Kierownictwo duchowe: kim jest kierownik i dlaczego go potrzebuję?

Każda osoba to inny świat z własnymi historiami i doświadczeniami życiowymi. Bóg ma konkretny plan dla każdej osoby, a kierownictwo duchowe lub towarzyszenie duchowe przyczynia się do jego realizacji. proces wzrostu każdego chrześcijanina w jego stanie jako syna lub córki Boga Ojca w Chrystusie przez Ducha Świętego; pomagając odkryć z radością postać i miłość Chrystusa oraz to, do czego wzywa jego naśladowanie.

Czym jest katolickie kierownictwo duchowe?

"Na drodze życia duchowego nie polegajcie na sobie, ale z prostotą i uległością proście o radę i przyjmujcie pomoc tych, którzy z mądrym umiarem mogą kierować waszą duszą, wskazywać niebezpieczeństwa, sugerować odpowiednie środki zaradcze, a we wszystkich wewnętrznych i zewnętrznych trudnościach mogą was właściwie kierować i prowadzić...", Papież Pius XII, Adhortacja apostolska Menti Nostrae, 27.

Kierownictwo duchowe lub towarzyszenie duchowe dąży do ukierunkowania życia wewnętrznego i ćwiczenia cnót pobożnych, aby każdy chrześcijanin wiedział, jak wykonywać swoje codzienne zadania w służbie Bogu i bliźniemu.  Bez warunkowania świeckiego i wolnego charakteru tych samych zadań, za które w pełni odpowiada tylko sam zainteresowany, jak każdy inny obywatel. Jego cel jest wyłącznie duchowy.

Cel Kierownictwo duchowe polega przede wszystkim na pomocy w rozeznaniu znaki woli Bożej z pomocą rady kogoś bardziej doświadczonego w życiu duchowym: kierownika duchowego.

Postać kierownika duchowego jest bardzo stara w życiu Kościoła. W szerokim i ogólnym sensie można ją odnaleźć w samym Jezusie Chrystusie i w czasach apostolskich, chociaż była wzbogacana w całej historii Kościoła.

Należy pamiętać, że kierownictwo duchowe uzupełnia inne działania formacji katolickiej i katechezy o charakterze bardziej zbiorowym.

Dlaczego potrzebuję kierownika duchowego?

"Nie przyszłoby panu do głowy, by zbudować dobry dom do zamieszkania na ziemi bez konsultacji z architektem; jak chce pan zbudować bez kierownika duchowego fortecę swojego uświęcenia, by żyć wiecznie w niebie", św.

Bardzo trudno jest komukolwiek prowadzić się w życiu duchowym. Tak często brak obiektywizmu, z jakim patrzymy na siebie, miłość własna, tendencja do dawania się ponieść temu, co nam się najbardziej podoba lub co jest dla nas najłatwiejsze, zacierają drogę, która prowadzi do Boga.

O kierowniku duchowym, widzimy tę osobę, która dobrze zna drogę Bożą. Do którego otwieramy nasze dusze i którego wykonujemy jako nauczyciela rzeczy związanych z Bogiem.

W Opus Dei, w szczególności, od początku podkreślano znaczenie kierownictwa duchowego jako decydującego środka formacji osobistej i jako pomocy oferowanej wszystkim, którzy zbliżają się do jego apostolatów. Prawdziwie świecki duch tej prałatury personalnej Kościoła katolickiego oznacza, że w kierownictwie duchowym szczególnie podkreśla się wolność i osobistą odpowiedzialność każdego człowieka w jego sferze zawodowej, społecznej i politycznej, a także w życiu osobistym. rodzina.

Charakterystyka kierownika duchowego

"Rola nauczyciel duchowa polega na wspieraniu działania Ducha Świętego w duszy i dawaniu pokoju, w perspektywie daru z siebie i apostolskiej płodności", św.

Istnieją trzy podstawowe cechy kierownika duchowego zdefiniowane przez św. Franciszka Salezego:

A święty Josemaría Escrivá dodaje ".rady kierownictwa duchowego służą oświeceniu inteligencji, wzmocnieniu wolności. Czasami ten przekaz prawdy będzie to zrobione z męstwem. Prawdziwe wyrafinowanie i prawdziwa dobroczynność wymagają dotarcia do szpiku, nawet jeśli to kosztuje: zawsze z delikatnością i z poszanowaniem rytmów właściwych dla każdej osoby".

Powinien charakteryzować się tym, że zawsze jest pozytywny i motywujący. Motywacja jest zalążkiem wytrwałości, to tam naprawdę rodzi się wytrwałość. Motywacja prowadzi do miłości, a miłość jest podstawą życia, dyspozycyjności i hojności...".

Popyt i motywacja idą w parze. Kto chce wymagać, musi umieć motywować, a nigdy nie wymagać bez motywowania, w przeciwnym razie kierownictwo duchowe będzie głuche".

direccion-espiritual-catolica-acompañamiento

"Proście, a będzie wam dane, szukajcie, a znajdziecie". Mateusza 7,7-12.

Aby znaleźć kierownika duchowego, który pomoże Panu w opiece duchowej, może Pan udać się do parafii lub ruchów katolickich. Proszę zacząć od pójścia do spowiedzi do któregoś z księży i stopniowo prosić ich o radę.

Jak stworzyć dobre kierownictwo duchowe?

"...Zadanie kierownictwa duchowego nie może polegać na wytwarzaniu istot, które nie mają własnego osądu i ograniczają się do materialnego wykonywania tego, co ktoś im każe; przeciwnie, kierownictwo duchowe musi dążyć do ukształtowania ludzi zdolnych do osądu. A osąd zakłada dojrzałość, stałość przekonań, wystarczającą znajomość doktryny, delikatność ducha, wykształcenie woli" (1).

Jeżeli nasze kierownictwo duchowe ma być wzbogacające, a nie tylko wyjściem, pojedynczą radą lub formalnym wypełnieniem zobowiązania, musi mieć kilka cech:

O czym rozmawiać z kierownikiem duchowym?

""Wiara i powołanie jako chrześcijanin dotyczą całej naszej egzystencji, a nie tylko jednej jej części".Jest więc związany z życiem rodzinnym, pracą, odpoczynkiem, życiem towarzyskim, polityką itd.

Chociaż kierownictwo duchowe nie zajmuje się bezpośrednio tymi dziedzinami, musi oferować światło i porady, aby każda osoba, w wolności i odpowiedzialności, zabezpieczona w wierze katolickiej i moralności, mogła podejmować decyzje, które uważa za stosowne, z pełną świadomością faktów i pozwolić, aby światło Boże oświetliło całe jej życie.

Z tej perspektywy kierownictwo duchowe ma na celu promowanie jedności życia która prowadzi do szukania i kochania Boga we wszystkim oraz do przeżywania całego życia ze świadomością misji, jaką niesie ze sobą powołanie chrześcijańskie", św.

Św. Josemaría radzi, aby w kierownictwie duchowym zawsze zwracać uwagę na trzy punkty niezbędne dla prawdziwego postępu duchowego:

  1. Wiara: która odnosi się do nauki apostolskiej
  2. Czystość: Częste przyjmowanie Eucharystii pomaga nam mieć czysty wygląd. Komunia, transcendentny moment całego naszego życia. części Mszy św.
  3. Powołanie: jest połączony z modlitwaOdpowiedź na Słowo Boże, które wzywa, jest niezbędna, aby być wiernym swojemu powołaniu.

Ta trylogia może być powiązana z tym, co mówią nam Dzieje Apostolskie, opisując życie i wytrwałość pierwszych chrześcijan "w nauce apostołów i w społeczności, w łamaniu chleba i w modlitwach".

Postawa dla dobrego katolickiego kierownictwa duchowego

"...Doskonale zdajecie sobie sprawę z obowiązków waszej chrześcijańskiej drogi, która ma was prowadzić stabilnie i spokojnie do świętości; doskonale zdajecie sobie również sprawę z trudności, praktycznie wszystkich, ponieważ są one widoczne już od samego początku drogi. Nalegam, aby pozwolił Pan sobie na pomoc i prowadzenie przez kierownika dusz, któremu powierzy Pan wszystkie swoje święte iluzje i codzienne problemy, które dotyczą Pana życia wewnętrznego, niepowodzenia i zwycięstwa.

W tym kierownictwie duchowym proszę zawsze okazywać się bardzo szczerym: nie przyznawać się do niczego bez słowa, otworzyć swoją duszę całkowicie, bez strachu i wstydu. Proszę mieć świadomość, że jeśli tego nie zrobi, droga, która jest tak płaska i łatwa, staje się zaplątana i to, co na początku było niczym, staje się węzłem, który dusi...".

director espiritual acompañamiento espiritual católico

Kierownictwo duchowe wymaga, w osobach, które je otrzymują, pragnienie postępu w naśladowaniu Chrystusa. Ten, kto towarzyszy duchowo, musi mieć otwartą postawę na pomoc.

Szukając kierownictwa duchowego, aby podążać za działaniem Ducha Świętego i wzrastać duchowo oraz utożsamiać się z Chrystusem, musimy pielęgnować cnoty szczerości i uległości, które podsumowują postawę wierzącej duszy przed Parakletem.

Josemaría opisał to zalecenie, zwracając się do wszystkich wiernych, niezależnie od tego, czy należą do Dzieła, czy nie.

"Funkcja kierownika duchowego polega na otwieraniu horyzontów, pomaganiu w kształtowaniu kryteriów, wskazywaniu przeszkód, wskazywaniu odpowiednich środków do ich pokonania, korygowaniu wszelkich deformacji i wypaczeń w naszym postępie, zawsze zachęcaniu: bez utraty nadprzyrodzonego punktu widzenia, co jest optymistyczną afirmacją, ponieważ każdy chrześcijanin może powiedzieć, że z Bożą pomocą może zrobić wszystko...".

Jak często rozmawia Pan ze swoim kierownikiem duchowym?

Bóg zdobywa i przekształca nas stopniowo. Wspomnieliśmy już o znaczeniu stałości. Pojedynczy wysiłek może być może trochę popchnąć, ale nie pozostawia głębokiego wrażenia. Dlatego Regularne prowadzenie duchowe jest niezbędne, aby cierpliwie i wytrwale kształtować drogę, którą Bóg wyznaczył dla naszego życia.

Módl się za swojego kierownika duchowego

Można modlić się za kapłanów, którzy prowadzą tak wiele dusz w kierownictwie duchowym. Proszę modlić się osobiście za tego, który prowadzi Pana duszę, który doradza Panu w różnych sytuacjach, ponieważ w nim znajduje się dar mądrości. Możesz także modlić się o powołania kapłańskie, abyś pewnego dnia, z pomocą Pana, mógł znaleźć powołanie do kapłaństwa. Duch Święty są również kierownikami duchowymi.

Niech Bóg sprzyja Państwu w tym pragnieniu duchowego wzrostu i dojrzewania w wierze. Niech Pan zapewni Panu kierownika duchowego, aby mógł Pan naprawdę zaangażować się w proces duchowego wzrostu i dojrzałości.


Bibliografia:

Nauka społeczna Kościoła.
OpusDei.org
List pasterski z dnia 2 X 2011 r., w którym biskup Javier Echevarría.
"Kierownictwo duchowe. Słownik świętego Josemaríi Escrivá.

29 czerwca, uroczystość świętych Piotra i Pawła

Piotr i Paweł doświadczyli miłości Chrystusa, "który ich uzdrowił i uwolnił, i w ten sposób stali się apostołami i sługami wyzwolenia dla innych". Papież Franciszek, 2021.

Uroczystość Świętych Piotra i Pawła upamiętnia męczeńską śmierć Szymona Piotra i Pawła z Tarsu, dwóch apostołów, którzy towarzyszyli Jezusowi Chrystusowi w jego misji ewangelizacyjnej.

Piotr, wybrany przez Chrystusa na skałę Kościoła: "Ty jesteś Piotr i na tej skale zbuduję mój Kościół". (Mt 16,16). Pokornie przyjął swoją misję aż do śmierci jako męczennik. Jego grób w Bazylice św. Piotra w Watykanie jest celem pielgrzymka dla tysięcy chrześcijan, którzy przyjeżdżają z całego świata.

Paweł, prześladowca chrześcijan, który został apostołem, jest dla wszystkich katolików wzorem gorliwego ewangelizatora. Po spotkaniu z Jezusem oddał się bez zastrzeżeń sprawie Ewangelii.

W homilii wygłoszonej w 2012 roku w uroczystość świętych Piotra i Pawła, Benedykt XVI nazwał tych dwóch apostołów "głównymi patronami Kościoła rzymskiego". "Tradycja chrześcijańska zawsze uważała świętego Piotra i świętego Pawła za nierozłącznych: razem reprezentują całą Ewangelię Chrystusa" - powiedział.

Francesco DeVito representando a san Pedro en una escena de la película La Pasión de Cristo.
Święty Piotr wspierał proces Jezusa w filmie Pasja Chrystusa.

Po zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu Chrystusa Piotr pokornie objął kierownictwo Kościoła, stanął na czele apostołów i wziął na siebie zadanie podtrzymywania prawdziwej wiary.

Paweł, po spotkaniu z Chrystusem, pojechał dalej do Damaszku, gdzie został ochrzczony i odzyskał wzrok. Jest uznawany za apostoła pogan i przez resztę życia niestrudzenie głosił Ewangelię narodom nad Morzem Śródziemnym.

Kim był św. Piotr i co zostało mu powierzone?

Święty Piotr był jednym z dwunastu apostołów Jezusa. Był rybakiem, a Jezus powołał go, aby był rybakiem ludzi, aby głosił Bożą miłość i Jego przesłanie zbawienia. Piotr zgodził się i poszedł za Jezusem.

Miał na imię Szymon; Jezus nazwał go Cephas - "kamień" i powiedział mu, że będzie kamieniem, na którym zbuduje swój Kościół. Dlatego znamy go jako Piotra.

Apostoł Piotr przeżył z Jezusem bardzo ważne chwile:

Po otrzymaniu darów Ducha Świętego przeniósł się z Jerozolimy do Antiochii i założył swoją wspólnotę chrześcijańską. Później udał się do Rzymu, gdzie kontynuował swoją pracę. Z pokorą przyjmował swoją misję aż do śmierci męczeńskiej. Piotr poprosił o ukrzyżowanie do góry nogami, ponieważ nie czuł się godny umrzeć jak Jezus. Został pochowany na Wzgórzu Watykańskim, w pobliżu miejsca swojego męczeństwa. Piotra, centrum chrześcijaństwa, została tam zbudowana. W Dziejach Apostolskich opisano kilka publicznych wyczynów i cudów św. Piotra jako pierwszej głowy Kościoła.

La Silla de san Pedro, reliquia de madera conservada en el Vaticano, símbolo de la autoridad papal.
Piotra, symbol magisterium i jedności Kościoła.

Instytucja papiestwa

Piotr był pierwszym papieżem Kościoła katolickiego. Jezus dał mu klucze Królestwa i powierzył mu opiekę nad swoim Kościołem, opiekę nad swoją trzodą. Misja papieża to przede wszystkim praca ojca troszczącego się o swoje dzieci. Papież jest przedstawicielem Chrystusa w świecie i widzialną głową Kościoła. Jest pasterzem Kościoła, przewodzi mu i trzyma go razem.

Wspomaga go Duch Święty, który działa bezpośrednio na niego, uświęca go i pomaga mu swoimi darami prowadzić i umacniać Kościół swoim przykładem i słowem. Papież ma misję nauczania, uświęcania i kierowania Kościołem, a my, jako chrześcijanie, musimy go kochać za to, kim jest i co reprezentuje.

Czego uczy nas życie św. Piotra Apostoła?

Św. Piotr uczy nas, abyśmy poddali słabość Bogu. Ponieważ, pomimo ludzkiej słabości, Bóg nas kocha i wzywa do świętości. Każdy chrześcijanin musi pracować i prosić Boga, aby pomógł mu osiągnąć świętość.

Aby być dobrym chrześcijaninem, trzeba codziennie starać się być świętym. Piotr mówi nam wyraźnie: "Bądźcie świętymi w swoim postępowaniu, jak święty jest ten, który was powołał". (I Piotr, 1,15). Uczy nas również, że Duch Święty może zdziałać cuda w zwykłym człowieku. Może uczynić go zdolnym do pokonania największych przeszkód.

Representación artística de la conversión de san Pablo, caído del caballo al recibir la luz divina.
Nawrócenie św. Pawła na drodze do Damaszku, moment, w którym Chrystus wzywa go do pójścia za Nim.

Kim był św. Paweł i co zostało mu powierzone?

Żyd z pochodzenia, Grek z wykształcenia i obywatel rzymski. Urodził się w mieście Tarsus. Studiował w najlepszych szkołach Jerozolimy. Jego hebrajskie imię brzmiało Saul i był wrogiem religii chrześcijańskiej. Był oddany swojej żydowskiej wierze. Dlatego poświęcił się prześladowaniu chrześcijan w Damaszku.

W drodze do Damaszku ukazał mu się Jezus, Wśród wielkiej światłości upadł na ziemię i usłyszał głos, który mówił do niego: "Saulu, Saulu, dlaczego mnie prześladujesz? Dzięki temu sformułowaniu Paweł zrozumiał, że prześladując chrześcijan, prześladuje samego Chrystusa.

Wtedy Saul wstał z ziemi i nic nie widział. Zabrali go do Damaszku i tam Ananiasz, w posłuszeństwie Jezusowi, sprawił, że Saul odzyskał wzrok, wstał i został ochrzczony. Wtedy Saul zmienił imię na Paweł i zaczął głosić słowo Jezusa. Udał się do Jerozolimy, by oddać się pod rozkazy świętego Piotra.

Niósł Ewangelię w całym świecie śródziemnomorskim. Jego praca nie była łatwa. Odbył cztery wielkie podróże apostolskie, aby nieść orędzie zbawienia wszystkim ludziom, tworząc nowe wspólnoty chrześcijańskie, gdziekolwiek się udał, oraz nauczając i wspierając istniejące wspólnoty.

Nawrócenie Pawła było całkowite. Bardzo dobrze rozumiał, co to znaczy być apostołem, a także wykonywać apostolstwo chrześcijańskiego poselstwa. Był wierny wezwaniu, które Jezus dał mu na drodze do Damaszku.

Następnie został zamęczony w Rzymie. Jego głowa została odcięta mieczem, ponieważ jako obywatel rzymski nie mógł zostać skazany na śmierć na krzyżu, gdyż była to śmierć zarezerwowana dla niewolników. Paweł został ścięty w 67 r. Jest pochowany w Rzymie, w Bazylice św. Pawła za Murami.

Czego uczy nas życie św. Pawła Apostoła?

Św. Paweł uczy nas, abyśmy mieli serce bez barier. Jego życie uczy nas, jak ważna jest praca apostolska chrześcijan. Wszyscy chrześcijanie muszą głosić Chrystusa, przekazując Jego przesłanie słowem i przykładem.Każdy w miejscu, w którym żyje, i na różne sposoby, aby przekazać słabość Bogu.

Odwracając się od grzechu i prowadząc życie poświęcone świętości i apostolstwu, Paweł uczy nas również wartości nawrócenia i posłuszeństwa. Przyjmuje dary, które oferuje mu Chrystus i żyje swoją miłością, szerząc i przekazując swoją wiarę, słowem i przykładem. Poświęca się, aby ten wielki dar, który otrzymał, przekazać innym.


Bibliografia:

Wstawiennictwo Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny

Idzie się do Jezusa i wraca do Niego przez Maryję. Nalegająca modlitwa do Niepokalanego Serca Dziewicy Maryi, Matki Boga, opiera się na zaufaniu, że Jej macierzyńskie wstawiennictwo może uczynić wszystko przed Najświętszym Sercem Syna. Ona jest wszechmocna dzięki łasce.

Jakiś czas temu papież św. Jan Paweł IIw Redemptoris Mater napisał o wstawiennictwie Matki Bożej i wskazał, że "swobodnie współpracowała w dziele zbawienia ludzkości, w głębokiej i stałej harmonii ze swoim Boskim Synem".

Omnes cum Petro ad Iesum per Mariam!
Wszyscy, z Piotrem, do Jezusa przez Maryję!Święty Josemaría Escrivá de Balaguer.

Z tej współpracy "wynika dar powszechnego macierzyństwa duchowego: złączona z Chrystusem w dziele Odkupienia, które obejmuje duchowe odrodzenie ludzkości, staje się Matką ludzi odrodzonych do nowego życia".

To właśnie Dziewica Maryja "prowadzi wiarę Kościoła ku coraz głębszemu przyjęciu Słowa Bożego, podtrzymuje jego nadzieję, zachęca do miłości i braterskiej komunii oraz sprzyja dynamizmowi apostolskiemu".

Bóg zechciał zjednoczyć "z kapłańskim wstawiennictwem Odkupiciela macierzyńskie wstawiennictwo Matki Bożej". Jest to funkcja, którą pełni dla dobra tych, którzy są w niebezpieczeństwie i potrzebują doczesnych łask, a przede wszystkim wiecznego zbawienia".

Litanie skierowane bezpośrednio do Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny 

Tytuły, którymi my, chrześcijanie, zwracamy się do Matki Bożej, gdy odmawiamy litanie towarzyszące modlitwie różańcowej, "pomagają nam lepiej zrozumieć naturę Jej interwencji w życie Kościoła i każdego wiernego". Święty Jan Paweł II.

Jako Orędowniczka broni swoich dzieci i chroni je przed krzywdą spowodowaną ich własnymi błędami. Chrześcijanie wzywają naszą Matkę jako Wspomożycielkę, uznając Jej matczyną miłość, która dostrzega potrzeby swoich dzieci i jest gotowa interweniować, aby im pomóc, zwłaszcza gdy stawką jest wieczne zbawienie.

Otrzymuje tytuł Wspomożycielki, ponieważ jest blisko tych, którzy cierpią lub znajdują się w poważnym niebezpieczeństwie. Jako macierzyńska Pośredniczka przedstawia Chrystusowi nasze pragnienia, nasze prośby i przekazuje nam Boże dary, nieustannie wstawiając się za nami.

"Mamo! -zawołaj ją głośno, głośno. -Słyszy was, widzi was być może w niebezpieczeństwie i daje wam, wasza Święta Matka Maryja, z łaską swojego Syna, pociechę na swoich kolanach, czułość swoich pieszczot: i znajdziecie się pocieszeni do nowej walki". Josemaría Escrivá, Droga, nr 516.

consagración al inmaculado corazón de la virgen maría
Akt poświęcenia papieża Franciszka Niepokalanemu Sercu Maryi (25 marca 2022 r.).

Wstawiennictwo Niepokalanego Serca Maryi Dziewicy: Pośrednictwo w Chrystusie

Maryja nie chce zwracać na siebie uwagi. Żyła na ziemi ze wzrokiem utkwionym w Jezusa i Ojca Niebieskiego. Jej najgorętszym pragnieniem jest sprawić, by spojrzenia wszystkich zbiegały się w tym samym kierunku, od Niepokalanego Serca Dziewicy Maryi do Najświętszego Serca Jej Syna Jezusa. Pragnie promować spojrzenie wiary i nadziei w Zbawiciela posłanego nam przez Ojca. Tym spojrzeniem wiary i nadziei zachęca Kościół i wierzących, aby zawsze wypełniali wolę Ojca, którą ukazał nam Chrystus.

Z homilii o Matce Bożej wygłoszonej przez św. Josemaríę Escrivę 11 października 1964 r. i zamieszczonej w książce Przyjaciele Boga. "Teraz, z drugiej strony, w skandalu Ofiary Krzyża, Święta Maryja była obecna, słuchając ze smutkiem Ci, którzy przechodzili obok, bluźnili, potrząsając głowami i wołając: "Ty, który burzysz świątynię Bożą i w trzy dni ją odbudowujesz, wybaw samego siebie; jeśli jesteś Synem Bożym, zejdź z krzyża.Matka Boża słuchała słów swojego Syna, łącząc się z jego bólem: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?.

Co mogła zrobić? Połączyć się z odkupieńczą miłością swego Syna, ofiarować Ojcu ogromny ból - niczym ostry miecz - który przeszył Jego czyste Serce.

Po raz kolejny Jezus jest pocieszany przez dyskretną i pełną miłości obecność swojej Matki. Maryja nie krzyczy, nie ucieka z jednej strony na drugą. StabatStoi obok Syna. Wtedy Jezus patrzy na nią, a potem na Jana. I woła: Niewiasto, oto syn Twój. Następnie mówi do ucznia: "Oto Matka twoja.. W Ewangelii Jana Chrystus powierza swojej Matce wszystkich ludzi, a zwłaszcza swoich uczniów: tych, którzy mieli w Niego uwierzyć.

Felix culpa"Szczęśliwe winy, śpiewa Kościół, szczęśliwe winy, bo osiągnął to, że ma tak wielkiego Odkupiciela. Szczęśliwa wina, możemy również dodać, że zasłużyliśmy na przyjęcie Świętej Maryi jako naszej Matki. Teraz jesteśmy pewni, teraz nic nie powinno nas martwić: bo Matka Boża, ukoronowana na Królową nieba i ziemi, jest wszechmocną petentką przed Bogiem. Jezus nie może niczego odmówić Maryi, ani nam, dzieciom swojej Matki (Przyjaciele Boga, 288).

Maryja była ściśle zjednoczona z Jego ofiarą, ofiarą, która oznaczała, że nadal zachowywała rzeczy w swoim sercu. 7 boleści Matki BożejDziewica Maryja była zjednoczona z Jezusem w szczególny i niepowtarzalny sposób w różnych momentach swojego życia. Dzięki temu mogła dzielić głębię smutku Syna i miłość Jego ofiary.

I towarzyszyć Jezusowi krok po kroku

"Proszę robić wszystko, co On Panu powie". Jan 2, 5. To Jan wspomina scenę w Kanie Galilejskiej i jest jedynym ewangelistą, który odnotowuje tę cechę matczynej troski. Jan chce nam przypomnieć, że Matka Boża była obecna na początku publicznej działalności Pana.

To pokazuje nam, że wiedział, jak pogłębić znaczenie obecności Niepokalanego Serca Maryi Dziewicy, które jest zawsze obecne. Jezus wiedział, komu powierzył swoją Matkę: uczniowi, który Ją kochał, który nauczył się Ją kochać jak własną Matkę i był w stanie Ją zrozumieć.

Wśród stworzeń nikt nie zna Jezusa lepiej niż Matka Boża, nikt nie może wprowadzić nas w głęboką znajomość Jego tajemnicy tak jak Jego Matka.

Leon XIII w encyklice o Różańcu mówi: "Z wyraźnej woli Boga żadne dobro nie jest nam dane inaczej niż przez Maryję; i jak nikt nie może przyjść do Ojca inaczej niż przez Syna, tak też ogólnie nikt nie może przyjść do Jezusa inaczej niż przez Maryję".

Maryja jest matką wszystkich chrześcijan

"Współpracował przez swoje miłosierdzie, aby wierni mogli narodzić się w Kościele, członkach tej głowy, której jest w rzeczywistości matką według ciała", św, De sancta virginitate, 6.

Łukasz, ewangelista, który najdłużej opowiadał o niemowlęctwie Jezusa. Wydaje się, że chce on, abyśmy zrozumieli, że tak jak Maryja odegrała główną rolę we Wcieleniu Słowa, tak samo była obecna w analogiczny sposób u początków Kościoła, czyli Ciało Chrystusa.

Od samego początku życia Kościoła wszyscy chrześcijanie, którzy szukali Bożej miłości, tej miłości, która została nam objawiona i stała się ciałem w Jezusie Chrystusie, spotykali Matkę Bożą i doświadczali Jej matczynej troski na wiele różnych sposobów.

inmaculado corazón de la virgen maría intercesión

Biskup Alvaro del Portillo, prałat Opus Dei, w 1987 roku, w Toshi.

Zbliżenie się do Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny

"Jezus jest drogą, którą można przebyć, otwartą dla wszystkich. Maryja Dziewica wskazuje nam dzisiaj drogę: pójdźmy za Nią! A Ty, Święta Boża Rodzicielko, otaczaj nas swoją opieką, Amen", Benedykt XVI, Homilia z 1.02.2012.

Jako prałat Opus Dei, biskup Alvaro del Portillo w 1987 roku mówił o wstawienniczej mocy Najświętszej Maryi Panny, kiedy podróżował na wyspę Toshi, u wybrzeży Toba w Japonii.

"Widzicie Państwo, jaka jest moc wstawiennictwa naszej Matki. Kiedy ona prosi, jej Syn Bóg nie może powiedzieć "nie", mówi "tak". Ona jest dobrą, małą Matką Boga, a Bóg mówi "tak" swojej dobrej, małej Matce. I ta dobra mała Matka Boska jest również dobrą małą Matką, która zawsze nas słucha, która nas słyszy i słucha. I właśnie dlatego, gdy mamy kłopoty, gdy cierpimy, gdy jesteśmy smutni, gdy jesteśmy w żałobie, dobrze jest zwrócić się do Najświętszej Dziewicy, aby Ona, która może wszystko, mogła wstawić się u swojego Syna.

Jako dobre dzieci musimy codziennie kochać naszą niebieską Matkę; wiemy, że jest ona darem od Jezusa, a Bóg daje nam Niepokalane Serce Maryi dla naszego zbawienia, aby przybliżyć nas do Niego.

Aby prosić o wstawiennictwo Dziewicy Maryi, od najwcześniejszych czasów Kościoła modliliśmy się: "Pod Twoją obronę uciekamy się, Święta Boża Rodzicielko: nie gardź błaganiami, które kierujemy do Ciebie w naszych potrzebach, ale zawsze wybawiaj nas od wszelkich niebezpieczeństw, chwalebna i błogosławiona Dziewico".

Modlitwa papieża Benedykta do Najświętszej Maryi Panny

12 maja 2010 r., podczas swojej pielgrzymki do Sanktuarium w Fatimie, Ojciec Święty Papież Benedykt XVI Odmówił modlitwę przed obrazem Najświętszej Maryi Panny w kościele Trójcy Przenajświętszej, poświęcając kapłanów Niepokalanemu Sercu Maryi.

"Niepokalana Matko, w tym miejscu łaski, wezwani miłością Twojego Syna Jezusa, Najwyższego i Wiecznego Kapłana, my, synowie Syna i Jego kapłani, poświęcamy się Twojemu macierzyńskiemu Sercu, aby wiernie wypełniać wolę Ojca.

Jesteśmy świadomi, że bez Jezusa nic nie możemy uczynić (por. J 15, 5) i że tylko przez Niego, z Nim i w Nim będziemy narzędziami zbawienia dla świata.

Oblubienico Ducha Świętego, wyjednaj nam bezcenny dar przemiany w Chrystusa. Tą samą mocą Ducha Świętego, który roztaczając swój cień nad Tobą, uczynił Cię Matką Zbawiciela, pomóż nam, aby i w nas narodził się Chrystus, Twój Syn. W ten sposób niech Kościół zostanie odnowiony przez świętych kapłanów, przemienionych łaską Tego, który wszystko czyni nowym.

inmaculado corazón de maría virgen de fátima

Matko Miłosierdzia, to Twój Syn Jezus wezwał nas, abyśmy byli jak On: światłem świata i solą ziemi (por. Mt 5, 13-14). Pomóż nam, przez swoje potężne wstawiennictwo, nie lekceważyć tego wzniosłego powołania, nie ulegać naszemu egoizmowi, pochlebstwom świata ani pokusom Złego.

Zachowaj nas swoją czystością, chroń nas swoją pokorą i otocz nas swoją matczyną miłością, która znajduje odzwierciedlenie w tak wielu duszach poświęconych Tobie i które są dla nas prawdziwymi duchowymi matkami.

Matko Kościoła, my kapłani chcemy być pasterzami, którzy nie karmią się sami, ale oddają się Bogu za braci i siostry, znajdując w tym szczęście. Chcemy pokornie powtarzać każdego dnia, nie tylko słowem, ale i życiem, nasze "oto jestem".

Prowadzeni przez Pana, chcemy być Apostołami Bożego Miłosierdzia, przepełnionymi radością z możliwości codziennego sprawowania Najświętszej Ofiary Ołtarza i ofiarowania wszystkim, którzy nas o to proszą, sakramentu pojednania.

Orędowniczko i Pośredniczko łask, Ty, która jesteś zjednoczona z jednym powszechnym pośrednictwem Chrystusa, wyproś nam u Boga całkowicie odnowione serce, które kocha Boga ze wszystkich sił i służy ludzkości tak, jak Ty to czyniłaś. Powtarzaj Panu to Twoje skuteczne słowo: "nie mają już wina" (J 2, 3), aby Ojciec i Syn wylali na nas, jako nowe wylanie, Ducha Świętego.

Pełen podziwu i wdzięczności za Twoją nieustanną obecność pośród nas, w imieniu wszystkich kapłanów, ja również chciałbym zawołać: "Kimże ja jestem, że Matka mojego Pana mnie odwiedza?" (Łk 1, 43) Matko nasza na wieki, nie ustawaj w "odwiedzaniu" nas, pocieszaniu nas, podtrzymywaniu nas. Przyjdź nam z pomocą i wybaw nas od wszystkich niebezpieczeństw, które nas nękają.

Tym aktem ofiarowania i konsekracji chcemy przyjąć Pana w sposób głębszy i bardziej radykalny, na zawsze i całkowicie, do naszej ludzkiej i kapłańskiej egzystencji. Niech Twoja obecność sprawi, że pustynia naszej samotności zazieleni się, a słońce zabłyśnie w naszych ciemnościach, niech sprawi, że spokój powróci po burzy, aby każdy człowiek mógł zobaczyć zbawienie Pana, który ma imię i oblicze Jezusa, odbite w naszych sercach, zjednoczonych na zawsze z Twoim. Niech tak się stanie.


Bibliografia:

Eucharystia, Najświętsze Serce Jezusa

 Mężczyzna stracił "pamięć serca". Oznacza to, że "stracił cały łańcuch uczuć i myśli, które cenił w spotkaniu z Bogiem". ból ludzki". Dlaczego tak się stało i jakie były tego konsekwencje? Takie zniknięcie pamięci o miłości zostało mu zaoferowane jako uwolnienie od ciężaru przeszłości.

Ale szybko okazało się, że człowiek ten zmienił się wraz z nią: spotkanie z bólem nie budziło już w nim wspomnień o dobru. Wraz z utratą pamięci zniknęło również źródło dobra w nim samym. Stał się zimny i emanował chłodem dookoła siebie".

Ta historia jest przydatna w świetle kazania papieża Franciszka na Uroczystość Bożego Ciała (14-VI-2020).

Eucharystia: pamięć i uczucia

Pamięć jest czymś ważnym dla wszystkich ludzi. Papież zauważa w homilii na to święto: "Jeśli nie pamiętamy (...), stajemy się obcymi dla samych siebie, "przechodniami" w istnieniu. Bez pamięci zostajemy wyrwani z ziemi, która nas podtrzymuje, i jesteśmy unoszeni jak liście na wietrze. Z drugiej strony, pamiętanie oznacza związanie się silniejszymi więzami, poczucie się częścią historii, oddychanie z ludźmi".

I właśnie dlatego Pismo Święte nalega na kształcenie młodych ludzi w tym wspomnieniu lub pamięci o tradycjach i historii ludu Izraela, zwłaszcza o nakazach i darach Pana (por. Ps 77:12; Pwt 6:20-22).

Problemy pojawiają się, gdy - jak to ma miejsce obecnie w przypadku przekazu wiary chrześcijańskiej - jest on przerywany lub gdy to, o czym się słyszy, nie zostało przeżyte, zagrożona jest pamięć jednostek i narodów.

Pan zostawił nam "pomnik". Nie tylko coś do zapamiętania, do przypomnienia sobie. Nie tylko słowa czy symbole. Dał nam pokarm, który jest nieustannie skuteczny, żywy Chleb, którym jest On sam: Eucharystia. I dał nam to jako załatwioną sprawę, ponieważ zlecił nam to, świętować to jako naród i jako rodzina: "To czyńcie na moją pamiątkę" (1 Kor 11:24). Franciszek podkreśla, że Eucharystia jest pamiątką Boga.

Rzeczywiście, Eucharystia jest wspomnieniem, żywym wspomnieniem lub pamiątką, która odnawia (lub aktualizuje bez powtarzania) Paschę Pana, Jego śmierć i zmartwychwstanie pośród nas. Jest pamięcią naszej wiary, naszej nadziei, naszej miłości.

Eucharystia jest pamiątką wszystkiego, czym jesteśmy, pamiątką - można powiedzieć - serca, nadając temu ostatniemu terminowi biblijne znaczenie: całość osoby. Człowiek jest wart tyle, ile warte jest jego serce Obejmuje to - jak w historii opowiedzianej przez kardynała Ratzingera - zdolność do dobroci i współczucia, które w chrześcijaninie stają się utożsamiane z uczuciami samego Chrystusa.

Eucharystia, pamiątka serca, leczy, zachowuje i umacnia całą osobę chrześcijanina. Dlatego, jak mówi Kościół, Eucharystia jest źródłem i szczytem życia chrześcijańskiego i misji Kościoła (por. Benedykt XVI, Adhort. Sacramentum caritatis, 2007).

W uroczystość Korpus ChrystusaFranciszek rozpakowuje uzdrawiającą moc tego "pomnika", jakim jest Eucharystia. W ten sposób pokazuje nam, jak ważna jest Eucharystia w kształtowaniu naszych uczuć wobec Boga i innych ludzi.

Od tego zależy również to, co moglibyśmy nazwać edukacją afektywną - która nigdy się nie kończy w każdej osobie - oraz afektywna więź z Bogiem i innymi: wiedza, jak sytuować się przed innymi - naszymi krewnymi i przyjaciółmi, naszymi kolegami i współpracownikami, ludźmi, których spotykamy każdego dnia.

Eucaristía memorial de Jesús

Wewnętrzne "przejęcie odpowiedzialności" za to, co się z nimi dzieje, umiejętność odpowiedniego komunikowania i wyrażania naszych uczuć, włączania ich w nasze decyzje i działania, jako ważny element atrakcyjności samego życia chrześcijańskiego. Eucharystia zajmuje zatem centralne miejsce w kontekście rozeznanieMusimy być świadomi duchowych i kościelnych konsekwencji wszystkich naszych działań.

Uzdrawiająca moc Eucharystii na pamięć

Eucharystia uzdrawia osieroconą pamięć i leczy jej rany. To znaczy "pamięć zraniona brakiem uczucia i gorzkimi rozczarowaniami otrzymanymi od tego, kto powinien był dać miłość, ale zamiast tego pozostawił serce puste". Eucharystia napełnia nas większą miłością, miłością samego Boga.. Tak mówi papież:

"Eucharystia przynosi nam wierną miłość Ojca, który leczy nasze sieroctwo. Daje nam miłość Jezusa, który przemienił grób z punktu przybycia w punkt wyjścia i który w ten sam sposób może zmienić nasze życie. Przekazuje nam miłość Ducha Świętego, który pociesza, ponieważ nigdy nie pozostawia nikogo samego, i leczy rany".

Po drugie, Eucharystia leczy naszą negatywną pamięć. Ta "pamięć", która "zawsze wyciąga na wierzch to, co złe i pozostawia nas ze smutną myślą, że jesteśmy do niczego, że tylko popełniamy błędy, że się mylimy". I zawsze stawia przed nami nasze problemy, nasze upadki, nasze złamane marzenia.

Jesus przychodzi, aby powiedzieć nam, że tak nie jest. Że jesteśmy dla niego cenniktóry zawsze widzi w nas dobro i piękno, który pragnie naszego towarzystwa i naszej miłości. "Pan wie, że zło i grzechy nie są naszą tożsamością; są chorobami, infekcjami. I - podając dobre przykłady w tym czasie pandemii, Papież wyjaśnia, w jaki sposób Eucharystia leczy - przychodzi, aby uleczyć je Eucharystią, która zawiera przeciwciała dla naszej chorej pamięci negatywności.

Dzięki Jezusowi możemy uodpornić się na smutek. I właśnie dlatego moc Eucharystii - kiedy staramy się przyjmować ją z najlepszym usposobieniem, aby wydała w nas wszystkie swoje owoce - przemienia nas w nosicieli Boga, co jest tym samym, co powiedzenie: nosiciele radości.

Po trzecie, Eucharystia leczy naszą zamkniętą pamięć. Życie często pozostawia nas zranionych. Sprawia, że stajemy się bojaźliwi i podejrzliwi, cyniczni lub obojętni, aroganccy..., samolubni. Wszystko to, zauważa następca Piotra, "jest oszustwem, ponieważ tylko miłość leczy strach u jego korzeni i uwalnia nas od uporu, który nas więzi". Jezus przychodzi, aby uwolnić nas od tych kajdan, wewnętrznych blokad i paraliżu serca.

"Pan, który ofiarowuje się nam w prostocie chleba, zaprasza nas również, abyśmy nie marnowali naszego życia w pogoni za tysiącem bezużytecznych rzeczy, które tworzą zależność i pozostawiają nas pustymi w środku. Eucharystia usuwa w nas głód rzeczy i rozpala w nas chęć służenia". Pomaga nam stanąć do pomocy innym, którzy są głodni jedzenia, godności i pracy. Zaprasza nas do tworzenia prawdziwych łańcuchów solidarności.

Eucharystia leczy naszą osieroconą i zranioną pamięć, naszą negatywną pamięć i naszą zamkniętą pamięć. Do tego Franciszek dodaje, w swoim przemówieniu na Anioł Pański 14 czerwca, wyjaśnienie dwóch skutków Eucharystii: skutku mistycznego i skutku wspólnotowego.

Efekt mistyczny i efekt wspólnotowy

Efekt mistyczny (mistyczny w odniesieniu do głębokiej tajemnicy, która się tam odbywa) odnosi się do tego uzdrowienia naszej "zranionej pamięci", o którym mówił w swojej homilii. Eucharystia leczy i przemienia nas wewnętrznie poprzez naszą zażyłość z Jezusem, ponieważ to, co przyjmujemy pod postacią chleba lub wina, jest niczym innym jak ciałem i krwią Chrystusa (por. 1 Kor 10:16-17).

Jezus", wyjaśnia ponownie papież, "jest obecny w sakrament Eucharystii być naszym pożywieniem, być przyswojonym i stać się w nas tą odnawiającą siłą, która przywraca nam energię i sprawia, że po każdej przerwie lub po każdym upadku mamy ochotę wrócić na właściwe tory".

Jednocześnie wskazuje, jakie musi być nasze usposobienie, aby to wszystko było możliwe; przede wszystkim, "nasza gotowość, by dać się przekształcić, nasz sposób myślenia i działania".

Tak jest, a wola ta przejawia się w przystępowaniu do Eucharystii z sumieniem wolnym od grzechu ciężkiego (po uprzednim przystąpieniu do sakramentu pokuty, jeśli to konieczne), w pozwalaniu sobie na pomoc tych, którzy mogą nam pomóc w formowaniu naszego sumienia, w korygowaniu naszych pragnień, w ukierunkowaniu naszych działań we właściwym kierunku, stosownie do naszych okoliczności, tak aby nasze życie miało prawdziwy sens miłości i służby.

Z tych wszystkich powodów, podkreśla Franciszek, Msza nie jest po prostu aktem społecznym lub pełnym szacunku, ale pozbawionym treści. To "Jezus obecny, który przychodzi, aby nas nakarmić".

Wszystko to wiąże się ze wspólnotowym efektem Eucharystii, który jest jej ostatecznym celem, jak wyrażono w następujących słowach Saint PaulBo choć jest nas wielu, jesteśmy jednym chlebem i jednym ciałem" (tamże, w. 17). To znaczy, aby uczynić ze swoich uczniów wspólnotę, rodzinę, która przezwycięży rywalizację i zazdrość, uprzedzenia i podziały. Dając nam dar miłości braterskiej, możemy osiągnąć to, o co również nas prosił: "Trwajcie w miłości mojej" (J 15,9).

W ten sposób - konkluduje Franciszek - nie tylko Kościół "czyni" Eucharystię, ale także Eucharystia czyni Kościół, jako "tajemnicę komunii" dla jego misji. Misji, która zaczyna się właśnie od tworzenia i zwiększania naszej jedności. Tak właśnie jest i w ten sposób Kościół może być ziarnem jedności, pokoju i przemiany całego świata.


Pan Ramiro Pellitero IglesiasProfesor teologii pastoralnej na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Nawarry. Opublikowano w Iglesia y nueva evangelización.

26 czerwca, święto św. Josemarii

Każdego 26 czerwca Kościół katolicki obchodzi święto św. Josemarii Escrivy, założyciela Opus Dei. Setki tysięcy ludzi wspominają dziś "świętego zwykłego życia", jak nazwał go św. Jan Paweł II. W tym szczególnym dniu wiele osób gromadzi się na Mszy Świętej, aby uczcić jego pamięć.

Podążając jego śladami - powiedział Papież w homilii z okazji kanonizacji św. Josemarii - proszę szerzyć w społeczeństwie, bez względu na rasę, klasę, kulturę czy wiek, świadomość, że wszyscy jesteśmy powołani do świętości.

Postać świętego Josemarii nadal inspiruje wielu na drodze do świętości. Jeśli chcieliby Państwo pomodlić się przed jego szczątkami, zapraszamy do kościoła pod adresem Santa Maria della Pace (w Rzymie).

Święty Josemaría i księża

Tożsamość św. Josemarii jako założyciela pozostawiła niezatarty ślad w dzisiejszym świecie. Posiadł on sztukę wyrażania wielkich rzeczywistości w krótkich i prostych słowach. Tak jest na przykład, gdy wypowiada się na temat tożsamości kapłańskiej, która jest kwestionowana i problematyzowana przez niektórych, a którą rozwiązał w sposób zdecydowany: "Ksiądz, kimkolwiek jest, jest zawsze drugim Chrystusem..

Inny Chrystus, Ipse ChristusKapłan ma wyjątkowe uprawnienia wynikające z jego identyfikacji z Panem. Kapłan może konsekrować Ciało i Krew Chrystusa, składać Bogu Najświętszą Ofiarę, odpuszczać grzechy w spowiedzi sakramentalnej i wykonywać posługę indoktrynacji ludzi". (The Way, 6).

Zawsze uważał księży diecezjalnych za swoich braci.Moi bracia księża, mawiał zwracając się do nich. Czuł do nich braterską sympatię a do księży z Prałatury Opus Dei zaprosił ich, aby poczuli się jak księża diecezjalni we wszystkich diecezjach świata.

Żył i Żywił szczerą miłość do księży i zawsze dawał tego dowody. Był przykładem gorliwości w formacji kapłańskiej.Dał temu wyraz w trosce, z jaką kierował działalnością Towarzystwa Kapłańskiego Świętego Krzyża, które umożliwia kapłanom ze wszystkich diecezji świata dzielenie się swoją duchowością.

26 junio fiesta san Josemaría sacerdote
Plac Świętego Piotra podczas ceremonii kanonizacji św. Josemarii, 2002 r.

Fundacja CARF podąża za tym przykładem wyznaczonym przez założyciela Dzieła, jak pieszczotliwie je nazywał, wspierając formacja kapłańska. Dlatego Fundacja działa w celu zapewnienia, z pomocą dobroczyńców, pomocy naukowych dla ubogich księży diecezjalnych i seminarzystów z diecezji na całym świecie.Otrzymują solidne przygotowanie teologiczne, ludzkie i duchowe na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża w Rzymie oraz na wydziałach kościelnych Uniwersytetu Nawarry w Pampelunie.

Ponadto, promował znaczenie modlitwy w życiu kapłana. "Nie przestawajcie się za nich modlić, aby zawsze byli wiernymi, pobożnymi, uczonymi, oddanymi, szczęśliwymi kapłanami! Powierzcie je szczególnie Świętej Maryi, która jako Matka jest szczególnie zatroskana o tych, którzy przez całe życie zobowiązują się służyć Jej Synowi, Panu naszemu Jezusowi Chrystusowi, Wiecznemu Kapłanowi".

Nauki świętego Josemarii dla kapłanów

Biskup Javier Echevarría wyjaśnia, że w ciągu swojego długiego doświadczenia duszpasterskiego, założyciel Opus Dei nieustannie doświadczał potrzeby silnej tożsamości kapłańskiejNie jest prawdą, że chrześcijanie chcą widzieć w ksiądz Chrześcijanie chcą, aby ksiądz był księdzem.

Josemarii, "proszę wyraźnie podkreślić kapłański charakter kapłana: oczekują oni, że kapłan będzie się modlił, że nie będzie odmawiał udzielania sakramentów, że będzie gotowy przyjąć każdego, nie stając się przywódcą lub bojownikiem ludzkich frakcji, niezależnie od ich rodzaju.

Ponadto, aby wkładał miłość i oddanie w odprawianie Mszy Świętej, aby zasiadał w konfesjonale, aby pocieszał chorych i cierpiących; aby indoktrynował dzieci i dorosłych katechezą, aby głosił Słowo Boże, a nie jakąkolwiek ludzką naukę, która - nawet gdyby doskonale wiedział - nie byłaby nauką, która zbawia i prowadzi do życia wiecznego; aby miał radę i miłosierdzie dla potrzebujących. Jednym słowem: prosi się kapłana, aby nauczył się nie przeszkadzać obecności Chrystusa w nim". Homilia Kapłan na wieczność, 13 kwietnia 1973 r.

To ostatnie zdanie, kontynuuje biskup Javier Echevarría, może być podsumowaniem wyzwania, jakie dzisiejszy świat rzuca świętym szafarzom. Do mężczyzn i kobiet wszystkich czasów, ksiądz musi uobecnić BogaI w tym celu musi nauczyć się użyczać Chrystusowi swojego głosu, swoich rąk, swojej duszy i swojego ciała: wszystkiego, co jest jego.

Dzieje się tak przede wszystkim podczas udzielania sakramentów lub głoszenia kazań, ale nie tylko w tych momentach. Dynamika właściwa dla sakramentu święceń, którego centrum i szczytem jest Eucharystia, prowadzi do oddać się całkowicie, ciałem i duszą, Chrystusowi.

Powiedzenia świętego Josemaríi o księżach

Krótkie teksty o życiu i powołaniu księży, które pamiętamy z okazji jego święta.


Bibliografia

Camino.
To Chrystus przechodzi obok.
Homilia Ksiądz na wieczność.
Kuźnia.
Homilia Papież Jan Paweł II podczas mszy kanonizacyjnej, 2002 r.
Homilia Papież Jan Paweł II podczas mszy beatyfikacyjnej, 1992 r.
Homilia Javier Echevarría o kapłaństwie, 2009 r.

26J Święty Josemaria: święty zwykłego życia

Święty Josemaria urodził się 9 stycznia 1902 r. w Barbastro (Huesca) w głęboko chrześcijańskiej rodzinie. Był drugim z sześciorga dzieci. Jego ojciec, José, był kupcem; matka, Dolores, była pobożną kobietą, która przekazała swoim dzieciom żywą i prostą wiarę. Kiedy Josemaría miał trzynaście lat, rodzina przeniosła się do Logroño z powodu bankructwa rodzinnej firmy. Ta zmiana miasta była kluczowym momentem w jego życiu duchowym.

Pewnego zimowego dnia, podczas opadów śniegu, zobaczył na ulicy ślady stóp na śniegu pozostawione przez bosą karmelitankę. Wywarło to na nim głębokie wrażenie: wyczuł, że Bóg czegoś od niego chce. Po latach wspominał ten moment jako początek wewnętrznej intuicji, niejasnego wezwania, duchowego niepokoju, który narastał.

Chociaż nie wiedział dokładnie, czego Pan od niego oczekuje, postanowił zostać księdzem, aby być bardziej dyspozycyjnym w wypełnianiu woli Bożej. Wstąpił do seminarium w Saragossie, gdzie rozpoczął studia kościelne, które później połączył ze studiami prawniczymi. Święcenia kapłańskie przyjął 28 marca 1925 roku.

Po krótkim okresie wikariatu w wiejskiej parafii w Perdiguera, przeniósł się do Madrytu, aby kontynuować naukę akademicką. Tam pracował jako kapelan i opiekował się chorymi, studentami i potrzebującymi.

To właśnie w tym miejskim środowisku, w kontakcie z ludźmi z różnych środowisk, jego życie przybrało ostateczny obrót. 2 października 1928 r., podczas duchowych rekolekcji, otrzymał z wewnętrzną jasnością misję, którą Bóg mu powierzył: założenie Opus Dei. Zrozumiał, że musi przetrzeć szlak w Kościele, aby pomóc odkryć, że wszyscy mężczyźni i kobiety, niezależnie od ich statusu, zawodu czy warunków społecznych, są powołani do poszukiwania świętości w swoim zwykłym życiu poprzez pracę z innymi.

Dibujo animado de San Josemaría Escrivá con símbolos asociados: una cruz, un rosario, una rosa roja y el libro "Camino".
Przedstawienie świętego Josemaríi Escrivá i niektórych kluczowych elementów jego życia i przesłania.

Kim był święty Josemaría i dlaczego jego święto obchodzone jest 26 czerwca?

Początkowa inspiracja pokazała mu, że każde uczciwe zadanie - od sali operacyjnej po biuro, kuchnię, fabrykę, wieś czy klasę szkolną - może być miejscem spotkania z Bogiem. Nie chodziło o robienie rzeczy nadzwyczajnych, ale o robienie rzeczy zwyczajnych z miłością, z doskonałością, z chrześcijańskim zmysłem. Praca, przeżywana z takim nastawieniem, stawała się środkiem osobistego uświęcenia i służby innym. Ta wizja przełamywała schematy w czasach, gdy świętość była kojarzona niemal wyłącznie z życiem zakonnym lub kapłańskim. Josemaría wielokrotnie podkreślał wszystkim, że Bóg nie powołuje tylko niektórych, ale wszystkich.

We wczesnych latach Opus Dei zaczęło się w bardzo skromny sposób: zaledwie garstka młodych ludzi w Madrycie, którzy słuchali księdza mówiącego im o życiu chrześcijańskim, które jest spójne, radosne, wymagające i zaangażowane w świat. W 1930 r. zrozumiał również, że to wezwanie dotyczy kobiet, a w 1943 r. założył Stowarzyszenie Kapłańskie Świętego Krzyża, jako część struktury Opus Dei. Opus Deirównież zintegrować księża diecezjalni.

Początkowo ekspansja była powolna, naznaczona trudnościami społecznymi i politycznymi w ówczesnej Hiszpanii. Podczas wojny domowej założyciel musiał się ukrywać, ponieważ był księdzem. Po zakończeniu konfliktu wznowił swoją pracę z nowym impetem.

W 1946 roku przeniósł się do Rzymu, skąd promował międzynarodowy rozwój Dzieła. W 1950 r. Stolica Apostolska ostatecznie zatwierdziła Opus Dei, uznając ważność tej nowej drogi w Kościele. Ekspansja była stopniowa: dotarli do krajów Europy, Ameryki, Azji i Afryki.

Od początku święceń kapłańskich święty Josemaria prowadził intensywną działalność duszpasterską i formacyjną. Głosił rekolekcje, pisał książki o duchowości - wśród nich te najbardziej znane, Caminoopublikowany po raz pierwszy w 1939 roku - i towarzyszył duchowo wielu ludziom.

We wszystkich swoich pismach i spotkaniach kładł nacisk na wartość małych rzeczy, na znaczenie robienia ich dobrze i z Bożą miłością. "Bóg czeka na nas w małych rzeczach" - mawiał. Jego duchowość nie była ani skomplikowana, ani niedostępna, ale głęboko wcielona w codzienne życie z wyraźną ufnością w bycie dzieckiem Bożym: boskie synostwo wypełnia całe życie osoby.

Zmarł w Rzymie 26 czerwca 1975 r., niespodziewanie, po przybyciu do swojej rezydencji w siedzibie Opus Dei, Villa Tevere, po spotkaniu i spędzeniu czasu ze swoimi córkami w rzymskim Kolegium Santa Maria.

Oto jak błogosławiony Alvaro del Portillo opowiada o tym w wywiadzie na temat założyciela. "O jedenastej pięćdziesiąt siedem weszliśmy do garażu Villa Tevere. Członek Dzieła czekał na nas przy drzwiach. Ojciec szybko wysiadł z samochodu, z pogodną twarzą; poruszał się z taką zwinnością, że sam odwrócił się, by zamknąć drzwi. Podziękował synowi, który mu pomógł i wszedł do domu.

Pozdrowił Pana w oratorium Trójcy Świętej i, jak to zwykle robił, wykonał powolne, pobożne ukłony, którym towarzyszył akt miłości. Potem poszliśmy na górę do mojego biura, pokoju, w którym zwykle pracował, i kilka sekund po przekroczeniu drzwi zawołał: Javi!

Don Javier Echevarría został z tyłu, aby zamknąć drzwi windy, a nasz Założyciel powtórzył mocniej: "Javi! a potem słabszym głosem: "Nie czuję się dobrze". Natychmiast Ojciec upadł na podłogę. Użyliśmy wszelkich możliwych środków, duchowych i medycznych. Gdy tylko zdałem sobie sprawę z powagi sytuacji, udzieliłem mu rozgrzeszenia i namaszczenia chorych, czego gorąco pragnął: wciąż oddychał. Wielokrotnie błagał nas, abyśmy nie pozbawiali go tego skarbu.

Prawdopodobnie po pozdrowieniu obrazu Matki Boskiej z Guadalupe modlitwą ejakulacyjną, jak zawsze zwykł robić, wchodząc do dowolnego pokoju w domu, upadł po tym ostatnim małym akcie miłości. Tego samego dnia sława jego świętości zaczęła rozprzestrzeniać się wśród wiernych.

W 1992 r. został beatyfikowany przez św. Jana Pawła II, a w 2002 r. kanonizowany, Sam papież powiedział podczas homilii: "Z nadprzyrodzoną intuicją św. Josemaria niestrudzenie głosił powszechne powołanie do świętości i apostolstwa. Chrystus wzywa wszystkich do chrześcijańskiej doskonałości: robotników i chłopów, intelektualistów i artystów, ludzi wszystkich zawodów, warunków społecznych i kultur.

Ścieżka świętości pośród świata

Dziś przesłanie świętego Josemarii nadal inspiruje tysiące ludzi na całym świecie. Opus Dei jest obecne w 68 krajach i oferuje formację duchową i ludzką chrześcijanom ze wszystkich środowisk. Jego dziedzictwo nie ogranicza się do stworzenia instytucji, ale polega przede wszystkim na otwarciu nowego sposobu życia Ewangelią w sercu świata.

Obchody święta św. Josemarii w dniu 26 czerwca to pamiętać o Bożym wezwaniu do pełnego życia pośród zwyczajności. Jest to zaproszenie dla wszystkich - świeckich, kapłanów, małżeństw, osób samotnych - do poszukiwania świętości w codziennym życiu, w pracy, w rodzinie, w odpoczynku, w obowiązkach zawodowych i w relacjach międzyludzkich. On sam powiedział: "Tam, gdzie są wasze aspiracje, wasza praca, wasze miłości, tam jest miejsce waszego codziennego spotkania z Chrystusem".

Krótko mówiąc, święty Josemaria był narzędziem w rękach Boga, aby przypomnieć nam o czymś głęboko ewangelicznym: że nie ma chrześcijan drugiego lub pierwszego podziału, że wszyscy - ty i ja - jesteśmy powołani do pełni miłości, bez potrzeby zmiany naszego życia, ale tylko poprzez zmianę serca, z którym je przeżywamy.

Modlitwa za wstawiennictwem świętego Josemaríi

Chrześcijanie zawsze zwracali się do wstawiennictwa świętych, aby doprowadzić swoją modlitwę do obecności Boga. Modlitwę można pobrać w ponad 30 językach.

Estampa de san Josemaría Escrivá con una oración por su intercesión.

Bibliografia: