
Obecnie studiuje na trzecim roku studiów licencjackich z teologii na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża w Rzymie dzięki stypendium Fundacji CARF.
Opowiada nam swoją historię o tym, jak błogosławiony Thevarparambil Kunjachan pomógł mu dojrzeć w wierze, a także o swoich doświadczeniach kształtujących osobowość – od wiejskiej rzeczywistości w rodzinnej miejscowości, poprzez studia w Kalkucie, aż po obecne życie w sercu Kościoła katolickiego.
Nazywam się Justin Joseph i jestem seminarzystą z diecezji AtoIdukki w stanie Kerala (Indie). Urodziłem się 25 lutego 1998 roku w Kerali, w rodzinie głęboko wierzącej. Moi rodzice, głęboko zakorzenieni w wierze, wychowali mnie w pobożnej atmosferze, która położyła podwaliny pod moje życie duchowe. Jako dziecko pełniłem posługę ministranta i aktywnie uczestniczyłem w życiu parafialnym, czerpiąc radość i inspirację z lekcji katechizmu.
Inspiracja błogosławionego Thevarparambila Kunjachana w służbie ubogim: życie błogosławionego oraz ceremonia beatyfikacyjna.
Życie błogosławionego Thevarparambila Kunjachana, kapłana pochodzącego z mojej rodziny, który poświęcił swoje życie służbie i wspieraniu ubogich w Kerali, głęboko poruszyło moje serce i zasiało ziarno mojego powołania. Jego bezinteresowna służba rozbudziła we mnie pragnienie podążania jego śladami i służenia Kościołowi. Moje pragnienie zostania kapłanem jeszcze bardziej wzrosło podczas beatyfikacji błogosławionego Augustyna Thevarparambila w 2006 roku.
Był dobrym pasterzem, który głęboko troszczył się o swoją owczarnię, poświęcając się w szczególności pomocy ubogim. Jego święte życie głęboko mnie zainspirowało i rozbudziło we mnie pragnienie podążania jego śladami jako kapłan. Jako dziecko nie do końca rozumiałem, czym jest beatyfikacja ani na czym polega związany z nią proces; jednak podczas uroczystości opowieści o jego życiu – zwłaszcza obraz przedstawiający go jako dobrego pasterza oraz jego życie modlitewne – głęboko mnie poruszyły i zainspirowały.

Rozwój w zakresie uczestnictwa w liturgii oraz miłości do Eucharystii dzięki aktywnemu udziałowi w Mszy św.
Uważam, że to właśnie to doświadczenie skłoniło mnie do bardziej aktywnego zaangażowania się w życie Kościoła. Zacząłem angażować się w działalność parafialną, pomagając podczas Mszy Świętej jako ministrant i rozwijając w sobie głęboką miłość do celebracji Eucharystii. Doświadczenia te umocniły i pogłębiły moje pragnienie zostania kapłanem.
Kontekst diecezji Idukki i jej wiejski charakter, na styku obrządku syro-malabarskiego oraz prostej, ale głębokiej wiary mieszkańców.
Po ukończeniu szkoły średniej w 2016 roku wstąpiłem do diecezji Idukki, która jest moją rodzimą diecezją. Diecezja Idukki należy do Kościoła syro-malabarskiego i została utworzona w 2003 roku w celu zaspokojenia potrzeb duchowych wiernych tego górzystego regionu stanu Kerala. Większość mieszkańców tego regionu to rolnicy, których życie jest ściśle związane z ziemią, a wiara przeplata się z ich codzienną pracą. Są oni głęboko zakorzenieni w tradycjach katolickich i zachowali swoje dziedzictwo religijne dzięki prostej, ale głębokiej pobożności. Diecezja nadal się rozwija i pełni rolę dynamicznego ośrodka wiary i wspólnoty, pomimo wyzwań charakterystycznych dla obszarów wiejskich.
Swoją drogę rozpocząłem w Małym Seminarium Mar Ephrem w Idukki, gdzie stawiałem pierwsze kroki na drodze do kapłaństwa. Te dwa lata były okresem głębokiej formacji, podczas której nauczyłem się nie tylko modlić, ale także prowadzić życie oparte na wierze, służbie i wspólnocie. To właśnie tam odkryłem, co oznacza bycie kapłanem: znaczenie hojnego oddania się, piękno braterstwa oraz wartości, które miały mi służyć za przewodnik w dalszej drodze.
Okres studiów wyższych: ma zasadnicze znaczenie dla zrozumienia realiów i problemów współczesnej młodzieży.
Po ukończeniu tego wstępnego kształcenia podjąłem studia licencjackie. W tym czasie zrozumiałem zmagania i aspiracje młodych ludzi w moim wieku, którzy zmagają się z niepewnością życia. To ukształtowało moją wizję tego, co oznacza bycie kapłanem w dzisiejszym świecie, pomagając mi wyobrazić sobie posługę, która przemawia do serc nowych pokoleń.
Następnie podjąłem studia filozoficzne, które ukończyłem w kwietniu 2023 roku w Kalkucie. Życie i nauka wśród seminarzystów z całych Indii pozwoliły mi uzyskać szerszą perspektywę na pracę duszpasterską, ukazując mi, w jaki sposób wiara zakorzenia się w różnorodnych wspólnotach. To doświadczenie poszerzyło moje spojrzenie na posługę, przygotowując mnie do służby z większym zrozumieniem, współczuciem i otwartością na różnorodne oblicza ludu Bożego.
Studia teologiczne w Rzymie, w sercu katolicyzmu.
Po roku praktyki w mojej diecezji zostałem wysłany do Rzymu, aby kontynuować studia teologiczne. Uważam to za wielkie błogosławieństwo i wspaniałą szansę na mojej drodze powołaniowej. Pobyt tutaj, w Rzymie, sercu Kościoła katolickiego, pozwala mi doświadczać Kościoła z bliska.
Życie w mieście świętych i męczenników oraz studiowanie w miejscu tak bogatym w historię i tradycję kościelną było dla mnie niezwykle znaczącym doświadczeniem. Każdego dnia mam okazję uczyć się nie tylko poprzez moje studia, ale także dzięki ludziom, których poznaję, miejscom, które odwiedzam, oraz wierze, z którą się tu spotykam.
Wyrażam podziękowania dla darczyńców Fundacji CARF
Jestem niezmiernie wdzięczny za możliwość przebywania w Rzymie, ponieważ uważam, że to doświadczenie pomaga mi rozwijać się zarówno pod względem osobistym, jak i duchowym, a także pozwala mi dokładniej przygotować się do mojej przyszłej posługi kapłańskiej.
Gerardo FerraraAbsolwent historii i nauk politycznych, specjalizujący się w Bliskim Wschodzie. Przewodniczący samorządu studenckiego na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża w Rzymie.
Historia Justina Josepha pokazuje, w jaki sposób przykład świętych oraz błogosławieni może nadal stanowić źródło inspiracji dla kolejnych pokoleń. Świętość nie należy wyłącznie do przeszłości: życie tych, którzy wiernie podążali za Chrystusem, pozostaje źródłem inspiracji dla wielu osób.
W przypadku Justina doświadczenie to ma ponadto bardzo osobisty wymiar. Poznanie życia błogosławionego Thevarparambila Kunjachana oraz udział w jego beatyfikacji w dzieciństwie pomogły mu odkryć przykład kapłana oddanego innym. Jego służba na rzecz najbiedniejszych oraz zaangażowanie duszpasterskie zasiały w nim pragnienie podążania podobną drogą.
Błogosławieni są właśnie świadkami tego, że świętość można przeżywać w konkretnych i bliskich nam okolicznościach. Jan Paweł II podkreślił podczas ceremonii beatyfikacyjnej, że ci, którzy zostają wyniesieni na ołtarze, są «wyjątkowymi świadkami» daru świętości, zdolnymi do tego, by wskazywać innym drogę na ich własnej drodze wiary:
MSZA ŚWIĘTA Z OKAZJI BEATYFIKACJI PIĘCIU SŁUG BOŻYCH
HOMILIA OJCA ŚWIĘTEGO JANA PAWŁA II
Niedziela, 29 kwietnia 2001 r.
1. "Świtało już, gdy Jezus pojawił się na brzegu" (Jn 21, 4). O świcie Zmartwychwstały ukazał się apostołom, którzy całą noc bezskutecznie pracowali na jeziorze Tyberiadzkim. Ewangelista zaznacza, że tej nocy "nic nie złowili" (Jn 21, 3), i dodaje, że nie mieli nic do jedzenia. Na wezwanie Jezusa: "Zrzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie" (Jn 21, 6), posłuchali bez wahania. Szybka była ich reakcja, a wielka ich nagroda, gdyż "z powodu obfitości ryb nie mieli siły wyciągnąć sieci" (Jn 21, 6), która przez całą noc pozostawała pusta.
Jakżeby nie dostrzec w tym wydarzeniu, które św. Jan opisuje w epilogu swojej Ewangelii, wymownego znaku tego, co Pan nadal czyni w Kościele i w sercach wierzących, którzy bez zastrzeżeń Mu ufają! Pięciu sług Bożych, których miałem dziś radość wynieść do chwały ołtarzy, jest wyjątkowymi świadkami niezwykłego daru, jaki zmartwychwstały Chrystus obdarza każdego ochrzczonego: daru świętości.
Błogosławieni ci, którzy sprawiają, że ten tajemniczy dar przynosi owoce, pozwalając Duchowi Świętemu upodabniać swoje życie do Chrystusa umarłego i zmartwychwstałego! Błogosławieni jesteście wy, którzy niczym jasne gwiazdy jaśnicie dziś na firmamencie Kościoła: Manuel González García, biskup, założyciel zgromadzenia Misjonarek Eucharystycznych z Nazaretu; Carlos Manuel Cecilio Rodríguez Santiago, świecki; María Ana Blondin, dziewica, założycielka zgromadzenia Sióstr św. Anny; Catalina Volpicelli, dziewica, założycielka zgromadzenia Niewolnic Najświętszego Serca; oraz Catalina Cittadini, dziewica, założycielka zgromadzenia Sióstr Urszulanek z Somasca.
Każdy z Państwa, oddając się Chrystusowi, uczynił Ewangelię zasadą swojego życia. W ten sposób, przyjmując to nowe życie, zapoczątkowane przez tajemnicę Jego zmartwychwstania, z niewyczerpanego źródła Jego miłości, staliście się Jego wiernymi uczniami
2. "Ten uczeń, którego Jezus tak bardzo kochał, mówi do Piotra: "To jest Pan"" (Jn 21, 7). W Ewangelii usłyszeliśmy, że w obliczu dokonanego cudu jeden z uczniów rozpoznał Jezusa. Pozostali również uczynią to później. Fragment Ewangelii, przedstawiając nam Jezusa, który "podchodzi, bierze chleb i podaje mu go" (Jn (21, 13) wskazuje nam, w jaki sposób i kiedy możemy spotkać się ze zmartwychwstałym Chrystusem: w Eucharystii, gdzie Jezus jest rzeczywiście obecny pod postaciami chleba i wina. Byłoby smutne, gdyby ta pełna miłości obecność Zbawiciela, po tak długim czasie, pozostawała nadal nieznana ludzkości.
To właśnie była wielka pasja nowo ogłoszonego błogosławionego Manuel González García, biskup Malagi, a następnie Palencji. Doświadczenie przeżyte w Palomares del Río w obliczu opuszczonego tabernakulum naznaczyło go na całe życie; od tego czasu poświęcił się szerzeniu nabożeństwa do Eucharystii oraz głoszeniu słów, które później pragnął uczynić swoim epitafium: "Oto Jezus! Oto On! Nie pozostawiajcie Go opuszczonego!". Jako założyciel Misjonarek Eucharystycznych z Nazaretu błogosławiony Manuel González jest wzorem wiary eucharystycznej, którego przykład nadal przemawia do dzisiejszego Kościoła.
