Logotipo Fundación CARF
Darowizna

"Nie zawiodłem się na duchowym wsparciu, które wyraziło mi wiele osób, przyjaciół i znajomych".

Nazwa: Saúl Ruiz García.
Wiek: 38 lat.
Sytuacja: Proszę księdza.
Pochodzenie: Tabasco, Meksyk.
Badanie: Teologia na Uniwersytecie Nawarry w Pampelunie.

"Nazywam się Saúl Ruiz García, jestem księdzem z diecezji Tabasco w Meksyku. Stosunkowo niedawno zostałem wyświęcony na kapłana przez nałożenie rąk przez mojego biskupa.

Miałem 15 lat, kiedy odkryłem Boże powołanie, uczestnicząc w ruchu młodzieżowym w mojej parafii, w gminie Nacajuca, w diecezji Tabasco. Świadectwo życia księży, którzy towarzyszyli nam w parafii, było dla mnie inspiracją do słuchania głosu Boga szepczącego mi do ucha: "Chodź, pójdź za Mną".

Po ukończeniu studiów odpowiedziałem na wezwanie, które Bóg dał mi siedem lat wcześniej, ale które pamiętałem każdego dnia jako pierwszy raz: "Chodź, chodź za mną".

"Od 2016 roku studiuję teologię na Uniwersytecie Nawarry dzięki wsparciu, które otrzymuję od Państwa.

Ten rok 2020 był bardzo trudny i prawdopodobnie nigdy nie wyobrażaliśmy sobie, że przeżyjemy taką sytuację.

Mimo to doświadczyłem łaski Bożej w moim życiu, ponieważ 31 maja zostałem wyświęcony na diakona w parafii San Nicolás w Pampelunie. Była to innego rodzaju uroczystość, przeżywana w intymności Międzynarodowego Seminarium Bidasoa, dzielona z seminarzystami i kapłanami, którzy byli mi bardzo bliscy, ponieważ z powodu pandemii nie było możliwe, aby towarzyszyło nam więcej osób, jak byśmy chcieli.

W czerwcu tego samego roku miałem okazję udać się do mojej diecezji. Tam sytuacja była dość skomplikowana w związku z pandemią. Msze nie były odprawiane w obecności ludzi, a ja musiałem śledzić transmisje za pośrednictwem sieci społecznościowych.

15 sierpnia otrzymałem telefon od mojego biskupa. Poinformował mnie, że podjął decyzję o udzieleniu mi święceń kapłańskich 31 sierpnia, dwa dni przed moim powrotem do Hiszpanii, ponieważ musiałem kontynuować studia biblijne.

Święcenia kapłańskie były jeszcze bardziej intymne niż święcenia diakonatu, mógł mi towarzyszyć tylko mój ojciec i rodzeństwo (10 osób zaproszonych), a ponieważ odbywały się w Wyższym Seminarium Duchownym mojej diecezji, obecni byli tylko klerycy i księża z zespołu formacyjnego, wszystko odbywało się za zamkniętymi drzwiami.

Podczas mojej formacji seminaryjnej, w sumie przez dziewięć lat, kiedy myślałem o święceniach kapłańskich, cieszyłem się, że będę mógł dzielić ten moment z ludem Bożym, ale kiedy nadszedł czas, nie było to możliwe ze względu na sytuację, w której się znajdujemy. Mimo to nie przestałam odczuwać duchowego wsparcia, które wyraziło mi wiele osób, przyjaciół i znajomych".

Jestem głęboko wdzięczny za ogromną pracę, którą wykonują, aby księża i seminarzyści mogli kontynuować naszą formację, formację z wielką wizją uniwersalności naszego Kościoła.

Niech Bóg i nasza Matka, Dziewica z Guadalupe, obficie Wam błogosławią".".

magnifiercrossmenu linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram