Formacja kapłańska dla seminarzysty

Franklin otrzymał formację kapłańską w naszym kraju, w Międzynarodowe seminarium BidasoaDzięki hojnemu wsparciu dobroczyńców Fundacji CARF. Studiuje teologię w Pampelunie i ma jasność co do swojego powołania.

Aby być dobrym księdzem, potrzebna jest dobra formacja kapłańska

Zanim spotkał Pana i odkrył swoje powołanie kapłańskie, myślał, że szczęście pochodzi z posiadania piłki u stóp, jak wielu młodych mężczyzn w jego kraju. Jego ojciec, Vincent, nie był zbyt religijny. Jego matka była bardziej religijna i nauczyła go podstaw wiary od najmłodszych lat, chociaż wcale nie pociągał go Kościół. Ale ta msza zmieniła wszystko. Słyszał Boga, który do niego mówił.

Wtedy zaczął poważnie traktować życie chrześcijańskie. Zaczął częściej chodzić na Mszę św. Zapisał się na kurs chrystusowy, przyjął sakrament bierzmowania i zaczął pomagać w parafii jako katecheta i kaznodzieja w grupie modlitewnej.

Jeusus stał się filarem jego chrześcijańskiej egzystencji, w której jego pragnienie otrzymania solidnej i głębokiej formacji zostało utrwalone jako istotny element jego życia, motywując go do poszukiwania ciągłej i znaczącej formacji. Ta podróż miała fundamentalne znaczenie dla jego osobistego i duchowego rozwoju, stając się transformującym procesem, który zdefiniował jego drogę wiary.

Cały ten proces podsycił jego pragnienie, aby uczynić Jezusa Chrystusa znanym innym, jednocześnie pielęgnując swoje powołanie kapłańskie, nie będąc tego świadomym. Uznaje, że dobra formacja jest niezbędna dla duchowego wzrostu i dojrzałości w wierze, a także jest nieocenionym źródłem integralnej formacji nowych pokoleń. Jego doświadczenie pokazuje, że studia i formacja nie tylko przemieniają życie, ale także wzmacniają całą wspólnotę.

Sacerdote Franklin Cavalcante con su familia

Odkrywanie powołania: "Chrystus jest tym, co mnie uszczęśliwia".

Stopniowo odkrywał, że to Jezus Chrystus nadał pełnię jego życiu i uczynił go naprawdę szczęśliwym. Do tego czasu nigdy nie myślał o powołaniu kapłańskim, ale praca duszpasterska w parafii uświadomiła mu, że ludzie potrzebują pasterzy.

"Odbyłem głęboką rozmowę z moim proboszczem i rozpocząłem moją podróż powołaniową. Po dwóch latach uczestnictwa w spotkaniach powołaniowych rozeznałem moje powołanie kapłańskie i moją drogę do szczęścia. Uczynić Jezusa Chrystusa znanym i uczynić ludzi przyjaciółmi Boga to misja, którą mam nadzieję realizować przez całe życie.

Międzynarodowe Seminarium Bidasoa, błogosławieństwo

Po ukończeniu studiów filozoficznych na Papieskim Uniwersytecie w Rio de Janeiro, jego biskup wysłał go, aby ukończył studia w Międzynarodowym Seminarium Duchownym w Bidasoa. Wydział Studiów Kościelnych na Uniwersytecie Nawarry. Tam miał okazję doświadczyć bogactwa Kościoła powszechnego, mieszkając z seminarzystami z różnych krajów. "To jak życie w nowym pentekost".

Dla Franklyna, Bidasoa jest błogosławieństwem. formacja teologiczna kapłana. Otrzymał bardzo dobrą formację, która pozwoliła mu wzrastać w przyjaźni z Chrystusem i dojrzewać w swoim powołaniu.

Formación sacerdotal

Bycie księdzem i wspieranie powołań wśród młodych ludzi

Jak powiedział papież Franciszek, przeżywamy "zmianę epoki". Wielu młodych ludzi oddala się od Boga i Kościoła. "Jeśli chcemy wspierać powołania kapłańskie", mówi Franklyn, ważne jest, aby ludzie modlili się, aby Pan żniwa posłał robotników. Księża muszą świadczyć o pięknie powołania kapłańskiego. Ksiądz XXI wieku musi być przede wszystkim przyjacielem Chrystusa.który swoim życiem daje świadectwo miłości do Kościoła i dusz".

Sekularyzacja i ewangelizacja

W Brazylii sekularyzacja i ingerencja protestantyzmu zagrażają życiu Kościoła katolickiego. "Dziś bardziej niż kiedykolwiek Kościół ma obowiązek głoszenia dobrej nowiny o Jezusie Chrystusie, promowania spotkania młodych ludzi z Osobą Jezusa, aby mogli odkryć w Nim pewną drogę do szczęścia". W obliczu sekularyzacji Franklyn proponuje żyć wiarą jako świadkowie Zmartwychwstałego, a w obliczu protestantyzmu - przedstawiać prawdę wiary. przedstawianie prawdy wiary.

"Najważniejszymi potrzebami apostolskimi Rio de Janeiro są: osobiste nawrócenie każdego chrześcijanina, a następnie promowanie ewangelizacji, która ukazuje całe bogactwo i prawdę, którą Jezus Chrystus powierzył Kościołowi katolickiemu".


Marta SantínDziennikarz specjalizujący się w informacjach religijnych.

Ksiądz, psychologia powołania

Książka, która stawia wiele pytań dotyczących szczęścia i powołania kapłana: czy postać księdza katolickiego jest nadal atrakcyjna, czy osoba, która rezygnuje z małżeństwa może być szczęśliwa, kiedy odradzać kapłaństwo lub inne specyficzne sposoby oddania się kapłaństwu? Christian? Na te i inne pytania znajdą Państwo przydatne odpowiedzi, okraszone prawdziwe doświadczenie życiowe i duszpasterskie.

sacerdote y felicidad

The książka pokazuje wewnętrzny świat tego, kto odpowiada na Boże wezwanie

Autor Dojrzałość psychologiczna i duchowa porusza świetlistą panoramę powołania chrześcijańskiego, począwszy od kapłaństwa. Tożsamość i misja księdza, podobnie jak inne powołania w Kościele, są rozumiane w świetle Jezusa Chrystusa, który przyszedł na ziemię, aby służyć, a nie być obsługiwanym.

Ksiądz - wyjaśnia książka - musi widzieć w innych to, co święte, utwierdzać ich w ich wartości, a jednocześnie wnosić do każdego człowieka to, co boskie, to, co święte. To jest misja, która go charakteryzuje i z której wynika jego godność i wielka odpowiedzialność przed Bogiem, przed każdym człowiekiem i przed całym społeczeństwem.

Przedstawia dynamikę psychologii, jej konflikty i wyzwania, źródła spokoju i harmonii. Być księdzem to znaczy dawać światło, pocieszenie i nadzieję.Kościół, o ile dąży do utożsamienia się z Jezusem Chrystusem, Bogiem, który stał się człowiekiem.

Wiele z przedstawionych powyżej idei odnosi się do innych form powołania w Kościele, zwłaszcza jeśli przyjmują one dar celibatu.

"Życie osiąga się i dojrzewa, gdy daje się je, aby dać życie innym".
Dokument z Aparecidy, 2007, cytowany przez Franciszka, Adhortacja Apostolska Evangelii gaudium, 24 listopada 2013, n. 10.

Jesús

Jezus Chrystus jest powszechnym wzorem szczęścia

W pierwszym rozdziale zarysowany jest proces dojrzewania, z podkreśleniem wolności i momentów kryzysu w trakcie rozwoju. Określone są nuty dojrzałej osobowości, aby przyjąć i zrealizować darmowy dar boskiego powołania.

Jak rozeznać to wezwanie, z rodzaje powołańBadanie predyspozycji i intencji osoby jest tematem drugiego rozdziału. Wspomina się również, kiedy konieczne jest skorzystanie z pomocy psychologów, zgodnie z wytycznymi Ratio dla formacji księży, Kongregacji Kleru: Dar powołania kapłańskiego, 2016.

Sacerdote
Wencesleao Vial, samochody z książki. Zdjęcie za pośrednictwem Zenit.

Harmonia w życiu codziennym

Trzeci rozdział zatytułowany jest Harmonia w życiu codziennym. Tutaj, koncepcje dobra samotność i szkodliwa samotność. Psychologiczne znaczenie modlitwy i potrzeba zdrowej równowagi między aktywnością a odpoczynkiem są dogłębnie zbadane. Zdrowe nawyki i hobby tworzą specjalny dział, który w swoim rozwoju pokazuje jedność trzech wymiarów człowieka: fizycznego, psychicznego i duchowego.

Jednym z wymiarów szczególnej siły w człowieku jest seksualność. Czwarty rozdział wyjaśnia, w jaki sposób może to być źródło radości lub udrękiw zależności od tego, czy jest zintegrowany, czy nie, czy żyje humanitarnie, czy nie.

Porusza temat ludzkiej miłości, której zrozumienie jest podstawą do zrozumienia Bożej miłości i daru z siebie. Dotyka przeszkód psychologicznych i behawioralnych, w szczególności pornografii i aktywności homoseksualnej, które utrudniają spokojny rozwój powołania; i kończy się kilkoma uwagami na temat duchowego ojcostwa i obrony charyzmatu. celibat.

agotamiento o burnout

Wypalenie kapłana

W piątym rozdziale przeanalizowano zjawisko, które jest częste w wielu zawodach usługowych lub zawodach, od których zależą inni ludzie: wypalenie zawodowe, w odniesieniu do praktyki duszpasterskiej. Formy prezentacji, osoby narażone na ryzyko i osoby zagrożone wypaleniem to jak sobie z tym radzić i jak temu zapobiegać. Wszystko z zamiarem lepszego zrozumienia tego obrazu, podobnego do depresji, który sprawia, że wiele osób cierpi w różnych środowiskach, w tym księża i osoby zaangażowane w apostolstwo Kościoła.

W ostatnim rozdziale przedstawiono szereg postaw dotyczących zapobiegania symptomatologii psychicznej. Zajmuje się on mindfulness lub skoncentrowana świadomość i jej związek z medytacją chrześcijańską i obecnością Boga. Samotranscendencja jako istotna cecha istoty ludzkiej jest związana z misją apostolską i wyzwaniami duszpasterskimi.

Kończy się odniesieniem do młodości i siły ducha, które są w stanie przezwyciężyć wiele trudności i poprowadzić nas ścieżkami pokoju i radości. Na końcu znajduje się lista polecanych książek i przydatnych stron internetowych.

Gdzie go kupić i w jakich językach można go nabyć?

Książka Ksiądz, psychologia powołania jest również publikowany w języku włoskim (Ksiądz, psychologia powołaniaEdusc 2021) oraz w języku portugalskim (Psychologia powołania, Quadrante 2021).

Kupić od Słowo

Kupić od Amazon

Powołanie zakonne Riccardo

Riccardo Dimida opowiada nam, jak odnalazł swoje powołanie zakonne jako kapłan dzięki łasce Bożej działającej w nim poprzez małe gesty.

Należy do Instytutu Słudzy Niepokalanego Serca Maryiwspólnota zakonna - lub stowarzyszenie wiernych - której duchowość koncentruje się na miłości i zadośćuczynieniu Niepokalanemu Sercu Maryi, w głębokiej komunii z Sercem Jezusa. Chociaż istnieje kilka wspólnot o podobnych nazwach w różnych krajach, wszystkie mają wspólne elementy w swojej tożsamości i charyzmacie.

Obecnie wszyscy młodzi ludzie w tej wspólnocie są szkoleni w Rzymie, na uniwersytecie w Rzymie. Papieski Uniwersytet Świętego Krzyża (PUSC), dzięki dotacjom finansowanym przez Fundację CARF.

Riccardo urodził się 18 września 1985 r. w Volterrze, starożytnym mieście pochodzenia etruskiego w regionie Toskanii we Włoszech. Obecnie jest na drugim roku filozofii, a w przyszłym roku rozpocznie studia licencjackie z teologii. Opowiada nam swoją historię poprzez swoje świadectwo.

Riccardo Dimida haciendo deporte

Od pogodnego dzieciństwa do odkrycia powołania zakonnego

"Urodziłem się w katolickiej rodzinie, która dała mi zdrowe wychowanie i godny podziwu przykład. Moi rodzice zawsze byli nieskazitelnymi moralnie ludźmi i zachęcali mnie do zdobycia katolickiego wykształcenia. Dorastałem w małej wiosce w Toskanii, ciesząc się szczęśliwym i beztroskim dzieciństwem.

Po przyjęciu sakramentu bierzmowania włączyłem się w działalność Akcji Katolickiej, gdzie pozostałem aż do trzydziestki, organizując obozy, pielgrzymki i prowadząc grupy nastolatków i młodych ludzi.

Po maturze wstąpiłem na uniwersytet i tam zacząłem odkrywać świat w całej jego rozciągłości i różnorodności, coś nieznanego dla mnie jako chłopaka z małego miasteczka. Życie uniwersyteckie może być bardzo stymulujące - czasami nawet za bardzo - i faktycznie poszerzyłem swoje kręgi społeczne i przyjaźnie.

Uczestniczyłem w grupach reprezentujących studentów i w wielu innych działaniach, niektórych bardziej akademickich niż innych. Mówię "mniej lub bardziej", ponieważ wśród tak wielu propozycji edukacyjnych i rozwoju osobistego zawsze istnieje jakieś nieoczekiwane ryzyko. Zdarzało się więc, że w pierwszych latach czas poświęcony na naukę był ograniczony. Z drugiej strony, poświęcałem wiele godzin na różnego rodzaju aktywności.

Gram na gitarze od 15 roku życia, jest to instrument, który zawsze mnie pasjonował. Jestem wolontariuszem od 17 roku życia i grałem w drużynie koszykówki w mojej wiosce od 7 do 25 roku życia. Uprawiałem także pływanie, lekkoatletykę, halową piłkę nożną i turystykę pieszą. Zawsze pociągała mnie nauka języków i poznawanie innych kultur oraz oczywiście poznawanie nowych ludzi i doświadczeń.

Riccardo poszedł na uniwersytet i tam rozpoczął swoją "eksplorację" świata.

"W całej tej wielkiej sieci zainteresowań i związanych z nimi rozrywek miałem okazję doświadczyć wielu rzeczy. Niestety, nie wszystkie z nich były pozytywne i podnoszące na duchu: imprezy, przyjaciele, koncerty....

Wyjazdy - bardzo częste - dawały mi możliwość łamania zasad, ciągłego wciskania pedału gazu w poszukiwaniu przyjemności i silnych emocji.

To były bardzo intensywne lata na studiach, także dlatego, że jednocześnie nie przestawałem uczestniczyć w niedzielnych mszach świętych, brałem udział w pielgrzymkach i spotkaniach modlitewnych, a także współpracowałem z diecezjalną organizacją Akcji Katolickiej, gdzie pełniłem nawet funkcje i obowiązki organizacyjne.

Oczywiście najbardziej ucierpiałem na studiach. Wszystko to było możliwe dzięki energii wczesnej młodości (dziś mam 39 lat) i entuzjazmowi do odkrywania świata i samego siebie.

Vida en la universidad

Wewnątrz mnie to wszystko było świetną mieszanką dobrych zasad, choć nigdy tak naprawdę nie zostało pogłębione. Chciałem swojego dobra i dobra innych, ale chciałem też cieszyć się przyjemnościami życia i chciałem, aby wszystko to działo się tak często, jak to tylko możliwe. To było tak, jakbym żył jednym życiem w dzień, a drugim w nocy, starając się niczego nie doświadczać.

Pamiętam, że wiele razy, pomimo powrotu do domu bardzo późno w sobotnią noc (lub bardzo wcześnie w niedzielny poranek...), nawet z małą ilością snu, wciąż chodziłem na niedzielną Mszę. Wszystko mogło się zdarzyć, ale nie mogłem przestać chodzić na Mszę; to było jak karta, którą musiałem przebić za wszelką cenę.

W pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że nie wszystko idzie dobrze. Zdałem sobie sprawę, że istnieje "lepszy sposób" robienia rzeczy. Miałem wiarę, tak, ale nie żyłem nią w pełni. Pamiętam, że przyjaciel, z którym dzieliłam wiele z mojej drogi wiary, skłonił mnie do refleksji nad faktem, że aborcja nigdy nie jest akceptowalna, podczas gdy ja byłam przekonana, że w niektórych przypadkach jest.

Ta świadomość rozpaliła we mnie coś, co od tamtej pory stało się prawdziwym paradygmatem życia: zdałem sobie sprawę, że są rzeczy, które trzeba podjąć całkowicie lub wcale.

Następnie zobowiązałem się do ukończenia badania i jak najlepiej je wykorzystać. Zacząłem pracować jako kelner i udzielać prywatnych lekcji matematyki i angielskiego, aby utrzymać się podczas studiów.

Vocación religiosa

Poszukiwanie sensu pośród studiów i wewnętrznych zmagań

"Po uzyskaniu tytułu licencjata rozpocząłem studia magisterskie i zdobyłem dwa stypendia, które zabrały mnie najpierw na sześć miesięcy do Antwerpii (Belgia), a rok później na kolejne sześć miesięcy do Meksyku, na Narodowy Autonomiczny Uniwersytet Meksyku.

Były to dwa ważne, intensywne, pełne wydarzeń doświadczenia, które zaangażowały mnie zarówno intelektualnie, jak i emocjonalnie. Zabrałem ze sobą z Meksyku silną emocjonalną ranę, która miała konsekwencje przez wiele lat.

Dzisiejszymi oczami zdaję sobie sprawę, że To była wielka bitwa, którą stoczyłem, aby spełnić swój obowiązek jako student za granicą. nie gubiąc się w wielu, wielu okazjach do rozpusty, próbując sprawić, by jasna część mnie zwyciężyła nad ciemną.

W tych ostatnich latach, aż do uzyskania tytułu magistra z najwyższymi kwalifikacjami, stałem się o wiele bardziej świadomy siebie, świata oraz dobra i zła w nim. Moje zachowanie, zarówno wewnętrzne, jak i zewnętrzne, było pełne kontrastów i sprzeczności, ale nadal starałem się czynić dobro, być blisko Boga lub przynajmniej wracać do Niego po przebaczenie, pomimo częstych upadków.

Po tytule, Zaczęłam pracować jako recepcjonistka w hotelu.Po roku zdecydowałem się założyć małą firmę wraz z innymi partnerami. Zajmowaliśmy się oświetleniem LED, automatyką i oszczędzaniem energii.

Ta inicjatywa głęboko mnie naznaczyła, ponieważ wymagała wielkiego zaangażowania, ogromnego wysiłku i podjęcia znacznego ryzyka, w tym finansowego. Chociaż zaczęło się od entuzjazmu i zapału - co zbiegło się w czasie z wielkim rozpowszechnieniem oświetlenia LED we Włoszech w tamtych latach - wkrótce stało się wirem trudności i rozczarowań.

Nawet jeden ze wspólników-założycieli zmarł na białaczkę.z którym łączyła mnie bardzo bliska więź. Temat choroby, a w szczególności raka, również pojawił się w mojej rodzinie w tamtych latach i od tamtej pory nas nie opuszcza. Do dziś, dzięki Bogu, wciąż walczymy, żyjąc cud po cudzie.

Ten okres, od ukończenia studiów magisterskich do pracy w firmie, był dla mnie źródłem ogromnego stresu fizycznego i psychicznego. Był to bardzo mroczny okres, naznaczony środowiskiem pracy, które nieustannie stawiało mnie w krytycznych sytuacjach, podczas gdy ja próbowałem rozładować stres poprzez toksyczne zachowanie, zarówno wobec siebie, jak i w relacjach z innymi.

Prawdą jest, że kilka lat wcześniej Rozpocząłem poważną podróż nawrócenia, ale moje nocne życie wciąż było obecne i nie osiągnąłem jeszcze dna. Nie mogłem spać, straciłem na wadze i przeżywałem wszystko w bardzo negatywny sposób.

Gracia de Dios

Duchowe ścieżki do powołania zakonnego

"W mojej duchowej podróży, z biegiem lat, odszedłem trochę od Akcja Katolicka i spędził czas w Komunia i wyzwolenie. Następnie zbliżyłem się do atmosfery mszy w starożytnym rycie (Vetus Ordo), co pomogło mi głęboko przeżywać liturgię i sakramenty w bardziej poważny i zaangażowany sposób.

Przede wszystkim pozwolił mi pogłębić doktrynalny aspekt wiary: prawdy, które wyznajemy jako katolicy i zasady, na których opiera się nasza religia. Był to fundamentalny krok w moim życiu, ponieważ z jednej strony podkreślił wolicjonalny i wymagający charakter mojej wiary, ale z drugiej strony położył solidne racjonalne fundamenty, na których opierało się moje przylgnięcie do niej.

Przełom nastąpił, gdy sięgnąłem dna. Byłem w głębokim kryzysie zawodowym i osobistym: samotny, pokonany, niezdolny do snu, coraz bardziej agresywny wobec innych i siebie.

Zmiana centrum życia

"Do tego czasu moja relacja z Bogiem przypominała wymianę: ja się podporządkowywałem, a On mnie wynagradzał. Odwiedziłem wiele sanktuariów - Lourdes, Ziemię Świętą, Czarnogórę... - ale Bóg zajmował tylne miejsce, a ja byłem głównym bohaterem. Wszystko kręciło się wokół "mojego wysiłku", "mojej zasługi".

W 2018 roku znalazłem dobrą pracę, która zapewniła mi stabilność i skłoniła mnie do poważnego zastanowienia się nad założeniem rodziny, w pełni świadomy trudności, jakie pociąga to za sobą dla dzisiejszego katolika.

Potem nadeszły lata COVID, które przyniosły mi wiele cierpienia i goryczy ze względu na sposób, w jaki wiele osób zareagowało: strachem, egoizmem i chłodem. Żyłem w wielkim stresie i bez jasnego kierunku.

W 2021 roku wraz z przyjaciółmi odbyłem pielgrzymkę na górę Athos. Świętość tego miejsca wywarła na mnie głęboki wpływ, do tego stopnia, że na krótko zachwiała moją wiarą. We wrześniu tego samego roku pojechałem do Lourdes i gorąco modliłem się o znalezienie kierownika duchowego. Miesiąc później zakonnica zaprowadziła mnie do księdza z Instytutu i w końcu znalazłam przewodnictwo, za którym tęskniłam.

Konsekracja i nowy etap

W czerwcu 2022 roku poświęciłem się Matce Bożej jako osoba świecka w Ruchu Rodziny Niepokalanego Serca Maryi. Rozeznawanie trwało nadal, z trudnościami, tak, ale także ze stanowczością. Wreszcie w październiku 2023 roku wziąłem urlop, a w październiku 2024 roku oficjalnie opuściłem moją pracę. Nie ma już więcej "podpisów" do zaznaczenia.

Rozeznawanie trwa i, podobnie jak w przypadku ludzi, wierzę, że nigdy nie poznamy w pełni ani siebie, ani Boga. Dziś, dzięki Opatrzności, jestem w Rzymie, mieszkam w instytucie zakonnym i studiuję na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża.

Łaska Boża działa nawet poprzez najmniejsze gesty: różaniec odmawiany na wpół śpiąco, zaimprowizowana pielgrzymka, darowizna. Tylko On zna zakres tego miłosierdzia. I to jest lepsze niż ciągłe zapisywanie się.

Podziękowania dla dobroczyńców

Chcę wyrazić wdzięczność wszystkim tym ludziom, których spotkałem na swojej drodze, a którzy dosłownie mnie uratowali. Matka Boża nieuchronnie zawsze prowadziła mnie do Jezusa. Szczególne podziękowania kieruję do dobroczyńców Fundacji CARF, narzędzi Opatrzności w formacji nas wszystkich, Służebnic Niepokalanego Serca Maryi. Niech Bóg zawsze Państwu błogosławi!


Gerardo Ferrara, Absolwent historii i nauk politycznych, specjalizujący się w Bliskim Wschodzie. Przewodniczący samorządu studenckiego na Uniwersytecie Świętego Krzyża w Rzymie.

X na rzecz Kościoła, gest, który pomaga wielu osobom

Oznaczenie X, decyzja, która nie kosztuje w Renta, ale ma znaczenie

Kiedy dokonają Państwo zeznanie podatkoweMają Państwo możliwość zaznaczenia X (pole 105), aby przeznaczyć 0,7 % swojego pełnego zobowiązania podatkowego na wsparcie finansowe Kościoła katolickiego. Ten wybór nie pociąga za sobą wyższych płatności podatkowych lub zmniejszyć refundację, którą mogą Państwo otrzymać. Ponadto jest on kompatybilny z polem 106, dotyczącym działalności w interesie społecznym, umożliwiając przydzielenie dodatkowych 0,7 % na projekty społeczne bez ponoszenia dodatkowych kosztów.

Zaktualizowane dane dotyczące kampanii podatkowej Renta 2024

W kampanii Renta 2024 za rok podatkowy 2023 zarejestrowano 208 841 więcej zeznań podatkowych na rzecz Kościoła katolickiego w porównaniu z rokiem poprzednim. Oznacza to znaczny wzrost wsparcia podatników.

Całkowita kwota przeznaczona na Kościół wyniosła 382 437 998 euro, co stanowi wzrost o 23,6 mln euro w porównaniu z rokiem poprzednim. Średnia składka na podatnika, który zaznaczył pole, wyniosła 42,5 euro.

Marca la X a favor de la Iglesia

Gdzie mogę znaleźć rubrykę Kościół na moim zeznaniu podatkowym?

The box 105"Przydział podatku dla Kościoła Katolickiego" znajduje się w sekcji "Opodatkowanie Kościoła Katolickiego" w dokumencie Strona 1 Modelu 100 w zeznaniu podatkowym. Jeśli chcą Państwo wesprzeć Kościół, należy zaznaczyć to pole. Proszę pamiętać, że można jednocześnie zaznaczyć pole 106, aby wesprzeć działania o charakterze społecznym.

Odliczenia podatkowe za darowizny

Oprócz ulgi podatkowej mogą Państwo wspierać Kościół poprzez darowizny, które podlegają odliczeniu od podatku zgodnie z ustawą 49/2002 o mecenacie. Na przykład darowizny w wysokości do 250 euro kwalifikują się do odliczenia od podatku w wysokości 80 %, co oznacza, że organy podatkowe zwrócą Państwu 200 euro w zeznaniu podatkowym. Ta zachęta podatkowa ułatwia wspieranie pracy Kościoła i jego instytucji.

Co to jest ulga podatkowa?

Dobrowolną opcją jest przeznaczenie procentu pełnej składki członkowskiej na współpracę ze wsparciem finansowym Kościoła Katolickiego i/lub inne cele leżące w interesie społecznym.

Zaznaczenie X w polu przeznaczonym dla Kościoła Katolickiego w zeznaniu podatkowym nie oznacza, że podatnik musi zapłacić więcej lub otrzymać mniej zwrotu i jest całkowicie zgodne i niezależne od alokacji na inne cele interesu społecznego. W obu przypadkach na każdą opcję zostanie przeznaczone 0,7 % całkowitego podatku do zapłaty.

Wręcz przeciwnie, nie należy zaznaczać żadnej opcji. Oznacza to, że 0,7 % całkowitego zobowiązania z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych zasili budżet państwa na cele ogólne.

W każdym razie, niezależnie od Państwa decyzji w sprawie ulgi podatkowej, nie zmienia ostatecznej kwoty podatku, który Pan/Pani zapłaci, ani zwrotu, do którego jest Pan/Pani uprawniony/a. Nie ma wpływu na wysokość podatku, który musi Pan/Pani zapłacićPo prostu decydują Państwo, na co chcą przeznaczyć część swoich pieniędzy z podatków.

marca la x de la iglesia web por tantos y ayuda
Proszę zaznaczyć X na stronie kościoła i pomóc.

Odliczenia podatkowe: czy zapłacę więcej podatku?

Kolejny sposobem pomocy Kościołowi jest przeprowadzenie regularna darowizna lub punktualny. Poprzez współpracę z organizacjami pozarządowymi, które wspierają działalność Kościoła katolickiego. Te darowizny można odliczyć od podatku.

Możliwość odliczenia od podatku darowizn na rzecz organizacji pozarządowych jest regulowana przez nową ustawę o mecenacie 49/2002, która nagradza prywatne wysiłki na rzecz działań w interesie ogólnym.

Korzyści podatkowe dla darczyńców

Dzięki nowej ustawie o mecenacie, darowizny w wysokości do 250 euro będą mogły zostać odliczone od podatku w wysokości 80 %. Innymi słowy, jeśli przekażą Państwo 20,83 euro miesięcznie lub 250 euro rocznie, organy podatkowe zwrócą Państwu 200 euro w zeznaniu podatkowym.

Za 20 euro miesięcznie mogą Państwo pomóc zapewnić, że nasi seminarzyści kontynuują swoją formację i w ten sposób zapewnić, że żadne powołanie nie zostanie utracone.

Znaczenie zaznaczenia pola dotyczącego Kościoła katolickiego w zeznaniu podatkowym

Od 2007 r. Kościół nie otrzymuje żadnych pieniędzy z ogólnego budżetu państwa i rezygnuje ze zwolnienia z podatku VAT. W tym samym roku zmodyfikowano umowę z 1979 r. między Hiszpanią a Stolicą Apostolską w sprawach gospodarczych i utworzono skrzynkę 105 na wsparcie Kościoła katolickiego.

Kwota otrzymane od podatników, którzy w zeznaniu podatkowym zaznaczyli pole "Kościół katolicki", są solidarnie rozdzielane z Międzydiecezjalnego Funduszu Wspólnego.

Fundusz ten, składający się z bezpośrednich składek wiernych i podatników, jest rozdzielany między różne diecezje w zależności od ich wielkości i potrzeb. Stanowi on średnio 25 % finansowania diecezji w Hiszpanii.

Według ostatnich dostępnych danych, około 9 milionów ludzi stawia znak "X" za Kościołem katolickim w naszym kraju.

Gest, za który Kościół jest wdzięczny i zachęca do dalszych działań, aby móc kontynuować wszystkie prace, które wykonuje dla dobra całego społeczeństwa.

Zdjęcie wykonane przez Fernando Santander na stronie Unsplash.

Jak finansowany jest Kościół?

Kościół w Hiszpanii polega na różnych źródłach finansowania, aby utrzymać swoją działalność. Główne z nich to:

Portal przejrzystości Kościoła

Kościół w ramach ćwiczeń z przejrzystości, co roku składa raporty o wysokości otrzymanego od podatników przydziału podatkui jakie było przeznaczenie tej kwoty.

Po rozdzieleniu tej kwoty, głównie do diecezji, staje się ona częścią ich gospodarki diecezjalnej. Wszystkie te informacje znajdują swoje odzwierciedlenie każdego roku w rocznym sprawozdaniu z działalności EWG.

Na stronie internetowej Konferencji Episkopatu co roku informują, ile otrzymali, zaznaczając pole dla Kościoła katolickiego w zeznaniu podatkowym.

Posiada on jako misja zbliżenia Kościoła do społeczeństwa poprzez promowanie środków przejrzystości i dobrego zarządzania finansowego w Konferencji Episkopatu i jej dziełach, a także w pozostałych podmiotach, które są od niej zależne.

Cestillo de la colecta

Przeznaczenie przekazanych środków poprzez zaznaczenie pola Kościół w zeznaniu podatkowym

Kwota z przydziału podatku jest wysyłana do 70 hiszpańskich diecezji.. Diecezje włączają je do swojego budżetu diecezjalnego, aby podejmować działania właściwe dla Kościoła.

Ponad połowa wydatki diecezji hiszpańskich jako całości były wydatkami na duszpasterstwo i opiekę społecznąwraz z kosztami utrzymania budynku i kosztami eksploatacyjnymi.

Konferencja Episkopatu corocznie zwraca się do diecezji o informacje dotyczące ich skonsolidowanych sprawozdań finansowych, w tym parafii, w celu zapewnienia przejrzystości tego procesu oraz uzyskania informacji o pochodzeniu środków i ich wykorzystaniu w każdym roku.

Zaznaczając "X" w polu podatku dochodowego Kościoła, przekazujemy środki, aby Kościół mógł nadal prowadzić działalność, która przynosi korzyści całemu społeczeństwu hiszpańskiemu.

Dlatego Kościół dziękuje wszystkim Hiszpanom, którzy tym gestem i pozostałymi akcjami prowadzonymi przez cały rok przyczyniają się do podtrzymania pracy religijnej, duchowej i społecznej w służbie milionów Hiszpanów.

Ten wkład jest decydujący dla podtrzymania ogromnej pracy Kościoła, który, aby nadal pomagać, potrzebuje bardziej niż kiedykolwiek współpracy wszystkich.

Z tych wszystkich powodów CARF zachęca do zaznaczenia pola dla Kościoła katolickiego. w tegorocznym zeznaniu podatkowym.

"Modlitwa i formacja pomagają nadać księdzu tożsamość".

Wzrost antykatolickiej kultury w Polsce wymaga dobrej formacji duchowej i dużo modlitwy od wszystkich księży, ale szczególnie od młodych ludzi. Polska pozostaje bastionem katolicyzmu w Europie, ale wykazuje również oznaki sekularyzacji, zwłaszcza wśród młodych, dlatego ksiądz wzywa do nieustannej ewangelizacji. Adamski zwraca uwagę, że w Polsce około 90 tys. osób nadal deklaruje się jako katolicy, ale z tego odsetka tylko 30 tys. uczęszcza na mszę w niedziele, co stanowi wyższy odsetek niż w innych krajach europejskich.

Toruń jest miejscem narodzin Mikołaja Kopernika, kanonika, matematyka i astronoma znanego przede wszystkim jako autor teorii heliocentrycznej, która udowodniła, że Ziemia obraca się wokół Słońca. Jego życie i wkład naukowy są jednymi z najwyraźniejszych dowodów głębokiej więzi, jaka istniała w historii między nauką a wiarą.

Formación espiritual

Z tej polskiej diecezji pochodzi właśnie Bartosz AdamskiDoktor teologii na Uniwersytecie Nawarry, a obecnie także profesor na uniwersytecie noszącym imię tego wielkiego katolickiego naukowca w Torún.

"Z roku na rok zauważamy, że ten odsetek maleje. Generalnie młodzi ludzie nie są zainteresowani wiarą, więc kultura w Polsce z roku na rok staje się coraz bardziej świecka i antykatolicka", wyjaśnia Bartosz. Opowiada anegdotę o tej sytuacji: "Jeden z moich przyjaciół księży jest Hiszpanem i kiedy odwiedził mój kraj na wakacjach, powiedział mi, że Polska jest teraz jak Hiszpania trzydzieści lat temu. Możemy się więc spodziewać, że w przyszłości Kościół w Polsce będzie miał znacznie mniej wiernych. Oczywiście my, jako polscy księża, staramy się przeciwdziałać temu trendowi i w tym celu ewangelizujemy, katechizujemy i formujemy ludzi i samych siebie".

Rodzina kluczem do formacji duchowej dzieci

Bartosz Adamski W wieku dziewiętnastu lat, po ukończeniu szkoły średniej, wstąpił do seminarium duchownego swojej diecezji. "Moja rodzina, czyli rodzice i dziadkowie, odegrali niezastąpioną rolę we wzroście mojej wiary. Dali mi niezbędne podstawy do bycia chrześcijaninem, pokazali mi, czym jest uczciwe życie i nauczyli mnie, jak żyć w prawdziwej miłości" - wyznaje kapłan.

O swoim powołaniu sam przyznaje, że jest to prawdziwa tajemnica i że "tylko Bóg wie, jak to było". Przyznaje, że nigdy nie był ministrantem i nigdy nie uczestniczył w grupach parafialnych. Po prostu chodził na Mszę św. w niedziele i czasami w dni powszednie. Z tego powodu uważa, że jego powołanie zostało wykute, zarówno w jego sercu, jak i umyśle, od momentu przyjęcia sakramentu bierzmowania. "Od najmłodszych lat lubiłem filozofię i szukałem odpowiedzi na pytanie: jak uporządkowany jest świat, a potem na inne pytanie: kto go porządkuje? Tak więc moje poszukiwania doprowadziły mnie do Wyższego Seminarium Duchownego".

Po wyświęceniu Adamski został wysłany przez swojego biskupa do Pampeluny, aby doktoryzować się z nauk humanistycznych. Teologia dogmatyczna na Uniwersytecie Nawarry. O tym etapie swojego życia, który trwał od 2018 do 2022 roku i obejmował całą pandemię koronawirusa, ksiądz mówi, że ten czas studiów był bardzo ważny dla jego kapłańskiego życia. "Pogłębiłem swoją wiedzę teologiczną i zdobyłem duże doświadczenie życia kościelnego w bardzo międzynarodowym środowisku" - mówi Bartosz.

El sacerdote Bartosz Adamski

Pana/Pani pobyt w Hiszpanii i doświadczenie uniwersyteckie

Największe wrażenie zrobił na nim sam uniwersytet: "Jego porządek, bogata biblioteka, dobrze przygotowani profesorowie i akademicka atmosfera. Wszystko to zachęca do badanie". Inną lekcją, jakiej ojciec Adamski nauczył się podczas pobytu w Hiszpanii, jest to, że aby być dobrym teologiem, trzeba dużo czytać, ciężko pracować i nauczyć się właściwej metodologii.

Wspomina szczególnie o światowej pandemii koronawirusa, którą musiał przeżyć w Pampelunie. Był to skomplikowany okres, ale znalazł sposób, aby sobie z nim poradzić: "Pamiętam, że w naszej rezydencji spotkania przy kawie bardzo nam pomogły, więc mogłem porozmawiać z braćmi i przetrwać czas zamknięcia".

Oración y formación ayudan a obtener una identidad sacerdote

Specjalna wiadomość do dobroczyńców Fundacji CARF

Na koniec Polak ma specjalne przesłanie dla dobroczyńców CARF: "Dziękuję za Państwa modlitwy i ofiary! Dzięki Państwu kapłani w wielu krajach mogą otrzymać dobrą formację, nie tylko teologiczną, aby lepiej służyć Kościołowi.

W obliczu wyzwań stojących przed dzisiejszymi kapłanami, zwłaszcza tymi młodszymi, Bartosz Adamski nie ma wątpliwości, że "najważniejsza jest osobista relacja kapłana z Jezusem Chrystusem". Dlatego podkreśla, że "modlitwa i formacja duchowa są kluczem". Podkreśla tę ostatnią kwestię, ponieważ uważa, że studia mają fundamentalne znaczenie dla kapłana, aby poznać, jaki jest Bóg i być w stanie odpowiedzieć na wymagania dzisiejszego świata. Wszystko to pomaga - jego zdaniem - uzyskać kapłańską tożsamość. "Ksiądz nie może zapomnieć, kim jest", mówi.

Papież Franciszek umiera w wieku 88 lat

Papież Franciszek zmarł. W ten sposób biuro prasowe papieża potwierdza jego śmierć. Stolica ApostolskaPapież zmarł o 7:30 rano 21 kwietnia 2025 roku:

"Niedawno Jego Eminencja, kardynał Farrell, ze smutkiem ogłosił śmierć papieża Franciszka, tymi słowami: 'Drodzy bracia i siostry, z głębokim smutkiem muszę ogłosić śmierć naszego Ojca Świętego Franciszka.

Dziś o 7:35 rano biskup Rzymu, Franciszek, powrócił do domu Ojca. Całe jego życie było poświęcone służbie Panu i Jego Kościołowi.

Nauczył nas żyć wartościami Ewangelii z wiernością, odwagą i powszechną miłością, zwłaszcza do najbiedniejszych i najbardziej zmarginalizowanych.

Z ogromną wdzięcznością za jego przykład jako prawdziwego ucznia Pana Jezusa, polecamy duszę papieża Franciszka nieskończonej miłosiernej miłości Trójjedynego Boga.

Po miesiącach leczenia zapalenia oskrzeli, które rozpoczęło się w lutym, Ojciec Święty zmarł w Casa Santa Marta, chociaż został wypisany ze szpitala. W ostatnich dniach papież wystąpił publicznie z okazji obchodów Wielkiego Tygodnia i Niedzieli Wielkanocnej.

W ciągu najbliższych kilku dni każdy, kto zechce, może przybyć do Watykanu, aby po raz ostatni pożegnać argentyńskiego papieża, którego ciało zostanie złożone po pogrzebie w Bazylice Santa Maria Maggiore.

Źródło: Omnes.