Virgen del Carmen, 16 lipca: tradycje ku jej czci

Dziewica z Góry Karmel jest jedną z najbardziej ukochanych i czczonych orędowniczek w Kościele katolickim. Jej święto, obchodzone co roku 16 lipca, wyróżnia się zwyczajami i tradycjami, które różnią się w zależności od regionu, ale łączy je głęboka miłość i oddanie tej maryjnej pobożności. Jest czczona jako patronka żeglarzy, a jej wpływ rozciąga się na wszystkie kontynenty i kultury.

Święty Josemaríazałożyciel Opus Dei, miał głębokie nabożeństwo do Matki Bożej z Góry Karmel. W jednej ze swoich homilii powiedział: "Idźmy do Matki Bożej z Góry Karmel z całkowitą ufnością, ponieważ pod Jej płaszczem znajdujemy schronienie i ochronę". To świadectwo rozbrzmiewa w sercach wielu wiernych, którzy widzą w Matce Bożej z Góry Karmel opiekuńczą Matkę.

Historia i pochodzenie kultu

Nabożeństwo do Matki Bożej z Góry Karmel ma swoje korzenie na Górze Karmel w Ziemia Świętagdzie podobno żyli pierwsi chrześcijańscy pustelnicy. Pustelnicy ci, zainspirowani przez proroka Eliasza, czcili Maryję jako Carmel Flower. Zakon karmelitański, założony w XII wieku, przyjął Matkę Bożą z Góry Karmel za swoją patronkę i rozpowszechnił jej kult na całym świecie.

Papież Franciszek mówił dziś również o znaczeniu Matki Bożej z Góry Karmel, podkreślając jej rolę jako przewodniczki i opiekunki żeglarzy i rybaków. Podczas audiencji generalnej powiedział: "Matka Boża z Góry Karmel jest gwiazdą przewodnią dla tych, którzy szukają pokoju i bezpieczeństwa w swojej wierze.

Opiekun i patron marynarzy

Virgen del Carmen jest czczona jako patronka żeglarzy, a jej kult ma głębokie korzenie i bogatą historię. Każdego 16 lipca w różnych nadmorskich miastach odbywają się morskie procesje ku czci Dziewicy. Uroczystości te są nie tylko wyrazem wiary, ale także tradycją, która jednoczy całe społeczności w akcie oddania i nadziei.

Procesje morskie to imponujące widowiska, w których łodzie są udekorowane i niosą wizerunek Dziewicy wzdłuż wybrzeża, symbolizując jej stałą ochronę żeglarzy.

Procesji morskiej towarzyszy błogosławieństwo wód i jest ona bardzo wyczekiwanym wydarzeniem w życiu społeczności rybackich, gdzie na przykład różne miejscowości w prowincji Kadyks Święto obchodzone jest z wielkim zapałem i zaangażowaniem. Podobnie jest w wielu innych miejscach, ale jako przykład proszę podać miłość do Galicja przez Virgen del Carmen.

Kierowcy, przewoźnicy, siły zbrojne, policja, straż pożarna, służby więzienne, a nawet wiele krajów - w całej Ameryce Łacińskiej, Hiszpanii i Włoszech - powierzyło się opiece Matki Bożej z Góry Karmel.

Szkaplerz, wiara i ochrona

Historia Dziewicy z Góry Karmel jest również związana z szkaplerzsymbol maryjnej ochrony i pobożności. 16 lipca 1251 r. Matka Boża ukazała się św. Szymonowi Stockowi, przełożonemu generalnemu karmelitów, i podarowała mu szkaplerz, obiecując swoją opiekę tym, którzy noszą go z wiarą, i powiedziała: "Kto z nim umrze, nie zazna wiecznego ognia".

Papież Pius XII nawiązuje do tego faktu, mówiąc: "To nie jest drobna sprawa, ale osiągnięcie życia wiecznego na mocy obietnicy złożonej, zgodnie z tradycją, przez Najświętszą Dziewicę".

Istnieje również tradycja uznana przez Piusa XII, że Dziewica Maryja, poprzez swoje wstawiennictwo, sprowadzi tych, którzy umrą nosząc Szkaplerz Święty i odpokutują swoje grzechy w czyśćcu, do ich niebiańskiej ojczyzny tak szybko, jak to możliwe, a najpóźniej w sobotę po ich śmierci. Szkaplerz karmelitański jest sakramentalny.

Obecnie używanie szkaplerza jest powszechnym nabożeństwem wśród czcicieli Matki Bożej z Góry Karmel. Ta mała szata, przypominająca habit karmelitański, jest noszona na szyi i symbolizuje jarzmo, do którego noszenia zachęca nas Jezus, ale które pomaga nam nieść Maryja. Ci, którzy go noszą, zobowiązują się do życia modlitwą, nabożeństwem do Najświętszej Maryi Panny i oddaniem Kościołowi.

Ostatni papieże okazali głębokie oddanie szkaplerzowi, odzwierciedlając swoją miłość i wiarę w tego potężnego orędownika. Święty Jan Paweł II żył nim przez całe swoje życie. "Nie było tajemnicą, że nosił szkaplerz przez całe życie i mówił o nim jako o wyrazie swojej szczególnej miłości do Maryi Dziewicy" (o. Miceal O'Neill, karmelita).

Jak przygotować się do imprezy?

The nowenny ku czci Matki Bożej z Góry Karmel są powszechne w wielu parafiach katolickich. Organizują również misje odwiedzania chorych i potrzebujących, przynosząc pocieszenie i błogosławieństwo Dziewicy.

Jeśli zamierzasz odmawiać nowennę na własną rękę, zacznij od kalendarza nowenny do Matki Bożej z Góry Karmel, który zawiera codzienne czytania, modlitwy i refleksje, które przybliżą ci duchowość tego nabożeństwa maryjnego. Nowenna do Matki Bożej z Góry Karmel jest okazją do umocnienia wiary, modlitwy w osobistych intencjach i przygotowania się do pobożnego świętowania Dnia Karmelu, a także do modlitwy za kapłanów i ich świętość.

Udział w tej nowennie do Matki Bożej z Góry Karmel pozwoli ci przybyć 16 lipca z odnowionym sercem pełnym nadziei. Skorzystaj z tej okazji, aby pogłębić swoją relację z Matką Bożą z Góry Karmel i przygotować się do przeżycia święta w znaczący sposób.

Proszę świętować z nami święto Matki Bożej!

16 lipca to coś więcej niż tylko data w kalendarzu: to dzień głębokiej pobożności i świętowania ku czci Najświętszej Maryi Panny. Nasza Pani z Góry Karmel. W tym dniu katolicy na całym świecie jednoczą się w kościołach, gdzie uroczyste msze stają się momentem zjednoczenia w modlitwie, aby prosić o opiekę i przewodnictwo Matki Bożej z Góry Karmel.

Przez cały dzień składane są ofiary z kwiatów, procesje i wydarzenia liturgiczne, które wypełniają ulice i kościoły atmosferą wiary i nadziei. Dlatego 16 lipca jest okazją do refleksji, świętowania i działania. Zachęcamy Państwa do połączenia modlitwy z konkretnym działaniem poprzez wsparcie Fundacji CARF. Państwa darowizna to namacalny sposób na życie wiarą, rozszerzając miłość Matki Bożej z Góry Karmel na tych, którzy najbardziej jej potrzebują.

Josemarii, "Matka Boża z Góry Karmel jest Matką pełną miłosierdzia, która wzywa nas do naśladowania Jej Syna z wielkodusznością i miłością". O tym wezwaniu Maryi Panny powiedział również, że "niewiele nabożeństw maryjnych jest tak głęboko zakorzenionych wśród wiernych i ma tak wiele błogosławieństw od papieży".

16 lipca proszę świętować z nami pozostawiając swój ślad pomagając zasiać świat kapłanami i uśmiechem Boga na ziemi. Szczęśliwego święta Matki Bożej z Góry Karmel!

Oración de San Simón Stock a la Virgen del Carmen

Zasoby:

Powołanie do powrotu do serca Republiki Południowej Afryki

Dziś opowiemy Państwu o powołaniu księdza Sthabiso Zibaniego w RPA, który stara się odnowić wiarę w swojej diecezji pomimo ran z przeszłości.

Jest czwartym z pięciorga rodzeństwa i synem dwóch nauczycieli ekonomii w szkole średniej. Jego rodzice stworzyli rodzinę, w której wiara katolicka została najpierw przyjęta przez jego matkę, a później przez jego ojca, wiele lat po ich ślubie.

Seminarzysta Sthabiso dorastał w domu zakorzenionym w Ewangelii i kulturze Zulu, gdzie życie toczyło się wokół trzech filarów: domu, szkoły i kościoła.

"Nasz ojciec późno się nawrócił, ale jego świadectwo wywarło na mnie głębokie wrażenie. Dorastaliśmy w typowej rodzinie katolickiej i zuluskiej: miłość i szacunek do Boga, do siebie nawzajem i do obcych, których uważaliśmy za naszych sąsiadów.

Między marzeniami a wyrzeczeniami: przebudzenie powołania kapłańskiego

Jego rodzice zachęcali zarówno jego, jak i jego rodzeństwo do odkrywania swoich talentów, a on wkrótce stał się niespokojnym i ciekawskim dzieckiem: próbował piłki nożnej, krykieta, klubów dyskusyjnych, chóru... I, jak każdy młody człowiek w jego wieku, przeżył także sekretną miłość. "Dziewczyna, o której moi rodzice nigdy nie wiedzieli", wyznaje z nieśmiałym uśmiechem. Ale w jego wnętrzu, od najmłodszych lat, płonęło pytanie, którego nie mógł uciszyć: wezwanie do zostania księdzem.

"Wiedziałem, że nie poślubię dziewczyny, którą głęboko kochałem. Zwolniłem więc moją dziewczynę i odpowiedziałem na wezwanie. Powierzyłem się Chrystusowi, aby dał mi siłę do radykalnej miłości, wykraczającej poza romantyczne zainteresowania i ambicje zawodowe" - wspomina.

vocación sacerdote Sthabiso Sudáfrica seminarista
Pamiątka po rodzicach Sthabiso z dnia ich ślubu.

Jego decyzja nie była łatwa: aby odpowiedzieć na swoje powołanie, porzucił studia inżynierskie, swoje wygody i wszystko, co wiedział, aby wejść na ścieżkę, której nikt w jego rodzinie wcześniej nie przebył.

Powołanie: droga kierowana miłością i wiarą

Mówiąc o swoim powołaniu kapłańskim, Sthabiso nieco obniża głos. Przyznaje, że jego rozeznanie zostało zainspirowane przez wiele osób, ale przede wszystkim przez jego rodzinę, a zwłaszcza przez ojca: "W mojej rodzinie nauczyłem się i obserwowałem ojcowską miłość, którą otrzymywaliśmy. Wielu byłoby zaskoczonych, gdyby dowiedzieli się, że mój własny ojciec jest inspiracją dla życia kapłańskiego. Chociaż nie jest księdzem, widzę w nim kapłańską cnotę poświęcenia, nawet teraz, u progu starości".

Svocación sacerdote Sthabiso Sudáfrica seminarista
Sthabiso odwiedza dom pastuszków w Fatimie.

Po ojcu, to jego księża parafialni pomogli mu odkryć wolę Bożą w jego życiu. Ale przede wszystkim Chrystus: "Dobry Pasterz widzi kulawą owcę, którą jestem i przychodzi po mnie. Podnosi mnie i niesie na swoich ramionach. To ze względu na Niego chcę być księdzem: aby więcej kulawych owiec znalazło schronienie na tych samych ramionach".

Diecezja Eshowe przyjęła jego podanie i towarzyszyła mu od tamtej pory. Spędził rok w St Ambrose House of Formation dla aspirantów w archidiecezji Durban i kolejny rok w St Francis Xavier's Orientation Seminary.

Po tym okresie szkoleniowym w RPA, Sthabiso został przyjęty do Międzynarodowe seminarium Bidasoa (Pampeluna), gdzie dziś kontynuuje swoją przygodę z kapłaństwem, idąc spokojnym i stałym krokiem.

Kontrast kulturowy był ogromny, a język hiszpański nadal jest dla niego trudny: "podczas zajęć i homilii czasami się gubię. Ale zawdzięczam to Bogu, że dotarłem tak daleko", mówi bez cienia skargi.

vocación sacerdote Sthabiso Sudáfrica seminarista
W swojej ojczyźnie Sthabiso jest szczęśliwy.

Otwarte rany i nadzieja: rzeczywistość Kościoła w Republice Południowej Afryki

Diecezja Eshowe jest domem dla około 2,8 % populacji regionu. Założona w 1921 roku, doświadczała stałego wzrostu liczby katolików aż do lat 80-tych, kiedy to liczba ta zaczęła spadać.

"Przyczyniło się do tego wiele czynników. Najważniejszym, jak sądzę, jest niestabilność polityczna tamtych czasów, której smród wciąż unosi się w dzisiejszym społeczeństwie".

Ze spokojem, z jakim obserwuje swój kraj z dystansu, Sthabiso nie ukrywa bólu, jaki odczuwa w związku z obecną sytuacją Kościoła w RPA. Obecnie chrześcijaństwo przechodzi głęboki kryzys tożsamości: kolonializm pozostawił otwarte rany, a Kościół katolicki jest postrzegany przez niektórych jako część tej przeszłości.

vocación sacerdote Sthabiso Sudáfrica seminarista
A selfie z grupą współpracowników.

"Większość ludzi uważa, że kolonializm pozbawił ich tożsamości i dlatego obwiniają Kościół katolicki i inne wyznania chrześcijańskie. Doprowadziło to do silnej obecności polityki tożsamościowej i kulturowej, która celowo wyklucza Boga i Kościół", mówi z żalem, ale nie tracąc nadziei.

Między mistycyzmem a kryzysem

Sytuację pogarsza wpływ zachodniego mistycyzmu zmieszanego z religiami afrykańskich przodków oraz głęboki kryzys gospodarczy spowodowany częściowo korupcją polityczną. Wszystko to zmusza wielu do pracy nawet w niedziele, pozostawiając za sobą życie społeczne.

"Dobrą lekcją, której moglibyśmy się nauczyć od Europy, jest poszanowanie historycznych miejsc kultu religijnego... Nasze stare kościoły niszczeją. Niestety, jeśli ludzie nie będą już chodzić do kościoła, świątynie zostaną zapomniane... stopniowo", ubolewa.

vocación sacerdote Sthabiso Sudáfrica seminarista
Sthabiso w sutannie pozuje uśmiechnięty ze swoją siostrą.

Wiara, skromność i autentyczność: przyszłość w rękach młodzieży

Jest jednak jedna iskierka nadziei, która płonie jasno: młodzież. "Najbardziej żywotną częścią Kościoła w RPA jest bez wątpienia młodzież", mówi z przekonaniem.

Wielu młodych ludzi nie daje się porwać światowym ideologiom i szuka głębokich powodów, by wierzyć, żyć i mieć nadzieję.

"To właśnie z powodu kryzysu tożsamości młodzi ludzie dogłębnie badają tę kwestię. I chociaż wielu z nich ledwo wiąże koniec z końcem, wciąż mają nadzieję, że Bóg da im rozwiązanie".

Większość wiernych katolików w jego kraju, zwłaszcza młodych, żyje skromnie, zarówno w sposobie, w jaki prezentują się światu, jak i podczas liturgii. Dla tego młodego seminarzysty z RPA, przyszłość Kościoła jest autentyczność: prostota, prawda i wierność.

Dziś, w języku, którego wciąż się uczy i w kulturze bardzo odmiennej od jego własnej, Sthabiso podejmuje ciche, ale zdecydowane kroki w kierunku święceń kapłańskich. Jest w Hiszpanii zaledwie od roku i wkrótce rozpocznie drugi rok studiów licencjackich z teologii.

Svocación sacerdote Sthabiso Sudáfrica seminarista
Sthabiso jest zaangażowany w pracę duszpasterską Kościoła.

Marzenie o powrocie do uzdrawiania miłością Chrystusa

Jego pragnieniem jest powrócić pewnego dnia, jako ksiądz, do zranionego serca swojej ojczyzny. Dlatego każda lekcja, każda modlitwa, każdy wysiłek ma jasny cel: mężczyźni i kobiety z jego ukochanego Eshowe, spragnieni autentycznej wiary. "Dziękuję Bogu za moje powołanie i pragnę z całego serca odpowiedzieć całą moją miłością na to wezwanie.

Ostatecznie miarą serca pasterza są zranione owce, które ma nadzieję spotkać i objąć miłością Chrystusa.


Marta Santín, dziennikarz specjalizujący się w tematyce religijnej.

Co oznacza posługa duszpasterska dla seminarzysty?

Na drodze do kapłaństwa seminarzyści są formowani nie tylko w zakresie studiów teologicznych czy życia duchowego. Przygotowują się również do wykonywania kluczowego i głęboko ludzkiego zadania: towarzyszenie, służenie i opieka nad ludźmi w ich życiu wiary. Nazywa się to posługą duszpasterską: doświadczenie, które nie tylko wzbogaca ich formację, ale także pozwala im doświadczyć, jak będzie wyglądała ich przyszła posługa kapłańska.

W Fundacji CARF towarzyszymy setkom seminarzystów z całego świata, którzy dzięki pomocy naszych dobroczyńców otrzymują integralną formację. Zasadniczą częścią tej formacji jest właśnie opuszczenie klasy i oratorium lub kaplicy seminarium, aby spotkać się z ludźmi tam, gdzie się znajdują. Ale co tak naprawdę oznacza to zadanie, jaka jest jego funkcja w seminarium, czy jest to tylko kolejna praktyka, czy coś istotnego?

Część serca posługi kapłana

Słowo to pochodzi od łacińskiego terminu pasterzco oznacza pasterza owiec. W Kościele ten ewangeliczny obraz odnosi się do opieki nad ludem Bożym, tak jak czynił to Jezus Chrystus, Dobry Pasterz. Przeżywanie duszpasterstwa jest zatem niczym innym jak wychodzić na spotkanie ludzi, prowadzić ich, słuchać ich, towarzyszyć im i oferować im pokarm wiary..

Dla seminarzysty ten aspekt formacji jest równie ważny jak studiowanie filozofii, teologii czy liturgii. Dzięki niemu przyszły kapłan uczy się:

Grupo de sacerdotes y seminaristas mostrando alegría en un contexto pastoral dentro de un edificio religioso.
Moment spotkania i radości na drodze formacji i służby.

To nie jest ćwiczenie akademickie: to spotkanie

Służenie innym w tych okresach pozaakademickich (Wielkanoc lub lato) nie jest częścią ćwiczeń akademickich ani prób zawodowych. To prawdziwe spotkanie z drugim człowiekiem. Z tego powodu od pierwszych lat seminarium formatorzy oferują seminarzystom różne zajęcia w parafiach, szkołach, szpitalach, rezydencjach, więzieniach lub w środowisku uniwersyteckim. Tam, zawsze w towarzystwie doświadczonych kapłanów, młodzi mężczyźni uczą się żyć tym, co później stanie się ich codziennymi zadaniami.

Wielu seminarzystów mieszkających w międzynarodowych domach, takich jak międzynarodowe seminarium Bidasoa (Pampeluna) lub Sedes Sapientiae (Rzym), odbywa praktyki w weekendy i święta. Pomimo wymagań akademickich na wydziałach kościelnych Uniwersytetu Nawarry lub Uniwersytetu w Rzymie, wielu seminarzystów odbywa praktyki w weekendy i święta. Papieski Uniwersytet Świętego KrzyżaPoświęcają ten czas, aby iść i służyć wszędzie tam, gdzie są potrzebni: prowadząc katechezę, odwiedzając chorych, organizując zajęcia dla młodzieży lub współpracując w niedzielnej liturgii.

Jóvenes seminaristas y sacerdotes católicos asisten a clase en un aula universitaria, vestidos con la sotana negra o camisa clerical con alzacuellos. Están atentos, tomando notas o usando portátiles, como parte de su formación intelectual y espiritual para vivir plenamente su vocación y el compromiso del celibato sacerdotal.

Nauka bycia pasterzem od samego początku

Seminarzysta nie czeka na święcenia, aby nauczyć się być pastorem. Szkolenie rozpoczyna się teraz. W tych prawdziwych doświadczeniach odkrywa wielorakie wymiary kapłana: pocieszenie dla tych, którzy cierpią, cierpliwość wobec tych, którzy wątpią, radość z ukrytej służby, uważne słuchanie tych, którzy szukają sensu w swoim życiu.

Jest to również kluczowy moment osobistej i duchowej dojrzałości. Służba "testuje" motywacje powołaniowe, oczyszcza serce seminarzysty i pomaga mu wzrastać w pokorze i wielkoduszności. Ponieważ sam nie może jeszcze udzielać sakramentów, jego rola koncentruje się na towarzyszeniu, słuchaniu i służeniubez pretensji, z prostoty świadectwa.

Świadectwa, które mówią o życiu

Wielu seminarzystów, którzy otrzymują stypendia szkoleniowe dzięki dobroczyńcom Fundacji CARF, dzieli się swoimi doświadczeniami i wiedzą. poruszające świadectwa jego doświadczenia życiowego. Pewien afrykański seminarzysta opowiadał niedawno, jak podczas wizyt w szpitalu nauczył się "widzieć Chrystusa w każdym łóżku, w każdej twarzy, w każdej ranie". Inny, z Ameryki, wyjaśnił, że podczas katechezy z dziećmi odkrył "czystą radość przekazywania wiary w prostych słowach, ale pełnych prawdy".

Te doświadczenia pozostawiają głębokie wrażenie. Nie tylko potwierdzają powołanie, ale także otwierają serce na miłość. Miłość, która będzie podstawą przyszłej posługi kapłańskiej: Bliski, dyspozycyjny, wesoły i oddany.

Etapy seminarium

Trening rozwija się stopniowo. W pierwszych latach działania są prostsze i zawsze im towarzyszą. W miarę postępów w formacji, seminarzyście powierza się coraz więcej obowiązków i zaprasza się go do bardziej bezpośredniego zaangażowania w życie wspólnoty.

W ostatnich latach formacji wiele seminariów utrzymuje ten zwyczaj przez rok lub przez bardziej intensywny etap integracji parafialnej. Kiedy seminarzysta zostaje wyświęcony na diakona, może teraz głosić kazania, chrzcić, udzielać ślubów i swobodniej towarzyszyć wiernym. Ten etap jest kluczowy, aby przygotować się do całkowitego poświęcenia, jakie niosą ze sobą święcenia kapłańskie.

Diacono vestido con el alba blanca con las manos en posición de rezar

Dziękujemy Państwu za umożliwienie tego

Ta służebna rola jest częścią głębokiej i realistycznej praktyki, która przygotowuje seminarzystów do zostania kapłanami według serca Chrystusa. Dzięki hojności dobroczyńców Fundacji CARF, setki młodych mężczyzn z całego świata nie tylko otrzymują pierwszorzędne wykształcenie akademickie, ale także są w stanie przeżyć te doświadczenia, które przekształcają ich powołanie w konkretne i radosne poświęcenie.

Towarzyszenie im w tej podróży jest inwestycją nadziei i przyszłości dla Kościoła powszechnego. Ponieważ tam, gdzie jest seminarzysta, który uczy się i daje siebie bez miary, tam będzie wierna wspólnota, która pewnego dnia będzie miała dobrze uformowanego, bliskiego i hojnego kapłana.

Czym jest szkaplerz Matki Bożej z Góry Karmel?

Niebezpieczeństwo związane z każdym zewnętrznym znakiem polega na tym, że pozostaje on jednak tylko zewnętrzny, ważne jest, abyśmy wewnętrznie przeżywali to, co reprezentuje szkaplerz. Najświętsza Maryja Panna w swoim wezwaniu na Górę Karmel (Mount Carmel) jest doskonałym przykładem tego, co oznacza podążanie za Chrystusem.

Co to jest i do czego służy?

Słowo szkaplerz wywodzi się z łaciny "scapularium.  "łopatkaco można przetłumaczyć jako "plecy" lub "ramię", oraz "-ario"który jest używany do wskazywania na związek lub przynależność.

Terminem tym określa się szatę noszoną przez zakony jako szata zakonna lub element dewocjonaliów.

Pochodzenie i rodzaje, które istnieją

Pierwotnie szkaplerz był fartuchem noszonym przez mnichów podczas pracy, aby nie brudzić tuniki.

Escapulario virgen del carmen
Szkaplerz Matki Bożej z Góry Karmel w habicie karmelitańskim.

Szkaplerz klasztorny

Składa się z paska z otworem, przez który wkłada się głowę i który zwisa przez klatkę piersiową i plecy. Szkaplerz ten jest częścią habitu noszonego do dziś przez karmelitów jako symbol jarzma Chrystusowego.

Z czasem zakony takie jak franciszkanie, dominikanie, augustianie i karmelici dały świeckim, którzy chcieli uczestniczyć w ich duchowości, znak jedności i przynależności. Pewne elementy habitów każdego z zakonów stały się symbolem tożsamości. Wśród karmelitów szkaplerz, pomniejszony, stał się znakiem przynależności do zakonu i wyrazem jego duchowości.

Szkaplerz z dewocjonaliami

Szkaplerz dewocyjny wywodzi się ze szkaplerza zakonnego, ale jest znacznie mniejszy. Składa się z dwóch kawałków materiału, które są połączone wstążkami, aby można było zawiesić go na szyi i aby spełniał swoje dewocyjne zadanie.

Najbardziej znanymi szkaplerzami dewocyjnymi są szkaplerze Nasza Pani z Góry Karmel (brązowy), Najświętszej Maryi Panny z Merced (biały), Męki Pańskiej (czerwony), Niepokalanego Poczęcia (niebieski), Trójcy Świętej (biały), św. Matka Boska Bolesna (kolor czarny) i Święty Józef (fioletowy).

Wiele z nich zostało zatwierdzonych i odprawionych przez Kościół. Mają one przypominać noszącym je osobom o obowiązkach i ideałach danego zakonu.

Jak należy nosić szkaplerz?

Szkaplerz składa się z noszonego na szyi sznurka z dwoma małymi kawałkami materiału. Jeden nosi się na piersi, a drugi na plecach i zwykle nosi się go pod ubraniem.

Teresy od Jezusa, jest ubogi i surowy, wykonany z brązowego materiału, składający się z habitu, paska, nakrycia głowy, welonu i białej peleryny noszonej przy niektórych okazjach. (Rule, 1991: 89).

Dla nich noszenie szkaplerza karmelitańskiego oznacza manifestację przynależności do zakonu i zobowiązanie do czczenia cnót Maryi Dziewicy. (Ibid., 1991: 65).

cuadro escapulario virgen del carmen san simon stock
Po raz pierwszy Ofiarowanie Szkaplerza Świętego Świętemu Szymonowi Stockowi zostało przedstawione na obrazie Tomasza z Vigil, zachowanym w klasztorze w Corleone (Sycylia) w 1492 roku. 

Duchowe znaczenie szkaplerza

Szkaplerz jest znakiem matczynej miłości i opieki Maryi oraz wezwania do życia w świętości i bezgrzeszności. Z tego powodu, noszenie szkaplerza jest odpowiedzią miłości do Najświętszej Maryi Panny. który przyszedł, aby dać nam dar swojego miłosierdzie. Powinniśmy używać go jako przypomnienia, że chcemy ją naśladować i żyć w łasce pod jej ochronnym płaszczem.

Matczyna miłość i opieka Maryi Dziewicy

Matczyna ochrona jest w Biblii przedstawiana jako płaszcz lub tkanina. Widzimy, jak Najświętsza Maryja Panna, kiedy Jezus się rodzi, owija go w płaszcz.. Matka zawsze stara się chronić swoje dzieci.

Otulenie nas swoim płaszczem jest matczynym znakiem ochrony i opieki. Najświętsza Maryja Panna okrywa nas naszą duchową nagością, przedstawiając to objęcie za pomocą szkaplerza.

Należymy do Najświętszej Maryi Panny

Szkaplerz staje się symbolem naszej konsekracji i przynależności do Maryi Dziewicy. Uznać jej misję Matki nad nami i poddać się jej, aby dać się prowadzić, uczyć, kształtować przez nią i w jej sercu. W ten sposób możemy być Jego narzędziami do rozszerzania Królestwa Bożego.

"Niech szkaplerz będzie Państwa znakiem poświęcenia się Niepokalanemu Sercu Maryi, którego szczególnie potrzebujemy w tych trudnych czasach".Papież Pius XII , 1950).

Symbolizuje to również szkaplerz jarzmo, do którego noszenia zaprasza nas Jezus, a które pomaga nam nieść Najświętsza Maryja Panna..

"Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode mnie, bo jestem cierpliwy i pokornego serca, a tak znajdziecie ukojenie". Bo moje jarzmo jest łatwe, a moje brzemię lekkie". (Mt 11:29 30).

Szkaplerz Matki Bożej z Góry Karmel

Szkaplerz karmelitański to nabożeństwo, które narodziło się w XII wieku. Obecnie składa się z dwóch małych kwadratów brązowej tkaniny połączonych sznurkami, które mają z jednej strony wizerunek Matki Bożej z Góry Karmel, a z drugiej Serce Jezusa lub herb Zakonu Karmelitańskiego.

Ta mała szata przypomina habit karmelitański, dlatego jest wykonana z materiału. Ci, którzy go noszą, zobowiązują się do prowadzenia życia modlitwanabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny i przywiązanie do Kościoła.

Po Soborze Watykańskim II szkaplerz Matki Bożej z Góry Karmel otrzymał nowy impuls, ponieważ został uznany za "święty znak na wzór sakramentów, dzięki któremu za wstawiennictwem Kościoła uzyskuje się skutki, zwłaszcza duchowe". (Sobór Watykański II -SC 60). Od tego czasu, szkaplerz karmelitański jest sakramentemJest to znak, który pomaga nam prowadzić święte życie i zwiększać naszą pobożność. Nie przekazuje łask, jak czynią to chrześcijańskie sakramenty, ale usposabia do miłości Pana i do pokuty, jeśli jest przyjmowany z pobożnością.

Noszenie szkaplerza Matki Bożej z Góry Karmel jest powszechnym nabożeństwem wśród papieży. Jan Paweł II żył nią przez całe swoje życie. "Nie było tajemnicą, że przez całe życie nosił szkaplerz i mówił o nim jako o wyrazie szczególnej miłości do Matki Boskiej". (O. Miceal O'Neill, Karmelita).

Najświętsza Maryja Panna chce nam objawić szkaplerz w szczególny sposób. W objawieniach fatimskich Łucja, dziś siostra Maria od Niepokalanego Serca, relacjonuje, że w ostatnim objawieniu Matka Boża ukazała się ubrana w habit karmelitański i ze szkaplerzem w ręku. I przypomniała tym, którzy byli jej prawdziwymi dziećmi, aby nosili go z szacunkiem. Także to, że ci, którzy poświęcają się Jej, powinni nosić go jako znak tego poświęcenia.

escapulario-la-virgen-del-carmen

Obietnica szkaplerza z Góry Karmel

Szkaplerz karmelitański jest wyrazem opieki Matki Bożej nad swoimi czcicielami. Od 16 lipca 1251 roku, kiedy Matka Boża z Góry Karmel ukazała się św. Szymonowi Stockowi, powiedziała do niego: "Kto umrze ze szkaplerzem, nie będzie cierpiał ognia wiecznego".. To nie jest mała rzecz, powiedział Pius XII, osiągnąć życie wieczne na mocy obietnicy złożonej przez Najświętszą Dziewicę.

Wielu papieży, świętych i teologów wyjaśniało, że ta obietnica oznacza, że kto ma nabożeństwo do szkaplerza i nosi go, otrzyma od Najświętszej Maryi Panny w godzinie śmierci łaskę wytrwania w stanie łaski lub łaskę skruchy. Oznacza to, że Matka Boża, jako dawczyni łask, pomoże nam umrzeć w stanie łaski, bez grzechu ciężkiego lub umrzeć po odbyciu prawdziwej pokuty.

Przywilej szabatu

Przywilej ten opiera się na bulli ogłoszonej przez papieża Jana XXII, uznanej również przez Piusa XII, w następstwie obietnicy Najświętszej Maryi Panny złożonej podczas objawienia.

W jego bulli zatytułowanej Sabbath, Papież Jan XXII potwierdza, że ci, którzy noszą szkaplerz, zostaną w sobotę szybko uwolnieni od bólów czyśćcowych. (dzień, który Kościół poświęcił Matce Bożej) po jej śmierci, za szczególnym wstawiennictwem Najświętszej Maryi Panny.

Warunki przywileju szabatu można zrealizować:

Papież Paweł V potwierdził w oficjalnej proklamacji, że przywilej szabatu może być nauczany przez wszystkich wierzących.

Korzyści płynące z przywileju sabatu zostały potwierdzone przez Świętą Kongregację Odpustów 14 lipca 1908 roku.

Nakładanie szkaplerza

Każdy kapłan może nałożyć szkaplerz na wyznawcę, który o to poprosi. Jest wielu chrześcijan, którzy proszą kapłanów o nałożenie im szkaplerza. karmelity aby narzucić im to krótką modlitwą.

Musi być pobłogosławiony przez kapłana i nałożony przez niego podczas modlitwy: "przyjmij ten błogosławiony szkaplerz i proś Najświętszą Dziewicę, aby dzięki Jej zasługom mogła go nosić bez żadnej plamy grzechu i aby chroniła Cię od wszelkiego zła i doprowadziła do życia wiecznego".

Papież Jan Paweł II napisał o szkaplerzu: "Jest to znak nieustannej opieki Najświętszej Dziewicy, nie tylko przez całe życie, ale także w momencie przejścia do pełni wiecznej chwały".

virgen-del-carmen-marineros-historia-escapulario-fiesta

Szkaplerz jednoczy nas z Maryją

Jako znak poświęcenia się Maryi, Matce Bożej, był i nadal jest bardzo ważny. Noszenie szkaplerza jest zobowiązaniem do życia cnotami Maryi.

Poprzez szkaplerz Matki Bożej z Góry Karmel rodzina karmelitańska pragnie dzielić się darami Bożymi, a w szczególny sposób macierzyńską miłością Maryi, ze wszystkimi, którzy chcą być włączeni.

Maryja opiekuje się ciałem Chrystusa, Kościołem, tak jak owinęła swojego syna w pieluszki, kiedy się urodził.. Szkaplerz jest symbolem wyrażającym opiekę Maryi nad osobą, która go nosi. Matka pomaga dziecku wzrastać: Maryja pomaga nam być tym, kim Bóg wie, że możemy być, a matka uczy swoje dziecko przez przykład. W Kanaanie mówi nam: "Zróbcie wszystko, co wam powie". (Jan 2,5). Patrząc na nią, uczymy się, co to znaczy być naśladowcą Chrystusa.

Jest to przypomnienie o zobowiązaniu Maryi wobec nas i naszym zobowiązaniu wobec Maryi. Przypomina o jej stałej obecności w naszym życiu i o jej zainteresowaniu nami. Jest ona naprawdę matką i siostrą, która prowadzi i prowadzi nas do Chrystusa, w którym spotykamy się ze zbawieniem. On jest z nami w życiu i w śmierci: "Módlcie się za nami teraz i w godzinę śmierci naszej".

 "Panie, spraw, aby wszyscy ci, którzy z oddaniem noszą szkaplerz, zostali również przyobleczeni w cnoty Maryi, aby mogli cieszyć się Jej niestrudzoną opieką.


Bibliografia:

Samuel Pitcaithly, 9. seminarzysta z Nowej Zelandii

Samuel Pitcaithly dołącza do listy seminarzystów z Nowej Zelandii, którzy zostali przeszkoleni w ciągu 40 lat istnienia seminarium. Papieski Uniwersytet Świętego Krzyża (PUSC) w Rzymie. Wraz z tym seminarzystą jest teraz dziewięciu chłopców, którzy przeszli przez klasy uniwersyteckie, biblioteki i programy integralnej formacji i spersonalizowanej pomocy.

Samuel, joven neozelandés, posa en la cima de una montaña rodeado de naturaleza, con sudadera y gafas de sol.
Zanim odpowiedział na powołanie, Samuel mieszkał w swojej ojczyźnie, Nowej Zelandii.

Znany jako Śródziemie Tolkiena i bardzo zsekularyzowany kraj

Nowa Zelandia jest krajem najbardziej znanym z ekranizacji książki napisanej przez J. R. R. Tolkien, Władca Pierścieni, i nakręcony przez reżysera Petera Jacksona, a także przez jego hakaTradycyjny ceremonialny taniec Maorysów, rdzennych mieszkańców tego kraju, który jest obecnie znany na całym świecie dzięki narodowej drużynie rugby Nowej Zelandii, the All Blacks. Nikt jednak nie zna religijnego nowozelandzkiego Śródziemia Tolkiena z jego religijności.

W rzeczywistości społeczeństwo Nowej Zelandii jest wysoce zsekularyzowane: znaczna część populacji deklaruje brak przynależności religijnej. Samuel Pitcaithly jest jedynym studentem ze swojego kraju w PUSC.

Historia Samuela, który urodził się w Christchurch w Nowej Zelandii 22 listopada 1995 r., a obecnie jest studentem dwuletniej filozofii na Uniwersytecie Nowej Zelandii. Papieski Uniwersytet Świętego Krzyżadzięki grantowi badawczemu Fundacji CARF, jest dokładnie historią wielu młodych ludzi w jego kraju, którzy czasami dorastali z dala od wiary.

Ale nawet w tak odległym życiu można zapalić iskrę, która stopniowo staje się ogniem. W rzeczywistości, dziś ten młody student jest seminarzystą zakonnym należącym do hiszpańskiej wspólnoty Siervos del Hogar de la Madre i opowiada nam swoją historię rozświetloną powołaniem do zostania księdzem.

Odziedziczona, ale uśpiona wiara

"Nazywam się Samuel Pitcaithly i pochodzę z Nowej Zelandii, kraju Władca Pierścieni. Dorastałem w katolickiej rodzinie, ale podobnie jak w przypadku wielu młodych ludzi dzisiaj, wiara była tylko kolejnym aspektem mojego życia, bez większego znaczenia.

Dzięki łasce Bożej w naszej parafii istniała grupa młodzieżowa, do której uczęszczałem głównie dla zabawy z przyjaciółmi. Otrzymaliśmy dobre szkolenie i znalazłem wartościowych towarzyszy, którzy bardzo mi pomogli" - mówi Samuel.

Samuel, seminarista neozelandés, sonríe junto a su padre y sus dos hermanos, todos vestidos de manera formal.
Samuel z ojcem i braćmi w Nowej Zelandii, miejscu, w którym rozpoczął swoją podróż jako kapłan zakonny.

Spowiedź zmieniająca życie

W wieku 17 lat, podczas obozu dla młodych liderów katolickich, Samuel miał bardzo silne doświadczenie z Bogiem. Ostatniego wieczoru odbyła się liturgia pojednania. Uczestnicy otrzymali długopis i papier i zostali poproszeni o spisanie wszystkich swoich grzechów przed pójściem do spowiedzi.

"Na początku napisałem to, co zwykle: argumenty, skargi... ale wkrótce Pan zaczął przypominać mi o rzeczach, o których zapomniałem, które ukryłem lub zminimalizowałem. Wypełniłem całą kartkę i byłem zaskoczony jej ilością. Kiedy poszedłem do spowiedzi, kiedy otrzymałem rozgrzeszenie, poczułem ogromny ciężar spadający z moich ramion i bardzo mocno doświadczyłem miłości Jezusa. Naprawdę zrozumiałem, że On umarł za mnie. I poczułem, że w odpowiedzi muszę coś dla Niego zrobić.

Poszukiwanie znaczenia

Od tego czasu zaczął się modlić i chodzić na msze z własnej inicjatywy. Pomagał w grupie młodzieżowej i kontynuował naukę, studiując inżynierię na uniwersytecie. Jednak ten początkowy ogień z czasem zgasł.

Na ostatnim roku zdecydował się wziąć udział w rekolekcjach. Tam, podczas adoracji przed Najświętszym Sakramentem, zapytał Jezusa, co powinien zrobić ze swoim życiem. Podczas gdy wszyscy jego przyjaciele szukali pracy, Samuel czuł pustkę.

"Poprosiłem Jezusa, aby pomógł mi znaleźć pracę. I wtedy, w moim sercu, poczułem Jego wyraźny głos: 'Chcę, żeby dał mi Pan dwa lata'.

Byłem zaskoczony. Nie spodziewałem się tego. Ale poczułem ten sam głęboki spokój, który czułem wiele lat wcześniej. W tym wyznaniu wiedziałem, że Jezus mnie prowadzi" - wspomina ze wzruszeniem.

Opatrznościowa ścieżka: NET i Gorączka nocy

Przyjaciele powiedzieli mu o NET (Krajowe zespoły ewangelizacyjneSamuel był członkiem Krajowych Zespołów Ewangelizacyjnych, grupy misjonarzy, którzy pracują z młodymi ludźmi w różnych krajach. Samuelowi wydawało się to idealne: mógł służyć Panu, pracować z młodymi ludźmi i zobaczyć świat. Zapisał się i został wysłany do parafii w Dublinie w Irlandii.

"Organizowaliśmy tam grupy młodzieżowe, katechezy, przygotowanie do bierzmowania i współpracowaliśmy przy takich wydarzeniach jak Gorączka nocyWydarzenie miało miejsce w centrum Dublina: wystawienie Najświętszego Sakramentu, muzyka uwielbienia, świece i wolontariusze zapraszający przechodniów do wejścia i spędzenia chwili z Jezusem.

Wielu, nawet tych dalekich od wiary, miało tam bardzo silne doświadczenia" - mówi.

Samuel de adolescente, sonrie junto a tres amigos un coche durante el NET en Irlanda.
Samuel z trzema przyjaciółmi podczas pobytu w Irlandii jako NET.

Spotkanie ze sługami Domu Matki

"Podczas jednej z tych nocy Gorączka nocyZobaczyłem młodego księdza w sutannie, żonglującego ogniem, otoczonego przez wesołych młodych ludzi. Byli to Słudzy Domu Matki. Byłem pod wrażeniem ich radości, ich młodości, ich pasji wiary". Poznał ich i zakochał się w ich trzech misjach:

  1. Obrona Eucharystii;
  2. Obrona czci Matki Bożej, zwłaszcza Jej dziewictwa;
  3. Podbój młodych ludzi dla Jezusa Chrystusa.

Pod koniec tej nocy powiedział do towarzysza: "Jeśli Bóg powoła mnie do kapłaństwa, to będzie to z nimi".

Powołanie do kapłaństwa zostaje potwierdzone

W tym samym roku pojechał z nimi na pielgrzymkę do Hiszpanii. Kiedy znalazła się w kaplicy Domu Macierzystego, poczuła się jak w domu. Rok później, w 2020 roku, dołączył do wspólnoty.

"Dziś, gdy patrzę wstecz, widzę wyraźnie, jak Bóg prowadził mnie krok po kroku. Dziś właśnie ukończyłem pierwszy rok studiów kapłańskich na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża. To błogosławieństwo móc formować się w sercu Kościoła, w otoczeniu seminarzystów i profesorów z całego świata, którzy dążą do świętości" - wspomina.

Dziękuję dobroczyńcom Fundacji CARF.

Samuel chciałby podziękować dobroczyńcom Fundacji CARF za ich modlitwy i wsparcie: "Jestem głęboko wdzięczny za wszystko, co robicie, aby ta podróż, moja i wielu innych seminarzystów i księży z całego świata, była możliwa. Trzymam Państwa bardzo mocno w moich modlitwach i, jeśli Bóg pozwoli, pewnego dnia będę mógł ofiarować Mszę Świętą za Państwa i w Państwa intencji.

Niech Bóg i Matka Boża obficie Pana błogosławią".


Gerardo FerraraAbsolwent historii i nauk politycznych, specjalizujący się w Bliskim Wschodzie. Przewodniczący samorządu studenckiego na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża w Rzymie.

Tomasz Apostoł: uczeń, który wątpił

Kościół z radością obchodzi święto św. Tomasza, jednego z dwunastu apostołów wybranych przez Jezusa. Jego męczeńska śmierć obchodzona jest 3 lipca. Jego postać, często kojarzona z wątpliwościami, zawiera godną podziwu głębię duchową i odważne świadectwo wiary, które zaprowadziło go na krańce znanego świata. Jego życie przypomina nam, że szczere zwątpienie w poszukiwaniu prawdy może być drogą do najsilniejszej wiary.

Kim był święty Tomasz?

Tomasz, zwany także Didymus - co po grecku oznacza bliźniak - był Żydem i prawdopodobnie pochodził z Galilei, podobnie jak większość apostołów. Chociaż Ewangelie nie podają zbyt wielu informacji na temat jego życia przed spotkaniem z Jezusem, jego imię pojawia się na wszystkich listach dwunastu apostołów.

Został wybrany przez Jezusa, aby być częścią intymnej grupy uczniów, którzy będą mu towarzyszyć podczas jego publicznego życia. Jest wspominany w kluczowych momentach Ewangelii, zwłaszcza w Ewangelii Jana, gdzie ujawnia swoją pełną pasji, szczerą i głęboko ludzką osobowość.

Retrato de un actor interpretando a Tomás apóstol, con una expresión de profunda reflexión o tristeza, y un collar de cuentas de madera.
Wyraz wiary i emocji: apostoł Tomasz przedstawiony w serialu Wybrani.

Uczeń, który starał się zrozumieć

Święty Tomasz został zapamiętany przede wszystkim ze względu na swoją reakcję na ogłoszenie zmartwychwstania Chrystusa. Kiedy inni apostołowie powiedzieli mu, że widzieli zmartwychwstałego Pana, odpowiedział słynnym zdaniem: "Jeżeli nie ujrzę na rękach Jego śladu gwoździ i nie włożę palca mego w otwory po gwoździach, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie uwierzę" (J 20:25).

Jednak ta wątpliwość nie rodzi się z wrogiego buntu czy nieufności, ale ze szczerego pragnienia zrozumienia i potwierdzenia prawdy. Osiem dni później, gdy Jezus pojawia się ponownie, tym razem w obecności Tomasza, zaprasza go do dotknięcia swoich ran. Reakcja apostoła jest jednym z najpiękniejszych wyznań wiary w Ewangelii: "Pan mój i Bóg mój!" (J 20:28).

Tym okrzykiem św. Tomasz nie tylko uznaje zmartwychwstanie Chrystusa, ale także Jego boskość. Jest to kluczowy moment, ponieważ Jezus odpowiada zdaniem skierowanym do wszystkich tych, którzy pójdą za Nim: "Ponieważ Mnie ujrzeliście, uwierzyliście; błogosławieni, którzy nie widząc, wierzą" (J 20:29).

Misjonarz aż po krańce ziemi

Po Zielone Świątki Tomasz, podobnie jak pozostali apostołowie, wyruszył, by głosić Ewangelię. Zgodnie z najsilniejszą tradycją chrześcijańską - zarówno w źródłach patrystycznych, jak i w żywej tradycji Kościoła na Wschodzie - święty Tomasz zaniósł wiarę aż do Indii.

Różne starożytne świadectwa, takie jak te św. Efrema, św. Jerome'a i historyka Euzebiusza z Cezarei, potwierdzają, że Tomasz głosił w regionie Partii (dzisiejszy Iran), a następnie udał się na południowo-zachodnie wybrzeże subkontynentu indyjskiego, do regionu Kerala. Tam założył wspólnoty chrześcijańskie, które przetrwały do dziś i są znane jako chrześcijanie św.

Podczas swojej misji odważnie ewangelizował, dokonywał cudów i ochrzcił wielu nawróconych. Mówi się, że dotarł nawet na dwór króla. Gondofares i nawrócił wielu ludzi w regionie dzisiejszego Pakistanu i Indii. Jego głoszenie było owocne, ale także sprowokowało odrzucenie tych, którzy sprzeciwiali się chrześcijaństwu.

Exterior de la Basílica de Santo Tomás en Mylapore, Chennai, India, mostrando su distintiva arquitectura neogótica.
Bazylika św. Tomasza, zbudowana nad grobem apostoła, w Chennai w Indiach.

Jego męczeństwo i dziedzictwo

Święty Tomasz zginął śmiercią męczeńską, prawdopodobnie około 72 r. n.e., w Mylapore, niedaleko Chennai (dawniej Madras) w Indiach. Według tradycji został przebity włócznią podczas modlitwy w jaskini, co symbolizuje to samo narzędzie, którym żołnierz przebił bok Chrystusa.

Jego grób w Indiach stał się miejscem pielgrzymek we wczesnych wiekach. Dziś w Mylapore znajduje się bazylika św. Tomasza, jeden z niewielu kościołów katolickich zbudowanych na grobie apostoła (inne znajdują się w Rzymie i Santiago de Compostela).

Jego postać jest szczególnie czczona w Kościołach Wschodnich i we wspólnotach katolickich Azji Południowej, które z dumą zachowują żywą wiarę zakorzenioną w świadectwie tego apostoła.

Dlaczego obchodzimy święto św. Tomasza 3 lipca?

Przez wiele wieków Kościół łaciński obchodził święto św. Tomasza 21 grudnia. Jednak po reformie kalendarza liturgicznego w 1969 r. jego wspomnienie zostało przeniesione na 3 lipca. Data ta zbiega się z przeniesieniem jego relikwii do Edessy (dzisiejsza Urfa, Turcja) w IV wieku, co było ważnym wydarzeniem dla Kościoła syryjskiego i rozprzestrzeniania się wschodniego chrześcijaństwa.

Tomasza pozwala nam na nowo odkryć jego rolę jako świadka zmartwychwstania, apostoła misyjnego i wzoru wiary, która umacnia się poprzez pokorne poszukiwanie prawdy.

Pintura de Caravaggio que representa a Santo Tomás metiendo su dedo en la herida de Cristo, rodeado por otros apóstoles.
Niewiara świętego Tomasza (1601-1602) Caravaggia, arcydzieło, które oddaje moment zwątpienia.

Apostoł dla wątpiących

Postać św. Tomasza jest szczególnie bliska tym, którzy przeżywają chwile niepewności, pytań lub wątpliwości w swojej wierze. Jego historia pokazuje nam, że zwątpienie nie jest grzechem, ale etapem, który dobrze przeżyty może prowadzić do bardziej dojrzałej wiary.

Jezus nie odrzuca Tomasza za jego niewiarę, ale spotyka się z nim. Tomasz, rozpoznając Chrystusa, składa wyznanie wiary, którego żaden inny apostoł nigdy nie złożył z taką jasnością.

My również, podobnie jak Tomasz, jesteśmy wezwani do przejścia od pragnienia dowodu do radości wiary. W życiu chrześcijańskim nie zawsze widzimy, aby wierzyć, ale wierzymy, aby widzieć oczami serca i duszy.

W Fundacji CARF Promujemy integralną formację seminarzystów i księży diecezjalnych, którzy, podobnie jak św. Tomasz, chcą nieść wiarę na krańce ziemi. Wielu z nich, podobnie jak on, pochodzi z odległych krajów i powróci, aby ewangelizować, umacniać wspólnoty chrześcijańskie i być żywymi świadkami miłości Chrystusa. Tomasza jest również okazją do podwojenia naszej modlitwy o powołania i hojnego wsparcia tej misji.

Ewangelia dnia

Tomasza, jednego z dwunastu, zwanego Didymus, nie było z nimi, gdy przyszedł Jezus. Inni uczniowie rzekli do niego:

-Widzieliśmy Pana!

Ale on im odpowiedział:

-Jeśli nie zobaczę znamienia gwoździ na Jego rękach i nie włożę palca mego w znamię gwoździ i nie włożę ręki mojej w bok Jego, nie uwierzę.

Osiem dni później Jego uczniowie znów byli w środku, a Tomasz był z nimi. Chociaż drzwi były zamknięte, Jezus przyszedł, stanął pośrodku i powiedział:

-Pokój z Panem.

Następnie powiedział do Tomása:

-Przyłóż tutaj swój palec i spójrz na moje ręce, i przyłóż swoją rękę i włóż ją w mój bok, i nie bądź niewierzący, ale wierzący.

Tomasz odpowiedział i rzekł do niego:

-Pan mój i Bóg mój!

Jezus odpowiedział:

-"Ponieważ mnie ujrzeliście, uwierzyliście; błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli".


Bibliografia:

Ewangelia według Jana: J 11,16; J 14,5; J 20,24-29.

Ewangelie synoptyczne (listy Dwunastu Apostołów): Mt 10,2-4; Mk 3,16-19; Łk 6,14-16.

Katechizm Kościoła KatolickiegoKKK 642-644: Świadectwa Apostołów o zmartwychwstaniu.

Euzebiusz z Cezarei, Historia kościelnaKsięga III i IV (IV wiek): Odniesienia do misji św. Tomasza w Partii i Indiach.

Święty Jerome, De viris illustribusRozdział 3: Informacje na temat ewangelizacji Tomasza.

San Gregorio de Nazianzo, Oracje33, 18: Wzmianka o wysłaniu Thomasa do Indii.

Święty Efrem z Syrii, Hymny o ApostołachHymn 42: Wywyższa głoszenie Tomasza na ziemiach wschodnich.

Rzymski Kalendarz Liturgiczny (zaktualizowany po Soborze Watykańskim II)Ustanowienie święta św. Tomasza Apostoła na dzień 3 lipca.

Martyrologia rzymska (typowe wydanie 2001), s. 336: Memoria litúrgica y breve nota hagiográfica sobre el apóstol.

Bazylika św. Tomasza (Santhome), Mylapore, IndieTradycja i kult miejsca jego męczeństwa i pochówku.

Encyklopedia katolicka (red. 1912), artykuł "Święty Tomasz": Historyczna i patrystyczna synteza życia i misji apostoła.