Logotipo Fundación CARF
Darowizna

«Ksiądz musi być tylko w komunii z Bogiem».»

21/04/2026

saul ruiz sacerdote Dios estudiar seminario

Saúl Ruiz jest rektorem seminarium w Tabasco w Meksyku. Z młodymi seminarzystami, za których jest odpowiedzialny, stosuje zasady, które otrzymał w latach formacji na wydziałach kościelnych Uniwersytetu Nawarry w Pampelunie. Uważa za istotne dla swojej przyszłej posługi, że dla kapłana «wszystko, co nie pochodzi od Boga, nie umacnia go, ale osłabia. Poza Bogiem - nic; z Bogiem - wszystko».

Najlepszym sposobem nauczania jest zawsze dawanie przykładu i przekazywanie wszystkich dobrych rzeczy, które się otrzymało. To właśnie robi Saúl Ruiz García każdego dnia, ksiądz Meksykanin, 38 lat, obecnie rektor seminarium diecezjalnego w Tabasco, gdzie jest odpowiedzialny za formację przyszłych kapłanów. I dla tej bardzo ważnej misji sam czerpie inspirację ze wszystkiego, czego nauczył się i doświadczył podczas lat spędzonych w Pampelunie w Międzynarodowe seminarium Bidasoa oraz na Uniwersytecie Nawarry.

Saul mówi w wywiadzie dla Fundacja CARF że zanim został księdzem, prowadził intensywne życie. Ukończył inżynierię lądową i miał dobrą pracę przy budowie dróg w Meksyku. Jednak Bóg był mocno zakotwiczony w jego życiu i ostatecznie wywrócił jego plan na przyszłość do góry nogami.

«Dorastałem w wierząca rodzina, Nie chodziłem do kościoła, ale nie byłem praktykującym kościelnym. Chodziłem z rodzicami do Masa w niedziele i tylko w niedziele. W domu uczono nas modlić się i zawsze motywowali nas do uczęszczania na katechezę dla dzieci. Ale tylko do tego momentu» - mówi.

Jednak doświadczył czegoś, co dopiero po latach był w stanie nadać temu znaczenie: «Od najmłodszych lat byłem naznaczony widokiem mojego ojca każdego ranka, gdy przygotowywał się do wyjścia do pracy, modląc się, siedząc na łóżku przed obrazem Jezusa na małym ołtarzu w swojej sypialni».

Droga do zostania księdzem

To ziarno wiary będzie miało większą wartość, niż sobie wyobrażał. Z biegiem lat - jak podkreśla - podążał ścieżką, która ostatecznie doprowadziła go do zostania księdzem i dążenia do doskonałego utożsamienia się z Chrystusem. Była ona stopniowa i najwyraźniej nie było jednego wydarzenia, które naznaczyło go w tym powołaniu, ale raczej małe kamienie milowe, które wyznaczały jego drogę.

«Kiedy miałam 15 lat, przeżyłam rekolekcje w Ruchu Spotkań Ewangelizacyjnych dla Młodzieży "Tęczowi Ewangelizatorzy". W czasie, gdy wytrwałem w tym ruchu, to właśnie w tym czasie w moim życiu pojawił się obawy zawodowe, i to właśnie wtedy zacząłem poważnie rozważać możliwość być księdzem".

«Wydarzyło się wiele rzeczy: świadectwo rodziców w parafii, ludzie, którzy nagle powiedzieli mi, że zostanę księdzem bez mojej wiedzy, ponieważ było to coś, co zawsze trzymałem w tajemnicy. Ale wydarzenie, które najbardziej mnie naznaczyło, to święcenia kapłańskie Odkryłem z całą pewnością, że Bóg wzywa mnie, abym został Jego kapłanem».

Saúl Ruiz, (w środku), z grupą księży i seminarzystów z Tabasco.

Solidne fundamenty w wierze

Będąc jeszcze w seminarium, jego biskup zdecydował się wysłać go na studia do Pampeluna dzięki pomocy partnerów, dobroczyńców i przyjaciół Fundacji CARF, gdzie studiował najpierw maturę teologiczną, a później licencjat z teologii biblijnej.

«Moje doświadczenie było bardzo przyjemne, szkolenie, które otrzymałem w Międzynarodowe seminarium Bidasoa pomógł mi skonsolidować moją odpowiedź na Boże wezwanie. W Osobiste towarzyszenie mojego kierownika duchowego i moich formatorów było dla mnie bardzo szczególnym narzędziem. za moją formację. Wiele się od nich nauczyłem, zwłaszcza wytrwałości, by pozostać zjednoczonym z Panem w modlitwie i pracy» - wyznaje.

Takie same doświadczenia miał podczas studiów na Uniwersytecie Nawarry. Przyznaje, że na początku trudno mu było dostosować się do metod studiowania i nauczania, a także wysokiego poziomu szkolenia na tej uczelni. Ale z biegiem czasu i przy wsparciu trenerów, zapewnia nas, że był w stanie czerpać wiele korzyści z czasu spędzonego tutaj.

«Studia przeprowadzone w Pampelunie były bardzo pożądanym narzędziem w moim doświadczeniu duszpasterskim. Na poziomie osobistym studia teologiczne pomogły mi położyć solidne fundamenty w mojej wierze, ponieważ zrozumienie doktryny Kościoła pozwala mi wejść w dialog z rzeczywistością, w której żyję i w której znajduje się dzisiejszy świat; rzeczywistością, która nieustannie się zmienia i która stawia wymagania mnie jako chrześcijaninowi, stawianie Boga na pierwszym miejscu w moim życiu radzić sobie z tak złożonymi sytuacjami, które często są nam przedstawiane w przebraniu dobra» - wyjaśnia czytelnikom Fundacji CARF.

saul ruiz sacerdote Dios estudiar seminario
Saul wchodzi do kościoła na mszę świętą.

Przykład dobrych kapłanów

Do tego doświadczenia dodaje więcej dóbr duchowych, ponieważ uważa, że dzięki świadectwu modlitwy, które znalazł w Bidasoa i na Uniwersytecie Nawarry, otrzymał ważne narzędzia, aby «zobowiązać się do przekazywania tego samego świadectwa w świecie, w którym relacja z Bogiem może stać się powierzchowna lub rzadka».

Z tamtych lat ma szczególne wspomnienie, które naznaczyło jego posługę kapłańską: śmierć księdza Juana Antonio Gila Tamayo, kapłana, który był «radosny, oddany, inteligentny i ze szczególnym charyzmatem», którego miał jako formatora w Pampelunie.

«To był trudny czas dla tych z nas, którzy byli seminarzystami, i ogólnie dla całego seminarium. Pozostaje mi jednak przyjemne doświadczenie, że znałem tak wyjątkowego człowieka, kapłana, który pomimo trudności swoich cierpień nigdy nie wyraził skargi; wręcz przeciwnie, przeżył swoje ostatnie lata we wspaniałomyślnym oddaniu Bogu».

«Pamiętam słowa, które jeden z profesorów wypowiedział na wydziale krótko po śmierci Don Juana Antonio: "Święty chodził tutaj". To wydarzenie głęboko naznaczyło moje życie, najpierw jako seminarzysty, a teraz jako księdza», wspomina ze wzruszeniem Saúl.

«Poza Bogiem, nic: z Bogiem, wszystko».»

Te lata posługi pozwoliły mu poznać wielkie wyzwania stojące przed kapłanami. Dlatego podkreśla, że w ciągu tych lat doświadczył, że «jako kapłan trzeba tylko jedno: być w komunii z Bogiem».

Dodaje, że życie sakramentami i modlitwa są tym, co «umacnia posługę kapłańską, aby móc w pełni oddać się ludziom, których Bóg nam powierza». I ostrzega: «wszystko, co nie pochodzi od Boga dla kapłana, dalekie jest od umacniania go, ewidentnie go osłabia i gubi. Poza Bogiem - nic; z Bogiem - wszystko».

Na koniec, Saúl Ruiz ma bardzo miłe wspomnienie dla dobroczyńców i przyjaciół Fundacji CARF: «Proszę się nigdy nie męczyć współpracować w tej wielkiej fundacji. Proszę być pewnym, że Państwa pomoc przynosi obfite owoce w wielu częściach świata. Ale przede wszystkim proszę się modlić! Pańska misja nie kończy się na każdym kursie formacyjnym, Pańska misja jest zawsze przedłużana w modlitwie za każdego seminarzystę i kapłana, który otrzymał Pańską cenną pomoc w naszej formacji kapłańskiej. Dziękuję bardzo.



Udział
magnifiercrossmenu linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram