Dlaczego warto dokonać zapisu solidarnościowego lub testamentu na rzecz Fundacji CARF?

Włączając Fundację CARF do swojego testamentu, będą Państwo kontynuować jej zaangażowanie w integralną formację. Pomogą Państwo księżom i seminarzystom na całym świecie otrzymać solidne przygotowanie akademickie, teologiczne, ludzkie i duchowe.

Firma de testamento solidario en España

Co to jest testament solidarny?

Zapis solidarnościowy to testamentowe rozporządzenie na rzecz instytucji non-profit. To w testamencie decyduje się o przeznaczeniu bardzo konkretnej części majątku i/lub praw na wsparcie celów osoby fizycznej lub prawnej. Te aktywa, zwane zapisami, są oddzielone od spadku i nie podlegają podziałowi pomiędzy przymusowych spadkobierców. Mogą to być konkretne aktywa, takie jak dom, mieszkanie, lokal, nieruchomość wiejska itp. lub prawa, takie jak zasiłek, procent spadku itp.

Istnieje ograniczenie dla zapisów: w żadnym wypadku nie mogą one szkodzić prawnemu dziedziczeniu spadkobierców. Ponadto, muszą być przyznane w testamencie i muszą być wyraźnie wskazane.

Dla Fundacja CARF Państwa współpraca jest niezbędna, a jednym ze sposobów na jej urzeczywistnienie jest dziedzictwo solidarności. Jest to impuls do Państwa zaangażowania w formację księży, szerzenie ich dobrego imienia i modlitwę o powołania.

Co to jest testament solidarny?

Artykuł 667 Kodeksu cywilnego definiuje testament jako pisemne oświadczenie woli osoby, przez które rozporządza ona przeznaczeniem swojego majątku i zobowiązań lub ich częścią po swojej śmierci, w zależności od zakresu, w jakim zostało złożone.

Sporządzenie testamentu to prawo, które wiąże się z prostą procedurą, dzięki której mogą Państwo uniknąć problemów dla swojej rodziny i bliskich. Testament służy również uporządkowaniu Państwa życzeń i zapewnieniu, że zostaną one utrwalone, gdy nie będzie już Państwa wśród nas.
Testament jest odwołalny aż do chwili śmierci. Późniejszy ważny testament unieważnia poprzedni. Można go zmienić, spełniając te same wymogi, które były konieczne do nadania poprzedniego, tj. udając się do notariusza w celu przedstawienia zmian, które mają być wprowadzone.

Rodzaje testamentów wspólnych i kilkuosobowych, które mogą Państwo sporządzić

W obecnym hiszpańskim systemie prawnym istnieją trzy sposoby sporządzenia testamentu:

Czy wiedzieli Państwo, że nie trzeba być członkiem Fundacji CARF, aby pozostawić swój testament lub spadek?

Wystarczy, że zdecydują się Państwo wyrazić swoje zaangażowanie na rzecz solidarności w formie testamentu lub zapisu. Ten gest będzie zawsze aktualny, ponieważ Fundacja CARF jest instytucją zgłoszoną jako instytucja użyteczności publicznej, cały Państwa testament będzie przeznaczony na cele założycielskie, jakim jest wspieranie integralnej formacji księży i seminarzystów na całym świecie.

Fundacja CARF zadba o to, aby młodzi mężczyźni w trakcie formacji, którzy wrócą do swoich diecezji, aby otrzymać święcenia kapłańskie, mogli przekazywać dalej całe światło, naukę i doktrynę, którą otrzymali. Staramy się inspirować serca naszych dobroczyńców i przyjaciół, aby każdego dnia było nas więcej, budujących bardziej sprawiedliwe społeczeństwo.

Co mogę przekazać w ramach dziedzictwa solidarności?

Większość powołania rodzą się dzisiaj w krajach Afryki lub Ameryki, które nie mają na to środków. Co roku ponad 800 biskupów z całego świata zwraca się do Fundacji CARF o pomoc w szkoleniu swoich kandydatów. Pozostawienie części swojego dziedzictwa solidarności jest łatwe i dostępne, i można to zrobić bez naruszania interesów swoich spadkobierców. Kiedy Państwa głos zamilknie, Państwa ideały mogą być kontynuowane z siłą i odwagą poprzez wspieranie tych kandydatów, aby mogli ukończyć swoje szkolenie na uniwersytetach kościelnych w Rzymie i Pamplonie. Mogą Państwo przekazać darowiznę:

Jak Fundacja CARF zarządza swoim dziedzictwem solidarności?

Środki ze sprzedaży majątku spadkowego zostaną przeznaczone na znaczącą inwestycję. Pieniądze ze sprzedaży majątku spadkowego zostaną przeznaczone na transcendentalną inwestycję, gwarantującą bezpieczną procedurę postępowania z majątkiem spadkowym. Stałe wsparcie integralnej formacji księży i seminarzystów wykracza poza cykle koniunktury. Dlatego w Fundacji CARF pracujemy nad funduszem wieczystym (dotacja) fundacji, abyśmy zawsze mogli ich wspierać.

Zobowiązuje nas do myślenia, że za każdym powołaniem kapłańskim kryje się inne wezwanie Pana do każdego z nas, chrześcijan, proszące o osobisty wysiłek w celu zapewnienia środków formacji.

Jak mogę dokonać zapisu solidarnościowego na rzecz Fundacji CARF?

W zależności od Państwa intencji i sytuacji rodzinnej, a także w ramach przepisów obowiązującego prawa, istnieją różne możliwości uwzględnienia nas w Państwa ostatniej woli:

Po podjęciu decyzji o współpracy poprzez sporządzenie testamentu lub zapisu na rzecz Fundacji CARF, wystarczy udać się do notariusza i wyrazić swoją wolę testamentu lub zapisu, całości lub części swojego majątku na rzecz:

Fundacja Centro Académico Romano
Conde de Peñalver, 45, Entre planta of 1 - 28006 Madrid
CIF: G-79059218

W przypadku zmiany Państwa sytuacji osobistej lub zamiaru, ostateczną decyzję zawsze można zmienić, z wszelkimi pytaniami mogą się Państwo zwrócić do Fundacji.

Testament solidarnościowy jest darowizną zwolnioną z podatku.

W rozliczeniu testamentowym podmioty non-profit nie podlegają podatkowi od spadków i darowizn określonemu w Ustawa o decentralizacji 49/2022 i dlatego są to zapisy solidarne. zwolniony z podatku dla beneficjentów.

Całość przekazanego zapisu jest w całości przeznaczona na cele Fundacji CARF, dlatego też przeznaczona część będzie zwolniona z podatku.

"Orędzie Miłosierdzia Bożego jest bardzo konkretnym i wymagającym programem życia, ponieważ zakłada prace".

Papież Franciszek
Orędzie papieża Franciszka na 31. Światowy Dzień Młodzieży 2016.

