
Jeśli jest jedna rzecz, która charakteryzuje księży w dzisiejszych czasach, to to, że ledwo mają minutę do stracenia. W obliczu spadku powołań, księża muszą się mnożyć, aby wiernie zaspokajać głód Boga, który istnieje na świecie, co oznacza, że wielu z nich pełni jednocześnie kilka funkcji duszpasterskich, z których wszystkie są wypełnione wielką odpowiedzialnością.
Tak jest w tym przypadku ksiądz Héctor Oswaldo Salinas Calva, Jest kapłanem w ekwadorskiej diecezji Santo Domingo, stosunkowo niedawno utworzonej przez Rzym w 1996 roku. Na tym terytorium nie brakuje pracy, ponieważ mieszka tam prawie 900 000 osób, z których ponad 80 % to katolicy. Z powierzchnią podobną do powierzchni Wspólnoty Madrytu, Kościół katolicki ma nieco więcej niż 50 księży diecezjalnych i około dwudziestu zakonników, co sprawia, że praca tych kapłanów jest ofiarną misją.
W rzeczywistości, w tej chwili Ojciec Héctor jest proboszczem parafii Świętej Trójcy w mieście Santo Domingo., Fakt, że był on zarówno sędzią kościelnym jako obrońca węzła w sprawach małżeńskich, jak i notariuszem w sprawach karnych, a także sędzią kościelnym jako obrońca węzła w sprawach karnych i notariuszem w sprawach karnych. szkolenie Szczególne wykształcenie uzyskał w Hiszpanii, kiedy jego biskup wysłał go do Pampeluny, aby studiował prawo kanoniczne w Hiszpanii. Wydziały kościelne Uniwersytetu Nawarry.
Z trzyletniego pobytu w Pampelunie zabrał ze sobą nie tylko wiedzę prawniczą, którą wykorzystuje na co dzień w kurii, ale także przekrojowe nauki, które wykraczają daleko poza kwestie czysto akademickie.
W wywiadzie udzielonym Fundacji CARF z sentymentem wspomina swój czas spędzony w Fundacji CARF. Uniwersytet NawarryPomogło mi to lepiej poznać sferę kościelną i misję Kościoła, ale osobiście dało mi to również wzrost duchowy i pomogło mi lepiej zrozumieć administrację parafialną i służbę społeczną, zwłaszcza poprzez Caritas«.

Aby zaprezentować doskonałe szkolenie, które otrzymał w Prawo kanoniczne Opowiedział nam anegdotę, która przydarzyła mu się jako sędziemu kościelnemu, gdzie w jednej ze spraw, w które był zaangażowany, jedna ze stron poprosiła go, aby służył jako obrońca w sprawie cywilnej, którą musiał rozwiązać.
Ojciec Héctor nie miał religijnego dzieciństwa i nie był blisko Kościoła, ale kiedy dobrze go poznał, nigdy nie chciał go opuścić. «Kiedy osiągnąłem pełnoletność, zacząłem uczęszczać na niedzielne msze i dołączyłem do parafialnej grupy młodzieżowej, a później zostałem katechetą» - mówi.
To właśnie w takich okolicznościach urodził się ze swoim powołanie kapłańskie. W miarę jak coraz bardziej angażował się w pracę duszpasterską w swojej parafii, stawał się coraz bardziej intymny w swojej relacji z Bogiem, aż obudziło się w nim wezwanie «do służby, a w szczególny sposób do służby najbardziej bezbronnym», na które odpowiada do dziś.

Ten Ekwadorski ksiądz został wyświęcony w 2010 roku i w tym ponad piętnastoletnim doświadczeniu duszpasterskim ma bardzo wyraźny aspekt: «formacja otrzymana w seminarium nie jest wystarczająca».». Jego zdaniem «konieczne jest, aby księża byli kształceni na wyższych studiach, aby jak najlepiej i z wiernością doktrynie odpowiadać na wyzwania naszych czasów».
Uważa jednak, że kluczem jest nie tylko posiadanie wyższego wykształcenia, ale także praca i szkolenie się, aby być miłosiernym i bliskim wiernym, ponieważ najlepszym sposobem, aby im pomóc, jest «poznanie ich duchowych i materialnych potrzeb».
Wreszcie, Héctor jest “nieskończenie wdzięczny” za pracę dobroczyńców, partnerów i przyjaciół Fundacji CARF za «ich troskę o dobro kapłanów, abyśmy mogli być formowani i wiernie odpowiadać na misję Kościoła».
Historia Hectora jest kolejnym przykładem wierności i poświęcenia dla innych, podobnie jak historia Pedro Pablo. Zaprezentowany tutaj film dokumentalny to tylko namiastka pracy, jaką ci księża wykonują w swoich diecezjach.
Proszę odkryć, w jaki sposób zaangażowanie tak wielu osób generuje powołania kapłańskie dla wszystkich diecezji.