Modlitwa w niepewnych czasach

Ponieważ w wielu zakątkach świata jest dziś tak wiele sytuacji niesprawiedliwości, wojny i egoistycznego zaniedbania. Wsłuchajmy się w błagania o pomoc prześladowanych chrześcijan w wielu krajach, biednych, wykorzystywanych seksualnie dzieci i maltretowanych kobiet w krajach, gdzie protesty są systematycznie tłumione. Wielu jest uciszanych przez terroryzm lub interesy gospodarcze. Nie możemy pozostać obojętni na katastrofy klimatyczne, które pozostawiają wielu bez środków do życia, ani na liczbę całych rodzin, które po cichu toną w niespełnionym marzeniu o dotarciu do Europy drogą morską. Dziś cały świat przeżywa niepokojącą sytuację niepewności politycznej, gospodarczej i kulturowej. Również dzisiaj widzimy tysiące starszych osób samotnych, opuszczonych w dużych miastach na całym świecie. I nie zapominając o Ukrainie, Syrii, Afganistanie i w sumie 57 konfliktach zbrojnych, o których nie ma mowy.

Jako chrześcijanie nie możemy milczeć wobec tak wielu rzeczywistości, o które musimy się wspólnie modlić. Chcemy być zjednoczonym ciałem, które cierpi i świętuje jako rodzina. To jest nasza droga do Wielkanocy i poczucie zjednoczenia z Maryją i Józefem, które już u stóp tak wielu krzyży historii, widzialnych i niewidzialnych, zapowiada poranek zmartwychwstania. "Jak żołnierz, który stoi na straży, tak i my musimy stać u drzwi Boga, Pana naszego: a tym jest modlitwa". Święty Josemaría, F73.

Modlić się to obudzić się i wyruszyć w podróż, w komunii.

Jeśli chrześcijaństwo - mówił Jan Paweł II - ma się w naszych czasach wyróżniać przede wszystkim sztuką modlitwy, to jakże nie odczuwać na nowo potrzeby spędzania długich chwil w duchowej rozmowie, w cichej adoracji, w postawie miłości, przed Chrystusem obecnym w Najświętszym Sakramencie? Jakże często, moi drodzy bracia i siostry, miałem takie doświadczenie i znajdowałem w nim siłę, pocieszenie i wsparcie!

Św. Josemaría definiuje ją jako niezbędne do życia duchowego. Modlitwa jest oddechem, który pozwala rozwijać się życiu ducha, i aktualizuje wiarę w obecność Boga i jego miłość. Czasem może to być spojrzenie na obraz Pana lub Jego Matki; czasem prośba, wyrażona słowami; czasem ofiara dobrych uczynków, ofiara dobrych uczynków, ofiara dobrych uczynków, ofiara dobrych uczynków. różaniec jako rodzinaMożemy uczestniczyć we Mszy Świętej lub rozpocząć pobożną nowennę.

"Modlitwa jest sposobem na powstrzymanie wszelkiego zła, które nas spotyka". Kuźnia, 76. Żadne dwa czasy modlitwy nie są takie same. Duch Święty, źródło ciągłej nowości, przejmuje inicjatywę, działa i czeka. "Owoc działania Ducha Świętego, który napełniając i pobudzając wiarę, nadzieję i miłość, prowadzi nas do wzrastania w obecności Boga, aż do poznania, że jesteśmy zarówno na ziemi, gdzie żyjemy i pracujemy, jak i w niebie, obecnym dzięki łasce w naszych własnych sercach". Św. Josemaría, Rozmowy, 116.

Potrzebni są "prawdziwi chrześcijanie, mężczyźni i kobiety uczciwi, zdolni do stawiania czoła sytuacjom życiowym w otwartym duchu, do służenia swoim współobywatelom i przyczyniania się do rozwiązywania wielkich problemów ludzkości, do dawania świadectwa o Chrystusie, gdziekolwiek znajdą się później w społeczeństwie". To Chrystus, który przechodzi obok, 28.

Święty Josemaría Escrivá.

Antidotum na niepewne czasy: modlitwa

Czasami wydaje się, że modlitwa, choć ważna, nie może powstrzymać czegoś tak wielkiego jak konflikt zbrojny lub niesprawiedliwość społeczna. Ale pokazała już, że może zapobiegać wojnom lub, jeśli już do nich dochodzi, minimalizować ich skutki, a nawet położyć im kres. Przykładem tego były objawienia w Fatimie. Kiedy 13 maja 1917 r., w samym środku pierwszej wojny światowej, Dziewica Maryja prosiła: "Odmawiajcie codziennie Różaniec, aby zaprowadzić pokój na świecie i zakończyć wojny".

Bóg niestrudzenie wzywa każdego człowieka do tajemniczego spotkania, jakim jest modlitwa. To Bóg przejmuje inicjatywę w modlitwie, wzbudzając w nas pragnienie, aby Go szukać, rozmawiać z Nim, dzielić z Nim nasze życie. Osoba, która się modli, która jest gotowa słuchać Boga i mówić do Niego, odpowiada na tę Bożą inicjatywę. Gdy się modlimy, czyli gdy mówimy do Boga, to modli się cała osoba. Aby określić miejsce, z którego pochodzi modlitwa, Biblia mówi czasami o duszy lub duchu, a częściej o sercu (ponad tysiąc razy): To serce się modli.

Dlatego "Modlitwa nie jest kwestią mówienia lub odczuwania, ale kochania. A kocha się, podejmując wysiłek, aby spróbować powiedzieć coś Panu, nawet jeśli nic się nie mówi". Św. Josemaría, Bruzda, nr 464. Musimy obudzić się nie z przerażenia trudnościami, ale z pokornej odwagi tych, którzy łączą się, jak pierwsi chrześcijanie, aby modlić się z pewnym przekonaniem, że Jezus na krzyżu jest zwycięzcą historii.

Bóg naszej wiary nie jest bowiem istotą odległą, która obojętnie patrzy na losy ludzkości. Jest Ojcem, który gorąco kocha swoje dzieci, Bóg stwórca, który przepełniony jest uczuciem do swoich stworzeń. I daje człowiekowi wielki przywilej, że może kochać, tym samym przekraczając to, co efemeryczne i przemijające. Św. Josemaría, Dyskursy o Uniwersytecie.

Wszyscy jesteśmy w tej samej walce

Paweł mówi, że jeśli cierpi jedna część ciała, cierpią wszyscy. Jako chrześcijanie sprzeciwiamy się cierpieniu, wojnie, beznadziei i brakowi wolności. Jesteśmy z tymi, którzy cierpią, nawet jeśli nie trafiają do wiadomości. "Aktualne wydarzenia często pokazują, że jesteśmy oburzeni, ale nie obudzeni; przestraszeni, ale nie na nogach; wściekli, ale nie w drodze; solidarni z tymi, którzy są daleko, ale nie tak uważni na tych, którzy są blisko nas; hojni, ale bezpieczni w naszych strefach komfortu. Modlić się to budzić się na to, czego nie widzimy i nie rozpoznajemy w sobie, w naszej rodzinie, społeczności i kraju w tej kluczowej dla świata i Kościoła godzinie. Jak wyglądałaby nasza modlitwa, gdybyśmy mieli co jeść i w co się ubrać, dom i dach, a widzielibyście te karawany matek z dziećmi, które przejeżdżają obok, a my nie ofiarowalibyśmy nie tego, co potrzebujemy, ale tego, czego nie używamy i co jest puste. Musimy otworzyć nasze serca, przyjąć i zaakceptować Jezusa, który prosi o nocleg.". Miguel Márquez Calle, G. Carmelita.

oración en tiempos inciertos

Papież Franciszek prosi wszystkich chrześcijan o modlitwę, "aby ci, którzy cierpią, mogli znaleźć drogę życia, pozwalając się dotknąć Sercu Jezusa".

Aby nasza modlitwa była skuteczna

Papież Franciszek mówi nam w swojej katechezie o modlitwie, która rozpoczęła się 6 maja 2020 r. "W obliczu tych wszystkich trudności nie wolno nam się zniechęcać, lecz nadal modlić się z pokorą i ufnością", Papież Franciszek.

Przypominanie sobie wbrew rozproszeniu uwagi

Modlitwa, jak każdy w pełni osobisty akt, Wymaga uwagi i intencji, świadomości obecności Boga oraz skutecznego i szczerego dialogu z Nim. Warunkiem wstępnym, aby to wszystko było możliwe, jest przypomnienie sobie. Taka postawa jest niezbędna w chwilach poświęconych szczególnie na modlitwę, odcięciu innych zadań i staraniu się o unikanie rozproszeń. Ale nie powinna ograniczać się do tych chwil, lecz powinna rozciągać się na nawykowe wspominanie, które utożsamia się z wiarą i miłością, które wypełniając serce, prowadzą do tego, że staramy się przeżywać wszystkie swoje działania w odniesieniu do Boga, czy to w sposób wyraźny, czy dorozumiany.

Nadzieja przeciwko jałowości

Często jesteśmy na dnie, to znaczy, że nie mamy uczuć, nie mamy pociechy, nie możemy już dłużej iść. To są te szare dni..., a w życiu jest ich wiele! Ale niebezpieczeństwo tkwi w posiadaniu szarego serca. Kiedy to "bycie w dole" dociera do serca i sprawia, że jest ono chore... i są ludzie, którzy żyją z szarym sercem. To straszne: nie można się modlić, nie można odczuwać pociechy z szarym sercem! Albo nie można prowadzić duchowej jałowości z szarym sercem. Serce musi być otwarte i świetliste, aby mogło wejść światło Pana. A jeśli nie wejdzie, trzeba na niego czekać z nadzieją. Ale nie należy go zamykać w szarości.

Wytrwałość w walce z acedią

Co jest prawdziwą pokusą przeciwko modlitwie i, bardziej ogólnie, przeciwko życiu chrześcijańskiemu.. Acedia to "forma surowości lub nieprzyjemności spowodowana lenistwem, niedbałością o ascezę, brakiem czujności, zaniedbaniem serca". CIC, 2733. Jest to jeden z siedmiu "grzechów śmiertelnych", ponieważ podsycany przez domniemanie może prowadzić do śmierci duszy. W takich chwilach staje się jasne, jak ważna jest inna cecha modlitwy: wytrwałość.. Racją bytu modlitwy nie jest uzyskiwanie korzyści, ani poszukiwanie satysfakcji, przyjemności czy pociech, lecz komunia z Bogiem; stąd konieczność i wartość wytrwałości w modlitwie, która jest zawsze, z zachętą lub bez, żywym spotkaniem z Bogiem. Katechizm 2742-2745, 2746-2751.

Zaufanie

Bez pełnego zaufania do Boga i Jego miłości nie będzie modlitwy, przynajmniej szczera modlitwa zdolna pokonać próby i trudności. Nie chodzi tylko o zaufanie, że dana prośba zostanie spełniona, ale o bezpieczeństwo, jakie ma się w Tym, o którym wiemy, że nas kocha i rozumie, i przed którym można zatem bez zastrzeżeń otworzyć swoje serce. Katechizm , 2734-2741.

Bibliografia

- Opusdei.org.
-Katecheza papieża Franciszka o modlitwie, 2020 r.
-Katechizm Kościoła Katolickiego.
- Carmelitaniscalzi.com.
-John Paweł II, Litt. Ecclesia de Eucharistia, 2004.
-Św. Josemaría, Dyskursy o Uniwersytecie. Zobowiązanie do prawdy (9 maja 1974).

 

Kim jest bł. Alvaro del Portillo?

Beatyfikacja Alvaro del Portillo: 27 września

Do jego beatyfikacji, uczestniczyło ponad 200 000 osób z całego świata.. Ceremonii przewodniczył kardynał Angelo Amato. Towarzyszył mu kardynał Antonio María Rouco, emerytowany arcybiskup Madrytu i były prałat Opus Dei, Don Javier Echevarría. Podczas tej samej uroczystości koncelebrowało siedemnastu kardynałów i 170 biskupów z całego świata.

Kardynał Angelo Amato podkreślił w swojej homilii, Wierność Don Alvaro del Portillo wobec Ewangelii, Kościoła i papieża. Wyjaśnił: "uciekł od wszelkiego personalizmu, ponieważ przekazywał prawdę Ewangelii, a nie własne opinie". I podkreślił, że Don Álvaro "wyróżniał się rozwagą i prostotą w ocenie wydarzeń i ludzi; sprawiedliwością w poszanowaniu honoru i wolności innych".

Papież Franciszek był obecny na uroczystości w liście, w którym odmalował taki oto portret nowego błogosławionego: "Szczególnie wyróżniała go miłość do Kościoła, Oblubienicy Chrystusa, której służył sercem pozbawionym światowych interesów, dalekim od niezgody, przyjaznym dla wszystkich i zawsze szukającym w innych tego, co pozytywne, co jednoczy, co buduje. Josemarii, zawsze odpowiadała modlitwą, przebaczeniem, zrozumieniem i szczerą miłością.

"Wyniesienie na ołtarze Alvaro del Portillo przypomina nam raz jeszcze o powszechnym powołaniu do świętości, ogłoszonym z wielką mocą przez Sobór Watykański II. Josemaríi Escrivá, że ten jego najwierniejszy syn został zaproponowany jako orędownik i przykład dla wszystkich wiernych.

Biskup Javier Echevarría, z okazji beatyfikacji Don Álvaro del Portillo.

Życie Don Álvaro del Portillo

Jego życie jest wielką lekcją dla dzisiejszych mężczyzn. Święty Josemaría bardzo wcześnie zwrócił się do niego "skała", saxumprzydomek, który określał go od najmłodszych lat. Alvaro del Portillo był człowiekiem wiernym, niestrudzonym pracownikiem w służbie Kościoła i Opus Dei. Josemaríi i został jego pierwszym następcą na czele Opus Dei w 1975 roku, po śmierci założyciela. Przykład, który jest bliski każdemu, mimo że żyje w okolicznościach odmiennych od jego własnych.

Urodził się w Madrycie w licznej i pobożnej rodzinie 11 marca 1914 roku. Był doktorem inżynierii lądowej, doktorem filozofii i doktorem prawa kanonicznego.

1935: wstąpił do Opus Dei

Podczas studiów inżynierskich wstąpił do Opus Dei, instytucji założonej siedem lat wcześniej. Otrzymał bezpośrednio od św. Josemarii Escrivy formację i ducha właściwego dla tej nowej drogi Kościoła.. Prowadził szeroko zakrojoną działalność ewangelizacyjną wśród swoich kolegów i współpracowników.

Podczas hiszpańskiej wojny domowej bardzo cierpiał i prawie stracił życie, ale Don Alvaro rzadko mówił o tym okresie. Jedna z tych nielicznych okazji miała miejsce w Cebu, pod koniec 1987 roku. I zrobił to, aby podkreślić potrzebę kochać i promować pokójPrzy okazji nawiązał do prześladowań Kościoła, które wybuchły w Hiszpanii podczas wojny domowej: "Nie byłem zaangażowany w żadną działalność polityczną, nie byłem księdzem, ani zakonnikiem, ani klerykiem, tylko studentem inżynierii; i wsadzili mnie do więzienia, tylko za to, że byłem z katolickiej rodziny. W tym czasie nosiłem okulary i pewnego razu jeden ze strażników - nazywali go Petrof, rosyjskie nazwisko - podszedł do mnie, przyłożył mi pistolet do skroni i powiedział: jesteś księdzem, bo nosisz okulary. W każdej chwili mógł mnie zabić. Nie zrobił tego dlatego, że Bóg uważał, że może jeszcze dać diabłu zbyt wiele do walki, albo że nie jest godzien nieba. To była ogromna rzecz. Od 1939 roku prowadził intensywny apostolat w różnych miastach Hiszpanii, który kontynuował przez całe życie.

1944: Święcenia kapłańskie

25 czerwca 1944 r. został wyświęcony razem z José María Hernández Garnica i José Luis Múzquiz: byli pierwszymi trzema księżmi Opus Dei, po założycielu. Od tego czasu, poświęcił się całkowicie posłudze duszpasterskiejw służbie członkom Opus Dei i wszystkim duszom.

1946-1975: mieszkał w Rzymie u św.

Swoją niestrudzoną służbę Kościołowi pokazał, poświęcając się licznym zadaniom Stolicy Apostolskiej jako konsultant różnych dykasterii Kurii Rzymskiej. Brał aktywny udział w Soborze Watykańskim II. W latach 1947-1950 Promował chrześcijańską działalność formacyjną i jako kapłan służył wielu ludziom. Przyczynił się do apostolskiej ekspansji Opus Dei w różnych miastach Włoch.

W 1948 r. uzyskał doktorat z prawa kanonicznego na Papieskim Uniwersytecie św. Tomasza (Angelicum). W tym samym roku w Rzymie powstało Kolegium Rzymskie Świętego Krzyża jako międzynarodowy ośrodek dla formacja kapłańska.

Ponadto, Álvaro del Portillo był zawsze u boku Świętego Josemaríi, pomagając mu w zadaniach ewangelizacji i zarządzania duszpasterskiego Opus Dei, a także towarzyszył mu w jego licznych podróżach apostolskich. do krajów Europy i Ameryki.

1975-1994: następca św.

15 września 1975 r. został wybrany na pierwszego następcę św.. A 28 listopada 1982 r., erygując Dzieło jako Prałaturę Personalną, Ojciec Święty Jan Paweł II mianował go Prałatem Opus Dei.

1991: otrzymał święcenia kapłańskie

Święty Jan Paweł II udzielił mu święceń biskupich. w dniu 6 stycznia tego roku. Całą jego pracę cechowała wierność Założycielowi i jego przesłaniu oraz Kościołowi, a także niestrudzona praca duszpasterska nad rozszerzeniem apostolstwa Prałatury w służbie Kościoła.

Don Álvaro del Portillo Szukał identyfikacji z Chrystusem w ufnym poddaniu się woli Boga Ojca, stale karmionym modlitwą, Eucharystią i czułym nabożeństwem do Najświętszej Dziewicy. Jego miłość do Kościoła przejawiała się w głębokiej komunii z papieżem i biskupami. Jego miłość do wszystkich, jego niestrudzona troska o córki i synów w Opus Dei, jego pokora, roztropność i hart ducha, jego radość i prostota, jego zapomnienie o sobie i jego gorące pragnienie zdobywania dusz dla Chrystusa, znalazły również odzwierciedlenie w jego motcie biskupim - "Miłość Pana do wszystkich".Regnare Christum volumus!-, wraz z życzliwością, pogodą ducha i dobrym humorem, które promieniowały z jego osoby, to cechy, które składają się na portret jego duszy.

1994: Droga do nieba

Zmarł nagle we wczesnych godzinach rannych 23 marca 1994 r. w siedzibie Prałatury w Rzymie, kilka godzin po powrocie z pielgrzymki do Ziemi Świętej, gdzie z wielką pobożnością podążał ziemskimi śladami naszego Pana Jezusa. Poprzedniego ranka odprawił swoją ostatnią Mszę św. w Wieczerniku w Jerozolimie.

Oración Don Alvaro del Portillo: Dios Padre misericordioso, que concediste al Beato Álvaro, Obispo, la gracia de ser, con la ayuda de Santa María, Pastor ejemplar en el servicio a la Iglesia y fidelísimo hijo y sucesor de San Josemaría, Fundador del Opus Dei: haz que yo sepa también responder con fidelidad a las exigencias de la vocación cristiana, convirtiendo todos los momentos y circunstancias de mi vida en ocasión de amarte y de servir al Reino de Jesucristo. Dígnate otorgar la canonización del Beato Álvaro, y concédeme por su intercesión el favor que te pido... (pídase). Así sea.

Modlitwa do błogosławionego Alvaro del Portillo. Jeśli chcą Państwo wysłać tutaj relacja o łaskach otrzymanych przez błogosławionego Alvaro del Portillo.

Tego samego dnia, 23 marca, św. Jan Paweł II udał się na modlitwę przed Jego doczesne szczątki spoczywają obecnie w krypcie kościoła prałatów Santa Maria della Pace w Rzymie. Nieustannie towarzyszą mu modlitwy i uczucia wiernych Opus Dei i tysięcy innych ludzi.

Od dnia jego śmierci wielu ludzi zaczęło prosić o jego wstawiennictwo, aby uzyskać łaski z nieba. Ponadto tysiące ludzi świadczyło o jego miłości do Kościoła.

W 2004 roku, dziesięć lat po jego śmierci, w Rzymie rozpoczęto proces jego beatyfikacji i kanonizacji. Po intensywnej analizie całej dokumentacji przedstawionej przez postulatora ds, 28 czerwca 2012 roku biskup Álvaro del Portillo y Diez de Sollano został ogłoszony Czcigodnym, a 27 września 2014 roku został ostatecznie beatyfikowany. Jego święto obchodzone jest 12 maja, w rocznicę jego pierwszej komunii.

Błogosławiony Alvaro del Portillo

Święty Josemaría Escrivá kazał wyryć na drzwiach gabinetu Don Álvaro zdanie z Księgi Przysłów: Vir fidelis multum laudabitur. (Wierny człowiek będzie bardzo chwalony).

Jego życie jest tak potężne, że porusza nas do wiernego przeżywania własnego powołania z taką samą radością, jaką on okazywał wszystkim.

Bibliografia

Opusdei.org.

Nowenna do Matki Boskiej

Dlaczego nowenna do Matki Boskiej?

W Biblii dziewięć dni to dla uczniów i Marii Panny okres modlitewnego oczekiwania. "Wszyscy oni wytrwali w modlitwie z jednym umysłem". Dzieje 1: 14. Na koniec otrzymali Ducha Świętego. Tak więc i my możemy przeżywać nowennę jako czas modlitwy w oczekiwaniu na łaskę.

Jest wiele nowenn, które możemy odprawić, aby udać się do Matki Boskiej. Niektóre z nich to:

  • Nowenna do Virgen del Carmen.
  • Nowenna do Matki Bożej Fatimskiej.
  •  Nowenna do Niepokalanego Poczęcia.
  •  Nowenna do Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, której przyjrzymy się w następnej kolejności.

Narodzenie Najświętszej Maryi Panny

Kościół upamiętnia dzień narodzin Dziewicy Maryi, zwany Narodzeniem Najświętszej Maryi Panny, każdego 8 września. Ewangelia nie podaje nam szczegółów dotyczących narodzin Maryi, ale istnieje kilka tradycji. Została ustalona na 8 września, dzień rozpoczęcia bizantyjskiego roku liturgicznego, który zamyka się sierpniowym świętem Zaśnięcia. Na Zachodzie pojawiło się około VII wieku i było obchodzone z procesją-letanią, która kończyła się w Bazylice Mariackiej.

Nowenna do Narodzenia Najświętszej Maryi Panny

Tę nowennę do Najświętszej Marii Panny można odprawiać dowolnie często, zwłaszcza w dni poprzedzające jej święto. Składa się ze wspólnej modlitwy, którą powtarza się każdego dnia, zarówno na początku, jak i na końcu, oraz z krótkiej codziennej medytacji, która pomoże Państwu w momencie modlitwy.

Kto mógłby być lepszym nauczycielem miłości do Boga niż ta Królowa, ta Pani, ta Matka, która ma najbardziej intymny związek z Trójcą Świętą: Córka Boga Ojca, Matka Boga Syna, Oblubienica Boga Ducha Świętego, i która jest jednocześnie naszą Matką?

-Podejdź osobiście do jego wstawiennictwa.

Kuźnia, 555, Saint Josemaría Escrivá.

Modlitwa na rozpoczęcie nowenny do Matki Bożej każdego dnia

Dziewico Maryjo, Matko Boga, moja Królowo i moja Matko, przychodzę do Ciebie pełen ufności i miłości. Wierzę, że to przez Panią Jezus, prawdziwy Syn Boży i prawdziwy Syn Pani, chciał, chce i będzie chciał aż do końca czasów wylać na mnie, grzesznika, wszystkie łaski, dobra i nieskończone miłosierdzie, które przechowuje w swoim Boskim Sercu.

Proszę Cię o to, Matko dobroci i miłosierdzia, abyś uzyskała dla mnie od Jezusa nawrócenie serca, przebaczenie moich grzechów, zaradzenie moim potrzebom, siłę w moich próbach i cierpieniach, pocieszenie w moich smutkach, a przede wszystkim zbawienie mojej duszy.

To, o co proszę Pana w tej Nowennie, jest, zgodnie z wolą Boga Ojca, dla Jego większej chwały, Pana uwielbienia i dobra dusz i mojej duszy.

Proście o łaskę, którą chcecie Państwo otrzymać za pomocą tej nowenny do Maryi Dziewicy.

Modlitwa na zakończenie nowenny do Matki Bożej każdego dnia

Proszę Cię, Panie i mój Boże, wysłuchaj swojej Matki i udziel mi łask, o które prosi Cię w moim imieniu; "czuć" Ją, kochać Ją i służyć Jej z taką samą miłością, i zawsze liczyć na Jej "wszechmocne" wstawiennictwo przed Twoim Sercem.

Abym prowadzony, towarzyszący i broniony przez Nią i za Jej przykładem, mógł w tym życiu kochać i służyć Pani i cieszyć się wraz z Nią oraz wszystkimi Aniołami i Świętymi miłością Trójcy Przenajświętszej przez całą wieczność.

Poproś o to za mnie i w Twoje Imię do Boga Ojca, z którym żyjesz i królujesz w jedności Ducha Świętego na wieki wieków. Amen.

Pierwszy dzień medytacji do Nowenny do Marii Panny

Dziewico Maryjo, błogosławionaś Ty między niewiastami!

Ty, która zostałaś przeznaczona od wieczności i wybrana spośród wszystkich kobiet, aby być Matką Syna Bożego, dla czego Bóg zaszczepił w Twojej duszy wszystkie cnoty, a Duch Święty napełnił Cię wszystkimi swoimi darami i rozpalił Twoje serce miłością Bożą.

Błagam Cię, abyś ubogacił moją duszę miłością, cnotami i owocami, których potrzebuję, aby moje życie było godne dziecka Bożego i dziecka Twojego, aby w naśladowaniu Ciebie coraz bardziej jednoczyć moją wolę z Wolą Bożą. I tak jak Pani "tak" dla Jego woli rozpoczęło historię zbawienia, tak i ja niech uczynię swoje życie "tak" i niech wykorzystam je w miłości i służbie Jemu i Kościołowi, stając się narzędziem zbawienia dla innych.

Proszę odmówić trzy Zdrowaś Mario na cześć Trójcy Świętej i Glory Be.

Drugi dzień medytacji do Nowenny do Matki Bożej

Dziewico Maryjo, zawsze niepokalana, "Błogosławiony owoc Twojego łona".

Wy, którzy od pierwszej chwili swego poczęcia zostaliście zachowani przez Boga od wszelkiej zmazy grzechu i pełni łaski, aby, gdy nadejdzie "pełnia czasu", Jego Boski Syn mógł się w was wcielić dzięki działaniu Ducha Świętego, a wy już od tej pierwszej zapowiedzi zostaliście wprowadzeni w Tajemnicę Chrystusa, waszego Syna, na wieki, Proszę Cię przez Twoje Niepokalane Poczęcie, abyś udzielił mi swojej pomocy, abym zawsze zachował duszę czystą od grzechu, a Duch Święty ukształtował Jezusa w moim sercu z Tobą i w Tobie, i napełniony Jego darami, jak Ty, był godnym mieszkaniem Trójcy Przenajświętszej.

Proszę odmówić trzy Zdrowaś Mario na cześć Trójcy Świętej i Glory Be.

Trzeci dzień medytacji do Nowenny do Maryi Panny

Dziewica Maryja, wzór pokory i posłuszeństwa wobec woli Boga.

Ty, która nazwałaś siebie "służebnicą Pańską", która całkowicie poświęciłaś się zbawczemu dziełu Jezusa, czyniąc ze swojego życia nie tylko nieustanną pieśń miłości, uwielbienia i wdzięczności dla Boga, ale także nieustanny akt służby, współpracując w ten sposób w odkupieniu z pokorą i wiernością, proszę Cię, abyś uzyskał dla mnie od Pana, abym pełen tej miłości, pełen wiary oraz z pokornym i hojnym sercem, mógł za Twoim przykładem uczynić moje życie nieustannym aktem służby Bogu i Jego zbawczej misji. Niech w Jego rękach będę narzędziem zbawienia dla innych i dla Kościoła w świecie. Aby pewnego dnia razem z Tobą móc głosić wielkość Boga i wiecznie śpiewać o Jego miłosierdziu.

Proszę odmówić trzy Zdrowaś Mario na cześć Trójcy Świętej i Glory Be.

Czwarty dzień medytacji do Nowenny do Maryi Panny

Dziewica Maryja, nauczycielka modlitwy i ciszy, pierwsza słuchaczka i uczennica Jezusa.

Ty, która znałaś i przeżywałaś Tajemnice Wcielenia i Odkupienia, która z wiarą przechowywałaś w swoim sercu słowa wypowiedziane przez Boga; Ty, która przeżywałaś wydarzenia składające się na Tajemnice niemowlęctwa i życia Jezusa, odkrywając stopniowo przez to wszystko plany Boga Ojca dotyczące zbawienia ludzkości, błagam Cię, abyś otrzymała dla mnie od Boga tę silną, mocną i niezniszczalną wiarę, tę nadzieję wbrew wszelkiej rozpaczy i tę miłość, którą przechowujesz w swoim sercu. Abym zawsze przyjmował w moim życiu tajemnicze zamysły woli Bożej i widział we wszystkim Jego Opatrzność, która pragnie tylko mojego dobra. Proszę, aby był Pan świadkiem wiary i nadziei dla innych.

Proszę odmówić trzy Zdrowaś Mario na cześć Trójcy Świętej i Glory Be.

Piąty dzień medytacji do Nowenny do Maryi Panny

Dziewico Maryjo, matko, pomocy, zdrowia, schronienia, pocieszenia, sukcessorko, orędowniczko wszystkich, którzy Cię potrzebują i przychodzą do Ciebie z ufnością i miłością.

Maryjo, Ty, która odwiedzając swoją świętą kuzynkę Elżbietę, a potem na weselu w Kanie Galilejskiej, dałaś mi przykład miłości, hojności i solidarności z innymi. Elżbiety, a następnie na weselu w Kanie Galilejskiej, dałeś mi przykład miłości, hojności i solidarności z bliźnimi, objawiającej się w obu momentach przez Ciebie, Boskość i moc Jezusa, naucz mnie mieć tego ducha hojności i solidarności ze wszystkimi, którzy są częścią mojego życia, ze wszystkimi, którzy w jakiś sposób potrzebują mojej pomocy, zwłaszcza z najuboższymi. Niech tak jak Pani i z Pani pomocą, przynoszę Jezusa wszędzie tam, gdzie się udaję, aby przeze mnie odkryli moc i miłosierdzie Jezusa, i tak jak Pani w mojej modlitwie zawsze i nieustannie przedstawiam Bogu Ojcu potrzeby ludzkości i świata.

Proszę odmówić trzy Zdrowaś Mario na cześć Trójcy Świętej i Glory Be.

Szósty dzień medytacji do Nowenny do Maryi Panny

Virgen Santísima de los Dolores.

Ty, która jak nikt inny przeżywałaś, "czułaś" i cierpiałaś w Sercu swojej Matki najboleśniejszą Mękę i Śmierć, jaką Jezus poniósł dla naszego zbawienia, uzyskaj dla mnie od Ducha Świętego wiarę, miłość i dar męstwa, które w tamtych chwilach wypełniały Twoje Serce, abym i ja mogła z miłością przyjąć i zjednoczyć cierpienia mojego życia z cierpieniami Jezusa i Twoimi, aby w moim ciele dopełnić - jak powiedział św. Paweł - tego, czego brakuje w Jego Męce dla dobra Kościoła i zbawienia dusz.

Proszę odmówić trzy Zdrowaś Mario na cześć Trójcy Świętej i Glory Be.

Siódmy dzień medytacji do Nowenny do Maryi Panny

Dziewica Maryja, Matka Boga i Matka wszystkich ludzi.

Maryjo, Ty, która towarzyszyłaś Jezusowi przybitemu do krzyża i niewątpliwie złączyłaś się jako Matka z Jego ofiarą i razem z Nim ofiarowałaś się Ojcu za zbawienie wszystkich ludzi, broń naszej sprawy swoją matczyną opieką i swoim "wszechmocnym" wstawiennictwem przed Bogiem. Daj nam, którzy kochamy i naśladujemy Jezusa, nieustanną pomoc Twojej łaski, abyśmy pozostali wierni wymaganiom i zobowiązaniom naszego chrztu. A ponieważ jesteś Matką dobroci i miłosierdzia, módl się nieustannie za tak wielu ludzi, którzy żyją w grzechu. Matko grzeszników i Matko życia, módl się za nami.

Proszę odmówić trzy Zdrowaś Mario na cześć Trójcy Świętej i Glory Be.

Ósmy dzień medytacji do Nowenny do Maryi Panny

Dziewica Maryja, Matka i Wzór Kościoła.

Ty, która jako jeszcze jedna uczennica zjednoczona z Apostołami i uczniami w Wieczerniku, modliłaś się i wołałaś nieustannie o dar Ducha Świętego, obiecany przez Jezusa przed Jego wniebowstąpieniem, aby w Kościele, zjednoczonym w modlitwie, dokonała się Nowa Pięćdziesiątnica. Modlę się, aby Bóg zjednoczył ją w pokoju i miłości oraz aby odnowił i przemienił serca wszystkich chrześcijan, aby wypełnione Jego darami nasze życie było świadectwem wiary, nadziei i miłości, tak jak Pani.

Proszę odmówić trzy Zdrowaś Mario na cześć Trójcy Świętej i Glory Be.

Dziewiąty dzień medytacji do Nowenny do Maryi Panny

Dziewica Maryja, Królowa i Pani Aniołów.

Ty, która zostałaś wzięta z ciałem i duszą do nieba i ukoronowana na Królową i Mistrzynię nieba i ziemi, i już cieszysz się z zasiadania po prawicy Jezusa Unii, wiecznej Chwały i Miłości Trójcy Przenajświętszej, prowadź mnie i chroń w mojej pielgrzymce wiary ku życiu wiecznemu, abym nie odwrócił się od Jezusa, jedynej prawdziwej Drogi do Ojca, a w godzinie śmierci doświadczył Twojego potężnego wstawiennictwa i matczynej opieki. I tak z Tobą mogę chwalić, uwielbiać i cieszyć się Bogiem, Ojcem, Synem i Duchem Świętym przez całą wieczność.

Proszę odmówić trzy Zdrowaś Mario na cześć Trójcy Świętej i Glory Be.

Bibliografia

Opusdei.org.
Aciprensa.
catholic.net.

Antychrześcijaństwo: męczennicy i prześladowani chrześcijanie

Prześladowani chrześcijanie

Wyrażenie "prześladowani chrześcijanie" często przywołuje na myśl pierwsze trzy wieki ery chrześcijańskiej, kiedy Imperium Rzymskie zabiło niezliczoną liczbę ludzi za "przestępstwo" bycia chrześcijanami. Pomijając lokalne incydenty, w ciągu tych wieków chrześcijanie doświadczyli dziesięciu wielkich prześladowań ze strony pogańskiego Rzymu. Pierwsze wielkie prześladowanie (lata 64-68) było za cesarza Nerona, a dziesiąte (lata 303-311), które było największe, było za cesarzy Dioklecjana i Galeriusza.

Męczennicy chrześcijańscy

Jednak w całej historii Kościoła było wielu męczenników, tzn. chrześcijan, którzy zginęli in odium fidei (za nienawiść do wiary), a w ostatnich stuleciach liczba męczenników chrześcijańskich przekroczyła tę z czasów starożytnych.

Rewolucja Francuska zabiła, uwięziła, wygnała lub deportowała do kolonii karnych wiele tysięcy księży katolickich i przez lata tłumiła kult katolicki. W wyniku tego w latach 1793-1796 w regionie Wandei we Francji wybuchło powstanie ludowe. Wandejczycy chwycili za broń, aby przeciwstawić się prześladowaniu wiary katolickiej. Władze rewolucyjne nie tylko pokonały Wandejczyków, ale również unicestwiły dużą część ludności cywilnej Wandei. Było to pierwsze nowoczesne ludobójstwo. Chociaż te okrucieństwa Wielkiej Rewolucji są dobrze udokumentowane, "oficjalna" histografia nadal próbuje im zaprzeczać, minimalizować lub ukrywać.

Nader Kamil Malak Shaker jest koptyjskim księdzem katolickim i zakonnikiem Instytutu Słowa Wcielonego. Urodził się 30 lat temu w Menia (Egipt). W jego kraju bycie chrześcijaninem jest bardzo trudne z powodu prześladowań, których doświadczyli. Kościół w Egipcie jest Kościołem męczenników. 

Dzisiejsze antychrześcijańskie prześladowania

Wiek XX przyniósł zdecydowanie największą liczbę chrześcijańskich męczenników. Ze względu na obszerność tematu wymienię tutaj tylko sześć głównych antychrześcijańskich prześladowań tego wieku:

  • Ludobójstwo Ormian (1915-1923): ponad 1,5 miliona chrześcijańskich Ormian zostało zmasakrowanych z rozkazu Młodych Turków (grupa liberałów i masonów) podczas końca Imperium Osmańskiego i początku Republiki Turcji.
  • Prześladowania antykatolickie w Meksyku (1917-1929): To też było z masońskiego nadania. Wielu księży zostało zastrzelonych za sprawowanie sakramentów, a wielu zbuntowanych katolików ("Cristeros") zostało wyeliminowanych nie tylko na polach bitew, ale również po złożeniu broni w posłuszeństwie biskupom.
  • Hołodomor lub ludobójstwo ukraińskie (1932-1934): miliony Ukraińców (głównie chrześcijan) zmarły w wyniku głodu wywołanego sztucznie przez komunistyczny reżim Stalina.
  • Prześladowania antykatolickie w Hiszpanii, przed i podczas wojny domowej (1936-1939): strona republikańska zamordowała co najmniej 6.832 księży, biskupów, zakonników i zakonnic oraz wiele tysięcy katolickich wiernych świeckich, a także zgwałciła tysiące zakonnic i spaliła setki kościołów i klasztorów.
  • Prześladowania nazistowskie (1933-1945): Około 3.000 katolickich księży, biskupów, zakonników i zakonnic (w tym około 10.700 Polaków) zostało internowanych przez nazistów w obozie koncentracyjnym w Dachau, a kolejne 5.000 zostało uwięzionych w innych nazistowskich obozach koncentracyjnych. Prawie połowa z nich tam zmarła. Młodzi niemieccy chrześcijanie z grupy Białej Róży stawiali opór bez użycia przemocy przeciwko reżimowi nazistowskiemu i cierpieli z tego powodu ciężkie prześladowania.
  • Prześladowania komunistyczne w Związku Radzieckim i Europie Wschodniej (1927-1991): Nie sposób mi streścić tego ogromnego, strasznego i nieustającego prześladowania antychrześcijańskiego. Katolicy cierpieli bardzo ostre prześladowania, szczególnie na Litwie, Ukrainie, Węgrzech, w Czechosłowacji, Rumunii i Albanii.

W XXI wieku chrześcijanie nadal są prześladowani, szczególnie w czterech obszarach geograficznych

  1. na stronie Afryka Azji Północnej i Zachodniej przez radykalnych islamistów.
  2. na Dalekim Wschodzie przez pozostałe reżimy komunistyczne.
  3. w Indiach przez ekstremistów hinduistycznych
  4. na Zachodzie, bezkrwawo, przez sekularystów (liberalnych lub postępowych). Rozwinę nieco dwa pierwsze przypadki.

cristianos-perseguidos-anticristianismo-martires-Siemiradski_Fackeln

Prześladowanie chrześcijan przez reżimy komunistyczne

Jeśli chodzi o drugi przypadek, mogę tylko powiedzieć, że zadanie likwidacji totalitaryzmów XX wieku nie zostanie zakończone, dopóki reżim komunistyczny w Chinach, który dąży najpierw do podporządkowania, a następnie zniszczenia wszystkich kultów religijnych, a zwłaszcza chrześcijaństwa, pozostanie na swoim miejscu. Antychrześcijańskie prześladowania trwają w Chinach na pełnych obrotach i są dziś wspierane przez orwellowski system nadzoru elektronicznego. Teraz żelazna kurtyna orwellowskiego systemu nadzoru elektronicznego.

Teraz chińska żelazna kurtyna ogradza Hongkong, który jeszcze niedawno był względną oazą wolności. Wszystko to dzieje się wśród przytłaczającego milczenia niegdyś chrześcijańskiego Zachodu i obojętności lub bierności większości bohaterskich chińskich braci i sióstr w wierze.


Daniel Iglesias Grèzesopublikowany w https://danieliglesiasgrezes.wordpress.com/

Wartość starości

Niewątpliwie Papież zawsze ceni starość, doświadczenie, osoby starsze i całą ich zdolność do wnoszenia wkładu w społeczeństwo, które ma tendencję do odrzucania słabych lub niechronionych.

Starsi, nauczyciele mądrości

Franciszek wskazał, że w dominującej kulturze "osoby starsze są niedoceniane pod względem ich duchowej jakości, poczucia wspólnoty, dojrzałości i mądrości". A to, w oczach Papieżoznacza "próżnię myśli, wyobraźni, kreatywności" (tamże). Podkreślał, że bez dialogu między pokoleniami mamy "społeczeństwo jałowe, bez przyszłości, społeczeństwo, które nie patrzy na horyzont, ale patrzy na siebie" (2-II-2022).

Do starszych powiedział: "Macie obowiązek potępić ludzkie zepsucie, w którym żyjemy i w którym trwa ten sposób życia relatywizmu, całkowicie relatywny, jak gdyby wszystko było zgodne z prawem. Proszę bardzo. Świat potrzebuje, potrzebuje silnych młodych ludzi, którzy pójdą do przodu, i mądrych starych ludzi" (Ibid.).

Dla innych, przypomniał im o obowiązku ochrony osób starszych i edukacji w zakresie opieki nad osobami starszymi i w podeszłym wieku. W odniesieniu do czwartego przykazania "Czcij ojca i matkę" zauważył: "Honoru brakuje, gdy nadmierna pewność siebie, zamiast przejawiać się jako łagodność i czułość, czułość i szacunek, staje się nieuprzejmością i wyrachowaniem. Kiedy słabość jest wytykana, a nawet karana, jakby była winą. Gdy oszołomienie i zmieszanie stają się okazją do kpin i agresji" (23-II-2022).

Żywa wiara, dziedzictwo starości

Na przykładzie starego Eleazara (por. 2 M, 18 nn.) wskazał, że "praktykowanie wiary nie jest symbolem naszej słabości, ale znakiem jej siły" (Audiencja generalna, 4 maja 2022 r.). I tak: "Pokażemy, z całą pokorą i stanowczością, właśnie w podeszłym wieku, że wiara nie jest czymś "dla starych ludzi", ale czymś żywotnym. Proszę wierzyć w Ducha Świętego, który wszystko czyni nowym, a On chętnie nam pomoże" (tamże). Żywa wiara jest dziedzictwem starości.

"Osoby starsze, poprzez swoją słabość, mogą nauczyć osoby w innym wieku, że wszyscy musimy oddać się Panu Bogu, wzywać Jego pomocy". W tym sensie wszyscy powinniśmy uczyć się od starości: tak, jest dar w starości rozumianej jako oddanie się pod opiekę innych, począwszy od samego Boga (Ibid). Z tego wynikają magisterium kruchości": nie ukrywać słabości starości to lekcja od starszych dla wszystkich".

W Ewangelii Jana Nikodem pyta Jezusa: Jak można się narodzić, będąc starym (J 3,4)? A Jezus wyjaśnia mu, że starość jest okazją do duchowego odrodzenia i niesienia orędzia przyszłości, miłosierdzia i mądrości (por. Audiencja Generalna, 8-VI-2022).

Dzisiaj, mówi Papież, "Starość to szczególny czas, w którym rozwiązuje się przyszłość technokratycznej iluzji biologicznego i robotycznego przetrwania, ale przede wszystkim dlatego, że otwiera się na czułość twórczego i generatywnego łona Boga". (Ibid.).

I tak naucza: "Starzy są posłańcami przyszłości, starzy są posłańcami czułości, Starzy ludzie są posłańcami mądrości przeżytego życia". (Ibid.).

papa francisco valor vejez ancianos audiencia

Franciszek mówił o roli lekarzy i pracowników służby zdrowia w tej wspólnej odpowiedzialności rodzin osób starszych i systemu opieki zdrowotnej społeczeństwa, stwierdzając: "Cała medycyna ma szczególną rolę w społeczeństwie jako świadek honoru należnego osobie starszej i każdej osobie ludzkiej.

Akceptacja ograniczeń i duch służby

Na podstawie historii uzdrowienia teściowej Szymona (por. Mk 1:29-31), Franciszek rozważa: "Kiedy jest się starym, nie ma się już władzy nad swoim ciałem. Trzeba nauczyć się akceptować własne ograniczenia, to, czego już nie można robić". (por. Audiencja generalna, 15-VI-2022). ("Ja też muszę teraz nosić laskę").

"Wstał i zaczął im służyć". Papież mówi: "Starsi, którzy zachowują gotowość do leczenia, pocieszania, wstawiania się za swoimi braćmi i siostrami - czy to uczniami, setnikami, ludźmi nękanymi przez złe duchy, ludźmi odrzuconymi... - są być może najwyższym świadectwem czystości tej wdzięczności, która towarzyszy wierze". To wszystko, jak zauważa, nie dotyczy wyłącznie kobiet. Ale kobiety mogą uczyć mężczyzn o wdzięczności i czułości wiary, które czasami trudniej im zrozumieć.

Czas świadectwa Życia, które nie umiera

W dialogu między Jezusem Zmartwychwstałym a Piotrem na końcu Ewangelii Jana (21:15-23, por. Audiencja Generalna 22-VI-2022), Franciszek znajduje również podstawę dla swojej rady dla osób starszych.

"Trzeba być świadkiem dla Jezusa nawet w słabości, w chorobie i w śmierci.. Ponadto Pan zawsze przemawia do nas stosownie do naszego wieku. A nasi naśladowcy muszą nauczyć się pozwalać sobie na pouczanie i kształtowanie przez naszą własną słabość, naszą bezsilność, naszą zależność od innych, nawet w naszym ubraniu, w naszym chodzie.

To życie duchowe (poprzez modlitwę i sakramenty, zwłaszcza Eucharystię i wyznanie grzechów) daje nam siłę i mądrość, aby umieć pożegnać się z uśmiechem: "radosne pożegnanie: przeżyłem moje życie, zachowałem moją wiarę". Zadaniem innych, zwłaszcza młodych, jest pomaganie osobom starszym w przeżywaniu i wyrażaniu tej mądrości oraz w przyjmowaniu jej.

W tym samym duchu, pod koniec katechezy, Papież zaprasza nas do ponownego odczytania pożegnania Jezusa (por. J 14): "Gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę ponownie i przyjmę was do siebie, abyście, gdzie Ja jestem, tam i wy byli" (14:3). Następca Piotra potwierdza: "Czas życia na ziemi jest łaską tego przejścia. Domniemanie zatrzymania czasu - pragnienie wiecznej młodości, nieograniczonego dobrobytu, absolutnej władzy - jest nie tylko niemożliwe, ale wręcz urojone" (por. Audiencja Generalna, 10-VIII-2022).

Tutaj, na dole, życie jest inicjacją, niedoskonałością na drodze do pełniejszego życia. A Franciszek korzysta z okazji, aby powiedzieć, że naszemu nauczaniu, które obfituje w błogosławieństwo, światło i miłość, "być może brakuje trochę życia".

"Białowłosy starzec" i Maria

Wiąże się z tym oryginalna katecheza papieża o "białowłosym starcu" z Księgi Daniela (7, 9; por. Audiencja generalna, 17 sierpnia 2022 r.). Tak właśnie zazwyczaj przedstawia się Boga Ojca. Ale to - zauważa Franciszek - "nie jest głupi symbol", który należy zdemaskować. Jest symbolem wiecznego istnienia, wieczności Boga, zawsze starego i zawsze nowego, z jego siłą i jego bliskością; "ponieważ Bóg zawsze zaskakuje nas swoją nowością, zawsze wychodzi nam na spotkanie, każdego dnia w szczególny sposób, na ten moment, dla nas".

Franciszek zakończył swoją katechezę na temat starości kontemplacją tajemnicy założenie Dziewicy (por. Audiencja Generalna, 24-VIII-2022). Na Zachodzie - przypomniał - kontemplujemy ją uniesioną wysoko, otuloną chwalebnym światłem; na Wschodzie przedstawiana jest w pozycji leżącej, śpiącej, otoczona przez modlących się Apostołów, podczas gdy Zmartwychwstały nosi ją na rękach jak dziecko. Papież zwraca uwagę, że należy podkreślić związek Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny ze Zmartwychwstaniem Pańskim, z którym związane jest nasze własne, kiedy to razem z nim zmartwychwstaniemy na końcu czasów.

Maryja poprzedza nas w swoim wniebowzięciu, również jako figura Kościoła, który będzie w końcu: przedłużeniem zmartwychwstałego ciała Chrystusa, uczynionym rodziną. Jezus mówi o tym - o pełnym życiu, które czeka nas w Królestwie Niebieskim - za pomocą różnych obrazów: uczta weselna, uczta z przyjaciółmi, obfite żniwa, owoce, które przychodzą, nie bez bólu. Z tego wszystkiego i dla dobra innych", proponuje Franciszek, włączając siebie do tej grupy, "...będziemy mogli zobaczyć pełnię życia, która czeka nas w Królestwie Niebieskim".My, ludzie starsi, musimy być ziarnem, światłem, a także niepokojem tej pełni życia, która nas czeka".


Pan Ramiro Pellitero IglesiasProfesor teologii pastoralnej na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Nawarry.

(*) Opublikowane w Kościół i nowa ewangelizacja.

Papież Franciszek o ubóstwie

Jego orędzie na VI Światowy Dzień Ubogich jest zdrową prowokacją, mówi papież, ".aby pomóc nam zastanowić się nad naszym sposobem życia i nad wieloma biedami chwili obecnej.".

"Kilka miesięcy temu świat wychodził z burzy wywołanej pandemią i wykazywał oznaki ożywienia gospodarczego, które przyniosło ulgę milionom ludzi zubożałych z powodu utraty pracy. Pojawił się błysk spokoju, który, nie zapominając o bólu po stracie bliskich, obiecywał wreszcie powrót do bezpośrednich relacji międzyludzkich, do ponownego nawiązania kontaktu bez ograniczeń i restrykcji. I wtedy na horyzoncie pojawiła się nowa katastrofa, która miała narzucić światu inny scenariusz.

Wojna w Ukrainie dołączyła do wojen regionalnych, które w ostatnich latach przynoszą śmierć i zniszczenie...".

Żywa hojność

Także W obecnym kontekście konfliktów, chorób i wojen Franciszek przywołuje przykład św. Pawła, którzy organizowali zbiórki, na przykład w Koryncie, na rzecz ubogich w Jerozolimie. Odnosi się on w szczególności do niedzielnych zbiórek na msze. "Zgodnie z sugestią Pawła, każdego pierwszego dnia tygodnia zbierali to, co udało im się zaoszczędzić, i wszyscy byli bardzo hojni. My również powinniśmy być hojni z tego samego powodu, jako znak miłości, którą otrzymaliśmy od Jezusa Chrystusa. Jest to znak, który chrześcijanie zawsze czynili z radością i poczuciem odpowiedzialności, aby żadnej siostrze ani bratu nie brakowało tego, co konieczne", jak poświadcza już św. Justyn (por. Pierwsza Apologia, LXVII, 1-6).

Żyć solidarnie i przyjmować

Tak więc papież zachęca nas do nie zmęczyć się życiem solidarność i powitanieJako członkowie społeczeństwa obywatelskiego podtrzymujmy przy życiu wezwanie do wartości takich jak wolność, odpowiedzialność, braterstwo i solidarność. A jako chrześcijanie, zawsze znajdujmy w miłości, wierze i nadziei fundament naszego bytu i naszego działania". W obliczu ubogich trzeba wyrzec się retoryki, obojętności i nadużywania dóbr materialnych.. To nie jest tylko kwestia pomocy. Nie jest to również aktywizm: "nie jest to to nie aktywizm ratuje, ale szczera i hojna uwaga która pozwala mi podejść do biednego człowieka jak do brata, który wyciąga rękę, aby pomóc mi obudzić się z letargu, w który wpadłem".

Dlatego Papież dodaje z naciskiem słowa ze swojej adhortacji programowej Evangelii Gaudium: "nikt nie powinien mówić, że trzyma się z dala od ubogich, ponieważ jego wybory życiowe wymagają poświęcenia większej uwagi innym sprawom". Jest to częsta wymówka w kręgach akademickich, biznesowych, zawodowych, a nawet kościelnych. [...] Nikt nie może być zwolniony z troski o ubogich i o sprawiedliwość społeczną." (n. 201).

"Niech ten VI Światowy Dzień Ubogich stanie się okazją do łaski, do zrobienia rachunku sumienia osobistego i wspólnotowego oraz do zadania sobie pytania, czy ubóstwo Jezusa Chrystusa jest naszym wiernym towarzyszem życia".

Papież Franciszek, komunikat z XXXIII Niedzieli Zwykłej, 13 czerwca 2022 r.

Rodzaje ubóstwa

A na zakończenie Biskup Rzymu wskazuje na dwa bardzo różne rodzaje ubóstwa: ".Istnieje ubóstwo - głód i nędza - które upokarza i zabija, i istnieje inne ubóstwo, Jego ubóstwo - ubóstwo Chrystusa - które nas wyzwala i czyni szczęśliwymi"..

Rozpaczliwa bieda

Jest dzieckiem niesprawiedliwości, wyzysku, przemocy i niesprawiedliwego podziału zasobów. "To rozpaczliwe ubóstwo bez przyszłości, ponieważ narzuca je kultura wyrzucania pieniędzy, która nie oferuje żadnych perspektyw ani rozwiązań". To ubóstwo, często skrajne, dotyka również "wymiaru duchowego, który, choć często zaniedbywany, nie istnieje lub nie liczy się".

Ubóstwo antropologiczne jest w rzeczywistości niestety częstym zjawiskiem w obecnej dynamice zysku bez przeciwwagi - która powinna być najważniejsza i która nie jest przeciwna tylko zyskowi - służbie ludziom.

I ta dynamika jest nieubłagana, jak opisuje Franciszek w swoim orędzie na VI Światowy Dzień UbogichKiedy jedynym prawem jest prawo do obliczania zysków na koniec dnia, wtedy nie ma już żadnego hamulca dla logiki wyzysku ludzi: inni są tylko środkami. Nie ma już sprawiedliwych wynagrodzeń, nie ma sprawiedliwych godzin pracy, powstają nowe formy niewolnictwa, których ofiarami padają ludzie, którzy nie mają innej alternatywy i muszą zaakceptować tę trującą niesprawiedliwość, aby uzyskać minimum na swoje utrzymanie".

Cnota oderwania od rzeczywistości

W zakresie ubóstwo, które wyzwala (cnota oderwania lub dobrowolnego ubóstwa), jest owocem postawy oderwania, którą każdy chrześcijanin powinien pielęgnowaćZ kolei ubóstwo, które wyzwala, to takie, które przedstawia się nam jako odpowiedzialny wybór, aby odciążyć balast i skupić się na tym, co istotne.

Papież zauważa, że dzisiaj wielu stara się dbać o najmniejszych, najsłabszych i najbiedniejszych, ponieważ widzą w tym swoją własną potrzebę. Daleki od krytykowania tej postawy, ceni ją, doceniając tę wychowawczą rolę ubogich wobec nas: "spotkanie z ubogimi pozwala nam położyć kres tak wielu niepokojom i niespójnym lękom, dotrzeć do tego, co w życiu jest naprawdę ważne i czego nikt nie może nam ukraść: do prawdziwej i bezinteresownej miłości". W rzeczywistości ubodzy, zamiast być przedmiotem naszej jałmużny, są podmiotami, które pomagają nam wyzwolić się z więzów niepokoju i powierzchowności".

Pan Ramiro Pellitero Iglesias
Profesor teologii pastoralnej na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Nawarry.

Publikacja w "Kościół i Nowa Ewangelizacja".