Jezus z Nazaretu: najbardziej wpływowa postać w historii

Czy naprawdę istniał? Jezus z NazaretuCo możemy o nim powiedzieć z historycznego punktu widzenia? Czy możliwe jest rozróżnienie między Jezusem historii a Chrystusem wiary?

Te pytania, które przetoczyły się przez stulecia debaty kulturowej i akademickiej, stanowią punkt wyjścia dla książka Jezus z Nazaretu: mit czy historia?, autorstwa włoskiego pisarza i badacza Gerardo Ferrary, od niedawna dostępny również w języku hiszpańskim.

Książka nie jest skomplikowaną rozprawą akademicką, lecz zaprasza czytelnika do podążania ścieżką badań historycznych wokół postać Nazarejczyka, Książka jest przeglądem starożytnych źródeł, współczesnych badań i kontekstu kulturowego judaizmu pierwszego wieku.

libro Jesús de Nazaret historia de Gerardo Ferrara

Interpretacje historycznego istnienia Jezusa z Nazaretu

Przez wieki historyczne istnienie Jezusa nie była poważnie kwestionowana. Począwszy od epoki oświecenia, pojawiły się nowe pytania i metody krytyczne, które dały początek intensywnej debacie historiograficznej. W tym kontekście francuski filozof Jean Guitton zaproponował trzy możliwe odpowiedzi na historyczny problem Jezusa: rozwiązanie krytyczne, które uznaje jego istnienie, ale odrzuca elementy nadprzyrodzone; rozwiązanie mityczne, zgodnie z którym Jezus nigdy nie istniał; oraz rozwiązanie wiary, które bierze pod uwagę świadectwo Jezusa. Ewangelie. Książka analizuje te perspektywy, aby umiejscowić czytelnika we współczesnej debacie.

Kontekst religijny judaizmu w I wieku

Stamtąd Ferrara proponuje podróż przez świat, w którym żył Jezus. Czytelnik odkrywa złożoną religijną i społeczną mozaikę judaizmu pierwszego wieku: faryzeuszy, saduceuszy, zelotów i esseńczyków; grupy, które reprezentowały różne sposoby życia zgodnie z Prawem i tożsamość Izraela pod rzymską dominacją. Zrozumienie tego kontekstu jest niezbędne do zinterpretowania wielu napięć obecnych w Biblii. Ewangelie.

libro Jesús de Nazaret historia de Gerardo Ferrara

Znaczenie imienia Jezus

Jednym z najbardziej sugestywnych aspektów książki jest dbałość o szczegóły językowe i kulturowe. Na przykład samo imię Jezusa -Yehoshua w języku hebrajskim - dosłownie oznacza Bóg zbawia, co pozwala nam lepiej zrozumieć symboliczny wymiar, jaki jego postać zyskała w tradycji biblijnej i judaizmie jego czasów.

Oczekiwania mesjańskie w świecie żydowskim

Autor analizuje również intensywne oczekiwania mesjańskie, które charakteryzowały świat żydowski w latach bezpośrednio poprzedzających narodziny Jezusa. Różne tradycje i starożytne teksty mówiły o przybyciu wyzwoliciela z Judei. Nawet rzymscy historycy, tacy jak Publius Cornelius Tacitus czy Gaius Suetonius Tranquillus, wspominają, że na Wschodzie istniało przekonanie, że z tego regionu wyłoni się władca przeznaczony do rządzenia światem.

Możliwe historyczne wyjaśnienie Gwiazdy Betlejemskiej

Jednym z najbardziej interesujących aspektów eseju jest historyczna analiza tzw. gwiazdy Betlejem. Niektóre badania astronomiczne, opierając się na intuicji samego Johannesa Keplera, powiązały to zjawisko z niezwykłą koniunkcją planet Jowisza i Saturna w konstelacji Ryb w roku 7 p.n.e., wydarzeniem, które w starożytności mogło być interpretowane jako znak narodzin wielkiego króla.

libro Jesús de Nazaret historia de Gerardo Ferrara

Książka porusza również konkretne kwestie historyczne związane z opisami ewangelicznymi: spis ludności zarządzony przez Augusta, panowanie Heroda Wielkiego, złożoną sytuację polityczną w Judei pod panowaniem rzymskim oraz kontekst religijny, w którym powstało nauczanie Jezusa.

Artykuły prasowe

W całym eseju znajdują się liczne odniesienia do uczonych, którzy naznaczyli współczesne badania nad historycznym Jezusem - wśród nich David Flusser, Joachim Jeremias czy Joseph Ratzinger - których badania przyczyniły się do odnowienia dialogu między historią, filologią i egzegezą biblijną.

Tom jest efektem adaptacji i reorganizacji serii artykułów opublikowanych przez autora w ostatnich latach w czasopismach kulturalnych i historycznych, m.in. w Omnes y Fakty dla historii. Teraz zebrane w jednym tomie, teksty te oferują jasną i przystępną syntezę niektórych z najbardziej istotnych debat na temat historycznej postaci Jezusa.

Hiszpańskie wydanie jest również publikowane w samodzielnym formacie za pośrednictwem Amazon w celu ułatwienia jego międzynarodowego rozpowszechniania i udostępnienia tego materiału szerszej publiczności zainteresowanej historycznymi studiami nad chrześcijaństwem.

libro Jesús de Nazaret historia de Gerardo Ferrara

Historyczny i kulturowy wpływ Jezusa

Poza kwestiami ściśle religijnymi, postać Jezusa z Nazaretu głęboko naznaczyło historię ludzkości. Nawet niechrześcijańscy myśliciele, tacy jak Friedrich Nietzsche, Richard Rorty czy Benedetto Croce, uznali niezwykły kulturowy wpływ chrześcijaństwa na kształtowanie się zachodniej cywilizacji.

W czasach, gdy debata publiczna często oscyluje między powierzchownym sceptycyzmem a ideologicznym uproszczeniem, Jezus z Nazaretu: mit czy historia? zachęca nas do ponownego odkrycia wartości metody historycznej, poważnego studiowania źródeł i dialogu między historią, kulturą i wiarą, aby zbliżyć się do najbardziej decydującej postaci w historii ludzkości.



O autorze, Gerardo Ferrara.

Urodził się we Włoszech w 1978 r. Ukończył nauki polityczne ze specjalizacją na Bliskim Wschodzie na prestiżowym uniwersytecie im. Uniwersytet Orientale Pochodzi z Neapolu i spędził wiele lat za granicą (Hiszpania, Francja, Argentyna, Tunezja, Liban, Izrael), studiując i pracując.

Jego zainteresowania obejmują muzykę (studiował grę na fortepianie), językoznawstwo i filologię, a także studia nad chrześcijaństwem, judaizmem i islamem, historią i kulturą narodu żydowskiego oraz kulturami i literaturami Bliskiego Wschodu.

Opublikował powieści Morderca mojego brata, w 2013 r., oraz Szkoła dziewiarska, w 2016 r.

Jest także wykładowcą, eseistą i tłumaczem różnych języków, w szczególności hiszpańskiego, francuskiego, angielskiego i portugalskiego. Współpracował z RAI, BBC i innymi włoskimi i międzynarodowymi gazetami (Omnes, między innymi w Hiszpanii) jako ekspert w dziedzinie historii i polityki oraz przy tłumaczeniu filmów, artykułów i filmów dokumentalnych.

Gerardo Ferrara jest również rródło zamieszkania Uniwersytet Świętego Krzyża w Rzymie.


Elżbieta, życie poświęcone Bogu i służbie bezbronnym

Życie Siostry poświęcone Bogu Isabel Cristone Setimane, Podróż wiary i poświęcenia, którą pragnie się podzielić z głęboką wdzięcznością i nadzieją, wyraża się w podróży wiary i poświęcenia. Od jego dzieciństwa w Mozambiku do obecnego szkolenia w Prawo kanoniczne w Rzymie, W jej historii przeplata się wiara otrzymana w rodzinie, odkrycie powołania zakonnego, służba najmniejszym i najbardziej bezbronnym, trudności społeczne jej kraju oraz wsparcie ze strony Fundacji CARF, co pozwoli Państwu lepiej przygotować się do służąc Kościołowi i jego kongregacja.

Urodzona w Quelimane w 1987 r., Isabel jest na trzecim roku studiów prawa kanonicznego na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża. Jej powołanie do służby najbardziej bezbronnym łączy się z głęboką wdzięcznością wobec tych, którzy umożliwiają jej szkolenie, w szczególności Fundacja CARF, który towarzyszy jej w akademickiej i duchowej podróży.

Jest piątym dzieckiem w głęboko religijnej rodzinie. Od dzieciństwa znała drogę wiary: otrzymała katechezę, sakramenty i była aktywna w różnych posługach parafialnych.

Po Pierwszej Komunii Świętej dołączyła do grupy powołaniowej, kierując się wczesnym pragnieniem poświęcenia się jako zakonnica i służenia najbardziej bezbronnym, zwłaszcza dzieciom w ubóstwie i wykorzystywanym kobietom. Po trzech latach formacji powołaniowej spotkała Siostry Franciszkanki Nuestra Señora de las Victorias, założone w 1884 roku na Maderze (Portugalia) przez Czcigodną Mary Jane Wilson.

Życie poświęcone Bogu: droga, która wyznaczyła jego powołanie

W 2007 roku została przyjęta do zgromadzenia, gdzie rozpoczęła swoją aspirację. Jest szczególnie wdzięczna swoim rodzicom, że uszanowali jej decyzję, aby poświęcić się jako siostra zakonna. Podczas lat szkolenia jej trenerzy towarzyszyli jej i prowadzili ją w działaniach następczych. Jezus Chrystus, czerpiąc inspirację z przykładu czcigodnej Mary Jane Wilson oraz Święty Franciszek z Asyżu.

Po trzech latach przygotowań, 8 grudnia 2011 r., dzięki łasce Bożej, złożył swoje pierwsze śluby w kaplicy św. Franciszka z Asyżu, w domu nowicjatu przy ul. Mozambik. Wkrótce potem została wysłana na misję do diecezji Gurúè w prowincji Zambezia, gdzie opiekowała się 125 dziećmi, w tym sierotami. «Tam mogłam żyć, uczyć się i doświadczać miłości Boga. Bóg odzwierciedlone w twarzach najmłodszych» - mówi.

Bezpośredni kontakt z cierpieniem tych dzieci - wielu z nich naznaczonych przez śmierć To doświadczenie nauczyło ją doceniać wszystko i odkrywać wartość wszystkiego. To doświadczenie nauczyło ją doceniać wszystko i odkrywać wartość wszystkiego. piękno, które pozostaje nawet pośród bólu.

«Nauczyłem się żyć z podstawowymi rzeczami i kultywować prostotę z nimi. W tej rzeczywistości, naznaczonej ubóstwo ale także dzięki hojnemu i pełnemu miłości oddaniu, w każdym spojrzeniu odkrywałem piękno mojego powołania: być konsekrowanym, aby służyć, a nie być obsługiwanym, zgodnie ze stylem Jezus»- mówi z uśmiechem.

Misja w służbie słabszym

Zgromadzenie podjęło się tej misji w odpowiedzi na wołanie ludzi z diecezji Gurúè. Z głęboką wdzięcznością Bogu siostry nadal poświęcają się opiece nad najmłodszymi, zwłaszcza w sierocińcu. Mary Jane Wilson, w Lioma. Pomimo trudności, pozostają niezłomni w swoim zaangażowaniu, zawsze szukając dobra dzieci.

W tym kontekście jest wdzięczna swojemu zborowi za możliwość bycia częścią tej misji. «Od bardzo młodego wieku czułam pragnienie, aby praca i bronić najsłabszych, tych, którzy są wykluczeni i nie mają głosu. Żyję moim powołanie jako aktywna współpraca w misji Chrystusa, starając się czynić jak najwięcej dobra».

Rodzina naznaczona trudnościami

W 2024 roku stracił ojca, co głęboko odcisnęło piętno na jego rodzinie. Od tego czasu jego sytuacja znacznie się zmieniła. Jego matka, wieśniaczka bez dostępu do formalnej edukacji, zarządzała rodziną w bardzo trudnym środowisku.

Vida consagrada servicio Dios
Isabel opiekuje się dziesiątkami dzieci, poświęcając swoje życie opiece nad bezbronnymi.

Chociaż jej rodzeństwo ukończyło studia, obecnie poszukuje pracy, co jest szczególnie skomplikowanym zadaniem w kontekście Mozambiku. Ta sytuacja wywołuje u niej chwile zniechęcenia, ale wspierana Bożą łaską, nie ustaje w wysiłkach, by znaleźć pracę. nadzieja że będą w stanie iść naprzód.

«Rzeczywistość kraju zaostrza te trudności: ubóstwo, niedobory żywności, bezrobocie i konflikt na północy sprawiły, że warunki życia stały się jeszcze trudniejsze. Mimo wszystko, moja rodzina nadal walczy z siłą, opierając się na wierze i nadziei. ufność w Boga".

Formacja do służby: misja w służbie Kościoła

Sześć lat później podjęła ostateczne zobowiązanie wobec franciszkańskiego Zgromadzenia Matki Bożej Zwycięskiej. Wkrótce potem podjęła misję formatorki młodych ludzi na pierwszych etapach ich powołaniowej drogi. Chociaż wymagająca, przeżywała tę odpowiedzialność z głębią, do tego stopnia, że mogła stwierdzić: «Czuję się szczęśliwa i spełniona w misji służenia Chrystusowi».

Obecnie Zgromadzenie przyjmuje powołania głównie z Afryki i Azji. W obliczu wyzwań stawianych przez misję Kościoła, zwłaszcza w miejscach, do których są posyłane, konieczne jest solidne przygotowanie, także w dziedzinie prawa. Pomimo ograniczonych zasobów, Zgromadzenie stara się szkolić swoje siostry, aby lepiej odpowiadały na tę służbę.

W tym kontekście przebywa on obecnie w Rzymie, na konferencji Papieski Uniwersytet Świętego Krzyża, gdzie studiował prawo kanoniczne. Doświadcza tam bliskiego i wymagającego środowiska akademickiego, które sprzyja nauce i rozwojowi osobistemu. Jak sama mówi: «Czuję się wspierana, wspierana i rozumiana przez profesorów».

Pobyt w Rzymie jest odpowiedzią na jego pragnienie lepszego przygotowania się do służby Bogu, Kościołowi i swojemu zgromadzeniu. Jest głęboko wdzięczny partnerom, dobroczyńcom i przyjaciołom Fundacji CARF, których pomoc umożliwiła jego szkolenie i formację. podtrzymuje swoją ścieżkę akademicką.


Gerardo Ferrara
Absolwentka historii i nauk politycznych, specjalizująca się w tematyce bliskowschodniej.
Przewodniczący samorządu studenckiego Papieskiego Uniwersytetu Świętego Krzyża w Rzymie.



4 cytaty papieża Leona XIV na temat seminarzystów i formacji kapłanów

Oprócz spotkań i uroczystości zaplanowanych na wizytę papieża Leona XIV, istnieje wątek, który przewija się w wielu jego przemówieniach od początku pontyfikatu: potrzeba zwrócenia szczególnej uwagi na formację seminarzystów; tych, którzy przygotowują się do zostania kapłanami: do bycia samym Chrystusem.

Formacja księży według papieża Leona XIV

W latach 2025 i 2026, w różnych spotkaniach i dokumentach, papież Leon XIV nakreślił spójną wizję kapłaństwa i formacji seminarzystów. Nie są to pojedyncze stwierdzenia, ale ciągłe nauczanie, które koncentruje się na głębi, dojrzałości i integralnym przygotowaniu wymaganym od osoby, która będzie drugim Chrystusem.

Oto niektóre z jego najważniejszych wypowiedzi i kontekst, w jakim zostały wypowiedziane.

1. «Seminarium jest zawsze znakiem nadziei dla Kościoła».»

Przemówienie do hiszpańskich seminarzystów 28 lutego 2026 r. Przyjmując wspólnoty hiszpańskich seminariów, Leon XIV przypomniał, że każde seminarium jest źródłem nadziei dla całego Kościoła. Wszędzie tam, gdzie są młodzi mężczyźni, którzy odpowiadają na Boże wezwanie i przygotowują się do kapłaństwa, Kościół odkrywa, że Pan nadal działa w historii. 

Ale ta nadzieja rodzi się nie tylko z liczby powołań, ale z wewnętrznej drogi, która jest kultywowana w seminarium: uczenia się patrzenia na rzeczywistość z wiarą, życia w relacji z Bogiem i pozwalania, aby to nadprzyrodzone spojrzenie nadawało jedność całej formacji. 

W ten sposób seminarium staje się miejscem, w którym przygotowuje się duszpasterzy zdolnych do rozpoznawania Bożego działania w konkretnym życiu ludzi.

2. «Wierność, która generuje przyszłość, jest tym, do czego kapłani są dziś powołani.

List apostolski Lojalność, która generuje przyszłość, z 8 grudnia 2025 roku. W tym programowym liście Ojciec Święty proponuje wizję kapłaństwa w kategoriach wytrwałości. Wierność nie jest po prostu zewnętrzną stałością, ale codzienną odpowiedzią na otrzymane wezwanie.

Mówiąc o wierności, która rodzi przyszłość, Papież łączy konkretne życie kapłana z przyszłością Kościoła. Solidna formacja jest gruntem, na którym ta wierność uczy się trwać nawet w trudnych czasach.

3. «Formacja jest drogą relacji. Stawanie się przyjaciółmi Chrystusa oznacza formowanie się w relacjach, a nie tylko w kompetencjach».»

Spotkanie z Dykasterią ds. Duchowieństwa, 26 czerwca 2025 r. Zwracając się do formatorów, księży i seminarzystów, Leon XIV przypomniał, że formacja kapłańska nie może ograniczać się do zdobywania wiedzy lub umiejętności duszpasterskich. 

Jego sercem jest osobista relacja z Chrystusem. Seminarium jest miejscem, w którym uczy się i pielęgnuje tę przyjaźń: zażyłość z Panem, która angażuje całe życie przyszłego kapłana, jego serce, inteligencję i wolność, i stopniowo kształtuje go na obraz Dobrego Pasterza. 

Formować kapłanów to zatem nie tylko przekazywać treści, ale towarzyszyć w drodze życia z Chrystusem, aby samemu być Chrystusem dla innych.  

4. «Seminarium musi być prawdziwą szkołą uczuć».

Jubileusz seminarzystów, 24 czerwca 2025 r. Podczas jubileuszu poświęconego seminarzystom papież podkreślił, że seminarium to nie tylko miejsce studiów. To miejsce, w którym człowiek uczy się integrować wymiar afektywny, porządkować swoje uczucia i wzrastać w ludzkiej równowadze.

Mówiąc o szkole uczuć, Leon XIV podkreślił osobistą dojrzałość jako niezbędny warunek posługi. Przygotowanie intelektualne jest konieczne, ale przynosi owoce tylko wtedy, gdy opiera się na zjednoczonej osobowości zdolnej do zdrowych relacji.

diseñar nuevos mapas de esperanza papa león XIV carta apostólica

Wizyta papieża w Hiszpanii

W dniach od 6 do 12 czerwca papież Leon XIV odwiedzi Hiszpanię jako ogłosił EWG. Będzie to historyczne wydarzenie dla Kościoła w naszym kraju. Miliony ludzi będą uczestniczyć w nabożeństwach, mszach świętych i wydarzeniach publicznych.

Za każdym razem, gdy Papież odwiedza jakiś kraj, pozostawia po sobie nie tylko obrazy i nagłówki. Pozostawia coś głębszego: porusza sumienia, budzi transcendentne pytania młodych i młodych duchem, potwierdza wiele powołań i umacnia osobiste decyzje, które często podejmowane są w milczeniu. W najnowszej historii wizyty papieskie były momentami łaski, które naznaczyły całe pokolenia.

Wizyta ta ma również miejsce w czasie, gdy Ojciec Święty z codzienną jasnością nalega na przesłanie pokoju dla świata, a także w dziedzinie kapłaństwa, potrzeba dobrze wyszkolonych księży. Nie wystarczy, że są powołania; trzeba im towarzyszyć, wspierać je i oferować im integralne przygotowanie. Inwestowanie w ich formację dzisiaj jest konkretnym sposobem troski o przyszłość Kościoła.

Carta de León XIV con motivo de la Asamblea Presbiteral de la Arquidiocesis de Madrid

Marzenie, które stanowi wyzwanie dla wszystkich

W wielu krajach świata są młodzi ludzie z powołaniem, pochodzący z miejsc, gdzie wiara jest silna, ale środki finansowe są bardzo ograniczone. To właśnie tutaj Państwa pomoc robi różnicę. Państwa wsparcie staje się niezbędne.

Fundacja CARF pracuje dokładnie nad tym, o co prosi papież Leon XIV: aby wspierać integralną formację (ludzką, duchową i akademicką) seminarzystów i księży diecezjalnych w 130 krajach.

Każda darowizna pomaga zapewnić, że te słowa Ojca Świętego nie pozostaną tylko życzeniem, ale staną się konkretną rzeczywistością.

Papa León XIV formación seminaristas sacerdotes visita a España


Niedziela Palmowa: biblijne znaczenie i historia

Niedziela Palmowa to początek Wielkiego Tygodnia, w którym wspominamy triumfalny wjazd Chrystusa do Jerozolimy. Łukasz pisze: «Gdy się zbliżał do Betfage i Betanii, w pobliże Góry Oliwnej, posłał dwóch swoich uczniów, mówiąc im: "Idźcie do zagrody, która jest naprzeciwko was. Gdy tam wejdziecie, znajdziecie uwiązanego osiołka, którego nikt jeszcze nie dosiadł. Proszę go odwiązać i przyprowadzić tutaj. Jeśli ktoś zapyta was, dlaczego go odwiązujecie, powiedzcie mu: "Pan go potrzebuje». Poszli więc i znaleźli wszystko tak, jak powiedział im Pan.

Co świętujemy w Niedzielę Palmową?

Niedziela Palmowa to ostatnia niedziela przed Triduum Paschalnym. Znana jest również jako Niedziela Męki Pańskiej, która wyznacza początek obchodów Wielkiego Tygodnia.

Jest to chrześcijańskie święto pokoju. Gałęzie, ze swoją starożytną symboliką, przypominają nam teraz o przymierzu między Bogiem a Jego ludem. Utwierdzeni i ugruntowani w Chrystusie, bo On jest naszym pokojem.

W liturgii naszego Świętego Kościoła Katolickiego czytamy dziś te słowa głębokiej radości: Synowie Hebrajczyków, niosąc gałązki oliwne, wyszli na spotkanie Pana, wołając i mówiąc: Chwała na wysokości.

Gdy przechodził obok, jak opowiada Łukasz, ludzie rozłożyli swoje szaty na drodze. A gdy byli już blisko zejścia z Góry Oliwnej, uczniowie w wielkiej liczbie, ogarnięci radością, zaczęli chwalić Boga donośnym głosem za wszystkie cuda, które widzieli: Błogosławiony Król, który przychodzi w imieniu Pana, pokój na niebie i chwała na wysokościach.

"Przez uczynki służby możemy przygotować Panu większy triumf niż ten, który towarzyszył Jego wjazdowi do Jerozolimy"., Święty Josemaría Escrivá.

Wielki Tydzień: pochodzenie Niedzieli Palmowej

W tym dniu chrześcijanie upamiętniają wjazd Chrystusa do Jerozolimy, aby dopełnić tajemnicy paschalnej. Z tego powodu od dawna na Mszy Świętej w tym dniu czytane są dwie Ewangelie.

Jak wyjaśnia Papież Franciszek, "ta uroczystość ma podwójny smak, słodki i gorzki, radosny i smutny, ponieważ w niej świętujemy wjazd Pana do Jerozolimy, uznanego przez uczniów za króla, a jednocześnie uroczyście ogłaszamy ewangeliczny opis Jego męki". Tak więc nasze serce odczuwa ten bolesny kontrast i doświadcza w jakimś stopniu tego, co Jezus czuł w swoim sercu tego dnia, dnia, w którym radował się z przyjaciółmi i płakał nad Jerozolimą".

Jest w Niedziela Palmowa, Gdy nasz Pan rozpoczyna decydujący tydzień dla naszego zbawienia, św. Josemaria zaleca, abyśmy «odłożyli na bok powierzchowne rozważania, przejdźmy do tego, co centralne, do tego, co naprawdę ważne. Proszę spojrzeć: to, do czego musimy dążyć, to pójście do nieba. Jeśli nie, nic nie jest warte. Aby pójść do nieba, niezbędna jest wierność nauce Chrystusa. Aby być wiernym, trzeba wytrwale walczyć z przeszkodami, które sprzeciwiają się naszemu wiecznemu szczęściu...".

Liście palmowe, jak pisze św. Augustyn, są symbolem hołdu, ponieważ oznaczają zwycięstwo. Pan miał zwyciężyć, umierając na krzyżu. W znaku krzyża miał zatriumfować nad diabłem, księciem śmierci.

On przychodzi, aby nas zbawić, a my jesteśmy wezwani, aby wybrać Jego drogę: drogę służby, oddania siebie, zapomnienia o sobie. Możemy wyruszyć w tę drogę, zatrzymując się w tych dniach, aby spojrzeć na Krucyfiks, "siedzibę Boga".Papież Franciszek.

Procesiones de Semana Santa

Znaczenie Niedzieli Palmowej

Biskup Javier Echevarría uświadamia nam chrześcijańskie znaczenie tego święta: "My, którzy jesteśmy niczym, często jesteśmy próżni i aroganccy: staramy się wyróżniać, przyciągać uwagę; staramy się być podziwiani i chwaleni przez innych. Entuzjazm ludzi zwykle nie trwa długo. Kilka dni później ci, którzy witali Go wiwatami, będą wołać o Jego śmierć. A czy my damy się ponieść przemijającemu entuzjazmowi? 

Jeśli w tych dniach zauważymy Boski trzepot łaski Bożej, przechodzący w pobliżu, zróbmy dla niego miejsce w naszych duszach. Rozłóżmy nasze serca na ziemi, zamiast palm czy gałązek oliwnych. Bądźmy pokorni, umartwieni i współczujący wobec innych. Takiego hołdu oczekuje od nas Jezus.". 

Tak jak Pan wjechał do Świętego Miasta na grzbiecie osiołka", mówi Benedykt XVI, "tak Kościół zawsze widział go przychodzącego ponownie w skromnej postaci chleba i wina".

Scena Niedzieli Palmowej powtarza się w pewien sposób w naszym życiu. Jezus zbliża się do miasta naszej duszy na plecach zwyczajności: w trzeźwości sakramentów; lub w delikatnych wskazówkach, takich jak te, które św. Josemaría wskazał w swojej homilii na to święto: "żyj punktualnie wypełniając swoje obowiązki; uśmiechaj się do tych, którzy tego potrzebują, nawet jeśli twoja dusza cierpi; poświęcaj bez przerwy niezbędny czas na modlitwę; przyjdź z pomocą tym, którzy cię szukają; praktykuj sprawiedliwość, rozszerzając ją łaską miłości.

Papież Franciszek podkreślił, że nic nie może powstrzymać entuzjazmu związanego z wejściem Jezusa; niech nic nie przeszkodzi nam w znalezieniu w Nim źródła naszej radości, autentycznej radości, która pozostaje i daje pokój; ponieważ tylko Jezus wybawia nas z więzów grzechu, śmierci, strachu i smutku.

Niedziela Palmowa w Biblii

Liturgia Niedzieli Palmowej wkłada ten kantyk w usta chrześcijan: Podnieście nadproża, o wy, podnieście nadproża, wy starodawne drzwi, aby mógł wejść Król chwały.

Pierwsza Ewangelia Niedzieli Palmowej (Łk 19,28-40)

Gdy to powiedział, poszedł przed nimi, udając się do Jerozolimy. A gdy się zbliżył do Betfage i Betanii, do góry zwanej Górą Oliwną, posłał dwóch uczniów, mówiąc:

-Pójdź do wioski naprzeciwko; gdy wejdziesz do niej, znajdziesz uwiązanego osła, na którym nikt jeszcze nie jeździł; rozwiąż go i przyprowadź. A jeśli ktoś zapyta cię, dlaczego go rozwiązujesz, powiesz mu: "Ponieważ Pan tego potrzebuje".

Wysłannicy poszli i znaleźli go tak, jak im powiedział. Gdy odwiązali osła, rzekli do nich ich panowie:
-Dlaczego odwiązujesz osła?

Bo Pan tego potrzebuje" - odpowiedzieli.

Zabrali go do Jezusa. I rzucili swoje płaszcze na osiołka i kazali Jezusowi na nim jechać. Gdy szedł dalej, rozłożyli swoje płaszcze wzdłuż drogi. Gdy się zbliżali, schodząc z Góry Oliwnej, cały tłum uczniów, przepełniony radością, zaczął chwalić Boga donośnym głosem za wszystkie cuda, które widzieli, mówiąc:

Błogosławiony Król, który przychodzi w imię Pana!
Pokój w niebie i chwała na wysokościach!

Niektórzy faryzeusze z tłumu powiedzieli do niego: "Nauczycielu, upomnij swoich uczniów.

Powiedział do nich: "Mówię wam, jeśli będą milczeć, kamienie będą wołać.

Ewangelia Niedzieli Palmowej (Mk 11, 1-10)

Gdy zbliżał się do Jerozolimy, do Betfage i Betanii, przy Górze Oliwnej, wysłał dwóch swoich uczniów i rzekł do nich:

-Pójdź do wsi naprzeciwko Ciebie, a jak tylko tam wejdziesz, znajdziesz uwiązanego osła, na którym nikt jeszcze nie jeździł; rozwiąż go i przyprowadź z powrotem. A jeśli ktoś powie Panu: "Dlaczego to robisz?", proszę mu powiedzieć: "Pan go potrzebuje i zaraz go tu przyprowadzi".

Odeszli i znaleźli osiołka przywiązanego przy bramie na rozstaju dróg, i odwiązali go. Niektórzy z tych, którzy tam byli, powiedzieli do nich:

-Co robisz, żeby odwiązać osła?

Odpowiedzieli im tak, jak Jezus im powiedział, i pozwolili im. Potem przyprowadzili osła do Jezusa, zarzucili na niego swoje płaszcze, a On wsiadł na niego. Wielu rozłożyło swoje płaszcze na drodze, inni gałęzie, które ścinali z pól. Ci, którzy szli z przodu, i ci, którzy szli z tyłu, krzyczeli:

-Błogosławiony ten, który przychodzi w imię Pana, błogosławione jest nadchodzące Królestwo naszego ojca Dawida, błogosławione jest Królestwo naszego ojca Dawida, błogosławiona jest Hosanna na wysokościach, błogosławiony ten, który przychodzi w imię Pana, błogosławione jest nadchodzące Królestwo naszego ojca Dawida, błogosławiona jest Hosanna na wysokościach.

I wszedł do Jerozolimy do świątyni, a gdy wszystko dokładnie obejrzał, wyszedł z dwunastoma do Betanii, gdy był już wieczór.

"Istnieją setki zwierząt piękniejszych, bardziej zręcznych i bardziej okrutnych. Ale Chrystus patrzył na niego, na osiołka, aby przedstawić się jako król ludziom, którzy go uznali. Bo Jezus nie wie, co zrobić z wyrachowaną przebiegłością, z okrucieństwem zimnych serc, z efektownym, ale pustym pięknem. Nasz Pan ceni sobie radość łagodnego serca, prosty krok, głos bez falsetu, czyste oczy, ucho uważne na Jego słowa czułości. W ten sposób króluje w duszy"., Święty Josemaría Escrivá.

domingo de ramos semana santa

Kiedy rozpoczęły się procesje wielkanocne w Niedzielę Palmową?

Tradycja obchodzenia Niedzieli Palmowej ma setki lat. Od wieków częścią tego święta jest błogosławienie drzewek oliwnych, a także procesje, Msza św. i opowiadanie podczas niej o męce Chrystusa. Dziś są one obchodzone w wielu krajach.

Wierni biorący udział w procesji z Jerozolimy, której początki sięgają IV wieku, Niosą również w rękach gałązki palmowe, oliwne lub innych drzewek i śpiewają pieśni Niedzieli Palmowej.. Księża niosą bukiety i prowadzą wiernych.

W Hiszpanii, wesoły Procesja w Niedzielę Palmową upamiętnia wjazd Jezusa do Jerozolimy. Zebrani razem śpiewamy hosanna i macha dłońmi w geście pochwały i powitania.

Gałązki oliwne przypominają, że Wielki Post to czas nadziei i odnowienia wiary w Boga. Przypisuje się im, że są symbolem życia i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa.. Przypominają również wiarę Kościoła w Chrystusa i jego ogłoszenie jako Króla Nieba i Ziemi.

Na zakończenie pielgrzymki zwyczajowo umieszcza się pobłogosławione palmy obok krzyży w naszych domach, aby przypominały o wielkanocnym zwycięstwie Jezusa.

Te same drzewa oliwne zostaną przygotowane na następną Środę Popielcową. Podczas tej ważnej ceremonii palone są resztki palm pobłogosławionych w Niedzielę Palmową poprzedniego roku. Są one skrapiane wodą święconą, a następnie pachną kadzidłem.

Pieśni na Niedzielę Palmową

Krótka lista hymnów polecanych na obchody Niedzieli Palmowej:


Bibliografia:
Papież Franciszek, Homilia, Niedziela Palmowa 2017
Benedykt XVI, Jezus z Nazaretu.
Święty Josemarío, Chrystus przechodzi obok.
Josemaria, Forge.


Pytania i odpowiedzi

- Co oznacza Niedziela Palmowa?

The Niedziela Palmowa jest jednym z najważniejszych świąt w chrześcijaństwie, oznaczającym koniec roku. początek Wielkiego Tygodnia. Jest to koniec Wielkiego Postu i początek upamiętnienia męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa.

- Co symbolizuje bukiet na Niedzielę Palmową?

Upamiętnia ono triumfalny wjazd Jezusa Chrystusa do Jerozolimy. Jest obchodzone na tydzień przed Jego chwalebnym Zmartwychwstaniem w triumfie nad śmiercią i grzechem. Jezus wjechał do Jerozolimy na osiołku, a ludzie, którzy przybyli na żydowskie obchody Paschy, położyli na ziemi swoje płaszcze i małe gałęzie drzew, śpiewając część Psalmu 118: «Błogosławiony, który przychodzi w imieniu Pana».

Aram Pano, iracki ksiądz: powołanie wojenne

Gerardo Ferrara, kierownik działu spraw studenckich w PUSC, przeprowadził wywiad z Aramem Pano, księdzem z Iraku, który uczestniczył w spotkaniu Fundacja CARF. W swoim przemówieniu odniósł się do sytuacji społecznej, kulturowej i religijnej w Iraku, a także do wpływu wizyty Ojca Świętego na ten kraj.

Aram Pano, AP. -Wizyta Ojca Świętego była wielkim wyzwaniem dla tych, którzy chcą zniszczyć kraj i pokazała prawdziwe wartości chrześcijaństwa w narodzie, w którym chrześcijanie są odrzucani, a wszystko to w świetle encykliki pt. Fratelli tutti. Irak potrzebuje braterstwa. Dlatego ta podróż coś zmieniła: społecznie i na poziomie ludzi nastąpią zmiany; na poziomie politycznym jednak nie sądzę, aby wiele się zmieniło.

Aramejski, język Jezusa

"Dziękuję za zaproszenie do wystąpienia przed naszymi hiszpańskojęzycznymi przyjaciółmi!Shlama o shina o taibotha dmaria saria ild kolco w języku aramejskim oznacza "pokój, spokój i łaska Boża niech będą z wami wszystkimi", pozdrawia Aram.

Gerardo Ferrara, GF. -Niewiarygodne! Niewiarygodne! Szokujące jest usłyszeć aramejski, język Jezusa... A przede wszystkim wiedzieć, że jest to wspólny język wielu ludzi, po dwóch tysiącach lat.

AP. Tak, rzeczywiście aramejski, w dialekcie wschodniosyryjskim, jest moim językiem ojczystym i językiem wszystkich mieszkańców okolicy, w której się urodziłam, w północnym Iraku, która nazywa się Tel Skuf, co oznacza Wzgórze Biskupów. Znajduje się około 30 km od Mosulu, starożytnego miasta Niniwy, w chrześcijańskim sercu kraju.

GF. Czyli cała wioska, w której się Pan wychował, jest chrześcijańska.

AP. Tak, katolicki chrześcijanin obrządku chaldejskiego. Życie tam było bardzo proste: prawie wszyscy mieszkańcy są chłopami i żyją z uprawy pól i opieki nad zwierzętami gospodarskimi. Ludzie wymieniali się produktami ziemi i każdy miał to, co potrzebował do życia. Ponadto istnieje zwyczaj corocznego ofiarowania pierwszych owoców zbiorów Kościołowi na utrzymanie księży i aby oni również mogli opiekować się najbardziej potrzebującymi.

Pamiętam, że domy były wystarczająco duże, aby mogła w nich mieszkać rodzina... A dla nas rodzina to coś bardzo dużego: dzieci, ojcowie, matki, dziadkowie... Wszyscy mieszkają razem w tych typowych orientalnych domach, białych i kwadratowych, z dziedzińcem pośrodku, jak ogród, i pokojami wokół niego.

GF. -Ale ten idylliczny spokój trwał tylko kilka lat...

AP. Cóż, w rzeczywistości nigdy nie istniał, ponieważ kiedy się urodziłam, byliśmy w ostatnim roku wojny irańsko-irackiej, wojny, która trwała osiem lat i przyniosła ponad 1,5 miliona ofiar. Mój ojciec i trzech moich wujków walczyło w tym konflikcie i był to bardzo trudny czas dla mojej babci i matki. Mieli nadzieję i modlili się o powrót swoich bliskich do domu. I tak się stało, dzięki Bogu, mój ojciec i jego bracia wrócili.

GF. -A w 1991 roku wybuchła kolejna wojna....

AP. W naszej wiosce pozostaliśmy tylko do 1992 roku, kiedy to zakończyła się pierwsza wojna w Zatoce Perskiej, między Irakiem z jednej strony a Kuwejtem i koalicją międzynarodową z drugiej. Przenieśliśmy się do dużego miasta w południowym Iraku, Basry, trzeciego co do wielkości miasta w kraju po stolicy Bagdadzie i Mosulu. Większość jego mieszkańców to muzułmanie szyici, a chrześcijan jest tam niewielu. Do dziś pamiętam słoną wodę, upał, palmy... Zupełnie inny krajobraz niż ten, do którego byłam przyzwyczajona. A także ilość szybów naftowych i rafinerii wszędzie... Ale ludzie byli i nadal są bardzo hojni i gościnni.

Aram Pano, sacerdote irak
Aram, na dziedzińcu kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa w Tel Kaif, chrześcijańskim mieście niedaleko Mosulu w północnym Iraku.

"W 2004 roku dwie zakonnice pracowały z armią amerykańską w Basrze. Pewnego dnia, gdy wróciły do domu, radykalna grupa islamska zabiła siostry przed ich domem. Rozprzestrzeniło się to na cały Irak i mój kraj stał się epicentrum terroryzmu. W 2014 roku przyszło ISIS i zniszczyło wiele naszych kościołów i naszych domów. Istnieje plan zniszczenia historii chrześcijan w moim kraju, tak jak zrobiono to w 1948 roku z Żydami" - mówi.

Wezwanie do służenia Panu

W mieście Basra znajdują się dwie parafie należące do Archieparchii Basry i Południa, liczące 800 wiernych. W 1995 roku przyjął Pierwszą Komunię Świętą i właśnie wtedy po raz pierwszy poczuł powołanie do służby Panu.

GF. -I jak poszło?

AP. -Parafia była jak mój dom. Uwielbiałam chodzić z grupą dzieci, aby się z nimi bawić, ale także na katechezę - ale myśl o wstąpieniu do seminarium stała się dla mnie jaśniejsza, gdy byłam w szkole średniej.

GF. Miał Pan szesnaście lat i uczestniczył w trzeciej wojnie swojego życia. Jakie są Pana wspomnienia z Drugiego Konfliktu w Zatoce Perskiej?

AP. pod przewodnictwem Stanów Zjednoczonych. Trwało to prawie cztery miesiące, a ostatnim miastem, które upadło, była Basra, gdzie mieszkałam. Pamiętam, że widziałem amerykańskie samoloty, które nadlatywały i bombardowały, i baliśmy się, ponieważ wiele budynków państwowych znajdowało się w pobliżu naszego domu. Pamiętam, że pewnej nocy spałam i obudził mnie dźwięk pocisku uderzającego w budynek oddalony od nas o około 500 metrów. Wyszliśmy na ulicę, ludzie biegali, a Amerykanie rzucali swoje bomby dźwiękowe, aby nas sterroryzować. To właśnie wtedy wyraźniej usłyszałam wezwanie Pana.

GF. Wzruszająca jest myśl, że chociaż głos Pana nie jest w hałasie pocisków i bomb dźwiękowych, to jednak daje się słyszeć, w całej swojej słodyczy, pośród tego horroru.

AP. Tak jest. A poza tym, gdybyśmy nie przeżyli terroru bombardowań, mój ojciec nie prosiłby biskupa o schronienie: kościół był bardzo blisko naszego miejsca zamieszkania, ale tam, W domu Pana czuliśmy się bardziej bezpieczni. Mój ojciec zaczął więc służyć w kuchni, aby odwzajemnić nieco hojność, z jaką nas witano. Ja tymczasem nauczyłem się służyć przy ołtarzu razem z księdzem. Pod koniec wojny nasz biskup wybrał mnie, abym pojechała z nim do wioski o nazwie Misan.Do podjęcia decyzji skłoniło mnie to, co przeżyłam tam, około 170 km na północny wschód od Basry.

GF. -Czy chce nam pan powiedzieć, co się panu stało?

AP. Kiedy biskup poprosił mnie, abym towarzyszyła mu w misji duszpasterskiej w Misan, moja rodzina najpierw powiedziała, że nie, że nie chce. Ale czułam się bardzo zdeterminowana, żeby pojechać i pojechałam. Kiedy dotarliśmy na miejsce, byłem zaskoczony, widząc wiernych wchodzących do kościół na kolanach i bez butów. Klęczeli przed ołtarzem, przed obrazem Matki Boskiej, płacząc, modląc się, błagając.

Później, kiedy MasaPotem, kiedy rozpoczęła się msza, odprawiana przez biskupa według naszego chaldejskiego obrządku, zauważyłem, że wierni nie wiedzieli nawet, jak się modlić ani kiedy usiąść czy wstać. Zrobiło to na mnie duże wrażenie i pomyślałem, że są jak owce bez pasterza. Natychmiast spojrzałam na biskupa, który był starszy, i przeszła mi przez głowę myśl, kto mógłby go zastąpić i pomóc tak wielu rodzinom.

GF. Imponujące jest to, że Jezus porusza się przed tłumem, który jest jak owca bez pasterza. 

AP. -Dokładnie! Mając to na uwadze, kontynuowałem naukę w szkole Instytutu Zawodowego, a w 2005 roku wstąpiłem do seminarium w Bagdadzie, stolicy Iraku. Tam studiowałem filozofię i Teologia Ukończyłem je w czerwcu 2011 r., a 9 września 2011 r. przyjąłem święcenia kapłańskie.

"W Iraku istnieje plan zniszczenia historii chrześcijan w naszym kraju".

Po prawie 10 latach pracy jako ksiądz, Aram Pano, wysłany przez swojego biskupa, studiował komunikację instytucjonalną w Rzymie na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża.

«Świat potrzebuje, aby każdy z nas przyczynił się do ewangelizacji. A szczególnie w tych czasach, aby głosić Ewangelię. Gospel, Musimy być świadomi kultury cyfrowej i komunikacyjnej. Mam wielką nadzieję na przyszłość: wszyscy możemy współpracować, aby szerzyć naszą wiarę wszystkimi możliwymi kanałami, zachowując jednocześnie naszą tożsamość i oryginalność» - mówi.

Jeden pościg za drugim

GF. Aram przypomina chrześcijanom na Zachodzie, aby nie zapominali o swoich braciach, którzy cierpią prześladowania w krajach takich jak jego własny, Irak, gdzie przeżył jeden konflikt po drugim. Po ostatniej wojnie życie społeczne w Iraku bardzo się zmieniło.

AP. "Nastąpiło utowarowienie człowieka. W kraju, gdzie narodziła się cywilizacja, gdzie człowiek zbudował pierwsze miasta, gdzie powstał pierwszy w historii kodeks prawny, wydaje się, że wszystko skończyło się zniszczeniem: najsilniejsi zabijają najsłabszych, nad społeczeństwem unosi się korupcja, a chrześcijanie cierpią prześladowania od 1400 lat". prześladowanie.

"Przed 2003 rokiem było 1,5 miliona chrześcijan, a dziś jest ich 250 tysięcy. Prześladowania nie dotyczą tylko fizycznego przetrwania: rozciągają się na płaszczyznę społeczną i polityczną, na możliwości zatrudnienia, a nawet na prawo do edukacji" - mówi.

Wizyta papieża Franciszka

GF. -Jakie są obecnie problemy w Iraku i jakie znaczenie miała dla Pana wizyta w tym kraju? Papież?

AP. Brak uczciwości i chęci odbudowy kraju oznacza, że muzułmanie dokonali secesji, rząd myśli bardziej o lojalności wobec krajów sąsiednich niż o dobru swoich obywateli... I to wszystko w oczach Stanów Zjednoczonych. Nie ma jednego problemu, ale wiele skomplikowanych problemów.

Uważam, że polityka, służba obywatelom, już nie istnieje, ponieważ jest w rękach innych osób spoza Iraku. Jednak owoce pracy Boga nie są w naszym zasięgu i modlimy się, aby poprzez tę podróż pokój, miłość Chrystusa i jedność były głoszone narodowi, który nie może już tego znieść.

GF. -Ponadto jest to naród, w którym chrześcijaństwo zapuściło głębokie korzenie, zwłaszcza Kościół chaldejski.

AP. -Oczywiście! W rzeczywistości Chrześcijaństwo przybyli do Iraku wraz z apostołami św. Tomaszem i Bartłomiejem oraz ich uczniami Thaddai (Addai) z Edessy i Mari w II wieku. Założyli oni pierwszy Kościół w Mezopotamii, a dzięki swojej pracy misyjnej dotarli aż do Indie y Chiny. Nasza liturgia wywodzi się z najstarszej chrześcijańskiej anafory eucharystycznej, znanej jako Anafora Addai i Mari. Kościół w tym czasie znajdował się w imperium perskim, z własną liturgią wschodnią, własną architekturą i sposobem modlitwy bardzo podobnym do liturgii żydowskiej.

Teologia naszego Kościoła Wschodniego jest duchowa i symboliczna. Jest wielu bardzo ważnych ojców i męczenników, na przykład Mar (Święty) Efrem, Mar Narsei, Mar Theodore, Mar Abrahim z Kashkar, Mar Elijah al-Hiri, itd.

GF. Chaldejski Kościół Katolicki, który jest w komunii z Rzymem, powstał w wyniku schizmy w Kościele babilońskim, z powodu rywalizacji między patriarchami, a w szczególności dlatego, że jeden z nurtów chciał się zjednoczyć z Rzymem.

AP. Nasza tradycja jest jednak typowo orientalna i głęboko zakorzeniona w kraju, gdzie wszędzie można znaleźć ślady tysiącletniej obecności chrześcijan - sanktuaria, klasztory, kościoły i prastare tradycje.

Mam nadzieję, że mój pobyt w Rzymie pozwoli mi pracować nad zachowaniem tej tożsamości i tej bogatej i długiej historii, również przy użyciu narzędzi i środków, które pozwala nam mieć dzisiaj nowoczesność.

Wydział Komunikacji Świętego Krzyża

Wywiad ten został przeprowadzony z innymi raporty na Wydziale Komunikacja Uniwersytetu Świętego Krzyża.

Aram Pano podczas treningu w Rzymie.

Przez te wszystkie lata przez Wydział przewinęły się setki studentów z całego świata, różnych języków, tożsamości, historii, problemów....

Jest to Wydział Komunikacji, na którym uczymy się, że w tej Babel, jaką jest nasz świat, można obalić bariery i mury, jak mówi nam papież Franciszek, i możemy być naprawdę braćmi i siostrami.

Fundacja CARF - Centro Académico Romano Fundación - zaangażowała się w to zadanie w bardzo ważny sposób, zapewnienie stypendiów naukowych i socjalnych dla studentów Celem jest pomoc im - seminarzystom i księżom diecezjalnym, świeckim i zakonnym - ze wszystkich kontynentów, bez różnicy, i umożliwienie im korzystania ze wszystkich najnowocześniejszych narzędzi poprzez finansowanie zajęć teoretycznych i praktycznych, które odbywają się na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża, aby mogli następnie powrócić do swoich krajów i zasiać tam ziarna formacyjne, które otrzymali w Rzymie, sprzyjając wzrostowi owoców pokoju, formacji na wysokim poziomie, jedności i zdolności do lepszego zrozumienia siebie nawzajem, nie tylko wśród chrześcijan, ale także wśród ludzi wszystkich religii i tożsamości.


Gerardo Ferrara
Absolwentka historii i nauk politycznych, specjalizująca się w tematyce bliskowschodniej.
Przewodniczący samorządu studenckiego Papieskiego Uniwersytetu Świętego Krzyża w Rzymie.


25 marca, Zwiastowanie Pańskie

Kościół obchodzi uroczystość św. Zwiastowanie Pańskie na stronie 25 marca, Święto Wcielenia, punkt zwrotny w historii zbawienia, znane jest również jako Wcielenie Pana. Znane również jako Wcielenie Pana, święto to upamiętnia moment, w którym Archanioł Gabriel oznajmia Maryi Dziewicy, że będzie matką Syna Bożego. Jej «niech mi się stanie według słowa twego» (Łk 1:38) stanowi wzór wiary i całkowitego poddania się woli Bożej.

Anunciación  25 de marzo Virgen María Jornada por la Vida sacerdotes

Znaczenie Zwiastowania i Wcielenia Słowa

Tajemnica Zwiastowania jest nierozerwalnie związana z Wcieleniem, ponieważ jest to moment, w którym Bóg przyjmuje ludzką naturę. Święty Josemaría Escrivá, założyciel Zakonu św. Opus DeiPodkreślił wielkość tego wydarzenia, stwierdzając, że "Bóg wzywa nas do uświęcania się w zwykłym życiu, tak jak Maryja przyjęła swoją misję z pokorą".

Maryja, wzór powołania i poświęcenia

Nasza matka Maria Panna jest przykładem dla wszystkich chrześcijan, zwłaszcza dla tych, którzy zostali powołani do kapłaństwa. Jego ufna i pozbawiona zastrzeżeń odpowiedź jest odzwierciedleniem gotowości wszystkich chrześcijan do bycia powołanymi do kapłaństwa. seminarzysta i ksiądz musi mieć w obliczu Bożego wezwania.

Anunciación  25 de marzo Virgen María Jornada por la Vida sacerdotes

Zwiastowanie i obrona życia

W Hiszpanii, Konferencja Episkopatu obchodzi 25 marca Dzień na rzecz Życie, przypominając o świętej wartości życia ludzkiego od poczęcia. W 2026 r. mottem jest «Życie, nienaruszalny dar», wezwanie do ochrony życia na wszystkich jego etapach. «Aborcja - podkreślają prałaci - nigdy nie może stanowić prawa, ponieważ nie ma prawa do eliminacji ludzkiego życia».

Konferencja Episkopatu nie koncentruje się jednak wyłącznie na łonie matki, ale zwraca się również do matek i ojców, którzy napotykają trudności w związku z ciążą. Z tego powodu wskazują, że z Europy Środkowo-Wschodniej «chcemy promować sojusz społeczny na rzecz nadziei na rzecz wskaźnik urodzeń, Celem jest, z jednej strony, wspólne budowanie warunków niezbędnych do tego, aby nasi młodzi ludzie mogli rozważyć utworzenie stowarzyszenia. rodzina otwartości na życie, a z drugiej strony, aby żadna kobieta nie musiała uciekać się do aborcji, ponieważ czuje się samotna lub nie ma środków.

anunciación 25 de marzo jornada por la vida sacerdotes

Zaangażowanie księży i seminarzystów

Dla księża diecezjan i przyszłych duszpasterzy wspieranych przez Fundacja CARF, To święto ma szczególne znaczenie. Obrona życia jest częścią ich misji, dawania świadectwa Ewangelii w społeczeństwie, które często relatywizuje wartość ludzkiej egzystencji.

Zaangażowanie księży i seminarzystów opiera się nie tylko na obronie życia od poczęcia, ale także na ich pracy duszpasterskiej, aby towarzyszyć ludziom na każdym etapie ich życia.

Państwa szkolenie teologicznie i duchowo przygotowuje ich do bycia przewodnicy w wierze i przewodnikami w trudnych czasach. Zainspirowani "tak" Maryi, są powołani, by być zwiastunami nadziei, promując kulturę życia i chrześcijańskiej miłości.

Ponadto, to święto zachęca Państwa do pogłębienia swoich powołanie, potwierdzając swoje zaangażowanie w ewangelizację i nauczanie doktryny chrześcijańskiej.

W czasach, gdy godność ludzka stoi w obliczu wielu wyzwań, ich świadectwo jest szczególnie aktualne. Zwiastowanie jest dla nich przypomnieniem ich misji bycia żywą obecnością Chrystusa w świecie, przekazując orędzie zbawienia słowem i czynem.

anunciación 25 de marzo jornada por la vida sacerdotes
Żyć "tak" Maryi: zobowiązanie dla wszystkich chrześcijan

The impreza Zwiastowania nie tylko zaprasza nas do medytacji nad tak Maria, Odnawiamy również nasze oddanie Bogu z ufnością i radością.

Maryja, ze swoją pokorną i odważną akceptacją, uczy nas, że każdy chrześcijanin, niezależnie od swojego stanu życia, jest powołany do dawania własnego "tak" Bogu w codzienności.

Dla seminarzystów i księża Dla diecezjan jest to dzień szczególnej refleksji nad powołaniem i zobowiązaniem do bycia obrońcami życia i wiary.

Jednak to wezwanie nie jest skierowane wyłącznie do nich. Każdy wierny, ze swojej własnej rzeczywistości, może uobecnić Chrystus w świecie poprzez uczynki miłosierdzia, chrześcijańskie świadectwo i ufność w Bożą Opatrzność.

Zwiastowanie przypomina nam, że każdy z nas, jako część lud Boży, możemy być narzędziem w Jego rękach, niosąc nadzieję, miłość i wiarę tym, którzy są wokół nas.