Święty Bartłomiej Apostoł: przykład wiary i poświęcenia

The Historia Kościoła jest pełna świadectw świętych i apostołów, takich jak święty Bartłomiej, którzy swoim życiem pokazują, jak odpowiedzieć na Boże wezwanie z całkowitym oddaniem i hojnością.

Jeden z dwunastu wybranych przez Jezusa do głoszenia Ewangelii światu. Natanael może być źródłem inspiracji dla młodych mężczyzn, którzy czują powołanie kapłańskie lub zakonne.

Kim był święty Bartłomiej?

Święty Bartłomiej jest jednym z dwunastu apostołów Jezusa Chrystusa, wymienionym w Ewangeliach, choć z kilkoma wyraźnymi wzmiankami w Nowym Testamencie. Tradycyjnie utożsamia się go z Natanaelem, młodym Izraelitą znanym ze swojej szczerości i głębokiej wiary w Jezusa. Jego imię, Bartłomiej, oznacza syna Tolmai lub syna nauczyciela, a Natanael - Bóg dał.

Chociaż jego postać pojawia się tylko przelotnie, tradycja i historia przypisują mu fundamentalną rolę w rozprzestrzenianiu się chrześcijaństwa, docierając do odległych krajów, aby głosić Pana i Ewangelię.

Wezwanie św. Bartłomieja

Powołanie św. Bartłomieja rozpoczęło się w momencie głębokiej szczerości i poszukiwania prawdy. W Ewangelii Jana (1, 45-51)Filip, jeden z pierwszych uczniów Mistrza, spotyka Natanaela i mówi mu: "Znaleźliśmy Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i prorocy: Jezusa z Nazaretu, syna Józefa". Nathanael, sceptycznie nastawiony, odpowiada: "Czy coś dobrego może wyjść z Nazaretu?

Ale kiedy spotyka Jezusa, który zaskakuje go, mówiąc, że widział go pod drzewem figowym, zanim Filip go wezwał, jego serce otwiera się na wiarę, wołając: "Rabbi, jesteś Synem Bożym, jesteś Królem Izraela".

To spotkanie jest cennym przykładem dla wszystkich, którzy czują powołanie: powołanie zawsze rodzi się z osobistego spotkania z Chrystusem, który zna nasze serce i zaprasza nas do pójścia za Nim z całkowitym zaufaniem.

Świadectwo życia

Po spotkaniu z Jezusem święty Bartłomiej bez wahania porzucił swoje dotychczasowe życie, aby w pełni oddać się misji głoszenia Ewangelii. Zgodnie z tradycją, głosił ją w różnych regionach, takich jak Indie, Armenia, Mezopotamia i EtiopiaTo oni musieli stawić czoła wielkim trudnościom i prześladowaniom, przekazując słowo Boże i często napotykając wielkie trudności i prześladowania.

Jego odwaga i wierność są przykładem dla tych, którzy przygotowują się do kapłaństwa lub życia konsekrowanego. Bezgraniczne oddanie misji, odważne świadectwo nawet w obliczu cierpienia i zaufanie Bożej Opatrzności to podstawowe cechy, które przekazuje nam św.

San Bartolomé, apóstol mártir servicio iglesia
Męczeństwo świętego Bartłomieja, José de Ribera, Museo del Prado.

Męczeństwo, kulminacja miłości do Chrystusa

Podobnie jak wielu apostołów, święty Bartłomiej oddał swoje życie z miłości do Chrystusa i Kościoła. Tradycja głosi, że został zamęczony za głoszenie wiary w Jezusa. Mówi się, że został żywcem obdarty ze skóry, co było szczególnie okrutnym męczeństwem, które jednak nie sprawiło, że stracił serce i wyrzekł się Miłości.

To ekstremalne poświęcenie przypomina nam, że powołanie kapłańskie i zakonne jest wezwaniem do oddania życia za Ewangelię, niekoniecznie w sposób fizyczny, ale z całkowitą i bezwarunkową miłością, gotową poświęcić nasz czas, talenty, a czasem nawet stawić czoła próbom z miłości do Chrystusa i innych.

Dlaczego święty Bartłomiej jest przykładem dla seminarzystów i księży?

W Fundacji CARF, która promuje formacja księży diecezjalnychW świętym Bartłomieju widzimy wzór wiary, poświęcenia i odwagi. Jego życie zachęca nas do refleksji nad trzema podstawowymi aspektami:

Dziedzictwo świętego Bartłomieja

Misją Fundacji CARF jest wspieranie kształcenia księży aby mogli wiernie odpowiedzieć na Boże wezwanie, tak jak uczynił to święty Bartłomiej. Wierzymy, że każdy seminarzysta, podobnie jak apostoł, jest powołany do bycia światłem w świecie, uśmiechem Boga w świecie i żywym świadkiem miłości Chrystusa.

Wspierać seminarzystę to towarzyszyć powołaniu, które wyrasta z osobistego spotkania z Jezusem i wyraża się w życiu oddanym, często z poświęceniem, dla zbawienia dusz. Z tego powodu zapraszamy Państwa do Proszę dowiedzieć się więcej o pracy Fundacji i dołączyć do tej pięknej misji.

Święty Bartłomiej, apostoł i męczennik, uczy nas, że prawdziwa wielkość życia chrześcijańskiego polega na odpowiadaniu na wezwanie Chrystusa otwartym sercem, pełnym wiary i miłości. Jego przykład stanowi wyzwanie dla wszystkich, którzy czują powołanie do życia kapłańskiego lub konsekrowanego, aby nie bali się przeszkód, ale w pełni zaufali łasce Bożej.

Niech jego życie i świadectwo będzie inspiracją dla coraz większej liczby młodych ludzi do odkrywania piękna powołania i oddania swojego życia Bogu i światu. służba Kościołowi.

Ewangelia dnia (J 1, 45-51)

W tym czasie Filip znalazł Natanaela i powiedział do niego:

- Znaleźliśmy Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i Prorocy: Jezusa z Nazaretu, syna Józefa. Wtedy Natanael rzekł do Niego:

- Czy z Nazaretu może wyjść coś dobrego?

Proszę przyjść i zobaczyć - odpowiedział Philip.

Jezus zobaczył zbliżającego się Natanaela i powiedział o nim:

- Oto prawdziwy Izraelita, w którym nie ma dwulicowości. Natanael odpowiedział:

- Skąd Pan mnie zna? Jezus odpowiedział i rzekł do niego:

- Zanim Filip Pana zawołał, kiedy był Pan pod drzewem figowym, widziałem Pana.

Nathanael odpowiedział:

-Rabbi, jesteś Synem Bożym, jesteś Królem Izraela.

Jezus odpowiedział:

-Ponieważ powiedziałem ci, że widziałem cię pod drzewem figowym, jak myślisz? Zobaczy pan większe rzeczy. I dodał:

- Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, ujrzycie niebo otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego.


Bibliografia:

Święta Maryja Królowa: Dziewica Maryja, Cesarzowa nieba i ziemi

Każdego roku Kościół z wielkim wzruszeniem świętuje Święto Najświętszej Maryi Panny KrólowejJest to data, która zachęca nas do kontemplowania z głęboką pobożnością roli Dziewicy Maryi jako Królowej nieba i ziemi. Św. Josemaria uczy nas swojego oddania i miłości do naszej Matki. Jej panowanie nie opiera się na ludzkiej władzy, ale na ogromnej miłości, jaką ma dla nas wszystkich; na poddaniu się woli Bożej w pokorze i służbie, w doskonałej harmonii z Jej tak od pierwszej chwili Wcielenia Syna Bożego.

The Papież Pius XII ustanowił to święto w 1954 roku.Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny była obchodzona w oktawie Roku Maryjnego, a później, wraz z reformą liturgiczną Soboru Watykańskiego II, została umieszczona w oktawie Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, 22 sierpnia. W ten sposób koronacja Maryi na Królową i Panią całego stworzenia obchodzona jest tuż po Jej chwalebnym wstąpieniu do nieba w ciele i duszy.

Święta Maryja Królowa, ponieważ jest Matką

Królewskość Maryi Dziewicy jest ściśle związana z Jej rolą jako Matki Bożej. Matka Boża. Święty Josemaría Escrivá, wielki czciciel naszej Matki, często medytował nad tą prawdą, nauczając, że Maryja była wywyższony przez Boga ponad wszelkie stworzenieMamy za Matkę Matkę Boga, Królową Nieba i Świata".

Przy innej okazji św. Josemaria napisał w homilii: "Jeśli nasza wiara jest słaba, zwróćmy się do Maryi. Święty Jan mówi nam, że dzięki cudowi wesela w Kanie Galilejskiej, którego Chrystus dokonał na prośbę swojej Matki, Jego uczniowie uwierzyli w Niego. Nasza Matka zawsze wstawia się przed swoim Synem, aby był na nas uważny i ukazał się nam w taki sposób, abyśmy mogli wyznać: Ty jesteś Synem Bożym, Przyjaciele Boga 285

Od pierwszej chwili swego poczęcia Maryja była przepełniona łaską. Została zachowana od grzechu pierworodnego i całą swoją egzystencję przeżywała w doskonałym zjednoczeniu z wolą Bożą. W pełni daru z siebie zgodziła się zostać Matką Zbawiciela, a u stóp Krzyża stała się również Matką Boga. Matka wszystkich ludzi i Współodkupicielka ze swoim Synem.

Dlatego jej panowanie nie jest symboliczne: jest odzwierciedleniem jej istotnej roli w planie zbawienia, z woli Boga jako orędowniczki, obrończyni i przewodniczki ludu chrześcijańskiego.

Santa María Reina san Josemaría amor a la Virgen María

Maryja Dziewica źródłem pokoju pośród burz

W przeciwieństwie do ludzkich rządów naznaczonych władzą lub ambicją, panowanie Maryi jest wypełnione matczyna czułość i współczucie. Jak podkreśla święty Josemaría, jest ona Królowa Pokojua zwrócenie się do Niej oznacza znalezienie pocieszenia: "Święta Maryja jest Królową Pokoju. Dlatego, gdy dusza wasza jest strapiona... nie przestawajcie Ją wielbić.... Regina pacis, ora pro nobis!".

Matka Boża nie jest odległa: jest bliska, wyrozumiała i dostępna. Wielu chrześcijan doświadcza, że kiedy zwracają się do Niej w obliczu trudności - choroby, zmartwień rodzinnych, wątpliwości zawodowych - Jej obecność rozbrzmiewa w sercu i otwiera ścieżki nadziei.

Królowa i Matka Apostołów

Oprócz pocieszania, Maryja zachęca. Jest Regina ApostolorumKrólowa Apostołów. Św. Josemaria podkreślał, że Najświętsza Maryja Panna zachęca nas do życia w oddaniu i misji:

"Proszę być odważnym. Może Pan liczyć na pomoc Maryi, Regina apostolorum. A Matka Boża, nie przestając zachowywać się jak Matka, wie, jak postawić swoje dzieci przed ich konkretnymi obowiązkami (...) Wiele nawróceń, wiele decyzji poświęcenia się służbie Bogu poprzedziło spotkanie z Maryją. Matka Boża podsycała pragnienie poszukiwania, po macierzyńsku aktywowała niepokoje duszy, sprawiała, że dążyliśmy do zmiany, do nowego życia. I tak "czyńcie to, co On wam powie" stało się rzeczywistością pełnego miłości oddania, chrześcijańskiego powołania, które odtąd oświetla całe nasze osobiste życie.". Święty Josemaría, To Chrystus przechodzi obok, 149

Ten apostolski wymiar królewskości Maryi łączy się głęboko z misją Kościoła. Fundacja CARFktóry promuje szkolenie seminarzystów i kapłanów diecezjalnych oraz zakonników i zakonnic w służbie Kościoła powszechnego. Maryja, która wiedziała, jak przyjąć i prowadzić powołanie pierwszych apostołów, nadal towarzyszy tym, którzy oddają swoje życie kapłaństwu lub życiu konsekrowanemu.

Jak świętować uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej?

Proponujemy Państwu przeżycie tego dnia za pomocą kilku prostych, ale głębokich gestów:

santa maría reina san josemaría virgen maría
Koronacja Najświętszej Maryi Panny. Zdjęcie galerii scen różańcowych z Sanktuarium w Torreciudad.

"Boskie Macierzyństwo Maryi jest korzeniem wszystkich doskonałości i przywilejów, które Ją zdobią. Z tego tytułu została poczęta niepokalana i pełna łaski, jest zawsze dziewicą, wstąpiła ciałem i duszą do nieba, jest ukoronowana Królową całego stworzenia, ponad aniołami i świętymi. Ponad Nią jest tylko Bóg. Błogosławiona Dziewica, ponieważ jest Matką Boga, posiada godność, która jest w pewnym sensie nieskończona, z nieskończonego dobra, jakim jest Bóg. Nie ma niebezpieczeństwa przesady. Nigdy nie możemy zagłębić się wystarczająco w tę niewysłowioną tajemnicę; nigdy nie możemy wystarczająco podziękować naszej Matce za znajomość, jaką dała nam z Najświętszą Trójcą".Josemaría. Przyjaciele Boga, 276

Propozycja modlitwy na 22 sierpnia

Że 22 sierpnia, podczas uhonorowania Święta Maria KrólowaOdnajdźmy w Jego matczynej pomocy i panującej obecności pokój i impuls do służby z hojnymi sercami i chętnymi rękami.


Bibliografia:

Emmanuel Enwenwen, ksiądz: "Wielu Nigeryjczyków jest dziś misjonarzami".

Emmanuel Enwenwen urodził się w katolickiej rodzinie w Nigerii. W wieku 12 lat wstąpił do niższego seminarium duchownego, a wiele lat później, "kierowany żarliwą gorliwością, by służyć Bogu i ludzkości", wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego. Po dekadzie formacji, 7 lipca 2018 r. przyjął święcenia kapłańskie.

Jak odkrył Ksiądz swoje powołanie kapłańskie?

-Dorastanie w katolickiej rodzinie i katolickiej społeczności miało duży pozytywny wpływ na moją wiarę. Dorastałem, postrzegając księży katolickich jako agentów nadziei ze względu na rolę, jaką odgrywali w naszej społeczności.

Bezinteresowność tych kapłanów, którzy poświęcili swoje życie służbie potrzebującym i chorym, była dla mnie wielkim źródłem inspiracji. Pragnienie niesienia przesłania nadziei ludziom w ich trudnych czasach stało się gorącym zapałem, który zaprowadził mnie na ołtarze.

Jaka była reakcja Pana rodziny i przyjaciół, gdy powiedział im Pan, że chce zostać księdzem?

-Ich reakcja była pozytywna. Zapewnili mnie o swoim wsparciu i obiecali, że nigdy nie będą przeszkodą w moich postępach i misji. Cieszę się tym wsparciem do dziś. Jestem im dozgonnie wdzięczny i modlę się za nich każdego dnia.

Jak opisałby Pan Kościół w Nigerii?

-Kościół katolicki w Nigerii pozostał matką skoncentrowaną na zbawieniu wszystkich swoich dzieci. Przyniosło to wiele pozytywnych rezultatów, co widać na przykładzie pomocy dla Masa.

To zaangażowanie wiary jest również widoczne w liczbie powołań zarówno do kapłaństwa, jak i życia zakonnego. Kilka lat temu byliśmy beneficjentami misjonarzy, którzy przybyli, aby nas ewangelizować. Dziś wielu Nigeryjczyków zostało misjonarzami w różnych częściach świata.

Jakie wyzwania stoją przed Kościołem w Pana kraju?

-Kościół katolicki w Nigerii stoi przed wieloma wyzwaniami, starając się wypełniać swoją duchową i społeczną misję. Jednym z głównych problemów jest brak bezpieczeństwa. Dochodzi do aktów przemocy ze strony grup rebelianckich, bandytów i porywaczy, którzy atakują duchownych, świeckich, a nawet miejsca kultu, zakłócając działalność duszpasterską i szerząc strach. W niektórych częściach kraju Kościół stał się łatwą drogą do męczeństwa.

Jak widzi Pan przyszłość Kościoła w Nigerii?

-Przyszłość Kościoła katolickiego w Nigerii ma głębokie znaczenie nie tylko dla wiernych, ale także dla duszy samego narodu. Z młodą i tętniącą życiem populacją, Kościół ma zdolność do przekształcania moralnego krajobrazu narodu. Co więcej, dzięki wielu młodym ludziom w seminariach i klasztorach, istnieje wielka nadzieja na kontynuację w przyszłości.

Emmanuel Enwenwen sacerdote Nigeria

Co najbardziej docenia Pan w swojej edukacji w Rzymie?

-Studia w Rzymie to najlepsza rzecz, jaka może przytrafić się każdemu katolickiemu księdzu. Oprócz bogatych możliwości akademickich, tutaj w Roma historia i wiara zbiegają się. Bardzo doceniam wielokulturowy charakter Papieskiego Uniwersytetu Świętego Krzyża, który pozwolił mi poznać różne kultury świata. Dla mnie jest to długi okres uczenia się, oduczania i ponownego uczenia się.

Jak dziś wygląda Pana powołanie kapłańskie?

-Dar kapłaństwa jest dla mnie jednym z największych błogosławieństw, jakie otrzymałem od Boga. Uważam się za niegodnego sługę, któremu powierzono największy przywilej służenia ludowi Bożemu.

Czuję się uprzywilejowany, mogąc codziennie sprawować Eucharystię i być głosicielem Dobrej Nowiny Chrystusa, która jest przesłaniem nadziei. Nie tylko cieszę się, że jestem księdzem, ale jestem spełniony i wdzięczny za przywilej bycia księdzem.

W jaki sposób szkolenie otrzymane od dobroczyńców Fundacji CARF pomaga Panu/Pani w pracy duszpasterskiej?

-Jestem studentem Instytucjonalnej Komunikacji Społecznej. Bycie profesjonalistą w dziedzinie komunikacji wyposaża mnie w wiele narzędzi do pracy duszpasterskiej w dzisiejszym zmieniającym się świecie. Dobra komunikacja w znacznym stopniu przyczynia się do sukcesu pracy misyjnej.

Moje szkolenie daje mi krytyczne oko do odczytywania otaczającej mnie rzeczywistości i przekazywania przesłania, które przynosi nadzieję ludziom powierzonym mojej opiece. Zdobytą tutaj wiedzę przekażę innym młodym mężczyznom przygotowującym się do kapłaństwa w Nigerii.


Oryginalny wywiad opublikowany w Omnes

Dlaczego Fundacja CARF wspiera formację zgromadzeń katolickich?

Fundacja CARF w swoim misja w służbie Kościołowi, angażuje się nie tylko w ułatwianie dostępu do formacji kapłanom i przyszłym kapłanom z całego świata, ale także członkom różnych katolickich zgromadzeń zakonnych mężczyzn i kobiet.

W Kościele istnieją różne katolickie powołania i zgromadzenia.

Każde zgromadzenie zakonne ma swoją własną misję i konkretne działania zgodne z jego charyzmatem. Poświęcają swój czas tak różnym dziedzinom, jak edukacja, zdrowie lub pomoc społeczna najbardziej potrzebującym, lub po prostu, poprzez kontemplację, bycie duchowymi płucami współczesnego życia. Ich posługa ma fundamentalne znaczenie dla naszego społeczeństwa, a ich praca na tych polach jest wysoko ceniona i doceniana.

Fundacja CARF, oprócz pomocy w formacji seminarzystów i księży diecezjalnych z całego świata, przyznaje również stypendia zakonnikom i zakonnicom należącym do różnych zgromadzeń katolickich, aby mogli oni mieć dostęp do solidnej i odpowiedniej formacji do wypełniania swojej misji duszpasterskiej.

Dlaczego ważne jest, aby katolickie kongregacje miały dobrze uformowanych członków?

Członkowie zgromadzeń katolickich są ważnymi nosicielami i przekazicielami wiary. Solidna formacja pozwala im w pełni zrozumieć i żyć podstawami Ewangelii i doktryny Kościoła.

Wiele z tych zakonów poświęca się edukacji i służy społeczeństwu. Integralna formacja pozwala im skuteczniej odpowiadać na potrzeby innych i w sposób bardziej zgodny z ich misją. Co więcej, w coraz bardziej zglobalizowanym świecie ważne jest, aby członkowie zgromadzeń katolickich byli dobrze wyszkoleni zarówno w komunikacji instytucjonalnej, jak i w dialogu międzyreligijnym i ekumenicznym.

Fundacja CARF wspiera formację zgromadzeń zakonnych, takich jak księża franciszkanie.

Kapłani franciszkańscy, którzy należeli do Zakon Braci MniejszychZnani również jako Bracia Franciszkanie, jedno z najważniejszych zgromadzeń zakonnych, podzielają charakterystyczne cechy duchowości franciszkańskiej założonej przez św. Franciszka z Asyżu; przyjmują ewangeliczne ubóstwo jako sposób naśladowania Chrystusa, prowadząc proste życie pozbawione dóbr materialnych i są zaangażowani w życie we wspólnocie braterskiej. Fundacja CARF, w miarę swoich możliwości, wspiera formację zgromadzeń zakonnych takich jak Bracia Franciszkanie.

Ojciec MarwanPo posłudze jako proboszcz w Bazylice Zwiastowania w Nazarecie, został wyświęcony na kapłana franciszkańskiego. Studiował na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża w Rzymie, dzięki stypendium Fundacji CARF.

Fundacja CARF wspiera formację księży z Bractwa Kapłańskiego Misjonarzy Świętego Karola Boromeusza.

Misjonarze św. Karola Boromeusza, znani również jako Misjonarze św. Misjonarze komunii i wyzwoleniaLuigi Giussana, włoskiego księdza. Głównym celem tego ruchu jest promowanie osobistego spotkania z Jezusem Chrystusem i głębokiego doświadczenia wiary katolickiej w codziennym życiu.

"Nie mogę nie podziękować tym, którzy swoimi modlitwami i pomocą materialną - jak na przykład moi dobroczyńcy z Fundacji CARF - pomogli mi w mojej pracy.-Mogłem studiować na tym wspaniałym uniwersytecie, gdzie poznałem wielu nowych przyjaciół z całego świata i mogłem studiować dogłębnie z doskonałymi profesorami w tak wielu dyscyplinach, które pomogą mi w mojej misji jako kapłana Pana. Filippo Pellini ma 32 lata, należy do Bractwa Kapłańskiego Misjonarzy św. Karola Boromeusza i otrzymał stypendium od Fundacji CARF na ukończenie studiów teologicznych na Uniwersytecie Rzymskim. Papieski Uniwersytet Świętego Krzyża w Rzymie. 

congregaciones religiosas formación CARF PUSC

Fundacja CARF wspiera formację kapłanów Zgromadzenia Krwi Chrystusa 

Misjonarze Krwi Chrystusa, założeni przez św. Gaspara del Bufalo w 1815 roku we Włoszech, poświęcają się głoszeniu Ewangelii i służbie odkupieniu świata poprzez nabożeństwo do Krwi Chrystusa przelanej na krzyżu.

Ich charyzmat koncentruje się na pojednaniu, odkupieniu i duchowej odnowie. Starają się nieść Bożą miłość i miłosierdzie do wszystkich zakątków świata i do wszystkich ludzi.

Zgromadzenie składa się z kapłanów i braci zakonnych, którzy żyją we wspólnotach braterskich i składają śluby ubóstwa, czystości i posłuszeństwa. 

Francesco Albertini jest młodym seminarzystą pochodzącym z Misjonarze Krwi Chrystusa i pierwszym z jego zgromadzenia, który studiował na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża, dzięki stypendium Fundacji CARF.


Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, 15 sierpnia

The Asunción Wniebowzięcie jest rzeczywistością, która dotyka również nas, ponieważ ukazuje nam w sposób świetlany nasze przeznaczenie, przeznaczenie ludzkości i historii. W Maryi kontemplujemy rzeczywistość chwały, do której powołany jest każdy z nas i cały Kościół.

"Święto Wniebowzięcia to dzień radości. Bóg zwyciężył. Miłość zwyciężyła. Życie zwyciężyło".

Wniebowzięcie: "Niebo ma serce".

Stało się jasne, że miłość jest silniejsza niż śmierć, że Bóg ma prawdziwą siłę, a jego siłą jest dobroć i miłość. Maria została podniesiona do nieba ciałem i duszą: W Bogu jest również miejsce dla ciała. Niebo nie jest już dla nas bardzo odległą i nieznaną sferą. W niebie mamy matkę.

A Matka Boga, Matka Syna Bożego, jest naszą matką. Sam tak powiedział. Uczynił ją naszą matką, gdy powiedział do ucznia i do nas wszystkich: "Oto Matka twoja".

Niebo jest otwarte i ma serce. W Ewangelii musimy wysłuchać Magnificat, tej wielkiej poezji, która wyszła z ust, a raczej z serca Maryiinspirowany przez Duch Święty. W tym cudownym hymnie odbija się cała dusza, cała osobowość Maryi. Można powiedzieć, że ten hymn jest portretem, prawdziwą ikoną Maryi, w której możemy zobaczyć Ją taką, jaka jest. Chciałbym podkreślić tylko dwa punkty tego wspaniałego hymnu.

asunción de la virgen maría 15 agosto
Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny autorstwa Martína Cabezalero, 1665 r.

Magnificat, pieśń dziękczynna

Zaczyna się od słowa Magnificat: moja dusza "wielbi" Pana, tzn. ogłasza, że Pan jest wielki.Maryja chce, aby Bóg był wielki w świecie, aby był wielki w jej życiu, aby był obecny w każdym z nas. Ona się nie boi. Wie, że jeśli Bóg jest wielki, to my również jesteśmy wielcy. Ona nie uciska naszego życia, lecz podnosi je i czyni wielkim: właśnie wtedy staje się ono wielkie dzięki blaskowi Boga.

To, że nasi pierwsi rodzice myśleli inaczej, było sednem grzechu pierworodnego. Obawiali się, że jeśli Bóg będzie zbyt wielki, to zabierze coś z ich życia. Uważali, że muszą odsunąć Boga na bok, aby mieć miejsce dla siebie. To także wielka pokusa współczesności, ostatnich trzech lub czterech wieków.

To właśnie potwierdza doświadczenie naszych czasów. Człowiek jest wielki tylko wtedy, gdy Bóg jest wielki. Z Maryją musimy zacząć rozumieć, że tak właśnie jest. Nie wolno nam odwrócić się od Boga, lecz uczynić Go obecnym, uczynić Go wielkim w naszym życiu; wtedy i my będziemy boscy: będziemy mieli cały splendor boskiej godności. Zastosujmy to w naszym życiu. Ważne jest, aby Bóg był wielki wśród nas, w życiu publicznym i prywatnym.

Uwielbiajmy Boga w życiu publicznym i w życiu prywatnym. Oznacza to, że każdego dnia w naszym życiu robimy miejsce dla Boga, zaczynając od porannej modlitwy, a następnie poświęcamy czas Bogu, dajemy Bogu niedzielę.

Druga refleksja. Ta poezja Maryi, Magnificat, jest całkowicie oryginalna, ale jednocześnie jest "utkana" z "nici" Starego Testamentu, ze słowa Bożego. Maria, że tak powiem, "zadomowiła się" w słowo Boże, żył słowem Bożym i rozumiał je.

Rzeczywiście, mówiła słowami Boga, a jej myśli były myślami Boga. Została oświetlona boskim światłem i otrzymała również wewnętrzne światło mądrości. Dlatego promieniowała miłością i dobrocią. Maryja żyła słowem Bożym, była przesiąknięta słowem Bożym. Była zanurzona w Słowie Bożym, tak dobrze znała Słowo Boże.

Kto myśli z Bogiem, myśli dobrze, a kto mówi z Bogiem, mówi dobrze; ma ważne kryteria oceny wszystkich rzeczy na świecie, staje się mądry, roztropny i jednocześnie dobry; staje się również silny i odważny, z siłą Boga, który przeciwstawia się złu i wspiera dobro na świecie.

Coraz częściej myśli się i mówi: "Ten Bóg nie pozostawia nam wolności, ogranicza naszą przestrzeń życiową wszystkimi swoimi przykazaniami. Dlatego Bóg musi zniknąć, chcemy być autonomiczni, niezależni. Bez tego Boga będziemy bogami i będziemy robić, co nam się podoba". Benedykt XVI, Homilia z 10 sierpnia 2012 r.

la asunción de la virgen maría 15 de agosto

Dziewica Maryja, Królowa nieba i ziemi

W ten sposób Maryja przemawia do nas, zaprasza nas do poznania słowa Bożego, do kochania słowa Bożego, do życia słowem Bożym, do myślenia słowem Bożym. I możemy to robić na wiele różnych sposobów: czytając Pismo Święte, a przede wszystkim uczestnicząc w Msza katolickaW ciągu roku Kościół Święty otwiera przed nami całą księgę Pisma Świętego. Otwiera ją na nasze życie i czyni ją w nim obecną.

Ale myślę również o Kompendium Katechizmu Kościoła Katolickiego, w którym słowo Boże jest stosowane do naszego życia, interpretuje rzeczywistość naszego życia, pomaga nam wejść do wielkiej "świątyni" słowa Bożego, nauczyć się je kochać i być przepojonym, jak Maryja, tym słowem. W ten sposób życie nabiera blasku, mamy kryteria oceny, otrzymujemy dobro i siłę jednocześnie.

Dziewica Maryja przez wniebowzięcie została podniesiona ciałem i duszą do chwały nieba i wraz z Bogiem jest królową nieba i ziemi. Czy jest ona w ten sposób od nas oddalona? Wręcz przeciwnie. Właśnie dlatego, że jest z Bogiem i w Bogu, jest bardzo blisko każdego z nas. Kiedy była na ziemi, mogła być blisko tylko kilku osób. Będąc w Bogu, który jest blisko nas, a nawet więcej, który jest w nas wszystkich, Maryja uczestniczy w tej bliskości Boga.

Będąc w Bogu i z Bogiem, Maryja jest blisko każdego z nas, zna nasze serca, słyszy nasze modlitwy, może nam pomóc swoją matczyną dobrocią. Została nam dana jako "matka" - tak powiedział Pan - do której możemy się zwrócić w każdej chwili. Zawsze nas słucha, zawsze jest blisko nas; a będąc Matką Syna, ma udział w mocy Syna, w Jego dobroci.

Całe nasze życie możemy zawsze złożyć w ręce tej Matki, która jest zawsze blisko każdego z nas. W dniu tego święta dziękujmy Panu za dar tej Matki i prośmy Maryję, aby każdego dnia pomagała nam znaleźć właściwą drogę. Amen.

asuncion virgen maría torreciudad 15 agosto

Ewangelia (Łk 1,39-56) na uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny

"W owych dniach Maryja wstała i poszła z pośpiechem do kraju gór, do miasta judzkiego, weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. A gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, podskoczyło dzieciątko w jej łonie, a Elżbieta została napełniona Duchem Świętym, zawołała donośnym głosem i rzekła:

-Błogosławionaś ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota twego; skądże mi to, że matka Pana mego przyszła mnie odwiedzić? Bo gdy tylko twoje pozdrowienie dotarło do moich uszu, dziecko podskoczyło z radości w moim łonie; i błogosławieni, którzy uwierzyliście, bo spełnią się rzeczy powiedziane wam przez Pana.

wykrzyknęła Maria:

-Moja dusza głosi wielkość Pana, a duch mój raduje się w Bogu, moim Zbawcy:

ponieważ spojrzał na pokorę swojej służebnicy; Dlatego od teraz wszystkie kobiety będą nazywać mnie błogosławionym. pokolenia.

Bo Wszechmogący uczynił we mnie wielkie rzeczy, którego imię jest Święty; Jego miłosierdzie rozlewa się z pokolenia na pokolenie na tych, którzy się go boją.

Zamanifestował moc swojego ramienia, rozproszył dumnych w sercu.

Obalił potężnych z ich tronów i wywyższył pokornych.

On napełnił głodnych dobrymi rzeczami. a bogatych odesłał z pustymi rękami.

On chronił Izraela, swego sługę, pamiętając o Jego miłosierdziu, zgodnie z obietnicą daną naszym rodzicom, Abraham i jego potomkowie na zawsze.

Mary została z nią przez około trzy miesiące, po czym wróciła do domu.


Don Francisco Varo PinedaDyrektor ds. badań naukowych na Wydziale Teologicznym na Uniwersytecie im. Uniwersytet Nawarry i profesor Pisma Świętego.

Fragmenty homilii wygłoszonej przez Benedykta XVI 15 sierpnia 2005 r. w Castelgandolfo (Włochy).

Eliasz, powołanie kapłańskie dla Tanzanii

Elias Emmanuel Mniko ma 22 lata. i spojrzeniem, które przekazuje spokój i przekonanie. Urodził się w regionie Mwanza, północna Tanzanianad brzegiem Jeziora Wiktorii. Dorastała w domu pełnym harmonii i wiary, gdzie jej ojciec Emmanuel i matka Miluga z miłością wychowywali czwórkę swoich dzieci.

Powołanie, które Pan włożył w jego serce

Od szkoły średniej zaczął odczuwać głębokie pragnienie: zostać księdzem. Nie potrafił tego do końca wyjaśnić, ale coś w jego wnętrzu rozpalało się za każdym razem, gdy widział księży w szkole: oddanych, spokojnych i bliskich. Fascynowali go seminarzyści w swoich białych sutannach, eleganccy i dyskretni. "To było pragnienie, które Pan włożył w moje serce" - mówi teraz z prostotą.

Chociaż nie wstąpił do niższego seminarium, Elias nie zniechęcił się. Spędził rok formacji w domu powołaniowym. Święty Jan Paweł IIw swojej rodzinnej diecezji. Tam, w ciszy modlitwy i radości służby, dojrzewało jego powołanie. Zrozumiał, że w Tanzanii bycie księdzem to nie tylko wybór życiowy: to pilna konieczność..

Społeczność rośnie, a księży jest niewielu.

Diecezja Mwanza, do której należy Elias, stoi przed poważnymi wyzwaniami. Chociaż katolicy stanowią około 30,% populacji - około 1,2 miliona ludzi - brakuje księży, a społeczności szybko się rozrastają. W wielu wioskach msza odprawiana jest tylko raz w miesiącu, a niektórzy wierni pokonują ponad 10 kilometrów, aby w niej uczestniczyć. Powołania kapłańskie są błogosławieństwem upragnionym z nadzieją i wiarą przez wszystkich ludzi.

Mimo wszystko Kościół w Mwanzie żyje. Wierni są entuzjastyczni, młodzi ludzie są dumni ze swojej wiary, a diecezja ciężko pracuje, aby promować projekty edukacyjne i zdrowotne. Kościół prowadzi wiele szkół i szpitali. Tam, pośród prostoty i czasami niepewności, nadzieja jest zasiewana każdego dnia.

"Przeżywam wspaniałe doświadczenie".

Elias obecnie mieszka w Międzynarodowe seminarium Bidasoaw Pampelunie. Ukończył pierwszy rok studiów Filozofia Jego twarz wyraża zdumienie i wdzięczność. "Przeżywam wspaniałe i braterskie doświadczenie", mówi. Jest podekscytowany możliwością dzielenia codziennego życia z seminarzystami ze wszystkich kontynentów, uczenia się od wychowawców i poznawania innych kultur.

Elías Mniko vestido con sotana de sacertoda en un pueblo de Tanzania durante su formación

Europa uczy mnie wielu rzeczy" - mówi. Europejczycy są bardzo kochający. Ale myślę też, że wy, Europejczycy, możecie nauczyć się od nas, Afrykanów, jak ważne jest życie rodzinne.

Życie kapłana wymaga poświęceń

Eliasz mówi spokojnie, ale każde jego słowo jest naładowane wewnętrznym ogniem. Wie, że życie kapłańskie wymaga poświęceń. Wie, że kiedy wróci do Tanzanii, czeka go wymagająca misja: troska o wiele dusz, towarzyszenie rozproszonym wspólnotom, pocieszanie cierpiących i bycie żywą obecnością Pana. Chrystus pośród swego ludu.

Czasami myśli o swojej rodzinie, swojej ziemi, radosnych pieśniach podczas Mszy św. i mielonej kukurydzy, która towarzyszy prawie każdemu posiłkowi. Wspomina również swoich przyjaciół, katechistów w swojej parafii i biskupa, który zachęcał go, aby nie bał się powiedzieć Bogu "tak".

Życie w Międzynarodowym Seminarium Bidasoa wydaje mu się darem. Jest czas na modlitwę, naukę, sport, służbę, a także imprezowanie. "Tutaj uczymy się być braćmi", wyjaśnia. Choć na początku trudno było mu się przystosować - zimno Nawarry, język, jedzenie - dziś czuje się jak w domu. Jego hiszpański poprawia się z dnia na dzień, a kiedy się uśmiecha, jest to afrykańskie ciepło.

"Młodzi ludzie w Tanzanii mają wiele nadziei".

Elias nie jest naiwny. Zna problemy Kościoła, zarówno w Europie, jak i w Afryce. W jego kraju, oprócz braku księży, istnieją wyzwania społeczne: ubóstwo, brak dostępu do edukacji na obszarach wiejskich i ryzyko synkretyzmu religijnego. Ale wie też, że istnieje ogień, który nie zgaśnie. "Młodzi ludzie w Tanzanii mają wiele nadziei. Wiedzą, że są przyszłość Kościoła. Dlatego chcą być dobrze wyszkoleni, służyć z radością i w razie potrzeby oddać życie.

Mwanza, jego diecezja, była świadkiem narodzin powołań takich jak jego. Lokalne seminarium duchowne nie jest w stanie wyszkolić wszystkich kandydatów, więc diecezja wysyła niektórych, takich jak Elias, do ośrodków szkoleniowych poza granicami kraju. Jest to odważna inwestycja w nadziei, że ci młodzi mężczyźni ponownie przyniosą owoce.

Powrót do domu, aby służyć

Elias patrzy w przyszłość bez obaw. "Chcę wrócić do mojego kraju i służyć mojemu ludowi. Chcę być dobrym pasterzem, jak Jezus. A jeśli będę mógł, chcę też pomóc innym młodym ludziom usłyszeć głos Boga". Mówi to ze spokojem, który porusza, ponieważ nie ma nic silniejszego niż serce, które daje siebie.

Jego historia, podobnie jak historia wielu afrykańskich seminarzystów, jest pieśnią nadziei dla całego Kościoła. W świecie, w którym wiara czasami wydaje się zanikać, głosy takie jak jego przypominają nam, że Ewangelia żyje, siejąc na żyznych ziemiach takich jak Tanzania.


Marta SantínDziennikarz specjalizujący się w informacjach religijnych.