108 cudów eucharystycznych świętego Carlo Acutisa

Swoimi czynami i postępowaniem, już ogłoszony świętym, stanowi wzór młodego człowieka, który wie, jak z odwagą i stanowczością podążać drogą wskazaną przez Pana, pomimo trudności, nie przestając prowadzić życia blisko Jezusa.

Projektem życia świętego Carlo Acutisa, uważanego za świętego tysiąclecia, było życie z Jezusem, dla Jezusa i w jedności z Jezusem. Jego życie nie miało być poświęcone próżnym rzeczom, ale oddane Bogu, oddając wszystkie swoje projekty w Jego ręce.

Życie tego młodego włoskiego świętego, pozostawia jako swój owoc dzieło o cudach eucharystycznych dla wszystkich chrześcijan dzięki której udaje mu się nieść Jezusa całemu światu za pośrednictwem Internetu. Niemal nieświadomie przyczynił się w ten sposób do ewangelizacyjnej pracy Kościoła wokół Świętej Eucharystii i realnej obecności w niej Jezusa.

Błogosławiony Carlo Acutis jest prawdziwym świadkiem, że Ewangelia może być w pełni przeżywana przez nastolatka. Jego krótkie życie, którego celem było spotkanie z Jezusem, jest przykładem dla chrześcijańskiej młodzieży..

milagros eucarísticos carlo acutis
Mapa ze 163 panelami stworzonymi przez świętego Carlosa Acutisa

Wystawa poświęcona cudom eucharystycznym św. Carlo Acutisa

Carlo Acutis jest znany jako Patron Internetu, ponieważ potrafił wykorzystać nowe techniki komunikacji do przekazywania Ewangelii i wartości chrześcijańskich.

Ponadto prowadziła prace badawcze, kompilacyjne i projektowe, których efektem jest tworzenie 163 panele gdzie prezentowane są zdjęcia i historyczne opisy cudów eucharystycznych. w różnych stuleciach i na całym świecie.

W ten sposób wystawa poświęcona cudom eucharystycznym św. Carlo Acutis który odbył już tournée po wielu krajach na całym świecieOdwiedził ponad 500 parafii we Włoszech i ponad dziesięć tysięcy parafii w innych krajach z tłumaczeniami na różne języki.

szeroka gama zdjęć i opisów historycznych, wystawa Cuda Eucharystyczne które miały miejsce na przestrzeni wieków w różnych krajach i które były głównymi przyczynami uznane przez Kościół katolicki. Za pomocą paneli tysiącletni święty pozwala nam wirtualnie odwiedzić miejsca, w których te cuda miały miejsce.

Święty Carlo Acutis ma przesłanie dla współczesnych młodych ludzi: życie w Chrystusie jest piękne i należy je przeżyć w pełni. Wieczne rzeczywistości są realne i jesteśmy w nich zanurzeni bardziej niż zdajemy sobie z tego sprawę.

"Każdy rodzi się oryginałem, ale wielu umiera jako kserokopie". Aby nie umrzeć jako kserokopia, Carlo Acutis pije ze źródła sakramentów, które są dla niego najpotężniejszym środkiem do wzrastania w cnotach chrześcijańskich. 

El joven san Carlo Acutis en una foto al aire libre con un paisaje de montañas al fondo, vistiendo un polo rojo y una mochila.
Carlo Acutis (1991-2006), "cyber-apostoł Eucharystii", którego zbliżająca się kanonizacja uczyni go świętym.

Czym są cuda eucharystyczne?

The Cuda eucharystyczne są cudownymi interwencjami Boga. które mają na celu potwierdzenie wiary w realną obecność Ciała i Krwi Pańskiej w Eucharystii.

Podczas liturgii Eucharystii, najważniejszym momentem katolickiej Mszy Świętej jest konsekracja chleba i wina, które poprzez słowa kapłana zostaną przemienione w Ciało i Krew Chrystusa.

Tej cudownej przemiany, w najważniejszej części Mszy, zwanej transsubstancjacją, czyli przemianą jednej substancji w drugą, nie można w ogóle doświadczyć zmysłami, tylko wiara zapewnia nas o tej cudownej przemianie. Zmienia ona substancję bez zmiany wypadków.

Cuda eucharystyczne mają na celu potwierdzenie tej wiary, która opiera się na słowach Jezusa: to, co wygląda jak chleb, nie jest chlebem, a to, co wygląda jak wino, nie jest winem.

W cudach eucharystycznych ciało i krew są rzeczywiście widoczne, lub jedno bez drugiego, w zależności od cudu.

Celem tych cudów jest pokazanie, że nie powinniśmy patrzeć na zewnętrzny wygląd (chleb i wino), ale na substancję, prawdziwą rzeczywistość rzeczy, którą jest ciało i krew Jezusa Chrystusa, Boga, naszego Pana.

Fotografía del adolescente san Carlo Acutis sonriendo a la cámara en un entorno histórico, con un puente de piedra y un río al fondo, durante un viaje.
Święty Carlo Acutis w wizerunku, który odzwierciedla jego prostotę i radość młodego człowieka naszych czasów.

Krótka biografia świętego Carlo Acutisa

Ten młody święty zmarł w październiku 2006 roku w wieku 15 lat na ostrą białaczkę szpikową, pozostawiając w pamięci tych, którzy znali jego życie, głęboki podziw dla jego świadectwa chrześcijańskiego życia.

Od najmłodszych lat Carlo wykazywał wielki pociąg do Eucharystii, był normalnym chłopcem. Prowadził różne dzieła apostolskie.

Grał na saksofonie, grał w piłkę nożną i bawił się grając w gry wideo. Ale robił to wszystko z absolutnie wyjątkową harmonią, dzięki swojej wielkiej przyjaźni z Jesúsem.

Był wielkim znawcą świata komputerów. Jego wiedza obejmowała programowanie komputerowe, montaż filmów, tworzenie stron internetowych, gazet cyfrowych i wykorzystywał ją w swoim apostolstwie.

Jego pobożność wzrastała codziennie dzięki Komunii; gorliwie uczestniczył we Mszy Świętej i modlił się przed Najświętszym Sakramentem.

Miłość Carlo do Eucharystii i do Maria Panna były filarami jego życia. Maryja Dziewica była jego powiernicą i nigdy nie przestał Jej czcić, odmawiając Różaniec Święty i poświęcając Jej swoje ofiary w formie wyrzeczeń.

Tak właśnie żył Carlo AcutisW zażyłej przyjaźni z Jezusem i w Jego stałej obecności zrozumiał, że autentyczne życie duchowe jest niezbędne do skutecznego działania misyjnego. Kiedy zdiagnozowano u niego białaczkę, ofiarował swoje cierpienia "za Pana, Papieża i Kościół".

Od dnia 6 kwietnia 2019 r. doczesne szczątki Carlo odpocząć w sanktuarium Despojo w Asyżu. Papież Franciszek ogłosił go błogosławionym 10 października 2020 roku. A 7 września 2025 r. papież Leon XIV ogłosił go świętym, wraz z Pier Giorgio Frassatim.

Kanonizacja świętego Carlo Acutisa

Acutis, uważany za świętego tysiąclecia, został kanonizowany. z Pier Giorgio Frassatim w dniu 7 września 2025 na Placu Świętego Piotra przez papieża Leona XIV, w towarzystwie tysięcy ludzi.

Jeśli przegapili Państwo jego kanonizację, mogą ją Państwo obejrzeć na poniższym filmie:


Faustyna Kowalska, Apostołka Bożego Miłosierdzia

W historii Kościoła katolickiego niewiele postaci w XX wieku wywarło tak głęboki i powszechny wpływ jak święta Faustyna Kowalska. Polska zakonnica, apostołka Bożego Miłosierdzia, kanonizowana w 2000 roku.

Swoje przesłanie otrzymał bezpośrednio od Jezusa Chrystusa poprzez serię mistycznych objawień. Jego spowiednik zobowiązał go do spisania wszystkich objawień w tak zwanym Dzienniku Miłosierdzia Bożego.

Wczesne lata

Helena Kowalska urodziła się w 1905 r. we wsi Głogowiec w Polsce, w ubogiej, pobożnej rodzinie chłopskiej. Od najmłodszych lat odczuwała silną skłonność do życia duchowego. Już w wieku siedmiu lat poczuła w duszy powołanie do życia konsekrowanego.

Jej rodzice początkowo sprzeciwiali się temu ze względu na niepewną sytuację finansową rodziny. W okresie dorastania pracowała jako służąca, aby pomóc rodzinie i zaoszczędzić na posag, który był powszechnym wymogiem w tamtych czasach, aby wstąpić do klasztoru.

Pomimo trudności, Boże wezwanie było natarczywe. W wieku 18 lat, w obliczu odmowy rodziców, postanowiła oddać się kaprysom życia, aby uciszyć wezwanie Łaski. Dokładnie tak jak jej siostra Józefina, kiedy wszyscy się bawili i miło spędzali czas, ona nie była w stanie, cierpiała i odczuwała wielki smutek.

Ten epizod był decydujący dla jej powołania. Miała wizję cierpiącego Jezusa, który zapytał ją: "Heleno, moja córko, jak długo będziesz kazać mi cierpieć, jak długo będziesz mnie zwodzić? Ten moment oznaczał punkt bez powrotu.

Porzuciła wszystko i podążając za tym Bożym impulsem, udała się do Warszawy, aby szukać klasztoru, który by ją przyjął. Po odrzuceniu przez kilka zgromadzeń została ostatecznie przyjęta do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w 1925 r., gdzie przyjęła imię Siostra Maria Faustyna od Najświętszego Sakramentu.

Imagen de Jesús de la Divina Misericordia de Santa Faustina Kowalsk

Misja Sekretariatu Bożego Miłosierdzia

W 1928 r. złożyła śluby zakonne i przeżyła niewiele lat jako zakonnica, ponieważ zmarła 5 października 1938 r. w wieku 33 lat, z czego 13 lat spędziła w klasztorze. Życie Święta Faustyna Kowalska jako zakonnica była pozornie zwyczajna i prosta. Z pokorą i starannością wykonywała najprostsze zadania: kucharka, ogrodniczka, odźwierna, ponieważ została ostrzeżona, że wstąpi jako siostra świecka i że ze względu na niski poziom wykształcenia może nie osiągnąć wyższych poziomów w zakonie.

Jednak w tajemnicy jej celi i serca rozwijało się życie mistyczne o niespotykanej głębi. Jezus ukazał się jej i powierzył jej misję: być apostołką i sekretarką Jego Bożego Miłosierdzia.

Sedno jego misji znajduje się w jego Dzienniku, który jego spowiednik był zmuszony napisać z prostotą osoby, która otrzymała niewielkie wykształcenie akademickie z powodu skrajnego ubóstwa. Liczący ponad 600 stron manuskrypt skrupulatnie zapisywał słowa, wizje i duchowe doświadczenia Jezusa.

W tych objawieniach Chrystus poprosił go o namalowanie obrazu przedstawiającego Go tak, jak mu się ukazał, z dwoma promieniami emanującymi z Jego serca, jednym czerwonym, a drugim bladym, symbolizującym krew i wodę przelane na krzyżu. Pod obrazem miał znajdować się napis: "Jezu, ufam Tobie". Jezus powiedział mu, że chce, aby obraz Miłosierdzia Bożego został "uroczyście pobłogosławiony w pierwszą niedzielę po Wielkanocy; ta niedziela będzie świętem miłosierdzia".

Obraz ten, znany dziś jako Miłosierdzie Boże, jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych ikon chrześcijańskich na świecie. Jezus nauczył również Siostrę Faustynę Koronki do Miłosierdzia Bożego, modlitwy błagalnej o miłosierdzie dla całego świata i poprosił ją o ustanowienie pierwszej niedzieli po Wielkanocy Świętem Miłosierdzia.

To nabożeństwo nie było zwykłym dodatkiem do popularnej pobożności, ale pilnym przypomnieniem światu pogrążonemu w konflikcie i rozpaczy, że największym atrybutem Boga jest Jego nieskończone miłosierdzie.

Skromne życie

The żywotność skromny święta Faustyna Kowalska nie ograniczała się do jej proroczej misji. Jej duchowość była głęboko zakorzeniona w poświęceniu i ofiarowaniu siebie dla zbawienia dusz. Ofiarowała swoje cierpienia, zarówno fizyczne - przez lata cierpiała na gruźlicę - jak i duchowe, w zjednoczeniu z męką Chrystusa. Rozumiała, że służba innym i miłość bliźniego są najprawdziwszym przejawem nabożeństwa do Bożego Miłosierdzia.

Jego posłuszeństwo wobec przełożonych i kierownika duchowego, bł. Michała Sopoćki, było wzorowe. Pomimo wątpliwości, nieporozumień i trudności, jakie napotykał, nawet we własnym zgromadzeniu, wytrwał z niezachwianą ufnością w wolę Bożą. To właśnie jego spowiednik, Sopoćko, polecił mu prowadzić dziennik wszystkich objawień, które Jezus mu przekazywał.

Jego życie odzwierciedla sposób, w jaki Bóg wybiera pokornych, aby dokonywali Jego największych dzieł, pokazując, że świętość nie polega na robieniu niezwykłych rzeczy, ale na robieniu zwykłych rzeczy z niezwykłą miłością.

Faustyna opowiedziała Sopoćce o obrazie Miłosierdzia Bożego, a ten w styczniu 1934 r. przedstawił ją artyście Eugeniuszowi Kazimierowskiemu, profesorowi tej samej uczelni, na której jej spowiednik wykładał teologię pastoralną.

Boże Miłosierdzie

The Pamiętnik święta Faustyna Kowalska została przetłumaczona na dziesiątki języków i poprowadziła niezliczone rzesze ludzi do głębszej relacji z Bogiem. Oddanie Miłosierdzie BożeUnia Europejska, która była zdecydowanie napędzana przez St. Jan Paweł II -który nazwał ją wielką apostołką Miłosierdzia w naszych czasach - rozprzestrzeniło się w całym Kościele. Dziś jego przesłanie rozbrzmiewa w świecie zranionym przez podziały i grzech, Boże Miłosierdzie jest jedynym schronieniem i jedyną nadzieją.

18 kwietnia 1993 r., w Święto Miłosierdzia Bożego (druga niedziela Wielkanocy), Jan Paweł II ogłosił Siostrę Faustynę błogosławioną przed tłumem czcicieli Bożego Miłosierdzia na Placu Świętego Piotra w Rzymie.

Maria Faustyna Kowalska została kanonizowana 30 kwietnia 2000 roku.Ojciec Święty przewodniczył ceremonii kanonizacji w drugą niedzielę Wielkanocy, którą Kościół katolicki nazywa również Niedzielą Miłosierdzia Bożego. Ojciec Święty przewodniczył ceremonii kanonizacji przed tłumem wiernych.

Życie tego skromnego zakonnica Język polski uczy nas, że żywotnośćprzeżywane w wierze i zaufaniu, mogą przemieniać świat. Św. Faustyna przypomina nam, że bez względu na to, jak wielkie są nasze słabości i grzechy, kochające serce Boga jest zawsze otwarte, aby przyjąć nas swoim nieskończonym miłosierdziem.


4 października, święty Franciszek z Asyżu

The 4 październikaKościół powszechny spogląda na postać Święty Franciszek z Asyżu. Znany jako Francesco d'Assisiprzydomek il poverello d'Assisi (Biedaczyna z Asyżu), jego życie jest zaproszeniem do ponownego odkrycia radości w prostocie i bezwarunkowej miłości Chrystusa poprzez ubóstwo. Wyróżniał się miłością do innych, dystansem i zapałem do reformowania Kościoła. Nigdy nie zapomni słów, które usłyszał we śnie w Spoleto: "...".¿Dlaczego szukasz sługi zamiast Pana?

Jego życie obrało nowy kierunek, kierowany ciągłym pragnieniem poznania tego, do czego Pan może go wzywać. Modlitwa i kontemplacja w ciszy Umbrii doprowadziły go do przyjęcia jako braci trędowatych i włóczęgów, do których zawsze czuł odrazę i wstręt.

Giovanni Pietro Bernardone

Urodzony jako Giovanni di Pietro Bernardone, zawsze miał w sercu pragnienie realizacji wielkich przedsięwzięć; to właśnie skłoniło go w wieku dwudziestu lat do wyjazdu, najpierw na wojnę między Asyżem a Perugią, a następnie na krucjaty. Syn bogatego kupca sukiennego Pietro di Bernardone i Pica, damy z prowansalskiej szlachty, urodził się w 1182 roku i dorastał w komfortowych warunkach rodzinnego i światowego życia. Kiedy powrócił z wojny, chory i niespokojny, był nie do poznania dla wszystkich. Coś głęboko naznaczyło jego nastrój, coś innego niż doświadczenie konfliktu.

Młody Franciszek żył w dostatku, marząc o chwale bycia rycerzem. Bóg miał jednak inne plany. Po doświadczeniach jako jeniec wojenny i poważnej chorobie, jego niespokojna dusza zaczęła szukać wyższego celu. Punkt zwrotny nastąpił w pustelni San Damiano, kiedy modląc się przed krucyfiksem, usłyszał głos mówiący do niego: "Franciszku, idź i napraw mój kościół, który, jak widzisz, jest w ruinie". To wezwanie naznaczyło resztę jego życia i powołanie do służby Kościołowi.

Akceptacja ubóstwa

Franciszek początkowo rozumiał to wezwanie w sposób dosłowny, poświęcając się fizycznej naprawie pustelni. Wkrótce jednak zdał sobie sprawę, że Pan prosi go o coś znacznie głębszego: o duchową odnowę Kościoła poprzez przykład. W tym celu ogołocił się ze wszystkiego. W publicznym i dramatycznym akcie zrzekł się spadku po ojcu, rozebrał się z luksusowych ubrań i poświęcił się Bogu, przyjmując to, co nazwał Panią Ubóstwa, przed biskupem Guido.

To nie był ubóstwo nieszczęśliwy lub smutny, ale wolny wybór. Dla Święty Franciszek z Asyżu. ubóstwo był najbardziej bezpośrednim sposobem naśladowania Chrystusa, który "choć był bogaty, dla nas stał się ubogi" (2 Kor 8:9). Nie posiadając nic, Franciszek stał się całkowicie zależny od Bożej Opatrzności, znajdując ogromną radość w tym, co miał.

Taka postawa jest wzorem dla życia chrześcijańskiego, a w sposób szczególny dla powołania kapłańskiego, które wymaga oderwania serca, aby służyć Bogu i duszom bez przywiązania. Formacja kapłanów nadal czerpie z tego ducha oderwania.

Z najbardziej poszkodowanymi

Jego miłość do ubóstwo Jezusa doprowadziło go do spotkania Go z najbardziej pokrzywdzonymi. Słynny epizod objęcia trędowatego symbolizuje jego całkowite nawrócenie: tam, gdzie wcześniej czuł wstręt, teraz ujrzał cierpiące oblicze Chrystusa. Ta miłość do ubogich i zepchniętych na margines jest wymiarem służby Kościołowi, którą każdy ochrzczony, a zwłaszcza ksiądzjest powołany do życia.

San Francisco de Asís abraza con compasión a un hombre con lepra, superando su propia repulsión.
Święty Franciszek obejmujący trędowatego, ok. 1787 r. Olej na płótnie, 217 x 274 cm, autor: Zacarías Joaquín González Velázquez y Tolosa ©Museo Nacional del Prado.

Odbudowa Kościoła

Misja naprawy Kościoła ostatecznie zmaterializowała się w założeniu Zakonu Braci Mniejszych (franciszkanów), wspólnoty, która żyła Ewangelią. sine glossato znaczy bez interpretacji, które złagodziłyby jego radykalizm.

Później, wraz ze św. Klarą, zainspirował również żeńską gałąź klarysek. Przykład Franciszka i jego braci był duchowym odrodzeniem w czasach, gdy Kościół cierpiał pośród luksusu i walki o władzę.

Pokazali, że prawdziwa reforma nie pochodzi z destrukcyjnej krytyki, ale z osobistej świętości i posłuszeństwa. A ksiądzDroga do świętości, jak uczy nas tradycja, może przekształcić całą parafię. Droga do tej świętości jest nieustanną walką, którą muszą podążać osoby świeckie i konsekrowane.

Miłość do stworzenia

Święty Franciszek z Asyżu jest również pamiętany ze swojej głębokiej miłości do Stworzenia. W swoim słynnym Kantyku Stworzeń chwali Boga poprzez "brata słońce", "siostrę księżyc" i "siostrę naszą matkę ziemię".

Nie był ekologiem w nowoczesnym sensie, ale mistykiem, który widział w każdym stworzeniu odcisk Stwórcy. Wszystko mówiło mu o Bogu, od ptaka po wilka.

Ta teologiczna wizja natury, która zainspirowała encyklikę Laudato si' Papież Franciszek zachęca nas do troski o świat jako dar od Boga.

Przykład dla księży

Życie Święty Franciszek z Asyżu Punktem kulminacyjnym był dar stygmatów, znaków męki Chrystusa odciśniętych na jej własnym ciele przez dwa lata, widzialny znak całkowitego utożsamienia się z Panem.

Jego dziedzictwo uczy nas, że prawdziwa radość nie polega na posiadaniu, ale na byciu. Przypomina nam o znaczeniu pokory i posłuszeństwa Kościołowi, nawet gdy tęsknimy za jego reformą.

Dla każdego ksiądz, Święty Franciszek jest lustremwezwanie do życia ubóstwo głoszenia Ewangelii życiem bardziej niż słowami i kochania każdej duszy jako daru od Boga. Jak nauczał św. Josemaría Escrivá w swojej książce Kochając Kościółmiłość do Kościoła polega na pokornej służbie i całkowitym oddaniu.

Objęcie krzyża

Wieczorem 3 października 1226 r., kiedy Siostra Śmierć przyszła go odwiedzić, wyszedł z radością na spotkanie z Jezusem. Umarł 4 października, leżąc na gołej ziemi, do końca wierny umiłowanemu ubóstwu.

Prośmy św. Franciszka z Asyżu, aby wstawiał się za nami, abyśmy, tak jak on, pozbyli się wszystkiego, co oddziela nas od Boga i z radością przyjęli codzienny krzyż, odbudowując Kościół z jedynego możliwego miejsca: naszego własnego serca.


Święty Hieronim: miłość do Biblii

"Ignorare Scripturas, ignorare Christum est". (Nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa). To dictum, ukute ponad szesnaście wieków temu przez św. Hieronima, pozostaje równie aktualne w dzisiejszym Kościele. Jerome utrzymuje, że wiara i miłość do Chrystusa muszą opierać się na solidnej wiedzy uzyskanej bezpośrednio z Jego głównego źródła objawienia: spisanego Słowa Bożego.

Św. Hieronim poświęcił całe swoje życie niekończącemu się zadaniu, jakim było tłumaczenie Pisma Świętego. Biblia na łacinę, znany jako Vulgatazlecone przez papieża Damazego I. Tłumaczenie to jest nadal aktualne po 1500 latach historii i służyło jako punkt odniesienia dla rozwoju prac nad Biblią Uniwersytetu Nawarry.

Dla Fundacji CARF, której jednym z celów założycielskich jest wspieranie formacji seminarzystów oraz kapłanów diecezjalnych i zakonnych, postać tego Doktora Kościoła pozostaje punktem odniesienia dla tego, w jaki sposób Pismo Święte musi zajmować istotne miejsce w życiu każdego chrześcijanina, a w szczególny sposób w życiu jego pasterzy.

Kim był święty Hieronim? Lew pustyni i uczony Rzymu

Euzebiusz Hieronim Sofroniusz, urodzony około 347 roku w Stridonie (Dalmacja), nie był człowiekiem o łagodnym charakterze. Był gwałtowny, miał ostre pióro i ascetyczny temperament. Jednak cała ta pasja była ukierunkowana przez jego miłość do Chrystusa i Jego Słowa.

Szkolenie w Rzymie uczyniło go jednym z najbardziej błyskotliwych intelektualistów swoich czasów, mistrzem łaciny, greki i retoryki. Jednak sen, w którym został oskarżony o bycie "raczej ciceroniańskim niż chrześcijańskim", skłonił go do całkowitego poświęcenia swojego intelektu Bogu.

To zaangażowanie doprowadziło go do poszukiwania samotności na pustyni Chalcis w Syrii. Tam, pośród pokuty i modlitwy, poświęcił się nauce języka, który miał być kluczem do jego przyszłej misji: hebrajskiego. Praca ta ukształtowała jego ducha i zapewniła mu narzędzia filologiczne niezbędne do przedsięwzięcia, którego żaden łacinnik nie odważył się podjąć z takim rygorem.

Jego reputacja jako uczonego dotarła do uszu papieża Damazego I, który mianował go swoim sekretarzem w Rzymie. To właśnie papież, zaniepokojony chaotyczną różnorodnością łacińskich wersji Biblii w obiegu (Vetus Latina), powierzył św. Hieronimowi zadanie sporządzenia jednolitego i autorytatywnego tłumaczenia.

Grabado en blanco y negro de san Jerónimo como un erudito trabajando en su estudio, con un león y un perro durmiendo pacíficamente a sus pies.
Święty Hieronim w swoim gabinecie (1514), rycina autorstwa Albrechta Dürera.

Życiowa misja: Wulgata

Zlecenie papieża Damazego było początkiem pracy, która miała zająć całe życie. Święty Jerome przez ponad trzydzieści lat. Po śmierci swojego patrona osiadł na stałe w Betlejem, w grocie niedaleko miejsca, w którym Słowo stało się ciałem. Tam, otoczony rękopisami i z pomocą uczniów, takich jak św. Paula i św. Eustochia z Rzymu (ok. 368 - 419/420), która była córką św. Oboje towarzyszyli św. Hieronimowi w jego podróży na Wschód, osiedlając się w mieście Dawida.

Na czym polegał geniusz św. Jego rewolucyjna zasada Hebraica veritas (hebrajska prawda). Natomiast istniejące wersje łacińskie opierały się głównie na Septuagincie (greckim tłumaczeniu Starego Testamentu), Św. Hieronim nalegał na powrót do oryginalnych źródeł hebrajskich i aramejskich. Augustyna, który z podejrzliwością patrzył na porzucenie tradycji Septuaginty używanej przez samych apostołów.

Niemniej jednak św. Hieronim wytrwał, przekonany, że tylko pijąc z oryginalnego źródła, może zaoferować Kościołowi dokładniejszą wersję Biblii. Przetłumaczył 46 ksiąg Starego Will hebrajskiego (z wyjątkiem niektórych, które poprawił z Vetus Latina), a także zrewidował i przetłumaczył Ewangelie i resztę Nowego Testamentu z oryginalnej greki. W rezultacie powstała Wulgata, nazwana tak ze względu na jej cel, jakim było bycie wydaniem dostępnym dla ludzi (vulgus). Było to dzieło nauki, dyscypliny i wiary.

Wysiłek ten był ćwiczeniem filologicznym i aktem miłości duszpasterskiej. Jak dobrze wiedzą osoby zaangażowane w formację seminarzystów i księży, udostępnianie Słowa Bożego wiernym w sposób zrozumiały i wierny jest świętą misją.

Solidność Biblii świętego Jerome'a

The Vulgata z Święty Jerome znacznie wykroczyła poza swój pierwotny cel. Przez ponad tysiąc lat był to biblijny tekst odniesienia na całym chrześcijańskim Zachodzie.

The Vulgata nie był doskonałym tłumaczeniem - sam Jerome był świadomy jego ograniczeń - ale jego wierność i wpływ sprawiły, że stał się skarbem dla wiary i kultury. Jego dzieło przypomina, jak ważne jest posiadanie świętych patronów, którzy, podobnie jak św.

San Jerónimo como un anciano asceta en el desierto, semidesnudo y con barba larga, meditando frente a una cruz mientras sostiene una piedra para golpearse el pecho.
Pokutujący Święty Hieronim (1600), płótno autorstwa El Greco.

Od Wulgaty do Biblii Uniwersytetu Nawarry

Czy to oznacza, że Vulgata jest jedynym Biblia ważne? Wcale nie. Sam duch Święty Jerome Kościół kieruje się pragnieniem powrotu do źródeł. Sobór Watykański II, w swojej konstytucji dogmatycznej Dei VerbumTeksty greckie i hebrajskie, które obecnie znamy ze znacznie większą dokładnością dzięki archeologii i papirologii, były podstawą do stworzenia nowych tłumaczeń opartych na oryginalnych tekstach hebrajskich, aramejskich i greckich.

W wyniku tego impulsu, papież Paweł VI promulgował w 1979 roku Nova VulgataJerome'a w świetle współczesnej krytyki, która pozostaje tekstem odniesienia dla liturgii łacińskiej.

Jednocześnie pojawiły się doskonałe tłumaczenia na języki narodowe. Paradygmatycznym przykładem jest Biblia Uniwersytetu Navarra. Opracowana przez Wydział Teologiczny Uniwersytetu Nawarry, ta wersja jest bezpośrednim spadkobiercą rygoru i miłości do prawdy Święty Jerome.

Oferuje wierne i eleganckie tłumaczenie oryginalnego tekstu, a także jest wzbogacone obszernymi notatkami i komentarzami zaczerpniętymi z patrystyki, Magisterium Kościoła i wielkich świętych, pozwalając czytelnikowi zagłębić się w niewyczerpane bogactwo Słowa Bożego. Jest to potężne narzędzie do osobistej medytacji i studium, źródło, które każdy seminarzysta i ksiądz powinien mieć w zasięgu ręki.

Życie Święty Jerome wykracza poza jego pracę. Uczy nas podejścia do BibliaKsiążka jest połączeniem intelektualnego rygoru i pokornej pobożności. Przypomina nam, że podejście do Pisma Świętego nie jest ćwiczeniem akademickim, ale osobistym spotkaniem z Chrystusem. Na jego stronach odkrywamy oblicze Boga, który nadaje sens naszemu życiu.

Dla Fundacji CARF wspieranie formacji seminarzystów lub księży diecezjalnych jest w istocie kontynuacją misji Fundacji CARF. Święty Jerome. Ma dać Kościołowi przyszłych pasterzy, którzy tak jak on kochają Słowo Boże, studiują je z pasją, rozważają je w modlitwie i wiedzą, jak wiernie przekazywać je wiernym. Dobrze uformowany kapłan to kapłan, który zna i kocha Słowo Boże. BibliaOn z kolei może uczyć swój lud, by nie ignorował Chrystusa.

Z tego powodu, proszę przekazać darowiznę dla formacji tych młodych ludzi jest inwestowanie bezpośrednio w ewangelizację i w przyszłość Kościoła, zapewniając, że światło Słowa, tak dobrze strzeżone i przekazywane przez Święty Jeromeproszę nadal błyszczeć na świecie.

El anciano y frágil san Jerónimo es sostenido por sus discípulos mientras se arrodilla para recibir la Eucaristía de manos de un sacerdote.
Ostatnia komunia św. Jerome'a (1614), autorstwa Domenico Zampieri, znanego jako Domenichino.

Święty Jerome był kimś więcej niż tłumaczem, był sługą Słowa, człowiekiem, który poświęcił swoje życie, aby skarb Słowa był dostępny dla wszystkich. Biblia. Pana Vulgata Ujednolicił teksty biblijne Kościoła Zachodniego i stał się kanałem, przez który boskie objawienie karmiło wiarę, kulturę i myśl setek pokoleń.

Jego przykład zachęca nas do wzięcia naszych Biblii, do czytania ich z taką samą miłością i czcią, z jaką on to czynił, i do odkrywania w nich żywego głosu Boga, który do nas przemawia. Ponieważ, jak nas nauczał, ignorowanie Pisma Świętego jest i zawsze będzie ignorowaniem Chrystusa.


Św. o. Pio z Pietrelciny, 23 września: świętość i stygmaty dla Kościoła

XX wiek naznaczony był wojnami, prześladowaniami oraz głębokim kryzysem ludzkim i duchowym. Pośród tej panoramy Bóg chciał dać Kościołowi wyjątkowy przykład świętości: Św. o. Pio z Pietrelcinylepiej znany jako Ojciec Pio. Ten skromny i dowcipny brat kapucyn stał się obiektem zainteresowania milionów wiernych na całym świecie, którzy do dziś są poruszeni jego życiem.

Jego proste przesłanie -"Módl się, czekaj i nie martw się".- Był duchowością absolutnego zaufania w dobroć i miłosierdzie Boga. Dla seminarzystów i księży diecezjalnych, a także dla wszystkich, jego życie było przykładem miłości do Boga i Kościoła. Jego postać jest żywym wzorem tego, co znaczy być skonfigurowanym z Chrystusem, Dobrym Pasterzem, na rzecz dusz.

Dzieciństwo i wczesne powołanie

Przyszły święty urodził się jako Francesco Forgione Urodził się w Pietrelcinie (Włochy) w 1887 roku, w sercu skromnej i głęboko wierzącej rodziny chłopskiej. Jako dziecko wyróżniał się życiem modlitewnym i duchową wrażliwością. Jego rodzice, Grazio i Maria GiuseppaPrzekazali mu prostą i solidną wiarę, która stała się podstawą jego całego życia.

W wieku dziesięciu lat Francesco jasno wyraził swoje pragnienie poświęcenia się Bogu. Wstąpił do zakonu kapucynów, gdzie przyjął imię Pío na cześć św. Piusa V. Jego szkolenie odznaczał się surowością i dyscypliną, ale przede wszystkim żarliwą miłością do Chrystusa Eucharystycznego i głębokim nabożeństwem do Maryi Dziewicy.

Ten szczegół jest kluczem do zrozumienia jego późniejszej posługi: kapłaństwo nie było dla niego ani urzędem, ani zadaniem, ale całkowitym i radykalnym poświęceniem się innym ze względu na Jezusa Chrystusa.

Ojciec Pio ze stygmatami na dłoniach.

Święcenia kapłańskie i poświęcenie duszpasterskie

W 1910 roku, w wieku 23 lat, otrzymała nagrodę święcenia kapłańskie. Od początku swojej posługi odznaczał się gorliwością duszpasterską i intensywnym życiem wewnętrznym.

Przez większość swojego kapłańskiego życia mieszkał w San Giovanni RotondoKlasztor, mały klasztor kapucynów, wkrótce stał się centrum światowych pielgrzymek. Ojciec Pio poświęcił się tam dwóm wielkim misjom: odprawiać Mszę Świętą z niezwykłą gorliwością y spędzając niezliczone godziny w konfesjonalepojednanie wiernych z Bogiem.

Jego życie pokazuje, że misja kapłana nie zależy od wielkich etapów czy skomplikowanych programów, ale od wiernego przeżywania tajemnicy Jezusa Chrystusa poprzez sakramenty, a przede wszystkim w Eucharystii i przebaczeniu grzechów. Jak przypomina nam św. Josemaría Escrivá w wielu swoich tekstach, świętość osiąga się w zwyczajności, w wierności codziennym obowiązkom i w miłości, z jaką służy się Bogu i bliźnim.

Stygmaty: uczestnictwo w męce Chrystusa

Jednym z najbardziej zaskakujących zjawisk w jego życiu były stygmatyWidoczne rany Męki Pańskiej, które pojawiły się na jego ciele w 1918 roku, gdy modlił się przed krucyfiksem, pozostały z nim przez 50 lat, aż do jego śmierci w 1968 roku. Te rany na jego dłoniach, stopach i boku pozostały z nim przez 50 lat, aż do jego śmierci w 1968 roku. Żaden święty nie żył tak długo ze stygmatami Męki Pańskiej. Na przykład święty Franciszek z Asyżu miał je przez ostatnie dwa lata swojego życia.

Ojciec Pio przyjął to cierpienie jako uczestnictwo w Krzyżu Chrystusa. Nigdy nie chwalił się tymi niezwykłymi darami, wręcz przeciwnie, przeżywał je z dyskrecją i pokorą, znosząc wiele nieporozumień, a nawet dochodzeń ze strony władz kościelnych.

Stygmaty były widocznym znakiem tego, do czego powołany jest każdy kapłan: inny Chrystus. Posługa kapłańska nie jest karierą prestiżu, ale poświęceniem, które przechodzi przez krzyż. Dla seminarzystów przygotowujących się do kapłaństwa, kontemplacja życia Ojca Pio jest zaproszeniem, aby nie bać się poświęcenia, ale przyjąć je z miłością.

Charyzmaty i dary nadzwyczajne

Do najbardziej znaczących charyzmatów Ojca Pio należą:

Cela klasztorna Ojca Pio z Pietrelciny przy ul. San Giovanni Rotondo (prowincja FoggiaWłochy).

Ale przede wszystkim Ojciec Pio charakteryzował się głębokim nabożeństwem do Eucharystii, Maryi Dziewicy i Męki Pańskiej. Jego życie było naznaczone nieustanną modlitwą, pokutą, posłuszeństwem Kościołowi (nawet w czasach prześladowań i fałszywych oskarżeń; między innymi zabroniono mu publicznego odprawiania Mszy św. w latach 1923-1933) oraz niestrudzonym oddaniem spowiedzi i kierownictwu duchowemu.

Te charyzmaty robiły wrażenie na tłumach, ale zawsze podkreślał zasadniczą kwestię: łaska Boża rozlewa się przede wszystkim przez tych, którzy mają łaskę Bożą. sakramenty.

Jego życie przypomina nam, że najważniejszą rzeczą w posłudze kapłańskiej nie są nadzwyczajne zjawiska, ale wierność w codziennym życiu: odprawianie Mszy św. z pobożnością, spowiadanie z cierpliwością, głoszenie w prawdzie i w duchu wiary. modlić się z wytrwałością.

Organizacje charytatywne: szpital cierpienia

Miłość Ojca Pio nie ograniczała się do sfery duchowej. W 1956 roku zainaugurował Szpital Casa Sollievo della SofferenzaInstytucja ta do dziś pozostaje medycznym punktem odniesienia we Włoszech.

Projekt ten zrodził się z jego przekonania, że Chorzy powinni być leczeni nie tylko technikami medycznymi, ale także współczuciem i opieką duchową. Szpital był owocem jego modlitwy, Bożej Opatrzności i współpracy wielu dobroczyńców.

W ten sposób Ojciec Pio pokazał, że Chrześcijańska miłość to nie tylko słowa, ale przekłada się na konkretne działania, które łagodzą ludzkie cierpienie. Bardzo aktualna lekcja dla Kościoła: kapłani są powołani, aby być narzędziami nadziei i miłosierdzia dla cierpiących.

Kanonizacja Ojca Pio w Rzymie (via fatherpio.org)

Śmierć i kanonizacja

23 września 1968 roku Ojciec Pio oddał swoją duszę Bogu po heroicznym poświęceniu życia. Miał 81 lat. Jego ostatnie słowa brzmiały: "Jezus, Maria".

W jego pogrzebie wzięło udział ponad 100 000 osób, co świadczy o ogromnej sympatii i oddaniu, jakie wzbudził za życia. W 1999 roku został beatyfikowany przez św. Jana Pawła IIa w 2002 r, sam papież go kanonizowałBył wzorem świętości dla świata.

Dziś miliony pielgrzymów przybywają do San Giovanni Rotondo, aby modlić się przy jego grobie, a jego kult rozprzestrzenił się na wszystkie kontynenty.

Nauczanie Ojca Pio

Poza niezwykłymi zjawiskami, to, co jest najbardziej atrakcyjne w Ojcu Pio, to głębia jego życia duchowego. Jego przesłanie można podsumować w trzech słowach: modlitwa, cierpienie i zaufanie.

  1. ModlitwaSpędzał długie godziny w zażyłości z Bogiem. Zachęcał wszystkich do codziennego odmawiania różańca i jednoczenia się z Jezusem Chrystusem podczas Mszy Świętej.
  2. CierpienieZ miłością przyjął swoje fizyczne i duchowe cierpienia, ofiarowując je za nawrócenie grzeszników.
  3. ZaufanieNauczył nas żyć bez udręki, ponieważ Boża miłość jest większa niż nasze problemy.

Ojciec Pio i powołanie kapłańskie

Te trzy postawy są fundamentalne dla każdego chrześcijanina, ale szczególnie dla tych, którzy przygotowują się do kapłaństwa. Kapłan musi być człowiekiem modlitwy, który ofiaruje swoje życie Chrystusowi i w pełni ufa Opatrzności Boga Ojca.

Ciało Ojca Pio jest wystawione na widok publiczny od 2008 roku. Jego twarz zakrywa woskowa maska.

Fundacja CARF działa na rzecz zapewnienia tysiącom seminarzystów i księży diecezjalnych, zwłaszcza z ubogich krajów na całym świecie, szkolenia na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża w Rzymie i na Wydziałach Kościelnych Uniwersytetu Nawarry w Pampelunie.

Seminarzyści i kapłani, a także wszyscy wierni świeccy, patrząc na życie Ojca Pio, znajdują bezpośrednią inspirację:

Przyszli księża, wspierane przez dobroczyńców FundacjiMuszą podążać tą drogą świętości. Świadectwo Ojca Pio przypomina nam, że kapłan nie należy do samego siebie, ale jest cały Chrystusem i całym Kościołem.

Święty na dziś i na zawsze

Jego przykład życia zachęca wiernych do ponownego odkrycia wartości spowiedzi, Eucharystii, modlitwy i zaufania Bogu Ojcu. Dla kapłanów i seminarzystów powinien być zwierciadłem, w którym można kontemplować, co to znaczy żyć skonfigurowanym z Chrystusem aż do ostatecznych konsekwencji.

Dziś jego głos rozbrzmiewa równie mocno, jak za życia: "Proszę się modlić, czekać i nie martwić się. Niepokój jest bezużyteczny. Bóg jest miłosierny i wysłucha pańskiej modlitwy". Mediaset Italia wyprodukował dużą produkcję filmową o jego życiu, trwającą ponad trzy godziny. Tutaj znajdą Państwo link do filmu


Przyjaźń między świętymi: Ojciec Pio i Jan Paweł II

Ojciec Pio, włoski kapucyn (1887-1968), kanonizowany w 2002 r. podczas wielkiej ceremonii przez św. Jana Pawła II pod imieniem św. Pio z Pietrelciny, ten święty kapłan otrzymał niezwykły dar duchowy, aby służyć wszystkim mężczyznom i kobietom swoich czasów. Ten dar naznaczył jego życie, wypełniając je cierpieniem, nie tylko bólem fizycznym spowodowanym stygmatami, ale także cierpieniem moralnym i duchowym spowodowanym przez tych, którzy uważali go za szaleńca lub oszusta.

Ojciec Pio, hojny dawca Bożego miłosierdzia

W rzeczywistości ten święty pomógł tysiącom ludzi powrócić do wiary, nawrócić się i zbliżyć do Boga. Ojciec Pio dokonywał niesamowitych uzdrowień. I trudne do zweryfikowania przepowiednie, jak ta, którą skierował do samego Karola Wojtyły, przewidując jego przyszły pontyfikat. Francuz Emanuele Brunatto przypisał sobie ten sam dar prorokowania, który pozwolił mu od czasu do czasu dowiedzieć się, co się wydarzy. To Jezus - wyjaśnił Ojciec Pio - pozwala mi czasem czytać swój osobisty notatnik...".

Przywilej pokutnika

Podczas mszy kanonizacyjnej 16 czerwca 2002 r. na Placu św. Piotra w Watykanie, św. Jan Paweł II stwierdził, że "...kanonizacja św.Ojciec Pio był hojnym dawcą Bożego miłosierdziaBył dostępny dla wszystkich, przyjmując ich, prowadząc kierownictwo duchowe, a zwłaszcza udzielając sakramentu pokuty. Ja również, w młodości, miałem przywilej korzystania z jego dyspozycyjności wobec penitentów. Posługa konfesjonału, która jest jedną z charakterystycznych cech jego apostolatu, przyciągała do klasztoru w San Giovanni Rotondo niezliczone rzesze wiernych".

Jak poznali się Jan Paweł II i Ojciec Pio?

Związek Ojca Pio ze św. Janem Pawłem II wynika nie tylko z faktu, że uroczystości beatyfikacyjne i kanonizacyjne kapucyna odbyły się za pontyfikatu polskiego papieża, ale również z tego, że w 1948 roku Karol Wojtyła spotkał Ojca Pio w San Giovanni Rotondo.

Pierwsze spotkanie dwóch świętych

W kwietniu 1948 roku Karol Wojtyła, świeżo wyświęcony ksiądz, postanowił spotkać się z Ojcem Pio. "Pojechałem do San Giovanni Rotondo, aby zobaczyć Ojca Pio, uczestniczyć w jego Mszy świętej i, jeśli to możliwe, pójść z nim do spowiedzi. 

To pierwsze spotkanie było bardzo ważne dla przyszłego papieża. Po latach dał temu wyraz w liście, który własnoręcznie napisał po polsku do ojca gwardiana klasztoru San Giovanni Rotondo: "Rozmawiałem z nim osobiście i zamieniłem kilka słów, to było moje pierwsze spotkanie z nim i uważam je za najważniejsze".

Kiedy Ojciec Pio celebrował Eucharystię, młody Wojtyła zwrócił szczególną uwagę na dłonie zakonnika, na których stygmaty były pokryte czarnym strupem. "Na ołtarzu w San Giovanni Rotondo spełniała się ofiara samego Chrystusa, a na jego dłoniach widniały stygmaty. podczas spowiedzi Ojciec Pio zaoferował jasne rozeznanie i prosty, zwracając się do pokutnika z wielką miłością".

Bolesne rany Ojca Pio

Młody ksiądz był również zainteresowany ranami Ojca Pio: "Jedyne pytanie, jakie mu zadałem, dotyczyło tego, która rana sprawiała mu największy ból. Byłem przekonany, że to ta na sercu, ale Ojciec Pio zaskoczył mnie, mówiąc: "Nie, najbardziej boli mnie ta na plecach, po prawej stronie".

Ten szósta kontuzja barkujak to, co Jezus znosił niosąc krzyż lub patibulum na drodze na Kalwarię. Była to rana, która "bolała najbardziej", ponieważ ropiała i "nigdy nie była leczona przez lekarzy".

Listy Jana Pawła II i Ojca Pio pochodzą z okresu Soboru.

List z dnia 17 listopada 1962 roku brzmiał: "Czcigodny Ojcze, proszę o modlitwę za czterdziestoletnią matkę czterech córek, która mieszka w Krakowie, w Polsce. Podczas ostatniej wojny przez pięć lat przebywała w obozach koncentracyjnych w Niemczech, a teraz jest w poważnym niebezpieczeństwie dla jej zdrowia, a nawet życia, z powodu raka.

Proszę się modlić, aby Bóg, poprzez interwencję Najświętszej Dziewicy, okazał miłosierdzie jej i jej rodzinie. In Christo obligatissimus, Carolus Wojtyla".

W tym czasie przebywający w Rzymie abp Wojtyła otrzymał wiadomość o poważnej chorobie ks. Wanda Połtawska. Przekonany, że modlitwa Ojca Pio ma szczególną moc u Boga, postanowił napisać do niego z prośbą o pomoc i modlitwę za kobietę, matkę czterech córek. 

List ten dotarł do Ojca Pio za pośrednictwem Angelo BattistiAngelo, urzędnik watykańskiego Sekretariatu Stanu i administrator Casa Alivio del Suffero. Sam wspomina, że po przeczytaniu mu treści, Ojciec Pio wypowiedział słynne zdanie: "Nie mogę odmówić temu!" i dodał: "Angelo, zachowaj ten list, ponieważ pewnego dnia będzie on ważny".

Dziękuję za uzdrowienie

Kilka dni później kobieta przeszła nowe badanie diagnostyczne, które wykazało, że guz nowotworowy całkowicie zniknął. Jedenaście dni później Jan Paweł II ponownie napisał do niej list, tym razem z podziękowaniami.

W liście napisano: "Czcigodny Ojcze, kobieta mieszkająca w Krakowie, w Polsce, matka 4 dziewczynek, została nagle uzdrowiona 21 listopada przed operacją. Składamy dzięki Bogu i Panu, Czcigodny Ojcze.

Składam serdeczne podziękowania w imieniu Pani, jej męża i całej rodziny. W Chrystusie, Karol Wojtyła, Biskup Kapitulny Krakowski". Przy tej okazji zakonnik powiedział: "Chwała Panu!

"Proszę spojrzeć na sławę, jaką osiągnął Ojciec Pio; na wyznawców, których zgromadził wokół siebie z całego świata. Ale dlaczego, ponieważ był filozofem, ponieważ był mądrym człowiekiem, ponieważ miał środki?
Nic podobnego: ponieważ pokornie odprawiał Mszę, spowiadał się od rana do nocy i był, trudno powiedzieć, przedstawicielem zapieczętowanym ranami naszego Pana. Człowiek modlitwy i cierpienia. Papież Paweł VI, luty 1971 r..

Karol Wojtyła modlący się przy grobie Ojca Pio w San Giovanni Rotondo.

Wizyty Jana Pawła II przy grobie Ojca Pio

Wojtyła powrócił do San Giovanni Rotondo jeszcze dwukrotnie. Po raz pierwszy jako kardynał krakowski w 1974 roku, a po raz drugi, gdy został papieżem, w 1987 roku. Podczas tych dwóch podróży odwiedził doczesne szczątki Ojca Pio i modlił się klęcząc przy grobie kapucyna. 

Jesienią 1974 r. ówczesny kardynał Karol Wojtyła powrócił do Rzymu i "gdy zbliżała się rocznica jego święceń kapłańskich (1 listopada 1946 r.), postanowił upamiętnić tę rocznicę w San Giovanni Rotondo i uczcić rocznicę święceń kapłańskich". Masa przy grobie Ojca Pio. Ze względu na szereg perypetii (1 listopada był szczególnie deszczowy) grupa składająca się z Wojtyły, Deskura i sześciu innych polskich księży opóźniła się o pewien czas, przybywając wieczorem około godziny 21:00 .

Niestety Karol Wojtyła nie mógł spełnić swojego pragnienia odprawienia Mszy św. przy grobie Ojca Pio w dniu swoich święceń kapłańskich. Zrobił to więc następnego dnia. Stefano Campanella, dyrektor Padre Pio TV.

Miłość do pokutników

Ojciec Pio "miał proste i jasne rozeznanie i traktował penitenta z wielką miłością" - napisał tego dnia Jan Paweł II w księdze gości klasztoru w San Giovanni Rotondo.

W maju 1987 r. św. Jan Paweł II, obecnie papież, odwiedził grób Ojca Pio z okazji setnej rocznicy jego urodzin.

W obecności ponad 50 000 osób Jego Świątobliwość ogłosił: "Moja radość z tego spotkania jest wielka i to z kilku powodów. Jak Państwo wiedzą, te miejsca są związane z osobistymi wspomnieniami, to znaczy z moimi wizytami u Ojca Pio podczas jego ziemskiego życia lub duchowo po jego śmierci, przy jego grobie".

Święty Pio z Pietrelciny

2 maja 1999 r. Jan Paweł II beatyfikował stygmatyzowanego zakonnika, a 16 czerwca 2002 r. ogłosił go świętym. Tego dnia Jan Paweł II kanonizował go jako św. o. Pio z Pietrelciny. W homilii wygłoszonej podczas uroczystości Jan Paweł II odmówił modlitwę, którą ułożył w intencji Ojca Pio: 

"Pokorny i umiłowany Ojcze Pio: Naucz nas także, prosimy Cię, pokory serca, abyśmy mogli być zaliczeni do maluczkich Ewangelii, którym Ojciec obiecał objawić tajemnice swego Królestwa. 

Pomóż nam modlić się bez zmęczenia, mając pewność, że Bóg wie, czego potrzebujemy, zanim Go o to poprosimy. Niech Pan skieruje na nas spojrzenie wiary, zdolne rozpoznać w ubogich i cierpiących oblicze Jezusa. 

Podtrzymuj nas w godzinie walki i próby, a jeśli upadniemy, spraw, abyśmy doświadczyli radości sakramentu przebaczenia. Przekaż nam swoje czułe nabożeństwo do Maryi, Matki Jezusa i naszej Matki. 

Proszę nam towarzyszyć w naszej ziemskiej pielgrzymce ku szczęśliwej ojczyźnie, gdzie i my mamy nadzieję dotrzeć, by wiecznie kontemplować chwałę Ojca, Syna i Ducha Świętego. Amen.

Czy święty Pio i święty Josemaría byli w związku?

Według kilku źródeł, Nie ma żadnych informacji, że święty Josemaría Escrivá i ojciec Pio z Pietrelciny kiedykolwiek spotkali się osobiście.

Chociaż nie spotkali się bezpośrednio, istniała między nimi pośrednia relacja i wzajemny szacunek. Ojciec Pio bronił nawet Opus Dei przy pewnej okazji. Mówi się, że włoski biznesmen, Luigi Ghisleri, który miał wątpliwości co do Dzieła, skonsultował się z Ojcem Pio, który odpowiedział: "Proszę się nie martwić. Opus Dei należy do Boga, to święta rzecz.

Co więcej, założyciel Opus Dei, święty Josemaria, był przekonany o świętości Ojca Pio i bronił go za każdym razem, gdy ktokolwiek kwestionował postać kapucyna. Obaj święci zostali wyniesieni na ołtarze przez świętego Jana Pawła II, stając się ważnymi orędownikami Kościoła.


Bibliografia

- La Brújula Cotidiana przeprowadza wywiad z dyrektorem Padre Pio TV, Stefano Campanellą.
- Wywiad z polskim arcybiskupem Andresem Marią Deskurem, 2004.
- Homilia Jana Pawła II. Msza uświęcająca, 2002.