Coroczne spotkanie dobroczyńców i seminarzystów 23 maja

Każdego roku w Pampelunie odbywa się dzień współistnienia dobroczyńców i przyjaciół Fundacji CARF z seminarzystami. Wydarzenie to służy poznaniu chłopców, którzy są szkoleni na Wydziałach Kościelnych Uniwersytetu Nawarry i którzy przebywają w Międzynarodowym Seminarium Bidasoa, gdzie również otrzymują integralną formację do osiągnięcia kapłaństwa.

"Zszokowani i podekscytowani", Mayte i María José po raz pierwszy wzięli udział w tym szczególnym wydarzeniu w kalendarzu Fundacji CARF. Ponadto, w tym roku obchodzono również 50. rocznicę powstania sanktuarium Torreciudad.

Foto de grupo de peregrinos de la Fundación CARF en Torreciudad

50. rocznica Torreciudad

Wydarzenie odbyło się w dniach 23 i 24 maja. W tym roku przypadła również bardzo ważna data: 50. rocznica budowy nowego sanktuarium w Torreciudad. W piątek grupa odwiedziła wydziały kościelne Uniwersytetu Nawarry, a także Międzynarodowe seminarium Bidasoa a w sobotę odwiedził Sanktuarium Matki Bożej Anielskiej w Torreciudad.

Mayte i María José wracają podekscytowani z podróży. Radość seminarzystów, widząc tak wielu młodych ludzi z różnych krajów świata i uczestnicząc w uroczystej Mszy Świętej, która była "jakbyś był między Ziemią a Niebem", oboje zgadzają się, że ich przytłoczyła.

Chór Bidasoa, perfekcja wielu godzin prób

"Udział chóru chłopięcego podczas Mszy Świętej to moment nie do opisania. Nigdy czegoś takiego nie widziałem. Jest to grupa młodych ludzi, ale sprawia wrażenie, że śpiewają jednym głosem. Pobożność, którą przekazują, skupienie, każdy szczegół Eucharystii prowadzi do Miłości Boga", wyjaśniają dwaj dobroczyńcy.

Ze strony Torreciudad Bardzo podobała im się wystawa "Doświadczenie wiary", która przedstawia wiarę narodu żydowskiego aż do czasów współczesnych. "To były wspaniałe dwa dni", powiedzieli. Grupa, obecnie mniejsza niż w Pampelunie, została powitana przez Don Ángela Lasherasa w biurze turystycznym. Po powitaniu wzięli udział we Mszy Świętej w nawie głównej sanktuarium i skorzystali z okazji, aby pomodlić się przez chwilę przed obrazem żywego Chrystusa w kaplicy Najświętszego Sakramentu.

Po zwiedzeniu galerii obrazów Matki Boskiej, w której obecnych jest ponad 600 orędowników z całego świata, pielgrzymi skorzystali z okazji, aby odwiedzić różne kaplice i wziąć udział w imponującym nabożeństwie. video-mapping Ołtarz mówi Państwu, dlaczego Torreciudad poprzez spektakl muzyki, światła i dźwięku.

Przekazanie plecaków, chwila wielkiej radości

Carmen Ortega jest współprzewodniczącą Patronat nad działaniami społecznymi (PAS) wolontariuszy Fundacji CARF. Każdego roku dają oni plecak ze świętymi naczyniami i elementami liturgicznymi każdemu seminarzyście kończącemu studia, aby mogli godnie sprawować sakramenty w dowolnym zakątku świata, w zagubionych wioskach lub zapomnianych miasteczkach na obszarach wiejskich.

"Dostarczenie plecaków jest ekscytujące, ponieważ po całym roku przygotowań i modlitw za nich, wręczenie im tego prezentu jest wzruszające"., wyjaśnia.

Carmen pojechała na tę pielgrzymkę z Cristiną, współpracowniczką PAS, która jechała po raz pierwszy: "Była entuzjastycznie nastawiona i powiedziała, że będzie zachęcać wszystkie panie z PAS do udziału w tej podróży każdego roku. Powiedziała, że nie będzie tęsknić za żadną z nich".

Facultades Eclesiásticas de la Universidad de Navarra en Pamplona

Szkolenie na Uniwersytecie Nawarry

Pilar jest kolejnym dobroczyńcą Fundacji CARF. Wyjaśnia ona, że na wydziałach kościelnych Uniwersytetu Nawarry odbyło się bardzo serdeczne przyjęcie, podczas którego Dziekan Wydziału Prawa Kanonicznego, pan Joaquín Sedano, zadedykował kilka słów podziękowania za wszystko, co zostało zorganizowane dzięki Fundacji CARF oraz dobroczyńcom Bidasoa i uniwersytetu.

Jako przykład bogactwa szkoleń, które otrzymują, wyjaśnił międzynarodowy kongres poświęcony postaci Benedykta XVI, współfinansowany przez Fundację im. Fundacja Ratzingerakursy i programy z zakresu psychologii i życia duchowego, opieki nad stworzeniem, prawa małżeńskiego i procesowego itp.

Hung Vicente z Wietnamu i Erick z Salwadoru opowiadają swoje historie.

Następnie Rafael Navarrete, z działu rekrutacji studentów, przedstawił dwóch studentów: Hung Vicente Nguyen, seminarzysta z Wietnamu i Erik Linares, ksiądz z Salwadoru.Opowiedzieli swoje świadectwa, bardzo poruszające, "pokazujące, że każdy seminarzysta jest żywą nadzieją dla Kościoła i świata", mówi Pilar.

Seminarzysta z Wietnamu wyjaśnił, że w pierwszym roku, w którym wylądował w Bidasoa, spędził cały kurs nie znając hiszpańskiego, ale dzięki pomocy swoich formatorów i innych seminarzystów był w stanie zrozumieć większość wyjaśnień.

Idealne środowisko dla formacji księży diecezjalnych

Hung Vicente, który uzyskał licencjat z prawa kanonicznego (5 lat), zostanie wyświęcony na diakona, a następnie na kapłana, wyraził wdzięczność dobroczyńcom Fundacji CARF. Powiedział także, że jego biskup odwiedził Uniwersytet Nawarry i powiedział mu, że są tam dobra braterska atmosfera dla formacji przyszłych kapłanów. W rzeczywistości w przyszłym roku wyślą dwóch nowych studentów ze swojej diecezji. W jego diecezji jest 110 seminarzystów, a w całym kraju ponad trzy tysiące.

Następnie wziął udział w Erik Linares, z Salwadoruktóry studiował przez 4 lata w Bidasoa, a następnie pracował jako sekretarz biskupa swojej diecezji w Salwadorze. Obecnie studiuje teologię biblijną i pomaga w niektórych parafiach w okolicy.

Po zakończeniu, Álvaro GarridoDyrektor ds. Komunikacji i Marketingu Fundacji CARF, który zabrał głos pod nieobecność Dyrektora Generalnego, Luisa Alberto Rosalesa, wyjaśnił trzy cele założycielskie instytucji: modlitwa o powołania oraz za seminarzystów i kapłanów; rozpowszechnianie jej dobrego imienia na całym świecie i promowanie ich integralnej formacji na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża w Rzymie i na Wydziałach Kościelnych Uniwersytetu Nawarry w Pampelunie.

Wspieranie powołania to zasiew wieczności

"Kiedy spędza się dzień z seminarzystami z Bidasoa, zdaje się sobie sprawę, jak ważna jest modlitwa za kapłanów i seminarzystów oraz świadomość, że wspieranie takiego powołania oznacza zasiew wieczności", mówi Pilar.

Po obiedzie odbył się mały pokaz tańców i muzyki w wykonaniu seminarzystów z różnych krajów oraz przekazanie plecaków ze świętymi naczyniami przygotowanymi z wielką miłością przez PAS.


Marta Santíndziennikarz specjalizujący się w tematyce religijnej.

Dzień, w którym Leon XIV był w Pampelunie

Papież Leon XIV, wkrótce po swojej nominacji Biskup Chiclayo (Peru)Zatrzymał się w Madrycie podczas podróży, która zaprowadziła go do Rzymu. Na tym etapie uzgodniono, że 6 lutego 2015 r. był Urodziny Edwarda Toctoksiądz z jego peruwiańskiej diecezji, który studiował prawo kanoniczne na uniwersytecie w Perugii. Uniwersytet Nawarry. W rzeczywistości młody ksiądz został wysłany przez poprzedniego prałata, monsignora Jesúsa Moliné, aby dokończyć swoją formację.

W szczegółach, które ujawniają jego bliski i ludzki charakter, dzisiaj Papież Leon XIV nie miał lepszego pomysłu niż wsiąść do samochodu i pojechać do Pampeluny, aby sprawić księdzu miłą niespodziankę.. Co ciekawe, nigdy wcześniej się nie spotkali i w pewnym sensie Prevost chciał być blisko niego jako członek jego diecezji.

Dobrze to pamięta Miguel Brugarolasjeden z prodziekanów Wydział Teologiczny Uniwersytetu Nawarryponieważ dzielił stolik z nowo przybyłym w rezydencji dla księży i studentów wydziałów kościelnych. Oczywiście urodzinowy gość był obecny na tym spotkaniu, a także Enrique Moros ClaramuntProfesor na Kościelnym Wydziale Filozofii.

Nie mając żadnych podejrzeń co do losu, jaki miał spotkać obecnego papieża, Brugarolas odkrył w nim osoba "bardzo przyjazna i przystępna"". Profesor teologii pamięta najbardziej ludzką stronę tej krótkiej, ale ujmującej wizyty: "Nie czułem się, jakbym jadł z biskupem".. Ze względu na sposób, w jaki wchodził w interakcje, zauważa, że natychmiast wczuł się w swoich gospodarzy w przyjaznej i swobodnej atmosferze, która pomogła utrzymać serdeczny dialog. "Byliśmy zaskoczeni jego uprzejmością, że przyjechał z Madrytu i wrócił tego samego dnia. To był wspaniały gest".przywołuje.

"W tamtym czasie w tej małej rezydencji mieszkało dwóch księży i dwóch uczniów. I pamiętam, że zachęcał nas do studiowania i cenił studia z zakresu prawa kanonicznego i teologii.". Nigdy wcześniej nie był na Uniwersytecie Nawarry i otrzymał od swoich gospodarzy wyjaśnienie na temat obecności księży z różnych części świata, którzy studiują na jego wydziałach kościelnych. Podczas rozmowy papież otrzymał szczegółowe informacje na temat procesu formacji, jaki przechodzą księża. W rezydencji Ciudadela, gdzie odbyło się spotkanie, prowadzone są zajęcia formacyjne dla księży diecezjalnych za pośrednictwem Stowarzyszenia Kapłańskiego Świętego Krzyża, "które w pewien sposób są karmione duchem Opus Dei", wyjaśnił Miguel Brugarolas.

León XIV

Związek papieża Leona XIV z Peru

Prodziekan Wydziału Teologicznego zauważa również, że biskup Prevost wzmocnił więź ustanowioną między Instytutem Teologicznym seminarium w Chiclayo a samym wydziałem. Sam peruwiański ośrodek jest co roku odwiedzany przez profesorów z Uniwersytetu Nawarry, którzy egzaminują jego studentów. "Istnieje ścisły związek z diecezją Chiclayoktóry pod rządami biskupa Prevosta został odnowiony. Jest to relacja akademicka instytutu stowarzyszonego z wydziałem. Stopnie nadawane w tym instytucie są zatwierdzane przez nasz wydział teologiczny.

Według prodziekana i profesora, po powrocie do kraju po ukończeniu studiów z prawa kanonicznego, Edward Tocto otrzymał "wielką odpowiedzialność" od biskupa, który był na tyle uprzejmy, że pogratulował mu osobiście. i że ten czwartek sprawił mu kolejną miłą niespodziankę.

Ponad cztery dekady służby duszpasterskiej w kraju

Papież Leon XIVurodzony Robert Francis Prevostma głębokie i bezpośrednie połączenie z Peruzbudowane przez ponad cztery dekady posługi duszpasterskiej w tym kraju. Oto niektóre z kluczowych punktów jego relacji z Peru:

1) Misja duszpasterska w Peru

W 1985 roku został wysłany jako augustiański misjonarz do Chulucanasw regionie Piura. Prowadził intensywną pracę duszpasterską i społeczną w wiejskich i zmarginalizowanych społecznościach na północy kraju.

Nabożeństwo episkopatu

Na stronie 2001 został mianowany biskupem Chiclayo Jana Pawła II. Pełnił tam funkcję biskupa przez prawie dwie dekadyZdobył sympatię ludzi swoją bliskością, prostotą i zaangażowaniem.

Obywatelstwo peruwiańskie

Podczas jego pobytu w kraju, uzyskał obywatelstwo peruwiańskieTo jeszcze bardziej pogłębiło ich integrację i zaangażowanie w życie lokalnego Kościoła.

4. Wpływ krajowy

Był kluczową postacią w formacji duchowieństwa, promowaniu życia religijnego oraz obronie praw człowieka i sprawiedliwości społecznej w różnych regionach Peru.

5. Uznanie w Rzymie

Jego praca w Peru była tak niezwykła, że w 2023 r. został odwołany do Rzymu jako Prefekt Dykasterii ds. Biskupów i prezesem Papieska Komisja ds. Ameryki Łacińskiej.

Słodka woda Ducha Świętego

Spotkanie z katolikami w Bahrajnie

We wstępie do jego przemówieniepowiedział im, że "Pięknie jest należeć do Kościoła ukształtowanego przez historię różnych twarzy, które znajdują harmonię w jednym obliczu Jezusa".. Czerpiąc z geografii i kultury kraju, powiedział im o wodzie, która nawadnia i czyni owocnymi tak wiele pustynnych obszarów. Piękny obraz życia chrześcijańskiego jako owocu wiary i Ducha Świętego:

"Nasze człowieczeństwo wyłania się na powierzchnię, wycieńczone wieloma słabościami, lękami, wyzwaniami, którym trzeba stawić czoła, różnego rodzaju złem osobistym i społecznym; ale w głębi duszy, w głębi serca, słodka woda Ducha płynie spokojnie i cicho, podlewając nasze pustynie, ożywiając to, co grozi wyschnięciem, zmywając to, co nas degraduje, gasząc nasze pragnienie szczęścia.

I zawsze odnawia życie. To jest woda żywa, o której mówi Jezus, to jest źródło nowego życia, które nam obiecuje: dar Ducha Świętego, czuła, kochająca i ożywiająca obecność Boga w nas.

Papież Franciszek.

Chrześcijanie, odpowiedzialni za żywą wodę Ducha Świętego

W drugim momencie papież zwraca się do sceny z Ewangelii według Jana. Jezus jest w świątyni w Jerozolimie. Obchodzone jest święto Tabernakulum, podczas którego lud błogosławi Boga, dziękując mu za dar ziemi i plony oraz wspominając Przymierze. Najważniejszym obrzędem tego święta było pobranie przez arcykapłana wody z sadzawki Siloam i wylanie jej poza mury miasta, wśród radosnego śpiewu ludu, aby wyrazić, że z Jerozolimy spłynie wielkie błogosławieństwo na wszystkie narody (por. Ps 87:7, a zwłaszcza Ez 47:1-12).

W tym kontekście Jezus, wstając, woła: "Kto jest spragniony, niech przyjdzie do mnie i żyje, a z jego brzucha wypłyną rzeki wody żywej". (J 7:37-38). Ewangelista mówi, że chodziło mu o Ducha Świętego, którego chrześcijanie otrzymają w Zielone Świątki. A Franciszek zauważa: "Jezus umiera na krzyżu. W tym momencie już nie ze świątyni z kamieni, ale z otwartego boku Chrystusa popłynie woda nowego życia, życiodajna woda Ducha Świętego, przeznaczona do odnowienia całej ludzkości, uwolnienia jej od grzechu i śmierci".

Expertos Fundación CARF

Papież Franciszek jedzie do muzułmańskiego królestwa Bahrajnu. Źródło: VaticansNews.

Dary Ducha Świętego

Następnie, Papież wskazuje na trzy wielkie dary które przychodzą z łaską Ducha Świętego i prosi nas, abyśmy przyjęli i żyli: radością, jednością i "proroctwem".

Źródło radości

Po pierwsze, Duch Święty jest źródłem radości. Wraz z nim przychodzi pewność, że nigdy nie jesteśmy sami, ponieważ On nam towarzyszy, pociesza nas i podtrzymuje w trudnościach; zachęca nas do realizacji naszych największych pragnień i otwiera nas na zachwyt nad pięknem życia. Następca Piotra zauważa, że nie jest to chwilowe uczucie. W jeszcze mniejszym stopniu chodzi o ten rodzaj konsumpcyjnej i indywidualistycznej radości obecnej w niektórych dzisiejszych doświadczeniach kulturowych.

Wręcz przeciwnie, radość, która pochodzi od Ducha Świętego, pochodzi ze świadomości, że kiedy jesteśmy zjednoczeni z Bogiem, nawet pośród naszej pracy i "ciemnych nocy", możemy stawić czoła wszystkiemu, nawet bólowi, smutkowi i śmierci.

A najlepszym sposobem zachowania i pomnożenia tej radości", mówi Franciszek, "jest jej dawanie. Od EucharystiaMożemy i musimy z entuzjazmem i kreatywnością szerzyć tę radość, zwłaszcza wśród młodzieży, rodzin i powołań.

Źródło jedności

Po drugie, Duch Święty jest źródłem jedności ponieważ czyni nas dziećmi Boga Ojca (por. Rz 8, 15-16), a zatem braćmi i siostrami dla siebie nawzajem. Dlatego egoizm, podziały i szemranie między nami nie mają sensu. Duch Święty - podkreśla Papież - inauguruje jeden język miłości, przełamuje bariery nieufności i nienawiści, tworzy przestrzenie gościnności i dialogu.

Uwalnia nas od strachu i daje nam odwagę, by wyjść naprzeciw innym z rozbrajającą mocą miłosierdzia. Duch Święty potrafi stworzyć jedność nie w jednolitości, lecz w harmonii.Miasto jest miejscem wielkiej różnorodności ludzi, ras i kultur.

I, podkreśla Franciszek, "To jest siła wspólnoty chrześcijańskiej, pierwsze świadectwo, jakie możemy dać światu (...) Żyjmy w braterstwie między sobą (...), ceniąc charyzmaty wszystkich"..

espiritu-santo-iglesia

Źródło "proroctwa

Wreszcie, Duch Święty jest źródłem proroctwa. W historii zbawienia znajdujemy wielu proroków, których Bóg powołuje, konsekruje i posyła jako świadków i interpretatorów tego, co chce powiedzieć ludziom. Często słowa proroków są przenikliwe. W ten sposób, zauważa Franciszek, oni "Nazywają po imieniu projekty zła, które zagnieżdżają się w sercach ludzi, podważają fałszywe zabezpieczenia ludzkie i religijne, wzywają do nawrócenia".

Cóż, wszyscy chrześcijanie mają to powołanie prorocze. Od chrzestDuch Święty uczynił nas prorokami. "I jako tacy nie możemy udawać, że nie widzimy dzieł zła, nie możemy udawać, że nie widzimy dzieł zła, nie możemy pozostawać w spokojnym życiu, aby nie pobrudzić sobie rąk".

Wręcz przeciwnie", dodaje Każdy chrześcijanin musi prędzej czy później zaangażować się w problemy innych, dawać świadectwo, nieść światło poselstwa Ewangelii, praktykowanie błogosławieństw w codziennych sytuacjach, które prowadzą nas do poszukiwania miłości, sprawiedliwości i pokoju oraz do odrzucenia wszelkich form egoizmu, przemocy i degradacji.

Podaje przykład troski o więźniów i ich potrzeby. "W traktowaniu bowiem najmniejszych (por. Mt 25,40) znajduje się miara godności i nadziei społeczeństwa"..

Krótko mówiąc, i to jest przesłanie Franciszka, Chrześcijanie są powołani - również w czasach konfliktów - do niesienia radości, do wspierania jedności, do niesienia pokoju, do wprowadzania pokoju na świecie. (zaczynając od Kościoła) i angażować się w sprawy, które nie idą dobrze w społeczeństwie. Do tego wszystkiego mamy światło i siłę łaski, która pochodzi od Ducha Świętego.

Jako owoc daru z siebie Chrystusa, Duch Święty czyni nas dziećmi Bożymi i braćmi między sobą, abyśmy mogli szerzyć przesłanie Ewangelii na całym świecie, która jest dobrą nowiną dla wszystkich, zapraszając nas jednocześnie do pracy dla dobra wszystkich.


Pan Ramiro Pellitero IglesiasProfesor teologii pastoralnej na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Nawarry.

Opublikowano w Kościół i nowa ewangelizacja.

5 kluczy do formacji Humberto Salasa w Wenezueli

Pomimo młodego wieku, ksiądz ten zarządza już parafią Matki Bożej Różańcowej z Fatimy w El Mene. Tutaj potrzeby duchowe i materialne są naglące. Pełni również funkcję notariusza Kurii Diecezjalnej w Cabimas. Jego poświęcenie ma fundamentalne znaczenie dla sprostania tym wyzwaniom. Ks. szkolenie Wszechstronna edukacja i szkolenia mają dziś kluczowe znaczenie dla młodych ludzi.

Humberto Alonso Salas w wieku 27 lat jest już na pierwszej linii frontu Kościoła katolickiego. Jako ksiądz niesie nauki Kościoła wszędzie tam, gdzie nadarzy się okazja. Spełnia swoje dziecięce marzenie o byciu misjonarzem, jak papież Leon XIV.

Nie musi opuszczać swojej ojczyzny, aby głosić Ewangelię wśród ludzi, którzy albo nie znają Boga, albo pilnie Go potrzebują. Jego duchowe i duszpasterskie przygotowanie umożliwia mu realizację tego celu. Odzwierciedla to znaczenie formacja i edukacja w życiu kapłana.

Sacerdote celebrando la Eucaristía
Humberto Salas podczas celebracji Eucharystii.

W wywiadzie udzielonym Fundacji CARF wenezuelski ksiądz mówi, że choć jego kraj był w przeważającej mierze katolicki, w ostatnich dziesięcioleciach nastąpił spadek liczby wiernych. Według najnowszych badań, 67% Wenezuelczyków nadal uważa się za katolików. Jednak wzrost liczby sekt i grup ewangelicznych nadal powoduje spadek liczby wierzących. Edukacja religijna ludności ma zatem kluczowe znaczenie dla odwrócenia tego trendu.

Edukacja religijna jest podstawowym filarem, który należy wzmocnić w Wenezueli. Pomoże to wszystkim tym, którzy szukają wiary i nadziei w trudnych czasach. Przygotowanie młodych ludzi jest niezbędne do budowania lepszej przyszłości.

Skomplikowana sytuacja w Wenezueli również nie pomogła w rozkwicie powołań. Humberto opowiada o swoim doświadczeniu: "Kryzys społeczny i gospodarczy w Wenezueli jest odczuwalny w każdej rzeczywistości, także kościelnej. Kiedy byłem na pierwszych latach w seminarium, rozważałem możliwość wyjazdu do pracy i pomocy rodzicom".

Dos seminaristas
Humberto Salas z kolegą z seminarium w Bidasoa.

Przykład, który przyciąga

Formacja wiary ma kluczowe znaczenie w kraju, w którym duchowość jest zagrożona. Potrzeba więcej młodych ludzi zaangażowanych w formację religijną i duchową. Pomimo tej krytycznej sytuacji, pomoc społeczna Kościoła dla potrzebujących rośnie z każdym rokiem. "Był domem i schronieniem dla wielu ludzi, którzy czuli się samotni lub pogardzani. Był miejscem gościnnym dla rodziców, którzy widzieli swoje dzieci wyjeżdżające za granicę w poszukiwaniu lepszych możliwości. To był, jak powiedział papież Franciszek, szpital polowy" - dodaje młody ksiądz.

Przed wstąpieniem do seminarium, Humberto rozpoczął karierę w branży projektowania graficznego. Jednak sytuacja polityczna w Wenezueli zmusiła go do powrotu do domu ze względów bezpieczeństwa. To trudne wydarzenie pozwoliło temu młodemu człowiekowi jeszcze bardziej zaangażować się w swoją parafię, głębiej przeżywając swoją wiarę. Jego rodzina była bardzo wierząca i wielu księży było im bliskich. To dało mu dobry wgląd w rzeczywistość tego, co oznacza bycie księdzem. Formacja, którą otrzymał w domu i kontakt z bliskimi mu kapłanami były kluczowe dla jego integralnego rozwoju.

Był to ważny element w teologicznej edukacji księdza. Tak to wspomina: "Bliższy kontakt z nimi w domu, poznanie ich bardziej ludzkiej strony, siedzenie z nimi przy stole, słuchanie ich i uświadomienie sobie, że są ludźmi takimi jak ja, ze słabościami i mocnymi stronami, miało na mnie wielki wpływ. Zadałem sobie pytanie: dlaczego nie ja? Bóg odpowiedział na to pytanie. W bardzo młodym wieku wstąpił do seminarium.

Pierwsze lata przygotowań spędził w Wenezueli, gdzie docenił znaczenie edukacji w swoim życiu. W 2019 r. jego biskup zdecydował się wysłać go do Pampeluny, aby kontynuował naukę w zakonie. Międzynarodowe seminarium Bidasoadzięki grantom badawczym przyznanym przez Fundację CARF.

"Myślę, że był to jeden z największych darów, jakie Bóg mi dał. Kiedy biskup powiedział mi o tym, bałem się, ponieważ miałem 21 lat i po raz pierwszy byłem tak długo z dala od rodziny. Ale postrzegałem to jako okazję, którą dał mi Bóg, aby dobrze się przygotować, wiele się nauczyć i wrócić, aby służyć mojemu Kościołowi w Cabimie", mówi teraz ksiądz, wdzięczny za tę edukację.

Formacja, którą otrzymał w Pampelunie, wzbogaciła jego rozumienie wiary i umocniła je. To pozwoliło mu przekazywać ją z pasją. To szkolenie jest świadectwem tego, jak studia i pobożność mogą iść w parze. Ponadto szkolenie w różnych kulturach i tradycjach miało kluczowe znaczenie dla jego rozwoju osobistego i duchowego. Pomogło mu to nawiązać kontakt z różnymi społecznościami w Wenezueli. Ważne jest, aby młodzi księża, tacy jak Humberto, otrzymywali stałą formację. Pozwoli im to dostosować się do zmian i wyzwań dzisiejszego świata, utrzymując wiarę żywą w swoich społecznościach.

Sacerdotes y monaguillos
Don Humberto w parafii Nuestra Señora del Rosario de Fátima.

Nabożeństwo do Virgen del Pilar

Przygotowanie i wsparcie dobroczyńcy są kluczowe dla przyszłych księży, aby mogli wypełniać swoją misję. Pomaga im to nadal pomagać społeczności i zapewnia im niezbędne środki na edukację. Pod koniec roku akademickiego studenci seminarium zastanawiają się nad znaczeniem edukacji. Pozwoliło im to wzrastać w wierze i zaangażowaniu na rzecz Kościoła. Dobroczyńcy, którzy wspierają seminarzystów, wykonują nieocenioną pracę. Pomagają oni w doskonaleniu formacji przyszłych kapłanów i dbają o to, by wiara nadal kwitła w Wenezueli.

Swoje doświadczenie w Pampelunie określa jako "moją wspaniałą szkołę". Dotyczy to zarówno tego, czego doświadczył na Uniwersytecie Nawarry, jak i w Bidasoa. Opowiada anegdotę, która pokazała mu dar, jaki otrzymał. "Kiedy byłem w seminarium w Wenezueli, korzystaliśmy z książek wydanych przez Uniwersytet Nawarry. Kiedy przyjechałem do Pampeluny, zobaczyłem, że autorami tych książek byli moi profesorowie. To uświadomiło mi, jaką szansę daje mi Bóg: aby dobrze się wyszkolić, jak najlepiej wykorzystać te lata i odżywiać się wszystkim, czego potrzebuję, aby służyć Kościołowi w moim kraju.".

"Spotkania, które pozostawiają ślad

Na bardziej duchowym poziomie Humberto mówi, że odwiedzenie miejsc, w których żyło i oddało swoje życie wielu świętych, było bardzo pomocne w umocnieniu jego pobożnego życia. Jedno miejsce i jeden święty szczególnie poruszyli jego serce podczas pobytu w Hiszpanii.

"Te lata sprawiły, że bardzo polubiłem Virgen del Pilar, która była pierwszym sanktuarium, które odwiedziliśmy po przyjeździe do Hiszpanii i ostatnim, do którego poszedłem przed powrotem do Wenezueli. Bardzo podobała mi się również figura św. JosemaríaZnałem go bardzo krótko, kiedy przyjechałem, ale w tamtych latach, jako dobry przyjaciel, pomógł mi stawić czoła wielu trudnościom.

Pomimo krótkiego doświadczenia, ponieważ został wyświęcony w grudniu 2023 r., Humberto jest jasny, że dzisiejszy ksiądz musi przede wszystkim być księdzem, "wiedzieć, że jest się w potrzebie Boga i drugiego człowieka".. Jego zdaniem "w życiu kapłańskim nie możemy iść sami; muszą nam towarzyszyć przyjaciele, bracia, kierownik duchowy. Musimy wyjść poza siebie i liczyć na innych". Uznaje również znaczenie dobrej formacji ciągłej i potrzebę karmienia się doświadczeniami innych.

"Żadne wyzwanie nie staje się trudne, jeśli ma się ludzi, którzy pomagają stawić mu czoła. Żadne niebezpieczeństwo nie może ci zaszkodzić, jeśli twoje życie duchowe jest wzmocnione" - dodaje.

Sacerdote celebrando Misa

"Bez Pana mój trening nie byłby możliwy".

Na koniec, Ojciec Humberto ma szczególne wspomnienie dla dobroczyńców Fundacji CARF. "Z radością wspominam czasy, kiedy towarzyszyli nam Państwo w posługach, które otrzymywaliśmy podczas naszej formacji. Nawet jeśli nie mieliśmy wokół siebie rodziny, wypełniał Pan te puste przestrzenie swoją obecnością. Dziękujemy, że był Pan naszą rodziną!

Młody kapłan podkreśla również, że seminarium z niecierpliwością czekało na zakończenie roku akademickiego. Była to okazja, by spędzić trochę czasu z dobroczyńcami Fundacji CARF i choć trochę odwdzięczyć się za to, jak wiele dla nas robią. Ten młody ksiądz podkreśla również, że w seminarium z niecierpliwością czekali na koniec roku akademickiego. Była to okazja, aby spędzić trochę czasu z dobroczyńcami i choć trochę odwdzięczyć się za to, jak wiele dla nas robią.

Ksiądz Humberto Alonso Salas pamięta o dobroczyńcach dzięki plecak ze świętymi naczyniami który został mu przekazany przez Radę Działań Społecznych Fundacji CARF. Stale z niego korzysta. "Kiedy odwiedzam wiejskie wspólnoty mojej parafii i zabieram ze sobą plecak ze świętymi naczyniami, który dali mi, gdy przyjechałem z Pampeluny, nie mogę nie pamiętać o nich i nie polecać ich intencji podczas Mszy Świętej. Niech Bóg nadal obficie błogosławi Pana życie i pracę, którą wykonuje Pan dla seminarzystów i księży na całym świecie. Bez Pana nie byłoby to możliwe", zakończył.

"Świadkowie miłosierdzia i nadziei": nauczanie papieża Franciszka

21 kwietnia ubiegłego roku przejdzie do historii jako data o ogromnym znaczeniu dla Kościoła katolickiego. W tym dniu świat otrzymał wiadomość o śmierć papieża FranciszkaPierwszy jezuita i papież z Ameryki Łacińskiej, który silnie naznaczył kierunek Kościoła w XXI wieku. Zbiegiem okoliczności, który wielu interpretuje jako opatrznościowy, tego samego dnia ukazała się książka zatytułowana "Świadkowie miłosierdzia i nadziei. Nauczanie papieża Franciszka na XXI wiek".napisany przez hiszpańskiego teologa Ramiro Pellitero.

Wydany przez San Pablo tom oferuje dogłębną i systematyczną ekspozycję myśli papieża Franciszka z perspektywy teologicznej i duszpasterskiej. Jest to dzieło przeznaczone zarówno dla specjalistów, jak i szerokiej publiczności, którzy chcą dogłębnie zrozumieć klucze do pontyfikatu, który odcisnął niezatarte piętno na najnowszej historii Kościoła.

Pobierz 1. rozdział: Świadkowie miłosierdzia i nadziei. Nauczanie papieża Franciszka na XXI wiek.

Duchowy testament w życiu

Publikacja tej książki w dniu śmierci papieża nadała jej niemal testamentalny charakter. Chociaż nie została napisana przez samego papieża, Świadkowie miłosierdzia i nadziei rygorystycznie oddaje jego wielkie intuicje i priorytety: Kościół w ruchu, skoncentrowany na miłosierdziu, zaangażowany na rzecz ubogich i powołany do leczenia ran świata.

Ramiro Pellitero, profesor teologii na Uniwersytecie Nawarry i autor wielu esejów na temat eklezjologii, przedstawia w tym tomie jasną, głęboką i dobrze udokumentowaną syntezę magisterium papieża Franciszka. Na jego stronach czytelnicy będą mogli zgłębić idee, które ożywiały encykliki, adhortacje, przemówienia i gesty argentyńskiego papieża podczas jego pontyfikatu.

Cardenal José Tolentino de Mendoça

Przedmowa kardynała José Tolentino de Mendonça

Książka posiada cenną przedmowę kardynała José Tolentino de Mendonça, prefekta Dykasterii ds. Kultury i Edukacji, który podkreśla teologiczną i duszpasterską wartość książki. W swoich słowach portugalski kardynał podkreśla, że ten tom "jest nie tylko lekturą myśli Franciszka, ale zaproszeniem do życia nią, do wcielania jej w codzienne zaangażowanie wierzących z chrześcijańską nadzieją".

Tolentino, znany ze swojej duchowej wrażliwości i umiejętności budowania mostów między wiarą a współczesną kulturą, zwraca również uwagę na aktualność publikacji, która zbiega się z potrzebą zachowania i pogłębienia spuścizny papieża Franciszka: "Nauczanie Franciszka nie kończy się wraz z jego ziemskim życiem; żyje w każdym geście miłosierdzia, w każdym słowie pocieszenia, w każdej odważnej decyzji tych, którzy starają się odnowić Kościół z Ewangelii".

Testigos de misericordia y esperanza

Montaż książki wykonany przez ChatGPT Świadkowie miłosierdzia i nadziei.

Praca referencyjna dla naszych czasów

Struktura podzielona na rozdziały tematyczne, Świadkowie miłosierdzia i nadziei porusza centralne kwestie w myśli Franciszka: miłosierdzie jako rdzeń chrześcijańskiego przesłania, rolę ubogich jako podmiotów ewangelizacji, integralną ekologię jako wyraz sprawiedliwości, reformę kościelną jako drogę nawrócenia oraz synodalność jako styl Kościoła, który słucha, rozeznaje i idzie razem.

Autor kładzie szczególny nacisk na duszpasterski charakter papieża Franciszka: styl rządzenia, który sprzyja spotkaniu, bliskości i czułości. Daleki od proponowania abstrakcyjnej lub akademickiej teologii, Franciszek chciał przemówić do serca ludzi, zwłaszcza tych, którzy cierpią. Książka wiernie oddaje ten wymiar, pokazując, jak Franciszek sprawuje swoją posługę Piotrową w duchu głęboko ewangelicznym.

Opatrznościowy hołd

Zbieżność między publikacją książki a śmiercią papieża Franciszka została przyjęta ze wzruszeniem przez wiele sektorów Kościoła. Nieliczni postrzegają ją jako opatrznościowy hołd: pisemne podsumowanie jego spuścizny, które dociera do świata w momencie, gdy papież wraca do domu Ojca. Już sam tytuł książki - Świadkowie miłosierdzia i nadziei - doskonale podsumowuje ducha Franciszka i przesłanie, jakie pozostawia dla ludzkości.

Teraz dostępny w księgarniach religijnych i platformy cyfroweKsiążka jest nieodzowną lekturą dla tych, którzy pragną pogłębić swoje zrozumienie duchowego bogactwa pontyfikatu Franciszka i nadal sprawiać, by jego dziedzictwo przynosiło owoce we wspólnotach chrześcijańskich na całym świecie.

Dziedzictwo, które trwa

Śmierć papieża Franciszka oznacza koniec pewnej epoki, ale nie koniec jego wpływu. Jego myśli, gesty i przykład będą nadal oświetlać drogę milionom wierzących. Książki takie jak Ramiro Pellitero pomagają zachować i przekazać to dziedzictwo oraz oferują narzędzia do życia Ewangelią dzisiaj z odwagą, współczuciem i nadzieją.

Dzięki tej publikacji Kościół nie tylko spogląda wstecz z wdzięcznością, ale przygotowuje się do pójścia naprzód, zainspirowany jednym z najważniejszych pontyfikatów naszej epoki.

Leon XIV: dwóch księży z Peru mówi o nim

Ojciec Erick Vílchez jest Peruwiańczykiem, który znał osobiście Papież Leon XIV. Kiedy był seminarzystą przygotowującym się do kapłaństwa, uczestniczył w święceniach biskupich Roberta Francisa Prevosta jako mistrz ceremonii. Należy do prałatury terytorialnej Chota, sufragana archidiecezji Piura.

"Znam papieża Leona XIV od czasu, gdy był administratorem apostolskim diecezji Chiclayo. Jak powiedzieli ci, którzy go znają, zawsze postrzegałem go jako osobę bardzo przystępną, z wielką zdolnością do dialogu, umiejącą słuchać, uśmiechniętą i bardzo posłuszną. Ma w sobie dużo siły. Ale przede wszystkim chciałbym podkreślić jego głęboką miłość do Kościoła".podkreśla don Erick.

Najmilej wspomina jednak dzień, w którym uczestniczył jako mistrz ceremonii w święceniach biskupich Leona XIV 12 grudnia 2014 roku.

Pierwsze spotkanie Ericka z Papież Leon XIV Kiedy po raz pierwszy rozmawiałem z księdzem Robertem, kiedy dopiero co przybył do Chiclayo, przedstawiłem się i powiedziałem mu: "Proszę księdza, jesteśmy odpowiedzialni za liturgię, jesteśmy tutaj, aby służyć". Pamiętam, że z jego prostotą i uśmiechem odpowiedział mi: "Cóż, na wszelki wypadek jestem bardzo posłuszny. Przygotujmy się więc jak najlepiej". Tam zobaczyłem tę bliskość, prostotę tego Monsignora Roberta, teraz Ojca Świętego", powiedział Erick.

Umowa z Uniwersytetem Nawarry

Ksiądz Erick kształcił się i studiował w seminarium Santo Toribio de Mogrovejo w Chiclayo (Peru), kiedy biskupem diecezji był ksiądz Robert Francis Prevost Martínez. Został wyświęcony w 2019 roku w wieku 26 lat. Obecnie studiuje licencjat z teologii dogmatycznej na wydziałach kościelnych Uniwersytetu Nawarry.

Seminarium obejmuje umowa z Wydziałem Teologicznym Uniwersytetu Nawarry w celu afiliacji teologicznego czterolecia seminarium. Umowa ta została zatwierdzona dekretem Kongregacji Edukacji Katolickiej w sprawie seminariów i instytutów studiów, który jest odnawiany co pięć lat.

Przykładowo, 8 maja ubiegłego roku udało jej się osiągnąć Egzamin maturalny czterech seminarzystów w Santo Toribio wraz z wizytą Prof. Félix María ArocenaUniwersytetu Nawarry.

W więzieniu w Chiclayo

Erick wspomina również, że spotkał biskupa Prevosta w więzieniu w Chiclayo, aby pomagać więźniom i sprawować sakramenty w więzieniu. "W niektórych rozmowach, które z nim odbyłem, nalegał na mnie, abym musimy być uformowani z mentalnością misjonarskąMisją jest nadanie wartości poczuciu misji, zaczynając od nas samych, od tych, którzy są nam najbliżsi" - podkreśla.

Ten peruwiański ksiądz ma nadzieję, że nowy papież Leon XIV, który ma podwójne obywatelstwo amerykańskie i peruwiańskie, zachęci wielu młodych Peruwiańczyków do rozważenia powrotu do Kościoła katolickiego, a innych do przyłączenia się do Kościoła katolickiego. pogłębić swoje powołanieniezależnie od tego, czy chcą zostać kapłanami, konsekrować się lub zostać osobami świeckimi, żyjącymi w celibacie lub w powołaniu małżeńskim.

Jestem bardzo podekscytowany!

"Papież jest zawsze papieżem, ale jesteśmy bardzo szczęśliwi, że mamy peruwiańskiego papieża, czuję się bardzo podekscytowany", mówi Erick.

Don Christian, student prawa kanonicznego w Nawarze

Christian Munayco Peves to kolejny peruwiański ksiądz, pochodzący z Cañete, który właśnie ukończył studia z zakresu prawa kanonicznego na Uniwersytecie Nawarry. Należy do diecezji Ayacucho na wyżynach peruwiańskich Andów. Studiował filozofię i teologię w Wyższym Seminarium Duchownym San Martín de Porres w Limie i ukończył studia w Instytucie Teologicznym Juana XXIII.

Został wyświęcony na kapłana w święto świętego Josemaríi Escrivá, 26 czerwca 2021 roku. Christian opowiada, jak poznał Leona XIVMój arcybiskup został dwukrotnie wybrany na przewodniczącego konferencji biskupów. Oznaczało to, że stale przychodziłem na konferencję biskupów, aby spotykać się i omawiać sprawy. Pamiętam, że na korytarzach konferencji spotkałem człowieka, który jest teraz Ojcem Świętym. Wymieniliśmy serdeczne pozdrowienia, ale nic więcej. Z tych kilku doświadczeń, Mogę powiedzieć, że jest uprzejmą, przyjazną osobą, mówiącą niewiele, ale przede wszystkim niezwykle prostą i przystępną".

Duch misyjny Leona XIV

Papież Leon XIV był dla niego pasterzem w ciągłej komunii i łączności z wiernymi, a jego wizyta w Peru jest dowodem na to, że Boga można naśladować i służyć mu poza naszymi ziemiami, w misyjnym duchu służby, wyrzeczenia i osobistego zapomnienia.

Mówi również, że wśród jego peruwiańskich kolegów, wiedząc, że papież bardzo dobrze zna swoje terytorium, "jesteśmy bardzo wdzięczni", jego postawa polegająca na ciągłym konfrontowaniu się z prawdą, rzeczywistością i okolicznościami, które wymagały jego obrony i wysłuchania, w kwestiach dotyczących porządku społecznego, dobroczynności i sprawiedliwości".

Papież i młodzi ludzie

Dla tego księdza, który pochodzi z głęboko katolickiej rodziny, która prowadziła go na ścieżce jego powołania, wybór peruwiańskiego papieża pobudzi sumienia młodych ludzi w Peru do zastanowienia się nad swoim powołaniem: "Niewątpliwie te wybory są żywym i skutecznym świadectwem, że można być szczęśliwym pośród świata, służąc i pracując w Bożym przedsięwzięciu, ratując dusze.

Środowisko, w którym pracował papież Leon, zarówno jako zakonnik augustianin, jak i biskup- zawsze przebywał wśród młodych ludzi, tych samych ludzi, którzy od czasu wyboru zostali wezwani do przemyślenia z większym zainteresowaniem swojej bliskości z Kościołem i parafią, do ponownego rozważenia, że równolegle do życia i pracy zawodowej, którą każdy z nich wykonuje, można być świętym, z tym patentem niepokoju, wiedząc, że Bóg często prosi o więcej, ponieważ wie więcej i ponieważ chce więcej od tych, których kocha ", potwierdza.

"Proszę się nie bać!

Dla niego pierwsze słowa Ojca Świętego na temat Niedziela w Regina Coeli do młodych ludzi: Nie lękajcie się, przyjmijcie zaproszenie Chrystusa! Ze szczególnym uczuciem odnoszą się do słów świętego Jana Pawła II, również na początku jego pontyfikatu.

"Jest to zatem przesłanie nadziei.Nie możemy bać się doświadczać życia, które z czysto ludzkich powodów często jest sprzeczne z planami i propozycjami miłości i przebaczenia nakreślonymi przez Jezusa.

W obliczu tego dysonansu, Bóg liczy na to, że będziemy współodkupicielaminieść ze sobą krzyż ludzkiej logiki, która często próbuje umniejszyć wartość i ważność jego przesłania. Dlatego przesłanie "nie lękajcie się" zaprasza nas do opowiedzenia się za prawdą, nawet jeśli jej obrona pociąga za sobą ofensywę cierpienia, wykluczenia lub niesprawiedliwości, ale za nią otwierają się ogromne drzwi do nieba" - wyjaśnia Christian.

Erick Vilchez y

Świadectwo życia kapłańskiego

Ten młody kapłan uważa, że dzisiaj, aby dbać o powołania w ogóle, a w szczególności w Peru, odpowiedzią jest: z prawdziwym świadectwem kapłańskiego życia. "Z tego powodu nie mogę nie podziękować hiszpańskim księżom misjonarzom, którzy opuszczając swoje ojczyzny, promowali powołania kapłańskie w mojej parafii. Byli oni wiernymi świadkami i wiarygodnymi wzorami, że wybór kapłaństwa jest decyzją, która prowadzi do szczęścia.

Dla Don Christiana wybór papieża był bardzo radosną wiadomością dla wszystkich Peruwiańczyków.Nie tylko obudził w nas przepełniające i satysfakcjonujące emocje, ale także przywrócił nam entuzjazm dla spraw Bożych i to ważne duchowe poczucie identyfikacji i przynależności do naszego lokalnego Kościoła".

Papież mówi o jedności

Uderza go również, z głębokim poczuciem nadziei, fakt, że papież mówił o jednościPośród świata podzielonego nienawiścią, politycznymi kalkulacjami, wojnami zbrojnymi, ale także wojnami natury duchowej, które próbują podzielić Kościół.

"Ufamy, że Kościół, wspomagany przez Ducha Świętego i zjednoczony z naszymi modlitwami, będzie podążał we właściwym kierunku, ponieważ ma dobrego pasterza, którego celem jest zapewnienie, aby każda z jego owiec nie tylko chodziła we właściwej owczarni, ale przede wszystkim, aby się nie zgubiła. Chciałbym skorzystać z tej okazji, aby podziękować Fundacji CARF za umożliwienie wielu księżom szkolenia, aby mogli służyć z lepszymi środkami akademickimi ludziom, których Bóg nam powierza", podsumowuje Christian Munayco Peves.


Marta Santíndziennikarz specjalizujący się w tematyce religijnej.