Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, 15 sierpnia
The Asunción Wniebowzięcie jest rzeczywistością, która dotyka również nas, ponieważ ukazuje nam w sposób świetlany nasze przeznaczenie, przeznaczenie ludzkości i historii. W Maryi kontemplujemy rzeczywistość chwały, do której powołany jest każdy z nas i cały Kościół.
"Święto Wniebowzięcia to dzień radości. Bóg zwyciężył. Miłość zwyciężyła. Życie zwyciężyło".
Wniebowzięcie: "Niebo ma serce".
Stało się jasne, że miłość jest silniejsza niż śmierć, że Bóg ma prawdziwą siłę, a jego siłą jest dobroć i miłość. Maria została podniesiona do nieba ciałem i duszą: W Bogu jest również miejsce dla ciała. Niebo nie jest już dla nas bardzo odległą i nieznaną sferą. W niebie mamy matkę.
A Matka Boga, Matka Syna Bożego, jest naszą matką. Sam tak powiedział. Uczynił ją naszą matką, gdy powiedział do ucznia i do nas wszystkich: "Oto Matka twoja".
Niebo jest otwarte i ma serce. W Ewangelii musimy wysłuchać Magnificat, tej wielkiej poezji, która wyszła z ust, a raczej z serca Maryiinspirowany przez Duch Święty. W tym cudownym hymnie odbija się cała dusza, cała osobowość Maryi. Można powiedzieć, że ten hymn jest portretem, prawdziwą ikoną Maryi, w której możemy zobaczyć Ją taką, jaka jest. Chciałbym podkreślić tylko dwa punkty tego wspaniałego hymnu.
Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny autorstwa Martína Cabezalero, 1665 r.
Magnificat, pieśń dziękczynna
Zaczyna się od słowa Magnificat: moja dusza "wielbi" Pana, tzn. ogłasza, że Pan jest wielki.Maryja chce, aby Bóg był wielki w świecie, aby był wielki w jej życiu, aby był obecny w każdym z nas. Ona się nie boi. Wie, że jeśli Bóg jest wielki, to my również jesteśmy wielcy. Ona nie uciska naszego życia, lecz podnosi je i czyni wielkim: właśnie wtedy staje się ono wielkie dzięki blaskowi Boga.
To, że nasi pierwsi rodzice myśleli inaczej, było sednem grzechu pierworodnego. Obawiali się, że jeśli Bóg będzie zbyt wielki, to zabierze coś z ich życia. Uważali, że muszą odsunąć Boga na bok, aby mieć miejsce dla siebie. To także wielka pokusa współczesności, ostatnich trzech lub czterech wieków.
To właśnie potwierdza doświadczenie naszych czasów. Człowiek jest wielki tylko wtedy, gdy Bóg jest wielki. Z Maryją musimy zacząć rozumieć, że tak właśnie jest. Nie wolno nam odwrócić się od Boga, lecz uczynić Go obecnym, uczynić Go wielkim w naszym życiu; wtedy i my będziemy boscy: będziemy mieli cały splendor boskiej godności. Zastosujmy to w naszym życiu. Ważne jest, aby Bóg był wielki wśród nas, w życiu publicznym i prywatnym.
Uwielbiajmy Boga w życiu publicznym i w życiu prywatnym. Oznacza to, że każdego dnia w naszym życiu robimy miejsce dla Boga, zaczynając od porannej modlitwy, a następnie poświęcamy czas Bogu, dajemy Bogu niedzielę.
Druga refleksja. Ta poezja Maryi, Magnificat, jest całkowicie oryginalna, ale jednocześnie jest "utkana" z "nici" Starego Testamentu, ze słowa Bożego. Maria, że tak powiem, "zadomowiła się" w słowo Boże, żył słowem Bożym i rozumiał je.
Rzeczywiście, mówiła słowami Boga, a jej myśli były myślami Boga. Została oświetlona boskim światłem i otrzymała również wewnętrzne światło mądrości. Dlatego promieniowała miłością i dobrocią. Maryja żyła słowem Bożym, była przesiąknięta słowem Bożym. Była zanurzona w Słowie Bożym, tak dobrze znała Słowo Boże.
Kto myśli z Bogiem, myśli dobrze, a kto mówi z Bogiem, mówi dobrze; ma ważne kryteria oceny wszystkich rzeczy na świecie, staje się mądry, roztropny i jednocześnie dobry; staje się również silny i odważny, z siłą Boga, który przeciwstawia się złu i wspiera dobro na świecie.
Coraz częściej myśli się i mówi: "Ten Bóg nie pozostawia nam wolności, ogranicza naszą przestrzeń życiową wszystkimi swoimi przykazaniami. Dlatego Bóg musi zniknąć, chcemy być autonomiczni, niezależni. Bez tego Boga będziemy bogami i będziemy robić, co nam się podoba". Benedykt XVI, Homilia z 10 sierpnia 2012 r.
Dziewica Maryja, Królowa nieba i ziemi
W ten sposób Maryja przemawia do nas, zaprasza nas do poznania słowa Bożego, do kochania słowa Bożego, do życia słowem Bożym, do myślenia słowem Bożym. I możemy to robić na wiele różnych sposobów: czytając Pismo Święte, a przede wszystkim uczestnicząc w Msza katolickaW ciągu roku Kościół Święty otwiera przed nami całą księgę Pisma Świętego. Otwiera ją na nasze życie i czyni ją w nim obecną.
Ale myślę również o Kompendium Katechizmu Kościoła Katolickiego, w którym słowo Boże jest stosowane do naszego życia, interpretuje rzeczywistość naszego życia, pomaga nam wejść do wielkiej "świątyni" słowa Bożego, nauczyć się je kochać i być przepojonym, jak Maryja, tym słowem. W ten sposób życie nabiera blasku, mamy kryteria oceny, otrzymujemy dobro i siłę jednocześnie.
Dziewica Maryja przez wniebowzięcie została podniesiona ciałem i duszą do chwały nieba i wraz z Bogiem jest królową nieba i ziemi. Czy jest ona w ten sposób od nas oddalona? Wręcz przeciwnie. Właśnie dlatego, że jest z Bogiem i w Bogu, jest bardzo blisko każdego z nas. Kiedy była na ziemi, mogła być blisko tylko kilku osób. Będąc w Bogu, który jest blisko nas, a nawet więcej, który jest w nas wszystkich, Maryja uczestniczy w tej bliskości Boga.
Będąc w Bogu i z Bogiem, Maryja jest blisko każdego z nas, zna nasze serca, słyszy nasze modlitwy, może nam pomóc swoją matczyną dobrocią. Została nam dana jako "matka" - tak powiedział Pan - do której możemy się zwrócić w każdej chwili. Zawsze nas słucha, zawsze jest blisko nas; a będąc Matką Syna, ma udział w mocy Syna, w Jego dobroci.
Całe nasze życie możemy zawsze złożyć w ręce tej Matki, która jest zawsze blisko każdego z nas. W dniu tego święta dziękujmy Panu za dar tej Matki i prośmy Maryję, aby każdego dnia pomagała nam znaleźć właściwą drogę. Amen.
Ewangelia (Łk 1,39-56) na uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny
"W owych dniach Maryja wstała i poszła z pośpiechem do kraju gór, do miasta judzkiego, weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. A gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, podskoczyło dzieciątko w jej łonie, a Elżbieta została napełniona Duchem Świętym, zawołała donośnym głosem i rzekła:
-Błogosławionaś ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota twego; skądże mi to, że matka Pana mego przyszła mnie odwiedzić? Bo gdy tylko twoje pozdrowienie dotarło do moich uszu, dziecko podskoczyło z radości w moim łonie; i błogosławieni, którzy uwierzyliście, bo spełnią się rzeczy powiedziane wam przez Pana.
wykrzyknęła Maria:
-Moja dusza głosi wielkość Pana,a duch mój raduje się w Bogu, moim Zbawcy:
ponieważ spojrzał na pokorę swojej służebnicy;Dlatego od teraz wszystkie kobiety będą nazywać mnie błogosławionym.pokolenia.
Bo Wszechmogący uczynił we mnie wielkie rzeczy,którego imię jest Święty;Jego miłosierdzie rozlewa się z pokolenia na pokoleniena tych, którzy się go boją.
Zamanifestował moc swojego ramienia,rozproszył dumnych w sercu.
Obalił potężnych z ich tronówi wywyższył pokornych.
On napełnił głodnych dobrymi rzeczami.a bogatych odesłał z pustymi rękami.
On chronił Izraela, swego sługę,pamiętając o Jego miłosierdziu,zgodnie z obietnicą daną naszym rodzicom,Abraham i jego potomkowie na zawsze.
Mary została z nią przez około trzy miesiące, po czym wróciła do domu.
Fragmenty homilii wygłoszonej przez Benedykta XVI 15 sierpnia 2005 r. w Castelgandolfo (Włochy).
Edyta Stein: życie oddane z miłości
Historia święta Teresa Benedykta od Krzyżaktórego nazwisko brzmiało Edyta Steinjest jasnym świadectwem tego, jak szczere poszukiwanie prawdy prowadzi ostatecznie do spotkania z Chrystusem. Jej życie, naznaczone inteligencją, poświęceniem i męczeństwem, nadal stanowi wyzwanie dla wielu kobiet, które czują powołanie do poświęcenia się Bogu ciałem i duszą.
Ze strony Fundacji CARF, która również wspiera formację kobiet zakonnych, pamiętamy jej przykład jako wzór wierności, duchowej głębi i bezwarunkowej miłości.
Cyfrowa grafika przedstawiająca młodą Edytę Stein czytającą autobiografię św. Teresy od Jezusa.
Młodość naznaczona poszukiwaniem
Edyta Stein urodziła się 12 października 1891 r. we Wrocławiu, mieście należącym wówczas do Cesarstwa Niemieckiego. Była najmłodszym z jedenaściorga dzieci w żydowskiej rodzinie. Jej matka, kobieta o silnej wierze i mocnym charakterze, była dla niej przykładem siły i odpowiedzialności. Jednak jako nastolatka Edith przestała się modlić i ogłosiła się ateistką. Była młodą kobietą o błyskotliwej inteligencji, niezadowoloną z łatwych odpowiedzi i zdeterminowaną, by znaleźć prawdę dla siebie.
Przeniosła się do Getyngi, aby studiować filozofię, gdzie została uczennicą i współpracowniczką słynnego filozofa Edmunda Husserla, twórcy fenomenologii. Jej badania filozoficzne nie były jedynie działalnością akademicką: starała się zrozumieć głęboką strukturę człowieka, jego godność, jego wolność i jego związek ze światem. Edith interesowała się również cierpieniem, współczuciem i wewnętrznym doświadczeniem ludzi.
Uczciwość intelektualna doprowadziła ją do otwarcia się na świadectwo wiary chrześcijańskiej. Przykład wierzących przyjaciół, kontakt z myślą tomistyczną, a przede wszystkim lektura żywotów świętych, zaczęły poruszać jej serce. W szczególności uderzył ją spokój, z jakim jej chrześcijańska przyjaciółka stawiła czoła śmierci męża, co skłoniło ją do zastanowienia się, skąd wzięła się ta mocna nadzieja.
Punkt zwrotny nastąpił latem 1921 roku, podczas pobytu u przyjaciół. Wziął wtedy do ręki przypadkową książkę z półki: była to autobiografia Święta Teresa od Jezusa. Przeczytała go za jednym posiedzeniem w nocy, a kiedy skończyła, powiedziała: "To jest prawda". Spotkanie z hiszpańską świętą karmelitanką było dla Edith wewnętrznym objawieniem. Odkryła w nim nie tylko prawdę chrześcijaństwa, ale także duchową ścieżkę, która wypełniła jej pragnienie sensu i spełnienia.
Cyfrowy portret Edyty Stein w czasie, gdy była nauczycielką.
Spotkanie z Chrystusem
Wkrótce po tej decydującej lekturze Edyta Stein poprosiła o chrzest. Sakrament przyjęła 1 stycznia 1922 r., w wieku 30 lat, w kościele dominikanów w Speyer. Od tego momentu żyła głęboką, spokojną i spójną wiarą. Radykalnie zmienił swój sposób życia: zaczął codziennie uczestniczyć we Mszy Świętej, intensywnie się modlić i oddawać swoją wiedzę na służbę prawdzie objawionej w Chrystusie. Narodziła się w niej nowa Edith: kobieta wolna, wdzięczna i zakochana w Bogu.
W kolejnych latach łączyła życie duchowe z powołaniem intelektualnym. Pracowała jako nauczycielka w katolickiej szkole, tłumaczyła dzieła św. Tomasza z Akwinu na język niemiecki i pisała eseje filozoficzne z chrześcijańskim spojrzeniem. Tomasza z Akwinu w języku niemieckim i pisała eseje filozoficzne z chrześcijańskim spojrzeniem. To, czego wcześniej szukała wyłącznie za pomocą rozumu, teraz zrozumiała dzięki wierze. Dla niej filozofia i teologia były uzupełniającymi się ścieżkami do pełnej prawdy.
W swojej intymnej relacji z Chrystusem zaczęła czuć, że nie wystarczy żyć "dla Niego" z zewnątrz: czuła, że Pan prosi ją o całkowite poświęcenie, życie konsekrowane. Wiele lat wcześniej wyraziła pragnienie zostania karmelitanką, ale zobowiązania rodzinne i zawodowe ją powstrzymywały. Jednak wraz z nadejściem reżimu nazistowskiego i rosnącymi prześladowaniami Żydów zdała sobie sprawę, że jej miejsce jest przy Chrystusie ukrzyżowanym, wstawiającym się za wszystkimi.
W październiku 1933 r. wstąpiła do klasztoru karmelitanek w Kolonii. Tam przyjęła imię Teresa Benedykta od Krzyża. Był to krok radykalny, ale głęboko upragniony. Znalazła swoje ostateczne miejsce: cisza, modlitwa i ofiara stały się centrum jej życia. To, czego świat nie mógł jej zaoferować, znalazła w miłości Boga. W pełni odpowiedziała na swoje powołanie.
Powołanie do Karmelu
Przez lata Edith odczuwała rosnące w niej pragnienie całkowitego oddania swojego życia Bogu. Chociaż początkowo kontynuowała swoją działalność jako nauczycielka, pisarka i wykładowczyni, w końcu podjęła krok, do którego dojrzewała w modlitwie: w 1933 r. wstąpiła do klasztoru karmelitanek w Kolonii, gdzie przyjęła imię Teresa Benedykta od Krzyża.
Tam żył w ciszy, modlitwie i pokucie, pogłębiając swoje zjednoczenie z Chrystusem i ofiarowując swoje życie za zbawienie dusz. Był świadomy niebezpieczeństwa, w jakim się znalazł jako Żyd w środku nazistowskich prześladowań, ale nie wycofał się. Wiedział, że jego miejsce jest u stóp krzyża.
Oferowane życie
W swojej karmelitańskiej celi Teresa Benedykta napisała jedne ze swoich najgłębszych dzieł. Mówiła w nich o krzyżu jako szkole miłości, jako miejscu, w którym dusza jednoczy się z Chrystusem w Jego odkupieńczym darze z siebie. Przyjąć krzyż", pisała, "znaczy odnaleźć w nim Chrystusa".
Jego powołaniem nie była ucieczka od świata, ale radykalne zanurzenie się w tajemnicy ludzkiego cierpienia, oparte na miłości. W Karmelu modlił się za swój lud, za Kościół, za cały świat. Jego konsekracja nie była izolacją, ale wstawiennictwem.
W 1942 r. została aresztowana wraz z siostrą Rosą, również konwertytką. 9 sierpnia obie zostały zamordowane w Auschwitz. Spełniło się jej pragnienie: ofiarować swoje życie jako ofiarę miłości dla Chrystusa i ludzkości.
Przykład dla powołań kobiecych
Życie św. Teresy Benedykty od Krzyża jest źródłem inspiracji dla wielu współczesnych kobiet, które czują się powołane do życia zakonnego. Uczy ona, że powołanie to nic innego jak pełna miłości odpowiedź na Miłość, która wzywa pierwsza. I że warto zostawić wszystko, gdy skarbem jest Chrystus.
Edyta Stein nie była świętą łatwego życia ani natychmiastowych odpowiedzi. Szukała, wątpiła, cierpiała, była formowana, pracowała, myślała... i pośród tego wszystkiego usłyszała głos mówiący do niej: "Chodź i chodź za Mną". I zostawiła wszystko dla Niego.
Ich świadectwo zachęca wiele młodych kobiet, które z różnych zakątków świata zadają sobie pytanie, czy Bóg wzywa je do poświęcenia się, do służenia Mu we wspólnocie, do życia w modlitwie, do całkowitego oddania się. Są to kobiety, które dziś stanowią część zgromadzeń zakonnych i którym Fundacja CARF pomaga formować się, aby mogły odpowiedzieć z hojnością i przygotowaniem na to Boże wezwanie.
Święty na miarę naszych czasów
Kanonizowany w 1998 roku przez świętego Jana Pawła IITeresa Benedykta od Krzyża, ogłoszona w następnym roku współpatronką Europy, jest świętą na wskroś współczesną. Kobieta, która nie wyrzekła się rozumu, ale oddała go na służbę wiary. Męczennica, która nie nienawidziła, ale przebaczała. Zakonnica, która nie ukrywała się, ale ofiarowała siebie.
Jego życie jest hymnem na cześć prawdy, miłości i daru z siebie. I nadal przypomina nam, nawet dzisiaj, że Bóg nadal wzywa. Że są odważne kobiety, które zostawiają dla Niego wszystko. I że warto je wspierać.
Od Fundacji CARF: dziękujemy tym, którzy mówią "tak".
W Fundacji CARF wspieramy z radością i nadzieją powołania kobiet, takich jak Święta Teresa Benedykta. Wiemy, że ich poświęcenie zmienia świat, nawet jeśli czynią to w ciszy. Że ich modlitwa podtrzymuje Kościół. Że ich poświęcenie jest owocne.
Dlatego chcemy, aby znacznie więcej kobiet mogło podążać ścieżką, którą obrała Edyta Stein. Niech słuchają głosu, który wzywa. Niech na niego odpowiedzą. I niech, tak jak ona, odnajdą pełnię w całkowitym darze z siebie.
Święto Przemienienia Pańskiego
The 6 sierpnia. Kościół uroczyście obchodzi Przemienienie Pańskiejeden z wielu oświecających momentów w Ewangeliach. Jezus udaje się w towarzystwie swoich uczniów, Piotra, Jakuba i Jana, na "wysoką górę", gdzie Jego twarz jaśnieje "jak słońce", a Jego szaty są "białe jak światło". W tym momencie Mojżesz i Eliasz, przedstawiciele Prawa i Proroków, pojawiają się przed nimi w dialogu z Chrystusem, omawiając, w jaki sposób ma zostać osiągnięte zbawienie całej ludzkości. Kulminacją sceny jest głos z obłoku: "To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie" (Mt 17:5).
Ta scena jest kluczowa, ponieważ wyznacza moment, w którym niebo i ziemia spotykają się w namacalny sposób. Ewangeliści Mateusz, Marek i Łukasz, ewangelie synoptyczne, opisują ten epizod, każdy z własnymi niuansami, ale wszystkie ujawniają znaczenie tej chrześcijańskiej tajemnicy.
Historyczne pochodzenie święta
Początkowo święto Przemienienia Pańskiego obchodzono poprzez konsekrację bazyliki na wzgórzu Przemienienia Pańskiego. Góra TaborTradycyjne miejsce obchodów święta. Od IX wieku święto zaczęto obchodzić na Zachodzie, a między XI a XII wiekiem ustanowiono je w Rzymie. Ostatecznie w 1457papież Kalikst III Kalendarz rzymski podniósł je do rangi uroczystości upamiętniającej zwycięstwo w bitwie pod Belgradem (1456), zwycięstwo uważane za znak boskiej interwencji.
W tradycji wschodniej Przemienienie Pańskie stanowi część dwanaście wielkich uroczystościJest uważane za filar teologiczny, wraz z Bożym Narodzeniem, Wielkanocą i Podwyższeniem Krzyża, ponieważ wyjaśnia przebóstwienie człowieka przez Bożą łaskę.
Bazylika Przemienienia Pańskiego przez Pana. Liorca, CC BY-SA 4.0za pośrednictwem Wikimedia Commons.
Góra Tabor: spotkanie nieba i ziemi
Góra Tabor, położona w Dolna Galilea Około 17 km na zachód od Jeziora Galilejskiego, wznosi się na wysokość około 575 metrów i dominuje nad otaczającym krajobrazem. Znana jest również jako Yabel at-Tur o Góra Przemienienia, tradycyjnie uważana za wysoką górę, na którą wspięli się Jezus i apostołowie.
Na jego szczycie znajduje się Bazylika franciszkańskaKościół, zaprojektowany przez architekta Antonio Barluzziego, został otwarty w 1924 roku na ruinach bizantyjskich i wcześniejszych budowli z czasów wypraw krzyżowych.
Jego wnętrze zawiera wiele mozaik i pozłacaną absydę, w której centrum znajduje się uwielbiony Chrystus, otoczony przez Mojżesza i Eliasza, a gołębica symbolizuje Ducha Świętego. Ta ikonografia stara się pięknie przetłumaczyć fragment Ewangelii.
Kilka kluczy do sceny
1. potwierdzenie boskości Chrystusa
Moment Przemienienia potwierdza, że Jezus jest prawdziwie Synem Boga żywego. Według Katechizmu, wyraża ono Bożą chwałę, potwierdza wyznanie Piotra i antycypuje chwałę, która nadejdzie po zmartwychwstaniu. Męka i Zmartwychwstanie.
2. Ciągłość z Prawem i Prorokami
Obecność Mojżesza i Eliasza nie jest przypadkowa: reprezentują oni Stary Testament i jego misję w historii zbawienia. Ale Jezus przyszedł, aby ją doskonale wypełnić i musi zostać wysłuchany.
3. Objawienie Trójcy Świętej
Obłok, który przewiduje obecność Ojca i Ducha Świętego, oraz głos, który określa Jezusa jako Syna, manifestują rzeczywistość Trójcy i są widoczne na oczach uczniów.
4. Preludium do Misterium Paschalnego
Przemienienie przygotowuje uczniów na Krzyż. Stara się sprawić, by zrozumieli skandal Krzyża i wzmocnić ich na nadchodzącą Mękę i Zmartwychwstanie. Co więcej, czterdzieści dni między 6 sierpnia a Podwyższeniem Krzyża porównuje się do drugiego Wielkiego Postu.
5. Oczekiwanie na zmartwychwstanie
Początki Aleksandryjczycy i średniowieczni teologowie twierdzili, że chwała uwielbionego ciała po zmartwychwstaniu jest tutaj antycypowana. Samo światło, które otacza ich na górze, zapowiada światło nowego stworzenia.
Przemienienie Pańskie (1516-1520), ostatnie arcydzieło Rafaela Sanzio.
Wezwanie do kontemplacji
Josemaría Escrivá podkreśla, że jesteśmy powołani do bycia kontemplatycy w środku światagdzie wewnętrzna cisza pozwala nam usłyszeć głos Jezusa: "Panie nasz, oto jesteśmy gotowi słuchać wszystkiego, co zechcesz nam powiedzieć... Niech Twoja rozmowa, wpadając do naszej duszy, rozpali naszą wolę tak, aby z zapałem rzuciła się na posłuszeństwo Tobie".
Jedno z jego dzieł, Przyjaciele Bogazachęca czytelnika do przekształcenia każdego codziennego zadania w pełen miłości dialog z Panem, przekształcając rutynę w służbę i kontemplację. W ten sposób szukamy Bożej obecności w tym, co zwyczajne.
Liturgia dnia Przemienienia Pańskiego charakteryzuje się podniosłym charakterem. białysymbol chwalebnego światła Chrystusa. Pozostawiamy Państwu Ewangelię dnia do medytacji.
Ewangelia według świętego Mateusza, Mt 17, 1-9
"Sześć dni później, Jezus zabrał ze sobą Piotra, Jakuba i Jana. i zaprowadził ich samych na wysoką górę. I przemienił się przed nimi, tak że twarz Jego zajaśniała jak słońce, a szaty Jego stały się białe jak światło. I ukazali się im Mojżesz i Eliasz rozmawiający z Nim. Piotr, przyjąwszy słowo, rzekł do Jezusa:
-Panie, jak tu dobrze; jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza". Wciąż mówił, gdy obłok światła przyćmił ich, a głos z obłoku powiedział: "Panie, jak dobrze, że tu jesteśmy!
-To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie.
Gdy uczniowie to usłyszeli, padli na twarz ze strachu. Wtedy Jezus podszedł, dotknął ich i rzekł do nich:
-Proszę wstać i nie bać się.
Kiedy podnieśli wzrok, nikogo nie zobaczyli. Tylko Jezusa. Gdy schodzili z góry, Jezus rozkazał im:
-Nie mów nikomu o tej wizji, dopóki Syn Człowieczy nie zmartwychwstanie.
Medytuj, kontempluj, módl się w ciszy (jeśli możesz przed tabernakulum, w którym obecny jest nasz Pan); przeżyj tę scenę i zdecyduj z Jezusem o postanowieniu i zobowiązaniu do poprawy tego dnia.
"I przemienił się przed nimi tak, że twarz Jego zajaśniała jak słońce, a szaty Jego stały się białe jak światło" (Mt 17, 2). Jezu, widzieć Cię, rozmawiać z Tobą, trwać tak, kontemplując Cię, pochłonięty bezmiarem Twego piękna, i nigdy, nigdy nie ustawać w tej kontemplacji! O Chryste, który mogłeś widzieć Ciebie, który mogłeś być zraniony miłością do Ciebie!
I odezwał się głos z obłoku: To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie (Mt 17, 5). Panie nasz, oto jesteśmy gotowi słuchać tego, co chcesz nam powiedzieć. Mów do nas; jesteśmy uważni na Twój głos. Niech Twoja rozmowa, wpadając do naszej duszy, rozpali naszą wolę, aby z zapałem rzuciła się w posłuszeństwo Tobie.
"Vultum tuum, Domine, requiram" (Ps 26, 8), będę szukał, Panie, Twojego oblicza. Pragnę zamknąć oczy i myśleć, że nadejdzie czas, kiedy Bóg zechce, kiedy będę mógł Go zobaczyć, nie jak w lustrze i pod ciemnymi obrazami... ale twarzą w twarz (I Kor. 13, 12). Tak, moje serce pragnie Boga, Boga żywego: kiedyż przyjdę i ujrzę oblicze Boga (Ps. 41,3)"..
Wspinaczka na górę Tabor nie powinna być ucieczką od świata, w którym żyjemy; w codziennym życiu podnieś swoje serce, aby spotkać Chrystusa, Jezusa "światłość świata", podtrzymywanego i umacnianego, aby objąć Jego krzyż i w nim odkryć obietnicę przyszłej chwały.
Czy święto Przemienienia Pańskiego jest świętem obowiązkowym?
Nie, nie ma obowiązku uczestniczenia we Mszy Świętej w dniu Przemienienia Pańskiego.. Chociaż jest to ważne święto w Kościele katolickim, nie jest to święty dzień obowiązkowy, co oznacza, że nie ma obowiązku uczestniczenia we Mszy Świętej, jak w niedziele i inne święte dni obowiązkowe.
Fundacja CARF zaprasza wszystkich, którzy w tym dniu pragną uczestniczyć we Mszy Świętej, aby modlić się i prosić o powołania. księżaaby było ich wiele i aby były to bardzo święte powołania.
Święty Jan Maria Vianney (1786-1859), znany na całym świecie jako na stronieCura de Ars, jest jedną z najbardziej imponujących i świetlanych postaci katolickiego kapłaństwa. Jego życie było całkowitym oddaniem się Bogu i wiernym, powołaniem przeżywanym w pokorze, poświęceniu i gorącej miłości do dusz.
Został ogłoszony patron proboszczów i wszystkich kapłanów świata, nie ze względu na jego dary intelektualne czy wielkie ludzkie wyczyny, ale ze względu na głębię jego świętości, jego duszpasterską gorliwość i heroiczną wierność jego posłudze.
W Fundacji CARF, która promuje formację przyszłych księży diecezjalnych na całym świecie, jego postać jest stałym źródłem inspiracji. Co sprawia, że ten prosty wiejski ksiądz jest uniwersalnym przykładem? Opowiemy Państwu o tym poniżej.
Urodzony w czasach prześladowań
Jan Maria Vianney urodził się 8 maja 1786 r. w Dardilly, małej wiosce na południu Francji, w głęboko chrześcijańskiej rodzinie chłopskiej. Jego dzieciństwo upłynęło pod znakiem rewolucji francuskiej.Był to okres, w którym praktyki religijne były prześladowane, a wielu księży odprawiało msze w podziemiu.
Od najmłodszych lat Juan Maria wykazywał szczególną miłość do EucharystiaBył wielkim wielbicielem kapłanów, którzy z narażeniem życia kontynuowali posługę ubogim. Uczestniczył we Mszy św. w ukryciu, w towarzystwie swojej matki, i głęboko podziwiał kapłanów, którzy z narażeniem życia kontynuowali swoją posługę. Ta kapłańska odwaga zasiała w nim ziarno, które wykiełkowało w formie powołania.
Droga pełna trudności
W wieku 20 lat Jean-Marie wyraźnie poczuł powołanie do kapłaństwa, ale jego droga nie była łatwa. Jego słabe wcześniejsze wykształcenie i trudności z łaciną sprawiły, że dla wielu wstąpienie do seminarium było niewykonalne. Jednak z pomocą Abbé M. Balleya, proboszcza Écully, udało mu się przygotować i został wyświęcony na kapłana w 1815 roku, w wieku 29 lat, dzięki wytrwałości i wierze.
Nigdy nie był wybitny w nauce, ale był genialny w cnocie, posłuszeństwie i gorliwości duszpasterskiej. Podczas egzaminu końcowego przełożony powiedział o nim: "Niewiele wie, ale jest pobożny; zostawiamy go w rękach Boga". Ten "niezbyt bystry" człowiek stał się później światłem nawrócenia dla tysięcy ludzi.
Widok na miasto Ars z bazyliką, w której czczone jest ciało św. Jana Marii Vianneya. Autor: Paul C. Maurice - [1], CC BY-SA 3.0 (Wikipedia).
Ars: mała wioska z wielką misją
W 1818 r. został wysłany jako proboszcz do Ars, maleńka, zapomniana wioska na południu Francji. Liczyła zaledwie 230 mieszkańców, z których większość była daleka od praktyk religijnych. Wielu księży uważało te miejsca za karę. John Mary postrzegał je jednak jako pole misyjne.
Swoją pracę duszpasterską rozpoczął od życia pokuty i modlitwy. Często pościł, spędzał długie godziny przed Najświętszym Sakramentem i poświęcał cały swój czas wiernym. Jego pokora, bliskość i poświęcenie stopniowo zdobywały serca mieszkańców Ars.
Jego proste, ale głębokie kazania, miłość do ubogich i gorliwość o zbawienie dusz zaczęły przekształcać wioskę. To, co wydawało się zapomnianym zakątkiem Francji, stało się duchowym centrum, do którego przybywały tysiące ludzi.
Konfesjonał: tron miłosierdzia
Jeśli jest jedna rzecz, która charakteryzuje świętego Curé z Ars, to jest to jego niestrudzona posługa w konfesjonale. Spędzał od 12 do 18 godzin dziennie słuchając spowiedzi, zwłaszcza w ostatnich latach swojego życia. Pielgrzymi z całej Francji i innych krajów przybywali do Ars, szukając pojednania z Bogiem.
Szacuje się, że w szczytowych latach ponad 80 000 osób rocznie przybył do Ars. Powód był prosty: Jan Maria Vianney miał szczególny dar czytania serc, doradzania z czułością i okazywania Bożego miłosierdzia. Był narzędziem Ducha Świętego do uzdrawiania dusz.
Spowiedź była dla niego nie tylko praktyką sakramentalną, ale miejscem, w którym Boża miłość wylewała się na jego dzieci. Życie w konfesjonale było dla niego codziennym męczeństwem, ale także źródłem radości.
Ubóstwo, umartwienie i miłosierdzie
Święty Jan Maria Vianney żył w skrajnej surowości. Niewiele spał, żywił się tym, co niezbędne i pozbawiał się wszelkich wygód. Ofiarował wszystko za nawrócenie grzeszników. Jego pokój był tak prosty, że wielu było zaskoczonych, gdy go odwiedzali.
Ale jego prawdziwym bogactwem była działalność charytatywna. Założył fundację ProvidenceByła założycielką sierocińca dla ubogich dziewcząt i poświęciła się opiece nad najbardziej potrzebującymi. Jej miłość była konkretna, pełna małych i stałych gestów.
Pomimo rosnącej sławy, nigdy nie stał się zarozumiały. W rzeczywistości kilkakrotnie prosił o przeniesienie do innej parafii położonej dalej, ponieważ uważał się za niegodnego swojej misji. Przełożeni zawsze odmawiali mu, zdając sobie sprawę z ogromnego dobra, jakie czynił w Ars.
Pokusy diabła i ataki duchowe
Podobnie jak wszyscy wielcy święci, św. Jan Maria Vianney był narażony na pokusy i wściekłe ataki diabła. Przez lata doświadczał w swoim domu zjawisk nadprzyrodzonych: hałasów, krzyków, mebli, które same się poruszały, pożarów... Diabeł próbował go przestraszyć i odciągnąć od jego misji. Daleki od strachu, ofiarował wszystko za nawrócenie grzeszników.
Mawiał z humorem: "Diabeł i ja jesteśmy prawie przyjaciółmi, ponieważ widzimy się codziennie". Jego duchowa siła była owocem życia głęboko zjednoczonego z Bogiem.
Święta śmierć i żywe dziedzictwo
Jan Maria Vianney zmarł 4 sierpnia 1859 r., po 41 latach pełnienia funkcji proboszcza parafii w Ars. spokojnie, otoczony uczuciem swoich ludzi. Miał 73 lata. Udał się do beatyfikowany w 1905 r. i kanonizowany w 1925 r. przez papieża Piusa XI, który ogłosił go patronem księży parafialnych. W 2009 roku, z okazji 150. rocznicy jego śmierci, papież Benedykt XVI ogłosił go patronem kapłanów na całym świecie..
Jego nienaruszone ciało można dziś czcić w sanktuarium w Ars, do którego wciąż przybywają pielgrzymi z całego świata. Jego postać pozostaje światłem dla Kościoła, a zwłaszcza dla kapłanów.
Model dla seminarzystów i księży
W świecie, który czasami traci z oczu to, co najważniejsze, postać świętego Curé z Ars przypomina kapłanom o ich prawdziwej tożsamości: byciu ludzie Boga dla innychnarzędzia Jego miłosierdzia, pasterze o zapachu owiec, jak powiedział papież Franciszek.
W Fundacji CARF, która wspiera formację seminarzystów i księży na pięciu kontynentach, życie św. Jana Marii Vianneya służy jako wzór i bodziec, podobnie jak życie św. Josemarii, który czerpał z niego wiele inspiracji, nazywając go nawet patronem Opus Dei.
Wielu młodych ludzi dzisiaj - podobnie jak on w swoich czasach - ma trudności z formacją, brakuje im środków lub przeżywają swoje powołanie w niesprzyjających środowiskach. Naszym zadaniem jest pomóc im, podobnie jak Kurii z Ars, stać się świętymi kapłanami.
Kuria z Ars i założyciel Opus Dei
Jana Marii Vianneya obchodzone jest 4 sierpnia. I, jak wspomnieliśmy powyżej, Święty Josemaría Zawsze z wiarą zwracał się do wstawiennictwa Kurii z Ars, patrona duchowieństwa świeckiego.
Jego pierwsza podróż do miasta Ars (Francja), aby odwiedzić miejsca, w których św. Jan Maria Vianney prowadził swoją pracę duszpasterską i modlić się przed jego szczątkami, odbyła się w 1953 roku. Później wielokrotnie tam powracał. Zawsze w towarzystwie księdza Alvaro del Portillo, w latach 1955, 1956, 1958, 1959 i 1960. Św. Josemaria zawsze z wiarą zwracał się do niego o wstawiennictwo i podkreślał swoje kapłańskie cechy.
Św. Josemaría, odnosząc się do poświęcenia kapłanów dla sakrament pokutyPowiedział im: "Siadajcie w konfesjonale codziennie, a przynajmniej dwa lub trzy razy w tygodniu, czekając tam na dusze, jak rybak czeka na ryby.
Na początku nikt nie może przyjść. Proszę wziąć brewiarz, książkę z lekturą duchową lub coś do medytacji. Przez pierwsze kilka dni możesz; potem przyjdzie starsza pani i nauczysz ją, że nie wystarczy, aby była dobra, że musi przyprowadzić małe wnuki.
Po czterech lub pięciu dniach przyjdą dwie małe dziewczynki, a potem chłopiec, a potem mężczyzna, trochę na sly.... Pod koniec dwóch miesięcy nie pozwolą panu żyć, ani nie będzie pan mógł modlić się w konfesjonale, ponieważ pańskie namaszczone ręce będą, jak ręce Chrystusa - pomylone z nimi, ponieważ jest pan Chrystusem - mówiąc: rozgrzeszam cię".
Moc "tak
Jan Maria Vianney nie był ani wielkim teologiem, ani reformatorem kościelnym. Po prostu był, Ksiądz wierny swojemu powołaniuCzłowiek zakochany w Chrystusie i duszach. Jego życie uczy nas, że świętość nie jest zarezerwowana dla mądrych czy silnych, ale dla tych, którzy ufają Bogu i oddają się Mu bez zastrzeżeń.
Jego świadectwo jest wciąż aktualne i potrzebne. W każdym seminarzyście, który kształci się z pomocą Fundacji CARF, jest szansa, że wyłoni się nowy Curé d'Ars. Ponieważ świat potrzebuje nie tylko dobrych profesjonalistów, ale także nowego Curate d'Ars. święci kapłani.
???? Czy wie Pan, że...?
Święty kurator z Ars codziennie chodził do spowiedzi.
Przez lata był kuszony, by opuścić swoją parafię, ale nigdy się nie poddał.
Zapytany o swój sekret, odpowiadał: "Wstaję i idę do kościoła".
Powiedział: "Kapłaństwo jest miłością Serca Jezusowego".
Czy chciałby Pan, aby więcej kapłanów, takich jak św. Jan Maria Vianney, niosło Ewangelię i wiarę do wszystkich diecezji świata?
Przekazując darowiznę, pomagają Państwo w kształceniu seminarzystów i księży diecezjalnych na Uniwersytecie Nawarry i Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża.
???? Proszę dowiedzieć się jak współpracować z Fundacją CARF: !darowizna teraz!
Modlitwa rodzinna: jak nauczyć się modlić
Co najlepsze, te chwile intymności zbliżają nas do siebie nawzajem i do Boga. "Módlmy się, aby każdy z nas znalazł pocieszenie w osobistej relacji z Jezusem i z Jego serca nauczył się współczucia dla świata" - modli się po angielsku papież Leon XIV w swoim pierwszym wpisie do "The World of Love".Wideo Papieżamiesięcznik publikowany przez Global Network of Modlitwa Papieża. Lato to zawsze dobry czas na rodzinną modlitwę; na wspólną modlitwę.
Znaczenie modlitwy w rodzinie
Możliwość dorastania w domu, w którym modlitwa jest częścią codziennego życia, to piękne błogosławieństwo. Jego znaczenie leży w przykładzie rodziców dla dzieci. Nauka modlitwy we wszystkich porach życia razem z rodziną wzmacnia jedność i więzi rodzinne.
Modlitwa rodzinna wypływa ze słuchania Jezusa, z czytania i znajomości Słowa Bożego. "Wiara jest najbardziej owocna, gdy jest przeżywana w interakcji z innymi, przede wszystkim z naszym małżonkiem i naszymi dziećmi, którzy w rzeczywistości tworzą naszą pierwszą wspólnotę życia, nasz domowy Kościół. (Cic, 1655).
Konkretne życie wiarą w domu oznacza chwile rodzinnej modlitwy, chwile wspólnego przeżywania sakramentów, szczególnie podczas niedzielnej Mszy Świętej, która może stać się prawdziwym rytuałem, którym można się wspólnie cieszyć.
Nie ma potrzeby długich modlitw ani ostentacyjnych aktów. Do modlitwy rodzinnej mogą wystarczyć modlitwy w kościele, odmawiane z pobożnością i stałością, z dodaniem intencji rodziny. Proste gesty pobożności, takie jak błogosławienie stołu, modlitwa przed snem lub podczas podróży, potwierdzają obecność Pana w domu.
Zjednoczenie modlitwy rodzinnej
Modlitwa jako rodzina jest fundamentem, który trzyma rodzinę razem. ponieważ rodzina, która modli się razem, pozostaje razem. Ta duchowa zasada, która zakłada modlitwę w rodzinie, jest bardzo ważnym czynnikiem zmian, który pomaga przezwyciężyć trudne czasy. Rodzina, która poświęca czas na modlitwę, ma fundament, który może się czasem zachwiać, ale przetrwa wszystko, co się z nim wiąże.Rodziny, które mają oczy stale i szczerze utkwione w Panu, z oddaniem i pokorą, doświadczają Jego wielkiej opatrzności.
Jezus Chrystus nauczył nas, że "gdy dwaj lub trzej są zebrani w imię moje, to Ja jestem pośród nich". (Mateusz 17,19). Chwalenie Boga, dziękowanie Mu i proszenie o Jego dary jest istotną częścią życia człowieka. Rodzina chrześcijańska.
Bóg chce, aby jedność pochodziła od Niego. Dlatego Paweł napomina Kościół, aby był jeden. (1 Koryntian 1:10). I również dlatego Jezus naucza, że mąż i żona są jednym ciałem. (Mat. 19:5) Te przykazania Boże wymagają całkowitego poświęcenia. Rodzina jest wspólnotą wiary, nadziei i miłości. Dlatego możemy go nazwać Kościołem domowym. Rodzina chrześcijańska to komunia osób, odzwierciedlająca komunię, jaka istnieje w Bogu między Ojcem, Synem i Synem.
Rodziny modlące się razem budują między sobą zaufanie, uczą się modlić we wspólnocie i dochodzą do porozumienia przez Jezusa. Ten zwyczaj pomaga wprowadzić jedność do życia domowego.
Rodzina to mały kościół, a nasza posługa zaczyna się w domu. Troszczyć się o nią to troszczyć się o każdego członka rodziny, wskazywać mu drogę Bożą, prowadzić go do wzrostu w Panu i przygotowywać do dorosłego życia. Ważnym elementem tego procesu jest modlitwa. Rodzina, która modli się całym sercem za siebie nawzajem, będzie modlić się całym sercem za świat.
Gdy Bóg mieszka w rodzinie, szczęście ogarnia wszystkich jej członków.
Wspomnienia rodzinne pomagają wszystkim
Wychowanie w wierze i katecheza dzieci stawiają rodzinę w sferze Kościoła jako prawdziwy podmiot ewangelizacji i apostolstwa. W tym roku papież Franciszek chce wzmocnić rodzinę, dlatego też ogłosił rok 2021 Rokiem Rodziny. W CARF zastanawialiśmy się nad wyzwaniami rodziny w XXI wieku podczas Wirtualnych Spotkań Refleksyjnych.
Rodziny, a konkretnie rodzice, mają prawo wybrać dla swoich dzieci określony model wychowania religijnego i moralnego, zgodnie z własnymi przekonaniami. Ale nawet gdy powierzają te zadania instytucjom kościelnym lub szkołom prowadzonym przez personel religijny, konieczne jest, aby ich obecność edukacyjna była stała i aktywna.
Na audiencję generalną 26.08.2015 r. papież Franciszek wybrał temat modlitwy rodzinnej. Wyjaśnił, że to właśnie w rodzinie uczymy się modlić i prosić o dar Ducha Świętego. Powiedział, że Ewangelia rozważana w rodzinie jest jak dobry chleb, który odżywia serce i poprosił rodziców, aby nauczyli swoje dzieci czynić znak krzyża.
Jak modlić się jako rodzina
Ważną częścią jak modlitwa w rodzinie zaczyna się od wspólnego czytania i rozważania Słowa BożegoSłowo Boże jest bardzo dobrą okazją do stworzenia rodzinnej komunii wokół Chrystusa. Żyć Słowem Bożym oznacza wprowadzać je w życie dla dobra małżonków i dzieci, poprzez osobistą praktykę cnót, tolerancji i przebaczenia. Wiara, źródło miłości, daje nam wszelkie powody, aby kochać naszą rodzinę, szanując ją i będąc wobec niej hojnym.
Biblia mówi nam o tych rodzinach pierwszych chrześcijan, Kościoła domowego, mówi św. Paweł(1 Kor 16, 19)do których światło Ewangelii dało nowy impuls i nowe życie. Papież Franciszek nazywa ją "domem misji".dom, który realizuje zlecenie Pana (Mt 28:19) szerzenie Ewangelii w rodzinie, która go otacza.
Przykład w zdaniu
Jeśli chodzi o dzieci, to najlepszym sposobem na przekazanie wiary dzieciom przez rodziców jest samodzielne życie nią. Nie ma lepszej katechezy dla dziecka niż obraz jego rodziców zjednoczonych w modlitwie; taki obraz jest bardziej budujący, głębszy i trwalszy niż słowa. Dzieci muszą widzieć, że rodzice modlą się w domu. Ważne jest, aby modlitwa rodzinna była pobożna, aby nie ograniczała się do słów, ale aby przekształcała się w czyny i świadectwa wiary, aby dzieci uczyły się gestów, powtarzały jakieś proste formuły, piosenki, aby w ciszy rozmawiały z Bogiem.
Dziecko uczy się stawiać naszego Pana w rzędzie pierwszych i najbardziej fundamentalnych uczuć, mówi św. Josemaria; uczy się traktować Boga jako Ojca, a naszą Panią jako Matkę; uczy się modlić, idąc za przykładem swoich rodziców. Kiedy to zrozumiemy, zobaczymy, jak wielkie zadanie apostolskie mogą wykonać rodzice i jak bardzo są zobowiązani do szczerej pobożności, aby móc przekazać dzieciom tę pobożność, która zaczyna się od rodzinnej modlitwy, a nie jej uczyć
Św. Josemaría podkreśla również wyjątkowość każdej rodziny i zachęca do stosowania własnych kreatywnych metod modlitwy jako rodziny i dziękczynienia Bogu. W ten sposób członkowie rodziny nabierają nawyku modlenia się przez cały czas i będą mieli narzędzia dla swojego zdrowia duchowego i emocjonalnego.
W rodzinie wiara nie może pozostać pustym słowem lub postawą, lecz musi stać się źródłem przemiany, która prowadzi do pragnienia i czynienia dobra innym.
Jak modlić się jako rodzina z dziećmi w wieku 2-7 lat?
Dla małego dziecka modlitwa rodzinna jest często okazją do czułej intymności z rodzicami. Widząc, jak zostawiają swoje zapracowane życie, aby przygotować się do spotkania z Bogiem, pokazują Państwo, jak ważna jest ta relacja. Aby zainicjować chwilę modlitwy z dzieckiem, zaprosić go, aby siedział cicho i patrzył na Panią, nie odzywając się, podczas gdy Pani zapali świecę przed obrazem. Ten gest związany z ciszą nada chwili pewną powagę. W naturalny sposób prowadzi dziecko do wnętrza. Następnie mogą zacząć podsumowywać swój dzień, zwierzać się z problemów lub dziękować za otrzymane radości.
Jak modlić się jako rodzina z dziećmi w wieku 8-13 lat?
Katecheza jest dopełnieniem duchowego doświadczenia w rodzinie, ale ta grupa wiekowa wykazuje szczególną czułość w tym bardzo znanym momencie. Dziecko jest otwarte i chętne, z duchowego punktu widzenia mówimy również o wieku łaski. Obrzęd ten ma ogromne znaczenie, odmawianie z nim Ojcze Nasz jest sposobem na nauczenie go, że poza grupą rodzinną jest wiele innych osób, które się modlą. Ale zachęcać go również w jego całkowicie osobistej relacji z Bogiem. Czytanie Ewangelii nauczy Pana, że może Pan zaufać Bogu ze swoimi radościami, smutkami, a nawet gniewem.
Jak modlić się jako rodzina z dziećmi w wieku 14-16 lat?
Z nastolatkami modlitwa jako rodzina staje się trudniejsza. Ich wiara jest bardziej intymna i nie lubią tego pokazywać.Wpływ ich przyjaciół często przeważa nad wpływem rodziny. Nadszedł czas, aby zająć się ich wyborami, zamiast narzucać własne.
Miejmy pokorę, by zaakceptować fakt, że nasze dzieci mogą się nie przyłączyć lub że mogą to zrobić w sposób, który różni się od naszego sposobu modlitwy. Będą mogły modlić się lub śpiewać w kaplicy ze swoją grupą wiekową, uczestniczyć w spotkaniu młodych chrześcijan itd. Niezależnie od tego, czy skłaniają się ku mistycyzmowi, czy też odrzucają wszystko wprost, zaznają przyjemności modlitwy i będą mogli do niej powrócić w dowolnym momencie swojego życia. P. "Jesteśmy odpowiedzialni za to, co siejemy, a nie za to, co rośnie!Jean-Noël Bezançon.
Kącik modlitwy w domu
Znalezienie w domu miejsca na wspomnienia pomaga przekształcić dom w "domowy kościół". Szczególnie po to, aby stawić czoła tym trudnym czasom, w których przyszło nam żyć w dzisiejszym świecie. Dobrze jest znaleźć w swoim domu miejsce, w którym można stworzyć rodzinną atmosferę modlitwy. Ten kącik ułatwia skupienie i wzywa do modlitwy. Jest to potężne narzędzie modlitwy rodzinnej, chociaż nie jest zarezerwowane wyłącznie dla modlitwy zbiorowej, ponieważ każda osoba może w nim znaleźć spokój i ciszę niezbędną do zbliżenia się do Boga w ciągu dnia.
Stałość takiego miejsca w domu przypomina wszystkim przez cały dzień o roli modlitwy w naszym życiu, o jej żywotnym znaczeniu. Rodzinny kącik modlitewny może mieć na stałe zapalone światło przed krucyfiksem lub obrazem Matki Bożej, aby przypominać nam o uspokajającej obecności Boga.
Możemy również udekorować go świeżymi kwiatami i dodać pisemne prośby rodzinne. Zwłaszcza jeśli mamy małe dzieci, te czynności mogą sprawić, że poczują się częścią tego kącika i czasu rodzinnej modlitwy.
Pomimo skomplikowanego czasu w rodzinie (...) Modlitwa pozwala nam znaleźć spokój dla niezbędnych rzeczy. Papież Franciszek, 2015 r.
Przykłady modlitw za rodzinę
Papież Franciszek ułożył tę modlitwę z okazji Święta Świętej Rodziny. W tym roku 2021 papież zaprasza nas również do odmawiania nowenny jako rodzina.
Jezus, Maria i Józef w Tobie kontemplujemy blask prawdziwej miłości, do Ciebie, z ufnością, się zwracamy. Święta Rodzina z Nazaretu, również sprawiają, że nasze rodziny miejsce komunii i cenakulum modlitwy, autentyczne szkoły Ewangelii i małych kościołów domowych. Święta Rodzina z Nazaretu, że już nigdy nie będzie epizodów w rodzinach przemocy, zamkniętych umysłów i podziałów;
że ten, kto został zraniony lub zgorszony zostanie wkrótce pocieszony i uzdrowiony. Święta Rodzina z Nazaretu, że najbliższy Synod Biskupów będzie uświadomić wszystkim o świętości i nienaruszalności rodziny, jego piękna w Bożym planie. Jezus, Maria i Józef, Usłysz, usłysz naszą prośbę.
Rodzinna modlitwa różańcowa
Rodzice mogą pomóc swoim dzieciom odkryć piękno tej prostej modlitwy, być może ucząc je odmawiania najpierw jednej tajemnicy, a potem dwóch i wyjaśniając znaczenie tej pięknej modlitwy skierowanej do Matki Boga i Matki Kościoła.
"Gdyby tylko odrodził się piękny zwyczaj rodzinnego odmawiania Różańca!".
Kościół chętnie udziela niezliczonych łask i odpustów, gdy odmawia się modlitwę Różaniec święty w rodzinie. Podejmijmy niezbędne środki, aby zachęcić do tej modlitwy, tak miłej Panu i Jego Najświętszej Matce, i która jest uważana za "wielką publiczną i powszechną modlitwę za zwyczajne i nadzwyczajne potrzeby Kościoła świętego, narodów i całego świata". Jest to dobre wsparcie dla jednostki rodzinnej i najlepsza pomoc w radzeniu sobie z jej potrzebami.
25 lipca Święty Jakub Apostoł: dlaczego warto świętować?
Kim był Jakub Apostoł?
The Święty Jakub Apostoł najstarszy syn Zebedeusza i Marii Salome. Brat Jana Ewangelisty. Mieszkali w mieście Betsaida, nad Jeziorem Galilejskim, gdzie prowadzili niewielki interes rybacki.
Nazwa Santiago pochodzi od słów Sant Iacob, z hebrajskiego Jakub. Podczas bitew Hiszpanie zwykli krzyczeć Święty Jakubie, pomóż nam a wypowiadając je szybko i powtarzając, brzmiało jak Santiago.
Po tym, jak był świadkiem cudownego połowu ryb, słysząc, jak Jezus powiedział do nich: "Odtąd będziecie rybakami ludzi", Jakub zostawił swoje sieci, swojego ojca i swój biznes rybacki i wyruszył w drogę za Jezusem Chrystusem.
Jakub Starszy był jednym z dwunastu uczniów. Wraz z Piotrem i Janem towarzyszyli Jezusowi w bardzo ważnych momentach Jego życia. Takich jak Przemienienie Pańskie, które wspominamy w 4. Świetlne tajemniceMiędzy innymi cudowny połów ryb i modlitwa Jezusa w ogrodzie Getsemani.
Dzieje Apostolskie wspominają, że Jakub był pierwszym apostołem, który poniósł śmierć męczeńską, ścięty z rozkazu Heroda Agryppy około 43 roku w Jerozolimie.
Święty Jakub przybył do Hiszpanii, aby głosić Ewangelię. Katedra w Santiago de Compostela jest jego głównym sanktuarium, w którym przechowywane są relikwie apostoła. Tysiące ludzi pielgrzymuje tam każdego roku, pragnąc przejść Camino de Compostela. Święty Jakub Apostoł jest przedstawiany w stroju pielgrzyma lub jako żołnierz na białym koniu w postawie bojowej.
W 1982 r., kiedy św. Jan Paweł II odwiedził tę hiszpańską katedrę, wezwał Europę do ożywienia "tych autentycznych wartości", które głosił św.
Jakuba jest również znany z tego, że utorował drogę Dziewicy Maryi do uznania jej za "filar" Kościoła.
Papież Franciszek, w lutym 2014 roku, zastanawiając się nad konfliktami zbrojnymi, zauważył, że Jakub daje nam prostą radę: "Zbliżcie się do Boga, a On zbliży się do was".
Znaczenie świętego Jakuba Apostoła w Hiszpanii
Chociaż od IX wieku królowie rekonkwisty uznawali św. Jakuba Apostoła za swojego patrona, dopiero w XVII wieku przyznano mu patronat Hiszpanii.
Papież Urban VIII w 1630 r., za panowania Filipa IV, ogłosił, że św. Jakub Apostoł powinien zostać oficjalnie uznany za jedynego patrona Hiszpanii (który od 1627 r. dzielił ze św. Teresą od Jezusa).
Decyzja ta została podjęta w związku z uznaniem przez Kościół, że jego szczątki zostały pochowane w Composteli, a także ustanowiono, że święto św. Jakuba Apostoła będzie obchodzone 25 lipca.
Od 1646 roku, przez Filipa IV, Ślub Santiago został zinstytucjonalizowany, który polegał na ofiarowaniu przez królów, książąt i arcybiskupa Composteli Dziewicy z Santiago de Compostela. Katedra w Santiago każdego 25 lipca. Ofiarowanie to odbywa się do dziś, choć w symboliczny sposób, w jednym z kościołów. części Mszy św. uroczystości w Dniu Apostoła.
"Camino de Santiago budzi jedno z najgłębszych pragnień ludzkiego serca, tęsknotę za oczyszczeniem, za poprawą; krótko mówiąc, pragnienie Boga". Święty Josemaría Escrivá Obraz autorstwa Almudeny Cuesty
Kiedy jest dzień św. Jakuba?
Dzień 25 lipca to święto św. Jakuba Apostoła i dzień Galicji. Jest to chrześcijańskie święto, które odbywa się w wielu hiszpańskich miastach i miejscach na całym świecie.
Jednak od czasu zakończenia dyktatury w Hiszpanii Dzień Apostoła nie jest świętem państwowym w całym kraju, lecz tylko we wspólnotach autonomicznych, które co roku tak decydują przy ustalaniu kalendarza świąt, z wyjątkiem Galicji, która obchodzi swój główny dzień, czyniąc go co roku świętem państwowym.
Co świętujemy i dlaczego w Dniu Świętego Jakuba?
W tym dniu świętujemy śmierć świętego, jego śmierć męczeńską, która wraz z jego charakterem jako ucznia bardzo bliskiego Jezusowi Chrystusowi, nadała mu imię apostoła i świętego. Istnieją dane i odniesienia, które wskazują na rok 44 jako datę męczeństwa świętego Jakuba, chociaż wybór 25 lipca nie wydaje się być oparty na żadnych danych historycznych.
Jakuba to bardzo stare święto, ustanowione w Rzymie około X lub XI wieku, kiedy to wiemy o jego obchodach w rzymskiej bazylice św.
Ponadto w dniu św. Jakuba można uzyskać odpusty zupełne, czyli możliwość uzyskania odpuszczenia grzechów przez pielgrzymów lub wiernych. Aby zyskać Jubileusz i uzyskać odpust zupełny, należy spełnić trzy warunki:
Jakuba Apostoła w katedrze.
Proszę się pomodlić.
Przyjęcie sakramentu Spowiedź dwa tygodnie przed lub dwa tygodnie po odwiedzeniu grobu i przyjęciu komunii.
Gdzie obchodzone jest święto św. Jakuba Apostoła?
Dzisiaj, w XXI wieku, święto św. Jakuba jest obchodzone w Galicji w mieście Santiago de Compostela bardziej niż kiedykolwiek. Reprezentuje aspekty religijne i przebaczenia, które jednoczą i gromadzą pielgrzymów ze wszystkich zakątków świata w różnych częściach miasta.
W dniu 25. Msza św. uroczysta ceremonia w katedrze, podczas której król lub delegat rodziny królewskiej składa tradycyjną ofiarę apostołowi św.
Obecne obchody obejmują wspaniałe fajerwerki, które odbywają się na Plaza del Obradoiro w nocy 24. W ostatnich latach towarzyszą im projekcje i pokazy audiowizualne na fasadach katedry i innych zabytkowych budynków na placu.
"(...) od Jakuba możemy nauczyć się wielu rzeczy: gotowości do przyjęcia wezwania Pana, nawet gdy prosi nas o opuszczenie łodzi naszych ludzkich zabezpieczeń, entuzjazmu do podążania za Nim ścieżkami, które wskazuje nam poza naszymi złudnymi domniemaniami, gotowości do odważnego dawania o Nim świadectwa, jeśli to konieczne, nawet do najwyższej ofiary z życia (...) Podążając za Jezusem jak Jakub, wiemy, nawet pośród trudności, że jesteśmy na właściwej drodze". Benedykt XVI, Audiencja generalna czerwiec 2006
Jak powstało Camino de Santiago
Apostoł św. Jakub jest jednym z najważniejszych świętych w chrześcijaństwie. Po odkryciu jego grobu około roku 813, w którym spoczywają jego szczątki, wielu chrześcijan na północy kraju zaczęło pielgrzymka do dzisiejszego Santiago de Compostela, aby okazać swoje oddanie.
Zwyczaj ten stał się tradycją, a fenomen Camino de Santiago rozprzestrzenił się w całej Europie, czyniąc miasto jednym z najważniejszych ośrodków pielgrzymkowych w chrześcijaństwie, obok Roma i Jerozolimy.
Ponadto pielgrzymi do Composteli mogli uzyskać ogólne przebaczenie wszystkich swoich grzechów, przebaczenie, które mogło być rozszerzone na cały rok, gdy święto przypadało w niedzielę, czyli gdy był to kompostelański rok święty.
Modlitwa o wstawiennictwo apostoła w dzień św. Jakuba
Wszechmogący i miłosierny Bóg, że wybrał Pan dwunastu apostołów, aby ewangelizowali cały świat. Wśród nich trzy osoby zostały w szczególny sposób obdarzone przez Twojego Syna Jezusa Chrystusa, który zdecydował się włączyć apostoła Jakuba do tej wybranej liczby.
Przez jego wstawiennictwo niech będziemy godni otrzymać chwałę nieba, gdzie Pan żyje i króluje na wieki wieków. Amen.
Jakuba Apostoła i Matki Bożej z Pilar
Ten święty jest ściśle związany z Saragossą, ponieważ wiadomo, że święty Jakub Apostoł "przybył ze swoimi nowymi uczniami przez Galicję i Kastylię do Aragonii, gdzie znajduje się miasto Saragossa, nad brzegiem Ebro.
W nocy 2 stycznia 40 r. Jakub był ze swoimi uczniami nad rzeką Ebro, kiedy "usłyszał głosy aniołów śpiewających Ave Maria, Gratia Plena i zobaczył ukazującą się Dziewicę Matkę Chrystusa, stojącą na marmurowym filarze".
Najświętsza Panna, która jeszcze żyła w śmiertelnym ciele, poprosiła Apostoła, aby zbudował jej tam kościół, z ołtarzem wokół słupa, na którym stała, i obiecała, że "to miejsce pozostanie aż do końca czasów, aby cnota Boża mogła czynić cuda i dziwy za moim wstawiennictwem u tych, którzy w swoich potrzebach błagają mnie o opiekę".
Dziewica zniknęła, a jadeitowy słup pozostał na miejscu. Apostoł Jakub i ośmiu świadków cudu natychmiast rozpoczęli budowę kościoła w tym miejscu. Bazylika Virgen del Pilar w Saragossie.
Na cześć apostoła jedna z wież Pilar, wysokiej bramy Placu, nosi imię Santiago. Ponadto Saragossa jest jednym z przystanków na Drodze św. Jakuba i posiada kościół nazwany imieniem apostoła: kościół Santiago el Mayor, w którym odprawiana jest msza święta w dzień św.