Darowizna

Chrześcijanie w spotkaniu wiary z kulturami

16/05/2026

Virgen de Gualupe. Los cristianos en el encuentro de la fe con las culturas

Leon XIV, zainspirowany przez Dziewicę z Guadalupe, wyjaśnia, w jaki sposób Kościół proponuje inkulturację wiary, która nie kolonizuje kultur, ale zamieszkuje je z miłością, aby podnieść ich wartości i uzdrowić je od samych korzeni.

Co przesłanie Ewangelii ma wspólnego z kulturami? Jakie światło rzuca na to życie Chrystusa? Jakie kryteria można z tego wywnioskować dla misji Kościoła i apostolstwa chrześcijan?

Znajdujemy się w samym środku głębokich i zawrotnych zmian kulturowych, którym towarzyszy wielki rozwój technologiczny i nie mniejsze konflikty z powodów politycznych, ekonomicznych i ideologicznych. Stanowi to wyzwanie dla nas, chrześcijan, wezwanych do uczestniczenia w kształtowaniu świata, a jednocześnie do głoszenia orędzia Ewangelii jako ziarna światła i ostatecznego życia.

W tym kontekście skupiamy się na ważnym przesłaniu Leona XIV na temat wydarzenie w Guadalupe (w 2031 roku będziemy obchodzić 500-lecie), a także w nauczaniu papieża podczas niektórych wizyt duszpasterskich w rzymskich parafiach. 

Chrześcijanie, Ewangelia i kultury

Leon XIV opisuje wydarzenie w Guadalupan jako “znak doskonałej inkulturacji”.” Ewangelii (por. Przesłanie na kongres w sprawie wydarzenia w Guadalupan, 5-II-2026 r.). Następnie wyjaśnia, na czym polega ta inkulturacja.

To jest jak wydarzyła się historia zbawienia, między kulturami, Przymierze z Narodem Wybranym, zapisane w Piśmie Świętym, począwszy od Starego Testamentu. Stopniowo Bóg objawiał się, towarzysząc perypetiom ludu Izraela. Następnie «Bóg objawił się w pełni w Jezusie Chrystusie, w którym nie tylko przekazuje przesłanie, ale także przekazuje samego siebie». I tak naucza święty Jan od Krzyża że po Chrystusie nie można oczekiwać więcej słów, nie ma nic więcej do powiedzenia, ponieważ wszystko zostało powiedziane w Nim (por. Wejście na Górę Karmel, II, 22, 3-5).

Oczywiste jest, że ewangelizować, jak sam termin wyraża, to nieść “dobrą nowinę” (Ewangelię) o zbawieniu przez Jezusa. Jednak głoszenie przesłania Ewangelii zawsze odbywa się w ramach historii i konkretnego doświadczenia. Zaczęło się to od Jezusa z Nazaretu, w którym Syn Boży przyjął nasze ciało (mówimy o Jego ciele). Encarnación): wziął na siebie naszą ludzką kondycję ze wszystkim, co się z nią wiąże, w tym poprzez specyficzną kulturę.

Ewangelizacja musi nadal czynić to samo: «wynika z tego, że rzeczywistość kulturowa tych, którzy otrzymują głoszenie, nie może być ignorowana i że inkulturacja nie jest drugorzędnym ustępstwem lub zwykłą strategią duszpasterską, ale raczej nieodłączny wymóg misji Kościoła». Chociaż prawdą jest, że Ewangelia nie identyfikuje się z żadną konkretną kulturą, jest w stanie przeniknąć (oświecić i oczyścić) je prawdą i życiem, które pochodzi od Boga.

«Inkulturacja Ewangelii", wyjaśnia Leon XIV, "wynika z tego przekonania, podążać tą samą drogą, którą kroczył Bóg: wkraczać z szacunkiem i miłością w konkretną historię narodów. aby Chrystus mógł być prawdziwie poznany, kochany i przyjęty w ramach ich własnego ludzkiego i kulturowego doświadczenia». I zauważa: «to implikuje uwzględniać języki, symbole, sposoby myślenia, odczuwania i wyrażania siebie każdego narodu, nie tylko jako zewnętrzne narzędzia głoszenia, ale jako prawdziwe miejsca, w których łaska pragnie mieszkać i działać».

Powiedziawszy to, dodaje czym “nie jest” inkulturacja: nie jest «sakralizacją kultur lub ich przyjęciem jako decydujących ram interpretacyjnych orędzia ewangelicznego»; nie jest też «relatywistycznym dostosowaniem lub powierzchowną adaptacją orędzia chrześcijańskiego». Nie chodzi zatem o «legitymizację wszystkiego, co kulturowe, ani o usprawiedliwianie praktyk, światopoglądów czy struktur sprzecznych z Ewangelią i godnością osoby». Byłoby to równoznaczne z «ignorowaniem faktu, że każda kultura - podobnie jak każda rzeczywistość ludzka - musi zostać oświecona i przemieniona przez łaskę płynącą z tajemnicy paschalnej Chrystusa».

Dlatego w skondensowanej syntezie: «inkulturacja jest raczej, wymagającym i oczyszczającym procesem, dzięki któremu Ewangelia, pozostając cała w swojej prawdzie, rozpoznaje, rozeznaje i bierze pod uwagę Semina Verbi obecne w kulturach, a jednocześnie oczyszcza i podnosi ich autentyczne wartości, uwalniając je od tego, co je zaciemnia lub zniekształca. Te nasiona Słowa, jako ślady uprzedniego działania Ducha, znajdują w Jezusie Chrystusie swoje kryterium autentyczności i swoją pełnię».

Gwadelupa, lekcja boskiej pedagogiki

W tej perspektywie Papież wskazuje: «Święta Maria z Guadalupe jest lekcją boskiej pedagogiki inkulturacji zbawczej prawdy.». Nie kanonizuje kultury, ale też jej nie ignoruje, lecz przyjmuje ją, oczyszcza i przemienia, czyniąc z niej “miejsce” spotkania z Chrystusem.

"Morenita‘ manifestuje Boży sposób podejścia do Jego ludu; pełen szacunku w punkcie wyjścia, zrozumiały w swoim języku, stanowczy i delikatny prowadząc ją do spotkania z pełną Prawdą, z błogosławionym Owocem Jej łona».

To, co wydarzyło się w Tepeyac, jak zapewnia nas papież Leon XIV, nie jest ani teorią, ani taktyką; raczej «przedstawia się jako stałe kryterium rozeznania ewangelizacyjnej misji Kościoła, wezwanego do głoszenia prawdziwego Boga, dzięki któremu żyjemy, bez narzucania Go, ale także bez osłabiania radykalnej nowości Jego zbawczej obecności».

Wracając do obecnej sytuacji, Papież zauważa, że dziś przekazywanie wiary nie może być już traktowane jako coś oczywistego. Żyjemy w pluralistycznych społeczeństwach z wizjami człowieka i życia, które mają tendencję do rezygnacji z Boga. W tym kontekście, istnieje potrzeba «inkulturacji zdolnej do dialogu z tymi złożonymi realiami kulturowymi i antropologicznymi, bez przyjmowania ich bezkrytycznie"., Celem projektu jest promowanie dojrzałej i dorosłej wiary, podtrzymywanej w wymagających i często niekorzystnych kontekstach».

Oznacza to, że wiara nie powinna być przekazywana «jako fragmentaryczne powtarzanie treści lub jako jedynie funkcjonalne przygotowanie do sakramentów, ale jako prawdziwa ścieżka uczniostwa»; tak, aby «żywa relacja z Chrystusem kształtowała wierzący zdolni do rozeznawania, uzasadniania swojej nadziei oraz swobodnego i spójnego życia Ewangelią".

Papież Leon XIV podsumowuje, podkreślając priorytet katechezy dla wszystkich grup wiekowych i we wszystkich miejscach: «Katecheza staje się niezbywalnym priorytetem dla wszystkich duszpasterzy (por. CELAM, Dokument Aparecida, 295-300)». Katecheza - podkreśla - «jest powołana do zajmowania centralnego miejsca w działaniu Kościoła, do towarzyszenia w sposób ciągły i głęboki procesowi dojrzewania, który prowadzi do wiary prawdziwie rozumianej, przyjmowanej i przeżywanej w sposób osobisty i świadomy"., nawet jeśli oznacza to pójście pod prąd dominujących dyskursów kulturowych».

Spojrzenie wiary

Takie podejście do wiary jest realizowane przez Leon XIV w jego własnej posłudze, o czym świadczą jego wizyty duszpasterskie w ciągu ostatnich kilku tygodni. W drugą niedzielę Wielkiego Postu pojawił się w parafii Wniebowstąpienia Pana Naszego Jezusa Chrystusa w Quarticciolo (Rzym). W homilii (1-III-2026) ukazał moc wiary, wychodząc od wędrówki Abrahama (por. Rdz 12, 1-4) i sceny przemienienia Jezusa (por. Mt 17, 1-9). 

Od Abrahama uczymy się zaufania do Słowa Bożego, które go wzywa i czasami prosi, aby porzucił wszystko. My również «przestaniemy się obawiać utraty czegokolwiek, ponieważ poczujemy, że wzrastamy w bogactwo, którego nikt nie może nas okraść». Apostołowie również nie chcieli iść z Jezusem do Jerozolimy, zwłaszcza dlatego, że powiedział im, że będzie tam cierpiał i umrze, ale także zmartwychwstanie. Bali się jednak i nawet Piotr próbował ich od tego odwieść. Ale Jezus zachęcił ich, pozwalając im kontemplować swoje Przemienienie, które rozproszyło wewnętrzną ciemność w ich sercach. «Piotr staje się rzecznikiem naszego starego świata i jego desperackiej potrzeby zatrzymania rzeczy, kontrolowania rzeczy».

Pośród zmienności codziennego życia z jego trudnościami, ciemnościami i zniechęceniami - Papież zwraca się do wiernych parafii - my również możemy liczyć na «pedagogię spojrzenia wiary, która przekształca wszystko w nadzieję, szerząc pasję, dzielenie się i kreatywność jako lekarstwo na liczne rany tego sąsiedztwa». 

Pragnienie wody żywej

W następną niedzielę papież odwiedził rzymską parafię Santa Maria della Presentazione. W homilii (por. 8-III-2026) rozważał fragment Ewangelii o spotkaniu Jezusa z Samarytanką (por. J 4, 1-42), który pomaga nam poprawić naszą relację z Bogiem. 

My również mamy “pragnienie życia i miłości”. W głębi duszy pragnienie Boga. «Szukamy Go jak wody, nawet nie zdając sobie z tego sprawy, za każdym razem, gdy zastanawiamy się nad znaczeniem wydarzeń, za każdym razem, gdy czujemy, jak bardzo brakuje nam dobra, którego pragniemy dla siebie i dla tych, którzy są wokół nas. 

bautismo

To właśnie w tym kontekście odnajdujemy Jezusa, podobnie jak Samarytankę. «Chce dać jej tę nową, żywą wodę, zdolną ugasić każde pragnienie i uspokoić każdy niepokój, ponieważ ta woda wypływa z serca Boga, niewyczerpanej pełni wszelkiej nadziei». I obiecuje jej dar od Boga, który uczyni ją samą źródłem wody tryskającej ku życiu wiecznemu. W rzeczywistości kobieta przyjmuje to, co oferuje jej Jezus i staje się misjonarką. 

My, chrześcijanie, musimy kontynuować propozycję Jezusa: prawdziwe i pełne sprawiedliwe życie, począwszy od Eucharystii. Musimy być «znakiem Kościoła, który - jak matka - troszczy się o własne dzieci, nie potępiając ich, ale wręcz przeciwnie, przyjmując je, słuchając ich i wspierając w obliczu niebezpieczeństwa». Papież Leon XIV zakończył, zachęcając obecnych: «Proszę iść naprzód w wierze!.

Oblicze Boga

Tydzień później następca Piotra odwiedził parafię Najświętszego Serca w Ponte Mammolo, gdzie celebrował Niedzielę Laetare (15-III-2026). W obecnym kontekście gwałtownych konfliktów, przesłanie papieża było jasne: «Poza wszelką otchłanią, w którą ludzie mogą wpaść z powodu swoich grzechów, Chrystus przychodzi, aby przynieść silniejszą jasność, zdolną uwolnić ich od zaślepienia złem, aby mogli rozpocząć nowe życie».

Spotkanie Jezusa z niewidomym od urodzenia (por. 9, 1-41) skłoniło Papieża do zastanowienia się nad tym, w jaki sposób my również musimy odzyskać wzrok. Oznacza to «przede wszystkim przezwyciężenie uprzedzeń tych, którzy w człowieku cierpiącym widzą jedynie wyrzutka, którym należy pogardzać, lub problem, którego należy unikać, zamykając się w pancernej wieży egoistycznego indywidualizmu». 

Postawa Jezusa jest zupełnie inna: «Patrzy na niewidomego z miłością, nie jako na istotę niższą lub irytującą obecność, ale jako na ukochaną osobę potrzebującą pomocy. W ten sposób Jego spotkanie staje się okazją do objawienia się dzieła Bożego we wszystkich». W cudzie Jezus objawia się ze swoją boską mocą, a niewidomy, odzyskując wzrok, staje się świadkiem światła. 

W przeciwieństwie do tego, istnieje ślepota tych, którzy opierają się przyjęciu cudu. I dalej, uznania Jezusa za Syna Bożego, Zbawiciela świata. Odmawiają zobaczenia oblicza Boga, które się przed nimi ukazuje, trzymając się «jałowego bezpieczeństwa, jakie daje legalistyczne przestrzeganie formalnych norm». Być może czasami - zauważa Papież - my również możemy być ślepi w tym sensie, kiedy nie dostrzegamy innych i ich problemów.

Leon XIV zakończył nawiązaniem do świętego Augustyna. Augustyna, który w kazaniu do chrześcijan swoich czasów pyta, jakie jest oblicze Boga, aby im powiedzieć, że oni, którzy są Kościołem, są obliczem Boga, jeśli żyją miłością: «Jakie jest oblicze miłości? Jaką ma postać, jaki wzrost, jakie stopy, jakie ręce? [...] Ma nogi, które prowadzą Kościół; ma ręce, które dają ubogim; ma oczy, którymi rozpoznaje się potrzebujących» (Komentarz do Pierwszego Listu św. Jana, 7, 10).


Pełne przesłanie Ojca Świętego Leona XIV do uczestników Duszpasterskiego Kongresu Teologicznego na temat wydarzenia w Guadalupan, 24.02.2026 r.

Drodzy bracia i siostry:

Pozdrawiam was serdecznie i dziękuję za waszą pracę nad refleksją nad znakiem doskonałej inkulturacji, który w świętej Marii z Guadalupe Pan chciał dać swojemu ludowi. W refleksji nad inkulturacją Ewangelii ważne jest uznanie sposobu, w jaki sam Bóg objawił się i ofiarował nam zbawienie.

Pragnął objawić się nie jako byt abstrakcyjny lub jako prawda narzucona z zewnątrz, ale poprzez stopniowe wkraczanie w historię i podejmowanie dialogu z wolnością człowieka. «Po tym, jak w dawnych czasach przemawiał do naszych ojców przez proroków przy wielu okazjach i na różne sposoby» (Hb 1,1), Bóg objawił się w pełni w Jezusie Chrystusie, w którym nie tylko przekazuje orędzie, ale przekazuje samego siebie; dlatego, jak naucza św. Jan od Krzyża, po Chrystusie nie można oczekiwać więcej słów, nie ma nic więcej do powiedzenia, ponieważ wszystko zostało powiedziane w Nim (por. Wspinaczka na górę Karmel, II, 22, 3-5).

Ewangelizacja polega przede wszystkim na uobecnianiu i udostępnianiu Jezusa Chrystusa. Każde działanie Kościoła powinno mieć na celu wprowadzenie ludzi w żywą relację z Nim, który oświeca egzystencję, rzuca wyzwanie wolności i otwiera drogę nawrócenia, przygotowując ich do przyjęcia daru wiary jako odpowiedzi na Miłość, która nadaje sens i podtrzymuje życie we wszystkich jego wymiarach.

Jednak głoszenie Dobrej Nowiny zawsze odbywa się w ramach konkretnego doświadczenia. Pamiętanie o tym oznacza uznanie i naśladowanie logiki tajemnicy Wcielenia, dzięki której Chrystus «stał się ciałem i zamieszkał wśród nas» (Jn 1,14), zakładając naszą ludzką kondycję, ze wszystkim, co pociąga ona za sobą w swojej czasowej konfiguracji.

Wynika z tego, że rzeczywistość kulturowa tych, którzy przyjmują głoszenie, nie może być ignorowana i rozumie się, że inkulturacja nie jest drugorzędnym ustępstwem lub zwykłą strategią duszpasterską, ale nieodłącznym wymogiem misji Kościoła. Paweł VI podkreślił, że Ewangelia - a zatem i ewangelizacja - nie jest utożsamiana z żadną konkretną kulturą, ale jest w stanie przeniknąć je wszystkie, nie podlegając żadnej z nich (Adhortacja apostolska "Ewangelia jest darem Boga"). Evangelii nuntiandi, 20).

Inkulturacja Ewangelii oznacza, zgodnie z tym przekonaniem, podążanie tą samą drogą, którą przebył Bóg: wejście z szacunkiem i miłością w konkretną historię narodów, aby Chrystus mógł być prawdziwie poznany, kochany i przyjęty z ich własnego ludzkiego i kulturowego doświadczenia. Oznacza to przyjęcie języków, symboli, sposobów myślenia, odczuwania i wyrażania siebie każdego ludu, nie tylko jako zewnętrznych nośników głoszenia, ale jako prawdziwych miejsc, w których łaska chce mieszkać i działać.

Należy jednak wyjaśnić, że inkulturacja nie oznacza sakralizacji kultur lub przyjęcia ich jako decydujących ram interpretacyjnych przesłania Ewangelii, ani nie może być zredukowana do relatywistycznej akomodacji lub powierzchownej adaptacji przesłania chrześcijańskiego, ponieważ żadna kultura, bez względu na to, jak cenna może być, nie może po prostu utożsamić się z Objawieniem lub stać się ostatecznym kryterium wiary.

Legitymizowanie wszystkiego, co kulturowe, lub usprawiedliwianie praktyk, światopoglądów czy struktur, które są sprzeczne z Ewangelią i godnością osoby, byłoby ignorowaniem faktu, że każda kultura - podobnie jak każda rzeczywistość ludzka - musi zostać oświecona i przemieniona przez łaskę płynącą z tajemnicy paschalnej Chrystusa.

Inkulturacja jest raczej wymagającym i oczyszczającym procesem, w którym Ewangelia, pozostając w swojej prawdzie, rozpoznaje, rozeznaje i bierze na pokład Semina Verbi obecne w kulturach, a jednocześnie oczyszcza i podnosi ich autentyczne wartości, uwalniając je od tego, co je zaciemnia lub zniekształca. Te nasiona Słowa, Kościół, jako ślad uprzedniego działania Ducha, znajduje w Jezusie Chrystusie kryterium autentyczności i pełni.

Z tej perspektywy Święta Maria z Guadalupe jest lekcją boskiej pedagogiki inkulturacji zbawczej prawdy. Nie kanonizuje kultury, nie absolutyzuje jej kategorii, ale też nie ignoruje ich ani nimi nie gardzi: są one przyjmowane, oczyszczane i przemieniane, aby stać się miejscem spotkania z Chrystusem. The Morenita ukazuje Boży sposób zbliżania się do swego ludu; pełen szacunku w punkcie wyjścia, zrozumiały w swoim języku oraz stanowczy i delikatny w prowadzeniu do spotkania z pełną Prawdą, z błogosławionym Owocem Jej łona. 

W tilmie, wśród malowanych róż, Dobra Nowina wkracza w symboliczny świat ludzi i uwidacznia swoją bliskość, oferując swoją nowość bez przemocy i przymusu. Tak więc to, co wydarzyło się w Tepeyac, nie jest przedstawiane jako teoria czy taktyka, ale jako stałe kryterium rozeznawania misji ewangelizacyjnej Kościoła, który jest powołany do głoszenia Dobrej Nowiny bez przemocy i przymusu. Prawdziwy Bóg, dla którego się żyje bez narzucania go, ale także bez osłabiania radykalnej nowości jego zbawczej obecności.

Dzisiaj, w wielu regionach kontynentu amerykańskiego i świata, przekazywanie wiary nie może być już traktowane jako coś oczywistego, zwłaszcza w dużych ośrodkach miejskich i w społeczeństwach pluralistycznych, naznaczonych wizjami człowieka i życia, które mają tendencję do spychania Boga do sfery prywatnej lub do obywania się bez Niego. W tym kontekście wzmocnienie procesów duszpasterskich wymaga inkulturacji zdolnej do dialogu z tymi złożonymi realiami kulturowymi i antropologicznymi, bez przyjmowania ich bezkrytycznie, w taki sposób, aby dać początek wierze dojrzałej i dojrzałej, podtrzymywanej w wymagających i często niekorzystnych kontekstach.

Oznacza to postrzeganie przekazu wiary nie jako fragmentarycznego powtarzania treści lub jedynie funkcjonalnego przygotowania do sakramentów, ale jako prawdziwej drogi uczniostwa, w której żywa relacja z Chrystusem kształtuje wierzących zdolnych do rozeznawania, dawania powodów do nadziei i życia Ewangelią z wolnością i spójnością.

Z tego powodu katecheza staje się nieodzownym priorytetem dla wszystkich duszpasterzy (por. CELAM, Dokument Aparecida, 295-300). Jest powołana do zajmowania centralnego miejsca w działaniu Kościoła, do ciągłego i głębokiego towarzyszenia procesowi dojrzewania, który prowadzi do wiary prawdziwie rozumianej, przyjmowanej i przeżywanej w sposób osobisty i świadomy, nawet jeśli oznacza to pójście pod prąd dominujących dyskursów kulturowych.

Podczas tego kongresu chcieli Państwo na nowo odkryć i zrozumieć, jak właściwie rozpowszechniać teologiczną treść wydarzenia z Guadalupan, a tym samym samej Ewangelii. Niech przykład i wstawiennictwo tak wielu świętych ewangelizatorów i duszpasterzy, którzy w swoich czasach stanęli przed tym samym wyzwaniem - Toribio de Mogrovejo, Junípero Serra, Sebastián de Aparicio, Mamá Antula, José de Anchieta, Juan de Palafox, Pedro de San José de Betancur, Roque González, Mariana de Jesús, Francisco Solano i wielu innych - dadzą Państwu światło i siłę do kontynuowania głoszenia dzisiaj. I niech Matka Boża z Guadalupe, Gwiazda Nowej Ewangelizacji, towarzyszy i inspiruje każdą inicjatywę w 500. rocznicę Jej objawienia. Serdecznie udzielam Państwu mojego Błogosławieństwa.

Watykan, 5 lutego 2026 r. Wspomnienie świętego Filipa od Jezusa, meksykańskiego protomęczennika.


Pan Ramiro Pellitero IglesiasProfesor teologii pastoralnej na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Nawarry.

Opublikowano w Kościół i nowa ewangelizacja.



Udział
magnifiercrossmenu linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram