Kościół obchodzi uroczystość św. Zwiastowanie Pańskie na stronie 25 marca, Święto Wcielenia, punkt zwrotny w historii zbawienia, znane jest również jako Wcielenie Pana. Znane również jako Wcielenie Pana, święto to upamiętnia moment, w którym Archanioł Gabriel oznajmia Maryi Dziewicy, że będzie matką Syna Bożego. Jej «niech mi się stanie według słowa twego» (Łk 1:38) stanowi wzór wiary i całkowitego poddania się woli Bożej.
Znaczenie Zwiastowania i Wcielenia Słowa
Tajemnica Zwiastowania jest nierozerwalnie związana z Wcieleniem, ponieważ jest to moment, w którym Bóg przyjmuje ludzką naturę. Święty Josemaría Escrivá, założyciel Zakonu św. Opus DeiPodkreślił wielkość tego wydarzenia, stwierdzając, że "Bóg wzywa nas do uświęcania się w zwykłym życiu, tak jak Maryja przyjęła swoją misję z pokorą".
Maryja, wzór powołania i poświęcenia
Nasza matka Maria Panna jest przykładem dla wszystkich chrześcijan, zwłaszcza dla tych, którzy zostali powołani do kapłaństwa. Jego ufna i pozbawiona zastrzeżeń odpowiedź jest odzwierciedleniem gotowości wszystkich chrześcijan do bycia powołanymi do kapłaństwa. seminarzysta i ksiądz musi mieć w obliczu Bożego wezwania.
Zwiastowanie i obrona życia
W Hiszpanii, Konferencja Episkopatu obchodzi 25 marca Dzień na rzecz Życie, przypominając o świętej wartości życia ludzkiego od poczęcia. W 2026 r. mottem jest «Życie, nienaruszalny dar», wezwanie do ochrony życia na wszystkich jego etapach. «Aborcja - podkreślają prałaci - nigdy nie może stanowić prawa, ponieważ nie ma prawa do eliminacji ludzkiego życia».
Konferencja Episkopatu nie koncentruje się jednak wyłącznie na łonie matki, ale zwraca się również do matek i ojców, którzy napotykają trudności w związku z ciążą. Z tego powodu wskazują, że z Europy Środkowo-Wschodniej «chcemy promować sojusz społeczny na rzecz nadziei na rzecz wskaźnik urodzeń, Celem jest, z jednej strony, wspólne budowanie warunków niezbędnych do tego, aby nasi młodzi ludzie mogli rozważyć utworzenie stowarzyszenia. rodzina otwartości na życie, a z drugiej strony, aby żadna kobieta nie musiała uciekać się do aborcji, ponieważ czuje się samotna lub nie ma środków.
Zaangażowanie księży i seminarzystów
Dla księża diecezjan i przyszłych duszpasterzy wspieranych przez Fundacja CARF, To święto ma szczególne znaczenie. Obrona życia jest częścią ich misji, dawania świadectwa Ewangelii w społeczeństwie, które często relatywizuje wartość ludzkiej egzystencji.
Zaangażowanie księży i seminarzystów opiera się nie tylko na obronie życia od poczęcia, ale także na ich pracy duszpasterskiej, aby towarzyszyć ludziom na każdym etapie ich życia.
Państwa szkolenie teologicznie i duchowo przygotowuje ich do bycia przewodnicy w wierze i przewodnikami w trudnych czasach. Zainspirowani "tak" Maryi, są powołani, by być zwiastunami nadziei, promując kulturę życia i chrześcijańskiej miłości.
Ponadto, to święto zachęca Państwa do pogłębienia swoich powołanie, potwierdzając swoje zaangażowanie w ewangelizację i nauczanie doktryny chrześcijańskiej.
W czasach, gdy godność ludzka stoi w obliczu wielu wyzwań, ich świadectwo jest szczególnie aktualne. Zwiastowanie jest dla nich przypomnieniem ich misji bycia żywą obecnością Chrystusa w świecie, przekazując orędzie zbawienia słowem i czynem.
Żyć "tak" Maryi: zobowiązanie dla wszystkich chrześcijan
The impreza Zwiastowania nie tylko zaprasza nas do medytacji nad tak Maria, Odnawiamy również nasze oddanie Bogu z ufnością i radością.
Maryja, ze swoją pokorną i odważną akceptacją, uczy nas, że każdy chrześcijanin, niezależnie od swojego stanu życia, jest powołany do dawania własnego "tak" Bogu w codzienności.
Dla seminarzystów i księża Dla diecezjan jest to dzień szczególnej refleksji nad powołaniem i zobowiązaniem do bycia obrońcami życia i wiary.
Jednak to wezwanie nie jest skierowane wyłącznie do nich. Każdy wierny, ze swojej własnej rzeczywistości, może uobecnić Chrystus w świecie poprzez uczynki miłosierdzia, chrześcijańskie świadectwo i ufność w Bożą Opatrzność.
Zwiastowanie przypomina nam, że każdy z nas, jako część lud Boży, możemy być narzędziem w Jego rękach, niosąc nadzieję, miłość i wiarę tym, którzy są wokół nas.
Spis treści
Dziedzictwo budowania wiary: wartość dziedzictwa solidarności dla Kościoła
Spadki i zapisy często kojarzą się z majątkiem, dobrami lub pieniędzmi przekazywanymi przez rodziców dzieciom lub innym bliskim. Ale dziedzictwo solidarności może wykraczać daleko poza to, co materialnejest pozostawienie śladu wiary, który przetrwa w czasie, świadectwa, które będzie przynosić owoce w Kościele po naszym odejściu.
Historia Kościoła jest pełna przykładów na to, jak dziedzictwo, małe i duże, podtrzymywało jego misję i umożliwiało Ewangelii dotarcie do milionów ludzi.
Związek między kulturą, sztuką, działalnością charytatywną i Kościołem katolickim jest prawdopodobnie najdłuższą i najbardziej owocną umową patronacką ludzkości. Przez wieki Kościół był duchowym przewodnikiem i głównym "twórczym reżyserem" Zachodu.
Klasztor Królewski San Lorenzo de El Escorial to kompleks obejmujący pałac królewski, bazylikę, panteon, bibliotekę, kolegium i klasztor. Znajduje się w hiszpańskim mieście San Lorenzo de El Escorial w Madrycie i został zbudowany w latach 1563-1584.
Wielkie dziedzictwo, które ukształtowało Kościół
W różnych okresach historii biskupi, opaci i założyciele zakonów, którzy żyli świętością Część swojego majątku kościelnego lub dochodów przeznaczali na zakładanie seminariów, hospicjów lub domów formacyjnych. Nie byli oni kupcami czy przelotnymi klientami, ale pastorami i zakonnikami, którzy swoim surowym życiem świadczyli, że wszystko mają “pożyczone” od Boga, a ich misją jest troska o dusze.
Niektóre wspólnoty monastyczne, podążając za swoją duchowością, zakładały, że ich nadwyżki ziemi lub czynszów powinny być wykorzystywane na ich utrzymanie, ale także na szerszą misję: szkolenie kapłanów, wspieranie misji lub pomoc w biednych obszarach. W ten sposób klasztory stały się ośrodkami gospodarczymi, które redystrybuowały dobra na cele kościelne.
Znajdujemy również dziedzictwo wiernych świeckich: ważne rodziny królewskie, a nawet postacie historyczne, takie jak królowie katoliccy, kupcy, rodziny o widocznym życiu chrześcijańskim, które pod koniec swojego życia, ofiarowali część swoich majątków Kościołowi, aby wesprzeć szkoły, sierocińce lub kształcenie kapłanów.
To fizyczne dziedzictwo, czasami przekładane na katedry, klasztory lub uniwersytety, jest widocznym wyrazem przekonania, że wiara zasługuje na to, by być przekazywana i strzeżona dla przyszłych pokoleń.
Testamenty i zapisy zmieniające życie
Istnieją również dyskretne spuścizny, które, choć niewidoczne, zmieniły bieg Kościoła.
W wielu wioskach kaplice i parafie zostały zbudowane dzięki zbiórkom od prostych rodzin, rolników i rzemieślników, którzy ofiarowali to, co mieli. Ich nazwiska nie pojawiają się w podręcznikach historii, ale bez nich wiara nie zakorzeniłaby się w tak wielu społecznościach.
Inne dziedzictwo jest jeszcze głębsze: dziedzictwo wiary przekazywane w rodzinie. Proszę się zastanowić święta Monika, Augustyna, który dzięki nieustannemu płaczowi i modlitwie pozostawił Kościołowi nie kogo innego jak św. Albo w rodzicach św. Teresy od Dzieciątka Jezus, których duchowym dziedzictwem była atmosfera wiary i miłości, która sprawiła, że świętość rozkwitła w ich córce. Spuścizny chrześcijanina nie mierzy się liczbami, ale wpływem, jaki wywiera na dusze.
Most między ziemią a niebem: “Desde el Cielo” w Fundacji CARF
Wielkie i małe dziedzictwo historii przypomina nam, że chrześcijańska hojność nigdy nie jest stracona, ale zawsze przekształcana w życie Kościoła.. Tę samą rzeczywistość widzimy dziś w tych, którzy anonimowo i dyskretnie decydują się pozostawić spuściznę, która przyczynia się do przyszłości kościoła.
W hołdzie i aby okazać naszą wdzięczność, Fundacja CARF stworzyła nagrodę Strona Z niebaPomnik, w którym wspominamy zmarłych dobroczyńców, którzy każdego roku umożliwiali kształcenie tysięcy księży diecezjalnych i zakonnych oraz seminarzystów.
Msza św. jest ofiarowywana codziennie za ich dusze w Sanktuarium Torreciudad, i co miesiąc odmawiane są za nich modlitwy w kolegiach kapłańskich w Pampelunie i Rzymie. Księża, którzy otrzymali pomoc od Fundacji CARF, noszą w swoich codziennych modlitwach pamięć o tych dobroczyńcach, którzy teraz nadal pomagają z nieba.
Ten gest umacnia intymną relację duchową: ci, którzy zapisali w testamencie swoją hojność, nie tylko podtrzymują Kościół z ziemi, ale teraz wstawiają się i towarzyszą w wieczności. Jest to piękny i jasny wyraz tego, że chrześcijańskie dziedzictwo solidarności nie kończy się wraz ze śmiercią, ale trwa w komunii świętych.
Wydziały kościelne Uniwersytetu Nawarry, Pampeluna.
Chrześcijańskie znaczenie dziedzictwa
Dla chrześcijanina pozostawienie dziedzictwa solidarności oznacza znacznie więcej niż dystrybucję dóbr. Jest to duchowa decyzja, sposób na przedłużenie miłości poza własne życie.
Ewangelia przypomina nam: «gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje» (Mt 6:21). Każdy, kto zdecyduje się włączyć Fundację CARF do swojego solidarnego testamentu, przekształca swój majątek w ziarno wiary, umożliwiające innym spotkanie z Bogiem za pośrednictwem kapłanów dobrze wyszkolony.
Dziś ta sama logika jest wciąż żywa: dziedzictwo jest pomostem między ziemskim życiem a wiecznymi owocami, które inni otrzymają dzięki naszej hojności.
Państwa dzisiejsze dziedzictwo może ukształtować kapłanów na jutro
Obecnie, za pośrednictwem Fundacji CARF, Państwa darowizna staje się bezpośrednim wsparciem dla seminarzystów i księży diecezjalnych na całym świecie.. Młodzi ludzie, którzy chcą oddać się Bogu i służyć Kościołowi powszechnemu, ale potrzebują pomocy w formacji.
Tak jak w przeszłości dziedzictwo budowało świątynie, uniwersytety, szpitale, klasztory i misje, tak dziś Państwa dziedzictwo może budować żywe świątynie: kapłanów przygotowanych do głoszenia Ewangelii i towarzyszenia tysiącom ludzi. Chrześcijanin nie zabiera niczego do nieba, ale może pozostawić wiele na ziemi.. Podobnie jak królowie, święci i anonimowe rodziny, dziś mają Państwo okazję zdecydować, że to, co Bóg powierzył Państwu w życiu, będzie nadal przekształcane w nadzieję, wiarę i służbę.
Pańska spuścizna może być najcenniejszym dziedzictwem: tym, które podtrzymuje Kościół i towarzyszy tysiącom ludzi w drodze do Boga.
Spis treści
KILKA CIEKAWYCH PYTAŃ I ODPOWIEDZI
1) Co jest lepsze, spadek czy zapis?
Dziedziczenie jest sukcesją w wszystko majątek, prawa i obowiązki zmarłego. Natomiast spadek to konkretna darowizna określonego składnika majątku (samochodu, domu, biżuterii).
2) W jaki sposób cesarze konsolidowali spadki?
Zanim pojawili się wielcy kolekcjonerzy sztuki, to przywódcy polityczni konsolidowali kościelne zasoby.
- Konstantyn Wielki (IV wiek): Pierwotny patron. Po zalegalizowaniu chrześcijaństwa sfinansował budowę pierwszych wielkich bazylik, takich jak Stara Bazylika Świętego Piotra w Rzymie i Grobu Pańskiego w Jerozolimie.
- Karol Wielki (IX wiek): Był siłą napędową "renesansu karolińskiego". Jego wsparcie było kluczowe dla zachowania iluminowanych manuskryptów i reformy architektury kościelnej w Europie.
3) W jaki sposób patronat umocnił się w renesansie?
W XV i XVI wieku mecenat stał się kwestią statusu, wiary i, spójrzmy prawdzie w oczy, odrobiny rodzinnego ego wspieranego przez wielkie rodziny, które wspierały artystów i zapisywały oraz przekazywały Kościołowi wiele bogactw.
- MedyceuszeSpłodzili czterech papieży (m.in. Leona X i Klemensa VII) i sfinansowali przepych Florencji i Watykanu. Promowali Michała Anioła i Rafaela.
- Papież Juliusz IIznany jako Wojujący Papież, był tym, który nakazał zburzenie starej Bazyliki Świętego Piotra, aby zbudować obecną. Wspierał Michała Anioła (Kaplica Sykstyńska) i Bramantego.
- BorgheseKardynał Scipione Borghese był wielkim mecenasem wczesnego baroku. Promował kariery Berniniego i Caravaggia.
4) Co promowały wielkie monarchie katolickie?
- Filip II z Hiszpanii: wielki obrońca wiary. Jego największym dziełem mecenatu był El Escorial, klasztor-pałac, który symbolizował połączenie władzy królewskiej i religijnego zapału.
- Austriaccy Habsburgowie: Zamienili oni Wiedeń i Europę Środkową w bastiony kościelnego baroku, finansując opactwa i kościoły o niemal przytłaczającym przepychu.
5. Kilka przykładów współczesnego mecenatu
Dziś mecenat przestał być domeną królów i papieży, a zaczął być zarządzany przez instytucje i fundacje.
- Rycerze Kolumba: Organizacja sfinansowała liczne renowacje w Bazylice Świętego Piotra i wspiera watykańskie projekty komunikacyjne.
- Prywatne fundacje i muzea: instytucje takie jak Muzea Watykańskie są samofinansujące się, ale zależą od międzynarodowych darowizn (takich jak Mecenasi sztuki w Muzeach Watykańskich) za odrestaurowanie niektórych arcydzieł.
- Miliarderzy i filantropi: po pożarze w Notre Dame de Paris w 2019 r. rodziny takie jak Pinault i Arnault (LVMH) przekazała setki milionów euro, pokazując, że mecenat katolicki jest dziś również aktem ochrony światowego dziedzictwa kulturowego.
Haitański ksiądz: «czasami mija rok bez celebrowania Eucharystii».»
The Katolicy na Haiti często doświadczają sytuacji, która jest zaskakująca w innych częściach świata: są to społeczności wiernych, którzy spędzają miesiące bez możliwości celebrowanie i przeżywanie Eucharystii. Hugues Paul, z diecezji Jacmel, zna tę rzeczywistość od dzieciństwa.
To doświadczenie miało decydujący wpływ na jego życie. «W tych wspólnotach kościelnych czasami może minąć prawie rok bez odprawienia Mszy Świętej» - wyjaśnia.
To właśnie ta wada obudziła w nim pragnienie powołanie. Dorastał w małej społeczności, która na Haiti znana jest jako kaplica, kościół przyłączony do parafii, w którym pod nieobecność kapłanów wierni podtrzymują wiarę poprzez celebracje Słowa prowadzone przez świeckich.
Bóg powołał go do pomocy jako kapłana w swojej winnicy.
«Zwykle jest tam duszpasterz, którego nazywamy dyrektorem kaplicy, odpowiedzialnym za przewodniczenie celebracjom Słowa pod nieobecność kapłanów». Pośród tej rzeczywistości, o. Hugues Paul poczuł Boże wezwanie: «To właśnie w tym kontekście poczułem Boże wezwanie, aby pomóc w Jego winnicy, aby pomóc Jego ludowi odnaleźć Go i żyć wiarą w głębszy sposób, gdzie Eucharystia jest w centrum».
Hugues Paul został wyświęcony ksiądz na stronie 26 czerwca 2021 r. a teraz ma 39 lat. Pochodzi z wielodzietnej rodziny z dwóch braci i pięć sióstr, i jest wdzięczny, że jego rodzice wciąż żyją.
Otrzymał solidne katolickie wychowanie w domu, chociaż kształcił się w chrześcijańskich szkołach innych wyznań: uczęszczał do szkoły podstawowej w szkoła protestancka i wykształcenie średnie w szkole w Kościół Episkopalny Wspólnoty Anglikańskiej.
Jego dorastanie było naznaczone intensywnym uczestnictwem w życiu lokalnego Kościoła. «Przeżyłem bardzo radosne i aktywne dorastanie, uczestnicząc w grupach i chórze kaplicy, aż w końcu wstąpiłem do seminarium.
Ta prosta wspólnota, w której wiara była podtrzymywana z niewielkimi zasobami, ale z wielkim przekonaniem, była miejscem, w którym dojrzewał. powołanie kapłańskie.
Z dystansu, z niepokojem obserwuje sytuację w swoim kraju. Haiti przechodzi głęboki kryzys naznaczony przemocą i brakiem bezpieczeństwa. «Życie stało się bardzo trudne, zwłaszcza z powodu braku bezpieczeństwa, który dotyka prawie całe terytorium, zwłaszcza stolicę» - wyjaśnia.
Jednak nawet w tym kontekście, wiara pozostaje siła życiowa. «Mimo to ludzie nadal wierzą: wiele osób podejmuje ryzyko, aby znaleźć miejsce, w którym mogą żyć swoją wiarą i uczestniczyć w uroczystościach».
Następstwa wielkiego trzęsienia ziemi
Diecezja Jacmel, położona w południowo-wschodniej części kraju, jest względnie bardziej stabilna niż inne regiony, ale konsekwencje tej sytuacji są bardziej odczuwalne. największe trzęsienie ziemi w 2010 r. są nadal widoczne. «Wciąż czekamy na zakończenie odbudowy katedry i wielu zniszczonych parafii.".
Brak wystarczających środków i pomocy od lat opóźnia te prace, które dla wielu społeczności są niezbędne.
Katolicy na Haiti, ponad 60 % populacji
The Katolicy w Haiti reprezentować między 60 a 66 % populacji. W diecezji Jacmel znajdują się około 80 księży dla 36 parafii, a w całym kraju - sumując dziesięć diecezji i zakonników - szacuje się, że jest ich między 800 a 900 kapłanów. Kościół powszechny był fundamentalnym wsparciem w tych trudnych latach. «Otrzymaliśmy wiele wsparcia od Kościoła powszechnego, zwłaszcza poprzez Pomoc Kościołowi w Potrzebie.
Hiszpania: piękno kościołów i ich sekularyzacja
Jego doświadczenie w Hiszpanii skłoniło go również do refleksji nad różnicami między dwiema rzeczywistościami kościelnymi. To, co wywarło na nim najbardziej pozytywne wrażenie, to «piękno kościoły». Niepokoi go jednak fakt, że w kościołach jest niewielu młodych ludzi. «Uderza mnie fakt, że Kościół wydaje się składać głównie ze starszych ludzi, a bardzo niewielu młodych. niewielka obecność młodzieży i dzieci w uroczystościach».
Hugues Paul, wraz z grupą księży w Bidasoa.
Jego zdaniem hiszpańskie społeczeństwo przechodzi głęboki proces sekularyzacji. Niemniej jednak uważa, że istnieją również możliwości ożywienia życia Kościoła. W szczególności uważa, że hiszpańscy katolicy mogliby czerpać inspirację ze sposobu, w jaki liturgia jest przeżywana na Haiti. «Hiszpańscy katolicy mogliby uczyć się od haitańskich katolików entuzjazmu dla śpiewanych uroczystości, Projekt jest »nowym sposobem na ich ożywienie i zwiększenie uczestnictwa".
Bliski i zgodny z wiarą
Patrząc w przyszłość, Hugues Paul ma jasność co do tego, jakich kapłanów potrzebuje Kościół w XXI wieku: «aby byli bliscy, empatyczni i spójni ze swoją wiarą; dobrze komunikujący się, otwarci na dialog, wrażliwi na problemy społeczne", z silnym życiem duchowym i w stanie towarzyszyć bez osądzania.
Uważa, że ta sama postawa jest niezbędna, aby dotrzeć do tych, którzy dziś żyją z dala od wiary. «Aby Ewangelizacja młodych ludzi i tych, którzy są daleko od Boga, uważam za fundamentalne słuchanie ich z szacunkiem, dawanie świadectwa własnym życiem, używanie nowoczesnego języka i mediów cyfrowych, tworzenie przyjaznych przestrzeni i pokazywanie, że możemy być częścią świata. wiara odpowiada na prawdziwe pytania dzisiejszego świata».
Historia Hugues'a Paula przypomina o rzeczywistości, która często pozostaje niezauważona: w wielu częściach świata chrześcijanie spędzają większość swojego życia na miesięcy bez Eucharystii i oczekują na przybycie księdza, aby móc odprawić Mszę Świętą.
Właśnie z tego oczekiwania rodzą się nowe powołania, gotowe do służby. Wszyscy członkowie, przyjaciele i dobroczyńcy Fundacji CARF są odpowiedzialni za modlitwę za nich, promowanie ich dobrego imienia na całym świecie i znajdowanie środków finansowych, aby mogli otrzymać integralną formację w Rzymie i w Pampelunie, jak w przypadku Huguesa Paula.
Marta Santíndziennikarz specjalizujący się w tematyce religijnej.
Spis treści
Wielki Post i Boże przebaczenie
The Post to okres liturgiczny, w którym Kościół zaprasza chrześcijan do zatrzymania się, spojrzenia na swoje życie przed Bogiem i powrotu do Niego z odnowionym sercem. Przez czterdzieści dni proponowana jest nam podróż nawrócenia naznaczona modlitwą, pokutą i miłością. Nie jest to tylko zewnętrzna zmiana, ale głębokie wezwanie do uznania naszej kruchości i otwarcia się na nowo na Boże miłosierdzie.
«Litujesz się nad wszystkimi, Panie, i nie masz w nienawiści niczego, co uczyniłeś; zamykasz oczy na grzechy ludzi, aby mogli się nawrócić i przebaczyć im, bo Ty jesteś naszym Bogiem i Panem» (Środa Popielcowa, antyfona na wejście).
W tym dniu, podczas odprawiania Mszy Świętej lub w oddzielnej ceremonii, wierni, którzy sobie tego życzą, podchodzą do ołtarza, aby kapłan nałożył na nich popiół, mówiąc: «Pamiętaj, że jesteś prochem i w proch się obrócisz»; lub «Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię».
Te dwa wyrażenia nie mają sprzecznego znaczenia. Uzupełniają się nawzajem, a jeśli wiemy, jak je połączyć, dają nam głębokie znaczenie tego, co Kościół chce, abyśmy przeżywali w tym okresie liturgicznym: nowe życie. Konwersja w naszym chrześcijańskim życiu.
Z jakim usposobieniem powinniśmy zacząć żyć w dzisiejszych czasach? Josemaría Escrivá, w To Chrystus przechodzi obok, n. 57, przypomina nam: «Wkroczyliśmy w okres Wielkiego Postu: czas pokuty, oczyszczenia i nawrócenia. Nie jest to łatwe zadanie. Chrześcijaństwo nie jest wygodną drogą. być w Kościele i niech mijają lata. W naszym życiu, w życiu chrześcijan, pierwsze nawrócenie - ten wyjątkowy moment, który każdy z nas pamięta, w którym wyraźnie dostrzegamy wszystko, czego Pan od nas żąda - jest ważne; ale jeszcze ważniejsze, a nawet trudniejsze, są kolejne nawrócenia.
Aby ułatwić działanie łaski Bożej w tych kolejnych nawróceniach, konieczne jest, aby dusza była młoda, aby wzywała Pana, umiała słuchać, odkryła, co jest złe, prosiła o przebaczenie» (...).
Jaki jest najlepszy sposób na rozpoczęcie Wielkiego Postu?
Odnawiamy wiarę, nadzieję, miłość. To jest źródło ducha pokuty, pragnienia oczyszczenia. To Post nie jest tylko okazją do zintensyfikowania naszych zewnętrznych praktyk umartwienia: gdybyśmy myśleli, że to tylko to, przegapilibyśmy jego głębokie znaczenie w życiu chrześcijańskim, ponieważ te zewnętrzne akty są - powtarzam - owocem wiary, nadziei i miłości.
Abyśmy mogli żyć tą gotowością do nawrócenia, musimy przygotować naszego ducha do uważnego słuchania, a następnie wprowadzania w życie świateł, które Pan chce nam dać w tych dniach Wielkiego Postu. Tę gotowość można podsumować w trzech słowach: przepraszam y proszę przeprosić.
Podczas błogosławieństwa popiołu kapłan może odmówić następującą modlitwę: «Boże, który nie chcesz śmierci grzesznika, ale jego nawrócenia, wysłuchaj z dobrocią naszych błagań i racz pobłogosławić ten popiół, który zamierzamy położyć na naszej głowie; a ponieważ wiemy, że jesteśmy prochem i do prochu wrócimy, udziel nam, poprzez praktyki Wielkiego Postu, przebaczenia grzechów, abyśmy mogli osiągnąć, na obraz Twojego zmartwychwstałego Syna, nowe życie w Twoim Królestwie».
Wszystko zaczyna się od pokornego proszenia Pana o przebaczenie za nasze grzechy, za nasze niepowodzenia w kochaniu Go i kochaniu bliźniego. «Jeśli, gdy przyniesiesz swoją ofiarę na ołtarz, przypomnisz sobie, że twój brat ma coś przeciwko tobie, zostaw swoją ofiarę przed ołtarzem; najpierw pojednaj się ze swoim bratem, a potem wróć i złóż swoją ofiarę».» (Mt 5, 23-24)
Ta prośba o przebaczenie i myśl o radości Chrystusa z przebaczenia nam naszych grzechów, poruszy naszą duszę do przebaczenia z całego serca przestępstw, niesprawiedliwości, złego traktowania, zniewag i zaniedbań, które mogliśmy otrzymać, i nie pozwoli, aby nawet najmniejsze ziarno nienawiści, urazy i zemsty zakorzeniło się w naszych sercach.
Przebaczać tak, jak Chrystus przebacza nam. W ten sposób będziemy mieli pokorę ducha, tak niezbędną do życia w jedności z Chrystusem i podążania Jego śladami, które wskazał nam w tych słowach: «Uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem». I prosząc Pana o przebaczenie w sakramencie pojednania, spowiedzi, jak Leon XIV przypomniał kapłanom w Madrycie:
«Dlatego, drogie dzieci, celebrujcie sakramenty z godnością i wiarą, mając świadomość, że to, co się w nich rodzi, jest prawdziwą siłą, która buduje Kościół i że są one ostatecznym celem, do którego zmierza cała nasza posługa. Ale proszę nie zapominać, że nie jesteście źródłem, ale kanałem, i że wy także musicie pić z tej wody. Dlatego nie przestawajcie się spowiadać, powracajcie zawsze do miłosierdzia, które głosicie».
Przesłania wielkopostne
W wielu orędziach wielkopostnych papieże przypominają nam o trzech klasycznych dziełach zalecanych przez świętych i doktorów duchowych, aby dobrze przeżyć Wielki Post: «modlitwa, post, jałmużna".".
«Wielki Post to sprzyjający czas, aby zintensyfikować życie duchowe poprzez święte środki, które oferuje nam Kościół: post, modlitwę i jałmużnę. Podstawą tego wszystkiego jest Słowo Boże, do którego słuchania i rozważania jesteśmy w tym czasie zachęcani». (Franciszek, Orędzie na Wielki Post, 2017).
Przebaczając i prosząc o przebaczenie, nasza modlitwa dotrze do nieba; nasz post sprawi, że nie będziemy szukać siebie w naszych działaniach i będziemy chcieli oddawać chwałę Bogu we wszystkim, co robimy; a nasza jałmużna będzie towarzyszyć potrzebującym, zachęcając grzeszników do pokuty.
Nasza modlitwa jest głęboką manifestacją Wiary, która wypływa z głębi naszej duszy. Wiary, która prowadzi nas do pełnego zaufania Chrystusowi, do zjednoczenia się z Nim w Jego Życiu, do lepszego poznania Go, a tym samym do radości z ugaszenia Jego pragnienia. I otwiera nasze serca, by kochać Pana ze wszystkich sił i z tego, co w nas najlepsze.
Nasz post prowadzi nas do oderwania się od samych siebie, do szukania jedynie chwały Bożej we wszystkich naszych działaniach, do niemyślenia zawsze o sobie i nie rozpamiętywania bezużytecznych zmartwień czy wspomnień. Post od samych siebie i naszych interesów podniesie nasze serce, naszą duszę do głodu miłości do Chrystusa, do życia z Nim, i prawdziwie karmić się Jego Słowem, i powiedzieć Mu wraz ze św. Piotrem: «Ty masz słowa życia wiecznego» (J 6, 68). I odnowimy naszą nadzieję w Panu, który otwiera przed nami horyzont życia wiecznego.
W swoim Orędziu na Wielki Post Leon XIV sugeruje nam, abyśmy żyli we wstrzemięźliwości, która może przynieść wielkie dobro naszemu duchowi:
«Dlatego chciałbym zaprosić Państwa do bardzo konkretnej i często niedocenianej formy abstynencji, jaką jest abstynencja od alkoholu. powstrzymywać się od używania słów, które dotykają i ranią naszych bliźnich. Zacznijmy rozbrajać język, wyrzekając się raniących słów, natychmiastowego osądzania, mówienia źle o tych, którzy są nieobecni i nie mogą się bronić, oszczerstw.
Zamiast tego starajmy się nauczyć mierzyć słowa i pielęgnować życzliwość: w rodzinie, wśród przyjaciół, w miejscu pracy, w mediach społecznościowych, w debatach politycznych, w mediach i we wspólnotach chrześcijańskich. Wtedy wiele słów nienawiści ustąpi miejsca słowom nadziei i pokoju.
Nasza jałmużna doprowadzi nas do hojności w służeniu innym, a tym samym do pójścia w ślady Chrystusa, który powiedział nam: «Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu» (Mt 20, 28). Wokół nas jest wielu ludzi, którzy oprócz pomocy materialnej, w niektórych przypadkach, potrzebują naszego uczucia, naszego zrozumienia, naszego towarzystwa. A nasze miłosierdzie oczyści naszego ducha, adorując Jezusa w Najświętszym Sakramencie Ołtarza: najgłębsza jałmużna miłości, którą ofiarujemy Bogu.
Żyjąc modlitwą, postem i jałmużną, towarzyszymy Chrystusowi w pokusach na pustyni, z naszą wiarą, nadzieją i miłością.
Z naszą wiarą, która łączy się z Jego odpowiedzią diabłu na pierwszą pokusę: «Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych» (Mt 4, 4). Wiara, która pomaga nam odkryć Jego kochające serce we wszystkich trudnościach - we wszystkich kamieniach, które możemy napotkać na naszej drodze - i nieść z Nim nasz codzienny krzyż. On jest i zawsze będzie naszym Chlebem.
Poszcząc od samych siebie i karmiąc się Jego Chlebem, ożywimy naszą Nadzieję we Wcieleniu Naszego Pana Jezusa Chrystusa i nie będziemy kusić Boga, prosząc Go o niezwykłe rzeczy, aby nas olśnić i w jakiś sposób zmusić do pójścia za Nim, jak próbował to zrobić diabeł w drugiej pokusie. Będziemy łączyć nasze smutki, ofiary i cierpienia w naszym codziennym życiu i pracy z tymi, które On przeżywa w swojej gorliwości, aby odkupić nas od grzechu.
I zrobimy to bez zwracania na siebie uwagi, w ciszy naszej duszy, w tajemnicy naszego serca, jak nam przypomniał: «Kiedy pomagacie, nie udawajcie smutnych jak obłudnicy, którzy zniekształcają swoje twarze, aby ludzie widzieli, że poszczą» (Mt 6, 16).
Z jałmużną miłości, miłością, oddamy Mu całe nasze serce, tylko Jego będziemy adorować, tylko Jemu będziemy służyć, kiedy wyjdziemy na spotkanie materialnych i duchowych potrzeb ludzi, z którymi żyjemy, ludzi w naszych rodzinach, naszych przyjaciół i tych, których Pan chce, abyśmy spotkali na naszej drodze. Jest tak wielu, którzy czekają na nas na poboczu naszego życia, tak jak ten człowiek maltretowany przez bandytów czekał, aż przejdzie Dobry Samarytanin!
Wielki Post: grzech i Boże przebaczenie
Towarzysząc Chrystusowi w tych dniach Wielkiego Postu, przeżywamy wraz z Nim Jego triumf nad trzema pożądliwościami, które będą nas kusić aż do zakończenia naszej ziemskiej wędrówki: diabłem, światem i ciałem, i przygotowujemy się, aby cieszyć się wraz z Nim triumfem Jego Zmartwychwstania, w którym oprócz tych trzech pokus, śmierć i grzech zostaną pokonane. Światło zmartwychwstania Chrystusa oślepia diabła w naszej duszy. Otwieramy oczy ciała i ducha na horyzont Życia Wiecznego.
Ewangelia z czwartej niedzieli Wielkiego Postu opowiada o spotkaniu Pana z człowiekiem niewidomym od urodzenia. Jezus Chrystus dokonuje cudu przywrócenia mu wzroku i przypomina nam, że jest światłością świata: «Będąc na świecie, jestem światłością świata».
Napełnieni światłem Pana, Jego naukami, Jego przykazaniami, nie damy się zwieść słowom diabła w trzeciej pokusie: «Dam ci cały świat, wszystko, co widzisz, jeśli oddasz mi pokłon». Nie sprzedamy naszych dusz diabłu i nie damy się uwieść czysto materialnym perspektywom i zarozumiałości. które ten świat może nam zaoferować, a które pragną wypełnić naszą dumę i naszą pychę: nasze ciało, nasz egoizm.
Będziemy czcić tylko Pana
Jak możemy przezwyciężyć te pokusy, postępować zgodnie z przykazaniami i żyć z Chrystusem, który oczyszcza nasze serce, a tym samym uczynić nasze życie prawdziwym życiem “ukrytym z Chrystusem w Bogu”? Psalm 94, 8 mówi nam: «Nie zatwardzajcie serc waszych, słuchajcie głosu Pana».
Pan przemawia do nas swoim życiem i słowami w Ewangelii, a także wskazuje nam drogę, abyśmy mogli żyć ukryci z Nim w Bogu - «Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem» -: ustanawia Eucharystię i zaprasza nas do karmienia się Jego Ciałem i Krwią.
Przyjmując Chrystusa z wiarą i miłością w Eucharystii oraz przeżywając z Nim Mszę Świętą, nasze życie w wierze, nadziei i miłości jest głęboko zakorzenione w naszej duszy. Jak i dlaczego? Ponieważ dokonujemy aktu wiary w boskość i człowieczeństwo Chrystusa; w Jego słowach, w Jego Zmartwychwstaniu i w Życiu Wiecznym. Chrystus odprawia Mszę, Chrystusa spożywamy, a On jest Życiem Wiecznym.
Przyjmując Go, po ofiarowaniu wraz z Nim, poruszeni przez Ducha Świętego, naszego życia Bogu Ojcu, żyjemy Nadzieją Nieba: “Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne”; Kościół przypomina nam, że Eucharystia jest “zadatkiem życia wiecznego”.
Żyjąc z Chrystusem, uczymy się kochać naszych braci i siostry, wszystkich ludzi, tak jak On ich kocha. Możliwość przeżywania Mszy Świętej “z Chrystusem, w Chrystusie i przez Chrystusa” jest już przedsmakiem życia Miłością, którą Bóg ma dla nas; a przyjęcie Chrystusa danego nam w Eucharystia jest przyjęciem w naszym ciele i w naszej duszy największej Miłości, jaką Chrystus ofiaruje nam na ziemi: całkowitego oddania całej swojej Istoty., dla naszego zbawienia.
Podążając tą drogą i odnawiając naszą Wiarę, naszą Nadzieję i naszą Miłość, kontemplując Mękę i Śmierć Chrystusa, którą przeżywamy w Wielki Piątek, oraz w bolesnych tajemnicach Różańca Świętego, będziemy również doświadczać, w Duchu Świętym i z Najświętszą Dziewicą, radości Zmartwychwstania.
Spis treści
Ernesto Juliá, (ernesto.julia@gmail.com) | Wcześniej opublikowane w Religia Poufna.
Kościół proponuje wszystkim chrześcijanom, abyśmy za przykładem Chrystusa, który odszedł na pustynię, przygotowali się w tym czasie Wielkiego Postu do obchodów uroczystości wielkanocnych, z oczyszczeniem serca i postawą pokutną.
Papież Leon XIV skierował swoje pierwsze orędzie wielkopostne do całego Kościoła. W 2026 roku prosi nas, abyśmy skupili się w tym potężnym okresie na słuchaniu i pomaganiu w wierze i pokorze.
Jako chrześcijanie, kiedy świadomie i aktywnie przeżywamy wszystkie części Mszy Świętej, ponownie przeżywamy ofiarę Chrystusa na krzyżu. Papież Franciszek wskazał, że poprzez Mszę Świętą my, chrześcijanie, otrzymujemy Bożą miłość i miłosierdzie oraz otwieramy się na nowe życie poprzez Zmartwychwstanie.
Najczęściej zadawane pytania
- Jakie jest znaczenie Wielkiego Postu?
Wielki Post to 40 dni przed Wielkanocą, szczególny czas przygotowania się do najważniejszego święta chrześcijaństwa: Zmartwychwstania Jezusa. Ten okres refleksji i zmian został uznany przez Kościół w IV wieku za czas odnowy, pokuty i zbliżenia się do Boga.<br><br>W Katechizmie Kościoła Katolickiego (540) czytamy, że "Kościół jednoczy się każdego roku, podczas czterdziestu dni Wielkiego Postu, z Tajemnicą Jezusa na pustyni". Tak jak Jezus spędził 40 dni na pustyni, aby przygotować się do swojej misji, tak i my wykorzystujemy te dni, aby oczyścić nasze serca, wzmocnić nasze chrześcijańskie życie i żyć w postawie pokutnej. Jest to czas powrotu do podstaw, refleksji nad naszym życiem i wzmocnienia naszej relacji z Bogiem.
- Dlaczego Kościół obchodzi Wielki Post?
Kościół zaprasza nas do przeżywania Wielkiego Postu jako czasu duchowych rekolekcji, przestrzeni do zatrzymania się i refleksji. Jest to czas na wzmocnienie naszej relacji z Bogiem poprzez modlitwę i medytację, ale także na osobisty wysiłek, jako rodzaj "duchowego detoksu", w którym odkładamy na bok to, co nas od Niego oddala.
Ten wysiłek umartwienia (jak post lub jałmużna) jest czymś, o czym każdy decyduje w zależności od tego, co może dać, ale zawsze z hojnością. Wielki Post nie jest tylko wyrzeczeniem, ale okazją do wzrastania i przygotowania się na wielkie święto Wielkanocy: Zmartwychwstanie Jezusa. Jest to czas głębokiego nawrócenia, odnowy naszych serc i lepszego przygotowania do przeżycia Niedzieli Zmartwychwstania z radością i pokojem.
- Kiedy zaczyna się i kiedy kończy Wielki Post?
Wielki Post rozpoczyna się w Środę Popielcową i kończy tuż przed Mszą Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek. Jest to czas, w którym przygotowujemy się, w bardziej intensywny sposób, do przeżycia Wielkanocy.
- Jaki jest sens postu i abstynencji?
Post i abstynencja to sposoby, które Kościół proponuje nam, abyśmy wzrastali w duchu pokuty. Ale poza zewnętrznymi czynami ważne jest wewnętrzne nawrócenie. Nie chodzi tylko o to, co robimy na zewnątrz, ale o zmianę naszej postawy i zbliżenie się do Boga sercem. Jeśli nie ma wewnętrznej przemiany, post traci swój sens.<br><br>Oprócz postu od jedzenia, post może być doświadczany w szerszy sposób. Czasami post oznacza rezygnację z dobrych rzeczy, takich jak media społecznościowe, seriale, muzyka, a nawet niektóre wygody, jako ofiarę, aby bardziej skupić się na Bogu.
Ale post obejmuje również walkę z tymi nawykami lub postawami, które oddalają nas od Niego. Może to być "post" od złego nastroju, od zbyt częstego patrzenia na siebie w lustrze lub od pośpiechu podczas modlitwy. Chodzi o podejmowanie świadomych wysiłków w celu poprawy tych aspektów naszego życia, które nie pomagają nam zbliżyć się do Boga.
«Chrześcijanie w Pakistanie mają nadzieję na lepszą przyszłość».»
Abid Saleem jest księdzem ze zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, studiującym na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża w Rzymie. Chrześcijanie w Pakistan W wielu przypadkach dyskryminowani i prześladowani, mają nadzieję “na lepszą przyszłość”, mówi w swoim zeznaniu.
Katolicka rodzina składająca się z jedenaściorga rodzeństwa
"Jestem Abid Saleem, syn Saleema Masih i Mukhtaran Bibi. Urodziłam się w Toba Tek Singh, w Pakistanie, 26 czerwca 1979 roku, w katolickiej rodzinie liczącej jedenaścioro rodzeństwa (ośmiu chłopców i trzy dziewczynki). Jestem najmłodsza ze wszystkich. Moi rodzice są już w życiu niebieskim (niech ich dusze spoczywają w pokoju).
Kiedy zastanawia się nad swoim powołanie, wspomina wszystkie wydarzenia, które pomogły mu ją poznać. «Przede wszystkim, Czuję, że to było życzenie od dzieciństwa. Bardzo często chodziłem do kościoła i byłem ministrantem. W szkole, gdy pytano mnie, kim chciałbym zostać, moja odpowiedź była tylko jedna: zostać księdzem.
Po ukończeniu obowiązkowej edukacji, w 1996 roku myślał o zapisaniu się na uniwersytet. Był lipiec. Wtedy wydarzyło się coś, co naznaczyło jego życie: «Spotkałem nowicjusza Oblata Maryi Niepokalanej, który podzielił się ze mną i wyjaśnił mi charyzmat swojego zgromadzenia».
Kiedy miał zapisać się na uniwersytet, odbył rekolekcje powołaniowe u Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej.
Rekolekcje, aby odkryć swoje powołanie
Miał on zostać zorganizowany program zawodowy Rekolekcje trwały trzy dni i Abid Saleem, nie zastanawiając się dwa razy, powiedział «tak, chcę w nich uczestniczyć“. ”Wraz ze mną w rekolekcjach wzięły udział cztery inne osoby. Wszyscy cieszyliśmy się programem i pokochaliśmy duchowość oblatów oraz ich sposób »ewangelizowania ubogich".
Po programie wrócili do domu i po kilku dniach czterech z nich otrzymało list z zaproszeniem do wstąpienia do seminarium. Abid Saleem i jego przyjaciel wstąpili do seminarium, ale po roku rozeznawania jego przyjaciel odkrył, że to nie jest jego powołanie i wycofał się, podczas gdy Abid kontynuował formację, która była dla niego bardzo wzbogacającym czasem, z wieloma znaczącymi doświadczeniami.
Stacja Misji Oblackich
Podczas pierwszego roku formacji seminaryjnej, wśród niektórych zajęć, które wykonywaliśmy, jedno było szczególnie interesujące. Pojechaliśmy do Derekabad, oblackiej stacji misyjnej. Jest to teren pustynny, na którym Oblaci wybudowali piękną grotę.. Praca tych braci w grocie była dla mnie inspirująca.
Innym wydarzeniem, które mnie poruszyło, był udział w święceniach kapłańskich brata ze zboru, pierwszych święceniach, w których kiedykolwiek uczestniczyłem. Ta uroczystość naprawdę wzmocniła również moje powołanie.
Od 1998 roku był w stanie rozpocząć studia na kierunku Filozofia Następnie został wysłany do Sri Lanki na prenowicjat i nowicjat, kolejne piękne doświadczenie międzynarodowości.
Pierwsze śluby złożył w 2003 roku. Po powrocie do Pakistanu ukończył studia teologiczne w National Catholic Institute of Theology. Śluby wieczyste złożył 22 sierpnia 2008 r. i został wyświęcony na kapłana. diakon następnego dnia.
I wreszcie 17 lutego 2009 r. w katedrze Sacred Heart w Lahore otrzymałem święcenia kapłańskie. Mój okres formacyjny był doskonały. Dziękuję Panu za wszystkich tych formatorów i nauczycieli, którzy uformowali mnie na prawdziwego sługę Bożego.
Praca duszpasterska i służba w diecezji po święceniach kapłańskich
Po jego zarządzanie, Jego biskup wysłał go do pracy w różnych parafiach, najpierw jako asystenta, a następnie jako proboszcza. Pracował z młodzieżą i wieloma innymi grupami. Współpracował również w Komisja Katechetyczna swojej diecezji. Założył biuro komisji katechetycznej w wikariacie Quetta.
W tym samym biurze prowadziłam również mały sklepik religijny. Z drugiej strony, zorganizował wiele programów dla nauczycieli religii i dla ludzi i pracował jako liturgista w Wikariacie. Byłem mistrzem ceremonii podczas liturgii wielu święceń kapłańskich, diakonatu i kandydatur.
W 2016 roku zdałam maturę (Bachelor of Arts) na Punjab University, Lahore. Przez ostatnie trzy lata pracowałem również jako rektor Junioratu Oblatów. Było to kolejne wzbogacające doświadczenie, choć trudne, ale starałam się jak najlepiej towarzyszyć studentom w ich duchowej podróży w celu rozeznania powołania.
«W naszym kraju jest wiele do zrobienia, ponieważ Boża trzoda wciąż rośnie, ale niewielu jest robotników, którzy by ją pielęgnowali».
Oficjalna nazwa naszej kongregacji to Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej a jego mottem jest “Ewangelizacja ubogich”. Zostało założone przez św. Eugeniusza de Mazenoda w 1816 r. i zatwierdzone 17 lutego 1826 r. przez papieża Leona XII.
Założycielem misji Oblatów w Pakistanie jest niemiecki ksiądz, wielebny ojciec Lucian Smith, który był wówczas prowincjałem prowincji Colombo na Sri Lance. To on wysłał trzech Oblatów do Pakistanu w 1971 roku. Było tam wielu misjonarzy oblatów z całego świata, ale głównie ze Sri Lanki.
Pakistańscy chrześcijanie w obliczu muzułmańskiej większości
Pakistan jest dziewiątym co do wielkości krajem Azji. Graniczy z Morzem Arabskim, Chinami, Afganistanem, Iranem i Indiami. Mohammad Ali Jinnah jest założycielem Pakistanu, który uzyskał niepodległość 14 sierpnia 1947 roku.
Kraj zajmuje powierzchnię 881 913 km2 i dzieli się na cztery prowincje: Pendżab, Sindh, Balochistan i Khyber Pakhtunkhwa. Językiem narodowym kraju jest Urdu, a językiem urzędowym - angielski. Pakistan liczy około 211 819 886 obywateli.
Muzułmanie stanowią większość - 95 % populacji. Ale w Chrześcijanie są jedną z największych mniejszości religijnych w Pakistanie z 2 % populacji, Około połowa to katolicy, a połowa to protestanci.
Bardzo złe warunki
ma długą historię w Azji Południowej, chociaż wielu pakistańskich chrześcijan to potomkowie niskokastowych hindusów, którzy nawrócili się pod brytyjskimi rządami kolonialnymi, aby uniknąć dyskryminacji kastowej.
Chrześcijanie w Pakistanie są w większości bardzo biedniSą zatrudniani przy pracach prostych, takich jak sprzątaczki, robotnicy i kombajniści. Mimo to wnieśli oni znaczący wkład w rozwój sektora społecznego kraju, szczególnie w budowę placówek edukacyjnych, szpitali i ośrodków zdrowia w całym Pakistanie.
Jednak, podobnie jak inne mniejszości religijne, Chrześcijanie w całej historii spotykali się z dyskryminacją i prześladowaniami.W dalszym ciągu doświadczają oni ukierunkowanej przemocy i innych nadużyć, w tym zawłaszczania ziemi na obszarach wiejskich, uprowadzeń i przymusowych konwersji, a także wandalizmu domów i kościołów. Dziś nadal są ofiarami przemocy i innych nadużyć, w tym zawłaszczania ziemi na obszarach wiejskich, uprowadzeń i przymusowych konwersji, wandalizmu domów i kościołów.
«Mimo wszystko chrześcijanie w Pakistanie mają nadzieję na lepszą przyszłość» - zwierzył się Abid Saleem. Modlimy się, aby Bóg Wszechmogący przyniósł pokój i harmonię do tego kraju i aby ludzie mogli cieszyć się pełnią życia.
«Chrześcijanie w Pakistanie nadal doświadczają ukierunkowanej przemocy i innych nadużyć».
Oblaci w Pakistanie
Pracowali w parafiach i wyróżniali się zakładaniem Podstawowych Wspólnot Chrześcijańskich. Później pomyśleli również o rozpoczęciu programu formacyjnego. Obecnie mamy trzy główne domy formacyjne: juniorat, filozofat i scholastykat.
Pracujemy głównie w ośmiu ubogich parafiach w pięciu diecezjach. Chrystus zaprasza nas do naśladowania Go i dzielenia się swoją misją poprzez słowo i pracę. Naszym głównym celem jest edukacja w szkołach, z młodzieżą, a przede wszystkim docieranie do ludzi, którzy są daleko od Boga.
Szkolenie w Rzymie do pracy misyjnej
Teraz jego przełożony wysyła go do Rzymu na dalsze studia liturgiczne. «Moim przyszłym celem jest praca jako misjonarz».
Za tę wspaniałą możliwość odbycia szkolenia na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża, a następnie powrotu do swojego kraju i podzielenia się całym dobrem, które otrzymał, może tylko podziękować dobroczyńcom Fundacji CARF: «Niech Bóg błogosławi was za wszystko, co robicie dla Kościoła powszechnego, ale także dla nas, maluczkich, którzy jesteśmy ziarnem w ręku Pana, w krajach, w których sam fakt nazywania siebie chrześcijaninem może spowodować śmierć».
Gerardo FerraraAbsolwentka historii i nauk politycznych, specjalizująca się w tematyce bliskowschodniej. Odpowiedzialny za społeczność studencką na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża w Rzymie.
Spis treści
Jakie są kluczowe części testamentu solidarnego?
Kiedy myślimy o sporządzeniu testamentu, pierwszą rzeczą, która przychodzi nam do głowy, jest zwykle rodzina, majątek, bezpieczeństwo pozostawienia wszystkiego w porządku. Ale testament solidarnościowy to znacznie więcej niż dokument prawny: to także okazja do pozostawienia śladu poza naszym życiem, nadania ciągłości naszym wartościom i zasiania ziaren przyszłości.
W Fundacji CARF wierzymy, że solidarny testament jest pomostem między życiem, które przeżyliśmy, a wpływem, jaki chcemy pozostawić. Każda osoba, która w swoim testamencie zawrze zapis na rzecz Fundacji CARF, przyczynia się do czegoś transcendentalnego: integralnej formacji seminarzystów i księży diecezjalnych na całym świecie, którzy jutro będą prowadzić parafie, sprawować Eucharystię i nieść nadzieję tym, którzy jej najbardziej potrzebują.
Aby jednak spokojnie podjąć tę decyzję, konieczne jest zrozumienie, jak działa testament w Hiszpanii i jakie są jego części składowe. Dobra znajomość tych kwestii prawnych pozwoli Państwu na wybrać najlepszą formułę dla swoich bliskich, a także, jeśli Państwo sobie tego życzą, wesprzeć cel, który wykracza poza czas, taki jak Fundacja CARF.
Kluczowe dane przy sporządzaniu testamentu solidarności
Spadkodawca: ten, kto kształtuje swoje dziedzictwo
Spadkodawca to osoba, która sporządza testament., Osoba, która wyraża swoją wolę co do tego, w jaki sposób jej majątek, prawa i obowiązki mają zostać rozdzielone po jej śmierci. Zgodnie z Hiszpański kodeks cywilny (art. 662 i nast.), Testament może sporządzić wyłącznie osoba posiadająca pełną zdolność do czynności prawnych i działająca swobodnie.
Prawo zawsze chroni przymusowych spadkobierców poprzez tak zwane legalne dziedziczenie, ale pozostawia jedną trzecią swobodnej dyspozycji, którą spadkodawca może przeznaczyć na kogokolwiek zechce, w tym na instytucje o transcendentnych i solidarnych celach, takie jak Fundacja CARF. To właśnie w tej przestrzeni testament lub dziedzictwo solidarności ma pełny sens.
Grupa seminarzystów z Bidasoa na Uniwersytecie Nawarry.
Spadkobierca uniwersalny: kto zajmuje Pana/Pani miejsce w prawie
Powszechny spadkobierca to osoba - lub instytucja - która otrzymuje cały Pana/Pani spadek, wraz z jego majątkiem, prawami i obowiązkami. Prawo hiszpańskie definiuje spadkobiercę jako osobę, która wstępuje “w ogół spadkobierców” (art. 657 i 661 kodeksu cywilnego). Oznacza to, że spadkobierca prawnie zajmuje Pana/Pani miejsce: otrzymuje Pana/Pani majątek, ale jest również odpowiedzialny za wszelkie istniejące długi.
Spadkobierca może być jedynym spadkobiercą lub może dzielić spadek między kilku spadkobierców (współspadkobierców). Jeśli niczego Pan/Pani nie określi, Pana/Pani spadkobiercy przymusowi (zstępni, wstępni lub małżonkowie, w zależności od przypadku) będą dziedziczyć z mocy prawa. Jeśli jednak zdecyduje się Pan/Pani pozostawić swój testament w aktach, może Pan/Pani sporządzić testament otwarty przed notariuszem i ustalić, kto zajmie to centralne miejsce.
Współspadkobiercy: kiedy dzielą Państwo spadek
Jeśli chcą Państwo podzielić swój spadek pomiędzy kilka osób lub instytucji, wówczas mówimy o współspadkobiercy. Każdy z nich otrzymuje udział w całym spadku, w proporcji ustalonej przez Państwa. Wszyscy mają zarówno prawa, jak i obowiązki wynikające ze spadku, a podział będzie konieczny, aby konkretnie rozdzielić aktywa.
To właśnie tutaj postać księgowy-partner, kto może zostać wskazany w testamencie, aby uniknąć konfliktów i przyspieszyć podział. W ten sposób, nawet jeśli jest kilku współspadkobierców o różnych interesach, profesjonalista lub zaufana osoba będzie w stanie zarządzić podział w sposób sprawiedliwy i zgodny z Państwa wolą.
Zapisobiercy: określona nieruchomość dla określonej osoby
Zapisobierca różni się od spadkobiercy. Podczas gdy spadkobierca otrzymuje cały spadek (lub jego proporcjonalną część), zapisobierca otrzymuje cały spadek (lub jego proporcjonalną część), a zapisobierca otrzymuje cały spadek (lub jego proporcjonalną część). Zapisobierca otrzymuje określony składnik majątku, określone prawo lub określoną kwotę pieniędzy. Prawo definiuje tę osobę jako następcę “w charakterze prywatnym” (art. 881 Kodeksu cywilnego).
Kluczową cechą jest to, że zapisobierca nie ponosi odpowiedzialności za długi spadkowe; Otrzymuje on tylko to, co zostało mu pozostawione. Potrzebuje on jednak spadkobiercy lub wykonawcy testamentu, aby przekazać mu zapisany majątek, chyba że spadkodawca postanowił inaczej.
Liczba ta jest szczególnie interesująca, gdy chcą Państwo wesprzeć cel charytatywny bez wpływu na resztę majątku rodzinnego. W rzeczywistości jest to najczęstszy sposób uwzględnienia Fundacji CARF w testamencie.
Wykonawca i księgowy-wykonawca: osoby zajmujące się Państwa testamentem
Testament umożliwia również wyznaczenie zaufanych osób, które dopilnują wykonania Państwa postanowień. Wykonawca testamentu to osoba odpowiedzialna za wykonanie Pana/Pani testamentu, w sposób ogólny lub w odniesieniu do określonych aspektów. (art. 892-911 kodeksu cywilnego). Może Pan/Pani powołać jedną lub więcej osób i ustalić okres, przez jaki będą one pełnić swoje funkcje.
Ze swojej strony, księgowy-partidor jest odpowiedzialny za podział spadku pomiędzy spadkobierców i zapisobierców zgodnie z Pana/Pani życzeniem. Jego rola jest kluczowa, gdy istnieje kilku współspadkobierców i różne aktywa do podziału. Nawet jeśli nie wyznaczyli Państwo takiej osoby, prawo zezwala notariuszowi lub prawnikowi wymiaru sprawiedliwości na wyznaczenie księgowego-partidora dativo w celu uniknięcia zatorów (art. 1057 kodeksu cywilnego).
Dzięki nim testament nie tylko wyraża Państwa wolę, ale także zapewnia jej skuteczne wykonanie, unikanie kłótni i zapewnienie spokoju w rodzinie.
Seminarzyści uczęszczają na zajęcia z teologii na wydziałach kościelnych Uniwersytetu Nawarry.
Wartość dziedzictwa solidarności
Poza kwestiami prawnymi, podstawową cechą testamentu jest to, że Proszę zastanowić się nad tym, kim Pan/Pani jest i jaki ślad chce Pan/Pani pozostawić po swojej śmierci. Włączając Fundację CARF jako zapisobiercę, przekształcają Państwo akt prawny w trwały i transcendentny akt zaangażowania, wiary i nadziei na przyszłość Kościoła na całym świecie.
Jak Państwa dziedzictwo nabiera kształtu w Fundacji CARF
Państwa zapis zostanie w całości przeznaczony na integralną formację seminarzystów i księży diecezjalnych oraz zakonników i zakonnic z całego świata, aby po powrocie do swoich krajów mogli nadal formować innych i czynić wiele dobra w swoich diecezjach.
Ponieważ Fundacja CARF jest fundacją non-profit, zapisy są zwolnione z podatku od spadków i darowizn. Oznacza to, że każde ofiarowane euro, nieruchomość lub przedmiot są przekształcane w pomoc w nauce, utrzymaniu, formacji integralnej i wspieraniu powołań, które będą towarzyszyć milionom ludzi.
Państwa hojność przekłada się na żywsze parafie, większe wzbogacenie formacyjne każdego wiernego, sakramenty, które mogą być udzielane tam, gdzie są najbardziej potrzebne, oraz wspólnoty, które odnajdują w kapłanach żywą obecność Chrystusa.
Krótko mówiąc, jest to sposób na zapewnienie, że Pana życie będzie nadal przynosić owoce, gdy Pana już nie będzie. przekształcić Państwa hojność w dziedzictwo solidarności, które wzmocni przyszłość Kościoła.