Fundacja CARF

1 marzec, 23

Świadectwa życia

"Odwróciłem się od Pana, ale On nigdy nie odwrócił się ode mnie".

"Moim priorytetem była przyjemność. Miałem pieniądze na swoje wady i swobodę poruszania się, ale było coś, co pozostawiało mnie w niedosycie i nie dawało spokoju". 11 kwietnia, w Święto Miłosierdzia Bożego, postanowił otworzyć swoje serce na Jezusa i nawrócił się do Niego". Obecnie jest nowicjuszem Sług Domu Matki i przygotowuje się do zostania księdzem, studiując dzięki Fundacji CARF.

Świadectwo nawrócenia w spokojnym dzieciństwie w chrześcijańskiej rodzinie

Davide opowiada swoje świadectwo nawrócenia: urodził się w 1999 roku w Brescii, w północnych Włoszech. Jego rodzice od dzieciństwa wychowywali go w wierze i często przebywali w środowiskach katolickich. Miło wspomina swoje dzieciństwo: "katechezę, niedzielne msze święte, podczas których pomagałem jako ministrant, i wiele meczów piłki nożnej na boisku parafialnym. Dzięki Bogu mogę powiedzieć, że miałem dobre dzieciństwo".

W 2013 roku jego matka zaczęła uczęszczać na cotygodniowe spotkania oferowane przez Służebnice Domu Matki -który przybył do parafii w 2010 roku - i gdzie było wiele świadectw nawrócenia. Z tych spotkania duchowy klimat w domu zaczął wzrastać. W tym samym roku zorganizowano pierwsze otwarte dla młodzieży spotkanie z Służebnicami. Było to pierwsze z wielu, które odbywały się w kolejnych latach.

Gorycz odwrócenia się od Boga

W wieku piętnastu lat zaczął oddalać się od życia w łasce, co doprowadziło go do podejmowania nierozważnych decyzji. Nie pomogła mu również typowa dla jego wieku niedojrzałość. Prowadzony przez niektórych kolegów z klasy, zaczął nienawidzić Boga i Naszej Matki: "... był dzieckiem Ducha Świętego.Zaczęłam bluźnić i nie chodzić na mszę w niedzielę bez wiedzy rodziców".. Jego wyniki w szkole zaczęły spadać. "Przyjechałem w połowie marca z niezaliczonymi 6 z 11 przedmiotów. Z radosnego i beztroskiego chłopca przeszedłem do głębokiego smutku i rozgoryczenia, które łatwo przeradzały się w złość. Złość, którą często wyładowywałem na osobach, które najbardziej mnie kochały: na moich rodzicach". Decydujące znaczenie miała jednak bliskość rodziców. Dali mu szansę, która na zawsze wpłynęła na jego przyszłość.

Dotknięci łaską: świadectwo nawrócenia

W 2015 r. rodzice zaprosili go do spędzenia pewnego czasu w Las Presillas (Hiszpania) u Sług Domu Matki. Przyjął tę propozycję jako lepszą alternatywę dla spędzenia lata na nauce. "Znalazłem się mieszkając w domu z 7 osobami religijnymi, Byłam w obcym kraju, nie znałam języka, nie znałam sposobu życia, nie doceniałam jedzenia, a w czasie modlitwy zdarzało mi się zasypiać lub myśleć o ryjówkach.

Nagle, Łaska Boża dotknęła jego serca. Zaczął dostrzegać, jak pięknie jest żyć w tej wspólnocie, doceniać codzienną Mszę Świętą i godziny święte, odmawiać różaniec do Matki Bożej z zapałem i miłością oraz cieszyć się radością życia wspólnotowego. Dzięki powrotowi do życia w łasce "do mojego serca powrócił pokój, pogoda ducha i entuzjazm". Etymologicznie entuzjazm oznacza "żyć w Bogu". Otwierając się na Pana i na Matkę Bożą, zaczęłam odczuwać coraz większy pociąg do tego sposobu życia. Cena tego, z czego musiałam zrezygnować, wydawała się mniej ważna niż to, co zdobywałam.

Po czterech miesiącach wrócił do Włoch przekonany, że odkrył, co naprawdę chce robić w życiu. Jednak jego świadectwo nawrócenia nie kończy się na tym. "Popełniłem błąd, wierząc, że mogę żyć tak, jak Pan chce, ale bez Pana. Nie rozumiałem tego, o czym Jezus przypomina nam w Ewangelii, że Bez Niego nic nie możemy zrobić. W ten sposób weszłam na ścieżkę, która ponownie odwiodła mnie od Boga.

Moim priorytetem była przyjemność

Stopniowo porzucił modlitwę i dał się pochłonąć propozycjom świata. W wieku 17 lat zaczął palić haszysz i marihuanę. Działanie tych substancji wyzwoliło w nim radość, której zawsze chciał doświadczyć. Ale wkrótce z zabawy na imprezach zmieniło się to w konieczność. Gdy skończył 18 lat, mógł już bez problemu pić w barach. "Z niecierpliwością czekałem na weekend, aby móc bawić się z przyjaciółmi. Mimo wszystko, nigdy nie przestała uczęszczać na spotkania Służebnic Domu Ojczystego. Chociaż nie chciała się do tego przyznać, jego dusza tęskniła za odpoczynkiem w Panu.

Przy takim stylu życia "moim priorytetem była przyjemność". Studia zeszły na dalszy plan. Znowu nie zdał egzaminu i rodzice wzięli sprawy w swoje ręce. Przez większość lata był wysyłany do pracy w fabryce. jako robotnik, mając nadzieję, że to doświadczenie pomoże mu dojrzeć. We wrześniu wrócił do szkoły i 17 czerwca 2020 r. ostatecznie ją ukończył. 6 lipca był już w pracy. "Lubiłem tę pracę, a wśród moich kolegów panowała dobra atmosfera. Miałem wszystko, czego pragnąłem od lat: pieniądze na moje wady oraz swobodę poruszania się i ustalania rozkładu zajęć. Jednak było coś, co pozostawiało mi niedosyt. Ciągle miałam wrażenie, że czegoś brakuje, a ta myśl stawała się coraz bardziej dokuczliwa. Nie dawała mi spokoju.

Pomoc Bożego Miłosierdzia

11 kwietnia 2021 roku, w Święto Miłosierdzia Bożego, zmęczona tą wewnętrzną sytuacją, która ciągnęła się od miesięcy, "podjęłam najważniejszą decyzję w moim życiu: otworzyłam swoje serce na Jezusa. W ten sposób rozpoczęłam podróż rozeznanie z księdzem Wiedziałam o tym od lat. Moim priorytetem stało się ponowne nawiązanie kontaktu z Bogiem i Matką Bożą: wznowiłam codzienną Mszę Świętą, modlitwę osobistą - zwłaszcza Różaniec - oraz czytanie książek, które mogły pomóc mi w rozwoju duchowym.

"Jednak tekst, który najbardziej mi pomógł to Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Maryi autorstwa św. Ludwika Marii Grignion de Monfort. Duży wpływ na moje nawrócenie miało również życie i powołanie Siostry Clare Crocket ze Zgromadzenia Służebniczek oraz filmy o powołaniu i młodzieży w naszej telewizji. HM TVFundacji Mamie UEK. Ta zmiana pozwoliła mi opisać, czego Bóg chciał dla mojego życia: być Sługa w gospodarstwie domowym matki".

2 października 2021 roku, w wieku dwudziestu jeden lat, Davide wstąpił do Zgromadzenia Sług jako postulant.

Życie bez Boga to życie, które nie jest warte życia.

"Teraz każdego dnia doświadczam niezmierzonej radości i uniesienia w Duchu Świętym. Znalezienie właściwych słów jest prawie niemożliwe. To jest moje świadectwo nawrócenia. Nie jest to droga łatwa, ale szczęśliwa, jak powiedziałby św. Paweł VI. Mogę tylko doradzić wszystkim, aby nigdy nie pomijali Boga w swoich planach. Tylko w Nim jest radość i nadzieja. Życie bez Boga jest życiem niewartym życia".

Gerardo Ferrara
Absolwentka historii i nauk politycznych, specjalizująca się w tematyce bliskowschodniej.
Odpowiedzialny za studentów na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża w Rzymie.

Proszę dzielić się uśmiechem Boga na ziemi.

Przypisujemy Państwa darowiznę do konkretnego księdza diecezjalnego, seminarzysty lub zakonnika, aby mogli Państwo poznać jego historię i modlić się za niego z imienia i nazwiska.
WPŁAĆ TERAZ
WPŁAĆ TERAZ