Dlaczego warto dokonać zapisu solidarnościowego lub testamentu na rzecz Fundacji CARF?

Włączając Fundację CARF do swojego testamentu, będą Państwo kontynuować jej zaangażowanie w integralną formację. Pomogą Państwo księżom i seminarzystom na całym świecie otrzymać solidne przygotowanie akademickie, teologiczne, ludzkie i duchowe.

Firma de testamento solidario en España

Co to jest testament solidarny?

Zapis solidarnościowy to testamentowe rozporządzenie na rzecz instytucji non-profit. To w testamencie decyduje się o przeznaczeniu bardzo konkretnej części majątku i/lub praw na wsparcie celów osoby fizycznej lub prawnej. Te aktywa, zwane zapisami, są oddzielone od spadku i nie podlegają podziałowi pomiędzy przymusowych spadkobierców. Mogą to być konkretne aktywa, takie jak dom, mieszkanie, lokal, nieruchomość wiejska itp. lub prawa, takie jak zasiłek, procent spadku itp.

Istnieje ograniczenie dla zapisów: w żadnym wypadku nie mogą one szkodzić prawnemu dziedziczeniu spadkobierców. Ponadto, muszą być przyznane w testamencie i muszą być wyraźnie wskazane.

Dla Fundacja CARF Państwa współpraca jest niezbędna, a jednym ze sposobów na jej urzeczywistnienie jest dziedzictwo solidarności. Jest to impuls do Państwa zaangażowania w formację księży, szerzenie ich dobrego imienia i modlitwę o powołania.

Co to jest testament solidarny?

Artykuł 667 Kodeksu cywilnego definiuje testament jako pisemne oświadczenie woli osoby, przez które rozporządza ona przeznaczeniem swojego majątku i zobowiązań lub ich częścią po swojej śmierci, w zależności od zakresu, w jakim zostało złożone.

Sporządzenie testamentu to prawo, które wiąże się z prostą procedurą, dzięki której mogą Państwo uniknąć problemów dla swojej rodziny i bliskich. Testament służy również uporządkowaniu Państwa życzeń i zapewnieniu, że zostaną one utrwalone, gdy nie będzie już Państwa wśród nas.
Testament jest odwołalny aż do chwili śmierci. Późniejszy ważny testament unieważnia poprzedni. Można go zmienić, spełniając te same wymogi, które były konieczne do nadania poprzedniego, tj. udając się do notariusza w celu przedstawienia zmian, które mają być wprowadzone.

Rodzaje testamentów wspólnych i kilkuosobowych, które mogą Państwo sporządzić

W obecnym hiszpańskim systemie prawnym istnieją trzy sposoby sporządzenia testamentu:

Czy wiedzieli Państwo, że nie trzeba być członkiem Fundacji CARF, aby pozostawić swój testament lub spadek?

Wystarczy, że zdecydują się Państwo wyrazić swoje zaangażowanie na rzecz solidarności w formie testamentu lub zapisu. Ten gest będzie zawsze aktualny, ponieważ Fundacja CARF jest instytucją zgłoszoną jako instytucja użyteczności publicznej, cały Państwa testament będzie przeznaczony na cele założycielskie, jakim jest wspieranie integralnej formacji księży i seminarzystów na całym świecie.

Fundacja CARF zadba o to, aby młodzi mężczyźni w trakcie formacji, którzy wrócą do swoich diecezji, aby otrzymać święcenia kapłańskie, mogli przekazywać dalej całe światło, naukę i doktrynę, którą otrzymali. Staramy się inspirować serca naszych dobroczyńców i przyjaciół, aby każdego dnia było nas więcej, budujących bardziej sprawiedliwe społeczeństwo.

Co mogę przekazać w ramach dziedzictwa solidarności?

Większość powołania rodzą się dzisiaj w krajach Afryki lub Ameryki, które nie mają na to środków. Co roku ponad 800 biskupów z całego świata zwraca się do Fundacji CARF o pomoc w szkoleniu swoich kandydatów. Pozostawienie części swojego dziedzictwa solidarności jest łatwe i dostępne, i można to zrobić bez naruszania interesów swoich spadkobierców. Kiedy Państwa głos zamilknie, Państwa ideały mogą być kontynuowane z siłą i odwagą poprzez wspieranie tych kandydatów, aby mogli ukończyć swoje szkolenie na uniwersytetach kościelnych w Rzymie i Pamplonie. Mogą Państwo przekazać darowiznę:

Jak Fundacja CARF zarządza swoim dziedzictwem solidarności?

Środki ze sprzedaży majątku spadkowego zostaną przeznaczone na znaczącą inwestycję. Pieniądze ze sprzedaży majątku spadkowego zostaną przeznaczone na transcendentalną inwestycję, gwarantującą bezpieczną procedurę postępowania z majątkiem spadkowym. Stałe wsparcie integralnej formacji księży i seminarzystów wykracza poza cykle koniunktury. Dlatego w Fundacji CARF pracujemy nad funduszem wieczystym (dotacja) fundacji, abyśmy zawsze mogli ich wspierać.

Zobowiązuje nas do myślenia, że za każdym powołaniem kapłańskim kryje się inne wezwanie Pana do każdego z nas, chrześcijan, proszące o osobisty wysiłek w celu zapewnienia środków formacji.

Jak mogę dokonać zapisu solidarnościowego na rzecz Fundacji CARF?

W zależności od Państwa intencji i sytuacji rodzinnej, a także w ramach przepisów obowiązującego prawa, istnieją różne możliwości uwzględnienia nas w Państwa ostatniej woli:

Po podjęciu decyzji o współpracy poprzez sporządzenie testamentu lub zapisu na rzecz Fundacji CARF, wystarczy udać się do notariusza i wyrazić swoją wolę testamentu lub zapisu, całości lub części swojego majątku na rzecz:

Fundacja Centro Académico Romano
Conde de Peñalver, 45, Entre planta of 1 - 28006 Madrid
CIF: G-79059218

W przypadku zmiany Państwa sytuacji osobistej lub zamiaru, ostateczną decyzję zawsze można zmienić, z wszelkimi pytaniami mogą się Państwo zwrócić do Fundacji.

Testament solidarnościowy jest darowizną zwolnioną z podatku.

W rozliczeniu testamentowym podmioty non-profit nie podlegają podatkowi od spadków i darowizn określonemu w Ustawa o decentralizacji 49/2022 i dlatego są to zapisy solidarne. zwolniony z podatku dla beneficjentów.

Całość przekazanego zapisu jest w całości przeznaczona na cele Fundacji CARF, dlatego też przeznaczona część będzie zwolniona z podatku.

"Orędzie Miłosierdzia Bożego jest bardzo konkretnym i wymagającym programem życia, ponieważ zakłada prace".

Papież Franciszek
Orędzie papieża Franciszka na 31. Światowy Dzień Młodzieży 2016.

Proszę dowiedzieć się, jak mogą Państwo złożyć zeznanie solidarnościowe na rzecz Fundacji CARF lub dokonać zapisu w testamencie.

Bibliografia


Walka z uzależnieniem od telefonów komórkowych w duszpasterstwie młodzieży

Telefony komórkowe dotyczą dorosłych, młodzieży i dzieci, a w wielu krajach stały się kwestią państwową ze względu na konsekwencje ich masowego używania. Już po raz szósty kapelani Clínica Universidad de Navarra, we współpracy z organizacją Fundacja CARF, zorganizował nową edycję cyklu Pojęcia medycyny dla księży, tym razem skupiając się na uzależnienie od telefonu komórkowego u dzieci i młodzieży.

Jest to inicjatywa szkoleniowa mająca na celu zapewnienie przydatnych kryteriów medycznych dla osób towarzyszących. duszpasterstwo. W tej edycji wzięło udział około trzydziestu księży.

Conferencia sacerdote adicción al móvil y las pantallas jóvenes y niños
Dr Miguel Ángel Martínez-González podczas konferencji.

Uzależnienie od telefonu komórkowego jako wyzwanie duszpasterskie i zdrowotne

W dniu 24 stycznia ubiegłego roku prelegentem był Dr Miguel Ángel Martínez-González, Profesor medycyny prewencyjnej i zdrowia publicznego na Uniwersytecie Nawarry oraz profesor wizytujący żywienia w Harvard T. H. Chan School of Public Health. H. Chan School of Public Health.

Jego przemówienie, zatytułowane Ekrany i uzależnienia, został oparty na dwóch jego najnowszych pracach: Łosoś, hormony i ekrany (Planeta, 2023) i Dwanaście rozwiązań pozwalających sprostać wyzwaniom związanym z ekranem (Planet, 2025), ze szczególnym naciskiem na zapobieganie wpływowi korzystania z ekranów na dzieci i młodzież.

Sprawozdawca podkreślił, że uzależnienie od telefonu komórkowego nie należy traktować wyłącznie jako problemu edukacyjnego lub dyscyplinarnego, ale jako zjawisko o implikacjach klinicznych, krewni i społeczne. Na podstawie swojego doświadczenia w zakresie zdrowia publicznego wyjaśnił, że wczesne wykrywanie jest kluczowe dla uniknięcia chronifikacji zachowań związanych z uzależnieniem, zwłaszcza na wciąż niedojrzałych etapach rozwoju neurologicznego, takich jak dzieciństwo i okres dojrzewania.

W tym sensie zachęcał księży do aktywnej współpracy z rodzinami, ośrodkami edukacyjnymi i pracownikami służby zdrowia, gdy wykryją sytuacje ryzyka.

Poziomy uzależnienia

Wskazał również, że prawidłowe skierowanie lekarskie nie powinno być interpretowane jako brak opieki. duszpasterstwo, ale jako odpowiedzialna forma holistycznej opieki nad całą osobą, szczególnie w przypadku objawów lęku, izolacji społecznej lub znacznego pogorszenia wyników w nauce lub pracy.

«Sieci społecznościowe zostały zaprojektowane tak, by silnie uzależniać».»

Podczas swojego wystąpienia profesor ostrzegł, że wczesne przekazywanie smartfonów nieletnim stało się problemem zdrowia publicznego.

Wyjaśnił, że główne platformy cyfrowe zostały zaprojektowane tak, aby zmaksymalizować czas użytkowania poprzez systemy nagród związane z uwalnianiem dopaminy.

Dodał, że rozwój tych technologii opiera się na wysoce wyspecjalizowanych zespołach w dziedzinie neuropsychologii i inżynierii, co stawia dzieci i młodzież w wyraźnie niekorzystnej sytuacji.

Cztery szerokie wymiary szkód zdrowotnych

Prelegent zidentyfikował cztery główne obszary ryzyka związane z problematycznym korzystaniem z ekranu:

Zależność

Zwracając się do księży, dr Martínez-González wyjaśnił, że istnieją różne stopnie uzależnienia.

W łagodnych sytuacjach wystarczające może być osobiste towarzyszenie i doradztwo duszpasterskie. W poważniejszych przypadkach - gdy pojawiają się zaniedbania obowiązków, zachowania kompulsywne lub objawy odstawienia - konieczne jest skierowanie do pracowników służby zdrowia lub opieki społecznej. psychologia.

Podkreślił również znaczenie budowania klimatu zaufania, który ułatwia otwartość, a także świadomość wysokiej częstotliwości takich problemów wśród młodych ludzi.

Rola rodziców

Profesor podkreślił, że zapobieganie zaczyna się na poziomie rodzina a w szczególności w szkoleniu w zakresie rodzice.

Zalecił promowanie wczesnego, osobistego i bezkarnego dialogu na temat seksualności, a także dawanie przykładu w korzystaniu z technologii, ustanawianie jasnych zasad, harmonogramów i systemów kontroli rodzicielskiej w domu. Opowiedział się również za jak największym opóźnieniem pierwszego smartfona do 18 roku życia.

Na zakończenie podkreśliła wzrost liczby inicjatyw organizowanych przez rodziców w celu ograniczenia wpływu ekranów na życie rodzinne oraz w celu edukacyjny, i zachęcał do wspierania takich ruchów społecznych.


Marta Santín, dziennikarka specjalizująca się w tematyce religijnej.


Święty Tomasz z Akwinu, Doktor Anielski

Tomasz z Akwinu (1224/1225-1274) jest jedną z najbardziej wpływowych postaci w historii Kościoła. Jego życie i praca pokazują, że miłość do Boga i intelektualny rygor mają do siebie wzajemne pretensje. Kościół uznał go za odwieczny wzór dla formacji teologicznej, filozoficznej i duchowej, zwłaszcza w dziedzinie teologii. formacja księży.

Urodzony w Roccasecca, w Królestwie Sycylii, w rodzinie szlacheckiej, Tomasz otrzymał wczesne wykształcenie w benedyktyńskim opactwie Montecassino. Później studiował na Uniwersytecie w Neapolu, gdzie zetknął się z tekstami Arystotelesa i nowo powstałym Zakonem Kaznodziejskim. Wbrew planom rodziny zdecydował się wstąpić do dominikanów. Wybór ten definitywnie naznaczył jego życie.

Życie poświęcone nauce i Bogu

Biografia św. Tomasza pełna jest epizodów wierności, pracy i modlitwy. Po wstąpieniu do Zakonu Kaznodziejskiego został wysłany na studia do Paryża i Kolonii, gdzie był uczniem św. Święty Albert Wielki, jeden z wielkich uczonych XIII wieku. Tam kształcił się w filozofii i teologii, stosując metodę, która łączyła ludzki rozum i chrześcijańskie objawienie.

Jego rodzina, przeciwna jego powołaniu zakonnemu, nawet powstrzymywała go przez pewien czas, aby go zniechęcić. Thomas pozostał nieugięty. Ten epizod, daleki od anegdoty, pokazuje istotną cechę jego charakteru: spokój i głębokie przekonanie, z jakim poszukiwał prawdy i wypełniał wolę Bożą.

Po przyjęciu święceń kapłańskich rozpoczął intensywną karierę akademicką. Wykładał na Uniwersytecie Paryskim i w różnych dominikańskich studiach we Włoszech. Był doradcą papieży i brał aktywny udział w życiu intelektualnym Kościoła swoich czasów. Nigdy jednak nie rozumiał studiów jako celu samego w sobie. Dla Tomasza studia były formą służby: służenia Kościołowi, głoszenia kazań i zbawienia dusz.

Duchowość św. Tomasza jest trzeźwa i głęboka. Człowiek modlitwy, celebrował Eucharystię z wielkim skupieniem. W jego hymnach eucharystycznych - do dziś używanych w liturgii, takich jak Pange lingua lub Adoro te devote- można dostrzec głęboką, skoncentrowaną na Chrystusie wiarę, która uzupełnia jego ogromny rygor intelektualny.

Zmarł 7 marca 1274 r. w opactwie Fossanova, w drodze na sobór w Lyonie. Miał około 49 lat.

Został kanonizowany w 1323 roku i ogłoszony Doktorem Kościoła w 1567 roku. Później Kościół ogłosił go Wspólny lekarz, Zalecał swoją doktrynę w szczególny sposób dla edukacji teologicznej.

Tomasz z Akwinu i jego praca na rzecz formacji chrześcijańskiej

Tomasza z Akwinu przejawia się przede wszystkim w jego obszernej i systematycznej pracy pisemnej. Spośród wszystkich jego pism, dwa wyróżniają się swoim znaczeniem i trwałym wpływem na życie Kościoła.

The Summa Theologica jest jego najbardziej znanym dziełem. Pomyślany jako podręcznik do szkolenia studentów teologii, ma strukturę pedagogiczną: każde pytanie jest stawiane z zastrzeżeniami, centralną odpowiedzią i ostatecznymi odpowiedziami. Metoda ta ma na celu nauczenie myślenia. Tomasz akceptuje trudności i pytania, ponieważ wierzy, że prawda może być poznana i jasno wyrażona.

W Summa Zajmuje się wielkimi tematami wiary chrześcijańskiej: Bogiem, stworzeniem, człowiekiem, życiem moralnym, Chrystusem i sakramentami. Wszystko jest uporządkowane według jasnego kryterium: prowadzić człowieka do jego ostatecznego celu, którym jest Bóg. To całościowe spojrzenie wyjaśnia, dlaczego Kościół nadal zaleca to dzieło jako podstawę studiów kościelnych.

The Summa contra Gentiles, ma charakter bardziej apologetyczny. Ma na celu dialog z tymi, którzy nie podzielają wiary chrześcijańskiej, pokazując, że wiele fundamentalnych prawd można osiągnąć za pomocą rozumu. Jest to szczególnie istotne dzieło dzisiaj, w pluralistycznym kontekście kulturowym, gdzie Kościół jest wezwany do dialogu ze współczesnym rozumem bez wyrzekania się objawienia.

Jednym z głównych wkładów świętego Tomasza jest harmonia między wiarą a rozumem. Dla niego nie może być sprzeczności między tymi dwoma, ponieważ oba pochodzą od Boga. Rozum ludzki ma swoje własne pole i prawdziwą godność; wiara nie unieważnia go, ale go podnosi. Zasada ta została wyraźnie przyjęta przez Magisterium Kościoła, zwłaszcza w dokumentach dotyczących formacji kapłańskiej i edukacji katolickiej.

Istotne jest również przyczynienie się do Teologia moralna. Jego wyjaśnienie prawa naturalnego, cnót i ludzkiego działania pozostaje solidnym punktem odniesienia dla zrozumienia chrześcijańskiej moralności jako drogi do spełnienia, a nie tylko jako zbioru zasad. Dla św. Tomasza moralność jest wolną i rozsądną odpowiedzią na miłość Boga.

Tomasz z Akwinu proponuje pięć środków zaradczych o zaskakującej skuteczności w walce ze smutkiem.

1. Pierwszym lekarstwem jest oddanie się przyjemnościom

To tak, jakby słynny teolog już siedem wieków temu przeczuwał, że czekolada jest antydepresantem. Może się to wydawać materialistycznym pomysłem, ale jasne jest, że dzień pełen goryczy może dobrze zakończyć się dobrym piwem. 

To, że coś takiego jest sprzeczne z Ewangelią, jest trudne do wykazania: wiemy, że Pan chętnie uczestniczył w bankietach i ucztach, a zarówno przed, jak i po zmartwychwstaniu chętnie cieszył się lepszymi rzeczami w życiu. Nawet Psalm stwierdza, że wino raduje serce człowieka (chociaż należy wyjaśnić, że Biblia wyraźnie potępia pijaństwo).

2. Drugim lekarstwem jest płacz

Często chwila melancholii jest najtrudniejsza, jeśli nie można znaleźć ucieczki, i wydaje się, że gorycz narasta do punktu, w którym nawet najmniejsze zadanie nie może zostać wykonane. 

Płacz jest językiem, sposobem wyrażania i rozplątywania węzła bólu, który czasami może nas dusić. Jezus również płakał. Papież Franciszek podkreśla, że "pewne realia życia można zobaczyć tylko oczami oczyszczonymi przez łzy. Zachęcam każdego z Państwa do zadania sobie pytania: Czy nauczyłem się płakać?.

3. Trzecim lekarstwem jest współczucie przyjaciół.

Przypomina mi się postać przyjaciela Renzo ze słynnej książki "Los novios", który w dużym domu niezamieszkałym z powodu zarazy opowiada o wielkich nieszczęściach, które wstrząsnęły jego rodziną. "To straszne wydarzenia, o których nigdy bym nie pomyślał, że je zobaczę; rzeczy, które odbierają radość życia; ale rozmowa o nich z przyjaciółmi przynosi ulgę". 

Musi Pan tego doświadczyć, aby w to uwierzyć. Kiedy czujemy się smutni, mamy tendencję do postrzegania wszystkiego w szarych barwach. W takich chwilach bardzo skuteczne jest otwarcie swojej duszy przed przyjacielem. Czasami wystarczy krótka wiadomość lub rozmowa telefoniczna i obraz znów się rozjaśnia.

4. Czwartym lekarstwem na smutek jest kontemplacja prawdy. 

To jest fulgor veritatis o którym mówi święty Augustyn. Kontemplowanie wspaniałości rzeczy, w naturze lub w dziele sztuki, słuchanie muzyki, bycie zaskoczonym pięknem krajobrazu... może być skutecznym balsamem na smutek. 

Pewien krytyk literacki, kilka dni po śmierci drogiego przyjaciela, musiał wypowiedzieć się na temat przygody u Tolkiena. Zaczął: "Mówienie o pięknych rzeczach przed zainteresowanymi ludźmi jest dla mnie prawdziwą pociechą...".

5. Spanie i kąpiel.

Piąte lekarstwo zaproponowane przez św. Tomasza jest być może tym, którego najmniej można by się spodziewać po średniowiecznym mistrzu. Teolog twierdzi, że fantastycznym lekarstwem na smutek jest sen i kąpiel. 

Skuteczność tej rady jest oczywista. Głęboko chrześcijańskie jest zrozumienie, że aby zaradzić duchowemu złu, czasami konieczna jest ulga cielesna. Odkąd Bóg stał się człowiekiem, a tym samym przyjął ciało, świat materialny przezwyciężył rozdział między materią a duchem.

Powszechnym uprzedzeniem jest to, że chrześcijański pogląd na człowieka opiera się na opozycji między duszą a ciałem, a to ostatnie jest zawsze postrzegane jako ciężar lub przeszkoda dla życia duchowego. 

W rzeczywistości chrześcijański humanizm uważa, że osoba (dusza i ciało) jest całkowicie "uduchowiona", gdy dąży do zjednoczenia z Bogiem. Aby użyć słów św. Pawła, istnieje ciało zwierzęce i ciało duchowe, i nie umrzemy, ale zostaniemy przemienieni, ponieważ to zniszczalne ciało musi stać się niezniszczalne, to śmiertelne ciało musi stać się nieśmiertelne.

Z tych wszystkich powodów św. Tomasz z Akwinu jest postacią szczególnie bliską misji Kościoła. Fundacja CARF, która wspiera integralną, intelektualną, ludzką i duchową formację seminarzystów i księży diecezjalnych na całym świecie. Jego życie przypomina, że Kościół potrzebuje dobrze uformowanych pasterzy, zdolnych do rygorystycznego myślenia, jasnego nauczania i spójnego życia.


Papież Leon XIV: pierwsze 8 miesięcy pontyfikatu

W tym momencie roku więcej niż kilku komentatorów rozpoczyna analizę pierwszych miesięcy nowego roku. pontyfikat papieża Leona XIV. Odnoszę wrażenie, że być może próbuje się zbyt wiele i że tak krótki czas nie wystarczy, aby dostrzec horyzonty pontyfikatu, który, jeśli Bóg nie zapewni inaczej, ma przed sobą długie życie.

Filary pontyfikatu nowego papieża

I nie chcąc niczego interpretować, chciałbym tylko podkreślić trzy szczegóły, które czynią wiele dobrego dla dusz wierzących, którzy są dobrze nastawieni do modlitwy i czci. Papież Leon XIV. Te trzy szczegóły to: centralne miejsce Jezusa Chrystusa, prawdziwego Boga i prawdziwego człowieka; oddawanie czci i oddanie Maryja, Matka Boża; i perspektywa życia wiecznego.

Centralne miejsce Chrystusa zostało wyraźnie zamanifestowane w epizodzie, który miał miejsce podczas wizyty Leona XIV w Błękitnym Meczecie w Stambule. Papież chciał kontynuować wizytę i nie zatrzymywać się na modlitwę z emirami. W wywiadzie udzielonym kilka dni później papież powiedział, że chce modlić się w kościele, przed Jezusem w Najświętszym Sakramencie. Innymi słowy, modlić się w adoracji prawdziwego Boga Syna, uczynionego Eucharystią, pokarmem wieczności.

Nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny i nadzieja

Nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny zostało głęboko wyryte w duszach pielgrzymów, którzy uczestniczyli w ostatniej audiencji roku jubileuszowego, której udzielił Ojciec Święty Benedykt XVI. Leon XIV Piotra w sobotę 20 grudnia.

«Siostry i bracia, jeśli modlitwa chrześcijańska jest tak głęboko maryjna, to dlatego, że w Maryi z Nazaretu widzimy jedną z nas, która rodzi. Bóg uczynił Ją płodną i wyszła nam na spotkanie ze swoimi cechami, tak jak każde dziecko przypomina swoją matkę. Ona jest Matką Boga i naszą matką. "Nasza nadzieja", mówimy w Salve Regina. Ona upodabnia się do Syna, a Syn upodabnia się do Niej».

«I jesteśmy podobni do tej Matki, która dała twarz, ciało i głos Słowu Bożemu. Jesteśmy do Niej podobni, ponieważ możemy wygenerować Słowo Boże tutaj, przekształcić wołanie, które słyszymy, w narodziny. Jezus chce narodzić się na nowo: możemy dać Mu ciało i głos. To są narodziny, na które czeka stworzenie.

«Mieć nadzieję to generować. Mieć nadzieję to widzieć, jak ten świat staje się światem Bożym: światem, w którym Bóg, ludzie i wszystkie stworzenia znów idą razem, w mieście-ogrodzie, nowym Jeruzalem». Maryja, nasza nadzieja, zawsze towarzyszy nam w naszej pielgrzymce wiary i nadziei.

Refleksje na temat tajemnicy śmierci i wieczności

Perspektywa życia wiecznego, o której niestety rzadko się wspomina w całej jej pełni - śmierci, sądzie, piekle i chwale - Leon XIV zajął się nią po mistrzowsku na audiencji 10 grudnia ubiegłego roku, z której przepisuję kilka akapitów:

«Tajemnica śmierci zawsze budziła w ludziach głębokie pytania (...). Jest to naturalne, ponieważ wszystkie żywe istoty na ziemi umierają. Jest nienaturalna, ponieważ pragnienie życia i wieczności, które odczuwamy dla siebie i dla ludzi, których kochamy, sprawia, że postrzegamy śmierć jako potępienie, jako "sprzeczność w kategoriach"».

«Wiele starożytnych ludów rozwinęło rytuały i zwyczaje związane z kultem zmarłych, aby towarzyszyć i pamiętać o tych, którzy byli w drodze do najwyższej tajemnicy. Dziś jednak panuje inny trend. Śmierć wydaje się być rodzajem tabu, wydarzeniem, które należy trzymać na dystans, czymś, o czym należy mówić przyciszonym tonem, aby nie zakłócać naszej wrażliwości i spokoju. Dlatego ludzie często unikają nawet odwiedzania cmentarzy, gdzie ci, którzy odeszli przed nami, spoczywają w oczekiwaniu na zmartwychwstanie.

«Czym zatem jest śmierć i czy to naprawdę ostatnie słowo w naszym życiu? Tylko istoty ludzkie zadają sobie to pytanie, ponieważ tylko one wiedzą, że muszą umrzeć. Ale świadomość tego nie ratuje go przed śmiercią, ale w pewnym sensie "obciąża" go bardziej niż wszystkie inne żywe stworzenia».

Oración por el papa León XIV

Zmartwychwstanie i wyzwania transhumanizmu

(...) «Święty Alfons Maria de Liguori, w swoim słynnym piśmie zatytułowanym Przygotowanie do śmierci, zastanawia się nad pedagogiczną wartością śmierci, podkreślając, że jest ona wielką nauczycielką życia. Wiedza o jej istnieniu, a przede wszystkim medytacja nad nią, uczy nas wybierać, co naprawdę zrobić z naszą egzystencją. Modlitwa, zrozumienie tego, co jest dobre w perspektywie królestwa niebieskiego i porzucenie tego, co zbędne, co wiąże nas z rzeczami ulotnymi, jest sekretem autentycznego życia, ze świadomością, że przejście na ziemi przygotowuje nas do wieczności».

«Jednak wiele obecnych poglądów antropologicznych obiecuje immanentną nieśmiertelność i teoretyzuje na temat przedłużenia ziemskiego życia dzięki technologii. To jest właśnie scenariusz “transhumanizmu”która pojawia się na horyzoncie wyzwań naszych czasów» (...).

«Wydarzenie zmartwychwstania Chrystusa objawia nam, że śmierć nie jest przeciwna życiu, ale jest jego konstytutywną częścią jako przejście do życia wiecznego. Pascha Jezusa czyni nas wstępjak, W tych czasach wciąż pełnych cierpienia i prób, pełnię tego, co wydarzy się po śmierci» (...).

"Zmartwychwstanie -mówi papież Leon XIV- jest w stanie rozjaśnić tajemnicę śmierci aż do jej głębi. W tym świetle i tylko w tym świetle urzeczywistnia się to, czego nasze serce pragnie i na co ma nadzieję: że śmierć nie jest końcem, ale przejściem do pełnego światła, do szczęśliwej wieczności».

«Zmartwychwstały poprzedził nas w wielkiej próbie śmierci, wychodząc z niej zwycięsko dzięki mocy Bożej Miłości. W ten sposób przygotował dla nas miejsce wiecznego spoczynku, dom, w którym jesteśmy oczekiwani; dał nam pełnię życia, w którym nie ma już cieni ani sprzeczności (...). Oczekiwanie go z pewnością zmartwychwstania chroni nas przed lękiem przed zniknięciem na zawsze i przygotowuje nas na radość życia bez końca».

A w nowym roku niech Światło z szopki betlejemskiej, Światło Boga, nadal oświetla naszą drogę. Światło Boga, niech nadal oświetla naszą drogę.


Ernesto Juliá, (ernesto.julia@gmail.com) Wcześniej opublikowane w Religión Confidencial.


Czym są święte naczynia: przedmioty liturgiczne?

Przedmioty liturgiczne i święte naczynia stawały się coraz ważniejsze od pierwszych wieków chrześcijaństwa. Wiele z nich było postrzeganych jako relikwie, jak np. Święty Graal i Lignun Crucis.

. O obecności naczyń sakralnych w średniowieczu świadczą nie tylko przedmioty, które przetrwały do naszych czasów, ale także liczne źródła dokumentalne: inwentarze kościelne rejestrujące nabycie lub darowiznę określonych przedmiotów liturgicznych, w tym naczyń sakralnych.

Obecnie świętymi naczyniami nazywamy przybory liturgiczne, które znajdują się w naczyniu liturgicznym. bezpośredni kontakt z Eucharystią. Ponieważ są one święte, są używane tylko w tym celu i muszą zostać pobłogosławione przez biskupa lub kapłana przed ich poświęceniem.

Ponadto muszą oni posiadać godność niezbędną do sprawowania Mszy Świętej. Jak wyszczególniono w Konferencja Episkopatu Hiszpanii - Każda konferencja biskupów określa swoje standardy godności zgodnie z lokalnymi tradycjami - wymaga się, aby były wykonane ze szlachetnego metalu lub innych solidnych, niezniszczalnych i niezniszczalnych materiałów oraz aby były uważane za szlachetne w danym miejscu.

The patena i kielich są najważniejszymi naczyniami sakralnymi od początku chrześcijaństwa. Zawierają one chleb i wino, które zostaną konsekrowane podczas Mszy Świętej i staną się Ciałem i Krwią Chrystusa. Wraz z upływem czasu i potrzebami kultu eucharystycznego i wiernych pojawiły się inne święte naczynia, takie jak cyborium, pyx (z którym komunia jest przynoszona chorym) i monstrancja, a także inne akcesoria.

Po udzieleniu sakramentów kapłan myje i oczyszcza przedmioty liturgiczne, których używał, ponieważ muszą być one czyste i dobrze zakonserwowane.

Dlaczego święte naczynia są ważne dla księdza?

Posiadanie wszystkich elementów niezbędnych do udzielania sakramentów i odprawiania Mszy Świętej jest niezbędne dla posługi kapłana.

W związku z tym Patronat nad działaniami społecznymi (PAS) Fundacji CARF dostarcza co roku plecaki na święte naczynia dla seminarzystów z całego świata, którzy studiują w Pampelunie i Rzymie, a następnie kończą studia i wracają do swoich krajów. Obecny plecak zawiera wszystko, co niezbędne do godnego odprawiania Mszy Świętej w dowolnym miejscu, bez konieczności wcześniejszej instalacji.

Plecak Sacred Vessel Fundacji CARF umożliwia młodym kapłanom bez środków do życia sprawowanie sakramentów tam, gdzie są one najbardziej potrzebne. W tym czasie stoi przed nimi nie tylko kapłan, ale także wszyscy dobroczyńcy, którzy umożliwią im wykonywanie swojej posługi z odpowiednią godnością materialną.

vasos sagrados objetos litúrgicos de los sacerdotes para la Misa
Ksiądz z szacunkiem używa świętych naczyń, ozdobnego srebrnego kielicha i pateny.

Które przedmioty liturgiczne są świętymi naczyniami?

Głównymi świętymi naczyniami są te, które wcześniej konsekrowane, zostały przeznaczone do przechowywania Świętej Eucharystii. Podobnie jak kielich, patena, cyborium, piuska, monstrancja i tabernakulum.

W przeciwieństwie do świętych naczyń wtórny, które nie mają kontaktu z Eucharystią, ale są przeznaczone do kultu Bożego, jak np. kruszce, acetre, hyzop, palnik do kadzidła, dzwonek, alb i świecznikmiędzy innymi.

Główne przedmioty liturgiczne

Kielich

Z łaciny calix co oznacza kubek do picia. The kielich jest święte naczynie par excellence. Używany przez Jezusa i Apostołów podczas Ostatniej Wieczerzy, był to prawdopodobnie kielich kiddush (żydowska rytualna zastawa stołowa do obchodów Paschy), będąca wówczas misą z kamienia półszlachetnego.

Najwcześniejsze znane oficjalne dekrety synodów pochodzą z XI wieku, już wyraźnie zabraniają stosowania szkła, drewna, rogu i miedzi, ponieważ łatwo się utlenia. Cyna jest tolerowana, a zamiast niej zalecane są metale szlachetne.

Kształt starożytnych kielichów był bardziej zbliżony do pucharu lub amfory, często z dwoma uchwytami ułatwiającymi przenoszenie. Ten typ kielicha był używany do XII wieku. Od tego wieku prawie wszystkie kielichy, bez uchwytów, wyróżniają się szerokością pucharu i większym odstępem między pucharem a stopą, która tworzy trzon kielicha z węzłem, w połowie wysokości.

Paten

Pochodzi z języka greckiego phatne co oznacza płytę. Odnosi się do płytkiej, lekko wklęsłej tacy lub spodka, na którym umieszcza się konsekrowany chleb podczas Eucharystii. Patena weszła do użytku liturgicznego w tym samym czasie co kielich i musi być złocona na wklęsłej stronie. Ważne jest, aby umożliwiał on łatwe gromadzenie cząstek na ciele.

W relacjach z Ostatniej Wieczerzy wspomina się o naczyniu z chlebem, które Jezus miał przed sobą na stole (Mt 26,23; Mk 14,20). Jeśli chodzi o materiał, z którego wykonana jest patena, to przeszła ona taką samą ewolucję jak kielich.

Akcesoria do kielicha i pateny

Filiżanka

Zachowanie Eucharystia po mszy to zwyczaj, który sięga najwcześniejszych czasów chrześcijaństwa. ciborium.

W czasach starożytnych wierni czasami przechowywali Eucharystię, z niezwykłą starannością, we własnych domach. Cyprian mówi o małej skrzyni lub arce, którą trzymano w tym celu w domu (De lapsis, 26: PL 4.501). Oczywiście przechowywano je również w kościołach. 

Mieli miejsce o nazwie secretarium o sacrarium, w którym znajdował się rodzaj szafy (conditorium), gdzie przechowywano skrzynię eucharystyczną. Te conditorium były pierwszymi tabernakulami. Były one zazwyczaj wykonane z twardego drewna, kości słoniowej lub szlachetnego metalu i nazywały się píxides -z płaską, odchylaną pokrywą lub stożkową, wieżyczkową pokrywą z nóżką.

W późnym średniowieczu możliwość przyjmowania komunii poza mszą stała się popularna, wymagała większych rozmiarów i ewoluowała w dzisiejszą ciborium: duży kielich używany do rozdawania komunii wiernym, a następnie do przechowywania go w celu zachowania Ciała Chrystusa. Gdy jest przechowywany w tabernakulum, jest przykryty okrągłą zasłoną zwaną conopeo, nazwa nadawana również zasłonie okrywającej tabernakulum w kolorze sezonu liturgicznego.

W miejscach, gdzie Komunia Święta jest uroczyście zanoszona chorym, używa się małego cyborium w tym samym stylu. Małe piksel jest wykonana z tego samego materiału co cyborium. Powinien być pozłacany od wewnątrz, dno powinno mieć lekkie wzniesienie pośrodku i powinno być błogosławione przez kształt cyborium. Benedictio tabernaculi (Rit. Rom., tit. VIII, XXIII). Nazywany jest również teak lub portaviático i jest to zazwyczaj okrągłe pudełko wykonane z delikatnych materiałów.

Kustodia lub monstrancja

Monstrancja to urna oprawiona w szkło, w której Najświętszy Sakrament jest wystawiony na widok publiczny. Może być wykonany ze złota, srebra, mosiądzu lub złoconej miedzi. Najbardziej odpowiedni jest kształt słońca, które wszędzie emituje swoje promienie. The luneta (manly lub lunula) to pojemnik w środku monstrancji, wykonany z tego samego materiału.

Luneta, o ile zawiera Najświętszy Sakrament, może być umieszczona w tabernakulum w ciągu jednego dnia. kaseta magnetofonowa. Jeśli tabernakulum ma wystarczająco dużo miejsca, aby pomieścić monstrancję, należy ją przykryć białym jedwabnym welonem. Monstrancja jest również używana podczas procesji na zewnątrz kościoła w szczególne dni, takie jak święto Bożego Ciała.

Wszystkie te naczynia muszą być wykonane ze złota, srebra lub innego materiału, ale złocone od wewnątrz, gładkie i wypolerowane, i mogą być zwieńczone krzyżem.

Winnica

Krążki są dwa małe słoiki gdzie woda i wino potrzebne do świętowania Msza Święta. Ksiądz miesza wino z odrobiną wody i ma do tego uzupełniającą łyżkę. Zwykle są one wykonane ze szkła, aby kapłan mógł rozpoznać wodę w winie, a także dlatego, że są łatwiejsze do czyszczenia. Można jednak znaleźć również kufry z brązu, srebra lub cyny.

Acetre

Jest to kociołek, w którym umieszcza się wodę święconą i który służy do pokropienie liturgiczne. Cała woda, która jest zbierana przez sito, jest rozpraszana za pomocą wacika.

Hyzop

Przyrząd, za pomocą którego pokropienie wodą święconąskładający się z rączki z pękiem szczeciny lub pustej, perforowanej metalowej kuli na końcu, która zatrzymuje wodę. Stosuje się go razem z acetrem.

Kadzielnica i kadzidło

Kadzielnica jest małym metalowa lutownica zawieszona w powietrzu i przytrzymywany łańcuchami, który służy do spalania kadzidła. Kadzidło służy do manifestowania kultu i symbolizuje modlitwę, która wznosi się do Boga.

Dzwoneczek

Jest to małe, odwrócone naczynie w kształcie kubka z klapką w środku, które służy do trzymania klapy. używane do wezwania do modlitwy podczas konsekracji. Dzwonek służy do przyciągania uwagi, a także do wyrażania uczucia radości. Są dzwonki jedno- i wielobrzmiące.

Świecznik

Jest to wsparcie gdzie umieszcza się świecę która jest używana w liturgii jako symbol Chrystusa, który jest światłem przewodnim dla wszystkich.

vasos sagrados objetos litúrgicos de los sacerdotes para la Misa San Josemaría Escrivá

"Kobieta, która w domu Szymona trędowatego w Betanii namaszcza głowę Mistrza bogatymi perfumami, przypomina nam o naszym obowiązku bycia wspaniałym w oddawaniu czci Bogu.

-Cały ten luksus, majestat i piękno wydają mi się zbyt małe.

-A przeciwko tym, którzy atakują bogactwo świętych naczyń, ozdób i ołtarzy, rozlega się pochwała Jezusa:opus enim bonum operata est in me»Zrobił dla mnie dobry uczynek». Święty Josemaría
(The Way, 527).


Biskup Erik Varden prezentuje 'Rany, które leczą' na Forum Omnes

Leczenie ranKruchość życia uderza nas na wiele sposobów, ze stratami, niepewnością, widocznymi i niewidocznymi ranami. I w obliczu tej osobistej udręki, słowa Erik Varden, Biskup Trondheim (Norwegia) i mnich cysterski, wyłania się jako wiatr nadzieja. Jego przesłanie, głęboko katolickie, a jednocześnie współczesne, uczyniło go jednym z najbardziej klarownych i słuchanych głosów katolicyzmu w XXI wieku.

Cierpienie nie jest wrogiem, lecz tajemnicą

Z tego powodu jego obecność zawsze wywołuje oczekiwanie i podekscytowanie, ponieważ jego przemówienie ma wpływ na każdą osobę, która kiedykolwiek czuła się ciężar bólu, strata lub niepewność.

W Madrycie ponad 250 osób wypełniło Aula Magna Uniwersytetu CEU San Pablo, aby wziąć udział w wydarzeniu Forum Omnes i proszę go posłuchać. Biskup Trondheim i pisarz zastanawiał się nad swoją najnowszą książką Leczenie ran, który dotyka ludzkiego cierpienia i jego chrześcijańskiego znaczenia. Forum, zorganizowane przez Omnes Magazine wraz z Ediciones Encuentro i Fundacją Kulturalną Ángel Herrera Oria, było również sponsorowane przez Fundacja CARF.

Erik Varden (Sarpsborg, Norwegia, 1974) jest przystępnym mnichem, religijnym człowiekiem, który wywraca znaczenie cierpienia do góry nogami: «to nie wróg, ale tajemnica, która domaga się zobaczenia, zaakceptowania i przekształcenia z serce»podkreślił.

Z chrześcijańskiego punktu widzenia cierpienia nie można po prostu wyjaśnić ani wyeliminować. Chrześcijaństwo nie oferuje teorii, które niwelują ból, ale obecność zdolną go przyjąć i odkupić. Tą obecnością jest wcielony Chrystus. Dlatego ten mnich, urodzony w niepraktykującej rodzinie w tradycji luterańskiej, wyjaśnił, że rdzeniem chrześcijańskiej tajemnicy jest WcielenieBóg, będąc absolutną transcendencją, wkracza w ludzką kondycję, aby uzdrowić ją od wewnątrz. «Wcielenie ma miejsce w perspektywie Odkupienia», powiedział, podkreślając, że cierpienie nie jest końcem historii.

Piękno, które leczy

Powolnym, ale stanowczym głosem Varden przypomina nam, że cierpienie nie jest kosmicznym wypadkiem czy porażką wszechświata, ale głęboką tajemnicą które, jeśli są kontemplowane z wiarą, ujawniają piękno, które leczy.

W swoim wykładzie przywołał fragment książki Zbrodnia i kara gdzie mężczyzna, w obliczu niesprawiedliwego bólu, krzyczy w gniewie: «Nie jestem mężczyzną.«nie może być na to odpowiedzi». W obliczu tego krzyku jego brat nie próbuje go poprawiać ani wyjaśniać; po prostu milczy i patrzy na krzyż. To, jak powiedział, jest chrześcijańska odpowiedź: «nie wyjaśnienie, które niweluje ból, ale milcząca obecność w obliczu cierpienia».

Między zaprzeczeniem a wiktymizacją: dwie współczesne pułapki

Varden wskazał na dwie typowe reakcje na cierpienie w naszych czasach. Z jednej strony, kultura powierzchni i wyglądu, którą nazwał “trendem Instagrama”, który popycha nas do projektując idealne, niewrażliwe życie, ukrywając wszelkie rany. Z drugiej strony, rosnąca skłonność do wiktymizacji może przekształcić rany w zamknięte i absolutne tożsamości.

Niebezpieczeństwo, jak wyjaśnił, polega na uwięzieniu między tymi dwiema dynamikami: zaprzeczaniem bólowi lub uwięzieniem go jako statycznej tożsamości. Oba te podejścia zniekształcają chrześcijańską perspektywę. 

heridas-que-sanan-erik-vardem-foro-omnes

Doświadczanie bólu z pierwszej ręki

Erik Varden to człowiek, który na własnej skórze doświadczył poszukiwania sensu w obliczu bólu. Urodzony w rodzina Jako niepraktykujący luteranin, jego życie przybrało radykalny obrót, gdy jako nastolatek doświadczył duchowego przebudzenia, które doprowadziło go do pogłębienia wiary chrześcijańskiej i ostatecznie do rozpoczęcia życia monastycznego.

Po studiach na Uniwersytecie Cambridge i Papieskim Instytucie Orientalnym w Rzymie, w 2002 r. wstąpił do cysterskiego klasztoru Mount St. Bernard w Anglii. wyświęcony ksiądz a później wybrany na opata.

Jego prace, wśród których znajdują się takie tytuły jak Czystość, O chrześcijańskim nawróceniu y Leczenie ran, Łączą w sobie głęboką duchowość z wrażliwym spojrzeniem na ludzką kondycję.

Leczenie ran: kontemplacja tajemnicy krzyża

Jego najnowsza książka, Leczenie ran stanowi głęboką medytację nad tym samym doświadczeniem. Biorąc za punkt wyjścia starożytny cysterski poemat, Varden zaprasza nas do kontemplacji ran zadanych przez Boga. Chrystus nie jako smutny lub pokonany symbol, ale jako żywe źródło, z którego można znaleźć uzdrowienie.

«Wszyscy nosimy blizny - niektóre widoczne, niektóre ukryte głęboko w naszych duszach - i szukamy odpowiedzi w terapiach, filozofiach lub poradach duchowych, które często nie są w stanie odpowiedzieć na pytanie, które najbardziej nas dręczy: dlaczego życie boli?»Wystrzelił jak pocisk w ciszę Aula Magna CEU.

Ale ten współczesny mnich wie, jak udzielić pocieszającej odpowiedzi: «na ścieżce życia cierpienie nie jest eliminowane, ale przekształcane przez aby przyłączyć się do odkupieńczego cierpienia Chrystusa, stając się nie tylko pocieszeniem, ale źródłem życia i łaski».

Krzyż: symbol wolności i komunii

Norweski biskup zastanawiał się również nad krzyżem jako symbolem, który zrywa z naszą logiką samowystarczalności. Zauważył, że kontemplacja krzyża -gdzie gwoździe przebijają ciało, a mobilność zostaje unieważniona - wydaje się reprezentować absolutne zaprzeczenie wolności. Ale, powiedział, czytany z wiary, ujawnia skrajną wolność: «Jeśli to możliwe, niech ten kielich odejdzie ode mnie, ale niech się stanie wola Twoja.".

Nawet gdy fizyczna wolność jest ograniczona, w pełni wolna wewnętrzna reakcja jest nadal możliwa. Krzyż pokazuje, że nie jesteśmy tylko widzami cierpienia, ale możemy swobodnie reagować w jego środku.

Okładka książki Leczenie ran, przez Erika Vardena (Ediciones Encuentro).

Uzdrowienie to nie zapomnienie, to przekształcenie się w miłość.

Biskup podkreślił, że uzdrowienie nie jest natychmiastowe, ani nie eliminuje automatycznie bólu. Niektóre fizyczne lub emocjonalne złamania mogą pozostać, ale to nie wyklucza ich z uzdrawiającego działania łaski. «Wiara chrześcijańska głosi nie tylko Boga, który jest w stanie wyeliminować cierpienie, ale także Boga, który jest w stanie wyeliminować cierpienie. niesie ją ze sobą i przekształca w źródło uzdrowienia i życia.".

I tutaj zacytował słowa Izajasza, które sam umieścił jako epigraf w swojej książce: “Przez Jego rany jesteśmy uzdrowieni”aby dodać, że nauka mówienia “Panie, to należy do Ciebie, Nawet rany można przekształcić w mosty uzdrowienia dla siebie i innych w obliczu bólu.

Dolina rozświetlona nadzieją

Kończąc swoje przemówienie na Forum, Varden stwierdził spokojnie i głęboko: «.«żyjemy na tym świecie jak w dolinie łez, ale jest to dolina oświetlona światłem Chrystusa.".

Nie jest to pusta fraza pocieszenia, ale afirmacja, która uznaje rzeczywistość ludzkiego bólu i chrześcijańską nadzieję, że nie jesteśmy sami z naszymi ranami. Każde bolesne doświadczenie, jeśli zostanie przyjęte i zinterpretowane z wiarą, może zostać przekształcone w ścieżkę komunii z Bogiem i innymi ludźmi.

heridas-que-sanan-erik-vardem-foro-omnes

Katolicki zwrot i cierpienie jako horyzont życia

W wywiad przyznane María José Atienza, Varden, redaktor naczelny Omnes Magazine, wypowiedział się krótko po Forum na temat tego, co nazwał prawdziwy katolicki zwrot w naszych czasach. Dla niego, Wiara chrześcijańska «nie jest po prostu dodanie warstwy komfortu do już “doskonałego” lub “samowystarczalnego” życia, ale zaakceptowanie, że najgłębsza część ludzkiej egzystencji obraca się wokół naszych ran, które zwykle wolimy ukrywać lub zaprzeczać.

Varden wyjaśnił, że przez pryzmat wiary cierpienie nabiera zupełnie innego wymiaru: «Zaczynamy mieć możliwość postrzegania własnych ran jako potencjalnie życiodajnych i wzmacniających życie.".

Ten katolicki zwrot, jak mówi, nie jest ani sentymentalny, ani powierzchowny, ale głębokim powrotem do tradycji chrześcijańskiej, która rozpoznaje - a nie unika - ludzkich ran i stawia je przed tajemnicą Chrystusa. Jest to wezwanie, by nie zatracać się ani w zaprzeczaniu bólowi, ani w permanentnej wiktymizacji, ale by umiejscowić cierpienie w szerszej historii, która prowadzi do życia.


Marta Santíndziennikarz specjalizujący się w tematyce religijnej.