3. "Żaden z uczniów nie odważył się zapytać Go, kim jest, ponieważ doskonale wiedzieli, że to Pan" (Jn 21, 12). Kiedy uczniowie rozpoznają Go nad jeziorem Tyberiadzkim, umacnia się ich wiara w to, że Chrystus zmartwychwstał i jest obecny pośród swoich. Kościół od dwóch tysiącleci nieustannie głosi i powtarza tę fundamentalną prawdę wiary.
Doświadczenie tajemnicy wielkanocnej odnawia wszystko, ponieważ – jak śpiewamy w Proklamacji wielkanocnej – "odpędza grzechy, zmywa winy, przywraca niewinność upadłym, a radość smutnym". Ten duch ożywiał całe życie Carlos Manuel Rodríguez Santiago, pierwszy Portorykańczyk wyniesiony do chwały ołtarzy. Nowy błogosławiony, oświecony wiarą w zmartwychwstanie, dzielił się z wszystkimi głębokim znaczeniem tajemnicy wielkanocnej, często powtarzając: "Żyjemy dla tej nocy" – nocy wielkanocnej. Jego owocna i hojna działalność apostolska polegała przede wszystkim na dążeniu do tego, by Kościół w Portoryko uświadomił sobie znaczenie tego wielkiego wydarzenia naszego zbawienia.
Carlos Manuel Rodríguez podkreślił powszechne powołanie wszystkich chrześcijan do świętości oraz znaczenie tego, by każdy ochrzczony odpowiadał na nie w sposób świadomy i odpowiedzialny. Niech jego przykład pomoże całemu Kościołowi w Portoryko pozostać wiernym, konsekwentnie realizując wartości i zasady chrześcijańskie przekazane podczas ewangelizacji wyspy.
4. María Ana Blondin, założycielka Zgromadzenia Sióstr św. Anny, jest wzorem życia poświęconego miłości i inspirowanego tajemnicą wielkanocną. Ta młoda kanadyjska wieśniaczka zaproponowała swojemu biskupowi założenie zgromadzenia zakonnego zajmującego się edukacją ubogich dzieci ze wsi, aby zwalczyć analfabetyzm. Z wielkim duchem zaufania do Opatrzności, którą wychwalała za jej "w pełni matczyne przewodnictwo", pokornie przyjmowała decyzje Kościoła i aż do śmierci wykonywała skromne prace dla dobra swoich sióstr. Próby, jakie przeżywała, nigdy nie zachwiały jej wielkiej miłości do Chrystusa i Kościoła, ani jej troski o kształcenie prawdziwych wychowawczyń młodzieży. Maria Ana Blondin, wzór skromnego i ukrytego życia, czerpała swoją wewnętrzną siłę z kontemplacji krzyża, pokazując nam, że życie w bliskości z Chrystusem jest najpewniejszym sposobem na przynoszenie tajemniczych owoców i wypełnianie misji woli Bożej. Niech jej przykład wzbudzi w zakonnicach jej zgromadzenia oraz w licznej młodzieży radość z służby Bogu i ludziom, a zwłaszcza młodzieży, której należy zapewnić środki do autentycznego rozwoju duchowego, moralnego i intelektualnego.
5. "Godny jest Baranek, który został zabity, aby otrzymać… cześć, chwałę i uwielbienie" (Ap 5, 12). Słowa te, zaczerpnięte z Księgi Apokalipsy i odczytane w drugim czytaniu, odnoszą się również do mistycznego doświadczenia błogosławionej Catalina Volpicelli. W jej życiu, całkowicie poświęconym Sercu Baranka ofiarowanego, wyróżniają się trzy istotne aspekty: głęboka duchowość eucharystyczna, niezachwiana wierność Kościołowi oraz zadziwiająca hojność apostolska.
Eucharystia, którą długo adorowała i która stała się centrum jej życia, aż do złożenia ślubowania ofiary przebłagalnej, była dla niej szkołą pokornego i pełnego miłości posłuszeństwa Bogu. Jednocześnie była ona źródłem czułej i miłosiernej miłości do bliźnich: w najbiedniejszych i najbardziej wykluczonych kochała swojego Pana, którego długo kontemplowała w Najświętszym Sakramencie.
Zawsze potrafiła czerpać z Eucharystii zapał misyjny, który skłonił ją do przeżywania swojego powołanie w Kościele, posłusznie podążając za pasterzami i poświęcając się w duchu prorockim promowaniu świeckich oraz nowych form życia konsekrowanego. Nie wyznaczając konkretnych obszarów działania ani nie tworząc specjalnych instytucji, pragnęła – jak sama stwierdzała – odnaleźć samotność w zajęciach i owocną pracę w samotności. Była pierwszą "strażniczką" Apostolatu Modlitwy we Włoszech i pozostawia w spadku, zwłaszcza Służebnicom Najświętszego Serca, wyjątkową misję apostolską, która powinna nieustannie czerpać siłę ze źródła tajemnicy eucharystycznej.
6. "Tak, Panie, wiesz, że Cię kocham" (Jn 21, 15; por. wersety 16 i 17). Potrójne wyznanie miłości, które – zgodnie z dzisiejszym fragmentem Ewangelii – Piotr składa Panu, skłania nas do refleksji nad Catalina Cittadini. W trakcie swojego trudnego życia nowa błogosławiona okazywała Panu niezachwianą miłość. Ci, którzy mieli okazję ją poznać, doceniają jej głęboką zdolność do kochania, podpartą wielką równowagą emocjonalną. Pozostawszy sierotą w bardzo młodym wieku, stała się kochającą matką dla sierot. Pragnęła też, aby jej duchowe córki były "matkami" w szkole oraz w kontaktach z dziećmi.
Katalina starała się, aby należeć do Chrystusa, aby głosić Chrystusa. Jej sekret polegał również na jej jedności z Eucharystią. Swoim pierwszym współpracowniczkom zalecała pielęgnowanie intensywnego życia duchowego w modlitwie, a przede wszystkim żywego kontaktu z Jezusem w Eucharystii. Jakże aktualne jest to duchowe hasło również dla tych, którzy są powołani do pełnienia roli nauczycieli wiary i pragną przekazać nowym pokoleniom, w dobie wielkich zmian społecznych, wartości kultury chrześcijańskiej!
7. "Świadkami tego jesteśmy my oraz Duch Święty, którego Bóg udziela tym, którzy są Mu posłuszni" (Akty 5, 32). Z radością przyjmijmy te słowa zaczerpnięte z Dziejów Apostolskich, które rozbrzmiały w naszym zgromadzeniu. Tak, jesteśmy świadkami cudów, jakie Bóg czyni wśród "tych, którzy są Mu posłuszni".
Potwierdzamy prawdziwość tego stwierdzenia w waszym życiu, o nowi błogosławieni, których od dziś czcimy i wzywamy jako orędowników. Wasza heroiczna wierność Ewangelii jest dowodem owocnego działania Ducha Świętego.
Pomóżcie również nam podążać drogą świętości, zwłaszcza gdy jest to trudne. Wspierajcie nas, abyśmy nie spuszczali wzroku z Tego, który nas powołał. Do waszego głosu, głosu Najświętszej Maryi Panny i wszystkich świętych dołączamy również nasz, aby śpiewać: "Temu, który zasiada na tronie, i Barankowi niech będzie chwała, cześć, chwała i moc na wieki wieków" (Ap 5, 13). Amen.
carf@fundacioncarf.orgTelefon stacjonarny: +34 914 029 082Telefon komórkowy: +34 638 078 511Conde de Peñalver, 45.