Eucharystia, Najświętsze Serce Jezusa

 Mężczyzna stracił "pamięć serca". Oznacza to, że "stracił cały łańcuch uczuć i myśli, które cenił w spotkaniu z Bogiem". ból ludzki". Dlaczego tak się stało i jakie były tego konsekwencje? Takie zniknięcie pamięci o miłości zostało mu zaoferowane jako uwolnienie od ciężaru przeszłości.

Ale szybko okazało się, że człowiek ten zmienił się wraz z nią: spotkanie z bólem nie budziło już w nim wspomnień o dobru. Wraz z utratą pamięci zniknęło również źródło dobra w nim samym. Stał się zimny i emanował chłodem dookoła siebie".

Ta historia jest przydatna w świetle kazania papieża Franciszka na Uroczystość Bożego Ciała (14-VI-2020).

Eucharystia: pamięć i uczucia

Pamięć jest czymś ważnym dla wszystkich ludzi. Papież zauważa w homilii na to święto: "Jeśli nie pamiętamy (...), stajemy się obcymi dla samych siebie, "przechodniami" w istnieniu. Bez pamięci zostajemy wyrwani z ziemi, która nas podtrzymuje, i jesteśmy unoszeni jak liście na wietrze. Z drugiej strony, pamiętanie oznacza związanie się silniejszymi więzami, poczucie się częścią historii, oddychanie z ludźmi".

I właśnie dlatego Pismo Święte nalega na kształcenie młodych ludzi w tym wspomnieniu lub pamięci o tradycjach i historii ludu Izraela, zwłaszcza o nakazach i darach Pana (por. Ps 77:12; Pwt 6:20-22).

Problemy pojawiają się, gdy - jak to ma miejsce obecnie w przypadku przekazu wiary chrześcijańskiej - jest on przerywany lub gdy to, o czym się słyszy, nie zostało przeżyte, zagrożona jest pamięć jednostek i narodów.

Pan zostawił nam "pomnik". Nie tylko coś do zapamiętania, do przypomnienia sobie. Nie tylko słowa czy symbole. Dał nam pokarm, który jest nieustannie skuteczny, żywy Chleb, którym jest On sam: Eucharystia. I dał nam to jako załatwioną sprawę, ponieważ zlecił nam to, świętować to jako naród i jako rodzina: "To czyńcie na moją pamiątkę" (1 Kor 11:24). Franciszek podkreśla, że Eucharystia jest pamiątką Boga.

Rzeczywiście, Eucharystia jest wspomnieniem, żywym wspomnieniem lub pamiątką, która odnawia (lub aktualizuje bez powtarzania) Paschę Pana, Jego śmierć i zmartwychwstanie pośród nas. Jest pamięcią naszej wiary, naszej nadziei, naszej miłości.

Eucharystia jest pamiątką wszystkiego, czym jesteśmy, pamiątką - można powiedzieć - serca, nadając temu ostatniemu terminowi biblijne znaczenie: całość osoby. Człowiek jest wart tyle, ile warte jest jego serce Obejmuje to - jak w historii opowiedzianej przez kardynała Ratzingera - zdolność do dobroci i współczucia, które w chrześcijaninie stają się utożsamiane z uczuciami samego Chrystusa.

Eucharystia, pamiątka serca, leczy, zachowuje i umacnia całą osobę chrześcijanina. Dlatego, jak mówi Kościół, Eucharystia jest źródłem i szczytem życia chrześcijańskiego i misji Kościoła (por. Benedykt XVI, Adhort. Sacramentum caritatis, 2007).

W uroczystość Korpus ChrystusaFranciszek rozpakowuje uzdrawiającą moc tego "pomnika", jakim jest Eucharystia. W ten sposób pokazuje nam, jak ważna jest Eucharystia w kształtowaniu naszych uczuć wobec Boga i innych ludzi.

Od tego zależy również to, co moglibyśmy nazwać edukacją afektywną - która nigdy się nie kończy w każdej osobie - oraz afektywna więź z Bogiem i innymi: wiedza, jak sytuować się przed innymi - naszymi krewnymi i przyjaciółmi, naszymi kolegami i współpracownikami, ludźmi, których spotykamy każdego dnia.

Eucaristía memorial de Jesús

Wewnętrzne "przejęcie odpowiedzialności" za to, co się z nimi dzieje, umiejętność odpowiedniego komunikowania i wyrażania naszych uczuć, włączania ich w nasze decyzje i działania, jako ważny element atrakcyjności samego życia chrześcijańskiego. Eucharystia zajmuje zatem centralne miejsce w kontekście rozeznanieMusimy być świadomi duchowych i kościelnych konsekwencji wszystkich naszych działań.

Uzdrawiająca moc Eucharystii na pamięć

Eucharystia uzdrawia osieroconą pamięć i leczy jej rany. To znaczy "pamięć zraniona brakiem uczucia i gorzkimi rozczarowaniami otrzymanymi od tego, kto powinien był dać miłość, ale zamiast tego pozostawił serce puste". Eucharystia napełnia nas większą miłością, miłością samego Boga.. Tak mówi papież:

"Eucharystia przynosi nam wierną miłość Ojca, który leczy nasze sieroctwo. Daje nam miłość Jezusa, który przemienił grób z punktu przybycia w punkt wyjścia i który w ten sam sposób może zmienić nasze życie. Przekazuje nam miłość Ducha Świętego, który pociesza, ponieważ nigdy nie pozostawia nikogo samego, i leczy rany".

Po drugie, Eucharystia leczy naszą negatywną pamięć. Ta "pamięć", która "zawsze wyciąga na wierzch to, co złe i pozostawia nas ze smutną myślą, że jesteśmy do niczego, że tylko popełniamy błędy, że się mylimy". I zawsze stawia przed nami nasze problemy, nasze upadki, nasze złamane marzenia.

Jesus przychodzi, aby powiedzieć nam, że tak nie jest. Że jesteśmy dla niego cenniktóry zawsze widzi w nas dobro i piękno, który pragnie naszego towarzystwa i naszej miłości. "Pan wie, że zło i grzechy nie są naszą tożsamością; są chorobami, infekcjami. I - podając dobre przykłady w tym czasie pandemii, Papież wyjaśnia, w jaki sposób Eucharystia leczy - przychodzi, aby uleczyć je Eucharystią, która zawiera przeciwciała dla naszej chorej pamięci negatywności.

Dzięki Jezusowi możemy uodpornić się na smutek. I właśnie dlatego moc Eucharystii - kiedy staramy się przyjmować ją z najlepszym usposobieniem, aby wydała w nas wszystkie swoje owoce - przemienia nas w nosicieli Boga, co jest tym samym, co powiedzenie: nosiciele radości.

Po trzecie, Eucharystia leczy naszą zamkniętą pamięć. Życie często pozostawia nas zranionych. Sprawia, że stajemy się bojaźliwi i podejrzliwi, cyniczni lub obojętni, aroganccy..., samolubni. Wszystko to, zauważa następca Piotra, "jest oszustwem, ponieważ tylko miłość leczy strach u jego korzeni i uwalnia nas od uporu, który nas więzi". Jezus przychodzi, aby uwolnić nas od tych kajdan, wewnętrznych blokad i paraliżu serca.

"Pan, który ofiarowuje się nam w prostocie chleba, zaprasza nas również, abyśmy nie marnowali naszego życia w pogoni za tysiącem bezużytecznych rzeczy, które tworzą zależność i pozostawiają nas pustymi w środku. Eucharystia usuwa w nas głód rzeczy i rozpala w nas chęć służenia". Pomaga nam stanąć do pomocy innym, którzy są głodni jedzenia, godności i pracy. Zaprasza nas do tworzenia prawdziwych łańcuchów solidarności.

Eucharystia leczy naszą osieroconą i zranioną pamięć, naszą negatywną pamięć i naszą zamkniętą pamięć. Do tego Franciszek dodaje, w swoim przemówieniu na Anioł Pański 14 czerwca, wyjaśnienie dwóch skutków Eucharystii: skutku mistycznego i skutku wspólnotowego.

Efekt mistyczny i efekt wspólnotowy

Efekt mistyczny (mistyczny w odniesieniu do głębokiej tajemnicy, która się tam odbywa) odnosi się do tego uzdrowienia naszej "zranionej pamięci", o którym mówił w swojej homilii. Eucharystia leczy i przemienia nas wewnętrznie poprzez naszą zażyłość z Jezusem, ponieważ to, co przyjmujemy pod postacią chleba lub wina, jest niczym innym jak ciałem i krwią Chrystusa (por. 1 Kor 10:16-17).

Jezus", wyjaśnia ponownie papież, "jest obecny w sakrament Eucharystii być naszym pożywieniem, być przyswojonym i stać się w nas tą odnawiającą siłą, która przywraca nam energię i sprawia, że po każdej przerwie lub po każdym upadku mamy ochotę wrócić na właściwe tory".

Jednocześnie wskazuje, jakie musi być nasze usposobienie, aby to wszystko było możliwe; przede wszystkim, "nasza gotowość, by dać się przekształcić, nasz sposób myślenia i działania".

Tak jest, a wola ta przejawia się w przystępowaniu do Eucharystii z sumieniem wolnym od grzechu ciężkiego (po uprzednim przystąpieniu do sakramentu pokuty, jeśli to konieczne), w pozwalaniu sobie na pomoc tych, którzy mogą nam pomóc w formowaniu naszego sumienia, w korygowaniu naszych pragnień, w ukierunkowaniu naszych działań we właściwym kierunku, stosownie do naszych okoliczności, tak aby nasze życie miało prawdziwy sens miłości i służby.

Z tych wszystkich powodów, podkreśla Franciszek, Msza nie jest po prostu aktem społecznym lub pełnym szacunku, ale pozbawionym treści. To "Jezus obecny, który przychodzi, aby nas nakarmić".

Wszystko to wiąże się ze wspólnotowym efektem Eucharystii, który jest jej ostatecznym celem, jak wyrażono w następujących słowach Saint PaulBo choć jest nas wielu, jesteśmy jednym chlebem i jednym ciałem" (tamże, w. 17). To znaczy, aby uczynić ze swoich uczniów wspólnotę, rodzinę, która przezwycięży rywalizację i zazdrość, uprzedzenia i podziały. Dając nam dar miłości braterskiej, możemy osiągnąć to, o co również nas prosił: "Trwajcie w miłości mojej" (J 15,9).

W ten sposób - konkluduje Franciszek - nie tylko Kościół "czyni" Eucharystię, ale także Eucharystia czyni Kościół, jako "tajemnicę komunii" dla jego misji. Misji, która zaczyna się właśnie od tworzenia i zwiększania naszej jedności. Tak właśnie jest i w ten sposób Kościół może być ziarnem jedności, pokoju i przemiany całego świata.


Pan Ramiro Pellitero IglesiasProfesor teologii pastoralnej na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Nawarry. Opublikowano w Iglesia y nueva evangelización.

26 czerwca, święto św. Josemarii

Każdego 26 czerwca Kościół katolicki obchodzi święto św. Josemarii Escrivy, założyciela Opus Dei. Setki tysięcy ludzi wspominają dziś "świętego zwykłego życia", jak nazwał go św. Jan Paweł II. W tym szczególnym dniu wiele osób gromadzi się na Mszy Świętej, aby uczcić jego pamięć.

Podążając jego śladami - powiedział Papież w homilii z okazji kanonizacji św. Josemarii - proszę szerzyć w społeczeństwie, bez względu na rasę, klasę, kulturę czy wiek, świadomość, że wszyscy jesteśmy powołani do świętości.

Postać świętego Josemarii nadal inspiruje wielu na drodze do świętości. Jeśli chcieliby Państwo pomodlić się przed jego szczątkami, zapraszamy do kościoła pod adresem Santa Maria della Pace (w Rzymie).

Święty Josemaría i księża

Tożsamość św. Josemarii jako założyciela pozostawiła niezatarty ślad w dzisiejszym świecie. Posiadł on sztukę wyrażania wielkich rzeczywistości w krótkich i prostych słowach. Tak jest na przykład, gdy wypowiada się na temat tożsamości kapłańskiej, która jest kwestionowana i problematyzowana przez niektórych, a którą rozwiązał w sposób zdecydowany: "Ksiądz, kimkolwiek jest, jest zawsze drugim Chrystusem..

Inny Chrystus, Ipse ChristusKapłan ma wyjątkowe uprawnienia wynikające z jego identyfikacji z Panem. Kapłan może konsekrować Ciało i Krew Chrystusa, składać Bogu Najświętszą Ofiarę, odpuszczać grzechy w spowiedzi sakramentalnej i wykonywać posługę indoktrynacji ludzi". (The Way, 6).

Zawsze uważał księży diecezjalnych za swoich braci.Moi bracia księża, mawiał zwracając się do nich. Czuł do nich braterską sympatię a do księży z Prałatury Opus Dei zaprosił ich, aby poczuli się jak księża diecezjalni we wszystkich diecezjach świata.

Żył i Żywił szczerą miłość do księży i zawsze dawał tego dowody. Był przykładem gorliwości w formacji kapłańskiej.Dał temu wyraz w trosce, z jaką kierował działalnością Towarzystwa Kapłańskiego Świętego Krzyża, które umożliwia kapłanom ze wszystkich diecezji świata dzielenie się swoją duchowością.

26 junio fiesta san Josemaría sacerdote
Plac Świętego Piotra podczas ceremonii kanonizacji św. Josemarii, 2002 r.

Fundacja CARF podąża za tym przykładem wyznaczonym przez założyciela Dzieła, jak pieszczotliwie je nazywał, wspierając formacja kapłańska. Dlatego Fundacja działa w celu zapewnienia, z pomocą dobroczyńców, pomocy naukowych dla ubogich księży diecezjalnych i seminarzystów z diecezji na całym świecie.Otrzymują solidne przygotowanie teologiczne, ludzkie i duchowe na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża w Rzymie oraz na wydziałach kościelnych Uniwersytetu Nawarry w Pampelunie.

Ponadto, promował znaczenie modlitwy w życiu kapłana. "Nie przestawajcie się za nich modlić, aby zawsze byli wiernymi, pobożnymi, uczonymi, oddanymi, szczęśliwymi kapłanami! Powierzcie je szczególnie Świętej Maryi, która jako Matka jest szczególnie zatroskana o tych, którzy przez całe życie zobowiązują się służyć Jej Synowi, Panu naszemu Jezusowi Chrystusowi, Wiecznemu Kapłanowi".

Nauki świętego Josemarii dla kapłanów

Biskup Javier Echevarría wyjaśnia, że w ciągu swojego długiego doświadczenia duszpasterskiego, założyciel Opus Dei nieustannie doświadczał potrzeby silnej tożsamości kapłańskiejNie jest prawdą, że chrześcijanie chcą widzieć w ksiądz Chrześcijanie chcą, aby ksiądz był księdzem.

Josemarii, "proszę wyraźnie podkreślić kapłański charakter kapłana: oczekują oni, że kapłan będzie się modlił, że nie będzie odmawiał udzielania sakramentów, że będzie gotowy przyjąć każdego, nie stając się przywódcą lub bojownikiem ludzkich frakcji, niezależnie od ich rodzaju.

Ponadto, aby wkładał miłość i oddanie w odprawianie Mszy Świętej, aby zasiadał w konfesjonale, aby pocieszał chorych i cierpiących; aby indoktrynował dzieci i dorosłych katechezą, aby głosił Słowo Boże, a nie jakąkolwiek ludzką naukę, która - nawet gdyby doskonale wiedział - nie byłaby nauką, która zbawia i prowadzi do życia wiecznego; aby miał radę i miłosierdzie dla potrzebujących. Jednym słowem: prosi się kapłana, aby nauczył się nie przeszkadzać obecności Chrystusa w nim". Homilia Kapłan na wieczność, 13 kwietnia 1973 r.

To ostatnie zdanie, kontynuuje biskup Javier Echevarría, może być podsumowaniem wyzwania, jakie dzisiejszy świat rzuca świętym szafarzom. Do mężczyzn i kobiet wszystkich czasów, ksiądz musi uobecnić BogaI w tym celu musi nauczyć się użyczać Chrystusowi swojego głosu, swoich rąk, swojej duszy i swojego ciała: wszystkiego, co jest jego.

Dzieje się tak przede wszystkim podczas udzielania sakramentów lub głoszenia kazań, ale nie tylko w tych momentach. Dynamika właściwa dla sakramentu święceń, którego centrum i szczytem jest Eucharystia, prowadzi do oddać się całkowicie, ciałem i duszą, Chrystusowi.

Powiedzenia świętego Josemaríi o księżach

Krótkie teksty o życiu i powołaniu księży, które pamiętamy z okazji jego święta.


Bibliografia

Camino.
To Chrystus przechodzi obok.
Homilia Ksiądz na wieczność.
Kuźnia.
Homilia Papież Jan Paweł II podczas mszy kanonizacyjnej, 2002 r.
Homilia Papież Jan Paweł II podczas mszy beatyfikacyjnej, 1992 r.
Homilia Javier Echevarría o kapłaństwie, 2009 r.

26J Święty Josemaria: święty zwykłego życia

Święty Josemaria urodził się 9 stycznia 1902 r. w Barbastro (Huesca) w głęboko chrześcijańskiej rodzinie. Był drugim z sześciorga dzieci. Jego ojciec, José, był kupcem; matka, Dolores, była pobożną kobietą, która przekazała swoim dzieciom żywą i prostą wiarę. Kiedy Josemaría miał trzynaście lat, rodzina przeniosła się do Logroño z powodu bankructwa rodzinnej firmy. Ta zmiana miasta była kluczowym momentem w jego życiu duchowym.

Pewnego zimowego dnia, podczas opadów śniegu, zobaczył na ulicy ślady stóp na śniegu pozostawione przez bosą karmelitankę. Wywarło to na nim głębokie wrażenie: wyczuł, że Bóg czegoś od niego chce. Po latach wspominał ten moment jako początek wewnętrznej intuicji, niejasnego wezwania, duchowego niepokoju, który narastał.

Chociaż nie wiedział dokładnie, o co Pan go prosi, postanowił zostać księdzem, aby stać się bardziej dyspozycyjnym do wypełniania woli Bożej. Wstąpił do seminarium w Saragossa, gdzie rozpoczął studia kościelne, które później połączył ze studiami prawniczymi. Święcenia kapłańskie przyjął 28 marca 1925 roku.

Po krótkim okresie wikariatu w wiejskiej parafii w Perdiguera, przeniósł się do Madrytu, aby kontynuować naukę akademicką. Tam pracował jako kapelan i opiekował się chorymi, studentami i potrzebującymi.

Dibujo animado de San Josemaría Escrivá con símbolos asociados: una cruz, un rosario, una rosa roja y el libro "Camino".
Przedstawienie świętego Josemaríi Escrivá i niektórych kluczowych elementów jego życia i przesłania.

To właśnie w tym miejskim środowisku, w kontakcie z ludźmi z różnych środowisk, jego życie przybrało ostateczny obrót. 2 października 1928 r., podczas duchowych rekolekcji, otrzymał z wewnętrzną jasnością misję, którą Bóg mu powierzył: założenie Opus Dei. Zrozumiał, że musi przetrzeć szlak w Kościele, aby pomóc odkryć, że wszyscy mężczyźni i kobiety, niezależnie od ich statusu, zawodu czy warunków społecznych, są powołani do poszukiwania świętości w swoim zwykłym życiu poprzez pracę z innymi.

Kim był święty Josemaría i dlaczego jego święto obchodzone jest 26 czerwca?

Początkowa inspiracja pokazała mu, że każde uczciwe zadanie - od sali operacyjnej po biuro, kuchnię, fabrykę, wieś czy klasę szkolną - może być miejscem spotkania z Bogiem. Nie chodziło o robienie rzeczy nadzwyczajnych, ale o robienie rzeczy zwyczajnych z miłością, z doskonałością, z chrześcijańskim zmysłem. Praca, przeżywana z takim nastawieniem, stawała się środkiem osobistego uświęcenia i służby innym. Ta wizja przełamywała schematy w czasach, gdy świętość była kojarzona niemal wyłącznie z życiem zakonnym lub kapłańskim. Josemaría wielokrotnie podkreślał wszystkim, że Bóg nie powołuje tylko niektórych, ale wszystkich.

We wczesnych latach Opus Dei zaczęło się w bardzo skromny sposób: zaledwie garstka młodych ludzi w Madrycie, którzy słuchali księdza mówiącego im o życiu chrześcijańskim, które jest spójne, radosne, wymagające i zaangażowane w świat. W 1930 r. zrozumiał również, że to wezwanie dotyczy kobiet, a w 1943 r. założył Stowarzyszenie Kapłańskie Świętego Krzyża, jako część struktury Opus Dei. księża diecezjalni.

Początkowo ekspansja była powolna, naznaczona trudnościami społecznymi i politycznymi w ówczesnej Hiszpanii. Podczas wojny domowej założyciel musiał się ukrywać, ponieważ był księdzem. Po zakończeniu konfliktu wznowił swoją pracę z nowym impetem.

W 1946 roku przeniósł się do Rzymu, skąd promował międzynarodowy rozwój Dzieła. W 1950 r. Stolica Apostolska ostatecznie zatwierdziła Opus Dei, uznając ważność tej nowej drogi w Kościele. Ekspansja była stopniowa: dotarli do krajów Europy, Ameryki, Azji i Afryki.

Od początku święceń kapłańskich święty Josemaria prowadził intensywną działalność duszpasterską i formacyjną. Głosił rekolekcje, pisał książki o duchowości - wśród nich te najbardziej znane, Caminoopublikowany po raz pierwszy w 1939 roku - i towarzyszył duchowo wielu ludziom.

We wszystkich swoich pismach i spotkaniach kładł nacisk na wartość małych rzeczy, na znaczenie robienia ich dobrze i z Bożą miłością. "Bóg czeka na nas w małych rzeczach" - mawiał. Jego duchowość nie była ani skomplikowana, ani niedostępna, ale głęboko wcielona w codzienne życie z wyraźną ufnością w bycie dzieckiem Bożym: boskie synostwo wypełnia całe życie osoby.

Zmarł w Rzymie 26 czerwca 1975 r., niespodziewanie, po przybyciu do swojej rezydencji w siedzibie Opus Dei, Villa Tevere, po spotkaniu i spędzeniu czasu ze swoimi córkami w rzymskim Kolegium Santa Maria.

Javi, nie czuję się dobrze

Oto jak błogosławiony Alvaro del Portillo opowiada o tym w wywiadzie na temat założyciela. "O jedenastej pięćdziesiąt siedem weszliśmy do garażu Villa Tevere. Członek Dzieła czekał na nas przy drzwiach. Ojciec szybko wysiadł z samochodu, z pogodną twarzą; poruszał się z taką zwinnością, że sam odwrócił się, by zamknąć drzwi. Podziękował synowi, który mu pomógł i wszedł do domu.

Pozdrowił Pana w oratorium Trójcy Świętej i, jak to zwykle robił, wykonał powolne, pobożne ukłony, którym towarzyszył akt miłości. Potem poszliśmy na górę do mojego biura, pokoju, w którym zwykle pracował, i kilka sekund po przekroczeniu drzwi zawołał: Javi!

Don Javier Echevarría został z tyłu, aby zamknąć drzwi windy, a nasz Założyciel powtórzył mocniej: "Javi! a potem słabszym głosem: "Nie czuję się dobrze". Natychmiast Ojciec upadł na podłogę. Użyliśmy wszelkich możliwych środków, duchowych i medycznych. Gdy tylko zdałem sobie sprawę z powagi sytuacji, udzieliłem mu rozgrzeszenia i namaszczenia chorych, czego gorąco pragnął: wciąż oddychał. Wielokrotnie błagał nas, abyśmy nie pozbawiali go tego skarbu.

Prawdopodobnie po pozdrowieniu obrazu Matki Boskiej z Guadalupe modlitwą ejakulacyjną, jak zawsze zwykł robić, wchodząc do dowolnego pokoju w domu, upadł po tym ostatnim małym akcie miłości. Tego samego dnia sława jego świętości zaczęła rozprzestrzeniać się wśród wiernych.

W 1992 r. został beatyfikowany przez św. Jana Pawła II, a w 2002 r. kanonizowany, Sam papież powiedział podczas homilii: "Z nadprzyrodzoną intuicją św. Josemaria niestrudzenie głosił powszechne powołanie do świętości i apostolstwa. Chrystus wzywa wszystkich do chrześcijańskiej doskonałości: robotników i chłopów, intelektualistów i artystów, ludzi wszystkich zawodów, warunków społecznych i kultur.

Ścieżka świętości pośród świata

Dziś przesłanie świętego Josemarii nadal inspiruje tysiące ludzi na całym świecie. Opus Dei jest obecne w 68 krajach i oferuje formację duchową i ludzką chrześcijanom ze wszystkich środowisk. Jego dziedzictwo nie ogranicza się do stworzenia instytucji, ale polega przede wszystkim na otwarciu nowego sposobu życia Ewangelią w sercu świata.

Obchody święta św. Josemarii w dniu 26 czerwca to pamiętać o Bożym wezwaniu do pełnego życia pośród zwyczajności. Jest to zaproszenie dla wszystkich - ludzi świeckich, księża, Wzywał wiernych, żonatych, samotnych - do poszukiwania świętości w codziennym życiu, w pracy, w rodzinie, w odpoczynku, w obowiązkach zawodowych i w relacjach międzyludzkich. Sam mówił: «Tam, gdzie są wasze aspiracje, wasza praca, wasze miłości, tam jest miejsce waszego codziennego spotkania z Chrystusem».

Krótko mówiąc, święty Josemaria był narzędziem w rękach Boga, aby przypomnieć nam o czymś głęboko ewangelicznym: że nie ma chrześcijan drugiego lub pierwszego podziału, że wszyscy - ty i ja - jesteśmy powołani do pełni miłości, bez potrzeby zmiany naszego życia, ale tylko poprzez zmianę serca, z którym je przeżywamy.

Modlitwa za wstawiennictwem świętego Josemaríi

Chrześcijanie zawsze zwracali się o pomoc do wstawiennictwa chrześcijan. santos aby doprowadzić swoją modlitwę do obecności Boga. Modlitwę można pobrać w ponad 30 językach.

Estampa de san Josemaría Escrivá con una oración por su intercesión.

Bibliografia:


Uroczystość Bożego Ciała

Raz w roku Kościół katolicki przerywa swój zwykły kalendarz liturgiczny, aby zwrócić uwagę na coś niezwykłego: rzeczywista obecność Jezusa Chrystusa w Eucharystii. To jest Boże Ciało - Ciało Chrystusa - uroczystość, która jest nie tylko kontemplowana, ale także przemienia życie tego, kto jednoczy się z Nim i oddaje Mu cześć.

Jesteśmy zaproszeni do manifestowania naszej wiary i pobożności wobec tego sakramentu, który jest sakramentem pobożności, znakiem jedności, więzią miłości, ucztą paschalną, podczas której Chrystus jest spożywany, dusza jest napełniana łaską i otrzymujemy obietnicę przyszłej chwały.

Multitud de fieles participa en una procesión de Corpus Christi por las calles de una ciudad europea, acompañando al Santísimo Sacramento bajo palio.
Ludzie chodzą razem wokół Eucharystii w święto Bożego Ciała.

Co świętujemy w tę uroczystość?

The Korpus Chrystusa upamiętnia najgłębszą i najbardziej centralną tajemnicę wiary katolickiej: że Jezus jest prawdziwie obecny -Jego Ciałem, Krwią, Duszą i Boskością - w Święta Eucharystia. To nie jest symbol, to nie jest metafora, to nie jest pobożne wspomnienie. To jest On samżywy i dany z miłości.

Święto to zostało ustanowione w XIII wieku, dzięki impulsowi ze strony Julienne de Cornillon i cud eucharystyczny w Bolsenieco poruszyło papieża Urbana IV. I od tego czasu, w każdy drugi czwartek po Zesłaniu Ducha ŚwiętegoKatolicy na całym świecie dają publiczne świadectwo swojej wiary poprzez uroczyste msze, procesje i adoracje.

Ponieważ w Eucharystii Bóg oddaje się nam całkowicie. Nie ma nic bardziej intymnego, bardziej przemieniającego i bardziej realnego niż komunia z Chrystusem. Boże Ciało przypomina nam o tym:

Strona, która angażuje

Boże Ciało to nie tylko piękna data w kalendarzu. To wezwanie do życia eucharystycznego. Pozwolić Jezusowi, który łamie się dla nas, nauczyć nas łamać się dla innych. Być chlebem łamanym dla świata, zwłaszcza dla tych, którzy nie znają Chrystusa lub cierpią w milczeniu.

Obchody święta Bożego Ciała to wielbić Jezusa całym sercemDziękujemy Mu za to, że pozostaje z nami w każdym tabernakulum świata i za to, że pozwalamy się przemieniać Jego obecnością. Dla każdego, kto z wiarą przyjmuje Komunię św, Nie żyje już dla siebie, ale dla Tego, który codziennie oddaje się na ołtarzu. "Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne" (J 6, 51-58).. Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki, a chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata".

Żydzi zaczęli się spierać między sobą: -Jak ten człowiek może dać nam swoje ciało do jedzenia?

Jezus powiedział im: "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie jedli ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili krwi jego, nie macie życia w sobie. Kto spożywa moje ciało i pije moją krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Bo moje ciało jest prawdziwym pokarmem, a moja krew prawdziwym napojem.

Kto spożywa moje ciało i pije moją krew, trwa we mnie, a ja w nim. Jak żyje Ojciec, który mnie posłał, a ja żyję dzięki Ojcu, tak i ten, kto mnie spożywa, będzie żył dzięki mnie. To jest chleb, który zstąpił z nieba, a nie jak ojcowie jedli i umarli: kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki.

Chleb życia Przemówienie

W święto Bożego Ciała świętujemy objawienie przez Chrystusa tajemnicy Eucharystii. Jego słowa cechuje tak silny realizm, że wykluczają one jakąkolwiek interpretację figuratywną. Słuchacze rozumieją właściwy i bezpośredni sens słów Jezusa (w. 52), ale nie wierzą, że takie stwierdzenie może być prawdziwe.

Gdyby było to rozumiane w sensie przenośnym lub symbolicznym, nie wywołałoby to u nich tak wielkiego zdziwienia, ani nie doszłoby do dyskusji. Z tego też wynika wiara Kościoła, że poprzez przemianę chleba i wina w Jego Ciało i Krew, Chrystus staje się obecny w tym sakramencie..

Pintura histórica de una solemne procesión de Corpus Christi con presencia de autoridades civiles, eclesiásticas y militares en una ciudad española.
Procesja Bożego Ciała z całą jej tradycyjną powagą, zgodnie z wizją malarza Sáinza de la Maza (1944).

"Sobór Trydencki podsumowuje wiarę katolicką, gdy stwierdza: "Ponieważ Chrystus, nasz Odkupiciel, powiedział, że to, co ofiarował pod postacią chleba, było prawdziwie Jego Ciałem, przekonanie to zawsze było utrzymywane w Kościele, co Święty Sobór ogłasza na nowo: Przez konsekrację chleba i wina dokonuje się przemiana całej substancji chleba w substancję Ciała Chrystusa, Pana naszego, i całej substancji wina w substancję Jego Krwi; Kościół katolicki słusznie i stosownie nazwał tę przemianę transsubstancjacją" (DS 1642)".

W dyskursie tym Jezus trzykrotnie (por. w. 31-32.49.58) porównuje prawdziwy Chleb Życia, swoje własne Ciało, z manną, którą Bóg karmił Hebrajczyków codziennie przez czterdzieści lat na pustyni. Tak więc, zaprasza nas, abyśmy często karmili nasze dusze pokarmem Jego Ciała.

"Z porównania Chleba Anielskiego z chlebem i z manną uczniowie mogli łatwo wywnioskować, że tak jak ciało jest codziennie karmione chlebem, a Hebrajczycy byli codziennie odświeżani manną na pustyni, tak też uczniowie mogli łatwo wywnioskować, że tak jak ciało jest codziennie karmione chlebem, a Hebrajczycy byli codziennie odświeżani manną na pustyni, tak też dusza chrześcijańska mogła codziennie spożywać i ucztować Chlebem Niebieskim.. Co więcej, prawie wszyscy święci Ojcowie Kościoła nauczają, że chleb powszedni, o który nakazuje się prosić w modlitwie niedzielnej, należy rozumieć nie tyle jako chleb materialny, pokarm ciała, ile jako codzienne przyjmowanie Chleba Eucharystycznego" S. Pius X, Sacra Tridentina Synodus, 20-XII-1905.

W niedzielę po niedzieli Trójcy Przenajświętszej, lKościół obchodzi Boże Ciało, uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.. Jest to jego pełny tytuł, choć zwykle odnosimy się do niego za pomocą jego dawnej łacińskiej nazwy, Corpus Christi. Warto wiedzieć, że jego najwcześniejszy tytuł brzmiał Festum Eucharistiae.


Materiały eucharystyczne na Święto Eucharystii Korpus Chrystusa 

Autor: don Francisco Varo PinedaDyrektor ds. badań naukowych na Uniwersytecie Nawarry i profesor Pisma Świętego na Wydziale Teologii.

Jezus Chrystus, Najwyższy i Wieczny Kapłan: ofiarna miłość

Każdego roku Czwartek po Zielone ŚwiątkiKościół obchodzi wyjątkowe święto liturgiczne: Dzień Święto Jezusa Chrystusa, Najwyższego i Wiecznego Kapłana. Nie jest to tylko kolejne wspomnienie liturgiczne, ale głębokie zaproszenie do kontemplacji samego serca chrześcijańskiej tajemnicy: Chrystus, który ofiaruje się Ojcu za zbawienie światai która łączy kapłanów Kościoła z tą ofiarą.

Co jest obchodzone w to święto?

To święto ma w swoim centrum Chrystusa w Jego wymiar kapłańskitj. jako pośrednik między Bogiem a człowiekiem (por. 1 Tm 2:5). Nie świętuje on konkretnego momentu swojego życia (takiego jak Boże Narodzenie czy Wielkanoc), ale raczej swoje wieczna kapłańska istotawedług porządku Melchizedeka (por. Hbr 5,6).

Jezus nie był kapłanem jak ci w żydowskiej świątyni. On jest doskonałym kapłanem ponieważ oferował Nie ofiary ze zwierząt, ale Jego własne ciało i krew. w posłuszeństwie i miłości do Ojca. Jak mówi List do Hebrajczyków: "Chrystus przyszedł jako arcykapłan przyszłych dóbr (...) nie przez krew kozłów i cielców, lecz przez własną krew wszedł raz na zawsze do świątyni i dostąpił wiecznego odkupienia" (Hbr 9:11-12).

Święto to zostało wprowadzone do kalendarza liturgicznego przez niektórych biskupów - zwłaszcza w Hiszpanii i Ameryce Łacińskiej - w XX wieku i zostało zatwierdzone przez Kongregację Kultu Bożego w 1987 roku. Od tego czasu zostało przyjęte przez wiele diecezji na całym świecie.

Escena de la película "La Pasión de Cristo" mostrando a Jesús en la Última Cena, sosteniendo el pan mientras instituye la Eucaristía, con sus discípulos observando en silencio.

Jedna ofiara i jeden kapłan

Kościół naucza, że Chrystus jest ksiądz, ofiara i ołtarz w tym samym czasie. On jest nie tylko tym, który oferuje, ale także tym, który ten, który się poddajeChrystus, wieczny Kapłan, przez ofiarę swojego ciała, raz na zawsze, doprowadził do końca dzieło odkupienia ludzkości" (Prefacja do Mszy św. z tej uroczystości).

Podczas Ostatniej Wieczerzy sakramentalnie antycypował On ofiarę, której dokona na krzyżu. Od tego czasu, każda Msza jest rzeczywistym i sakramentalnym urzeczywistnieniem tej jednej ofiary. Nie jest ona powtarzana, ale uobecniana przez moc Ducha Świętego.

Dlatego właśnie, kiedy kapłani celebrują Eucharystię, działać "in persona Christi Capitis". (w osobie Chrystusa, Głowy), a nie jako zwykli delegaci czy przedstawiciele. To sam Chrystus działa przez nich.

Święto Chrystusa i jego kapłanów

Festiwal ten jest również uprzywilejowaną okazją do modlitwa za kapłanów. Zostali skonfigurowani z Chrystusem Kapłanem, aby kontynuować Jego misję. Jana Pawła II: "Kapłaństwo służebne uczestniczy w jedynym kapłaństwie Chrystusa i ma za zadanie uobecniać w każdym wieku ofiarę odkupienia" (List do kapłanów, Wielki Czwartek 1986).

Dziś bardziej niż kiedykolwiek księża potrzebują naszej bliskości, naszej miłości i naszych modlitw. Ich misja jest piękna, ale i wymagająca. Są narzędziami miłości Chrystusa, ale nie są wolni od trudności, zmęczenia i pokus.

Festiwal ten jest zatem również wezwanie do odnowienia miłości i wsparcia dla naszych pastorów. Jest to również dzień wezwanie do nowych powołań kapłańskich. Kościół potrzebuje mężczyzn, którzy zakochani w Chrystusie są gotowi poświęcić swoje życie służbie Ewangelii.

Kontemplowanie Chrystusa Kapłana w celu ścisłego naśladowania Go

Kontemplować Chrystusa jako Najwyższego i Wiecznego Kapłana to kontemplować Jego Serce, Jego oddanie siebie, Jego posłuszeństwo Ojcu i Jego współczucie dla ludzkości. On stał się kapłanem, aby wstawiaj się za nami nieustannieJak mówi List do Hebrajczyków: "On może zbawić tych, którzy przez Niego przystępują do Boga, ponieważ zawsze żyje, aby się wstawiać za nimi" (Hbr 7:25).

W świecie naznaczonym samowystarczalnością, pośpiechem i powierzchownością, patrzenie na Chrystusa Kapłana jest wezwaniem do życia duchowość daru z siebie, wstawiennictwa i cichej służby. Chrystus nie narzuca się: On ofiarowuje samego siebie. Nie żąda: daje siebie. Nie popisuje się: daje siebie aż do skrajności.

Dla wiernych świeckich święto to jest również przypomnieniem, że wszyscy ochrzczeni mają udział w kapłaństwie Chrystusa. Piotr mówi to wyraźnie: "Jesteście rodem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem Bożym" (1 Piotra 2:9).

Ten kapłaństwo powszechne wiernych jest przeżywane w codziennej ofierze, w modlitwie, w miłości, w świadectwie życia. Każdy chrześcijanin jest wezwany do ofiarowania swojego życia jako duchowej ofiary miłej Bogu (por. Rz 12, 1).

Pintura renacentista de Cristo sosteniendo una gran hostia consagrada en su mano izquierda y un cáliz dorado en su mano derecha, con fondo dorado y halo radiante, representando su papel como Sumo y Eterno Sacerdote.

Przyjęcie, aby spojrzeć na ołtarz... i na niebo

Święto Jezusa Chrystusa, Najwyższego i Wiecznego Kapłana, zaprasza nas do proszę spojrzeć na ołtarz z odnowioną wiarąi rozpoznać, że działa tam sam Chrystus. Przypomina nam, że zbawienie nie pochodzi z naszych uczynków, ale z ofiary Chrystusa.. I że ta ofiara jest wieczna, zawsze żywa, zawsze skuteczna.

Jest to święto głęboko eucharystyczne, głęboko kapłańskie i głęboko kościelne. Jest to okazja, aby podziękować Chrystusowi za Jego dar z siebie, modlić się za tych, którzy zostali powołani do sakramentalnego reprezentowania Go i ofiarować się wraz z Nim Ojcu dla dobra świata.

Powiedzenia świętego Josemaríi o księżach

1) Jaka jest tożsamość kapłana? Tożsamość Chrystusa. Wszyscy chrześcijanie mogą i powinni przestać być alter Christus ale ipse Christus, innych Chrystusów, samego Chrystusa! Ale w kapłanie jest to dane natychmiast, w sposób sakramentalny. (Kochając Kościół, 38).

2. My, kapłani, jesteśmy proszeni o pokorę, aby nauczyć się być niemodnymi, aby być prawdziwie sługami sług Bożych (...), aby zwykli chrześcijanie, świeccy, mogli uobecniać Chrystusa we wszystkich dziedzinach życia społecznego. (Rozmowy, 59).

Kapłan, który w ten sposób przeżywa Mszę Świętą - adorując, przebłagując, pobudzając, dziękując, utożsamiając się z Chrystusem - i który uczy innych, aby Ofiara Ołtarza stała się centrum i korzeniem życia chrześcijanina, naprawdę pokaże nieporównywalną wielkość swojego powołania, ten charakter, którym jest zapieczętowany i którego nie utraci na całą wieczność (Loving the Church, 49). (Kochając Kościół, 49).

4. Zawsze postrzegałem moją pracę jako kapłana i duszpasterza jako zadanie mające na celu postawienie każdego człowieka twarzą w twarz z pełnymi wymaganiami jego życia, pomagając mu odkryć to, czego Bóg od niego konkretnie żąda, bez ograniczania tej świętej niezależności i tej błogosławionej indywidualnej odpowiedzialności, które są cechami chrześcijańskiego sumienia. (To Chrystus przechodzi, 99).

5. wartość pobożności w Świętej Liturgii!

Nie byłem wcale zaskoczony tym, co ktoś powiedział mi kilka dni temu o przykładnym księdzu, który niedawno zmarł: jaki on był święty!

-Czy często go pani leczyła?", zapytałem.

Nie - odpowiedział - ale raz widziałem, jak odprawiał mszę. (Kuźnia, 645).

6. Nie chcę - jak wiem - nie przypomnieć Panu ponownie, że Kapłan jest "innym Chrystusem". -I że Duch Święty powiedział: "nolite tangere Christos meos". -proszę nie dotykać "moich Chrystusów". (Camino, 67).

7. Praca zawodowa - że tak powiem - kapłanów jest boską i publiczną posługą, która tak wymagająco obejmuje wszelką działalność, że generalnie, jeśli kapłan ma czas na inną pracę, która nie jest właściwie kapłańska, może być pewien, że nie wypełnia obowiązku swojej posługi. (Przyjaciele Boga, 265).

8. Chrystus, który wstąpił na krzyż z szeroko otwartymi ramionami, z gestem Wiecznego Kapłana, chce liczyć na nas - którzy jesteśmy niczym - abyśmy przynieśli "wszystkim" ludziom owoce Jego Odkupienia. (Kuźnia, 4).

9. Ani w prawo, ani w lewo, ani w centrum. Jako kapłan staram się być z Chrystusem, który na krzyżu otworzył oba ramiona, a nie tylko jedno z nich: dobrowolnie biorę od każdej grupy to, co mnie przekonuje i co sprawia, że mam gościnne serce i ramiona dla całej ludzkości. (Rozmowy, 44).

10. Ten przyjaciel kapłan pracował myśląc o Bogu, trzymając się Jego ojcowskiej ręki i pomagając innym przyswoić sobie te matczyne idee. Dlatego zwykł powtarzać sobie: kiedy ksiądz umrze, wszystko będzie dobrze, ponieważ On nadal będzie się wszystkim zajmował.(Surco, 884).

11. Przekonał mnie nasz przyjaciel ksiądz. Mówił mi o swojej pracy apostolskiej i zapewnił mnie, że nie ma nieważnych zajęć. Pod tym polem róż - powiedział - kryje się cichy wysiłek tak wielu dusz, które poprzez swoją pracę i modlitwę, poprzez swoją modlitwę i pracę, otrzymały z Nieba strumień łaski, który czyni wszystko owocnym. (Surco, 530).

12. proszę żyć Mszą Świętą!

-Pomoże Panu rozważyć myśl zakochanego kapłana: "Czy to możliwe, mój Boże, uczestniczyć we Mszy Świętej i nie być świętym?

-I kontynuował: "Pozostanę każdego dnia, wypełniając starożytny cel, w Brzegu mojego Pana!

-Głowa do góry! (Kuźnia, 934).

Być chrześcijaninem - a w szczególny sposób być kapłanem, pamiętając również, że wszyscy ochrzczeni mają udział w królewskim kapłaństwie - to być nieustannie pod krzyżem (Forge, 882). (Kuźnia, 882).

14. Nie przyzwyczajajmy się do cudów, które mają miejsce przed nami: do tego cudownego cudu, że Pan zstępuje każdego dnia w ręce kapłana. Jezus chce nas obudzić, abyśmy byli przekonani o wielkości Jego mocy i abyśmy na nowo usłyszeli Jego obietnicę: venite post me, et faciam vos fieri piscatores hominumJeśli pójdziecie za Mną, uczynię was rybakami ludzi; będziecie skuteczni i przyciągniecie dusze do Boga. Musimy zatem zaufać tym słowom Pana: wsiąść do łodzi, chwycić za wiosła, podnieść żagle i wypłynąć na morze świata, które Chrystus daje nam jako nasze dziedzictwo. (To Chrystus przechodzi obok, 159).

Jeśli prawdą jest, że mamy osobiste nieszczęścia, prawdą jest również, że Pan liczy się z naszymi błędami. Nie umyka Jego miłosiernemu spojrzeniu, że my, ludzie, jesteśmy stworzeniami z ograniczeniami, słabościami, niedoskonałościami, skłonnymi do grzechu. Ale On nakazuje nam walczyć, rozpoznawać nasze niedociągnięcia, nie po to, by się zniechęcać, ale by pokutować i rozwijać pragnienie bycia lepszym. (To Chrystus przechodzi obok, 159).

