Krzysztof Patejuk, polski ksiądz zakochany w Hiszpanii
Polska jest krajem, który pozostaje latarnią dla katolicyzmu, ale stoi przed poważnymi wyzwaniami w obliczu wyzwania, które sprawiają, że Kościół ma do odegrania jeszcze bardziej dalekosiężną rolę. Najbardziej oczywista jest wojna między Rosją a Ukrainą, która szaleje wzdłuż ich granicy i zagrożenie możliwej inwazji na jego terytorium. W międzyczasie i w trakcie eskalacji zbrojeń, Kościół katolicki w Polska ma dwa główne fronty, z których Ksiądz Krzysztof Patejuk rozmawia z Fundacją CARF..
Rola kapłana Rola księdza jest fundamentalna w czasach kryzysu. Z jednej strony podkreśla on przyjęcie, jakie udało się zapewnić setkom tysięcy ukraińskich uchodźców. "Wyzwaniem dla Kościoła jest opieka duszpasterska i społeczna nad tymi ludźmi, a jak dotąd instytucje kościelne sprostały temu zadaniu", mówi. Z drugiej strony podkreśla wyzwanie, jakim jest tradycyjnie katolicki kraj, który obecnie doświadcza dość szybkiego procesu sekularyzacji, zwłaszcza wśród młodych ludzi".
Witamy od don Krzysztof i parafianin podczas uroczystości kościelnej.
Przekazywanie wiary młodym ludziom w Polsce
On sam to reprezentuje młodzież, która dorastała w środowisku katolickimDlatego jest dobrze świadomy duchowych potrzeb swojego pokolenia. Pod tym względem ojciec Patejuk przyznaje, że przekazywanie wiary przyszło w jego domu bardzo naturalnie.
"Od dziecka uczestniczyłem w niedzielnej Eucharystii z rodzicami i bratem, modliliśmy się razem w domu i uczestniczyliśmy w celebracjach liturgicznych tamtych czasów. Moi rodzice zawsze wspierali mnie w służbie jako ministrant i na letnich rekolekcjach. Ale przede wszystkim stworzyli atmosferę miłości, wsparcia i wolności, która pozwoliła mi odnaleźć własną drogę wiary" - mówi. ksiądz z Polski.
Od dzieciństwa zawsze chciał być dziennikarzem, ponieważ pasjonował się literaturą i mediami. Rozpoczął nawet karierę dziennikarską, ale Bóg miał wobec niego inne plany i po roku studiów oraz głębokim procesie rozeznawania zdał sobie sprawę, że jego prawdziwą drogą jest seminarium duchowne.
Grupa młodych ministrantów i Krzysztof Patejuk w swojej parafii.
Wspaniałe doświadczenie intelektualne
Don Krzysztof opisuje swoje powołanie do zostania księdzem ze słowami, które z wielką jasnością ujawniają głęboką wewnętrzną walkę, której doświadczył: "Bóg przemówił do mnie w bardzo silny sposób. Po zdaniu letnich egzaminów na uniwersytecie poczułem w sercu, jak płonie ogieńWezwanie do wstąpienia do seminarium i zostania księdzem.
Długo się opierałem, ponieważ spełniałem swoje marzenia i miałem dziewczynę. Ale w końcu Bóg przemówił do mnie przez fragment z proroka Jeremiasza, który doskonale opisywał moją wewnętrzną walkę tamtego lata: "Uwiodłeś mnie, Panie, a ja dałem się uwieść; zmusiłeś mnie i pokonałeś..." W moim sercu był jak płonący ogień, zamknięty w moich kościach; starałem się go powstrzymać, ale nie mogłem. Poddałem się Jego woli i wstąpiłem do seminarium, czego nie żałuję.
Krzysztof Patejuk studiował prawo kanoniczne na Uniwersytecie Nawarry w Pampelunie, z którego, jak sam przyznaje, wyniósł "wspaniałe doświadczenie na poziomie intelektualnym".
W Pampelunie, jak mówi, nie tylko nauczono go prawa, ale jego nauczyciele sprawili, że je pokochał, co dziś jest ogromną pomocą w jego pracy jako sędziego w sądzie kościelnym polskiej archidiecezji warmińskiej.
"Był to czas wielkiego bogactwa duchowego i duszpasterskiego, ze względu na mój kontakt z kolegami z całego świata i ze względu na moją posługę w parafii św. Święty Michał Archanioł. Ten czas pozwolił mi pogłębić moją wiarę i miłość do Kościoła" - dodaje z przekonaniem.
Dziś otrzymane szkolenie ma fundamentalne znaczenie dla diecezji, z której pochodzą. Wyróżnia się nie tylko wymiar akademicki, ale także ludzki. W ten sposób ojciec Patejuk wyjaśnia, że "Miłość do prawa, którą przekazali mi profesorowie, ułatwia mi prowadzenie trudnych spraw o unieważnienie małżeństwa w sposób humanitarny i sprawiedliwy. Dowiedziałem się również, że to zadanie nie jest tylko administracyjne, ale głęboko duszpasterskie".
Polski ksiądz Krzysztof Patejuk w biurze parafialnym.
Zakochany w Pampelunie i Hiszpanii
Ksiądz Krzysztof podkreśla, że nauka języka hiszpańskiego, której uczył się w Pampeluna teraz pozwala mu towarzyszyć międzynarodowym studentom w jego pracy jako kapelan uniwersytecki. Jego miłość do hiszpańskiej kultury, dodaje z entuzjazmem, "napędza mnie do powrotu każdego roku, aby odkrywać nowe miejsca w tym pięknym kraju.
Minęło dziesięć lat od święceń kapłańskich tego księdza z Polski i z jego własnego doświadczenia Najważniejszą rzeczą w stawianiu czoła wyzwaniom kapłaństwa jest wierność celebracja Eucharystiiosobista modlitwa i życie blisko ludzi, towarzyszenie im w drodze". Ponadto, dodaje z pokorą, bardzo pomaga mu pamiętać, że "nie jestem ponad ludźmi, ale jestem, tak jak oni, uczniem Pana, ich bratem i ja również mogę na nich liczyć w mojej własnej drodze wiary".
Podziękowania dla Fundacji CARF za formację kapłanów.
Na koniec, Ksiądz z Polski, Krzysztof Patejuk, ma specjalne wspomnienia i słowa głębokiej wdzięczności dla dobroczyńców Fundacji CARF: ".Dzięki Państwa wsparciu mogłem spędzić niezapomniany czas studiując w Pampelunie.Celem projektu jest umożliwienie uczestnikom spotkania z Kościołem i rozwoju duchowego, w szczególności poprzez formację oferowaną przez Opus Dei. Wiem, że to doświadczenie było kluczowe dla mojego kapłaństwa i bez Pana nie byłbym tym samym księdzem, którym jestem dzisiaj.
Spis treści
"Bóg nadal wzywa i nie zapomina o Wenezueli".
Leonardo urodził się w El Tigre (Wenezuela), ale dorastał w Pariaguán, "mieście, któremu Bóg dał piękne zachody słońca, które można podziwiać na wielkim płaskim horyzoncie, gdy słońce zachodzi", mówi Leo.
Zachował swoje najlepsze wspomnienia z tej wioski z rodziną i przyjaciółmi, do której zawsze wracał na wakacje podczas pobytu w seminarium w Wenezueli, aby być z rodziną i pomagać w parafii.
Spędził tam dzieciństwo w towarzystwie matki i babci, dwóch kobiet, które zasiały w nim ziarno wiary. "Moja rodzina jest darem Boga dla mnie", wyznaje z czułością. Jest najmłodszym z czwórki rodzeństwa i chociaż jego ojciec był nieobecny, ciepło domu, niedzielna katecheza i przykład starszych dały mu głębokie poczucie wspólnoty.
Teraz jego siostrzeńcy i siostrzenice są radością dla nich wszystkich. "Dla mnie rodzina jest istotną częścią mojego życia w każdym aspekcie". Leo ze smutkiem wspomina, że niektórzy członkowie jego rodziny nie mieli innego wyboru, jak tylko opuścić Wenezuelę z powodu sytuacji politycznej.
Powiedzenie Panu "tak" i otrzymanie dobrej formacji
To właśnie w okresie dorastania, pomagając jako ministrant, śpiewając podczas Mszy Świętej lub uczestnicząc w Legionie Maryi, zaczął zastanawiać się nad swoją przyszłością. W wieku 17 lat zdecydował się powiedzieć Panu "tak", zachęcony bliskim świadectwem swojego proboszcza. "Pan powołał mnie w najzwyklejszym momencie: jako młodego człowieka, który chciał coś zrobić ze swoim życiem".mówi. I tak Leonardo zdecydował się na tę piękną przygodę, która urzeka go coraz bardziej każdego dnia.
Obecnie znajduje się w Międzynarodowe seminarium BidasoaJest studentem wydziału kościelnego Uniwersytetu Nawarry. Został wysłany przez swojego biskupa, bpa José Manuela Romero Barriosa, aby służyć młodej diecezji El Tigre, która właśnie skończyła siedem lat.
"Jak mówi mój biskup, siejemy to, co inni będą zbierać. Istnieje ogromne zapotrzebowanie na kapłanów i ważne jest, abyśmy byli dobrze wyszkoleni, nie dla siebie, ale dla ludzi, którzy mają prawo do dobrych duszpasterzy.
Wenezuela, szansa na ewangelizację
W Wenezueli, gdzie niedobory i napięcia społeczne naznaczyły pokolenia, Leonardo nie widzi zniechęcenia, ale misję. "To wspaniała okazja, aby pocieszyć pokorny naród, który cierpi. Ewangelizować dzisiaj to być blisko, słuchać, przedstawiać Bogu rany wszystkich. I zaufać"..
Leonardo wspomina, że Trudności zawsze były obecne w życiu Kościoła, zarówno w Wenezueli, jak i w innych krajach.. "To właśnie w tych trudnościach możemy znaleźć okazję, aby zanieść Pana Jezusa wszystkim tym ludziom, którzy cierpią i pragną Go" - mówi.
Wymaga to wiele dialogu, szacunku, a przede wszystkim umiejętności słuchania i towarzyszenia ludziom, którzy żyją w udręce, z trudnościami, ale także z radością i tęsknotą za Bogiem. "To jest sposób na wprowadzenie zmian w moim kraju, poprzez wspieranie wiary tych wszystkich ludzi i ufanie w Boże miłosierdzie" - mówi z nadzieją.
Ksiądz XXI wieku
Do wprowadzenia tej zmiany potrzebni są dobrze wyszkoleni księża. Kiedy zapytaliśmy Leonarda jaki powinien być ksiądz w XXI wiekuNie waha się: "Musi być kimś, kto słucha, kto pociesza, kto nie osądza. Bożym narzędziem przebaczenia. Człowiekiem modlitwy, zdolnym widzieć człowieka twarzą w twarz, a nie tylko z ekranu lub za pośrednictwem sieci społecznościowych. Ubogim, wolnym, pokornym świadkiem, który ufa Bożym planom.
Ten młody seminarzysta ma jasny cel i to jest jego zobowiązanie: być formowanym na kapłana, który jest uważny, pełen szacunku, poinformowany o wydarzeniach na świecie, ale także zdolny do głębszego wniknięcia w swój szczególny kontekst, w którym się znajduje.
"Że ludzie, którzy widzą księdza zobaczyć kogoś, komu mogą zaufać i znaleźć w nim wsparcie. Kapłan naszych czasów musi być posłuszny i gotowy cierpieć wszelkie nieszczęścia, aby głosić Słowo Boże, aby nieść Jezusa wszystkim"., zauważa.
Sekularyzacja wśród młodych ludzi
W coraz bardziej zsekularyzowanym świecie nie traci nadziei i optymizmu, głównie dlatego, że każdego dnia widzi, że wielu młodych ludzi czuje Boże wezwanie.
"Przyciągnięcie młodych ludzi do wiary wymaga zrozumienia i bliskości, ale przede wszystkim modlitwy.Ponieważ wszystkie strategie ewangelizacyjne byłyby jałowe, gdybyśmy nie zaufali Bogu i nie oddali się w Jego ręce. Chrystus nadal urzeka, ale musimy wiedzieć, jak Go przedstawić w sposób, który do nich przemówi."mówi entuzjastycznie.
Młody Leonardo doskonale rozumie dzisiejszą młodzież, ponieważ sam należy do tzw. pokolenia Zeta. Z tego powodu przypomina nam, że aby ewangelizować młodych ludzi, konieczne jest zrozumienie ich dzisiejszego sposobu myślenia.
"To bardzo złożona rzeczywistość. Jednak ksiądz może podejść i wysłuchać obaw młodych ludzi, sprawić, że zobaczą, że istnieją znacznie głębsze rzeczy i że w Bogu leży nasze szczęście".
Więzi między Hiszpanią a Wenezuelą
Leonardo mówi nam również o więzi między Hiszpanią a Wenezuelą i pozostawia nas z przesłaniem do refleksji: "Europa przyniosła wiarę do Ameryki, ale Europa traci wiarę, a Ameryka ją zachowuje i podtrzymuje".
Dla niego Wenezuela i Hiszpania mogą się uzupełniać pod każdym względem: "Hiszpania nas powitała, a my możemy zaoferować im tylko to, co w nas najlepsze. Ludzkie i chrześcijańskie wartości Wenezuelczyków są szklanką świeżej wody dla całej Hiszpanii i Europy.Historia i tradycja Europy pomaga poszerzyć horyzonty wszystkim, którzy tu przyjeżdżają.
Z tego powodu jest bardzo szczęśliwy, że jest w Hiszpanii i mieszka w Międzynarodowym Seminarium Bidasoa, gdzie znalazł dom: "To imponujące widzieć seminarzystów z tak wielu krajów, którzy tęsknią za tym samym. Tutaj nawiązałem przyjaźnie, modliłem się, studiowałem. To atmosfera sprzyjająca rozwojowi. Można poczuć Kościół powszechny".
Leonardo wie, że jego droga jest wymagająca, ale nie waha się. Ponieważ istnieje pewność, która go podtrzymuje: Bóg nigdy nie przestaje wzywać. A on, ze spokojem i radością, już odpowiedział.
Marta Santín, dziennikarz specjalizujący się w tematyce religijnej.
Jezus Chrystus, Najwyższy i Wieczny Kapłan: ofiarna miłość
Każdego roku Czwartek po Zielone ŚwiątkiKościół obchodzi wyjątkowe święto liturgiczne: Dzień Święto Jezusa Chrystusa, Najwyższego i Wiecznego Kapłana. Nie jest to tylko kolejne wspomnienie liturgiczne, ale głębokie zaproszenie do kontemplacji samego serca chrześcijańskiej tajemnicy: Chrystus, który ofiaruje się Ojcu za zbawienie światai która łączy kapłanów Kościoła z tą ofiarą.
Co jest obchodzone w to święto?
To święto ma w swoim centrum Chrystusa w Jego wymiar kapłańskitj. jako pośrednik między Bogiem a człowiekiem (por. 1 Tm 2:5). Nie świętuje on konkretnego momentu swojego życia (takiego jak Boże Narodzenie czy Wielkanoc), ale raczej swoje wieczna kapłańska istotawedług porządku Melchizedeka (por. Hbr 5,6).
Jezus nie był kapłanem jak ci w żydowskiej świątyni. On jest doskonałym kapłanem ponieważ oferował Nie ofiary ze zwierząt, ale Jego własne ciało i krew. w posłuszeństwie i miłości do Ojca. Jak mówi List do Hebrajczyków: "Chrystus przyszedł jako arcykapłan przyszłych dóbr (...) nie przez krew kozłów i cielców, lecz przez własną krew wszedł raz na zawsze do świątyni i dostąpił wiecznego odkupienia" (Hbr 9:11-12).
Święto to zostało wprowadzone do kalendarza liturgicznego przez niektórych biskupów - zwłaszcza w Hiszpanii i Ameryce Łacińskiej - w XX wieku i zostało zatwierdzone przez Kongregację Kultu Bożego w 1987 roku. Od tego czasu zostało przyjęte przez wiele diecezji na całym świecie.
Jedna ofiara i jeden kapłan
Kościół naucza, że Chrystus jest ksiądz, ofiara i ołtarz w tym samym czasie. On jest nie tylko tym, który oferuje, ale także tym, który ten, który się poddajeChrystus, wieczny Kapłan, przez ofiarę swojego ciała, raz na zawsze, doprowadził do końca dzieło odkupienia ludzkości" (Prefacja do Mszy św. z tej uroczystości).
Podczas Ostatniej Wieczerzy sakramentalnie antycypował On ofiarę, której dokona na krzyżu. Od tego czasu, każda Msza jest rzeczywistym i sakramentalnym urzeczywistnieniem tej jednej ofiary. Nie jest ona powtarzana, ale uobecniana przez moc Ducha Świętego.
Dlatego właśnie, kiedy kapłani celebrują Eucharystię, działać "in persona Christi Capitis". (w osobie Chrystusa, Głowy), a nie jako zwykli delegaci czy przedstawiciele. To sam Chrystus działa przez nich.
Święto Chrystusa i jego kapłanów
Festiwal ten jest również uprzywilejowaną okazją do modlitwa za kapłanów. Zostali skonfigurowani z Chrystusem Kapłanem, aby kontynuować Jego misję. Jana Pawła II: "Kapłaństwo służebne uczestniczy w jedynym kapłaństwie Chrystusa i ma za zadanie uobecniać w każdym wieku ofiarę odkupienia" (List do kapłanów, Wielki Czwartek 1986).
Dziś bardziej niż kiedykolwiek księża potrzebują naszej bliskości, naszej miłości i naszych modlitw. Ich misja jest piękna, ale i wymagająca. Są narzędziami miłości Chrystusa, ale nie są wolni od trudności, zmęczenia i pokus.
Festiwal ten jest zatem również wezwanie do odnowienia miłości i wsparcia dla naszych pastorów. Jest to również dzień wezwanie do nowych powołań kapłańskich. Kościół potrzebuje mężczyzn, którzy zakochani w Chrystusie są gotowi poświęcić swoje życie służbie Ewangelii.
Kontemplowanie Chrystusa Kapłana w celu ścisłego naśladowania Go
Kontemplować Chrystusa jako Najwyższego i Wiecznego Kapłana to kontemplować Jego Serce, Jego oddanie siebie, Jego posłuszeństwo Ojcu i Jego współczucie dla ludzkości. On stał się kapłanem, aby wstawiaj się za nami nieustannieJak mówi List do Hebrajczyków: "On może zbawić tych, którzy przez Niego przystępują do Boga, ponieważ zawsze żyje, aby się wstawiać za nimi" (Hbr 7:25).
W świecie naznaczonym samowystarczalnością, pośpiechem i powierzchownością, patrzenie na Chrystusa Kapłana jest wezwaniem do życia duchowość daru z siebie, wstawiennictwa i cichej służby. Chrystus nie narzuca się: On ofiarowuje samego siebie. Nie żąda: daje siebie. Nie popisuje się: daje siebie aż do skrajności.
Dla wiernych świeckich święto to jest również przypomnieniem, że wszyscy ochrzczeni mają udział w kapłaństwie Chrystusa. Piotr mówi to wyraźnie: "Jesteście rodem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem Bożym" (1 Piotra 2:9).
Ten kapłaństwo powszechne wiernych jest przeżywane w codziennej ofierze, w modlitwie, w miłości, w świadectwie życia. Każdy chrześcijanin jest wezwany do ofiarowania swojego życia jako duchowej ofiary miłej Bogu (por. Rz 12, 1).
Przyjęcie, aby spojrzeć na ołtarz... i na niebo
Święto Jezusa Chrystusa, Najwyższego i Wiecznego Kapłana, zaprasza nas do proszę spojrzeć na ołtarz z odnowioną wiarąi rozpoznać, że działa tam sam Chrystus. Przypomina nam, że zbawienie nie pochodzi z naszych uczynków, ale z ofiary Chrystusa.. I że ta ofiara jest wieczna, zawsze żywa, zawsze skuteczna.
Jest to święto głęboko eucharystyczne, głęboko kapłańskie i głęboko kościelne. Jest to okazja, aby podziękować Chrystusowi za Jego dar z siebie, modlić się za tych, którzy zostali powołani do sakramentalnego reprezentowania Go i ofiarować się wraz z Nim Ojcu dla dobra świata.
Powiedzenia świętego Josemaríi o księżach
1) Jaka jest tożsamość kapłana? Tożsamość Chrystusa. Wszyscy chrześcijanie mogą i powinni przestać być alter Christus ale ipse Christus, innych Chrystusów, samego Chrystusa! Ale w kapłanie jest to dane natychmiast, w sposób sakramentalny. (Kochając Kościół, 38).
2. My, kapłani, jesteśmy proszeni o pokorę, aby nauczyć się być niemodnymi, aby być prawdziwie sługami sług Bożych (...), aby zwykli chrześcijanie, świeccy, mogli uobecniać Chrystusa we wszystkich dziedzinach życia społecznego. (Rozmowy, 59).
Kapłan, który w ten sposób przeżywa Mszę Świętą - adorując, przebłagując, pobudzając, dziękując, utożsamiając się z Chrystusem - i który uczy innych, aby Ofiara Ołtarza stała się centrum i korzeniem życia chrześcijanina, naprawdę pokaże nieporównywalną wielkość swojego powołania, ten charakter, którym jest zapieczętowany i którego nie utraci na całą wieczność (Loving the Church, 49). (Kochając Kościół, 49).
4. Zawsze postrzegałem moją pracę jako kapłana i duszpasterza jako zadanie mające na celu postawienie każdego człowieka twarzą w twarz z pełnymi wymaganiami jego życia, pomagając mu odkryć to, czego Bóg od niego konkretnie żąda, bez ograniczania tej świętej niezależności i tej błogosławionej indywidualnej odpowiedzialności, które są cechami chrześcijańskiego sumienia. (To Chrystus przechodzi, 99).
5. wartość pobożności w Świętej Liturgii!
Nie byłem wcale zaskoczony tym, co ktoś powiedział mi kilka dni temu o przykładnym księdzu, który niedawno zmarł: jaki on był święty!
-Czy często go pani leczyła?", zapytałem.
Nie - odpowiedział - ale raz widziałem, jak odprawiał mszę. (Kuźnia, 645).
6. Nie chcę - jak wiem - nie przypomnieć Panu ponownie, że Kapłan jest "innym Chrystusem". -I że Duch Święty powiedział: "nolite tangere Christos meos". -proszę nie dotykać "moich Chrystusów". (Camino, 67).
7. Praca zawodowa - że tak powiem - kapłanów jest boską i publiczną posługą, która tak wymagająco obejmuje wszelką działalność, że generalnie, jeśli kapłan ma czas na inną pracę, która nie jest właściwie kapłańska, może być pewien, że nie wypełnia obowiązku swojej posługi. (Przyjaciele Boga, 265).
8. Chrystus, który wstąpił na krzyż z szeroko otwartymi ramionami, z gestem Wiecznego Kapłana, chce liczyć na nas - którzy jesteśmy niczym - abyśmy przynieśli "wszystkim" ludziom owoce Jego Odkupienia. (Kuźnia, 4).
9. Ani w prawo, ani w lewo, ani w centrum. Jako kapłan staram się być z Chrystusem, który na krzyżu otworzył oba ramiona, a nie tylko jedno z nich: dobrowolnie biorę od każdej grupy to, co mnie przekonuje i co sprawia, że mam gościnne serce i ramiona dla całej ludzkości. (Rozmowy, 44).
10. Ten przyjaciel kapłan pracował myśląc o Bogu, trzymając się Jego ojcowskiej ręki i pomagając innym przyswoić sobie te matczyne idee. Dlatego zwykł powtarzać sobie: kiedy ksiądz umrze, wszystko będzie dobrze, ponieważ On nadal będzie się wszystkim zajmował.(Surco, 884).
11. Przekonał mnie nasz przyjaciel ksiądz. Mówił mi o swojej pracy apostolskiej i zapewnił mnie, że nie ma nieważnych zajęć. Pod tym polem róż - powiedział - kryje się cichy wysiłek tak wielu dusz, które poprzez swoją pracę i modlitwę, poprzez swoją modlitwę i pracę, otrzymały z Nieba strumień łaski, który czyni wszystko owocnym. (Surco, 530).
12. proszę żyć Mszą Świętą!
-Pomoże Panu rozważyć myśl zakochanego kapłana: "Czy to możliwe, mój Boże, uczestniczyć we Mszy Świętej i nie być świętym?
-I kontynuował: "Pozostanę każdego dnia, wypełniając starożytny cel, w Brzegu mojego Pana!
Być chrześcijaninem - a w szczególny sposób być kapłanem, pamiętając również, że wszyscy ochrzczeni mają udział w królewskim kapłaństwie - to być nieustannie pod krzyżem (Forge, 882). (Kuźnia, 882).
14. Nie przyzwyczajajmy się do cudów, które mają miejsce przed nami: do tego cudownego cudu, że Pan zstępuje każdego dnia w ręce kapłana. Jezus chce nas obudzić, abyśmy byli przekonani o wielkości Jego mocy i abyśmy na nowo usłyszeli Jego obietnicę: venite post me, et faciam vos fieri piscatores hominumJeśli pójdziecie za Mną, uczynię was rybakami ludzi; będziecie skuteczni i przyciągniecie dusze do Boga. Musimy zatem zaufać tym słowom Pana: wsiąść do łodzi, chwycić za wiosła, podnieść żagle i wypłynąć na morze świata, które Chrystus daje nam jako nasze dziedzictwo. (To Chrystus przechodzi obok, 159).
Jeśli prawdą jest, że mamy osobiste nieszczęścia, prawdą jest również, że Pan liczy się z naszymi błędami. Nie umyka Jego miłosiernemu spojrzeniu, że my, ludzie, jesteśmy stworzeniami z ograniczeniami, słabościami, niedoskonałościami, skłonnymi do grzechu. Ale On nakazuje nam walczyć, rozpoznawać nasze niedociągnięcia, nie po to, by się zniechęcać, ale by pokutować i rozwijać pragnienie bycia lepszym. (To Chrystus przechodzi obok, 159).
15. Kapłanie, mój bracie, mów zawsze o Bogu, bo jeśli jesteś Jego, nie będzie monotonii w twoich rozmowach. (Kuźnia, 965).
16. Opieka nad sercem. -Tak modlił się ten kapłan: "Jezu, niech moje biedne serce będzie zapieczętowanym ogrodem; niech moje biedne serce będzie rajem, w którym Ty mieszkasz; niech Anioł Stróż strzeże go płomiennym mieczem, którym oczyszcza wszystkie uczucia, zanim do mnie wejdą; Jezu, boską pieczęcią Twojego Krzyża, zapieczętuj moje biedne serce" (J 1, 16). (Forge, 412).
17. Kiedy udzielał Komunii Świętej, ten ksiądz miał ochotę krzyczeć: "Oto daję ci Szczęście! (Forge, 267)
18. Aby nie zgorszyć, aby nie wywołać nawet cienia podejrzenia, że dzieci Boże są leniwe lub bezużyteczne, aby nie być przyczyną zniechęcenia..., musisz starać się swoim postępowaniem oferować sprawiedliwą miarę, dobrą naturę odpowiedzialnego człowieka.... (Przyjaciele Boga, 70).
Źródła:
BibliaListy do Hebrajczyków, Tymoteusza i Piotra.
Katechizm Kościoła Katolickiego: n. 1544-1551.
Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny SakramentówDekret o Mszy wotywnej o Jezusie Chrystusie, Najwyższym i Wiecznym Kapłanie (1987).
Celibat kapłański był od pierwszych wieków chrześcijaństwa rzeczywistością głęboko związaną z posługą święceń w Kościele katolickim obrządku łacińskiego. Chociaż nie jest to dogmat wiary, celibat został przyjęty jako dar, który silnie wyraża duchowe znaczenie kapłaństwa. Ale skąd wzięła się ta praktyka, dlaczego jest utrzymywana dzisiaj, przed jakimi wyzwaniami stoi?
Trochę historii: korzenie biblijne i tradycja kościelna
Praktyka celibatu nie rozpoczęła się wraz z Kościołem, ale została podjęta przez niego bardzo wcześnie. Sam Jezus żył w celibacie, a wybór celibatu "ze względu na królestwo niebieskie" (por. Mt 19, 12) pojawia się w Jego nauczaniu. Również św. Paweł nawiązuje do tego ideału w swoim Pierwszym Liście do Koryntian: "kto nie jest żonaty, troszczy się o sprawy Pana, o to, jak się Panu podobać" (1 Kor 7, 32).
W pierwszych wiekach chrześcijaństwa zarówno żonaci, jak i żyjący w celibacie duchowni żyli razem w życiu kościelnym. Jednak już w IV wieku sobory w Elwirze (ok. 305 r.) i Kartaginie (390 r.) zaleciły żonatym duchownym wieczystą wstrzemięźliwość, tj. życie jako bracia po otrzymaniu święceń kapłańskich. Z biegiem czasu dyscyplina obowiązkowego celibatu została skonsolidowana na Zachodzie, zwłaszcza od Soboru Laterańskiego II (1139), który ustanowił, że tylko mężczyźni żyjący w celibacie mogą być wyświęcani.
Z drugiej strony we wschodnim Kościele katolickim utrzymano możliwość wyświęcania żonatych mężczyzn, chociaż biskupi są wybierani wyłącznie spośród celibatariuszy.
Duchowe znaczenie kapłańskiego celibatu
Celibat nie jest po prostu wyrzeczeniem, ale pozytywnym wyborem dla większej miłości. Jak napisał Święty Jan Paweł IICelibat ze względu na Królestwo nie jest ucieczką od małżeństwa, ale szczególną formą uczestnictwa w tajemnicy Chrystusa i Jego oblubieńczej miłości do Kościoła" (Jan Paweł II, Pastores dabo vobis, n. 29).
Kapłan, skonfigurowany z Chrystusem, Głową i Oblubieńcem Kościoła, jest powołany do miłości niepodzielnym sercem, oddając się całkowicie Bogu i służbie ludziom. Celibat pozwala na ten radykalny dar z siebie, wolna od więzów rodzinnych, dostępna dla wszystkich.
Co więcej, celibat jest znakiem eschatologicznym: antycypuje przyszły stan odkupionych w Królestwie Niebieskim, gdzie "ani się żenią, ani za mąż wychodzą" (por. Mt 22:30).
Obecne wyzwania
We współczesnym świecie celibat jest często źle rozumiany. W hiper-seksualnej i skoncentrowanej na samorealizacji kulturze celibat może wydawać się ciężarem lub nieuzasadnioną deprywacją. Co więcej, brak pozytywnych świadectw i skandale związane z niektórymi członkami duchowieństwa doprowadziły niektórych ludzi do zakwestionowania jego żywotności i celowości.
Nawet w Kościele pojawiają się głosy, które proponują jego rewizję, zwłaszcza w kontekstach, w których brakuje powołań. Jednak ostatni papieże zdecydowanie potwierdzili jego wartość. Benedykt XVI stwierdził: "Celibat kapłański, przeżywany z dojrzałością, radością i oddaniem, jest błogosławieństwem dla Kościoła i samego społeczeństwa" (Benedykt XVI, s. 4).Światło świata, 2010).
A papież Franciszek, choć otworzył dialog na temat viri probati (żonaci mężczyźni o sprawdzonej wierze w odległych regionach), podkreślili, że celibat jest "darem", którego nie należy tłumić.
Wezwanie do miłości i wolności
Poza debatą celibat kapłański pozostaje proroczym znakiem, świadectwem, że można żyć pełnią życia, oddając się całkowicie Bogu i innym. Nie jest narzuceniem, ale wolnym wyborem, który odpowiada na konkretne powołanie, któremu towarzyszy łaska, formacja i wspólnota.
W Fundacji CARF wspieramy seminarzystów i księży diecezjalnych w ich drodze powołania, świadomi, że celibat nie jest przeżywany w samotności, ale z pomocą Boga, innych braci kapłanów i świeckich oraz całego Kościoła, który im towarzyszy. Modlimy się za nich i wspieramy ich, aby byli wiernymi świadkami miłości Chrystusa.
Źródła i referencje
Biblia Jerozolimska. Mt 19,12; 1 Kor 7,32; Mt 22,30.
Czym jest diakon, jakie są jego funkcje i czym różni się od księdza? Wyjaśnimy Państwu, a także odpowiemy na kilka często zadawanych pytań: czy mogą się żenić, czy odprawiają Mszę Świętą, czy istnieją różne rodzaje diakonów? Proszę czytać dalej, aby się dowiedzieć.
Kim jest diakon?
Słowo diakon pochodzi z języka greckiego diakonosco oznacza "służyć" lub "posługiwać". W Kościele katolickim diakonat jest pierwszym stopniem sakramentu święceń, po którym następuje prezbiterat (kapłani) i episkopat (biskupi). Jest to zatem wyświęcony szafarz, powołany do służenia ludowi Bożemu w głoszeniu Słowa, sprawowaniu niektórych sakramentów i działalności charytatywnej.
Diakonat nie jest współczesnym wynalazkiem. Już w Nowym Testamencie, a konkretnie w Dziejach Apostolskich (Dz 6:1-6), opisano, jak apostołowie wybrali siedmiu mężczyzn o dobrej reputacji, pełnych Ducha Świętego i mądrości, którym powierzono opiekę nad wdowami i inne zadania związane z posługą. Wśród nich był św. Szczepan, pierwszy męczennik Kościoła.
Jakie funkcje spełnia?
Diakoni są powołani przede wszystkim do służby. Ich potrójną misję można podsumować w trzech obszarach: Słowo, liturgia i działalność charytatywna.
Posługa Słowa Mogą głosić Ewangelię podczas Mszy Świętej, wygłaszać homilię (za zgodą kapłana przewodniczącego) i nauczać doktryny chrześcijańskiej. Wielu z nich pomaga w formacji katechetycznej, ewangelizacji i towarzyszeniu wspólnotom chrześcijańskim.
Służba liturgiczna Chociaż diakon nie może konsekrować Eucharystii, może to zrobić:
Asystowanie kapłanowi podczas odprawiania mszy świętej.
Proszę udzielić sakramentu chrztu.
Przewodniczenie małżeństwom (gdy nie ma księdza).
Przewodniczenie pogrzebom bez Mszy św.
Proszę wystawić Najświętszy Sakrament do adoracji i udzielić błogosławieństwa wraz z nim (choć nie może dokonać konsekracji ani uroczystego błogosławieństwa).
Działalność charytatywna Są oni szczególnie odpowiedzialni za animowanie działalności charytatywnej w swoich wspólnotach. Odwiedzają chorych, pomagają ubogim, towarzyszą zmarginalizowanym, promują dzieła społeczne i współpracują z Caritas lub innymi instytucjami. Ten wymiar charytatywny jest głęboko związany z ich apostolskimi korzeniami.
Jaka jest różnica między nimi?
Chociaż zarówno diakon, jak i kapłan przyjęli sakrament święceń, ich funkcje, zdolności liturgiczne i miejsce w hierarchii kościelnej są różne.
Aspekt
Diakon
Ksiądz
Stopień uporządkowania
Pierwszy stopień zakonu świętego
Drugi stopień zakonu świętego
Celebracja mszy świętej
Nie może konsekrować ani przewodniczyć Eucharystii.
Może Pan odprawiać Mszę Świętą i konsekrować Eucharystię.
Spowiedź i namaszczenie
Nie może udzielać tych sakramentów
Potrafi udzielać spowiedzi i namaszczenia chorych
Kaznodziejstwo
Może głosić Ewangelię i głosić
Potrafi regularnie głosić kazania
Stan życia
Może pozostawać w związku małżeńskim, jeśli jest trwały; w celibacie, jeśli jest przejściowy
Zawsze w celibacie w rycie łacińskim
Późniejsze święcenia
Można zamówić, jeśli jest przejściowy
Otrzymał już kapłaństwo, nie ma wyższych święceń poza episkopatem.
Czy mogą się pobrać?
To jedno z najczęściej zadawanych pytań. Odpowiedź zależy od typu:
Diakon stały: to osoba, która została wyświęcona z zamiarem pozostania w tej posłudze, bez aspirowania do kapłaństwa. W tym przypadku:
Tak, mogą Państwo być małżeństwemale musi to zrobić przed przyjęciem święceń.
Jeśli jest stanu wolnego w momencie święceńmusi zobowiązać się do zachowania celibatu.
Jeśli jego żona umrze po święceniach, nie może on ożenić się ponownie (chyba że papież udzieli specjalnej dyspensy).
Diakon przejściowy: jest seminarzystą, który przyjął diakonat jako wstęp do kapłaństwa. W tym przypadku:
Musi przestrzegać celibatuponieważ jest na drodze do kapłaństwa.
Diakonat trwa zazwyczaj kilka miesięcy przed przyjęciem święceń kapłańskich.
W skrócie: żonaty diakon nie może być księdzem (przynajmniej w obrządku łacińskim), a seminarzysta żyjący w celibacie nie może zawrzeć małżeństwa po przyjęciu święceń diakonatu.
Odprawianie mszy świętej w Tanzanii.
Czy mogą odprawiać mszę świętą?
Nie. Chociaż uczestniczą we Mszy Świętej i mają widoczną rolę liturgiczną - np. głoszenie Ewangelii, podnoszenie kielicha, udzielanie pokoju i komunii, nie są w stanie samodzielnie celebrować Eucharystiiponieważ nie mają mocy konsekrowania chleba i wina. Ta władza jest zarezerwowana dla księży i biskupów.
Dlatego, nie "odprawia mszy". w ścisłym tego słowa znaczeniu. Może przewodniczyć celebracjom liturgicznym bez Eucharystii, takim jak liturgia słowa, nabożeństwa pogrzebowe, chrzty i małżeństwa.
Dlaczego są one ważne w Kościele?
Przypominają całej wspólnocie chrześcijańskiej, że podstawowym powołaniem Kościoła jest służba. Ucieleśniają przykład Chrystusa, który "nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu" (Mt 20, 28).
Zwłaszcza w kontekstach, w których brakuje kapłanów, obecność dobrze wyszkolonych diakonów jest wielkim wsparciem duszpasterskim. Co więcej, ich bliskość z konkretną rzeczywistością ludzi - rodziną, pracą, społeczeństwem - pozwala im być skutecznymi pomostami między Kościołem a światem.
Jego powstanie i rola Fundacji CARF
Zarówno stałe, jak i przejściowe potrzebują solidnego szkolenia w teologii, duchowości i duszpasterstwie. W przypadku przyszłych księży diakonat przejściowy jest kluczowym etapem kończącym ich przygotowanie seminaryjne.
Fundacja CARF współpracuje przy ich szkoleniu w ośrodkach takich jak Papieski Uniwersytet Świętego Krzyża w Rzymie i Wydziały kościelne Uniwersytetu Nawarry między innymi w Pampelunie. Dzięki dobroczyńcom wielu seminarzystów z całego świata może odpowiednio przygotować się do pełnienia swojej posługi z wiernością, radością i oddaniem.
Diakonat jest cenną posługą, która wzbogaca życie Kościoła. Nie są oni "pół-kapłanami", ale wyświęconymi szafarzami z własną tożsamością i misją: służenia Słowu, Liturgii i Miłości. Niektórzy są na drodze do kapłaństwa; inni, jak ci stali, są żywym znakiem służby Chrystusa pośród świata.
Ze strony Fundacji CARF dziękujemy wszystkim za ich hojne zaangażowanie i zachęcamy naszych dobroczyńców do dalszego wspierania formacji powołań na wszystkich poziomach. Ponieważ Kościół z dobrze uformowanymi sługami jest Kościołem bardziej żywym, świętszym i bliższym nam.
Góra Bessillon należy do gminy Cotignac w Prowansji. To tutaj znajduje się 7 czerwca 1660 r. Józefa, które jest uznawane przez Kościół. Nie przypomina ono innych objawień, w których wizjonerowi przekazywane są szczegółowe orędzia. W rzeczywistości nie ma żadnego przesłania do przekazania.
Objawienie św. Józefa
Patriarcha, sam przyszedł z pomocą spragnionemu młodemu pasterzowiw dzień bardzo zbliżony do lata.
Święty Józef pojawia się jako człowiek znacznej postury, który wskazuje pasterzowi ogromny kamień i mówi: "Ja jestem Józef, podnieś go, a będziesz pił". Gaspard patrzy na niego z niedowierzaniem, ponieważ nie jest w stanie go podnieść. Ale św. Józef powtarza swoje polecenie i pasterz podnosi ją bez większego wysiłku.
Odkrywa w dole źródło słodkiej wody i pije łapczywie, ale kiedy patrzy w górę, zdaje sobie sprawę, że jest sam. San JoséOjciec Jezusa, ojciec Jezusa, prawie nie przerwał milczenia przypisywanego mu w Ewangeliach.. Gaspard jest tym, który nie chce się zamknąć i rozgłasza wieści, tak że chorzy z całego świata przyjeżdżają do źródła, aby się wyleczyć i poczuć ulgę. Wkrótce na tym miejscu wybudowano tymczasowe oratorium, a w 1663 roku zainaugurowano działalność obecnej kaplicy.
Obecne sanktuarium św. Józefa
Obecne sanktuarium św. Józefa zostało konsekrowane w 1663 roku. W uroczystość św. Józefa, począwszy od 1661 r., do sanktuarium przybywały tłumy wiernych.
Od tego czasu kaplica przetrwała spustoszenia czasu, w tym rewolucji francuskiej, nawet jeśli musiała zostać opuszczona na kilka lat. Kaplica została nieco zapomniana w XIX wieku i przez dużą część XX wieku, nawet jeśli została opuszczona na kilka lat. każdego 19 marca pielgrzymka gromadziła mieszkańców okolicy.
Wreszcie w 1975 roku osiedlili się tu benedyktyni z klasztoru Medea w Algierii, a architekt Fernand Pouillon wybudował nowy klasztor obok pozostałości XVII-wiecznych budynków. Dzieło harmonizuje to, co starożytne i nowoczesne.
Wpływ Jacquesa-Bénigne'a Bossueta
Mniej więcej w tym samym czasie, co to niezwykłe objawienie św. Józefa, Francja została poświęcona świętemu patriarsze przez Ludwika XIV, na prośbę jego matki, Anny Austriaczki. Były to czasy, kiedy dwór francuski zatrzymywał się, aby posłuchać świętego oratorium Jacquesa-Bénigne'a Bossueta, jednej z najbardziej wpływowych postaci ówczesnego Kościoła.
Niejednokrotnie widziano Bossueta jako pisarza traktatów konstruującego polityczną teorię monarchii francuskiej i jego głęboka duchowość i wielka znajomość Pisma Świętego i Ojców Kościoła zostały zapomniane..
Słowa Bossueta, podobnie jak innych kaznodziejów pałacowych, były ziarnem rzuconym rozmówcom, którzy zdawali się zbytnio kierować sercem na potrzeby władzy i prestiżu zewnętrznego. Ale to nie do kaznodziei należy zbieranie owoców, to Bóg zbiera żniwo w swoim czasie.
Wybitny francuski duchowny, kaznodzieja i intelektualista. Jacques-Bénigne Lignel Bossuet (Dijon, 27 września 1627 - Paryż, 12 kwietnia 1704).
Bossuet wykonany dla Anny Austriackiej dwa panegiryki na temat św. Józefa, oba 19 marca, te z 1659 i 1661 roku. W pierwszym z nich święty Józef przedstawiony jest jako opiekun Marii i Jezusa, a jednocześnie podkreślony jest fakt, że umiał zachować tajemnicę, którą Bóg powierzył mu na całe życie. W drugim Bossuet wychodzi od biblijnego cytatu, że Pan szukał człowieka według swego serca. (1 Sam 13, 13). Nawiązuje do Dawida, przodka Józefa, a kaznodzieja chwali prostotę, dystans i pokorę patriarchy. Stwierdza, że jego wiara przewyższa wiarę Abrahama, wzór doskonałej wiary, ponieważ musiał on strzec Boga, który urodził się i wzrastał w słabości. José przypomina formowalną glinę, której garncarz nadaje ostateczne kontury.
Ojcostwo świętego Józefa
Kiedy te słowa zostały wypowiedziane, Józef był obecny w pewnej wiosce w Prowansji. Nie wystąpił z mocą i majestatem, nie chciał dać wyrazu temu, że w ciągu 17 wieków historii Kościoła został zbytnio zapomniany.
Wręcz przeciwnie, wydarzenie świętego józefa było naznaczone dyskrecją i służbą. Opiekował się młodym pasterzem, tak jak przez lata opiekował się Jezusem i Maryją.. Ponownie stał się ojcem. W ten sposób przypomina nam, że ojcostwo jest zawsze związane ze służbą. Jest to ojcostwo, które wzbudza zaufanie, które opiera autorytet na opiece i służbie, a nie ojcostwo "pana życia i majątku" z przeszłości, które tak bardzo przyczyniło się do obecnej dyskredytacji postaci ojca.
Jednak gdy ojciec jest kwestionowany lub zaprzeczany, braterstwo staje się niemożliwe. Tak się dzieje w dzisiejszym społeczeństwie, w którym wyrosło ziarno indywidualizmu. Św. Józef przypomina nam, że świat potrzebuje ojców, abyśmy wszyscy stali się braćmi.
Antonio R. Rubio Plo, Absolwent historii i prawa. Pisarz i analityk międzynarodowy @blogculturayfe / @arubioplo