Proszę dowiedzieć się, jak mogą Państwo złożyć zeznanie solidarnościowe na rzecz Fundacji CARF lub dokonać zapisu w testamencie.

Bibliografia


Walka z uzależnieniem od telefonów komórkowych w duszpasterstwie młodzieży

Telefony komórkowe dotyczą dorosłych, młodzieży i dzieci, a w wielu krajach stały się kwestią państwową ze względu na konsekwencje ich masowego używania. Już po raz szósty kapelani Clínica Universidad de Navarra, we współpracy z organizacją Fundacja CARF, zorganizował nową edycję cyklu Pojęcia medycyny dla księży, tym razem skupiając się na uzależnienie od telefonu komórkowego u dzieci i młodzieży.

Jest to inicjatywa szkoleniowa mająca na celu zapewnienie przydatnych kryteriów medycznych dla osób towarzyszących. duszpasterstwo. W tej edycji wzięło udział około trzydziestu księży.

Conferencia sacerdote adicción al móvil y las pantallas jóvenes y niños
Dr Miguel Ángel Martínez-González podczas konferencji.

Uzależnienie od telefonu komórkowego jako wyzwanie duszpasterskie i zdrowotne

W dniu 24 stycznia ubiegłego roku prelegentem był Dr Miguel Ángel Martínez-González, Profesor medycyny prewencyjnej i zdrowia publicznego na Uniwersytecie Nawarry oraz profesor wizytujący żywienia w Harvard T. H. Chan School of Public Health. H. Chan School of Public Health.

Jego przemówienie, zatytułowane Ekrany i uzależnienia, został oparty na dwóch jego najnowszych pracach: Łosoś, hormony i ekrany (Planeta, 2023) i Dwanaście rozwiązań pozwalających sprostać wyzwaniom związanym z ekranem (Planet, 2025), ze szczególnym naciskiem na zapobieganie wpływowi korzystania z ekranów na dzieci i młodzież.

Sprawozdawca podkreślił, że uzależnienie od telefonu komórkowego nie należy traktować wyłącznie jako problemu edukacyjnego lub dyscyplinarnego, ale jako zjawisko o implikacjach klinicznych, krewni i społeczne. Na podstawie swojego doświadczenia w zakresie zdrowia publicznego wyjaśnił, że wczesne wykrywanie jest kluczowe dla uniknięcia chronifikacji zachowań związanych z uzależnieniem, zwłaszcza na wciąż niedojrzałych etapach rozwoju neurologicznego, takich jak dzieciństwo i okres dojrzewania.

W tym sensie zachęcał księży do aktywnej współpracy z rodzinami, ośrodkami edukacyjnymi i pracownikami służby zdrowia, gdy wykryją sytuacje ryzyka.

Poziomy uzależnienia

Wskazał również, że prawidłowe skierowanie lekarskie nie powinno być interpretowane jako brak opieki. duszpasterstwo, ale jako odpowiedzialna forma holistycznej opieki nad całą osobą, szczególnie w przypadku objawów lęku, izolacji społecznej lub znacznego pogorszenia wyników w nauce lub pracy.

«Sieci społecznościowe zostały zaprojektowane tak, by silnie uzależniać».»

Podczas swojego wystąpienia profesor ostrzegł, że wczesne przekazywanie smartfonów nieletnim stało się problemem zdrowia publicznego.

Wyjaśnił, że główne platformy cyfrowe zostały zaprojektowane tak, aby zmaksymalizować czas użytkowania poprzez systemy nagród związane z uwalnianiem dopaminy.

Dodał, że rozwój tych technologii opiera się na wysoce wyspecjalizowanych zespołach w dziedzinie neuropsychologii i inżynierii, co stawia dzieci i młodzież w wyraźnie niekorzystnej sytuacji.

Cztery szerokie wymiary szkód zdrowotnych

Prelegent zidentyfikował cztery główne obszary ryzyka związane z problematycznym korzystaniem z ekranu:

Zależność

Zwracając się do księży, dr Martínez-González wyjaśnił, że istnieją różne stopnie uzależnienia.

W łagodnych sytuacjach wystarczające może być osobiste towarzyszenie i doradztwo duszpasterskie. W poważniejszych przypadkach - gdy pojawiają się zaniedbania obowiązków, zachowania kompulsywne lub objawy odstawienia - konieczne jest skierowanie do pracowników służby zdrowia lub opieki społecznej. psychologia.

Podkreślił również znaczenie budowania klimatu zaufania, który ułatwia otwartość, a także świadomość wysokiej częstotliwości takich problemów wśród młodych ludzi.

Rola rodziców

Profesor podkreślił, że zapobieganie zaczyna się na poziomie rodzina a w szczególności w szkoleniu w zakresie rodzice.

Zalecił promowanie wczesnego, osobistego i bezkarnego dialogu na temat seksualności, a także dawanie przykładu w korzystaniu z technologii, ustanawianie jasnych zasad, harmonogramów i systemów kontroli rodzicielskiej w domu. Opowiedział się również za jak największym opóźnieniem pierwszego smartfona do 18 roku życia.

Na zakończenie podkreśliła wzrost liczby inicjatyw organizowanych przez rodziców w celu ograniczenia wpływu ekranów na życie rodzinne oraz w celu edukacyjny, i zachęcał do wspierania takich ruchów społecznych.


Marta Santín, dziennikarka specjalizująca się w tematyce religijnej.


Powołanie kapłańskie z Peru: służba Bogu na wysokościach

W kontekście wiejskich obszarów Peru powołanie kapłańskie nabiera własnych niuansów. Duże odległości, niedostatek zasobów i silna tożsamość kulturowa ludów andyjskich oznaczają, że posługa kapłana musi być przeżywana w dyskomforcie i bez żadnych miejskich konturów. W tym środowisku ksiądz jest oczekiwaną i niezbędną obecnością, często jedynym stabilnym punktem odniesienia dla Kościoła na rozległych i trudnych do przebycia terytoriach.

W tych ramach powołanie jest rozumiane jako osobiste wezwanie i jako odpowiedź na konkretną potrzebę ludzi. Bycie księdzem w Andach oznacza zaakceptowanie życia naznaczonego ciągłym przemieszczaniem się, bezpośrednim kontaktem z ubóstwem i bardzo bliską relacją z wiernymi, którzy znają swojego duszpasterza dzięki jego słowu, dyspozycyjności i codziennej bliskości.

Świadectwo Ojca Christiama jest właśnie taką rzeczywistością. Jego osobista historia jest powiązana z terytorium, na które został posłany i ze wspólnotami, którym służy, gdzie wiara jest przeżywana z głębią i prostotą, nawet pośród wielkiej nędzy.

Powołanie kapłańskie, które rodzi się ze Słowa

Ojciec Christiam Anthony Burgos Effio urodził się w Limie 26 sierpnia 1992 r. i jest członkiem Diecezja Sicuani, Jest najstarszym z czwórki dzieci i dorastał w chrześcijańskiej rodzinie w południowym regionie Andów. Jest najstarszym z czwórki rodzeństwa i dorastał w chrześcijańskiej rodzinie, w której wiara była czymś oczywistym.

Wiara rodzinna wyrażała się w praktykach religijnych, a także jako konkretny sposób rozumienia życia, poświęcenia i służby. W tym środowisku postać księdza była szanowana i ceniona jako ktoś bliski ludziom, co pomogło w kiełkowaniu powołania bez początkowego odrzucenia, choć z wieloma pytaniami.

Podczas lat rozeznawania ojciec Christiam nauczył się cierpliwie słuchać tego, o co prosił go Bóg, bez podejmowania pochopnych decyzji. Powołanie dojrzewało w ciszy, modlitwie i kontakcie z konkretną rzeczywistością lokalnego Kościoła, aż stało się zdecydowanym wyborem.

Ten stopniowy proces był kluczem do późniejszego stawienia czoła wyrzeczeniom związanym z drogą kapłańską i do przyjęcia formacji jako niezbędnego czasu przygotowania wewnętrznego i duszpasterskiego.

Jego powołanie kapłańskie pojawiło się w wieku 16 lat, podczas Eucharystii, na której głoszona była Ewangelia św: "wy jesteście solą ziemi (...) i światłem świata" (Mt 5:13-16). To Słowo nie było chwilowym uderzeniem, ale początkiem ciągłego niepokoju, który doprowadził go do poważnego rozważenia kapłaństwa jako sposobu na życie.

«Naprawdę wierzę, że Pan posłużył się swoim słowem, aby wzbudzić we mnie niepokój powołania, pragnienie, by móc Mu w pełni służyć poprzez Jego lud, w posłudze kapłańskiej».

Towarzyszenie maryjne: stała obecność

Od dzieciństwa wiara wyniesiona z domu i pobożność maryjna - zwłaszcza odmawianie Różaniec święty- towarzyszył jego procesowi. Z czasem zdał sobie sprawę, że Bóg przygotowywał jego powołanie cicho i cierpliwie.

Conoce la vocación sacerdotal en Perú del padre Christiam Anthony Burgos Effio

Wstąpienie do seminarium: wybór, który wymaga rezygnacji

Formacja kapłańska oznaczała nie tylko zdobywanie wiedzy teologicznej i ludzkiej, ale także uczenie się życia we wspólnocie, posłuszeństwa i służby bez zajmowania centralnego miejsca. Te lata były decydujące w kształtowaniu stylu życia kapłańskiego. kapłaństwo proste i przystępne, szczególnie dopasowane do andyjskiej rzeczywistości.

W kontekście, w którym wiele wspólnot widzi księdza tylko kilka razy w roku, wewnętrzne przygotowanie nabiera szczególnego znaczenia. Siła duchowa, stałość i zdolność przystosowania się do trudnych sytuacji stają się niezbędnymi narzędziami posługi.

Ten etap formacji pozwolił o. Christiamowi realistycznie, bez idealizowania, ale i bez lęku, podjąć misję, która go czekała.

Decyzję o wstąpieniu do seminarium podjąłem już po rozpoczęciu studiów uniwersyteckich i zdefiniowaniu osobistych projektów. Wybór kapłaństwa oznaczał porzucenie legalnych planów i podjęcie niepewności związanej z wymagającą ścieżką.

Najtrudniejszym testem był ten rodzinny. Dla jego rodziców decyzja ta początkowo oznaczała poczucie utraty syna. Ból ten z biegiem lat przekształcił się w proces wspólnej wiary, przeżywanej równolegle z życiem syna. formacja kapłańska Chrystusa. Dziś to początkowe wyrzeczenie jest źródłem wdzięczności i głębokiej radości.

Czas spędzony w seminarium był kluczem do dojrzewania ludzkiego i duchowego oraz do oczyszczenia swojego powołania, aż stało się ono wolną i świadomą odpowiedzią na Boże wezwanie.

Padre Christiam Burgos con monaguillos en una parroquia de los Andes del Perú.
Ojciec Christiam Anthony Burgos Effio z ministrantami ze swojej parafii.

Święcenia i posłanie: powołanie wystawione na próbę w Andach

Jego święcenia kapłańskie, celebrowane w wigilię Dobrego Pasterza, były początkiem ostatecznego zaangażowania. Od tego momentu posługa Ojca Christiama była związana z ekstremalną rzeczywistością duszpasterską.

Jego diecezja obejmuje ponad 16 700 km² i ma bardzo ograniczoną liczbę kapłanów do obsługi dziesiątek parafii oddzielonych od siebie dużymi odległościami. W tym kontekście kapłan towarzyszy duchowo i często musi podejmować zadania edukacyjne i społeczne.

Odizolowane społeczności i podtrzymująca wiara

Oprócz parafii ojciec Christiam obsługuje trzynaście społeczności wiejskich. Niektóre z nich, takie jak Paropata i Tucsa, znajdują się na wysokości prawie 4900 metrów nad poziomem morza i są dostępne tylko pieszo, konno lub na mule. Są to wioski z poważnymi brakami materialnymi i sanitarnymi, ale z żywą wiarą, która wyraża się w głęboko zakorzenionych zwyczajach.

W tych wspólnotach ewangelizacja oznacza również dzielenie się pracą w terenie, słuchanie, nauczanie i podtrzymywanie nadziei. Tam ksiądz odkrywa, że ewangelizując, jest również ewangelizowany przez prostą wiarę ludzi.

Don Christiam Anthony towarzyszy wspólnocie w celebracji wiary na wyżynach Peru.

Ksiądz Christiam studiuje obecnie prawo kanoniczne na University of Uniwersytet Papieska Świętego Krzyża, w Rzymie, dzięki wsparciu członków, dobroczyńców i przyjaciół Fundacji. Fundacja CARF. Przeżywa ten etap nie jako osobistą zasługę, ale jako okazję do lepszego uformowania się i służenia Kościołowi w Peru z większym oddaniem po powrocie.

Jego powołanie kapłańskie wciąż ma jasny horyzont: powrócić w Andy i nadal opiekować się ludźmi, których Bóg mu powierzył.


Gerardo FerraraAbsolwentka historii i nauk politycznych, specjalizująca się w tematyce bliskowschodniej.
Odpowiedzialny za studentów na Uniwersytecie Świętego Krzyża w Rzymie.


Nirmala: kobieta, chrześcijanka, zakonnica, komunikator z Indii

26 lutego przypada 25. rocznica Wydział Komunikacji Społecznej i Instytucjonalnejzałożona w 1996 roku w ramach Papieskiego Uniwersytetu Świętego Krzyża.

Wydział ten ma na celu przekazywanie wiary Kościoła W ramach bardzo solidnego i urozmaiconego programu, opartego na studiach teoretycznych i praktycznych, w każdym stuleciu, z wykorzystaniem dostępnych instrumentów, a także w celu szkolenia profesjonalistów zdolnych do działania w dziedzinie komunikacji w instytucjach kościelnych.

Studenci komunikacji społecznej

Ponadto studenci Komunikacji Społecznej i Instytucjonalnej koncentrują się w dużej mierze na środowisko kulturowe w których Kościół proponuje swoje przesłanie w duchu stałego dialogu z kobietami i mężczyznami każdego wieku.

Aby to zrobić, muszą mieć dobrą znajomość z jednej strony treść wiary i tożsamość Kościoła jako instytucji, poprzez tematy o charakterze teologicznym, filozoficznym i kanonicznym, a z drugiej strony konkretne zastosowanie teorii, praktyk i technik komunikacji instytucjonalnej do szczególnej tożsamości instytucji. Kościół katolicki, w tym poprzez zaawansowane laboratoria w różne media (radio, telewizja, prasa i media oparte na nowych technologiach).

25-lecie

Wydział Komunikacji Społecznej i Instytucjonalnej, dzięki swoim wyjątkowym cechom wśród uniwersytetów papieskich, w ciągu 25 lat wykształcił już dziesiątki specjaliści od komunikacji, Dziś wnoszą swój wkład w różne sektory kościelne i pozakościelne, przede wszystkim dzięki pomocy wielu dobroczyńców, w szczególności Fundacja CARF - Fundacja Centro Académico Romano.

CARF, która nie tylko zapewnia stypendia dla młodych ludzi z całego świata na studia na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża, ale także oferuje wsparcie finansowe, aby pomóc uniwersytetowi w realizacji jego celów. planowane regularne zajęcia akademickie (kursy regularne), na wsparcie całego personelu nauczycieli i urzędników, na finansowanie działań nadzwyczajnych (takich jak kongresy, publikacje i inne działania nauczycieli) oraz na dofinansowanie niezbędnych narzędzi i technologii (laboratoria, sale lekcyjne, instrumenty dydaktyczne itp.).

Poznanie rzeczywistości Wydziału Komunikacji Społecznej. 

Wyruszyliśmy w podróż, aby dowiedzieć się więcej o rzeczywistości tego Wydziału i jego misji w świecie poprzez historie jego studentów, absolwentów i profesorów. 

Siostra Nirmala Santhiyagu, z Indii

Dziś znajdujemy się z siostra Nirmala Santhiyagu, z Indii, z Zgromadzenie Sióstr Misjonarek św. Piotra Klawera. Nirmala ma 35 lat i studiuje na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża dzięki dotacji z Fundacji CARF, która pomaga również innemu studentowi z tego samego zgromadzenia..

Witam wszystkich! Dla mnie, jako studentki pierwszego roku studiów licencjackich na kierunku komunikacja, to przyjemność móc zbliżyć się do tego świata poprzez wywiad, aby mogli Państwo lepiej poznać mnie i całą moją akademicką rodzinę, jak ja to nazywam, z Wydziału. To jest bardzo ważne, bycie rodziną również tutajCenię to bardzo wysoko, ponieważ urodziłem się i wychowałem w rodzina katolicka w Tamil Nadu, Indie, razem z moimi rodzicami i trójką rodzeństwa».

Przekazywanie szkoleń w trudnym środowisku

Cóż, to przyjemność dla mnie i dla naszych czytelników również. Bardzo interesujące jest również to, że Pani, która pochodzi z Indii, jako kobieta, chrześcijanka i zakonnica, studiuje w Rzymie, a następnie dzieli się swoim wykształceniem w środowisku, które nie zawsze jest łatwe, i w kraju, o którym kroniki często przekazują nam dramatyczne historie przemocy wobec kobiet.

N: «Tak, w rzeczywistości moja kongregacja poprosiła mnie o studiowanie komunikacji społecznej i instytucjonalnej, aby móc skuteczniej współpracować z ich zespołem ds. komunikacji, pracującym w diecezji Indore w Indiach. Jest to bardzo trudny czas na całym świecie, również z powodu pojawienia się COVID, ale myślę, że tego rodzaju studia są interesujące, a jednocześnie stanowią wyzwanie, szczególnie dla kraju takiego jak Indie. Indie, z tych samych powodów, o których Pan wspomniał».

Wyobrażam sobie, że urodzenie się i dorastanie jako chrześcijanin w kraju, w którym chrześcijanie stanowią niewielką mniejszość, nie musiało być zbyt łatwe!

Cóż, w rzeczywistości, gdy byłam mała, nie było to tak trudne jak dzisiaj. Po pierwsze, miałam szczęście mieć bardzo kochających rodziców, którzy dbali o to, abyśmy my, dzieci, wzrastali w wierze chrześcijańskiej, kierując się swoimi wartościami moralnymi. Członkowie mojej rodziny odegrali ważną rolę w kształtowaniu mojej wiary: Zawsze zachęcano mnie do udziału w niedzielnych lekcjach katechizmu i we wszystkich działaniach, które były prowadzone w celu kształtowania wiary i moralności w naszej parafii.

Poza tym uczyłam się w szkole katolickiej prowadzonej przez siostry zakonne. i tam miałam więcej możliwości docenienia moich chrześcijańskich wartości, to znaczy dzielenia się tym, co się ma, przebaczania innym i przede wszystkim bycia równym: to znaczy, że wszyscy jesteśmy dziećmi Boga, niezależnie od kasty czy wyznania. Dlatego mówię, że miałam szczęście, bo wiem, że nie wszystkie dzieci, a zwłaszcza dziewczynki, mają taką szansę dorastania jak ja.

"Uczyłam się w katolickiej szkole prowadzonej przez zakonnice, gdzie nauczyłam się, że wszyscy jesteśmy dziećmi Boga i nie ma znaczenia, jaka jest nasza kasta czy wyznanie".

Hermana Nirmala, religiosa de la India

Piotra Klawera w krajach misyjnych, takich jak Indie i Wietnam, współpracują z diecezjalną działalnością duszpasterską w zakresie formacji chrześcijańskiej, zarówno duchowej, jak i moralnej, dzieci i młodzieży, w zakresie wzmacniania pozycji kobiet, edukacji ubogich dzieci, a przede wszystkim w zakresie budzenia świadomości misyjnej wśród wiernych.

A czy od dziecka miał Pan możliwość spotykania się z ludźmi różnych religii?

Tak, w miarę dorastania, czy to w szkole, czy w środowisku rodzinnym, miałam okazję zetknąć się z ludźmi innych religii, takich jak hindusi i muzułmanie, i tam poznałam treść ich wierzeń, jeszcze bardziej doceniając i ceniąc moją wiarę chrześcijańską. Dopiero w chrześcijaństwie znalazłem Boga, który pozwala być sobą, ze wszystkimi swoimi słabościami i zdolnościami, i zawsze ekscytowała mnie świadomość, że mam Boga, który nas kocha, przebacza nam i chce, aby jego dzieci były szczęśliwe tu na ziemi, a potem były z nim na zawsze w niebie.

Cóż, dorastanie w tak otwartym środowisku musi być bardzo wzbogacające dla dziecka.

N: Dobrze, Muszę przyznać, że dzisiaj w większości Indii dzieci nie cieszą się taką wolnością religijną, jaką my mieliśmy w czasach naszego dzieciństwa, W ostatnich dniach nastąpiły ogromne zmiany spowodowane politycznymi wpływami hinduskiego nacjonalizmu, które nie omieszkały wpłynąć na inne grupy etniczne lub religijne.

Pamiętam jednak, że w czasach mojego dzieciństwa współistnienie różnych religii było bardzo pokojowe i podnoszące na duchu: wspólna nauka i zabawa, niezależnie od kasty czy religii; szacunek, z jakim odnosiliśmy się do swoich przekonań itd. Do dziś pielęgnuję wspaniałe doświadczenia z czasów szkolnych.

G: Czy to właśnie w szkole poczuł Pan powołanie do bycia zakonnikiem?

Nie tylko tam... Bardzo inspirowała mnie działalność sióstr zakonnych w mojej parafii, a także moja siostra krwi, która sama była zakonnicą. Więc chciałem również być misjonarz. Z pomocą mojego proboszcza wstąpiłam do Zgromadzenie Sióstr Misjonarek św. Piotra Claver gdzie teraz jestem. W 2007 roku złożyłem pierwszą profesję zakonną. W miarę upływu lat na nowo odkryłem i potwierdziłem moje powołanie aby być świadkiem Bożej miłości, a w 2014 roku powiedziałam “tak” na wezwanie Pana na zawsze.

G: A jak to się ma do komunikacji?

N: Chodzi o komunikację, zwłaszcza w dzisiejszych czasach! A charyzmatem Sióstr św. Piotra Klawera jest animacja misyjna, rozumiana jako informowanie i formowanie ludu Bożego o misjach. Odbywa się to poprzez wzbudzenie w każdym współpracy w misji, aby zapewnić misjonarzom środki duchowe i materialne niezbędne do ewangelizacji narodów.

Co za dobro! Cała wioska, cała społeczność zaangażowana w misję!

Działalność misyjna Sióstr św. Piotra Klawera w krajach misyjnych, takich jak Indie i Wietnam, współpracuje z diecezjalną działalnością duszpasterską w zakresie formacji chrześcijańskiej, zarówno duchowej, jak i moralnej, dzieci i młodzieży, w zakresie wzmacniania pozycji kobiet, edukacji ubogich dzieci, a przede wszystkim w zakresie budzenia świadomości misyjnej wśród wiernych. I trzeba powiedzieć, że w działalności na rzecz równouprawnienia kobiet i edukacji biednych dzieci jesteśmy w stałym kontakcie z ludźmi innych religii.

Bardzo ważne wyzwanie, biorąc pod uwagę, że chrześcijanie w Indiach stanowią mniejszość...

N: Tak, w rzeczywistości odsetek chrześcijan w Indiach wynosi tylko 2,5%, ale ich obecność jest niezwykle istotna dla indyjskiego społeczeństwa.Wystarczy pomyśleć o św. Teresie z Kalkuty! Wkład chrześcijaństwa jest bardzo znaczący, szczególnie w dziedzinie reformowania niszczących tradycji, modernizacji systemu demokratycznego, edukacji społecznej i dostępu do mediów, opieki zdrowotnej, zmian społecznych i wpływu na plemiona i biednych. dalitów (ci bez kasty), wzmocnienie pozycji kobiet.

G: Biedni stają się biedniejsi, a bogaci bogatsi. Misja, która obejmuje wszystko...

Moim zdaniem misja, która czeka każdego chrześcijanina w tym XXI wieku w Indiach, to nie tylko dzielenie się radością ewangelii, ale także promowanie wartości ewangelii, zapewnienie równych praw wszystkim obywatelom. Chociaż technologia poprawiła jakość życia i pracy, proces modernizacji ma swoje negatywne skutki społeczne, moralne i religijne.

W miarę jak ludzie migrują z obszarów wiejskich do metropolii i obszarów uprzemysłowionych, większość osób, o niskim poziomie zawodowym i wykształceniu, kończy jako ofiary wyzysku, marginalizacji, niesprawiedliwości i skrajnej biedy, co prowadzi do rozpadu więzi rodzinnych. W tym błędnym kole, biedni stają się biedniejsi, a bogaci bogatsi.

"Misją każdego chrześcijanina w tym XXI wieku w Indiach jest promowanie wartości Ewangelii".

Nirmala, religiosa de la India

Siostra Nirmala mówi, że odsetek chrześcijan w Indiach wynosi tylko 2,5%, ale ich obecność jest niezwykle istotna dla społeczeństwa indyjskiego. "Teresa z Kalkuty", mówi. Wkład chrześcijaństwa jest niezwykły, szczególnie w zakresie reformy niszczących tradycji, modernizacji systemu demokratycznego, edukacji społecznej i dostępu do mediów.

Nie mówiąc już o kontrastach między różnymi elementami religijnymi...

Mamy do czynienia z rosnącym trendem fundamentalistycznym, który postrzega nowoczesność jako proces odpowiedzialny za upadek wartości, domaga się powrotu do tradycyjnych wartości i redefiniuje je w ideologii, która rzekomo zastępuje nowoczesność i wyklucza różnorodność.

Obecna sytuacja wymaga bardziej niż kiedykolwiek dialogu międzyreligijnego. Rozwój współczesnego świata stanowi bowiem wyzwanie nie tylko dla indyjskich instytucji społecznych i politycznych, ale także dla przekonań i idei etycznych i religijnych. Pilnie potrzebna jest powszechna świadomość parytetu, którą należy rozwijać wśród wszystkich.

G: A jak wygląda sytuacja kobiet w Pana kraju?

N: Indie zawsze były krajem patriarchalnym.l, gdzie od czasów starożytnych kobietom tradycyjnie uniemożliwiano emancypację. W rzeczywistości niższość kobiet została skodyfikowana w Kodeksie Manu: w dzieciństwie były własnością ojca, w wieku młodzieńczym - męża, a w przypadku śmierci męża - najbliższego męskiego krewnego. Ten starożytny model jest szczególnie ważny, ponieważ leży u podstaw starych i nowych opresji. Rzeczywiście, chociaż status kobiet poprawił się wraz z nadejściem nowoczesności, tradycja jest nadal głęboko zakorzeniona w całym kraju.

Oczywiście, Indie były pierwszym dużym krajem na świecie, w którym kobieta stanęła na czele rządu (Indira Gandhi); i tak, w miastach jest wiele wykształconych i wyemancypowanych kobiet, a także wiele nowoczesnych małżeństw, w których oboje małżonkowie mają równe prawa. Są to jednak marginalne epizody.

Dramatem jest również wysoka śmiertelność wśród dziewcząt....

N: Jasne. Indie są jednym z niewielu krajów, w których mężczyźni przeważają nad kobietami, częściowo z powodu wyższej śmiertelności kobiet. dziewczyny, którym poświęca się mniej uwagi. Wdowy mogą ponownie wyjść za mąż, ale jeśli to zrobią, są nieakceptowane i marginalizowane, dlatego większość z nich żyje w ubóstwie. Małżeństwa dzieci zmniejszyły się, ale nadal istnieją, zwłaszcza na obszarach wiejskich. Do tego dochodzi jeszcze dramatyczny aspekt kobiecej kondycji, który wiąże się z posagiem.

Dlatego w dzisiejszych czasach istnieje prawdziwa "giełda" potencjalnych małżonków: im wyższy status społeczny, tym wyższy wymagany posag. Często po ślubie rodzina pana młodego prosi o więcej przedmiotów lub pieniędzy, a jeśli rodzina panny młodej nie może dać więcej, panna młoda jest palona żywcem, symulując wypadek domowy.

Od pewnego czasu wiele kobiet organizuje się w grupy i komitety i należy mieć nadzieję, że pewnego dnia te tragedie się skończą, ale indyjskie kobiety mają jeszcze długą drogę do osiągnięcia równych praw.

G: Ścieżka, która prowadzi przez szkolenia i komunikację?

Oczywiście! Przyczyną tych wszystkich problemów jest analfabetyzm, brak wykształcenia, brak dostępu do środków i edukacji. Chrześcijańscy misjonarze od wieków pracują nad edukacją ubogich i wzmocnieniem pozycji osób z marginesu społecznego. Kościół katolicki zawsze inwestował w edukację w Indiach i nawet dzisiaj mamy najlepsze szkoły. Oczywiście, jest jeszcze wiele do zrobienia, ale nie przestaniemy pracować w tym kierunku.

Podziękowania dla dobroczyńców 

I bardzo dobrze, że nasi europejscy i zachodni czytelnicy i dobroczyńcy stają się bardziej świadomi, że pomagając Państwu w formacji, przyczyniają się do poprawy sytuacji całego narodu indyjskiego, nie tylko chrześcijan, poprzez pracę Kościoła.ia.

Oczywiście, i za to jesteśmy bardzo wdzięczniJa i studenci Wydziału Komunikacji Papieskiego Uniwersytetu Świętego Krzyża, a także absolwenci i profesorowie... Wszyscy jesteśmy Kościołem i jestem bardzo pewien, że formacja akademicka, która została nam umożliwiona dzięki wkładowi naszych dobroczyńców, pomoże nam przeżyć nasze życie zakonne jako autentyczni świadkowie Ewangelii i dobrzy fachowcy, przynosząc wiele owoców dla Jego Królestwa. Hojność zawsze pozostaje w formie daru, formacja, którą otrzymujemy dzięki hojności tak wielu ludzi, wyposaży nas z kolei w hojność dla innych.


Gerardo FerraraAbsolwentka historii i nauk politycznych, specjalizująca się w tematyce bliskowschodniej.
Przewodniczący samorządu studenckiego Papieskiego Uniwersytetu Świętego Krzyża w Rzymie.


Powołanie ugandyjskiego seminarzysty Samuela wzrastało dzięki jego rodzinie i wierze jego wspólnoty.

Od diecezji Soroti, we wschodniej Ugandzie, po Pampelunę, gdzie obecnie jest szkolony jako seminarzysta Historia Ugandyjczyka Samuela Ebinu jest historią powołania, które chce zostać księdzem; które nie narodziło się z natchnienia lub niezwykłego momentu, ale z wiary przeżywanej naturalnie, w rodzinie i we wspólnocie parafialnej.

Dzięki pomocy partnerów, dobroczyńców i przyjaciół Fundacji CARF, Samuel przygotowuje się do kapłaństwa w Fundacji CARF. Międzynarodowe seminarium Bidasoa, przekonany, że Bóg nadal wzywa każdego z najmniejszych.

Z Soroti do Pampeluny: podróż ugandyjskiego seminarzysty

Samuel (1996) mieszka w Hiszpanii od czterech lat. Jest na ostatnim roku teologii i przygotowuje się do przyjęcia kapłaństwa. Jego droga formacyjna zaprowadziła go do Pampeluny, gdzie studiuje na Wydziale Kościelnym Uniwersytetu Nawarry i mieszka w Bidasoa, ale jego korzenie pozostają mocno zakorzenione w jego ojczyźnie i rodzinie.

«Nie mogę się doczekać służąc Kościołowi jako ksiądz», mówi z radością. Nie mówi z teorii, ale z doświadczenia wiary kultywowanej od dzieciństwa.

Rodzina chrześcijańska, kolebka powołań

Samuel dorastał w dużej rodzinie: dziewięcioro rodzeństwa, dwie dziewczynki i siedmiu chłopców. Dwoje z nich, wraz z ojcem, już nie żyje. Żałoba nie złamała wiara rodzinna; To ją wzmocniło.

«Dorastałem w katolickim domu, zjednoczonym i pełnym pokoju, gdzie wiara była przeżywana w sposób naturalny» - wyjaśnia. Modlitwa, praca i braterstwo naznaczyły jego dzieciństwo. Wiara nie była dodatkiem, ale częścią codziennego życia.

Samuel nie pamięta nagłego objawienia. Jego powołanie rosło stopniowo, jak coś, co zawsze w nim było.

«The powołanie kapłańskie jest szczególnym darem od Boga. W moim przypadku powołanie rosło po cichu, jak ziarno, które Bóg umieścił w moim sercu od dzieciństwa.

Jako dziecko zadawał sobie pytania, których inni nie zadawali: czym zajmuje się kapłan, dlaczego ludzie uważnie słuchają jego kazań, co tak naprawdę znaczy służyć Bogu.

Jest taka scena, która dobrze podsumowuje to wczesne wezwanie. Podczas rozmowy katechetycznej, poproszony o uczynienie znaku krzyża, został poproszony o uczynienie znaku krzyża. krzyż, Samuel wykonał go tak, jakby był kapłanem udzielającym błogosławieństwa. Prosty, dziecinny gest, ale pełen znaczenia.

Soroti: młody i żywy Kościół w Ugandzie

Świętowanie wiary całym ciałem

Diecezja Soroti znajduje się w regionie rozległych zielonych równin, gdzie życie budowane jest we wspólnocie. Jest to młody, głęboko wierzący Kościół w głównie chrześcijańskim kraju.

W Soroti Msza Święta nie jest rutyną. To żywa, pełna uczestnictwa, radosna celebracja. «Śpiewy z bębnami, chóry i procesje wzmacniają poczucie wspólnoty», wyjaśnia Samuel. Tam liturgia nie jest obserwowana: ona jest przeżywana.

Samuel Ebinu, ugandyjski seminarzysta podczas wywiadu.

Ewangelizacja w rodzinie i społeczności

Chrześcijanie oddolni i zaangażowani społecznie

Przekazywanie wiary zaczyna się w domu. Modlitwa rodzinna, różaniec i uczestnictwo w parafii są częścią codziennego życia. Oprócz tego istnieją podstawowe wspólnoty chrześcijańskie, małe grupy, w których dzieli się słowo, celebruje wiarę i żyje solidarnością.

Parafie promują katechezę, grupy młodzieżowe i formację świeckich. Szkoły i duszpasterstwo społeczne uzupełniają ewangelizację, która łączy wiarę, edukację i promocję ludzką.

Witalność Kościoła w Soroti współistnieje z wymagającą rzeczywistością: brakuje kapłanów do obsługi bardzo dużych terytoriów i licznych wspólnot.

«Potrzebujemy więcej księży i szkolenie Samuel wyjaśnia: »Istnieje ciągła potrzeba, aby katecheci i świeccy liderzy towarzyszyli młodym ludziom i tym, którzy cierpią. Mimo to jego perspektywa jest pełna nadziei: wiara pozostaje silna, radosna i wspólnotowa.

Ewangelizacja dzisiaj: świadectwo i bliskość

Samuel jasno mówi, że ewangelizacja dzisiaj nie polega na narzucaniu, ale na proponowaniu. «Ewangelizacja dzisiaj wymaga bliskości, świadectwa i autentyczności. Nie wystarczy przekazywać idee; musimy pokazywać oblicze Chrystusa naszym życiem.

Samuel Ebinu, seminarista ugandés formación sacerdote

Konkretne klucze do księdza, o którym pan marzy:

«Ewangelizacja nie polega na narzucaniu, ale na proponowaniu z miłością i przekonaniem». Samuel marzy o kapłaństwie głęboko ludzkim i głęboko Bożym. O kapłanie bliskim, dostępnym, dobrze wyszkolonym, miłosiernym i misyjnym.

«The Ksiądz XXI wieku musi łączyć tradycję i kreatywność, wierność i otwartość, modlitwę i służbę» - mówi.

Seminaristas atienden en clase de Teología en las Facultades Eclesiásticas de la Universidad de Navarra
Seminarzyści uczęszczają na zajęcia z teologii na wydziałach kościelnych Uniwersytetu Nawarry.

Trudne historie

Historia Samuela Ebinu to historia młodego Ugandyjczyka, który przygotowuje się do być księdzem; Jest to zaproszenie do postawienia sobie pytania, w jaki sposób troszczymy się o powołania i jak wspieramy, także z daleka, tych, którzy odpowiadają na Boże wezwanie.

To samo dotyczy Historia Geralda Emanuela, inny seminarzysta z Ugandy, który mieszka z nim w Bidasoa i z którym dzieli studia w Pampelunie.

Od Ugandy po Pampelunę, ziarno wykiełkowało. Teraz trzeba je pielęgnować.


Marta Santín, dziennikarka specjalizująca się w tematyce religijnej.


Święty Tomasz z Akwinu, Doktor Anielski

Tomasz z Akwinu (1224/1225-1274) jest jedną z najbardziej wpływowych postaci w historii Kościoła. Jego życie i praca pokazują, że miłość do Boga i intelektualny rygor mają do siebie wzajemne pretensje. Kościół uznał go za odwieczny wzór dla formacji teologicznej, filozoficznej i duchowej, zwłaszcza w dziedzinie teologii. formacja księży.

Urodzony w Roccasecca, w Królestwie Sycylii, w rodzinie szlacheckiej, Tomasz otrzymał wczesne wykształcenie w benedyktyńskim opactwie Montecassino. Później studiował na Uniwersytecie w Neapolu, gdzie zetknął się z tekstami Arystotelesa i nowo powstałym Zakonem Kaznodziejskim. Wbrew planom rodziny zdecydował się wstąpić do dominikanów. Wybór ten definitywnie naznaczył jego życie.

Życie poświęcone nauce i Bogu

Biografia św. Tomasza pełna jest epizodów wierności, pracy i modlitwy. Po wstąpieniu do Zakonu Kaznodziejskiego został wysłany na studia do Paryża i Kolonii, gdzie był uczniem św. Święty Albert Wielki, jeden z wielkich uczonych XIII wieku. Tam kształcił się w filozofii i teologii, stosując metodę, która łączyła ludzki rozum i chrześcijańskie objawienie.

Jego rodzina, przeciwna jego powołaniu zakonnemu, nawet powstrzymywała go przez pewien czas, aby go zniechęcić. Thomas pozostał nieugięty. Ten epizod, daleki od anegdoty, pokazuje istotną cechę jego charakteru: spokój i głębokie przekonanie, z jakim poszukiwał prawdy i wypełniał wolę Bożą.

Po przyjęciu święceń kapłańskich rozpoczął intensywną karierę akademicką. Wykładał na Uniwersytecie Paryskim i w różnych dominikańskich studiach we Włoszech. Był doradcą papieży i brał aktywny udział w życiu intelektualnym Kościoła swoich czasów. Nigdy jednak nie rozumiał studiów jako celu samego w sobie. Dla Tomasza studia były formą służby: służenia Kościołowi, głoszenia kazań i zbawienia dusz.

Duchowość św. Tomasza jest trzeźwa i głęboka. Człowiek modlitwy, celebrował Eucharystię z wielkim skupieniem. W jego hymnach eucharystycznych - do dziś używanych w liturgii, takich jak Pange lingua lub Adoro te devote- można dostrzec głęboką, skoncentrowaną na Chrystusie wiarę, która uzupełnia jego ogromny rygor intelektualny.

Zmarł 7 marca 1274 r. w opactwie Fossanova, w drodze na sobór w Lyonie. Miał około 49 lat.

Został kanonizowany w 1323 roku i ogłoszony Doktorem Kościoła w 1567 roku. Później Kościół ogłosił go Wspólny lekarz, Zalecał swoją doktrynę w szczególny sposób dla edukacji teologicznej.

Tomasz z Akwinu i jego praca na rzecz formacji chrześcijańskiej

Tomasza z Akwinu przejawia się przede wszystkim w jego obszernej i systematycznej pracy pisemnej. Spośród wszystkich jego pism, dwa wyróżniają się swoim znaczeniem i trwałym wpływem na życie Kościoła.

The Summa Theologica jest jego najbardziej znanym dziełem. Pomyślany jako podręcznik do szkolenia studentów teologii, ma strukturę pedagogiczną: każde pytanie jest stawiane z zastrzeżeniami, centralną odpowiedzią i ostatecznymi odpowiedziami. Metoda ta ma na celu nauczenie myślenia. Tomasz akceptuje trudności i pytania, ponieważ wierzy, że prawda może być poznana i jasno wyrażona.

W Summa Zajmuje się wielkimi tematami wiary chrześcijańskiej: Bogiem, stworzeniem, człowiekiem, życiem moralnym, Chrystusem i sakramentami. Wszystko jest uporządkowane według jasnego kryterium: prowadzić człowieka do jego ostatecznego celu, którym jest Bóg. To całościowe spojrzenie wyjaśnia, dlaczego Kościół nadal zaleca to dzieło jako podstawę studiów kościelnych.

The Summa contra Gentiles, ma charakter bardziej apologetyczny. Ma na celu dialog z tymi, którzy nie podzielają wiary chrześcijańskiej, pokazując, że wiele fundamentalnych prawd można osiągnąć za pomocą rozumu. Jest to szczególnie istotne dzieło dzisiaj, w pluralistycznym kontekście kulturowym, gdzie Kościół jest wezwany do dialogu ze współczesnym rozumem bez wyrzekania się objawienia.

Jednym z głównych wkładów świętego Tomasza jest harmonia między wiarą a rozumem. Dla niego nie może być sprzeczności między tymi dwoma, ponieważ oba pochodzą od Boga. Rozum ludzki ma swoje własne pole i prawdziwą godność; wiara nie unieważnia go, ale go podnosi. Zasada ta została wyraźnie przyjęta przez Magisterium Kościoła, zwłaszcza w dokumentach dotyczących formacji kapłańskiej i edukacji katolickiej.

Istotne jest również przyczynienie się do Teologia moralna. Jego wyjaśnienie prawa naturalnego, cnót i ludzkiego działania pozostaje solidnym punktem odniesienia dla zrozumienia chrześcijańskiej moralności jako drogi do spełnienia, a nie tylko jako zbioru zasad. Dla św. Tomasza moralność jest wolną i rozsądną odpowiedzią na miłość Boga.

Tomasz z Akwinu proponuje pięć środków zaradczych o zaskakującej skuteczności w walce ze smutkiem.

1. Pierwszym lekarstwem jest oddanie się przyjemnościom

To tak, jakby słynny teolog już siedem wieków temu przeczuwał, że czekolada jest antydepresantem. Może się to wydawać materialistycznym pomysłem, ale jasne jest, że dzień pełen goryczy może dobrze zakończyć się dobrym piwem. 

To, że coś takiego jest sprzeczne z Ewangelią, jest trudne do wykazania: wiemy, że Pan chętnie uczestniczył w bankietach i ucztach, a zarówno przed, jak i po zmartwychwstaniu chętnie cieszył się lepszymi rzeczami w życiu. Nawet Psalm stwierdza, że wino raduje serce człowieka (chociaż należy wyjaśnić, że Biblia wyraźnie potępia pijaństwo).

2. Drugim lekarstwem jest płacz

Często chwila melancholii jest najtrudniejsza, jeśli nie można znaleźć ucieczki, i wydaje się, że gorycz narasta do punktu, w którym nawet najmniejsze zadanie nie może zostać wykonane. 

Płacz jest językiem, sposobem wyrażania i rozplątywania węzła bólu, który czasami może nas dusić. Jezus również płakał. Papież Franciszek podkreśla, że "pewne realia życia można zobaczyć tylko oczami oczyszczonymi przez łzy. Zachęcam każdego z Państwa do zadania sobie pytania: Czy nauczyłem się płakać?.

3. Trzecim lekarstwem jest współczucie przyjaciół.

Przypomina mi się postać przyjaciela Renzo ze słynnej książki "Los novios", który w dużym domu niezamieszkałym z powodu zarazy opowiada o wielkich nieszczęściach, które wstrząsnęły jego rodziną. "To straszne wydarzenia, o których nigdy bym nie pomyślał, że je zobaczę; rzeczy, które odbierają radość życia; ale rozmowa o nich z przyjaciółmi przynosi ulgę". 

Musi Pan tego doświadczyć, aby w to uwierzyć. Kiedy czujemy się smutni, mamy tendencję do postrzegania wszystkiego w szarych barwach. W takich chwilach bardzo skuteczne jest otwarcie swojej duszy przed przyjacielem. Czasami wystarczy krótka wiadomość lub rozmowa telefoniczna i obraz znów się rozjaśnia.

4. Czwartym lekarstwem na smutek jest kontemplacja prawdy. 

To jest fulgor veritatis o którym mówi święty Augustyn. Kontemplowanie wspaniałości rzeczy, w naturze lub w dziele sztuki, słuchanie muzyki, bycie zaskoczonym pięknem krajobrazu... może być skutecznym balsamem na smutek. 

Pewien krytyk literacki, kilka dni po śmierci drogiego przyjaciela, musiał wypowiedzieć się na temat przygody u Tolkiena. Zaczął: "Mówienie o pięknych rzeczach przed zainteresowanymi ludźmi jest dla mnie prawdziwą pociechą...".

5. Spanie i kąpiel.

Piąte lekarstwo zaproponowane przez św. Tomasza jest być może tym, którego najmniej można by się spodziewać po średniowiecznym mistrzu. Teolog twierdzi, że fantastycznym lekarstwem na smutek jest sen i kąpiel. 

Skuteczność tej rady jest oczywista. Głęboko chrześcijańskie jest zrozumienie, że aby zaradzić duchowemu złu, czasami konieczna jest ulga cielesna. Odkąd Bóg stał się człowiekiem, a tym samym przyjął ciało, świat materialny przezwyciężył rozdział między materią a duchem.

Powszechnym uprzedzeniem jest to, że chrześcijański pogląd na człowieka opiera się na opozycji między duszą a ciałem, a to ostatnie jest zawsze postrzegane jako ciężar lub przeszkoda dla życia duchowego. 

W rzeczywistości chrześcijański humanizm uważa, że osoba (dusza i ciało) jest całkowicie "uduchowiona", gdy dąży do zjednoczenia z Bogiem. Aby użyć słów św. Pawła, istnieje ciało zwierzęce i ciało duchowe, i nie umrzemy, ale zostaniemy przemienieni, ponieważ to zniszczalne ciało musi stać się niezniszczalne, to śmiertelne ciało musi stać się nieśmiertelne.

Z tych wszystkich powodów św. Tomasz z Akwinu jest postacią szczególnie bliską misji Kościoła. Fundacja CARF, która wspiera integralną, intelektualną, ludzką i duchową formację seminarzystów i księży diecezjalnych na całym świecie. Jego życie przypomina, że Kościół potrzebuje dobrze uformowanych pasterzy, zdolnych do rygorystycznego myślenia, jasnego nauczania i spójnego życia.