15. Kapłanie, mój bracie, mów zawsze o Bogu, bo jeśli jesteś Jego, nie będzie monotonii w twoich rozmowach. (Kuźnia, 965).

16. Opieka nad sercem. -Tak modlił się ten kapłan: "Jezu, niech moje biedne serce będzie zapieczętowanym ogrodem; niech moje biedne serce będzie rajem, w którym Ty mieszkasz; niech Anioł Stróż strzeże go płomiennym mieczem, którym oczyszcza wszystkie uczucia, zanim do mnie wejdą; Jezu, boską pieczęcią Twojego Krzyża, zapieczętuj moje biedne serce" (J 1, 16). (Forge, 412).

17. Kiedy udzielał Komunii Świętej, ten ksiądz miał ochotę krzyczeć: "Oto daję ci Szczęście! (Forge, 267)

18. Aby nie zgorszyć, aby nie wywołać nawet cienia podejrzenia, że dzieci Boże są leniwe lub bezużyteczne, aby nie być przyczyną zniechęcenia..., musisz starać się swoim postępowaniem oferować sprawiedliwą miarę, dobrą naturę odpowiedzialnego człowieka.... (Przyjaciele Boga, 70).

Źródła:

Celibat kapłański: historia, znaczenie i wyzwania

Celibat kapłański był od pierwszych wieków chrześcijaństwa rzeczywistością głęboko związaną z posługą święceń w Kościele katolickim obrządku łacińskiego. Chociaż nie jest to dogmat wiary, celibat został przyjęty jako dar, który silnie wyraża duchowe znaczenie kapłaństwa. Ale skąd wzięła się ta praktyka, dlaczego jest utrzymywana dzisiaj, przed jakimi wyzwaniami stoi?

Trochę historii: korzenie biblijne i tradycja kościelna

Praktyka celibatu nie rozpoczęła się wraz z Kościołem, ale została podjęta przez niego bardzo wcześnie. Sam Jezus żył w celibacie, a wybór celibatu "ze względu na królestwo niebieskie" (por. Mt 19, 12) pojawia się w Jego nauczaniu. Również św. Paweł nawiązuje do tego ideału w swoim Pierwszym Liście do Koryntian: "kto nie jest żonaty, troszczy się o sprawy Pana, o to, jak się Panu podobać" (1 Kor 7, 32).

W pierwszych wiekach chrześcijaństwa zarówno żonaci, jak i żyjący w celibacie duchowni żyli razem w życiu kościelnym. Jednak już w IV wieku sobory w Elwirze (ok. 305 r.) i Kartaginie (390 r.) zaleciły żonatym duchownym wieczystą wstrzemięźliwość, tj. życie jako bracia po otrzymaniu święceń kapłańskich. Z biegiem czasu dyscyplina obowiązkowego celibatu została skonsolidowana na Zachodzie, zwłaszcza od Soboru Laterańskiego II (1139), który ustanowił, że tylko mężczyźni żyjący w celibacie mogą być wyświęcani.

Z drugiej strony we wschodnim Kościele katolickim utrzymano możliwość wyświęcania żonatych mężczyzn, chociaż biskupi są wybierani wyłącznie spośród celibatariuszy.

Duchowe znaczenie kapłańskiego celibatu

Celibat nie jest po prostu wyrzeczeniem, ale pozytywnym wyborem dla większej miłości. Jak napisał Święty Jan Paweł IICelibat ze względu na Królestwo nie jest ucieczką od małżeństwa, ale szczególną formą uczestnictwa w tajemnicy Chrystusa i Jego oblubieńczej miłości do Kościoła" (Jan Paweł II, Pastores dabo vobis, n. 29).

Kapłan, skonfigurowany z Chrystusem, Głową i Oblubieńcem Kościoła, jest powołany do miłości niepodzielnym sercem, oddając się całkowicie Bogu i służbie ludziom. Celibat pozwala na ten radykalny dar z siebie, wolna od więzów rodzinnych, dostępna dla wszystkich.

Co więcej, celibat jest znakiem eschatologicznym: antycypuje przyszły stan odkupionych w Królestwie Niebieskim, gdzie "ani się żenią, ani za mąż wychodzą" (por. Mt 22:30).

Jóvenes seminaristas y sacerdotes católicos asisten a clase en un aula universitaria, vestidos con la sotana negra o camisa clerical con alzacuellos. Están atentos, tomando notas o usando portátiles, como parte de su formación intelectual y espiritual para vivir plenamente su vocación y el compromiso del celibato sacerdotal.

Obecne wyzwania

We współczesnym świecie celibat jest często źle rozumiany. W hiper-seksualnej i skoncentrowanej na samorealizacji kulturze celibat może wydawać się ciężarem lub nieuzasadnioną deprywacją. Co więcej, brak pozytywnych świadectw i skandale związane z niektórymi członkami duchowieństwa doprowadziły niektórych ludzi do zakwestionowania jego żywotności i celowości.

Nawet w Kościele pojawiają się głosy, które proponują jego rewizję, zwłaszcza w kontekstach, w których brakuje powołań. Jednak ostatni papieże zdecydowanie potwierdzili jego wartość. Benedykt XVI stwierdził: "Celibat kapłański, przeżywany z dojrzałością, radością i oddaniem, jest błogosławieństwem dla Kościoła i samego społeczeństwa" (Benedykt XVI, s. 4).Światło świata, 2010).

A papież Franciszek, choć otworzył dialog na temat viri probati (żonaci mężczyźni o sprawdzonej wierze w odległych regionach), podkreślili, że celibat jest "darem", którego nie należy tłumić.

Un sacerdote sostiene unas hojas mientras parece explicar un asunto en un aula.

Wezwanie do miłości i wolności

Poza debatą celibat kapłański pozostaje proroczym znakiem, świadectwem, że można żyć pełnią życia, oddając się całkowicie Bogu i innym. Nie jest narzuceniem, ale wolnym wyborem, który odpowiada na konkretne powołanie, któremu towarzyszy łaska, formacja i wspólnota.

W Fundacji CARF wspieramy seminarzystów i księży diecezjalnych w ich drodze powołania, świadomi, że celibat nie jest przeżywany w samotności, ale z pomocą Boga, innych braci kapłanów i świeckich oraz całego Kościoła, który im towarzyszy. Modlimy się za nich i wspieramy ich, aby byli wiernymi świadkami miłości Chrystusa.

Źródła i referencje


Fundacja CARF.