Ile kosztuje formacja kleryka?

Koszt kształcenia seminarzystów i księży diecezjalnych musi być wspólnym wysiłkiem wszystkich chrześcijan. Diecezje, fundacje, wierni, a nawet bractwa i konfraternie genialnie współpracują, aby zasiać świat powołaniami kapłańskimi.

Fundacja CARF i wyzwanie formacji seminaryjnej

Od momentu założenia w 1989 r. Fundacja CARF działa jako łącznik między tysiącami dobroczyńców, którzy są gotowi wnieść swój wkład finansowy w postaci stypendiów i grantów na studia, aby księża i seminarzyści z całego świata otrzymali solidne przygotowanie teologiczne, ludzkie i duchowe.

Ponad 800 biskupów ze 131 krajów chce, aby niektórzy z ich księży i seminarzystów studiowali na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża w Rzymie lub na Wydziale Studiów Kościelnych Uniwersytetu Nawarry w Pampelunie. Z kolei swoją formację ludzką i duchową uzupełniają w Międzynarodowych Kolegiach Kościelnych Sapientiae (Rzym) i Bidasoa (Pampeluna). Aby móc realizować to zadanie szkolenie również ubiegać się o stypendia naukowe dla swoich kandydatów.

Dzięki dobroczyńcom i darczyńcom takim jak Państwo, Fundacja CARF spełnia większość próśb, ale potrzeby rosną i chcemy, aby wszystkie prośby zostały spełnione.

seminaristas-formación-sacerdotes

Ile kosztuje stypendium na pełną formację dla seminarzysty?

18.000 euro to kwota, która jest niezbędna, aby kandydat mógł przez rok mieszkać, studiować i kształcić się na uniwersytetach w Rzymie lub Pampelunie. Najbardziej potrzebujące diecezje na świecie proszą o pełne stypendium dla swoich kandydatów. W każdym przypadku diecezja pokrywa niewielką część kosztów kształcenia seminarzysty w jego kraju pochodzenia, na znak zaangażowania w jak najlepsze wykorzystanie pomocy w przyszłości.

Każdego roku akademickiego Fundacja CARF wspomaga bezpośrednimi i pośrednimi stypendiami ok: 400 seminarzystom, 1 120 księżom diecezjalnym i około 80 członkom instytucji religijnych. Każde pełne stypendium przyznawane przez Fundację można podzielić w następujący sposób: 12.000 €, pokój i wyżywienie. 8.000 €, czesne i opłaty akademickie, dodatki na formację akademicką, ludzką i duchową. Koszty osobiste są zawsze pokrywane przez studenta lub diecezję.

Jak bardzo wzrosła liczba seminarzystów na świecie?

Główny Urząd Statystyczny Kościoła odpowiada za wydanie opublikowanego w ostatnich dniach Rocznika Papieskiego 2022 oraz Rocznika Statystycznego Eklezji 2020.

Gromadzą one dane dotyczące dwuletniego okresu 2019-2020, które dają nam przegląd liczbowej rzeczywistości Kościoła katolickiego w różnych krajach i na różnych kontynentach, pozwalając wydobyć pewne nowości związane z życiem Kościoła w dzisiejszym świecie.

Obecność katolików nie zmienia się w skali globalnej, ale zmienia się, jeżeli przeanalizujemy liczbę katolików na poszczególnych kontynentach. Potwierdza to maksymalny wzrost na kontynencie afrykańskim i względny wzrost w Azji. Z drugiej strony, w Europie w ostatnich latach obserwuje się stały spadek. Ameryka i Oceania pozostają stabilne w stosunku do całości świata.

Analizowane dane dotyczące księży we wszystkich okręgach kościelnych świata katolickiego, zarówno diecezjalnych, jak i zakonnych, ujawniają spadek liczby księży. Na koniec 2020 roku na świecie było 410 219 księży, o 4 117 mniej niż w roku poprzednim. Jedynie Afryka i Azja odnotowały znaczny wzrost liczby księży, wnosząc łącznie + 1.782 księży do świata w ciągu dwóch analizowanych lat.

Obserwujemy wyraźną nierównowagę między liczbą katolików i kapłanów na świecie, co skutkuje bardzo dużym ogólnym obciążeniem duszpasterskim.

seminaristas-formación-sacerdotes

Dotyczące seminarzystów

Liczba kandydatów do kapłaństwa wzrosła na całym świecie z 114 058 seminarzystów w 2019 roku do 111 855 w 2020 roku. Tendencja w zakresie liczby seminarzystów głównych obserwowana w skali światowej w latach 2019-2020 dotyczy wszystkich kontynentów, z wyjątkiem Afryki, gdzie liczba seminarzystów wzrosła o 2,8%. Z 32.721 do 33.628 seminarzystów.

Spadek liczby powołań kapłańskich jest znaczący zwłaszcza w Europie (-4,3%), choć można go również zaobserwować w Ameryce (-4,2%) i Azji (-3,5%).

Procentowy rozkład seminarzystów według kontynentów wykazuje niewielkie zmiany w okresie dwóch lat. W 2019 roku Afryka i Azja wniosły 58,3% światowej sumy, a w 2020 roku ich udział wzrasta do 59,3%. Oceania wykazuje pewną negatywną korektę. Ameryka i Europa jako całość odnotowują spadek swojego udziału. Amerykanie i Europejczycy stanowili prawie 41% całości, a rok później ich udział spadnie do 39,9%.

Narodziny powołań kapłańskich w Afryce i Azji to stały element ostatnich lat. Ci przyszli kapłani będą wspierać i wzmacniać Kościoły europejskie i amerykańskie. Dane te pomagają nam w realnym odczuciu odpowiedzialności, jaką my jako katolicy ponosimy za to, aby z najwyższą troską opiekować się każdym nowym powołaniem. Wspieranie diecezji w formacji seminarzystów, szczególnie tych z najbardziej pokrzywdzonych kontynentów.


Bibliografia:

- Annuario Pontificio 2022 i Annuarium Statisticum Ecclesiae 2020

Franklin, brazylijski seminarzysta: "Ksiądz musi być przyjacielem Chrystusa".

Franklin Cavalcante

Franklin Cavalcante jest seminarzystą z Archidiecezji San Sebastian w Rio de Janeiro. Ma 31 lat i od ponad roku studiuje w Międzynarodowym Seminarium Duchownym w Bidasoa oraz na wydziałach kościelnych Uniwersytetu Nawarry, dzięki stypendium Fundacji CARF. Studiował filozofię na Papieskim Uniwersytecie w Rio de Janeiro.

Jest jedynym synem Joseliny Severino de Lima i Vicente Cavalcante Inacio. Jego matka była bardziej religijna niż ojciec i od niej uczył się wiary od najmłodszych lat. Seminarzysta Franklin opowiada nam o swoim powołaniu.

 

Słuchałem Boga

W młodości chciałem zostać piłkarzem, ponieważ chciałem znaleźć prawdziwą drogę do szczęścia. Niestety, po przyjęciu pierwszej Komunii Świętej oddaliłem się od Kościoła, rzadko uczęszczając na msze.

Jednak w wieku 18 lat, podczas jednej z niewielu mszy, na które uczęszczałam, usłyszałam, jak Bóg do mnie mówi.. Od tego momentu zacząłem poważnie traktować życie chrześcijańskie, przystępując do kursu Chrism. Otrzymałem sakrament bierzmowania i zacząłem pomagać w pracy duszpasterskiej w mojej parafii jako katecheta i kaznodzieja w grupie modlitewnej.

"Jezus Chrystus był tym, co czyniło mnie szczęśliwym.

Stopniowo odkrywałem, że Jezus Chrystus, pełnia mojego życia, jest tym, co czyni mnie naprawdę szczęśliwym. Do tego czasu nigdy nie myślałem o zostaniu księdzem, ale praca duszpasterska w mojej parafii uświadomiła mi, że ludzie potrzebują duszpasterzy.

Dlatego odbyłem głęboką rozmowę z moim proboszczem i rozpocząłem swoją drogę powołania. Po dwóch latach uczestnictwa w spotkaniach powołaniowych rozeznałem, że kapłaństwo jest moim powołaniem i drogą do szczęścia. Uczynienie Jezusa Chrystusa znanym i uczynienie ludzi przyjaciółmi Boga jest misją, którą mam nadzieję realizować przez całe moje życie.

Ksiądz XXI wieku

Jestem przekonany, że formacja, którą otrzymuję, pomoże mi stać się kapłanem XXI wieku, który, moim zdaniem, musi być przede wszystkim przyjacielem Chrystusa, świadczącym swoim życiem o miłości do Kościoła i dusz.

Bidasoa, błogosławieństwo

Szczerze wierzę, że Międzynarodowe Seminarium Bidasoa jest błogosławieństwem dla naszej formacji kapłańskiej. Otrzymujemy tutaj bardzo dobrą formację, aby wzrastać w przyjaźni z Chrystusem i w konsekwencji dojrzewać w powołaniu kapłańskim. Doświadczanie bogactwa Kościoła Powszechnego, z tak wieloma braćmi z różnych krajów, jest jak przeżywanie "Pięćdziesiątnicy".

Wśród wielu pozytywnych aspektów naszego seminarium podkreśliłbym pomoc duchową. Codziennie uczestniczymy we Mszy Świętej, mamy czas na osobistą modlitwę i często przystępujemy do sakramentu pokuty. Otrzymujemy również duże wsparcie w studiowaniu, co uzupełniają trzy biblioteki, które zapewniają dobrą przestrzeń do studiowania, książki z zakresu literatury, filozofii i teologii.

Jestem również wdzięczna za cierpliwość profesorów z Uniwersytetu Nawarry, którzy nas wspierali i rozumieli trudności językowe (dlatego mówią powoli).

Wspieranie powołań kapłańskich

W tych czasach, w których żyjemy, "zmiany epoki", jak mówi papież Franciszek, w których wielu młodych ludzi jest daleko od Boga, myślę, że dla wspierania powołań kapłańskich ważna jest przede wszystkim modlitwa ludu chrześcijańskiego, aby Pan żniwa wysyłał robotników. Ponadto niezbędne jest, aby księża dawali świadectwo o pięknie powołania kapłańskiego poprzez zrównoważone i dojrzałe życie.

Sekularyzacja i ewangelizacja

Dziś sekularyzacja i napływ protestantyzmu w Brazylii wpływają na religię katolicką. Z tego powodu Kościół ma dziś, bardziej niż kiedykolwiek, misję głoszenia dobrej nowiny o Jezusie Chrystusie. Bardzo ważne jest promowanie spotkania młodych ludzi z Osobą Jezusa, aby mogli odkryć w Nim pewną drogę do szczęścia. W obliczu sekularyzacji musimy żyć wiarą jako świadkowie Zmartwychwstałego, a w obliczu protestantyzmu musimy przedstawiać prawdy wiary.

Potrzeby apostolskie w Rio de Janeiro

W tym duchu uważam, że najważniejszymi potrzebami apostolskimi Rio de Janeiro są: osobiste nawrócenie każdego chrześcijanina, a na tej podstawie promowanie ewangelizacji, która prezentuje całe bogactwo i prawdę, które Jezus Chrystus powierzył Kościołowi katolickiemu.

Podziękowania dla dobroczyńców

Na koniec chciałbym podziękować Fundacja CARF i wszystkim dobroczyńcom za ich hojną pomoc, ponieważ dzięki nim mogę otrzymać integralne wykształcenie w Bidasoa i na Uniwersytecie Nawarry. Niech Bóg Was błogosławi i niech Matka Boska Was chroni. Modlę się za Was.

► Mogą być Państwo zainteresowani: Szymon, tanzański seminarzysta: od inżyniera do księdza

 

 

Don Pablo Santa María Watson, ksiądz z Kanady

"Dzięki plecakowi Sacred Vessel mogłem odprawić mszę świętą w domu mojej babci".

The Patronat nad działaniami społecznymi Fundacji CARF dostarcza każdego roku ponad 60 zestawów kompletnych naczyń świętych diakonom i kapłanom z całego świata, którzy studiują w Pampelunie i Rzymie.

Są to nowo wyświęceni księża, którzy wracają do swoich krajów, aby prowadzić pracę duszpasterską. W wielu przypadkach muszą odprawiać Mszę Świętą lub udzielać sakramentów w odległych miejscach lub parafiach, w których nie ma na to środków.

Zestaw Sacred Vessel zawiera wszystko, co jest potrzebne do godnego odprawiania mszy świętej w dowolnym miejscu, bez konieczności wcześniejszej instalacji.

W dniu urodzin mojej babci

Douglas Lyra da Silva, proboszcz archidiecezji São Sebastião do Rio de Janeiro i były student Międzynarodowego Seminarium Duchownego w Bidasoa (Pampeluna), opowiada w swoim świadectwie, jak pomógł mu ten zestaw Świętych Naczyń.

"Sprawa, którą otrzymałem, pomogła mi przy wielu okazjach. Jednym z najbardziej ujmujących momentów był ten, kiedy byłem Wszystkie święte naczynia i wszystkie elementy wykorzystałam w całości na przyjęciu urodzinowym mojej babci w jej rezydencji.

Udzielanie namaszczenia 

Ten dar jest wspaniałą usługą w opiece nad chorymi w domach opieki i szpitalach. Mam przy sobie olej święty i aspersorium do udzielania namaszczenia.

Nie ma słów, aby opisać radość, jaką odczuwają nasi chorzy mali bracia, gdy otrzymują pocieszenie i zachętę od kapłana. Sakramenty uwalniają ich od bólu. W tych chwilach nie tylko kapłan jest przed nimi, ale również wszystkich dobroczyńców, którzy umożliwią godne sprawowanie posługi.

Podczas Covid 

Pomogło mi to również ogromnie, gdy odprawiałam Mszę Świętą w moim pokoju, ponieważ w styczniu ubiegłego roku musiałam być zamknięta i odizolowana przez COVID.

Ponadto, dzięki zestawowi świętych naczyń, mogłem w jednym z dni odprawić mszę świętą na "szczycie flagowym" z młodzieżą.

Estuche de Vasos Sagrados

Odprawianie mszy świętej w Państwa pokoju dzięki zestawowi naczyń świętych.

 

El P. Douglas saludando a personas de las periferias de Río de Janeiro.

Ks. Douglas pochodzi z Rio de Janeiro i jest obecnie proboszczem kościoła Eucharystycznego Serca Jezusa w archidiecezji São Sebastião de Rio de Janeiro. Dzięki zestawowi Holy Vessel, przekazanemu mu przez Radę Akcji Społecznej CARF, mógł odprawiać msze w miejscach, w których brakowało środków.

"Nie ma słów, aby opisać radość, jaką odczuwają nasi chorzy mali bracia, kiedy otrzymują pocieszenie i zachętę od kapłana. Sakramenty uwalniają ich od bólu. W tych chwilach jest przed nimi nie tylko kapłan, ale także wszyscy dobroczyńcy, którzy umożliwią godne wykonywanie posługi" - mówi.

Wspomnienia z Bidasoa

"Minęło pięć lat, odkąd wróciłem do mojej archidiecezji, do miasta Rio de Janeiro w Brazylii. Studiowałem i mieszkałem w Międzynarodowe Kolegium Kościelne Bidasoa od 2012 do 2016 roku. Moim rektorem był Don Miguel Ángel Marco de Carlos, odpowiedzialnym formatorem był Don Emílio Forte López, a kierownikiem duchowym Don Joaquín Sedano.

Jednym z miłych wspomnień, jakie mam z tych czterech lat, jest praca, o którą prosili w zakresie obsługi komputerowej, budowy strony internetowej i transmisji na żywo święceń w kościele św. Mikołaja, kiedy środki były jeszcze skromne, To była przygoda.

Wszystko robiłam z wielką przyjemnością i w tym czasie była to dla mnie droga uświęcenia, służby braciom i wdzięczności wobec Bidasoadom, który kształtuje nas w miłości Serca Jezusowego.

Wyświęcony na księdza w wieku 31 lat 

Święcenia kapłańskie otrzymałem w wieku 31 lat, 13 sierpnia 2016 r., w mojej rodzinnej parafii San Blas, w dzielnicy Madureira, gdzie się wychowałem, na jednym z przedmieść miasta.

Obecnie prowadzę pracę duszpasterską w parafii Eucharystycznego Serca Jezusa.w najbardziej peryferyjnej części Rio de Janeiro. Przybyłem tutaj będąc jeszcze diakonem, a po święceniach pozostałem na stanowisku wikariusza parafialnego, aż do mojej nominacji na proboszcza w dniu 5 marca 2018 r.

Cztery lata jako proboszcz 

Tutaj, oprócz kościoła macierzystego, mamy sześć innych parafii: św. Michała Archanioła, św. Sebastiana i św. Jerzego, Matki Bożej Głowy i św. Łukasza, Matki Bożej Fatimskiej, Matki Bożej Łaskawej Cudownego Medalika, św. Z tego 4 są jeszcze w budowie.

Z tych czterech lat pracy w charakterze proboszcza dwa przypadły na okres pandemii COVID. Wielu było odizolowanych w strachu w swoich domach. Ale my, księża, nadal pracowaliśmy, odprawialiśmy msze i nadawaliśmy na portalach społecznościowych, nawet gdy musieliśmy zamknąć drzwi (przez jakiś czas nie było żadnych publicznych uroczystości).

Wiele razy chodziliśmy też na cmentarz, aby pochować ofiary wirusa. A przy okazji udzielaliśmy komunii i namaszczenia potrzebującym osobom starszym. Misja nie ustała, mimo ryzyka.

Powołania towarzyszące 

Obecnie biskup powierzył mi zadanie towarzyszenia powołaniom w wikariacie lub regionie "zachodnim" miasta: jestem kierownikiem duchowym apostolatu modlitwy w wikariacie. Ponadto koordynuję dwie grupy małżeństw "Drużyny Matki Bożej", a także jestem członkiem rady prezbiterialnej archidiecezji.

El P. Douglas saludando a niños de las periferias.

O. Douglas wita się z dziećmi z peryferii.

"Ten prezent, Zestaw Świętych Naczyń, świetnie nadaje się do opieki nad chorymi w domach opieki i szpitalach. Mam przy sobie olej święty i aspersorium do udzielania namaszczenia".

Wyzwania Brazylii

Jakie są wyzwania związane z misją w Brazylii, kraju kontynentalnym o niezwykłej różnorodności kulturowej i społecznej?

Uważam, że w regionie miejskim, w którym jestem, praca jest skierowana do małżeństw, dzieci i młodzieży, aby spojrzeli na wiarę z bliska i jako odpowiedź na kryzys egzystencjalny, który prowadzi do złych uzależnień wszelkiego rodzaju oraz do utraty sensu życia i wartości życia we wspólnocie.

Praktyki niechrześcijańskie 

Istnieje wiele czynników rozpraszających, głównie w Internecie, które skłaniają ich do niechrześcijańskich praktyk i koncepcji, opartych na perfidnej "wolności", na "klikaniu dla widoczności" i na "konsumpcjonizmie", który nie nasyca duszy.

Nadal mamy do czynienia z utratą katechezy i przekazu wiary w rodzinie, ponieważ niewiele jest już chrześcijańskich małżeństw, co pogrąża przyszłość chrześcijaństwa w ponurych perspektywach ciemności.

Podziękowania dla dobroczyńców Fundacji CARF

Na koniec chciałbym się pożegnać, dziękując dobroczyńcy Fundacji CARF za zestaw Sacred Vessel oraz za zaangażowanie w zapewnienie warunków do dobrej formacji dla księży w diecezjach na całym świecie.

El P. Douglas con las Hijas de María. O. Douglas z Córkami Maryi.


Marta Santín, Dziennikarz specjalizujący się w informacjach religijnych

Don Leandro Farías, argentyński ksiądz

"Chrześcijanie w Ziemi Świętej są mniejszością w liczbie, a nie w jakości".

- Z przyjemnością witam Cię, drogi Ojcze Marwanie, zwłaszcza w tych dniach, kiedy znów oglądamy w telewizji i czytamy w gazetach o konfliktach wstrząsających Jerozolimą i Ziemią Świętą. Rozmowa z kimś, kto jest zaangażowany w komunikację instytucjonalną i chrześcijan w Ziemi Świętej, pomaga nam zrozumieć, jak wielka jest złożoność tej części świata. A Pani jest przykładem tej złożoności.

Tak, urodziłam się w Jerozolimie w 1974 roku w ekumenicznej rodzinie. Mój ojciec był z Kościoła prawosławnego, a matka z Kościoła łacińskiego. Jak Pan się spodziewał, zostałem ochrzczony przez Melkitów, ponieważ wujek mojej matki był melkickim księdzem. Kiedy się urodziłem, poprosił moich rodziców, aby sami mnie ochrzcili i zrobił to zgodnie ze swoim obrządkiem. Potem rodzice chcieli, abym poszedł do jednej z najlepszych szkół, jakie mamy w Jerozolimie. Zapisali mnie więc do szkoły anglikańskiej. I w końcu, z prawosławnym ojcem, łacińską matką, ochrzczona przez Melkitów i wykształcona przez Anglikanów, wstąpiłam do klasztoru Franciszkanów w Ziemi Świętej.

Złożoność chrześcijan w Ziemi Świętej

- Cóż, coś bardzo fascynującego, ale niezbyt łatwego do zrozumienia dla tych, którzy nie mieszkają na Wschodzie i nie znają tej złożoności?

I proszę pamiętać, że mój pierwszy kontakt z wiarą miał miejsce w Kościele anglikańskim. W szkole chodziliśmy do kościoła modlić się, oczywiście zgodnie z obrządkiem anglikańskim. Jednocześnie rodzice posyłali mnie do oratorium w kościele parafialnym, który był parafią łacińską. Chodziłem tam raz w tygodniu i tak często, jak tylko mogłem. W tym czasie poznałem kilku młodych przyjaciół, nie ze szkoły, ale z sąsiedztwa, którzy należeli do Młodzieży Franciszkańskiej Starego Miasta Jerozolimy.

Dołączyłem do nich, ponieważ podobał mi się sposób, w jaki gromadzili się na modlitwie i rozważaniu Słowa Bożego. Stopniowo poznawałem braci franciszkanów coraz lepiej i zacząłem odczuwać Boże powołanie do bycia częścią tej franciszkańskiej wspólnoty.

Pod koniec ostatniej klasy szkoły średniej zdecydowałem się wstąpić do klasztoru, aby spróbować życia franciszkańskiego z braćmi z Kustodii Ziemi Świętej. Moi rodzice byli temu zdecydowanie przeciwni. Jednak po wielu naleganiach z mojej strony, pozwolili mi wstąpić do klasztoru.

cristianos en tierra santa

- Obywatelka Izraela, o pochodzeniu arabsko-palestyńskim, wyznania chrześcijańskiego, a ponadto wychowana wśród różnych wyznań i obrządków. Jak Pan przeżywa tę złożoną tożsamość?

Z pewnością, jako Palestyńczykowi pochodzącemu z Jerozolimy, która znajduje się w Izraelu, kraju tak wielu narodowości, z naprawdę różnorodnym zapleczem kościelnym, nie było i nadal nie jest łatwo... Cóż, zauważcie, że w Jerozolimie każdy chciałby mieć swoje miejsce.

I nie było to łatwe, przede wszystkim dlatego, że w Ziemia Święta Człowiek musi dostosować się do tak wielu mentalności i tak wielu sposobów istnienia. I nie mówię tylko o arabskich obywatelach Izraela, ale także o wielu różnych mentalności wielu pielgrzymów, którzy cały czas odwiedzają Ziemię Świętą, a często także wielu obcokrajowców, którzy tam mieszkają.

Z jednej strony ich obecność może być wyzwaniem; z drugiej strony jest także bogactwem. Wyzwaniem, ponieważ konieczny jest zarówno duch ekumeniczny, jak i otwartość międzyreligijna. Bogactwo polega na umiejętności uchwycenia i docenienia najlepszych przesłań wszystkich tych kultur.

Ilu chrześcijan jest w Ziemi Świętej

- Ilu chrześcijan jest w Ziemi Świętej, jakiego wyznania i jakie są ich szczególne potrzeby?

Chrześcijanie w Ziemi Świętej pochodzą z wielu różnych kościołów. Jest tu Kościół katolicki, Kościół anglikański, Kościół protestancki, a także Kościoły prawosławne. Jednak my, chrześcijanie, żyjemy razem w wielkiej harmonii wiary, ponieważ wierzymy w tego samego Boga i Zbawiciela Jezusa Chrystusa. Naszą absolutną potrzebą jest potwierdzenie naszego istnienia i obecności, jako zjednoczonego ciała, ponieważ stanowimy mniej niż 2 % ludności Ziemi Świętej (samo Państwo Izrael liczy prawie 9,5 miliona mieszkańców). Jesteśmy więc naprawdę mniejszością.

To normalne, że istnieje potrzeba potwierdzenia siebie i stwierdzenia, że jesteśmy naprawdę obecni. W rzeczywistości jesteśmy obecni z punktu widzenia nauki i edukacji, z punktu widzenia administracji, w świecie pracy i biznesu, a także z punktu widzenia wiary.

Dialog międzyreligijny

- I ten aspekt wiary i dialogu jest bardzo ważny, ponieważ wiemy, że chrześcijanie odgrywają szczególną rolę w rozmowach pokojowych, ponieważ mają najlepsze szkoły w kraju. Statystycznie odnoszą największe sukcesy w nauce, zwłaszcza w takich dziedzinach jak medycyna. I są prawdziwym czynnikiem jedności narodowej, nawet jeśli są wciśnięci pomiędzy dwa wielkie wyznania większościowe: judaizm i islam.

Rzeczywiście, jesteśmy. Jesteśmy jednym z elementów składających się na społeczeństwo, które żyje na świecie. Ziemia Świętamiędzy chrześcijanami, muzułmanami, żydami, druzami i innymi. To, co dzieje się na poziomie społeczno-politycznym w społeczeństwie jako całości, dzieje się również z nami. To, czego doświadczają inni, doświadczamy i my. Ale bycie w mniejszości oznacza, że jesteśmy silni. Jesteśmy obecni w wielu obszarach, jak Pan powiedział. Jesteśmy również wpływowi dzięki wsparciu Kościoła.

Ewangelizacja poprzez media w Ziemi Świętej

- Obecnie studiuje Pani komunikację instytucjonalną na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża. Jakie będą Pani cele apostolskie po ukończeniu studiów? Chcielibyśmy również usłyszeć o Pani karierze zawodowej przed przyjazdem do Rzymu.

Byłem bardzo zaangażowany w apostolat i szkolenie pedagogiczne. Przez 15 lat byłem dyrektorem szkoły, a także proboszczem zarówno w Betlejem, jak i w parafii w Nazarecie. Ponadto pracowałem w różnych placówkach edukacyjnych i duszpasterskich, takich jak "Casa del Fanciullo", ośrodek dla dzieci ze szczególnymi zaburzeniami fizycznymi i społecznymi.

Teraz mój kierunek się zmienia, w sensie metody mojej pracy. Jednak celem pozostaje i zawsze pozostanie służenie Słowu Bożemu, promowanie i głoszenie Jego przesłania o zbawieniu. Ewangelizacja jest kluczowym słowem mojego studium.

Z tego powodu obecnie szkolę się z myślą o powrocie i pracy w Chrześcijańskie Centrum Medialne w Jerozolimiegdzie będę mógł ewangelizować za pośrednictwem mediów w moim kraju. Chciałbym przekazywać głos chrześcijan w Ziemi Świętej na poziomie krajowym i międzynarodowym, ponieważ nasz głos jasno pokazuje, że jesteśmy żywymi kamieniami Ziemi Jezusa, a nasze życie jest misją, powołaniem do wytrwania w wierze. 

Reprezentowanie prawdziwej tożsamości chrześcijan Ziemi Świętej jest obowiązkiem, a jeśli naprawdę chcę to robić, muszę wiedzieć, jak to robić, dlatego zdecydowałem się studiować komunikację społeczną i instytucjonalną na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża w Rzymie.

Decydująca pomoc dobroczyńców Fundacji CARF

- I w tym sensie ważny jest również wkład naszych dobroczyńców, którzy pomagają Panu i innym studentom z całego świata w odpowiednim wyszkoleniu, aby móc służyć każdemu w jego konkretnej rzeczywistości...

Oczywiście! W języku arabskim mówi się, że słowo "tak" jest słowem błogosławionym przez Pana, ponieważ pokazuje przylgnięcie do Jego planu, a przylgnięcie z kolei pokazuje wiarę. Wy, drodzy dobroczyńcy Fundacji CARF, daliście świadectwo wiary, przychylając się do prośby o pomoc złożonej przez nasz Papieski Uniwersytet Świętego Krzyża, który formuje ludzi, którzy dzięki temu przygotowaniu będą mogli lepiej pracować na polu Pana, więc wasze "tak" jest naprawdę błogosławione przez Pana.

Przyniesie to Państwu wszystkie błogosławieństwa, ponieważ w pośredni sposób uczestniczyli Państwo w szerzeniu Słowa Bożego w orędziu zbawienia. Są Państwo naszymi partnerami w ewangelizacji. Za to wam dziękuję i modlę się za was, a Pan wynagrodzi wam waszą hojność.

- Dziękuję bardzo, drogi Ojcze Marwanie... I jak mówią w Ziemi Świętej... Shalom, Salam!


Gerardo Ferrara
Absolwentka historii i nauk politycznych, specjalizująca się w tematyce bliskowschodniej.
Odpowiedzialny za studentów na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża w Rzymie.