Odpust zupełny jest nadzwyczajnym darem Kościoła katolickiego, który pozwala na całkowite darowanie kary doczesnej, która pozostaje po odpuszczeniu grzechów w sakramencie pokuty. sakrament spowiedzi.
Od 1983 r. Kodeks Prawa Kanonicznego (kan. 992) i Katechizm Kościoła Katolickiego (n. 1471) definiują odpust w następujący sposób:
"Odpust jest to odpuszczenie przed Bogiem kary doczesnej za grzechy, już odpuszczone, jeśli chodzi o winę, które wierny, który jest chętny i spełnia pewne warunki, uzyskuje za pośrednictwem Kościoła, który jako zarządca odkupienia, rozdziela i stosuje z autorytetem skarb zadośćuczynienia Chrystusa i świętych".
Święty Josemaría podkreślił również duchową głębię odpustów, stwierdzając: "odpusty są przejawem nieskończonego miłosierdzia Bożego" (The Way, 310).
Różnica między odpustem zupełnym a częściowym
Odpust zupełny i cząstkowy są wyrazem nieskończonego miłosierdzia Bożego. Chociaż różnią się zakresem, oba zachęcają nas do dążenia do świętości poprzez wiarę, modlitwę i uczynki miłosierdzia.
The odpust zupełny jest niezwykłym darem, ponieważ całkowicie usuwa tymczasowy smutek, który pozostaje po śmierci. przepraszam grzechów w sakramencie spowiedzi. Jest to akt miłości, który pozwala nam stanąć przed Bogiem oczyszczonym z wszelkiej zmazy, która powstrzymywałaby nas przed Jego obecnością.
Z drugiej strony odpust częściowy Odpuszcza tylko część tego smutku, ale jest nie mniej ważny. Jest to ważny krok, który motywuje nas do kontynuowania naszej duchowej podróży, oferując nasze modlitwy, ofiary i dobre uczynki jako konkretne oznaki skruchy i wiary.
Papież Franciszek wyjaśnił to jasno podczas audiencji generalnej 9 marca 2016 r., że "Odpust zupełny jest darem, który pomaga nam zbliżyć się do Boga i prowadzić bardziej święte życie.". Dlatego musimy pamiętać, że odpusty zupełne są zaproszeniem do kroczenia ku świętości z nadzieją i ufnością w Boże miłosierdzie.
Za każdym razem, gdy uciekamy się do odpustów, odnawiamy nasze zobowiązanie do nawrócenia, potwierdzamy, że Boża miłość jest zawsze gotowa nas przyjąć i dać nam nową szansę. Czy możemy mieć większą pociechę niż świadomość, że poprzez te praktyki zbliżamy się do kochającego serca Ojca?
Warunki uzyskania odpustu zupełnego
Papież Benedykt XVI w Orędziu na Wielki Post 2008 stwierdził: "Odpust nie może być rozumiany jako swego rodzaju "ulga" od kary należnej za grzech, ale jako pomoc w bardziej radykalnym nawróceniu. Odpust jest szczerą okazją do poświęcenia się drodze świętości i odnowienia naszej relacji z Bogiem.
Spowiedź sakramentalna: Sakrament ten pozwala nam być w stanie łaski i pojednać się z Bogiem. W akcie spowiedźZnajdujemy kochający uścisk Ojca, który zawsze jest gotowy nam przebaczyć.
Komunia eucharystyczna:przyjmowanie Eucharystii z oddaniem. Zbliżając się do ołtarza, znajdujemy siłę, by żyć w świętości.
Modlitwa w intencji papieża: Modlitwa Ojcze nasz i Zdrowaś Maryjo jednoczy nas z Kościołem powszechnym. Ten prosty akt zachęca nas do myślenia poza naszymi własnymi potrzebami i do modlitwy o wspólne dobro.
Całkowite oderwanie od grzechu: Ten krok nie wymaga doskonałości, ale szczerego pragnienia odrzucenia grzechu, nawet powszedniego. Jest to wezwanie do zbadania naszych serc i życia zgodnie z wolą Bożą.
Proszę wykonać zlecone prace: na przykład, odmawianie różańca we wspólnocie, aby czytać Pismo Święte przez co najmniej pół godziny lub adorować Najświętszy Sakrament lub wykonać dzieła miłosierdziazarówno duchowe, jak i cielesne.
Spełnienie tych wymagań przypomina, że Boża łaska jest zawsze dostępna dla tych, którzy szukają jej w pokorze i szczerości.
Kiedy można uzyskać odpust zupełny?
Istnieją szczególnie ważne momenty dla uzyskania odpustów zupełnych:
W Roku Świętym lub Jubileuszowym: Wyjątkowa okazja do otrzymania obfitych łask. Jest obchodzony co 25 lat lub w szczególnych okolicznościach wyznaczonych przez papieża.
1 listopada, Dzień Wszystkich Świętych: Odwiedzając cmentarz i modląc się za zmarłych, wspominamy tych, którzy odeszli przed nami w wierze i modlimy się za ich dusze.
2 listopada, Dzień Zaduszny: dzień poświęcony wstawiennictwu za dusze czyśćcowepokazując naszą miłość i jedność z komunią świętych.
Podczas Wielkanoc: czas szczególnej duchowej intensywności, kiedy droga krzyżowa i obchody Męki Pańskiej jednoczą nas głęboko z tajemnicą Odkupienia.
Pierwsza niedziela po Wielkanocy, Święto Miłosierdzia Bożego: Jana Pawła II, uroczystość ta podkreśla nieskończone miłosierdzie Boże i jest uprzywilejowanym momentem do uzyskania odpustów.
15 września, wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Bolesnej (w 2024 r.): jeden dzień dla towarzyszyć Matce Bożej w Jej smutku i pogłębić tajemnicę odkupieńczego cierpienia.
W czynnościach liturgicznych, takich jak droga krzyżowa: Pobożne uczestnictwo w tej rekonstrukcji męki Chrystusa zaprasza nas do przyłączenia się do Jego ofiary i odnowienia naszego nawrócenia.
Oprócz tych konkretnych dat, papież może wyznaczyć inne specjalne okazje do uzyskania odpustów. Każda z tych okazji przybliża nas do miłosiernego serca Boga i zachęca do życia naszą wiarą.
Odpust zupełny i medal św. Benedykta
W określonych momentach Kościół daje możliwość zyskania odpustów zupełnych związanych z korzystaniem z medal świętego BenedyktaSpełnione są zwykłe warunki: spowiedź, komunia, modlitwa w intencjach papieża, oderwanie się od grzechu i wykonanie pracy odpustowej.
Wśród najważniejszych okazji do uzyskania odpustu zupełnego związanego z medalem św. Benedykta są następujące:
W święto św. Benedykta (11 lipca)uczestnicząc w liturgii lub nabożeństwach ku czci tego świętego, nosiciela wiary i obrońcy przed złem.
Używając medalika św. Benedykta z pobożnościąZwłaszcza, gdy towarzyszy mu modlitwa egzorcyzmów, która potwierdza zaufanie w Bożą łaskę, która chroni nas przed złem i odnawia naszą wiarę.
Po otrzymaniu błogosławionego medalu świętego Benedyktaw kontekście ceremonii religijnej, podczas której manifestowana jest intencja życia zgodnie z zasadami Ewangelii, które promował św.
Rewers i awers medalu świętego Benedykta.
Poznając znaczenie i piękno daru odpustu zupełnego, zbliżamy się do nieskończonego miłosierdzia Bożego. W tej podróży wiary praca Fundacji CARF ma fundamentalne znaczenie, ponieważ dzięki Państwa wsparciu kształci ona kapłanów i seminarzystów dla Kościoła katolickiego, którzy będą prowadzić nas i towarzyszyć nam w naszej relacji z Bogiem. Wspieranie Fundacji CARF oznacza, że więcej chrześcijan na całym świecie może zbliżyć się do odkupieńczej łaski Boga.
Asitha: "bycie dobrym i dobrze wyszkolonym księdzem pomoże ludziom osiągnąć ścieżkę Boga".
Bycie księdzem to dla Asithy Sriyanthy spełnienie marzeń z dzieciństwa. Jego rodzina jest katolicka i pobożna, ale uczył się w buddyjskiej szkole, która mogła zmienić bieg jego życia. Ale tak się nie stało. Obecnie jest seminarzystą, studiuje na Uniwersytecie Nawarry w Pampelunie i mieszka w Międzynarodowe Seminarium Bidasoa.
Kiedy Bóg wzywa w dzieciństwie do bycia księdzem
"Od dzieciństwa pragnąłem zostać księdzem. Kiedy nauczyciele pytali mnie, kim chcę zostać, gdy dorosnę, odpowiadałam: "Chcę być księdzem"" - mówi Asitha.
I chociaż pochodzi z pobożnej katolickiej rodziny, z rodzicami aktywnie zaangażowanymi w działalność parafialną, decyzja o zostaniu księdzem nie była początkowo mile widziana przez jego ojca, ponieważ w Azji trudno jest zaakceptować fakt, że jedyny syn powinien wstąpić do seminarium i opuścić rodzinny biznes.
"Teraz jest dumny, że ma syna przygotowującego się do zostania księdzem", wykrzykuje Asitha. Dzięki rodzicom, wpływowi matki i prostej wierze babci, która mieszka z nimi, wzrastał w wierze i relacji z Bogiem.
"Bycie dobrym i dobrze uformowanym księdzem może pomóc wielu ludziom"..
Jego dzieciństwo w buddyjskiej szkole
Asitha uczyła się w szkole podstawowej w pobliżu kościoła parafialnego, a służenie podczas porannej mszy było częścią jej codziennej rutyny.
W szkole średniej jego życie zmieniło się, gdy wstąpił do szkoły buddyjskiej, co dało mu szersze zrozumienie buddyzmu, większości praktyk religijnych w jego kraju.
Moi nauczyciele i przyjaciele tego nie rozumieli", mówi. Później, kiedy im to wyjaśniłem, zrozumieli moje życzenie nieco lepiej, a nawet mnie zachęcili.
Teraz jego krewni i przyjaciele są szczęśliwi, ponieważ jest pierwszym w swojej rodzinie, który został księdzem. "Mam nadzieję i modlę się, aby niektórzy z moich krewnych wybrali tę wspaniałą ścieżkę życia: zostać księdzem", wykrzykuje. Jego jedyna siostra jest zawsze obecna w każdej potrzebie.
Katolicy w Sir Lance i wielki wkład Kościoła w Aasii
Kościół katolicki liczy w Sri Lanka z około 1,4 miliona wiernych, co stanowi około 7 % populacji. Jest podzielony na 11 diecezji, w tym jedną archidiecezję. Asitha Sriyantha Lakmal pochodzi z diecezji Colombo, do której powróci po ukończeniu studiów teologicznych i filozoficznych na Uniwersytecie w Kolombo. Wydziały kościelne Uniwersytetu Nawarry.
"Azja jest niezwykle zróżnicowana, z licznymi grupami etnicznymi, językami i praktykami kulturowymi" - mówi Asitha, świadoma, że Kościół w Azji na różne sposoby przyczynia się do bogactwa religii, odzwierciedlając różnorodne kultury, tradycje i historie kontynentu.
"W rzeczywistości Kościół w Azji często obejmuje i integruje tę różnorodność, wspierając poczucie jedności pośród różnic. Azja jest domem dla kilku głównych religii, w tym chrześcijaństwa, islamu, hinduizmu, buddyzmu, sikhizmu i innych" - mówi.
Dlatego wielkim wkładem Kościoła w Azji jest jego zaangażowanie w dialog międzyreligijny, promowanie wzajemnego zrozumienia i współpracy między ludźmi różnych religii, a tym samym przyczynianie się do pokoju.
"W wielu krajach azjatyckich chrześcijanie prowadzą swoją misję w pokoju i wolności, ale w innych panuje przemoc i prześladowania" - ubolewa.
Szkolenie - wielkie wyzwanie w obliczu sekularyzacji
Jednak wielkim wyzwaniem stojącym przed młodymi ludźmi jest to, że są oni księża XXI wiekuGłównym tego powodem, zarówno w Azji, jak i na całym świecie, jest silna sekularyzacja społeczeństwa.
Aby stawić czoła temu wielkiemu wyzwaniu, Asitha Sriyantha jest przekonana, że "formacja jest kluczem do sprostania wyzwaniom naszej misji. Wierzę, że każdy ksiądz musi wypełniać swoją misję w obliczu myślenia współczesnego świata" - mówi Asitha.
Formacja integralna jest również wyzwaniem, aby przyciągnąć młodych ludzi, formacja, która pomoże znaleźć innowacyjne sposoby sprostania tym wyzwaniom i aktywnie służyć Bożej misji.
Modlitwa i sakramenty
Ale oprócz formacji, Asitha przypomina nam, że modlitwa i sakramenty są istotą naszej wiary katolickiej, ponieważ "przyniesiemy owoce, których pragnie Bóg, tylko wtedy, gdy będziemy szukać Bożej łaski i przewodnictwa, utrzymując z Nim bliską relację".
Tę relację zaufania i wiary z Panem nabył jako dziecko dzięki swoim rodzicom, ziarno, które pozostawiło ślad w jego duszy. Ludwika w Kolombo, a trzy lata później wstąpił do seminarium propedeutycznego.
"Odbyłem trzyletnie studia filozoficzne w Narodowym Seminarium Matki Bożej z Lanki w Kandy, a teraz mogę studiować teologię w Pampelunie dzięki Fundacji CARF" - mówi ze wzruszeniem.
Asitha z Emilio Forte i innymi członkami chóru Bidasoa.
Różnorodność Kościoła powszechnego w Bidasoa
Ponadto jego doświadczenie w międzynarodowym seminarium Bidasoa daje mu bardzo szerokie bogactwo w jego podróży powołaniowej. "Na Sri Lance doświadczyliśmy lokalnego Kościoła. Ale w Bidasoa, gdzie mieszkam w Pampelunie, uniwersalność Kościoła katolickiego jest namacalna. Możemy różnić się kulturami i językami, ale łączy nas wiara.
Jeśli Bóg pozwoli, zostanie wyświęcony na kapłana, aby służyć swojej diecezji. "Nasze życie jest jedno i służymy jednemu Panu. Nasze myśli i idee mogą się różnić, ale pracujemy razem i idziemy razem do tego samego celu" - podsumowuje Asitha.
Podsumowując, jest bardzo wdzięczny za wysiłek finansowy, jaki dobroczyńcy podejmują, aby młodzi ludzie tacy jak on z całego świata mogli ukończyć studia. "Dobry i dobrze wyszkolony ksiądz może pomóc ludziom dotrzeć do ścieżki Boga" - mówi z radością.
Marta Santíndziennikarz specjalizujący się w tematyce religijnej.
Pchli targ, obecnie w 28. edycji, odbędzie się w dniach 26-30 listopada na terenie kościoła parafialnego Saint Louis des Français, w 9 Padilla StreetMadryt, codziennie od 11 rano do 9 wieczorem.
Wolontariusze PAN od wielu lat organizują ten kiermasz, którego głównym celem jest współpraca z Kościołem diecezjalnym na całym świecie.
Dzięki sprzedaży mebli przywróconyantyki, antyki, niektóre dzieła sztuki, odzież itp. vintageProjekt, obejmujący ręcznie robione ubrania dla dzieci, artykuły gospodarstwa domowego i przedmioty dekoracyjne, jest wykorzystywany do wspierania pomocy naukowych, ale przede wszystkim do pokrycia kosztów plecaków z naczyniami świętymi, które otrzymują seminarzyści kończący studia i wracający do swoich krajów.
Gdzie i kiedy?
???? Daty: 26-30 listopada
???? Miejsce: Padilla, 9 - Madryt
Godziny otwarcia: od 11:00 do 21:00
Proszę przyjść i przyczynić się do wielkiej sprawy! Proszę pomóc Fundacji CARF w dalszym formowaniu oddanych kapłanów, a jednocześnie znaleźć wyjątkowe prezenty dla swoich bliskich, czekamy na Państwa!
Najbardziej tradycyjny pchli targ w dzielnicy Salamanca
Kiermasz charytatywny, jeden z najbardziej tradycyjnych w stolicy Hiszpanii, po raz kolejny odbywa się w pomieszczeniach parafii San Luis de los Franceses w dzielnicy Salamanca. "W tym roku osiągnęliśmy 28. edycję, co jest wielkim sukcesem", mówią Carmen i Rosana, koordynatorki PAS.
Dzięki pracy wolontariuszy PAN na pchlim targu można znaleźć szeroką gamę mebli, sukienek i ubranek dziecięcych wykonanych ręcznie przez samych wolontariuszy, a także dzieła sztuki i sztućce w stylu vintage.
Dochód przeznaczony jest na pokrycie kosztów formacji seminarzystów, księży diecezjalnych oraz sióstr i braci zakonnych na całym świecie. Ponadto pomaga nam również pokryć wydatki na plecaki na święte naczynia które każdy seminarzysta otrzymuje na zakończenie studiów w Rzymie i Pampelunie (seminaria Sedes Sapientiae i Bidasoa).
Od samego rana liczni handlarze antykami, wierni corocznym spotkaniom i świadomi wartości i jakości sprzedawanych przedmiotów, będą gromadzić się na terenie przy Calle Padilla, 9.
Zespół stojący za rynkiem charytatywnym
Rosana Diez-Canseco i Carmen Ortega, jako przewodniczące rady powierniczej, kierowały zespołem, w większości kobiecym, którego praca osiąga szczyt podczas pchlego targu, ale jest wykonywana przez cały rok. Miesiąc po miesiącu wolontariusze odbierają i katalogują przedmioty, które mają zostać wystawione na sprzedaż, odnawiają meble, robią na drutach ubranka dla dzieci i haftują alby, które zostaną również przekazane seminarzystom.
Plecaki na święte naczynia z wykonaną na zamówienie albą
Plecaki te zawierają wszystko, co jest potrzebne do odprawienia Mszy Świętej w dowolnym miejscu na świecie: małe jedwabne obrusy, kielich, patenę, cyborium, dwa krucyfiksy, stułę, hizop, olejek chrystusowy, albę, a nawet dwie świece i krucyfiks.
Emmanuel, Paul, Modest, Halalisane, Thomas, John... to niektóre z imion 19 seminarzystów, którzy w tym roku ukończą Międzynarodowe Seminarium Bidasoa (Pampeluna) i którzy studiują na Uniwersytecie Nawarry.
Plecak na naczynia święte ze wszystkim, co potrzebne do odprawienia mszy świętej.
Wszyscy otrzymają z rąk liderów PAS plecaki z przedmiotami liturgicznymi oraz alby uszyte na miarę dla każdego z seminarzystów.
Dzięki tej pomocy będą mogli godnie sprawować Eucharystię i sakramenty, czy to w odległej wiosce w Ameryce Łacińskiej, czy w Afryce, gdzie brakuje kapłanów.
Plecak i cała jego zawartość, która kosztowała 600 euro, zostały wykonane przez Granda, renomowany warsztat rzemieślniczy przedmiotów liturgicznych z siedzibą w Madrycie. Kiermasz charytatywny jest jednym z wydarzeń, które pomagają nam pokryć ten koszt.
Każdego roku akademickiego w Pampelunie i Rzymie kształci się około 300 seminarzystów. Ponadto około 1700 księży diecezjalnych na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża w Rzymie i na wydziałach kościelnych Uniwersytetu Nawarry w Pampelunie, a także około stu osób życia konsekrowanego.
Modlitwa za kapłanów: dlaczego i jak się modlić?
Modlitwa za kapłanów to misja miłości i odpowiedzialności. Papież Franciszek przypomina nam, że ksiądz nie jest sam; potrzebuje wsparcia i modlitwy nas wszystkich. W swoim adhortacja Evangelii Gaudium (Radość Ewangelii) i w wielu homiliach Papież podkreśla, że droga kapłaństwa jest głęboko związana ze wszystkimi chrześcijanami.
Powołanie kapłańskie wiąże się z wielkimi wyrzeczeniami i wyzwaniami, a kapłani napotykają trudności, które mogą osłabić ich misję, jeśli nie otrzymają niezbędnego wsparcia. Dlatego nasze modlitwy są aktem miłości i zaangażowania, sposobem troski o tych, którzy z kolei troszczą się o nas i przybliżają nas do Boga.
Kobiety i mężczyźni powinni zawsze modlić się za kapłanów.
Dlaczego powinniśmy modlić się za kapłanów?
Święty Josemaría Escrivá nauczał, że kapłan, choć jest człowiekiem pośród ludzi, jest samym Chrystusem! Poprzez naszą modlitwę możemy być jego tarczą i siłą. Księża są kierownikami duchowymi są żywymi przykładami miłości i oddania Chrystusowi, ale potrzebują także naszej modlitwy, aby pozostać wytrwałymi w swoim powołaniu. Modlitwa za nich jest aktem empatii i głębokiego wsparcia, gestem miłości, który towarzyszy im i umacnia ich w codziennej misji służby. Modlitwy są wzajemne, ponieważ wszyscy kapłani modlą się codziennie w kościele św. Liturgia Godzin dla wszystkich ludzi na całej planecie.
3 powody, dla których warto modlić się za kapłanów
Aby zaoferować im duchowe wsparcie w ich misji: Modlitwa Kościoła chrześcijańskiego jest potężną siłą, która podtrzymuje kapłanów w ich misji. Jak wyraził to papież Jan Paweł II w swojej List do księży W 1979 r. istnieje głęboki związek między kapłaństwem służebnym a kapłaństwem powszechnym wiernych. Podczas gdy kapłani prowadzą i formują lud Boży, wierni uczestniczą w tym poprzez własne życie i modlitwę. Modląc się za nich, umacniamy ich powołanie i pomagamy im nieść Chrystusa wszystkim.
Aby byli narzędziami łaski i znaleźli siłę w swoim powołaniuKapłaństwo jest darem ofiarowanym ze względu na komunię (Katechizm Kościoła Katolickiego, 1533). Poprzez sakramenty, zwłaszcza Eucharystia i spowiedźŁaska Boża dociera do wszystkich chrześcijan, odżywiając i kierując ich życiem. Jednak również kapłani potrzebują nieustannego wsparcia, aby pozostać wiernymi swojemu powołaniu pośród wyzwań i prób. Łaska Boża jest tą siłą, która napędza i podtrzymuje chrześcijańską drogę, która działa w głębi duszy w obliczu trudności. Modląc się za nich, prosimy, aby łaska ich ogarnęła, umocniła i napełniła radością, aby mogli wiernie wypełniać swoją misję, przyczyniając się w ten sposób do świętości i wzrostu całego Kościoła.
Ochrona przed pokusami i duchowym zużyciem: Święty Jan Maria Vianney, patron kapłanów, z wielką jasnością wyraził znaczenie pracy kapłańskiej: "Bez kapłana męka i śmierć naszego Pana byłyby bezużyteczne. To kapłan kontynuuje dzieło odkupienia na ziemi". Modlić się za kapłanów to pomagać im opierać się próbom i odnawiać ich zaangażowanie w świętość, która wymaga Bożej pomocy i wsparcia całej wspólnoty.
Jak modlić się za kapłanów?
Modlitwa za kapłanów jest prostym i głębokim sposobem towarzyszenia im w ich misji. Istnieje wiele sposobów, aby to zrobić; łatwą opcją dostępną dla wszystkich jest włączenie ich do naszych codziennych intencji: poświęcenie modlitwy za nich, każdego dnia, jako perły miłości, która wzbogaca Kościół.
Mogą Państwo również zaoferować różaniec lub odprawiania Mszy św. w ich imieniu; lub uczestniczenia w dziewiąty szczególnie poświęcony jego świętości i sile.
Ponadto w chwilach ciszy i medytacji proszą Boga, aby dał im siłę i mądrość, aby stawić czoła wyzwaniom związanym z samotnością lub nieporozumieniami. Modlitwy te podtrzymują ich duchowo i przypominają im, że nie są sami na swojej drodze.
Jaka jest modlitwa wiernych za kapłanów?
Modlitwa wiernych jest punktualnym momentem Mszy Świętej. Masa w której, zjednoczeni jednym sercem, zanosimy prośby do Boga w różnych intencjach, m.in. proszę nie zapominać o świętości życia i misji kapłanów. W tej modlitwie modlimy się za tych, którzy oddali się na służbę Kościołowi.
Ta modlitwa jest nieoceniona, ponieważ uznajemy, że kapłani, podobnie jak wszyscy ludzie, potrzebują Bożej łaski i siły, aby być wiernymi i pomocnymi. Jest to znak wdzięczności, ponieważ modląc się za nich, uznajemy również ich poświęcenie i oddanie. Ta wspólna modlitwa odzwierciedla pragnienie wszystkich, aby postrzegać kapłanów jako wzór Chrystusa, który jak dobry pasterz troszczy się o swoją trzodę z czułością i odwagą.
Czym jest modlitwa wstawiennicza za kapłanów?
Modlitwa wstawiennicza to modlitwa, w której prosimy Boga o dobro innych, w tym przypadku o kapłanów.
Wstawiennictwo w czasach kryzysuKiedy Kościół lub księża przeżywają trudne chwile, modlitwa robi różnicę. Papież Franciszek podkreślił, jak ważne jest, by nie osądzać księży surowo, ale modlić się za nich. W homilii wygłoszonej 23 czerwca 2014 r. papież powiedział: "Nie osądzajcie, bo jeśli to zrobicie, kiedy zrobicie coś złego, zostaniecie osądzeni. Jest to prawda, o której warto pamiętać w codziennym życiu, kiedy odczuwamy potrzebę osądzania innych, krytykowania innych, co jest formą osądzania. Przeciwnie, powinniśmy być mężczyznami i kobietami modlitwy, wstawiającymi się za innymi, zwłaszcza w czasach kryzysu, kiedy najbardziej potrzebują Bożej łaski i wsparcia".
Codzienne wstawiennictwo: Włączanie kapłanów do naszych codziennych modlitw jest prostą praktyką. To wstawiennictwo może być zintegrowane z różańcem, ofiarowując każdą tajemnicę w intencji ich powołania, lub w naszych porannych i wieczornych modlitwach, prosząc Boga, aby ich podtrzymywał i oświecał.
Modlitwa za kapłanów
Modlitwa wnosi nieobliczalne bogactwo do Kościoła poprzez dar posługi kapłańskiej i życia konsekrowanego w jego licznych charyzmatach i instytucjach. Dziękujemy Bogu za życie i świadectwo tak wielu kapłanów i osób życia konsekrowanego.
W Fundacja CARF Pracujemy z oddaniem, aby wspierać integralną formację księży diecezjalnych ze wszystkich części świata. Wysiłek ten jest możliwy dzięki hojności dobroczyńców i przyjaciół, a przede wszystkim dzięki nieustannym modlitwom tych, którzy cenią sobie misję kapłańską.
Dobroczyńcy Fundacji CARF tworzą grupę zaangażowanych chrześcijan, którzy oprócz wsparcia finansowego, jednoczą się w modlitwie, nie tylko w intencji powołań przyszłych kapłanów, ale także tych, którzy już pełnią swoją misję.
Modlimy się, aby wszyscy, obecni i przyszli, otrzymali niezbędną łaskę do realizacji swojego powołania, pokonywania wyzwań i radosnego przeżywania swojej służby Kościołowi diecezjalnemu i światu.
Gabriel Hernán, seminarzysta, który chce wyprowadzić Honduras z przemocy
Gabriel Hernán Méndez (Honduras(1994) jest 30-letnim seminarzystą z San Pedro Sula w Hondurasie, który należy do diecezji Santa María de las Gracias i marzy o pomaganiu młodym ludziom w Hondurasie w porzuceniu przemocy gangów. Obecnie jest na trzecim roku teologii na Uniwersytecie Nawarry i mieszka w Hondurasie. Międzynarodowe Seminarium Bidasoa.
Od wątpliwości do wiary: duchowe przebudzenie
Chociaż jego rodzina nie była religijna, decydujący był wpływ babci, która nauczyła go modlitwy. Jako nastolatek oddalił się jednak od wiary i przestał uczęszczać na msze, ponieważ ciągłe zmiany miejsca zamieszkania i młodzieńcze zainteresowania oddaliły go od Kościoła. Mimo to czuł wewnętrzny pociąg do wiary, który nigdy nie zniknął.
"Jako nastolatek całkowicie zdystansowałem się od Kościoła i wszystkiego, co miało związek z religią. Było to głównie spowodowane zobowiązaniami zawodowymi moich rodziców, co oznaczało, że musieliśmy często się przeprowadzać, co uniemożliwiło mi posiadanie stałego miejsca, w którym mógłbym uczestniczyć we Mszy Świętej. Ponadto, ze względu na mój wiek, były inne rzeczy, które mnie interesowały. Jednak w głębi duszy zawsze pociągały mnie sprawy Kościoła", mówi Gabriel.
Wiele lat później siostra zakonna zaprosiła go na katechezę w celu przyjęcia sakramentu bierzmowania. Gabriel zgodził się, początkowo motywowany obecnością kolegi z klasy, którego lubił, ale z czasem zaczął angażować się w działalność Kościoła. Po przyjęciu sakramentu biskup zapytał go, jak zamierza służyć ubogiemu Kościołowi, takiemu jak ten w Hondurasie.
Proces rozeznawania i formacji w seminarium w Hondurasie
Pewien seminarzysta, obecnie ksiądz, zaprosił go na spotkania dla młodych absolwentów szkół średnich, którzy chcieli odkryć swoje powołanie. Pod koniec 2013 r. Gabriel został przyjęty do Wyższego Seminarium Duchownego Nuestra Señora de Suyapa w Tegucigalpa, gdzie rozpoczął formację w 2014 r. w wieku 19 lat, choć bez wsparcia rodziny.
"Było to dla mnie nowe doświadczenie, ponieważ wyjechałem bez wsparcia mojej rodziny, która nie praktykując wiary, nie rozumiała mojej decyzji o wstąpieniu do seminarium" - mówi.
Przerwa w formacji kapłańskiej
Po ukończeniu filozofii (2017) różne okoliczności skłoniły go do przerwania szkolenia kapłańskiego i powrotu do domu. Rozpoczął pracę w grupie firm zajmujących się handlem, co stanowiło dla niego nowe wyzwanie, ponieważ musiał dostosować się do innego stylu życia i środowiska pracy.
"W tym miejscu muszę wspomnieć o osobie, którą Bóg postawił na mojej drodze: Magdalenie Méndez, właścicielce grupy firm. Zaufała mi i dała mi pracę, mimo że nie miałem doświadczenia" - mówi Gabriel.
Powołanie kapłańskie, które nie ustaje
Z czasem piął się po szczeblach kariery w firmie i pewnego dnia zaproponowano mu stanowisko dyrektora generalnego i przedstawiciela prawnego spółki. Jego praca i sytuacja finansowa układały się bardzo dobrze; osiągnął wiele rzeczy, których nigdy sobie nie wyobrażał. Jednak mimo wszystko, myśl o zostaniu księdzem wciąż odbijała się echem w jego głowie: "była we mnie jakaś pustka", wyznaje ten młody człowiek z Hondurasu.
Przez cały ten czas utrzymywał kontakt ze swoim kierownikiem duchowym. Później został mianowany biskupem nowej diecezji w Hondurasie i zaprosił go na doświadczenie w parafii w swojej diecezji, aby pomóc mu w procesie rozeznawania.
"W styczniu 2023 roku zrezygnowałem z pracy i przeniosłem się do sanktuarium San Matías Apóstol w La Campa, Lempira (Honduras), gdzie towarzyszył mi ojciec Rubén Gómez. Kiedy tam byłem, pojawiła się możliwość przyjazdu do Hiszpanii do międzynarodowego seminarium w Bidasoa. Biskup złożył mi propozycję, którą przyjąłem i w sierpniu 2023 roku przybyłem do Pampeluny, gdzie wznowiłem formację i studia z myślą o święceniach kapłańskich".
Jedna misja: pomoc młodym ludziom uwikłanym w przemoc gangów
Przez cały ten czas Gabriel nie przestawał się modlić i pytać Boga, czego chce dla swojego życia. "Dorastałem wśród maras i gangów. Honduras to kraj pełen przemocy, w którym młodzi chłopcy dołączają do brutalnych gangów. Niektórzy z tych młodych ludzi widzieli mnie blisko Kościoła i przyszli ze mną porozmawiać. Towarzysząc tym młodym ludziom pomyślałem: wierzę, że Bóg prosi mnie, abym został księdzem. Na podstawie mojego przykładu życia, być może uda mi się pociągnąć tych młodych ludzi do innego sposobu życia i pomóc im odkryć, że gangi nie są jedyną drogą wyjścia", opowiada ze wzruszeniem.
Jest zasmucony, gdy myśli, że niektórzy z jego kolegów z klasy nie ukończyli szkoły średniej, ponieważ weszli w brutalny świat gangów. "Moje miasto, San Pedro Sula, jest naznaczone przez gangi i maras, a wielu młodych ludzi nie widzi innego wyjścia niż pójście tam, ponieważ postrzegają grupę jako rodzinę, której nie znaleźli w domu. Cierpią z powodu emocjonalnej deprywacji i rodzinnej pustki", ubolewa.
Jego pragnienie: być księdzem, który pomaga tym młodym ludziom
Gabriel aspiruje do bycia zaangażowanym księdzem, po pierwsze na polu duchowym, ewangelizując i przekazując miłość Boga wszystkim tym młodym ludziom. Po drugie, wspiera tworzenie ośrodków resocjalizacyjnych: "Kiedy młoda osoba dołącza do gangu, nie może z niego odejść. Dlatego ważne jest, aby tworzyć takie ośrodki, które przyjmą dzieci, zanim wstąpią do tych organizacji, aby nauczyć ich zawodów, które zajmą ich umysły".
W tej misji, Gabriel jest wdzięczny za pracę Kościoła, który ma ośrodki i zgromadzenia zakonne poświęcone pracy z młodymi ludźmi zagrożonymi społecznie. Pracę komplikuje jednak fakt, że dla wielu z tych młodych ludzi gangi stanowią jedyną realną drogę ucieczki. Ponadto, rząd wykazuje brak zainteresowania rozwiązaniem tego problemu.
Problem sekt i braku kapłanów
Innym problemem w Hondurasie jest wpływ sekt.Dziś katolicy nie stanowią już większości w kraju, który tradycyjnie był katolicki. Młodzi ludzie są bardziej przyciągani do tych sekt, ponieważ w dzielnicach jest jedna na każdej ulicy, podczas gdy kościoły katolickie są rzadkie, tylko jeden na dzielnicę. Ponadto, Ksiądz często nie może przyjść nawet raz w miesiącuŻałuje, że ma jeszcze 50 kościołów do obsłużenia", mówi.
W związku z tym wielkim wyzwaniem, Gabriel prosi o modlitwę wszystkich dobroczyńców i przyjaciół Fundacji. Fundacja CARF aby stać się dobrym księdzem: Pierwszą rzeczą, którą my, księża, musimy jasno określić, jest przesłanie Ewangelii. i jak ją przekazywać, głosząc Jezusa Chrystusa bez ulegania wpływom ideologii, które atakują społeczeństwo. Wręcz przeciwnie, musi działać jak pasterz i szukać zagubionych owiec, które często nie mają nikogo, kto wskazałby im drogę.
"Głoś Chrystusa, a nie siebie".
Co więcej, dla Gabriela, ksiądz XXI wieku musi pamiętać, że głosi Chrystusa, a nie siebie. "Wraz z rozwojem mediów społecznościowych istnieje ryzyko, że Chrystus zostanie odsunięty na bok, a kaznodzieja znajdzie się w centrum uwagi.. Dlatego jest rzeczą zasadniczą, aby kapłan przygotował się intelektualnie do zdawania sprawy z naszej wiary, nie tylko przez modlitwę, ale także przez elokwencję w swoim nauczaniu, zarówno słowem, jak i czynem".
W całej tej pracy jest wdzięczny Fundacji CARF za wsparcie, które otrzymuje w celu dalszego i lepszego szkolenia. "Dobrze wyszkoleni księża są potrzebni, ponieważ w tym świecie, w którym jest tak wiele ideologii, musimy uzasadniać naszą wiarę, kłaść podwaliny pod nową ewangelizację, a tym samym przyczyniać się do nowego odrodzenia Kościoła".
Modlitwa i dziękczynienie
Gabriel jest bardzo wdzięczny wszystkim dobroczyńcom Fundacja CARF i Stowarzyszenie Studiów HumanistycznychModlę się za was i jestem wam bardzo wdzięczny, ponieważ bez waszej pomocy nie byłoby możliwe ukończenie mojego szkolenia teologicznego na Uniwersytecie Nawarry". Celem Gabriela jest bardzo dobre wykształcenie, aby powrócić do swojej diecezji i pomóc w formacji przyszłych powołań kapłańskich w swoim kraju.
Marta Santíndziennikarz specjalizujący się w tematyce religijnej.
Guardini: spotkanie i jego rola w pedagogice
Odłóżmy na bok, choć autor krótko to rozważa, spotkanie między dwoma obiektami materialnymi, między dwiema roślinami, między dwoma zwierzętami, które w każdym przypadku podlega różnym prawom zgodnie z ich odpowiednimi sposobami bycia.
Warunki umożliwiające osobiste spotkanie
Mówimy o spotkaniepowiedziano nam właściwie kiedy człowiek kontaktuje się z rzeczywistością. Nie jest to jeszcze spotkanie, jeśli dąży jedynie do zaspokojenia głodu, choć może wykraczać poza instynkt. Podobnie jak nie jest to jeszcze zwykłe starcie między dwojgiem ludzi.
Dwa warunki początkowe aby (osobiste) spotkanie miało miejsce, zgodnie z Romano Guardini1) spotkanie z rzeczywistość wykraczające poza zwykłą mechaniczną, biologiczną lub psychologiczną interakcję; 2) ustanowienie odległość rzeczywistości, aby spojrzeć na ich wyjątkowośćproszę wziąć pozycja przed nim i przyjąć postępowanie praktyki w tym zakresie.
Wymaga to wolność. W wolności można dostrzec dwie strony: jedną wolność materialnaŚwiat jest miejscem, dzięki któremu możemy wejść w relację ze wszystkim, co nas otacza; formalna wolnośćWłasna początkowa energia osoby, jako moc do działania (lub nie) z własnej początkowej energii osoby. Czasami osoba może dojść do przekonania, że nie należy ufać wszystkiemu, co pojawia się na jej drodze: "Może zamknąć drzwi swojego serca i odciąć się od świata. Tak czyniła starożytna Stoa [szkoła stoicyzmu] i tak zachowuje się asceza religijna, aby skierować miłość tylko do Boga" [1].
Spotkanie może rozpocząć się dopiero od ze strony osobyNa przykład przed czymś, co wzbudza nasze zainteresowanie, takim jak fontanna, drzewo lub ptak, może stać się obrazem czegoś głębszego, a nawet pomóc nam radykalnie zrozumieć istnienie. Pod warunkiem, że przezwycięży się przyzwyczajenie, obojętność lub snobizm, zarozumiałość i zarozumiałość [2]. Tacy są główni wrogowie spotkania.
Ale spotkanie może być również dwustronny, a następnie pojawia się szczególna relacja, w której dwoje ludzi ceni się nawzajem głębiej, poza samą obecnością lub rolami społecznymi: stają się oni "Pan".
Jak treść spotkania Guardini wymienia:
1. wiedza i wynikające z niego zachowanie;
2) a "doświadczenie charakterystyczne dla swojskości i obcości": znajomość które mogą rosnąć i stać się zaufaniem w zjednoczeniu; i tutaj związek z charakterem i aktywnością, ludźmi i grupą społeczną, ideami, relacją ze światem itp. ale także z różnicami, obcością i irytacją, antypatią i wrogością;
3) Zawsze, nawet wśród najbardziej zażyłych ludzi, istnieje element dziwnośćNieredukowalny charakter indywidualności. To z konieczności wyznacza dystans osoby.
Ponadto spotkanie wymaga, aby dobra zabawasprzyjający moment, składający się z tysięcy mniej lub bardziej świadomych lub nieświadomych elementów: przeszłych doświadczeń i obrazów, energii i napięć, potrzeb, środowiska, stanu umysłu, elementów twórczych i afektywnych itp. Stąd trudność lub niemożność kompilować spotkanie i otwartość spotkania na zbliżenie się do Opatrzności i losu.
W związku z tym spotkanie wymaga, w tym samym czasie, wolność i spontanicznośćw tym sensie, że dzieje się to tylko wtedy, gdy nie jest poszukiwane, tak jak w przypadku spotkania z niebieskim kwiatem, który otwiera drogę do skarbu.
Wymiary spotkania: metafizyka, psychologia i religia
Zjawisko spotkania można opisać przez jego metafizyczną stronęŚwiadczy o tym doświadczenie mędrców: dlaczego jest tak, jak jest, jak do tego doszło? Przede wszystkim, że wielkie rzeczy muszą być prezentnie są egzekwowalne i nie mogą być wymuszone.
"Wskazuje to na obiektywną kreatywność, która jest ponad jednostką i człowiekiem; na instancję, która kieruje, kondensuje i "pisze" sytuację z mądrością i oryginalnością, przed której suwerennością ludzkie działania są głupie i elementarne.
Dlatego właśnie każde autentyczne spotkanie budzi w nas uczucie mieć do czynienia z czymś niezasłużonyma także wdzięczność lub przynajmniej niespodzianka za to, jak ciekawie i dobrze wszystko się potoczyło.
Reakcje te nie zawsze muszą być świadome, ale tworzą postawę (element, który w zależności od wyniku i okoliczności może stać się przytłaczający" 3].
Spotkanie można opisać, jak robi to również Guardini, po stronie psychologicznejza spotkanie jest odejmowana w obliczu tego, co nazywamy koncentracjaSpotkanie opiera się poszukiwaniu tego, co użyteczne, systematyczne, pedantyczne i sumienne. Spotkanie opiera się poszukiwaniu tego, co użyteczne, systematyczne, pedantyczne i sumienne.
"Często spotkania są rozdawane ludziom, którzy do nich nie dążą, którzy mogą nawet nie zasługiwać na nie (szczęście)..." [4]. [4]. Uważa się, że było to uzdolniony skrzyżowanie wolności i koniecznościNastępuje dziwne uczucie, że "nie mogło być inaczej".
Spotkanie zakończyło się na trzecim miejscu, związek z tym, co duchowe i religijne, ponieważ jest to osobiste osiągnięcie lub sukces, dzięki czynnikowi, który nie pochodzi po prostu z pracy lub ludzkiej przezorności, która może przerodzić się w czysty nawyk bez radości i emocji.
Czynnik ten, szanując wolność, ukierunkowuje egzystencję na pewna pełniaSpotkanie wpływa zatem na spotkanie, które na drugim biegunie jest niestabilną przygodą i zabawą chwilą. Dlatego właśnie spotkanie wpływa na centrum duchowe o wewnątrz osoby.
Jest tak, jak zauważa Guardini, "ponieważ w spotkaniu wyłania się nie tylko to, co istotne i to, co pojedyncze, ale także to, co istotne i to, co pojedyncze, to, co istotne i to, co pojedyncze. tajemnica" [5]. "W chwili, gdy napotykam rzecz lub osobę, mogą one nabrać nowego wymiaru, zakonnica.
Wtedy wszystko staje się tajemnicą; i to jest odpowiedź na podziw, wdzięczność, wzruszenie". Guardini odnosi się do wydarzenia opisanego przez Święty AugustynOpowiada o tym, jak został uwolniony od silnego bólu zęba po wysłuchaniu modlitw swoich i innych ludzi (por. Wyznania, IX, 4, 12).
Istota znaczenia spotkania
Aby pokazać, co uważa za "sedno znaczenia spotkania", Guardini zwraca się do niektórych słów Jezus na drodze do Jerozolimy. Warto zauważyć, że słowa te zawsze mają szczególne znaczenie dla Guardiniego, ponieważ są związane z transcendentalnym momentem w jego życiu, kiedy doświadczył nawrócenia, które było zarówno intelektualne, jak i duchowe [6]: "... nawrócenie, które było zarówno intelektualne, jak i duchowe".Ktokolwiek chce ocalić swoje życie (psychikażycie lub duszę), straci je; lecz kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je."(Mt 16:25).
Słowa te odnoszą się do sposobu zachowania człowieka w jego relacji z Chrystusem i według Guardiniego są to klucze do zrozumienia ludzkiej egzystencji w ogóle. Mają one następujące znaczenie: "Kto trzyma się swego "ja" we własnym "ja", utraci je; kto je utraci dla Chrystusa, odnajdzie je" [7].
Guardini wyjaśnia to nieco paradoksalne wyrażenie (ponieważ jest to zagubienie coprowadzi do spotkania): "Człowiek staje się sobą uwolnienie się od egoizmu. Ale nie w formie lekkości, powierzchowności i egzystencjalnej pustki, ale w imię czegoś, co zasługuje na to, by dla jego dobra ryzykować, że się nim nie jest" [8].
Jak można wyzwolić się od samego siebie w tym sensie? Guardini odpowiada, że może się to wydarzyć na wiele różnych sposobów. Na przykład w obliczu drzewoMogę po prostu myśleć o jego zakupie, używaniu itp., tj. o jego związku ze mną. Ale mogę też rozważać go w inny sposób, sam w sobie, kontemplując jego strukturę, piękno itp.
Innym przykładem podanym przez Guardiniego jest dwóch studentów Jeden pracuje z myślą o swojej przyszłości, o swoich możliwościach, o tym, co może uzyskać z tego przedmiotu lub tego egzaminu, a skończy jako dobry prawnik, lekarz lub cokolwiek innego. Drugi jest zainteresowany samymi przedmiotami, badaniami, prawdą i może zrobić z tego sensowną karierę.
Dla tego pierwszego nauka jest środkiem do celu, którym jest potwierdzenie siebie w życiu. Ta druga jest otwarta na przedmiot, stawiając w centrum nie siebie, ale prawdę. Stał się samorealizujący, w miarę jak jego jaźń rosła w kontakcie z postępem jego podejść i badań.
Inne przykłady mogą służyć, jak wskazuje Guardini, w odniesieniu do przyjaźń y miłość (wyrachowana i prawdziwa przyjaźń; miłość oparta na apetycie i miłości osobistej).
"Przyjaźń rodzi się tylko wtedy, gdy uznaję drugą osobę za osobę.Uznaję jego wolność do istnienia w swojej tożsamości i istocie; pozwalam mu stać się środkiem ciężkości samym w sobie i doświadczam żywej prośby, aby to się faktycznie wydarzyło... Wtedy forma i struktura osobistej relacji oraz stan umysłu, z jakim do niej podchodzę, stają się takie same.
Relacja koncentruje się na drugiej osobie. Zdając sobie z tego sprawę, nieustannie dystansuję się od siebie i w ten sposób odnajduję siebie jako przyjaciela, a nie wyzyskiwacza; wolnego, a nie związanego z własnym zyskiem; prawdziwie wielkodusznego, a nie pełnego pretensji "[ 9].
Guardini kończy swoją refleksję, proponując rozstrzygającą interpretację ostatecznego znaczenia spotkania, powiedzielibyśmy, w świetle antropologii chrześcijańskiej. Jest to zatem ważny klucz do pedagogiki wiary.
Najpierw na poziomie antropologicznym. A następnie antropologiczno-teologicznym, w odniesieniu do objawienia chrześcijańskiego: "Człowiek jest stworzony w taki sposób, że objawia się w formie pierwotnej, jako projekt. Jeśli trzyma się tego projektu, pozostaje zamknięty w sobie i nie przechodzi do poddania się, staje się coraz węższy i podlejszy. "Zachował swoją duszę", ale traci jej coraz więcej.
Z drugiej strony, Jeśli się otworzy, jeśli się czemuś podda, stanie się polem, na którym może pojawić się drugi człowiek. (kraj, który kocha, praca, której służy, osoba, do której jest przywiązany, idea, która go inspiruje), a następnie staje się coraz głębiej i bardziej sobą" [10]. Co więcej, w spotkaniu z otaczającym go światem człowiek ucieleśnia to, kim jest, i tworzy, czyniąc kultura w najszerszym tego słowa znaczeniu [11].
"To wychodzenie poza siebie może stawać się coraz pełniejsze. Może osiągnąć intensywność religijna. Proszę pamiętać, że terminem, który wyraża bardzo wysoką formę szoku religijnego, jest "ekstaza", która oznacza właśnie bycie wyjętym z siebie, bycie poza sobą.
Należy sądzić, że podobnie jak we wszystkich relacjach, ekstaza nie jest jednostronna, to znaczy, że nie dotyczy tylko osoby, która wychodzi z siebie w poszukiwaniu tego, który ją spotyka, ale także tego, który wychodzi z siebie; jego istota wychodzi z arkanów własnego ja. Ujawnia się, otwiera się" [12].
Człowiek staje się prawdziwie człowiekiem kiedy wychodzi z siebie reagując w odpowiedni sposób na ludzkie wydarzenia. A zatem: "Spotkanie jest początkiem tego procesuA przynajmniej może być.
Stanowi pierwszy dotyk tego, co pojawia się na naszej drodze, dzięki któremu jednostka zostaje wezwana do wyjścia ze swojego bezpośredniego "ja" i wyrzeczenia się egoizmu, zachęcona do wyjścia poza siebie w pogoni za tym, co pojawia się na jej drodze i otwiera się przed nią" [13].
Wszystko to z pewnością można kształcić w sensie ułatwiania, zachęcania, prowadzenia przez pedagogika spotkania.
Spotkanie w pedagogice
W swoich pismach pedagogicznych Guardini pokazuje rolę spotkania w edukacji jako całości. Na podstawie składający się z formularza (struktura konkretnej egzystencji osobowej), która rozwija się w "formacji za pomocą edukacji, osoba urzeczywistnia się również dzięki spotkaniu, pośród ruchu stawania się i wielości jego faz w różnorodności czynników własnego bytu i w wielości jego determinacji" [14].
To wszystko jest częścią pedagogiki subiektywny lub immanentny aspekt osoby.
Do tego należy dodać aspekt obiektywny lub transcendentny osoby (w odniesieniu do idei, norm i wartości: rzeczywistości, świata, ludzi, historii, kultury, Boga, Kościoła etc., które są wartościowe same w sobie, a nie przede wszystkim ze względu na ich znaczenie dla mnie).
Ten ostatni jest realizowany za pomocą pedagogiki akceptacja (akceptacja celu, takiego jakim jest) i usługi (poddanie się temu, o co prosi mnie rzeczywistość)[15]. W tym transcendentnym aspekcie, jak powie Guardini, zasadza się godność ludzka.
Edukacja musi uczyć na stronie rozeznanie co powinno być środkiem ciężkości każdego osobistego działania, biorąc pod uwagę całość: formę osobistą, spotkanie lub usługę. Uczenie, jak podejmować te decyzje z prawdziwą wolnością: na tym polega pedagogika.
ODNIESIENIA:
(*) Por. R. Guardini, "Spotkanie" w Id, Etyka. Wykłady na Uniwersytecie w Monachium (teksty zebrane z lat 1950-1962), BAC, Madryt 1999 (oryginał niemiecki 1993), s. 186-197; Id., "L'incontro" (esej opublikowany po niemiecku w 1955 r.), w Id, Persona e libertà. Saggi di fondazione della teoria pedagogica, a cura di C. Fedeli, ed. La Scuola, Brescia 1987, pp. 27-47. [1] Persona e libertà, 32. [2] Por. tamże, 34. [3] Etyka, p. 192. [4] Tamże. [5] Tamże, 193. [6] Por. https://iglesiaynuevaevangelizacion.blogspot.com/2018/10/50-aniversario-de-romano-guardini.html. [7] Etykao. c., o. c., s. 194. [8] Tamże, 195. W tym względzie warto przypomnieć, co Sobór Watykański II powiedział dziesięć lat później w dokumencie Gaudium et spes, 24: "Człowiek, jedyne stworzenie na ziemi, które Bóg umiłował dla niego samego, może znaleźć swoje spełnienie jedynie w szczerym darze z siebie dla innych". [9] Persona e libertà, 45. [10] Etyka, 196. [11] Por. Guardini, Podstawy teorii treninguEunsaPamplona 2020, 51s. [12] EtykaTak było w rzeczywistości z Objawieniem chrześcijańskim (w którym Bóg komunikuje się człowiekowi), a także, w inny sposób, z każdą autentyczną świadomością własnego powołania. [13] Etyka., 197. [14] Podstawy teorii treningu, 80s. [15] Por. tamże, 82-88.
Pan Ramiro Pellitero IglesiasProfesor teologii pastoralnej na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Nawarry.
Opublikowano na jego blogu Iglesia y nueva evangelización.