Ajo Joy, Indie, powołanie do kapłaństwa zainspirowane przez matkę

Powołanie kapłańskie Ajo Joya (Indie) rozpoczęło się w wieku 15 lat. Obecnie jest 26-letnim seminarzystą studiującym na czwartym roku teologii na Wydziale Kościelnym Uniwersytetu Nawarry i mieszkającym w Międzynarodowe Seminarium Bidasoa.

Powołanie kapłańskie i utrata matki

Jego matka zmarła na raka, gdy miał 15 lat. Następnego dnia Ajo wstąpił do niższego seminarium św. Rafała w diecezji Quilon (Kerala, Indie), stawiając pierwszy krok na drodze swojego kapłańskiego powołania: "Moja matka była dla mnie jak nauczycielka i przyjaciółka. Jestem przekonany, że zawdzięczam jej moje powołanie. Ona wstawia się za mną z nieba".

Po ich doświadczeniu, wysyła wiadomość do młodych ludzi, którzy tracą rodziców lub członków rodziny w młodym wiekuZ miłością i dumą mówię Państwu, że nasi rodzice są darem od Boga; powinniśmy dzielić się z nimi naszymi pragnieniami i ambicjami. Kiedy stracą Państwo jednego z nich, proszę się nie załamywać, proszę się za nich modlić. Bądź szczęśliwy i myśl, że wspierają cię i kochają w taki sam sposób, jak wtedy, gdy żyli".

Diecezja Quilon: kolebka chrześcijaństwa w Indiach

Ten seminarzysta z Indii odkrył swoje powołanie do kapłaństwa w bardzo młodym wieku. Pomimo tego, że był jedynakiem, jego rodzice nie tylko nie sprzeciwiali się temu, ale aktywnie zachęcali go do tego. Urodził się w katolickiej rodzinie należącej do diecezji Quilon (znanej również jako diecezja Kollam), pierwszej katolickiej diecezji założonej w Indiach, często uważanej za kolebkę indyjskiego chrześcijaństwa. Została erygowana przez papieża Jana XXII w dniu 9 sierpnia 1329 roku. Diecezja obejmuje obszar 1,950 km² i liczy około 239,400 wiernych katolików.

Współistnienie religii w Kerali - model jedności

"W Kerali katolicy żyją w zróżnicowanym i wieloreligijnym społeczeństwie. Chociaż stanowią oni mniejszość, około 18 % populacji, Kerala jest domem dla dwa kościoły: wschodni i zachodni. Kościół zachodni obejmuje obrządek siro-malabarski i obrządku syromalankarskiegoPopulacja jest również bardzo liczna, z dużą populacją obrządku łacińskiego.

W Kerali katolicy utrzymują relacje oparte na szacunku i współpracy z innymi religiami, takimi jak hinduizm i islam, a także zachowujemy szacunek dla różnorodnych kultur w kraju" - wyjaśnia młody seminarzysta.

W trudnych czasach zjednoczone społeczności

Zdolność do życia i rozwoju w społeczeństwie wieloreligijnym jest jedną z najcenniejszych lekcji, jakich europejscy katolicy mogą nauczyć się od katolików z Indii, zwłaszcza tych z Kerali, którzy stworzyli silną kulturę szacunku i współpracy z innymi religiami.

Ajo ujął to w ten sposób: "Harmonia między religiami ma fundamentalne znaczenie. Mogłoby to poprawić życie i praktykowanie wiary katolickiej w Hiszpanii poprzez wspieranie współistnienia i dialogu między religiami. Kolejną ważną lekcją jest skupienie się na wspólnocie.

W trudnych czasach społeczności katolickie w Indiach są często zżyte i wzajemnie się wspierają. Hiszpańscy katolicy mogą czerpać inspirację z tej solidarności i poczucie przynależności. 

Formacja kapłańska w zsekularyzowanym świecie

Ajo Joy jest jednym z młodych seminarzystów XXI wieku, który formuje się, aby odpowiedzieć na wyzwania zsekularyzowanego świata. Wierzy, że Dzisiejszy młody ksiądz stoi w obliczu świata, który nieustannie się zmienia i z tego powodu ważne jest, aby wzmocnić swoje powołanie, postrzegając Boga jako towarzysza, jako przyjaciela. "Powołanie kapłańskie to przyjaźń, a ja zawsze postrzegałem Boga jako przyjaciela, który bardzo mi pomógł w życiu" - mówi z szerokim uśmiechem. 

Co więcej, ten młody seminarzysta z Indii wierzy, że oprócz odżywiania się modlitwą i Eucharystią formacja księdza Teraźniejszość musi również wzmocnić swoje powołanie w zakresie sprawiedliwości społecznej, pracując w projektach społecznych i opowiadając się za prawami człowieka i godnością dla wszystkich. "Ale najważniejsze jest dzielenie się doświadczeniem Boga z innymi", podsumowuje Ajo Joy.

Ajo jest bardzo wdzięczny wszystkim dobroczyńcom Fundacji CARF, którzy umożliwili mu ukończenie szkolenia teologicznego. Jego celem jest zdobycie bardzo dobrego wykształcenia i powrót do swojej diecezji w Indiach, aby pomagać przyszłym kapłanom, zakonnikom i zakonnicom w Indiach.


Marta Santíndziennikarz specjalizujący się w tematyce religijnej.

Jesús Eduardo, seminarzysta: "My, księża XXI wieku, nie powinniśmy bać się trudności".

"W okresie dorastania i wczesnej młodości wiele osób zapraszało mnie do dołączenia do grupy młodzieżowej lub grupy uwielbienia, a moja odpowiedź była zawsze taka sama: bardzo dziękuję, ale nie. W tamtym okresie mojego życia nie widziałem całego dobra, które Bóg miał mi do zaoferowania. W tamtym okresie mojego życia nie widziałem całego dobra, które Bóg miał mi do zaoferowania.

Nowa ewangelizacja w Meksyku

Obecnie ma 33 lata, jest seminarzystą w diecezji Tabasco (Meksyk), studiuje na Uniwersytecie Navarra, mieszka i szkoli się w Międzynarodowe Seminarium Bidasoa (Pampeluna). Jest świadomy, że dobre szkolenie jest konieczne, aby móc ewangelizować w postmodernistycznym społeczeństwie XXI wieku, zwłaszcza w Meksyku, kraju o silnych korzeniach katolickich, w którym protestantyzm również zyskuje na popularności.

"Jedną z głównych potrzeb ewangelizacyjnych, nie tylko w mojej diecezji, ale w całym kraju, jest to, jak ewangelizować w obliczu rosnącej liczby grup protestanckich". 

Z jego doświadczenia wynika, że należy zacząć od rodzin, katechizując i ukazując piękno Słowa Bożego. "Aby to osiągnąć, parafie muszą zachęcać do większego ducha misyjnego we własnych wspólnotach (co jest już robione), ale trzeba go promować o wiele bardziej, a tym samym, wraz z udziałem całej społeczności, przybliżać Boga tym, którzy Go jeszcze nie znają lub nawet oddalili się od Niego".

celebración por los 500 años de evangelización en México. seminarista y sacerdotes

Rodziny katolickie kolebką powołań

W obliczu rozprzestrzeniania się grup protestanckich lub antyklerykalnych, seminarzysta ten jest przekonany o sile każdego katolika będącego świadkiem wiary katolickiej, i jak sugeruje, zaczynając od rodzin.

"Rodziny są kościołami domowymi, w których rozpoczyna się kultywowanie wiary, a także tych wartości, cnót, nauk i zwyczajów, które stopniowo kształtują charakter i osobowość każdego z jej członków".

Jesús jest przekonany, że jeśli wiara katolicka będzie przeżywana w każdej rodzinie, jej świadectwo będzie odpowiedzią na antyklerykalne grupy, które próbują atakować Kościół. "To nie jest wojna między wiarą katolicką a sektami protestanckimi, ale jako katolicy ponosimy wielką odpowiedzialność i oświetleni światłem wiary musimy zdobyć najlepsze przygotowanie, aby stawić czoła nowym wyzwaniom tych czasów.

Przykład jego rodziny

Ten seminarzysta, który chce zostać księdzem, przekazuje własne doświadczenie tego, czego nauczył się w swojej rodzinie. Jest najmłodszym z trzech braci i dorastał przy wsparciu swojej rodziny, co było fundamentalnym czynnikiem, dzięki któremu stał się osobą, którą jest dzisiaj, zawsze ramię w ramię z Bogiem w każdym projekcie swojego życia.

"Dobre czasy mojego dzieciństwa są pełne więzi między rodzeństwem, zabawy, zabawy, wzajemnej ochrony. Coś dobrego w moim dzieciństwie to to, że od dziecka byłem stałym uczniem, co zawsze wpajali mi moi rodzice, coś, co charakteryzowało mnie przez całe życie".

Punkt zwrotny seminarium

Wspomina również, że okres dojrzewania był jednym z najlepszych etapów jego życia, ponieważ zaczął rosnąć i dojrzewać w swojej osobowości. "Dobrą rzeczą w moim dorastaniu jest to, że definiowałem swój sposób bycia, wiedziałem, jak odróżnić dobro od zła, a przede wszystkim zaufanie, jakie moi rodzice mieli do mnie i mojego rodzeństwa. Dziękuję moim rodzicom, którzy zawsze przekazywali mi edukację opartą na wartościach, tworząc w moim rodzeństwie i we mnie poczucie odpowiedzialności, poświęcenia i wysiłku we wszystkich naszych działaniach" - mówi seminarzysta.

Jego rodzice wspierali go w najważniejszym momencie jego życia: wstąpieniu do seminarium w wieku trzydziestu lat, po karierze zawodowej i stabilnej pracy, zawsze ufając woli Bożej, "wzywając mnie do przekroczenia moich możliwości, aby oddać Bogu w hojny sposób wszystko, co dał mi przez całe moje życie".

BIDASOA. JESUS EDUARDO FLORES seminarista

Ewangelizacja meksykańskiej młodzieży

Marzeniem tego seminarzysty jest ewangelizacja młodych ludzi w Meksyku. "Jest coś, co naprawdę mnie uderza, a mianowicie to, że młodzież w Meksyku, pomimo zmian, które miały miejsce w ostatnich latach, jest młodzieżą, która ma głos i jest słyszalna, jest młodzieżą, w której jasne jest, że kiedy istnieje jedność i wszyscy łączą się w tym samym interesie, udaje im się osiągnąć cele, które sobie wyznaczyli, jest to młodzież, w której jest wiele nadziei, zwłaszcza w dzisiejszych czasach nowoczesności".

Jego zdaniem, Aby przybliżyć młodym ludziom wiarę katolicką, należy dać im i umożliwić większe uczestnictwo w parafiach.Bardzo ważne jest, aby sprawić, by poczuli się częścią kościoła, integrując ich z działaniami, aby wzbudzić w nich postawy miłości i odpowiedzialności nie tylko wobec służby, którą wykonują, ale także wobec Boga.

"Jednak rodziny mają fundamentalne znaczenie dla osiągnięcia tego celu, ponieważ to w nich rozwija się miłość do Boga, a także miłość do Kościoła" - podkreśla Jesús.

Seminarzysta XXI wieku

Jaki musi być seminarzysta i ksiądz XXI wieku dla Jesusa Eduardo? "Moim zdaniem musi mieć wielką miłość i oddanie temu, do czego Bóg go powołał; mieć poczucie zaangażowania i odpowiedzialności, gdziekolwiek jest; mieć solidność we wszystkich obszarach swojej formacji, co pozwoli mu stawić czoła wyzwaniom, które nasz Kościół ma i będzie miał w przyszłości". 

Ponadto uważa za konieczne, aby obecni seminarzyści i księża utrzymywali stałą formację ciągłą, aby móc odpowiedzieć na potrzeby i troski ludu Bożego, ponieważ mamy do czynienia z przyszłymi pokoleniami, które bardzo dobrze się przygotowują.

Utrata strachu i zaufanie Bogu

"Seminarzysta w XXI wieku nie może gasić płomienia swojego powołania w obliczu tego, co świat ma do zaoferowania, co może odwrócić go od tego, do czego został powołany. Musi zawsze mieć na uwadze powód, dla którego zdecydował się pójść za Bogiem, i nie bać się utrapień, których mogą doświadczyć".

Jesús Eduardo Flores podsumowuje: "odpowiedź na Boże wezwanie jest i będzie jednym z najbardziej wzbogacających doświadczeń, które naznaczą życie seminarzysty, który nigdy nie zapomni wszystkich swoich wysiłków podczas formacji i znajdzie odzwierciedlenie w jego służbie Kościołowi i całemu ludowi Bożemu jako kapłan". 

Podsumowując, Jezus jest bardzo wdzięczny wszystkim dobroczyńcom Fundacja CARF którzy umożliwiają mu studia w Pampelunie. "Dziękuję dobroczyńcom za ich hojność i modlitwy, ponieważ pomagając seminarzystom takim jak ja, pomagają wielu wspólnotom chrześcijańskim na całym świecie. Pamiętam o Państwa modlitwach.


Marta Santín, dziennikarz specjalizujący się w tematyce religijnej.

15S, Błogosławiony Álvaro del Portillo: kontynuacja jego dziedzictwa

15 września wspominaliśmy dzień, w którym błogosławiony Álvaro del Portillo, następca świętego Josemarii Escrivá de Balaguer, objął urząd prałata Opus Dei w 1975 roku. Dwa tygodnie później, 27 września, świętowaliśmy jego beatyfikację w 2014 roku, oficjalne uznanie jego świętego życia i niestrudzonej pracy dla Kościoła. W Fundacji CARF czcimy jego dziedzictwo, chcemy zrozumieć jego wpływ i oferujemy możliwość wspierania formacji przyszłych kapłanów.

Błogosławiony Alvaro del Portillo, człowiek wiary i służby

The Błogosławiony Alvaro del Portillo urodził się w Madrycie 11 marca 1914 roku. Chociaż rozpoczął karierę jako inżynier, jego prawdziwym powołaniem była służba Bogu. W 1944 r. podążył za tym wezwaniem i został wyświęcony na kapłana. Przez całe życie utrzymywał bliskie relacje ze świętym Josemaríą Escrivą, którego wspierał nie tylko jako bliski współpracownik, ale także jako wierny przyjaciel.

Po śmierci świętego Josemarii w 1975 roku, Don Álvaro został jednogłośnie wybrany na jego następcę, przyjmując odpowiedzialność za poprowadzenie Opus Dei w nowy etap wzrostu i konsolidacji. 15 września tego samego roku został pierwszym następcą założyciela Dzieła, wyróżniając się pokorą i niezachwianym oddaniem.

Don Alvaro był znany ze swojego głębokiego oddania innym. Daleki od szukania rozgłosu, jego głównym pragnieniem była służba w pokorze, prowadząca ludzi wokół niego do życia bliżej Boga. Papież Franciszek opisał go jako człowieka, który "kochał i służył Kościołowi z sercem pozbawionym światowych interesów". Zawsze skupiał się na pomaganiu innym w odkrywaniu i pełnym przeżywaniu ich powołania.

beato Álvaro del Portillo

Jego dziedzictwo służby trwa do dziś, szczególnie w pracy Fundacji CARF. Wartości, które promował błogosławiony Álvaro del Portillo są filarami, którymi kieruje się Fundacja CARF w swojej misji i wspieraniu Fundacji CARF. formacja księży. Dla księdza Alvaro edukacja przyszłych kapłanów była nie tylko kwestią akademicką, ale także ludzką, duchową i duszpasterską. Wierzył, że księża powinni być dobrze przygotowani pod każdym względem, aby mogli być pasterzami, zdolnymi do prowadzenia swoich braci z pokorą i prostotą.

Dziś Fundacja CARF kontynuuje tę misję, zapewniając seminarzystom i księżom diecezjalnym z całego świata środki niezbędne do otrzymania wszechstronnej formacji na prestiżowych uniwersytetach w następujących dziedzinach Roma y Pampeluna. W ten sposób fundacja nie tylko promuje edukację przyszłych kapłanów, ale także utrwala zaangażowanie błogosławionego Alvaro na rzecz Kościoła powszechnego. Kapłani wyszkoleni dzięki wsparciu dobroczyńców Fundacji CARF są przygotowani do pracy z miłością i oddaniem w diecezjach na całym świecie, tak jak życzyłby sobie tego błogosławiony Alvaro.

Sukcesja błogosławionego Alvaro del Portillo

Wybór bł. Alvaro del Portillo na następcę bł. Święty Josemaría Escrivá było kamieniem milowym pełnym duchowego znaczenia. Przez lata bł. Alvaro pracował ramię w ramię ze św. Josemaríą, dzieląc jego wizję i oddanie Opus Dei i Kościołowi, co naturalnie przygotowało go do przejęcia władzy. Kiedy jednak 15 września 1975 r. otrzymał wiadomość o swoim wyborze, błogosławiony Alvaro nie był w stanie przejąć pałeczki. Błogosławiony Alvaro del Portillo Robił to z głęboką pokorą i wielkim poczuciem odpowiedzialności.

Zamiast uroczystości poprosił o modlitwę wszystkich członków Opus Dei, wyrażając swoją gotowość do służby słowami: "Przed grobem naszego ukochanego Założyciela, my wszyscy, Ojcze Święty, odnawiamy nasze mocne postanowienie, aby być wiernymi jego duchowi, a także ofiarować nasze życie za Kościół i Papieża. Te słowa odzwierciedlają jego charakter, zawsze gotowy służyć Kościołowi i Papieżowi.

Dla błogosławionego Alvaro del Portillo najważniejsze było, aby każda osoba odnalazła Boga w najprostszych i najbardziej zwyczajnych aspektach swojej egzystencji. Za życia promował to przesłanie i wzmacniał obecność Opus Dei w nowych krajach, pomagając tysiącom ludzi wzrastać ludzko i duchowo. Przypadło mu w udziale skonsolidowanie prawnej ścieżki Dzieła, zgodnie z wizją jego założyciela.

Jego zdolność do przewodzenia w pokorze i służbie uczyniła go bliskim i szanowanym pasterzem, którego decyzje były zawsze ukierunkowane na duchowe dobro wszystkich, którzy do niego przychodzili. To podejście, które kierowało każdą jego decyzją, uczyniło go nie tylko prawdziwym biskupem pasterzem, kochanym i szanowanym przez wszystkich, którzy go znali.

Beatyfikacja Don Alvaro

The 27 września 2014 r. był historycznym dniem nie tylko dla Opus Dei, ale dla całego Kościoła. Podczas wzruszającej ceremonii, która odbyła się w Valdebebas w Madrycie, Alvaro del Portillo został beatyfikowany, czyli oficjalnie uznany za świętego. Beatyfikacja była możliwa dzięki cudowi przypisywanemu jego wstawiennictwu: zaskakującemu wyzdrowieniu chilijskiego dziecka, José Ignacio Uretaktóry po ponad 30-minutowym zatrzymaniu akcji serca w niewytłumaczalny sposób wyzdrowiał bez żadnych następstw. To wydarzenie, które zostało dokładnie zbadane przez Kościół, stało się wyraźnym znakiem bliskości błogosławionego Alvaro i nieustannej opieki z nieba.

Ceremonii beatyfikacyjnej przewodniczył kardynał Angelo Amato, reprezentujący papieża Franciszka, który podkreślił kluczową rolę błogosławionego Alvaro jako wzoru "niezachwianej wierności Kościołowi i jego misji". W wydarzeniu wzięły udział setki tysięcy wiernych, z których wielu było głęboko poruszonych uznaniem dla życia i pracy tego, który zawsze żył z przykładną pokorą.

Dla wielu beatyfikacja księdza Alvaro była świętem człowieka, który poprzez swoją prostotę, bliskość i ducha służby dotknął niezliczonych istnień ludzkich. Przez całe swoje życie błogosławiony Alvaro del Portillo nie tylko pomagał rozwijać Dzieło, ale także inspirował wielu do radosnego przeżywania wiary, ze wzrokiem utkwionym w Bogu w codziennym życiu. Ten duch poświęcenia, który tak bardzo go charakteryzował, jest nadal żywy w tych, którzy starają się podążać za jego przykładem i kontynuować jego misję służenia Kościołowi z hojnością i miłością.

beato_alvaro_del_portillo

Wpływ błogosławionego Alvaro del Portillo na formację kapłanów

Jednym z najważniejszych dziedzictw pozostawionych przez błogosławionego Alvaro del Portillo było jego silne zaangażowanie w formację kapłanów. Dla niego kapłani powinni być nie tylko dobrymi przewodnikami duchowymi, ale także ludźmi zdolnymi do towarzyszenia każdemu z bliskością i pokorą. To ludzkie i duchowe podejście pozostaje kluczem do misji Opus Dei i Fundacji CARF, która dziś stara się kontynuować tę pracę w 131 krajach i ponad 1100 diecezjach.

Dzięki Fundacji CARF dajemy naszym dobroczyńcom możliwość uczestniczenia w tej ważnej misji: wspierania formacji kapłanów dnia dzisiejszego i jutrzejszego. Edukacja, którą otrzymują seminarzyści i księża diecezjalni, nie tylko przygotowuje ich akademicko, ale także duszpastersko, aby mogli służyć Bogu i innym. Wspierając misjaNie przekazują Państwo jedynie darowizny, ale inwestują w przyszłość Kościoła.

Błogosławiony Alvaro del Portillo jest wzorem całkowitego oddania Bogu i Kościołowi, a jego życie nadal inspiruje dziesiątki tysięcy ludzi w wielu krajach i projektach, w tym Fundację CARF wspierającą formację kapłanów.

Noel, seminarzysta z Filipin: "Mamo, chcę być następnym papieżem".

Kiedy miał pięć lat, zobaczył w telewizji bardzo słabe Papież Jan Paweł II i poruszony powiedział swojej matce: "Mamo, chcę być następnym papieżem". Od tego momentu w jego głowie pojawiła się myśl o kapłaństwie.

Matka potraktowała jego czułe, dziecinne słowa jako zabawny żart. Ale kiedy zaczął myśleć o zostaniu księdzem, jego rodzice zaczęli się martwić. Dla nich bycie księdzem nie przynosi pieniędzy, ani nie spełnia ich pragnienia bycia dziadkami.

"Następny papież" i ogromny spokój

Noel pamięta ten obraz papieża w telewizji. To właśnie charyzmat Jana Pawła II rozpalił płomień jego powołania i pozwolił mu usłyszeć wezwanie Pana. "Kilka lat później, jako nastolatek, nie czułem niczego ważnego w moim życiu. Jednak wszystko się zmieniło, gdy wstąpiłem do seminarium: poczułem pokój, którego nigdy wcześniej nie czułem".

"Pan zatriumfował"

Teraz, gdy jego rodzice widzą go szczęśliwego, Noel jest przekonany, że Pan zwyciężył. "Kiedy zdali sobie sprawę, że staję się coraz bardziej stanowczy w swojej decyzji, stopniowo ją zaakceptowali. Dzięki wytrwałości w modlitwie i programy oferowane przez seminarium, w pełni to akceptują i cieszą się z mojego powołania do kapłaństwa, a także starają się modlić za mnie i zachęcać mnie na każdym kroku" - wspomina Noel. 

Jego brat Dexter jest jednak tym, który spełnił marzenie rodziców o byciu dziadkiem, ponieważ jest żonaty, ma dwoje dzieci i jest księgowym jak jego ojciec.

Modlitwa za dzieci

Ten młody seminarzysta zapewnia, że choć w okresie dojrzewania odczuwał pewną pustkę w swoim życiu, nigdy nie doświadczył kryzysu wiary: "Dzięki Bogu, nie przeżyłem żadnego buntu, gdy byłem nastolatkiem, ale wiem, że wielu, wielu ludzi porzuciło wiarę i powróciło do Kościoła. Mam przesłanie dla rodzin, które cierpią, widząc, jak ich dzieci odwracają się od Boga: proszę się za nich modlić. 

Noel przypomina nam, że wiara jest łaską, którą otrzymaliśmy od Boga i że pochodzi tylko od Niego, ale z naszą wytrwałością w modlitwie za naszych zagubionych braci i siostry, "Duch Święty im pomoże". Nie możemy więc tracić zaufania do naszego Boga. 

Noel-Lanctise-seminarista-que-ayuda-en-Torreciudad-próximo papa

Katolicyzm na Filipinach jest jednym z największych na świecie.

Filipiny Filipiny zawsze były centrum katolicyzmu w Azji, ale teraz również cierpią z powodu kryzysu sekularyzmu i obojętności.

"Katolicyzm na Filipinach może być jednym z najwspanialszych, ale ma też swoje słabości.. Istnieje rosnąca potrzeba dobrej katechezy i formacji, aby zachować i wzmocnić Ewangelię, którą otrzymaliśmy na przestrzeni dziejów" - mówi Noel.

200 księży na milion katolików

Jedna z trosk ich diecezji jest to, jak skutecznie docierać do poszczególnych osób i określonych grup oraz zaspokajać ich własne potrzeby duchowe.

"Jest nam trochę trudno mieć mniej niż 200 księży pomagających ponad milionowi katolików. Mam duże doświadczenie w mojej diecezji i jestem w stanie zapewnić im odpowiednią formację", mówi ten młody seminarzysta z iluzją zostania dobrym księdzem.

Ewangelizacja w XXI wieku

Dlatego właśnie, ewangelizować w XXI wieku, uważa, że głównymi cechami młodego księdza tej epoki są roztropność, skuteczność w posłudze i docieranie do najbardziej potrzebujących w parafii.

"Księża muszą być prawdziwymi mężczyznami, dobrze ukształtowanymi emocjonalnie i intelektualnie oraz zdolnymi do stawienia czoła życiu jako święci kapłani. Kapłani muszą być mężczyznami, którzy mają serce podobne do Chrystusa".

Noel lanticse ser el próximo papa

Studia w Nawarze, marzenie

Noel studiuje trzeci rok teologii na wydziałach kościelnych w Nawarze i jest seminarzystą, który mieszka i jest szkolony w Międzynarodowe Seminarium Bidasoa. Uważa, że Studiowanie na Uniwersytecie Nawarry to marzenie

Z tych wszystkich powodów jest niezmiernie wdzięczny dobroczyńcom Fundacja CARF za otrzymaną pomoc i misję dobrego szkolenia kapłanów, aby mogli służyć w swoich diecezjach. "Niech Bóg Pana błogosławi. Bardzo wszystkim dziękujemy, nigdy nie przestaniemy się za Państwa modlić".


Marta SantínDziennikarz specjalizujący się w informacjach religijnych.

Formacja seminarzystów: czego się uczą?

Formacja seminarzystów jest niezbędna! Podczas gdy uniwersytety otwierają swoje drzwi, seminarzyści również rozpoczynają nowy rok formacji, proces, który obejmuje nie tylko studia akademickie, ale także głębokie integralne przygotowanie, które kształtuje przyszłego kapłana.

Co studiują seminarzyści?

Wraz z początkiem nowego roku szkolnego i akademickiego, studenci powracają do klasy pełni oczekiwań i wyzwań. Dla seminarzystów moment ten oznacza nie tylko początek nowego roku akademickiego, ale także kluczowy etap w ich przygotowaniach do zostania kapłanami.

Powołanie kapłana jest darem i bezinteresownym wezwaniem do służby Bogu i Kościołowi, zobowiązaniem życiowym, które wymaga rygorystycznej i bardzo szerokiej formacji. Ale jak wygląda formacja seminarzystów i czego właściwie uczą się seminarzyści podczas swoich przygotowań? W jaki sposób przyszli księża diecezjalni, a także wielu zakonników i zakonnic, są formowani, aby stawić czoła wyzwaniom dzisiejszego społeczeństwa i prowadzić wiernych na ich duchowej drodze?

Formacja seminarzystów lub kapłanów ma wysoki poziom. koszt dla diecezji, co czyni wsparcie formacji seminarzystów strategiczną misją Kościoła. Dzięki swoim dobroczyńcom Fundacja CARF umożliwia wielu z nich dostęp do wszechstronnej edukacji, która obejmuje nie tylko wiedzę teologiczną i filozoficzną, ale także ich rozwój ludzki, duchowy i osobisty.

Droga powołania i formacja seminarzystów

Zanim przejdziemy do konkretnych studiów podejmowanych przez seminarzystów, ważne jest, aby zrozumieć, że powołanie kapłańskie to wezwanie, które wielu młodych ludzi czuje w sercu: jest to zaproszenie do poświęcenia swojego życia służbie Bogu i innym, na wzór Jezusa Chrystusa.

Święty Jan Paweł II, Jako gorący zwolennik powołań kapłańskich, powiedział, że powołanie do kapłaństwa jest szczególną łaską, którą Bóg obdarza niektórych, wzywając ich do bycia Jego sługami i świadkami w świecie. Na to wezwanie odpowiada się wielkodusznym "tak", co oznacza początek długiej drogi formacji i rozeznawania.

juan pablo II formación de seminaristas qué estudia un seminarista
Jan Paweł II troszczył się o formację seminarzystów i o to, co studiują.

Jaka jest akademicka ścieżka seminarzysty?

Edukacja filozoficzna: podstawa krytycznego myślenia

Droga do kapłaństwo rozpoczyna się od formacji filozoficznej, która zwykle trwa około trzech lat. W tym czasie seminarzyści studiują dyscypliny, które pozwalają im rozwinąć krytyczne myślenie i głębokie zrozumienie rzeczywistości. Niektóre z poruszanych tematów obejmują:

Jan Paweł II wyjaśniał, że filozofia jest jednym z kluczy do zrozumienia ludzkiego powołania i misji Kościoła. Jest ona nie tylko przygotowaniem intelektualnym, ale także kładzie podwaliny pod głęboką refleksję nad sensem życia i powołaniem do kapłaństwa.

Formacja teologiczna: głęboka znajomość wiary

Po ukończeniu studiów filozoficznych seminarzysta wkracza w etap formacji teologicznej, który trwa zazwyczaj kolejne dwa lub trzy lata. To tutaj pogłębiana jest wiedza na temat wiary chrześcijańskiej i doktryny katolickiej. Główne obszary studiów obejmują:

Teologia jest sercem formacji kapłańskiej. To tutaj seminarzyści uczą się przekazywać wiarę i odpowiadać na wyzwania współczesności.

formación de seminaristas qué estudia un seminarista

Formacja duchowa: kultywowanie życia wewnętrznego

Oprócz formacji akademickiej seminarzystów, życie duchowe jest podstawowym filarem ich przygotowania. Formacja duchowa ma na celu kultywowanie intymnej relacji z Bogiem. W tym celu seminarzyści muszą pogłębiać głębokie życie modlitwy i komunii z Bogiem. Ten nacisk na modlitwę i życie duchowe jest tym, co odróżnia kapłaństwo od innych zawodów.

Formacja ludzka: przygotowanie do posługi

Formacja ludzka pomaga im rozwijać posługę duszpasterską, która jest praktycznym elementem, który pozwala seminarzystom zastosować to, czego się nauczyli w rzeczywistym kontekście. W trakcie formacji uczestniczą oni w wielu działaniach duszpasterskich. Święty Jan Paweł II wyraził tę ideę, wyjaśniając, że kapłan jest człowiekiem miłosierdzia, a jego posługa musi być naznaczona współczuciem i bliskością cierpienia innych.

Jak finansowana jest misja formacji seminaryjnej?

Formacja seminarzystów jest strategiczną i znaczącą inwestycją w przyszłość Kościoła. Koszty edukacji, zakwaterowania, wyżywienia i materiałów są wysokie. To właśnie tutaj Fundacja CARFktóra ma na celu zapewnienie, że żaden seminarzysta z powołaniem nie zostanie pozostawiony bez możliwości formacji z powodów finansowych.

Pełna formacja seminarzysty lub księdza diecezjalnego kosztuje 18.000 euro rocznie. Uniwersytet Nawarry i w Papieski Uniwersytet Świętego Krzyża. Kwota ta obejmuje nie tylko bezpośrednie koszty edukacji, ale także inne powiązane koszty, takie jak zakwaterowanie i koszty utrzymania.

The darowizny na rzecz Fundacji CARF nie tylko pomagają pokryć te koszty, ale także zapewniają, że seminarzyści otrzymują najwyższej jakości szkolenie (stopnie bolońskie), aby mogli skutecznie służyć Kościołowi i społeczeństwu.

Wspieranie formacji seminarzystów jest nie tylko dziełem charytatywnym, ale także inwestycją w przyszłość Kościoła. Przekazując darowiznę, poprawiają Państwo jakość życia tych młodych mężczyzn i ich 131 krajów, którzy zdecydowali się odpowiedzieć na Boże wezwanie.

Dimas, seminarzysta z Indonezji, opowiada, jak nawróciła się jego muzułmańska matka.

Dimas Kusuma Wijaya jest młodym seminarzystą z Indonezji, który studiuje na Uniwersytecie w Pampelunie. Uniwersytet Nawarry mieszka i jest szkolony na Międzynarodowym Seminarium Bidasoa. Wita nas z uśmiechem podczas rozmowy o jego życiu, rodzinie i powołaniu.

Seminarzysta w rodzinie trzynaściorga muzułmańskiego rodzeństwa 

"Indonezja jest jednym z krajów na świecie z największą liczbą muzułmanów. Moja mama pochodzi z dużej muzułmańskiej rodziny, ma rodziców i trzynaścioro rodzeństwa. Kiedy poznała mojego ojca, poczuła wezwanie do nawrócenia się na chrześcijaństwo."mówi Dimas. 

Podczas ich zalotów ojciec wyjaśnił jej, jak chrześcijanie żyją wiarą katolicką. "Moja matka była wyraźnie bardzo podekscytowana. Z drugiej strony, kiedy moja matka rozmawiała ze swoim ojcem, moim dziadkiem, powiedział jej coś bardzo miłego: "jeśli spotkała pani inną religię, która jest dobra, musi pani zagłębić się w nią". Mój dziadek wspierał i szanował moją matkę."mówi ten indonezyjski seminarzysta.

W wieku 8 lat, po ślubie z ojcem

W 2000 roku, osiem lat po ślubie z ojcem, jej matka przeszła na chrześcijaństwo. "To był wielki moment, wielki wpływ na jej życie, ponieważ od tego momentu, jako katoliczka, starała się żyć jak dobra chrześcijanka. Była bardzo szczęśliwa i zadowolona. I naprawdę poczułem, że ta religia jest prawdziwą religią. Ponieważ ostatecznie spotkanie z Jezusem, Synem Bożym, zmieniło jego życie i sposób patrzenia na życie i rodzinę."mówi Dimas. 

Wyjaśnia również, że nawrócenie zajęło mu osiem lat, ponieważ jego rodzice pracowali w różnych miejscach i nie mieli stałego miejsca zamieszkania. To utrudniało mu osiedlenie się w parafii, aby jego matka mogła otrzymywać lekcje katechizmu i formację doktrynalną.

"Wiara mojej mamy była dla mnie wszystkim".

Dimas mówi, że wiara jego matki nauczyła go wszystkiego. "Jej sposób życia w kraju takim jak Indonezjai jej przykład w tym, jak wyznawała swoją wiarę, były ziarnem, które rozpaliło moje powołanie do kapłaństwa. Nauczyła mnie modlić się każdego ranka i każdej nocy. Zabierała mnie do kościoła i zawsze pokazywała mi, jak powinien żyć chrześcijanin i jak stawiać czoła wyzwaniom. Wiara mojej mamy była dla mnie wszystkim. Wiara tak żywa i prawdziwa, że nauczyła mnie wszystkiego. 

Teraz jego matka jest bardzo szczęśliwa, że ma syna na drodze do kapłaństwa. Co więcej, cała rodzina jego matki, która jest muzułmańska, z wielkim szacunkiem dla siebie nawzajem, wspiera go w jego powołaniu jako katolickiego księdza.

W okresie dojrzewania chciał zmienić swoje życie

Ale przeszedł też przez nieco buntowniczy okres dojrzewania. "Jako nastolatek chciałem zmienić swoje życie. Nie chciałem się uczyć, chciałem się po prostu dobrze bawić. Krótko mówiąc, robiłem co chciałem. Aby to wszystko zmienić, pomyślałem, że najlepszym sposobem będzie wstąpienie do niższego seminarium duchownego, miejsca, w którym pomogą mi być lepszym. Ale oczywiście w końcu Bóg nie tylko zmienił moje życie, ale także moje powołanie."mówi, będąc pod wrażeniem.

Pamięta najbardziej intensywny moment swojego powołania, dzień, w którym przed Najświętszym Sakramentem poczuł ogromny pokój, wielką radość z doświadczenia, że Bóg prosi go, aby dał siebie innym. Na koniec usłyszał, jak Bóg go woła. 

"Usłyszałem głos mówiący do mnie: 'Dimas, są ludzie, którzy cię potrzebują i będzie jeszcze więcej ludzi, którzy będą cię potrzebować'. Od tego momentu modlitwy i poczucia, że mogę pomagać innym, zapragnąłem zostać księdzem. Chcę być z Bogiem i chcę pomagać ludziom w potrzebie we wszystkich ich pragnieniach.

Wydział Teologiczny w Surabaya

W wieku 15 lat Dimas wstąpił do niższego seminarium duchownego. W wieku 18 lat wstąpił do seminarium propedeutycznego. A gdy miał 20 lat, jego biskup wysłał go do Hiszpanii, do Międzynarodowego Seminarium Bidasoa, aby kształcił się na księdza na wydziałach kościelnych Uniwersytetu Nawarry. 

"Właśnie ukończyłem swój pierwszy kurs. Mój biskup chce budować wydział teologiczny w Surabaya, mojej diecezji, dlatego co dwa lata stara się wysyłać seminarzystów na studia do Bidasoa", wyjaśnia. 

Jego młodszy brat jest dominikaninem

Dimas ma jeszcze jednego młodszego brata, który jest seminarzystą w dominikańskim Ordo Predicatorum, studiując filozofię w Manili na Filipinach. Ma także dwie starsze siostry: zamężną siostrę mieszkającą w Tokio i drugą siostrę, która wykłada psychologię na uniwersytecie w Dżakarcie.

Indonezja, kraj z sześcioma głównymi religiami

Jak żyją katolicy w Indonezji, kraju z dużą liczbą muzułmanów, i czy istnieje szacunek między wyznaniami? Dimas odpowiada: "Muszę powiedzieć, że obecnie jest między nami więcej tolerancji, ale to zależy od tego, gdzie mieszkają chrześcijanie. Są miasta, w których bardzo trudno jest zbudować parafię lub kościół. Proszę też wziąć pod uwagę, że Indonezja jest bardzo pluralistyczna. Są tam muzułmanie, katolicy, buddyści, hinduiści, wyznawcy konfucjanizmu i protestanccy chrześcijanie. W Indonezji współistnieje sześć głównych religii. 

Charakterystyka młodego księdza

Jest świadomy, że kiedy wróci do swojego kraju, jednym z wyzwań, z którymi będzie musiał się zmierzyć, będzie tolerancja i szacunek między religiami. A w tej podróży, którą właśnie rozpoczął w kierunku kapłaństwa, uważa, że jedną z głównych cech młodego kapłana jest pokora. 

"Młody ksiądz jest jak dziecko, które właśnie się urodziło.. Musi się wiele nauczyć w swoim kapłańskim powołaniu. Musi umieć słuchać innych, a przede wszystkim słuchać Boga. Z pokorą można mieć dobre życie, ponieważ jego ego i ambicja nie będą nim kierować, ale sam Bóg będzie nim kierował i towarzyszył mu w jego życiu. Tylko z pokorą ksiądz może bardzo dobrze przeżywać swoje powołanie kapłańskie, ponieważ wtedy doświadczy, że w rzeczywistości Boża siła będzie mu towarzyszyć we wszystkich jego działaniach duszpasterskich", podsumowuje młody seminarzysta z Indonezji. 

Proszę wyświetlić ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Fundación CARF (@fundacion_carf)


Marta SantínDziennikarz specjalizujący się w informacjach religijnych.