Fundación CARF
Darowizna

Czy to ożywia rodzinę?

28/05/2026

La familia: ¿revive la familia?

W świecie naznaczonym rozwojem kultury "woke" i wzrostem liczby rozwodów, w sercach młodych ludzi zaczyna pojawiać się cicha prawda: nostalgia za Rodziną przez duże “F”. Przywołując słowa Jezusa Chrystusa - "Co więc Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela" - w tym artykule zastanawiamy się nad tym, w jaki sposób wierność małżeńska, przebaczenie i pierwotny Boży plan w raju pozostają ostatecznym schronieniem przed prawdziwymi trudami życia.

Kilka lat temu natknąłem się na wyniki ogólnoeuropejskiej ankiety, w której pytano, jak duże jest zaufanie respondentów do różnych organizacji, które utrzymują społeczeństwo przy życiu.

Dane wykazały, że rosnąca liczba obywateli była coraz bardziej nieufna wobec państw, rządów, oficjalnych organów itp. Jednocześnie dziewięćdziesiąt procent ankietowanych otwarcie przyznało, że odzyskało zaufanie do państwa. większa nadzieja i mocne zaufanie w rodzina.

Nie zawsze jest łatwo, nie mówiąc już o wygodzie, dać pełną wiarygodność sondażom, zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę wpływ tzw. cywilizacja obudzony i prawne uznanie związków osób tej samej płci, które są tak powszechne w dzisiejszych aglomeracjach ludzkich. Istnieje wiele niewiadomych, które wpływają na rozmówców i które niejednokrotnie warunkują ich odpowiedzi.

Rodzina jako ostoja nadziei

Tym razem wszystko wskazuje na to, że dane są prawdziwe: po pierwsze dlatego, że odnoszą się do rodziny; a po drugie dlatego, że wiadomość, o której tylko jednego dnia donosiła część europejskiej prasy, następnego dnia zniknęła z prawie wszystkich gazet.

Organy prasowe, które zwykle podkreślają rozwody, separacje rodzinne, związki poza wszelką moralnością i pozorami legalności itp. zostały zmuszone do uznania rzeczywistości zupełnie przeciwnej do tej, którą rozpowszechniają w swojej propagandzie. Na szczęście przynajmniej byli na tyle uczciwi, by pewnego dnia ujawnić tę wiadomość; i to jest ich zasługa.

To, co Bóg połączył

W tamtym czasie badanie to było jeszcze zbyt małym wskaźnikiem, abyśmy mogli mówić o pełnym powrocie przywiązania do instytucji rodziny, o uznaniu słów Jezusa Chrystusa wskazujących na nią: «Co Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozłącza» (Matthew 19, 6). Nie możemy jednak zaprzeczyć, że był to znak odrodzenia tęsknoty tak wielu mężczyzn i kobiet za znalezieniem miejsca, w którym mogliby żyć ze spokojem niezbędnym do radzenia sobie z radościami, smutkami, niepokojami i spokojem codziennego życia. I ten znak jest nadal bardzo żywy.

Mężczyzna i kobieta, od czasu ich stworzenia, noszą w sobie duch pamięć rodziny. Wszyscy przybyliśmy na tę ziemię w już określonym i bardzo precyzyjnym kanale; nikt z nas nie stworzył dla siebie pierwszej kołyski, która przyjęła nasze ciało; i wszyscy urodziliśmy się w pierwszej kołysce, która nas przyjęła. Przyszliśmy na świat z dziedzictwem, które nigdy nas nie opuści: krwią i DNA naszych rodziców..

Pamięć życia

Każdy może wymazać ze swojej pamięci gorzkie lub szczęśliwe wspomnienia ze swojego życia; to, czego nigdy nie może wymazać, to pamięć o tych, którzy dali mu życie. A jeśli przy jakiejś okazji spróbujemy zapomnieć, wystarczy gest, uśmiech, płacz, spacer, westchnienie, aby przywrócić nam pamięć o naszych rodzicach, z życzliwym uśmiechem tych, którzy wiedzą, że są przekazicielami czegoś, co ich przewyższa: boskiego daru życia.

To prawda, że w rodzinach nie wszystko jest usłane różami. Zdaję sobie z tego sprawę Boli mnie, gdy widzę braci podzielonych Krewni, którzy nie rozmawiają ze sobą od lat, ponieważ ktoś powiedział o jedno słowo za dużo lub o jedno słowo za mało. To są pęknięcia w życiu, które wszyscy musimy pomóc naprawić: przebaczając, prosząc o przebaczenie, modląc się.

Więź przed Bogiem i człowiekiem

Odnoszę wrażenie, że pomimo liczby rozwodów, które mają miejsce w dzisiejszych czasach. Nostalgia za rodziną odżywa w wielu młodych sercach i umysłach., którzy przestają żyć "jako para" i zawierają małżeństwo w Kościele; którzy przełamują egoizm myślenia wyłącznie o sobie i są świadomi, że rodzina jest budowana przez więź przed Bogiem, i że kontynuowanie choroby żony, matki, ojca, dziecka, ożywia w duchu to pragnienie Chrystusa dotyczące rodziny: «co Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela».

Ponownie zwracamy nasze oczy ku tej instytucji, którą Bóg miał dobry pomysł ustanowić już w raju na ziemi: rodzinie zbudowanej na oczach Boga, na miłości mężczyzny i kobiety; w której łonie, od samego początku swojego życia, chrześcijanin zaczyna żyć tą cudowną tajemnicą ludzkiej solidarności, komunii świętych.

I przykład dawany przez tak wielu ojców i matek, którzy spokojnie radzą sobie z chorobą swoich żon, mężów, synów i córek, to hymn na cześć wierności małżeńskiej, do Woli Bożej, która oprócz tego, że dotyka tych z nas, którzy ją znają, jest mistrzowskim kluczem do miłosnej przyjaźni z Bogiem i do otwarcia drzwi do Sky.


Ernesto Juliá, (ernesto.julia@gmail.com) | Wcześniej opublikowane w Religia Poufna.


familia esperanza cristiana encuesta

Małżeństwo, chrześcijańskie powołanie

Refleksja: Słowa Święty Josemaría Escrivá (mogą Państwo czytać i medytować nad wszystkimi lub tylko niektórymi z nich, w zależności od preferencji)..

1. po co jesteśmy na świecie? Aby kochać Boga całym sercem i całą duszą, i rozszerzać tę miłość na wszystkie stworzenia. Czy to nie wydaje się wystarczające? Bóg nie pozostawia żadnej duszy pozostawionej ślepemu losowi: ma plan dla wszystkich, wzywa wszystkich bardzo osobistym, niezbywalnym powołaniem. Małżeństwo jest Bożą drogą, jest powołaniem (Conv, n. 106).

2. Małżeństwo nie jest dla chrześcijanina zwykłą instytucją społeczną, a tym bardziej lekarstwem na ludzkie słabości: jest autentycznym nadprzyrodzonym powołaniem. Wielki sakrament w Chrystusie i w Kościele, mówi św. Paweł, a jednocześnie i nierozerwalnie umowa, którą mężczyzna i kobieta zawierają na zawsze, ponieważ - czy nam się to podoba, czy nie - małżeństwo ustanowione przez Jezusa Chrystusa jest nierozerwalne: święty znak, który uświęca, działanie Jezusa, który wkracza w dusze tych, którzy się pobierają i zaprasza ich do pójścia za Nim, przekształcając całe życie małżeńskie w boską wędrówkę po ziemi (ECQ, nr 23).

3. Od prawie czterdziestu lat głoszę powołaniowe znaczenie małżeństwa. Jakież oczy pełne światła widziałem niejednokrotnie, gdy - wierząc, mężczyźni i kobiety, że poddanie się Bogu i szlachetna i czysta ludzka miłość są nie do pogodzenia w ich życiu - słyszeli, jak mówiłem, że małżeństwo jest boską drogą na ziemi! (Conv, n. 91).

4. Ważne jest, aby małżonkowie nabyli jasnego poczucia godności swojego powołania, aby wiedzieli, że zostali wezwani przez Boga do osiągnięcia Bożej miłości także poprzez miłość ludzką; że zostali wybrani od całej wieczności do współpracy ze stwórczą mocą Boga w prokreacji, a następnie w wychowaniu dzieci; że Pan prosi ich, aby ich dom i całe życie rodzinne były świadectwem wszystkich cnót chrześcijańskich (Conv, n. 93).

5. Chrześcijańscy małżonkowie [...] muszą zrozumieć nadprzyrodzoną pracę związaną z założeniem rodziny, wychowaniem dzieci i promieniowaniem chrześcijańskim wpływem w społeczeństwie. Od tej świadomości własnej misji zależy w dużej mierze skuteczność i powodzenie ich życia: ich szczęście (Conv, n. 91).

6. Miłość, która prowadzi do małżeństwa i rodziny, może być także boską, powołaniową, cudowną drogą, kanałem całkowitego oddania się naszemu Bogu. Proszę robić rzeczy w sposób doskonały, przypomniałem wam, proszę wkładać miłość w małe czynności dnia, odkrywać to coś boskiego, co jest zawarte w szczegółach... (Conv, n. 121).

* * *

Intencje (mogą Państwo wymienić je wszystkie lub wybrać tylko kilka)

Módlmy się do Boga, naszego Pana, za wstawiennictwem świętego Josemarii:

A - Niech sprawi, że zrozumiemy wielkość chrześcijańskiego małżeństwa; niech zrozumiemy, że jest ono Bożym powołaniem - osobistym, pełnym miłości wezwaniem od Boga - i misją, którą On nam powierza w świecie: tworzyć zdrową i świętą rodzinę chrześcijańską, "podstawową komórkę, żywotną komórkę - jak powiedział papież Jan Paweł II - wielkiej i powszechnej rodziny ludzkiej" i Kościoła.

B - Niech obdarzy nas radością świadomości, że nasze małżeństwo i nasza rodzina są Bożą drogą, na której - kultywując intensywne życie duchowe i pomagając sobie nawzajem - możemy i musimy podążać za Chrystusem, drogą, prawdą i życiem, i naśladować Jego miłość i dar z siebie.

C - Obyśmy nigdy nie zapomnieli, że Bóg towarzyszy nam, umacnia nas i chroni łaską sakramentu małżeństwa; i dlatego ufajmy, że On - z łaską Ducha Świętego - napełni nas błogosławieństwem i uzdolni do wiernego stawiania czoła wszystkim obowiązkom i problemom życia rodzinnego.

D - Niech zawsze przypomina nam przykład Świętej Rodziny z Nazaretu, Jezusa, Maryi i Józefa, którzy - pełni wiary i miłości, zapominając o sobie - żyli w pełni oddani miłości do Boga Ojca i do siebie nawzajem, z radosnym i prostym oddaniem, pełni hojności i ducha służby.

Modlitwa z karty modlitewnej św. Josemarii

Boże, który przez pośrednictwo Najświętszej Maryi Panny obdarzyłeś św. Josemaríę, kapłana, niezliczonymi łaskami, wybierając go jako najwierniejsze narzędzie do założenia Opus Dei, drogę uświęcenia w pracy zawodowej i w wypełnianiu zwykłych obowiązków chrześcijanina: spraw, abym i ja umiał przekształcić wszystkie chwile i okoliczności mojego życia w okazję do kochania Ciebie i służenia Kościołowi, Papieżowi Rzymskiemu i duszom z radością i prostotą, oświetlając ścieżki ziemi światłem wiary i miłości.

Za wstawiennictwem świętego Josemaríi proszę udzielić mi łaski, o którą proszę.... (proszę się modlić). Niech tak się stanie.

Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu.

Udział
magnifiercrossmenu linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram