Logotipo Fundación CARF
Darowizna

Komunia świętych: pocieszająca prawda wiary

30/11/2025

La comunión de los santos

Kończymy listopad, miesiąc, który rozpoczęliśmy świętowaniem Wszystkich Świętych. Teraz, żegnając go, warto pamiętać o tych, którzy już cieszą się życiem z Bogiem na zawsze, o Kościele triumfującym, który kontempluje Ojca twarzą w twarz i wstawia się za nami, Kościołem walczącym.

2 listopada liturgia Kościoła proponuje Państwu wspomnienie Wszystkich Świętych. Zmarli wierni. Przypomina nam, że chrześcijanie mogą i powinni pomagać błogosławionym duszom w czyśćcu, które czekają tam na całkowite oczyszczenie, pragnąc dotrzeć do domu Ojca Niebieskiego; Państwa współpraca pozwala tym duszom osiągnąć ten cel jak najszybciej.

Ponadto Bóg w swoim miłosierdziu daje nam możliwość bycia orędownikami jedni dla drugich, nie tylko dzięki chrztowi, ale także przypominając nam, że potrzebujemy innych i jesteśmy za nich odpowiedzialni. Potrzebujemy darów innych i sami musimy być dawcami, jesteśmy jednocześnie owcami i pasterzami. Każdy z nas jest zależny od innych, a inni są zależni od nas, aby dostać się do nieba.

Wszyscy ochrzczeni jesteśmy zjednoczeni z Chrystusem, a w Chrystusie – między sobą. Dzięki temu możemy sobie nawzajem pomagać, a śmierć nie stanowi dla nas przeszkody. Rozważmy tę prawdę naszej wiary, abyśmy mogli bardziej ufać wspólnocie świętych: «Drodzy przyjaciele, jakże piękna i pocieszająca jest wspólnota świętych! Jest to rzeczywistość, która nadaje naszemu życiu zupełnie nowy wymiar.

Nigdy nie jesteśmy sami! Jesteśmy częścią duchowej wspólnoty, w której panuje głęboka solidarność: dobro każdego przynosi korzyść wszystkim i odwrotnie, wspólne szczęście promieniuje na każdą osobę. Jest to tajemnica, której w pewnym stopniu możemy już doświadczyć na tym świecie, w rodzinie, w przyjaźni, a zwłaszcza we wspólnocie duchowej Kościoła» (Benedykt XVI, Angelus. 1 listopada 2009 r.).

Tradycyjne źródło: święci w niebie

Na jednej ze ścian domu św. Piotra w Kafarnaum odkryto grafit, w którym pierwsi chrześcijanie wzywają wstawiennictwo apostoła, aby uzyskać łaskę Boga. To odkrycie archeologiczne z 1968 r., dokonane przez włoską grupę, obala protestanckie twierdzenie, że wstawiennictwo świętych jest średniowiecznym wymysłem przesądnego kościoła.

almas del purgatorio comunión de los santos

Od drugiej połowy I wieku dom Piotra cieszył się wyraźnym wyróżnieniem na tle innych. Kiedy pod koniec IV wieku chrześcijanie przestali być prześladowani w imperium rzymskim, zbudowali w tym miejscu dom dla pielgrzymów, a później bizantyjski kościół, którego pozostałości można oglądać do dziś.

W początkach Kościoła pojawiło się czczenie apostołów i męczenników oraz zwracanie się do nich z prośbami. Później dołączyło do nich wielu innych, w tym ci, «którzy przez swoje wybitne praktykowanie cnót chrześcijańskich i boskie charyzmaty zasługiwali na pobożną cześć i naśladowanie wiernych» (Sobór Watykański II, Lumen Gentium nr 50). Święci w Niebie są skarbem Kościoła, wielką pomocą w Państwa drodze do Nieba, która napełnia Państwa nadzieją.

Ale nie tylko Państwa chronią...

Święty Augustyn nauczał: «Nie myślcie, że obdarowujemy męczenników czymś, kiedy świętujemy ich uroczyste dni. Cieszą się oni Państwa obecnością nie tyle, kiedy ich czcicie, ile kiedy naśladujecie ich».

Jak zauważył papież Franciszek, «święci przekazują nam przesłanie. Mówią Państwu: zaufajcie Panu, ponieważ Pan nie zawodzi. Nigdy nie rozczarowuje, jest dobrym przyjacielem, zawsze przy Państwa boku. Swoim świadectwem święci zachęcają Państwa, abyście nie bali się płynąć pod prąd, być niezrozumianymi i wyśmiewanymi, kiedy mówicie o Nim i o Ewangelii; swoim życiem pokazują Państwu, że ten, kto pozostaje wierny Bogu i Jego Słowu, już na tej ziemi doświadcza pociechy Jego miłości, a potem stokrotnej nagrody w wieczności» (Franciszek, homilia w święto Wszystkich Świętych, 1 listopada 2013 r.).

Dlatego też chrześcijańskim zwyczajem jest czytanie i rozważanie biografii świętych oraz ich pism. Poprzez swoje życie i nauki wskazują oni Państwu dobrą i prostą drogę do odnalezienia i pokochania Jezusa, który jest wspólnym mianownikiem dla nich wszystkich, służą Państwu za przewodników i przemawiają do głębi Państwa serc. Kultywowanie czci świętych, tych, których każdy z Państwa lubi, sprawi, że w Państwa życiu pojawią się wspaniali przyjaciele w Niebie, którzy będą modlić się do Boga i towarzyszyć Państwu w drodze.

Bycie patronem Nieba

Termin „mecenas” pochodzi od imienia Gajusza Mecenasa, doradcy rzymskiego cesarza Augusta, który dzięki swoim bogactwom wspierał sztukę, chroniąc i sponsorując poetów, pisarzy i artystów swoich czasów. W naszym przypadku Bóg pragnie i pozwala Państwu okazywać solidarność między braćmi, jeśli żyją Państwo w jedności z Jezusem Chrystusem. Jest to rzeczywistość wspólnoty świętych.

Ta solidarność obejmuje wszystkich ochrzczonych. Dzięki chrztowi stajemy się częścią Kościoła, mistycznego ciała Chrystusa, którego On jest głową (por. Kol 1, 18). Ta wspólnota oznacza nie tylko “zjednoczenie z”, ale także “dzielenie się dobrami” między duszami, w których mieszka Duch Święty, Duch Chrystusa.

«Tak jak w ciele naturalnym działalność każdego członka przynosi korzyść całemu organizmowi, tak samo dzieje się w przypadku ciała duchowego, jakim jest Kościół: ponieważ wszyscy wierni tworzą jedno ciało, dobro wyrządzone przez jednego członka przekłada się na dobro pozostałych» (św. Tomasz z Akwinu, O Credo, 1. c. 99).

Ponieważ chrzest sprawia, że stajemy się uczestnikami życia wiecznego, życia z Bogiem, śmierć nie przerywa tej więzi z tymi, którzy odeszli, nie rozbija rodziny wierzących. «Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych, bo dla Niego wszyscy żyją» (Mt 22, 32). Dlatego w tym miesiącu skupiamy Państwa uwagę na zmarłych, na duszach w czyśćcu.

«W listopadzie jesteśmy zaproszeni do modlitwy za zmarłych. Kierując się wiarą w wspólnotę świętych, starajcie się powierzyć Bogu, zwłaszcza w Eucharystii, swoich zmarłych krewnych, przyjaciół i znajomych, czując ich bliskość w wielkiej duchowej wspólnocie Kościoła» (papież Franciszek, audiencja z 6 listopada 2019 r.).

imagen creada con IA de la comunión de los santos en el cielo
Obraz stworzony przy użyciu sztucznej inteligencji przedstawiający komunię świętych w niebie.

Kościół zachęca nas do zintensyfikowania pomocy dla tych, którzy odeszli, do wspierania ich skarbem łask, które Jezus obdarzył swój Kościół, oraz dobrymi uczynkami, które powinny być głównym przedmiotem Państwa patronatu, aby mogli oni zostać przyjęci do Nieba.

Dzięki łasce Bożej my, chrześcijanie pielgrzymujący na ziemi, możemy współpracować z Nim. Dzięki wspólnocie świętych, poprzez nasze modlitwy, przyspieszamy proces oczyszczenia tych dusz, przyspieszamy ich wejście do chwały. Jak bardzo możemy im pomóc!

Zdanie z powrotem

Ta solidarność jest bardzo miła Bogu, ponieważ w swoim miłosierdziu pragnie On, aby tak ukochane dusze w czyśćcu jak najszybciej dotarły do nieba. Dlatego modlitwa za zmarłych jest jednym z duchowych uczynków miłosierdzia, które powinniśmy praktykować zawsze, ale szczególnie w listopadzie. W prywatnym objawieniu Jezus powiedział:

«Chcę, aby modlili się Państwo za te błogosławione dusze w czyśćcu, ponieważ moje Boskie Serce płonie miłością do nich. Pragnę gorąco ich wyzwolenia, aby w końcu połączyć je całkowicie ze mną! (...) Niech Pan nie zapomina moich słów: "Byłem w więzieniu i odwiedziliście mnie". Niech Pan zastosuje je do tych błogosławionych dusz: to mnie odwiedzają Państwo w nich, poprzez swoje modlitwy i uczynki na ich rzecz i w ich intencjach».

«Od najdawniejszych czasów Kościół czcił pamięć zmarłych i ofiarował za nich modlitwy, w szczególności ofiarę eucharystyczną, aby po oczyszczeniu mogli osiągnąć błogosławione widzenie Boga. Kościół zaleca również jałmużnę, odpusty i pokutę na rzecz zmarłych» (Katechizm Kościoła Katolickiego nr 1032).

Czy tak postępujemy? Kiedy uczestniczymy w pogrzebie, czy modlimy się intensywnie za zmarłego? Kiedy uczestniczymy w mszy świętej Masa, Czy pamiętamy o modlitwie za zmarłych, przynajmniej w momencie przewidzianym przez liturgię, podczas memento za zmarłych, które nie może zabraknąć w żadnej modlitwie eucharystycznej?

Kiedy mijamy cmentarz, czy podnosimy serca do Boga, modląc się za dusze tam pochowane? Czy z litości dla nich odwiedzają Państwo swoich zmarłych, aby się za nich modlić, uporządkować ich groby i przynieść im kwiaty jako znak nadziei?

Czy iluzja “opróżnienia” czyśćca, że Bóg udzieli powszechnego ułaskawienia, motywuje Państwa do zdobywać odpusty za zmarłych, ofiarować jakiekolwiek dobre uczynki w ramach modlitwy za zmarłych, modlić się na różańcu, błagając Matkę Bożą, bramę nieba, aby pomogła swoim dzieciom? Możemy również poświęcić poniedziałki na modlitwę za dusze w czyśćcu, zgodnie z tradycją Kościoła...

«Nasza modlitwa za nich może nie tylko im pomóc, ale także sprawić, że ich wstawiennictwo w Państwa intencji będzie skuteczne.» (Katechizm Kościoła Katolickiego nr 958). Modlitwy za zmarłych są modlitwami “w obie strony”. Dusze w czyśćcu są bliżej Boga niż my i zawsze będą; są z nami zjednoczone poprzez wspólnotę świętych i kochają nas. Nie cierpią bez powodu; chociaż nie mogą zasłużyć dla siebie, mogą to zrobić dla nas. W ten sposób oddają chwałę Bogu, starając się, aby miłość Boża wypełniła serca ludzi i aby zostali zbawieni.

Zachęcą nas do większego zaangażowania, do większej miłości Boga i bliźnich, do nienawiści grzechu – również grzechu powszedniego – który powoduje tak wiele cierpienia, do miłości krzyża każdego dnia, do oczyszczenia się za pomocą środków, które pozostawił nam Chrystus: modlitwy, sakramentów, miłości bliźniego...

Mówią nam: "warto nie przechodzić przez te cierpienia, które my przechodzimy, również dla waszych lat na ziemi". Stąd bierze się nabożeństwo do dusz w czyśćcu. Tak więc, gdy umiera ktoś bliski, równie dobrze można modlić się za niego, jak i prosić go o coś. Powierzmy się duszom w czyśćcu, prośmy je o różne rzeczy.

Święci byli wielkimi zwolennikami tej wzajemnej pomocy. Święty Alfons Maria Liguori twierdzi, że możemy wierzyć, iż dusze w czyśćcu «poznają nasze modlitwy, a jeśli tak jest, to ponieważ są one tak pełne miłości, możemy być pewni, że wstawiają się za nami» (św. Alfons Maria Liguori, Wielkie środki modlitwy, rozdział I, III).

Święta Teresa od Dzieciątka Jezus często zwracała się do nich o pomoc, a po jej otrzymaniu czuła się zobowiązana: «Boże mój, błagam Cię, spłać Pański dług, który mam wobec dusz w czyśćcu» (św. Teresa od Dzieciątka Jezus, Ostatnie rozmowy, 6 sierpnia 1897 r.).

Również św. Josemaría Escrivá wyznawał swoją więź z nimi: “Na początku bardzo silnie odczuwałem obecność dusz w czyśćcu. Czułem, jakby ciągnęły mnie za sutannę, abym modlił się za nie i powierzył się ich wstawiennictwu. Od tego czasu, ze względu na ogromne usługi, jakie mi wyświadczały, lubiłem mówić, głosić i wpajać duszom tę rzeczywistość: moje dobre przyjaciółki, dusze czyśćca».

Wygrywa Pan, jeśli wygrywają inni

«Żaden z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie» (Rz 14, 7). «Jeśli jeden członek cierpi, cierpią z nim wszystkie inne» (1 Kor 12, 26). Wszystko, co każdy z Państwa czyni lub cierpi w Chrystusie i dla Chrystusa, przynosi korzyść wszystkim. Możemy modlić się i działać dla innych, znanych lub nieznanych, bliskich lub dalekich, i wstawiać się przed Bogiem za ich cierpienia, lęki, dolegliwości, choroby, nawrócenie, zbawienie...

Miłość, która skłania nas do służby, pocieszania, materialnej troski, jest tą samą miłością, która w nadprzyrodzony sposób prowadzi nas do modlitwy i składania małych ofiar za osoby, być może odległe fizycznie, ale bardzo bliskie sercu Chrystusa. Jest to prawdziwa pomoc, miłość i skuteczna troska.

W biznesie modne jest sprzedawanie idei, że najlepsze są rozwiązania typu “win-win”. Wygrywa Pan, jeśli inni też wygrywają. W komunii świętych tak właśnie jest. Jest to zachęta dla naszego życia chrześcijańskiego. Bóg pozwala nam towarzyszyć innym poprzez wspólnotę świętych. Ponadto, jeśli myślimy o innych, łatwiej jest nam pokonać to, co jest dla nas trudne i co musimy zrobić. Być może nie zrobilibyśmy tego dla siebie, ale myślenie o innych, o potrzebach Kościoła i świata, daje nam ostateczny impuls. Nie możemy ich zawieść.

Tak sugerował św. Josemaría: «Czy zauważyliście, jak łatwo oszukać małe dzieci? Nie chcą pić gorzkich lekarstw, ale... no dalej! – mówi się im – ta łyżeczka za tatę, ta za babcię... I tak dalej, aż wypiją całą dawkę. Tak samo jest z Państwem» (św. Josemaría Escrivá de Balaguer, Droga nr 899), co jest dla nas trudne.

W ten sposób budujemy świadomość, że nigdy nie jesteśmy sami i nigdy nie działamy samodzielnie. Zawsze jest ktoś, kto modli się i poświęca się za Państwa. Dzięki tej pomocy jesteśmy w stanie osiągnąć wszystko. Wszystko, co łączy nas z Chrystusem, wszystko, co pochodzi od Niego, jest wspólne dla wszystkich i pomaga nam wszystkim.

Imagen creada con IA de la comunión de los santos en el cielo y algunos muy conocidos
Obraz stworzony przy użyciu sztucznej inteligencji, przedstawiający świętych w niebie oraz kilka znanych postaci.

Szczególna wspólnota świętych: rodzina

Święty Josemaría przypominał o tym małżeństwom, które go odwiedzały. «W rozmowach z wieloma małżeństwami podkreślam, że dopóki żyją oni sami i ich dzieci, powinni pomagać im w dążeniu do świętości, mając świadomość, że na ziemi nikt z nas nie osiągnie świętości. Będziemy tylko walczyć, walczyć i walczyć. Dodaję: wy, chrześcijańscy ojcowie i matki, jesteście wielką duchową siłą, która przekazuje waszym dzieciom Bożą moc do tej walki, do zwycięstwa, do świętości. Nie zawiedźcie ich!» (św. Josemaría Escrivá de Balaguer, Forja n. 692).

W języku hebrajskim słowo używane do określenia małżeństwa to kidusshin, słowo oznaczające “świętość”. Żydzi uważali małżeństwo za coś świętego i dlatego używali terminu „uświęcenie”, dar Ducha Bożego. Bóg okazuje swoje miłosierdzie również poprzez rodzinę: nie pozostawia nas samym sobie, ale Jego plan miłości zakłada, że człowiek rodzi się i żyje w rodzinie, w której każdy członek, dzięki miłości małżonków do siebie nawzajem i do każdego dziecka, jest zdolny do życia w miłości, z miłości i dla miłości.

Mąż i żona są współpracownikami Boga: Państwa rodzina musi zostać wprowadzona do rodziny Bożej poprzez Państwa święte życie pełne całkowitego oddania. Żyją Państwo w szczególnej wspólnocie świętych wraz ze swoim małżonkiem i dziećmi. Takie jest zamierzenie Boga, który błogosławi małżeństwo jednym z siedmiu sakramentów. Także zamierzeniem diabła jest, aby rodzina uległa rozpadowi, co obserwujemy w dzisiejszych czasach.

Aby urzeczywistnić to w codziennym życiu, pomocny może być zwyczaj ofiarowania tego, co najlepsze w każdym dniu tygodnia, przez jednego z członków rodziny. Jeśli to pomoże, w podziale dni można poświęcić sobotę swojej żonie, ponieważ Kościół szczególnie pamięta o Matce Bożej; środę sobie, ponieważ Kościół pamięta o św. Józefie; poniedziałek zmarłym członkom rodziny, z tego samego powodu; niedzielę całej rodzinie w najszerszym znaczeniu, ponieważ jest to dzień Trójcy Świętej i zazwyczaj spędza się go w gronie rodzinnym; ... resztę zastosujcie samodzielnie. Można powtarzać lub łączyć w zależności od wielkości rodziny.

Warto

Kiedy dzięki miłosierdziu Bożemu pewnego dnia dotrzemy do Nieba, będziemy mogli kontemplować ogromne dobro, jakie wyrządziliśmy wielu chrześcijanom i całej Kościołowi z naszego biurka, kuchni, siłowni, salonu... Będziemy podziwiać potencjał wspólnoty świętych, otrzymamy wiele podziękowań i będziemy wdzięczni za tak wiele pomocy. Dlatego nie pozwólcie, aby zmarnowała się ani jedna godzina pracy, żadna przeciwność losu, żadna troska ani żadna choroba. Wszystko możemy zamienić w łaskę i w ten sposób, zjednoczeni z Chrystusem, ożywić całe Jego mistyczne Ciało. A w tym miesiącu, w sposób bardziej intensywny, za dusze w czyśćcu, które tak bardzo potrzebują Państwa pomocy.


Alberto García-Mina Freire 


magnifiercrossmenu linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram