Logotipo Fundación CARF
Darowizna

«Chrześcijanie w Pakistanie mają nadzieję na lepszą przyszłość».»

12/03/2026

Abid Saleem, sacerdote de Pakistan

Abid Saleem, ksiądz oblat z Pakistanu, opowiada o swoim powołaniu i drodze duszpasterskiej, służąc ubogim społecznościom i młodym ludziom w kraju, który żyje wiarą i nadzieją.

Abid Saleem jest księdzem ze zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, studiującym na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża w Rzymie. Chrześcijanie w Pakistan W wielu przypadkach dyskryminowani i prześladowani, mają nadzieję “na lepszą przyszłość”, mówi w swoim zeznaniu.

Katolicka rodzina składająca się z jedenaściorga rodzeństwa

"Jestem Abid Saleem, syn Saleema Masih i Mukhtaran Bibi. Urodziłam się w Toba Tek Singh, w Pakistanie, 26 czerwca 1979 roku, w katolickiej rodzinie liczącej jedenaścioro rodzeństwa (ośmiu chłopców i trzy dziewczynki). Jestem najmłodsza ze wszystkich. Moi rodzice są już w życiu niebieskim (niech ich dusze spoczywają w pokoju).

Kiedy zastanawia się nad swoim powołanie, wspomina wszystkie wydarzenia, które pomogły mu ją poznać. «Przede wszystkim, Czuję, że to było życzenie od dzieciństwa. Bardzo często chodziłem do kościoła i byłem ministrantem. W szkole, gdy pytano mnie, kim chciałbym zostać, moja odpowiedź była tylko jedna: zostać księdzem.

Po ukończeniu obowiązkowej edukacji, w 1996 roku myślał o zapisaniu się na uniwersytet. Był lipiec. Wtedy wydarzyło się coś, co naznaczyło jego życie: «Spotkałem nowicjusza Oblata Maryi Niepokalanej, który podzielił się ze mną i wyjaśnił mi charyzmat swojego zgromadzenia».

Kiedy miał zapisać się na uniwersytet, odbył rekolekcje powołaniowe u Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej.

Rekolekcje, aby odkryć swoje powołanie

Miał on zostać zorganizowany program zawodowy Rekolekcje trwały trzy dni i Abid Saleem, nie zastanawiając się dwa razy, powiedział «tak, chcę w nich uczestniczyć“. ”Wraz ze mną w rekolekcjach wzięły udział cztery inne osoby. Wszyscy cieszyliśmy się programem i pokochaliśmy duchowość oblatów oraz ich sposób »ewangelizowania ubogich".

Po programie wrócili do domu i po kilku dniach czterech z nich otrzymało list z zaproszeniem do wstąpienia do seminarium. Abid Saleem i jego przyjaciel wstąpili do seminarium, ale po roku rozeznawania jego przyjaciel odkrył, że to nie jest jego powołanie i wycofał się, podczas gdy Abid kontynuował formację, która była dla niego bardzo wzbogacającym czasem, z wieloma znaczącymi doświadczeniami.

Stacja Misji Oblackich

Podczas pierwszego roku formacji seminaryjnej, wśród niektórych zajęć, które wykonywaliśmy, jedno było szczególnie interesujące. Pojechaliśmy do Derekabad, oblackiej stacji misyjnej. Jest to teren pustynny, na którym Oblaci wybudowali piękną grotę.. Praca tych braci w grocie była dla mnie inspirująca.

Innym wydarzeniem, które mnie poruszyło, był udział w święceniach kapłańskich brata ze zboru, pierwszych święceniach, w których kiedykolwiek uczestniczyłem. Ta uroczystość naprawdę wzmocniła również moje powołanie.

Od 1998 roku był w stanie rozpocząć studia na kierunku Filozofia Następnie został wysłany do Sri Lanki na prenowicjat i nowicjat, kolejne piękne doświadczenie międzynarodowości.

Pierwsze śluby złożył w 2003 roku. Po powrocie do Pakistanu ukończył studia teologiczne w National Catholic Institute of Theology. Śluby wieczyste złożył 22 sierpnia 2008 r. i został wyświęcony na kapłana. diakon następnego dnia.

I wreszcie 17 lutego 2009 r. w katedrze Sacred Heart w Lahore otrzymałem święcenia kapłańskie. Mój okres formacyjny był doskonały. Dziękuję Panu za wszystkich tych formatorów i nauczycieli, którzy uformowali mnie na prawdziwego sługę Bożego.

Praca duszpasterska i służba w diecezji po święceniach kapłańskich

Po jego zarządzanie, Jego biskup wysłał go do pracy w różnych parafiach, najpierw jako asystenta, a następnie jako proboszcza. Pracował z młodzieżą i wieloma innymi grupami. Współpracował również w Komisja Katechetyczna swojej diecezji. Założył biuro komisji katechetycznej w wikariacie Quetta.

W tym samym biurze prowadziłam również mały sklepik religijny. Z drugiej strony, zorganizował wiele programów dla nauczycieli religii i dla ludzi i pracował jako liturgista w Wikariacie. Byłem mistrzem ceremonii podczas liturgii wielu święceń kapłańskich, diakonatu i kandydatur.

W 2016 roku zdałam maturę (Bachelor of Arts) na Punjab University, Lahore. Przez ostatnie trzy lata pracowałem również jako rektor Junioratu Oblatów. Było to kolejne wzbogacające doświadczenie, choć trudne, ale starałam się jak najlepiej towarzyszyć studentom w ich duchowej podróży w celu rozeznania powołania.

«W naszym kraju jest wiele do zrobienia, ponieważ Boża trzoda wciąż rośnie, ale niewielu jest robotników, którzy by ją pielęgnowali».

Cristianos de Pakistan

Oficjalna nazwa naszej kongregacji to Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej a jego mottem jest “Ewangelizacja ubogich”. Zostało założone przez św. Eugeniusza de Mazenoda w 1816 r. i zatwierdzone 17 lutego 1826 r. przez papieża Leona XII.

Założycielem misji Oblatów w Pakistanie jest niemiecki ksiądz, wielebny ojciec Lucian Smith, który był wówczas prowincjałem prowincji Colombo na Sri Lance. To on wysłał trzech Oblatów do Pakistanu w 1971 roku. Było tam wielu misjonarzy oblatów z całego świata, ale głównie ze Sri Lanki.

Pakistańscy chrześcijanie w obliczu muzułmańskiej większości

Pakistan jest dziewiątym co do wielkości krajem Azji. Graniczy z Morzem Arabskim, Chinami, Afganistanem, Iranem i Indiami. Mohammad Ali Jinnah jest założycielem Pakistanu, który uzyskał niepodległość 14 sierpnia 1947 roku.

Kraj zajmuje powierzchnię 881 913 km2 i dzieli się na cztery prowincje: Pendżab, Sindh, Balochistan i Khyber Pakhtunkhwa. Językiem narodowym kraju jest Urdu, a językiem urzędowym - angielski. Pakistan liczy około 211 819 886 obywateli. 

Muzułmanie stanowią większość - 95 % populacji. Ale w Chrześcijanie są jedną z największych mniejszości religijnych w Pakistanie z 2 % populacji, Około połowa to katolicy, a połowa to protestanci.

Bardzo złe warunki

ma długą historię w Azji Południowej, chociaż wielu pakistańskich chrześcijan to potomkowie niskokastowych hindusów, którzy nawrócili się pod brytyjskimi rządami kolonialnymi, aby uniknąć dyskryminacji kastowej.

Chrześcijanie w Pakistanie są w większości bardzo biedniSą zatrudniani przy pracach prostych, takich jak sprzątaczki, robotnicy i kombajniści. Mimo to wnieśli oni znaczący wkład w rozwój sektora społecznego kraju, szczególnie w budowę placówek edukacyjnych, szpitali i ośrodków zdrowia w całym Pakistanie.

Jednak, podobnie jak inne mniejszości religijne, Chrześcijanie w całej historii spotykali się z dyskryminacją i prześladowaniami.W dalszym ciągu doświadczają oni ukierunkowanej przemocy i innych nadużyć, w tym zawłaszczania ziemi na obszarach wiejskich, uprowadzeń i przymusowych konwersji, a także wandalizmu domów i kościołów. Dziś nadal są ofiarami przemocy i innych nadużyć, w tym zawłaszczania ziemi na obszarach wiejskich, uprowadzeń i przymusowych konwersji, wandalizmu domów i kościołów.

«Mimo wszystko chrześcijanie w Pakistanie mają nadzieję na lepszą przyszłość» - zwierzył się Abid Saleem. Modlimy się, aby Bóg Wszechmogący przyniósł pokój i harmonię do tego kraju i aby ludzie mogli cieszyć się pełnią życia.

«Chrześcijanie w Pakistanie nadal doświadczają ukierunkowanej przemocy i innych nadużyć».

Oblaci w Pakistanie

Pracowali w parafiach i wyróżniali się zakładaniem Podstawowych Wspólnot Chrześcijańskich. Później pomyśleli również o rozpoczęciu programu formacyjnego. Obecnie mamy trzy główne domy formacyjne: juniorat, filozofat i scholastykat.

Pracujemy głównie w ośmiu ubogich parafiach w pięciu diecezjach. Chrystus zaprasza nas do naśladowania Go i dzielenia się swoją misją poprzez słowo i pracę. Naszym głównym celem jest edukacja w szkołach, z młodzieżą, a przede wszystkim docieranie do ludzi, którzy są daleko od Boga.

Szkolenie w Rzymie do pracy misyjnej

Teraz jego przełożony wysyła go do Rzymu na dalsze studia liturgiczne. «Moim przyszłym celem jest praca jako misjonarz».

Za tę wspaniałą możliwość odbycia szkolenia na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża, a następnie powrotu do swojego kraju i podzielenia się całym dobrem, które otrzymał, może tylko podziękować dobroczyńcom Fundacji CARF: «Niech Bóg błogosławi was za wszystko, co robicie dla Kościoła powszechnego, ale także dla nas, maluczkich, którzy jesteśmy ziarnem w ręku Pana, w krajach, w których sam fakt nazywania siebie chrześcijaninem może spowodować śmierć».


Gerardo FerraraAbsolwentka historii i nauk politycznych, specjalizująca się w tematyce bliskowschodniej.
Odpowiedzialny za społeczność studencką na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża w Rzymie.


magnifiercrossmenu linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram