Część 3: Jezus czy Mahomet: kto ma rację?

Analiza kwestii pochodzenia islamu jest konieczna, aby zrozumieć historyczne konsekwencje pojawienia się tej doktryny.

Pierwszą część tej recenzji mogą Państwo przeczytać tutaj.

Słowo klucz: herezja

San Juan Damasceński (około 676 - 749), Doktor Kościoła, był jednym z pierwszych teologów chrześcijańskich, którzy zetknęli się z islamem (jako młody człowiek był nawet doradcą kalifa Umajjadów w Damaszku) i określił go jako chrześcijańską herezję, podobnie jak później inni, zwłaszcza włoski poeta Dante.

W epoce, w której narodził się i rozprzestrzenił islam, obecność heretyckich sekt była dość powszechna, podobnie jak w czasach Jezusa, kiedy judaizm znał różne szkoły i nurty (saduceusze, faryzeusze, esseńczycy itd.). Z tego powodu pojawienie się nowego tzw. proroka, a raczej herezjarchy, nie było początkowo niczym niezwykłym.

Zanim więc przejdziemy dalej, należy dokładniej określić, co kryje się za terminem "herezja", który pochodzi od łacińskiego rzeczownika haerĕsis, wywodzącego się z greckiego αἵρεσις, oznaczającego "wybór". Głównym czasownikiem w języku greckim jest αἱρέω, "wybierać", "oddzielać", "gromadzić" lub nawet "zabierać".

Możemy więc potwierdzić, że heretykiem nie jest ten, kto opowiada się za prawdą całkowicie odmienną od tej głoszonej przez oficjalną doktrynę, przeciwko której występuje, ale ten, kto kwestionuje tylko część tej prawdy.

W rzeczywistości, wielki angielski historyk, pisarz i intelektualista Hilaire Belloc, w swojej książce z 1936 roku Wielkie herezje [1],  (Wielkie herezje), zdefiniował herezję jako zjawisko, którego cechą jest to, że niszczy nie całą strukturę jakiejś prawdy, lecz tylko jej część i ekstrapolując składnik tej samej prawdy, pozostawia lukę lub zastępuje ją innym aksjomatem.

hilaire-belloc-expertos-gerardo-ferrara-herejías-islam-mahoma-jesús

Herezje Belloca

Autor wskazuje pięć wielkich herezji, których znaczenie jest fundamentalne nie tylko w historii chrześcijaństwa, ale całej cywilizacji zachodniej i całego świata. Nie wydaje się przesadą stwierdzenie, że błędna interpretacja prawdy chrześcijańskiej lub niektórych jej fragmentów spowodowała pewne najgorsze zło w historii ludzkości.

Pierwsza herezja

Pierwszym z nich jest arianizm, który polega na racjonalizacji i uproszczeniu podstawowej tajemnicy Kościoła: Wcielenia i boskości Chrystusa (Jezusa, prawdziwego człowieka i prawdziwego Boga) i tym samym kwestionuje autorytet, na którym opiera się sam Kościół.

Jest to w zasadzie atak na samą "tajemnicę", przeprowadzony poprzez atak na to, co uważa się za tajemnicę tajemnic. Herezja, o której mowa, stara się sprowadzić do poziomu ludzkiego intelektu to, co z drugiej strony jest daleko poza ograniczonym pojmowaniem i widzeniem człowieka.

Sobór Nicejski (325) sporządził "symbol", czyli dogmatyczną definicję związaną z wiarą w Boga, w której pojawia się termin ὁμοοούσιος (homooùsios = współistotny Ojcu, dosłownie "z tej samej substancji"), przypisywany Chrystusowi.

Ta definicja stanowi dogmatyczną podstawę oficjalnego chrześcijaństwa. Symbol Nicejski" ostro kontrastował z myślą Ariusza, który głosił stworzenie Syna przez Ojca i tym samym zaprzeczał boskości Chrystusa oraz przekazywaniu boskich atrybutów Ojca Synowi i mistycznemu ciału Syna, czyli Kościołowi i jego członkom.

Druga herezja

Belloc identyfikuje manicheizm, który jest zasadniczo atakiem na materię i wszystko, co dotyczy ciała (Albigensi są przykładem tej herezji): ciało jest postrzegane jako coś nieczystego, z którego pragnieniami trzeba zawsze walczyć.

Trzecia herezja

Reformacja protestancka: atak na jedność i autorytet Kościoła, a nie na doktrynę per se, co spowodowało powstanie szeregu kolejnych herezji.

Skutkiem reformacji protestanckiej w Europie jest zniszczenie jedności kontynentu, co jest bardzo poważnym faktem, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że samo pojęcie nowoczesnej Europy wywodzi się z korzeni naszej cywilizacji, opartej na harmonijnym połączeniu chrześcijańskich zasad duchowych i grecko-rzymskiego systemu myśli.

Jednak wraz z reformacją każde odniesienie do uniwersalności, do katolickości, zostaje zastąpione kryterium narodu i etniczności, z oczywistymi i katastrofalnymi konsekwencjami.

Czwarta herezja

Jest najbardziej złożony. Według Belloca można by go nazwać modernizmem, ale termin ten alogos może być inną możliwą definicją, ponieważ wyjaśnia ona, co jest sednem tej herezji: nie ma prawdy absolutnej, chyba że jest ona empirycznie możliwa do udowodnienia i zmierzenia.

Punktem wyjścia, podobnie jak w przypadku arianizmu, jest zawsze zaprzeczenie boskości Chrystusa, właśnie z powodu niemożności zrozumienia lub zdefiniowania go empirycznie, ale modernizm idzie dalej, i w tym również można go nazwać pozytywizmem: tylko naukowo udowodnione pojęcia są identyfikowane jako pozytywne lub prawdziwe, przyjmując za pewnik nieistnienie lub nierealność wszystkiego, czego nie można udowodnić.

Herezja, o której mowa, opiera się w zasadzie na podstawowym założeniu: można zaakceptować tylko to, co można zobaczyć, zrozumieć i zmierzyć. Jest to materialistyczny i ateistyczny atak nie tylko na chrześcijaństwo, ale również na same podstawy cywilizacji zachodniej, która jest jego pochodną, atak na trynitarne korzenie Zachodu.

Nie mówimy tu tylko o Trójcy Świętej, ale o tym nierozerwalnym związku trynitarnym, który już Grecy zidentyfikowali między prawdą, pięknem i dobrem. I tak jak nie można atakować jednej z Osób Trójcy Świętej, nie atakując pozostałych, tak samo nie można myśleć o kwestionowaniu pojęcia prawdy, nie naruszając nawet pojęcia piękna i dobra.

Diferencias entre el cristianismo y el islam

Hilaire Belloc (La Celle, 1870 - Guildford, 1953) brytyjski eseista, powieściopisarz, humorysta i poeta. Studiował w Oxfordzie, przez pewien czas służył we francuskiej artylerii, a później, w 1902 roku, przyjął obywatelstwo brytyjskie. W latach 1906-1910 był posłem do Parlamentu, kiedy to, niezadowolony z polityki brytyjskiej, przeszedł na emeryturę.

Co oni wszyscy mają

Wszystkie cztery wymienione do tej pory herezje mają pewne wspólne czynniki: wywodzą się z Kościoła katolickiego; ich heresiarchowie byli ochrzczonymi katolikami; prawie wszystkie wymarły z doktrynalnego punktu widzenia w ciągu kilku stuleci (Kościoły protestanckie, zrodzone z Reformacji, chociaż nadal istnieją, przeżywają jednak bezprecedensowy kryzys i, z wyjątkiem Kościoła Zielonoświątkowego, oczekuje się ich upadku w ciągu kilku lat.), ale jego skutki utrzymują się w czasie, w sposób subtelny, zanieczyszczając system myślowy cywilizacji, mentalność, politykę społeczną i gospodarczą, samą wizję człowieka i jego stosunków społecznych.

Na przykład skutki arianizmu i manicheizmu do dziś zatruwają teologię katolicką i tezy reformacji protestanckiej (chociaż sama reformacja została już zaakceptowana przez wielu katolików, a nawet uznana za dobrą i sprawiedliwą, a jej heretycy za niemal świętych) są przed naszymi oczami: od ataku na centralny autorytet i powszechność Kościoła, doszliśmy do stwierdzenia, że człowiek jest samowystarczalny, tylko po to, aby wszędzie budować bożki, którym należy oddawać cześć i składać ofiary.

Skrajna konsekwencja idei Kalwina w kwestii negacji wolnej woli i odpowiedzialności człowieka przed Bogiem uczyniła człowieka niewolnikiem dwóch głównych podmiotów: w pierwszej kolejności państwa, a w drugiej - prywatnych korporacji ponadnarodowych.

Piąta herezja Belloca

I tutaj Belloc mówi o islamie, który określa jako najbardziej szczególną i groźną herezję chrześcijańską, całkowicie podobną do doketyzmu i arianizmu, która chce maksymalnie uprościć i zracjonalizować według ludzkich kryteriów niezgłębioną tajemnicę Wcielenia (powodując coraz większą degradację natury ludzkiej, która nie jest już w żaden sposób związana z boskością), a także z kalwinizmem, nadając ludzkim działaniom charakter z góry określony przez Boga.

Jeśli jednak "objawienie" głoszone przez Mahometa zaczęło się jako chrześcijańska herezja, jego niewytłumaczalna żywotność i trwałość szybko nadały mu wygląd nowej religii, swego rodzaju "post-heretyckiej".

W rzeczywistości islam różni się od innych herezji tym, że nie narodził się w świecie chrześcijańskim, a jego herezjarcha nie był ochrzczonym chrześcijaninem, ale poganinem, który nagle przyjął idee monoteistyczne (mieszanka heterodoksyjnej doktryny żydowskiej i chrześcijańskiej z kilkoma elementami pogańskimi, obecna od niepamiętnych czasów w Arabii) i rozpoczął ich rozpowszechnianie.

Fundamentalną podstawą nauczania Mahometa jest to, co Kościół zawsze wyznawał: jest tylko jeden Bóg, Wszechmogący.

Z myśli judeochrześcijańskiej "prorok" islamu ekstrapolował również atrybuty Boga, osobistą naturę, najwyższą dobroć, ponadczasowość, opatrzność, moc stwórczą jako źródło wszystkich rzeczy; istnienie dobrych duchów i aniołów, a także demonów zbuntowanych przeciwko Bogu, na czele z szatanem; nieśmiertelność duszy i zmartwychwstanie ciała, życie wieczne, karę i odpłatę po śmierci.

Różnice w stosunku do katolicyzmu

Wielu współczesnych katolików, szczególnie po Soborze Watykańskim II i deklaracji "Nostra Aetate", zaczęło uważać tylko punkty wspólne z islamem, do tego stopnia, że Mahomet wydaje się niemal misjonarzem, który dzięki swojej niezaprzeczalnej charyzmie głosił i rozpowszechniał podstawowe zasady chrześcijaństwa wśród pogańskich koczowników na pustyni.

Podkreślają, że w islamie jeden Bóg jest przedmiotem najwyższej czci, a wielka cześć jest zarezerwowana dla Maryi i jej dziewiczych narodzin; i znowu, że dla muzułmanów w dniu sądu (kolejny chrześcijański pomysł przetworzony przez założyciela islamu) to Jezus, a nie Mahomet, będzie sądził ludzkość.

Nie biorą jednak pod uwagę, że Bóg muzułmanów nie jest Bogiem chrześcijan; Maria z Koranu nie jest tą samą Marią z Biblii; a przede wszystkim islamski Jezus nie jest naszym Jezusem, nie jest Bogiem wcielonym, nie umarł na krzyżu, nie zmartwychwstał, co przeciwnie, Mahomet jednoznacznie potwierdził.

Wraz z zaprzeczeniem Wcielenia załamała się cała struktura sakramentalna: M. napiętnował Eucharystię oraz rzeczywistą obecność Ciała i Krwi Chrystusa w chlebie i winie w ramach rytu Mszy, a w konsekwencji odrzucił wszelką ideę kapłaństwa.

Innymi słowy, podobnie jak wielu innych, być może mniej charyzmatycznych herezjarchów, oparł swoją herezję na skrajnym uproszczeniu doktryny chrześcijańskiej, uwalniając ją od tych, jego zdaniem, fałszywych dodatków i innowacji, które uczyniły ją nadmiernie złożoną; stworzył w praktyce całkowicie naturalną religię, w której człowiek jest człowiekiem, a Bóg jest Bogiem, z naukami bardziej dostępnymi dla jego wyznawców, którzy, pamiętajmy, byli prostymi i nieokrzesanymi nomadami pustyni.

Wystarczy wziąć pod uwagę islamską doktrynę o małżeństwie, które dla muzułmanów nie jest sakramentem, monogamicznym i nierozerwalnym, lecz umową, która może zostać unieważniona przez odrzucenie, z możliwością posiadania przez mężczyzn do czterech żon i niezliczonej liczby konkubin.

Dlatego sukces tej herezji zrodzonej przez Mahometa można wyjaśnić za pomocą kilku kluczowych elementów:

  • Głębokie podziały doktrynalne i polityczne wśród chrześcijan;
  • Skrajne uproszczenie doktryny i eliminacja tajemnic, które są niezrozumiałe dla mas wiernych;
  • Kryzys ekonomiczny, polityczny i religijny w świecie chrześcijańskim i w Cesarstwie Bizantyjskim, którego społeczeństwo, podobnie jak nasze dzisiaj, znajdowało się w stanie wiecznego nieładu i niepokoju. Wolnomularze, już i tak zduszeni długami, zostali obciążeni podatkami nie do udźwignięcia, a cesarski longa manus, z rozrastającą się biurokracją, wpływał nie tylko na życie obywateli pod względem ekonomicznym, ale również na sprawy wiary, przy czym kontrasty między różnymi herezjami peryferyjnymi a ortodoksją władzy centralnej stanowiły nie tylko walkę religijną, ale również etniczną, kulturową i językową;
  • Typowo wschodnia tendencja do jednoczenia się pod jednym potężnym charyzmatycznym przywódcą, który uosabia zarówno władzę polityczną, jak i autorytet religijny;
  • Siła militarna, która stopniowo wzrastała, głównie dzięki konwersji i rekrutacji nowych sił wśród Mongołów z Azji Środkowej i Zachodniej (Turków);
  • Korzyści podatkowe dla tych, którzy zdecydowali się skapitulować przed islamskim postępem (i którzy mogli w ten sposób zrzucić uciążliwe bizantyjskie jarzmo), a także znacznie prostszy i bardziej bezpośredni system podatkowy.

Intuicja Belloca

To tylko kilka, choć głównych, elementów, które tłumaczą, dlaczego islam tak szybko i energicznie rozprzestrzenia się po całym świecie.

Jednak na tych kilku stronach nie zamierzamy zajmować się tym pytaniem, ponieważ przedmiotem naszej pracy jest raczej analiza genezy zjawiska i życia jego inicjatora.

Ciekawe jest jednak to, że Belloc, będąc doskonałym analitykiem historii, już w 1936 roku przewidział potężny powrót islamu na scenę międzynarodową, w opozycji do dekadenckiej cywilizacji Zachodu, który był już tylko nominalnie chrześcijański:

"Czy nie powróci być może doczesna potęga islamu, a wraz z nią zagrożenie ze strony uzbrojonego świata mahometańskiego, który wyrwie się spod dominacji Europejczyków, jeszcze nominalnie chrześcijańskich, i pojawi się ponownie jako główny wróg naszej cywilizacji? [-] Na miejsce starych chrześcijańskich entuzjazmów Europy pojawił się na pewien czas entuzjazm narodowościowy, religia patriotyzmu. Ale samo uwielbienie nie wystarczy (2)"

Analiza Belloca

Między innymi bierze pod uwagę fakt, że islam, jak widać w jego historii, ma tendencję do osłabiania się, gdy słabnie jego siła polityczna i gospodarcza (ze względu na zasadniczy związek między wiarą i polityką, a więc i gospodarką, w ramach systemu myśli islamskiej), ale na odwrót, cyklicznie jest odradzany przez impuls charyzmatycznego przywódcy.

mahoma o jesús. islam

Wkład Sołowiewa

Bardzo ważne są również rozważania wielkiego rosyjskiego myśliciela Sołowiewa na temat Mahometa i islamu, szczególnie w pracy Rosja i Kościół Powszechny (3) z 1889 roku. Oto kilka fragmentów:

 "Islam to konsekwentny i szczery bizantynizm, wolny od wszelkich wewnętrznych sprzeczności. Jest to szczera i pełna reakcja ducha Wschodu na chrześcijaństwo, jest to system, w którym dogmaty są ściśle związane z prawami życia, w którym indywidualna wiara jest w doskonałej harmonii z państwem społecznym i politycznym.

Wiemy, że ruch antychrześcijański przejawiający się w herezjach cesarskich osiągnął kulminację w dwóch doktrynach w VII i VIII wieku: monoteletyzmie, który pośrednio zaprzeczał ludzkiej wolności, oraz ikonoklaście, który pośrednio odrzucał boską zjawiskowość.

Bezpośrednie i wyraźne potwierdzenie tych dwóch błędów stanowiło religijną istotę islamu, który widzi w człowieku jedynie skończoną formę bez żadnej wolności, a w Bogu jedynie nieskończoną wolność bez żadnej formy.

W ten sposób Bóg i człowiek są umocowani na dwóch biegunach egzystencji, wykluczone jest wszelkie pokrewieństwo między nimi, wszelkie zstępujące urzeczywistnienie boskości i wszelkie wznoszące się uduchowienie człowieka, a religia zostaje zredukowana do czysto zewnętrznej relacji między wszechmocnym stwórcą a stworzeniem pozbawionym wszelkiej wolności, które zawdzięcza swemu panu nie więcej niż prosty akt ślepego wykonania (takie jest znaczenie słowa islam) [---].

Takiej prostocie idei religijnej odpowiada nie mniej prosta koncepcja problemu społecznego i politycznego: człowiek i ludzkość nie mają już żadnego postępu do zrobienia; nie ma moralnej odnowy dla jednostki, ani tym bardziej dla społeczeństwa; wszystko jest zredukowane do poziomu czysto naturalnej egzystencji; ideał jest zredukowany do proporcji, które zapewniają jego natychmiastową realizację.

Społeczeństwo muzułmańskie nie może mieć żadnego innego celu niż powiększanie swojej siły materialnej i korzystanie z dóbr ziemi. Praca państwa muzułmańskiego (praca, której pomyślne wykonanie kosztowałoby je wiele) ogranicza się do propagowania islamu za pomocą broni i rządzenia wiernymi z absolutną władzą i zgodnie z zasadami elementarnej sprawiedliwości ustanowionymi w Koranie. [---]

Ale bizantynizm, który z zasady był wrogi postępowi chrześcijańskiemu, który chciał sprowadzić całą religię do fait accompli, do dogmatycznej formuły i liturgicznej ceremonii, ta antychrześcijańskość ukryta pod maską ortodoksji, musiała ulec w swej moralnej niemocy szczerej i uczciwej antychrześcijańskości islamu. [-]

Pięć lat wystarczyło, aby zredukować trzy wielkie patriarchaty Kościoła Wschodniego do archeologicznego istnienia. Nie trzeba było dokonywać żadnych nawróceń; nic więcej niż zerwanie starej zasłony. Historia osądziła i potępiła Niższe Cesarstwo. Nie tylko nie wypełniło swojej misji (założenia państwa chrześcijańskiego), ale poświęciło się niepowodzeniu historycznego dzieła Jezusa Chrystusa.

Nie zdoławszy sfałszować ortodoksyjnego dogmatu, zredukował go do martwej litery; starał się zburzyć gmach chrześcijańskiego pokoju, atakując centralny rząd Kościoła powszechnego; w życiu publicznym zastąpił prawo Ewangelii tradycjami pogańskiego państwa.

Bizantyjczycy wierzyli, że aby być prawdziwymi chrześcijanami, wystarczy zachować dogmaty i święte obrzędy ortodoksji, nie dbając o chrystianizację życia społecznego i politycznego; uważali za zgodne z prawem i godne pochwały zamknięcie chrześcijaństwa w świątyni i porzucenie placu publicznego na rzecz pogańskich zasad. Nie mogli narzekać na swój los. Mieli to, czego chcieli: dogmat i rytuał pozostały dla nich, a jedynie władza społeczna i polityczna wpadła w ręce muzułmanów, prawowitych spadkobierców pogaństwa". (4)

Wniosek

Uważamy, że Belloc i Soloviev, jako zdolni i wyrafinowani myśliciele, potrafili jasno wyjaśnić fenomenologię islamu i przewidzieć jego powrót na scenę międzynarodową z dużym wyprzedzeniem.

Ten, kto pisze, często pokornie zastanawiał się nad sensem islamu i jego istnienia; zastanawiał się przez lata, pochylony nad książkami, czytając i rozważając czyny i wypowiedzi Mahometa, rzekomego "posłańca Bożego", i porównując od czasu do czasu życie założyciela islamu z życiem Jezusa, dla którego życie ziemskie nie zarezerwowało ani zaszczytów, ani bogactw, ani tym bardziej boskich przywilejów, chociaż ogłosił się Mistrzem, Bogiem wcielonym i Panem.

Często zastanawiał się, kto miał rację, Mahomet czy Chrystus, i czy islam można uznać za prawdziwą religię, czy też za napomnienie dla chrześcijaństwa, które zredukowało i zbanalizowało dany mu dar, zaprzeczając własnym korzeniom i podstawom swoich wartości.

I pewnego dnia jego serce, choć niespokojne z natury, zostało uspokojone przez przeczytanie fragmentu zaczerpniętego z kroniki Ṭabarī, biografa "Proroka islamu" (tom I, s. 1460-62) o epizodzie, w którym Mahomet udał się do domu swojego adoptowanego syna Zayda i zastał tylko jego żonę, skąpo ubraną

 "...a Prorok odwrócił od niej wzrok. Ona powiedziała do niego: [Zaida] nie ma tutaj, o Posłańcu Allaha, ale wejdź; jesteś dla mnie jak mój ojciec i matka. Posłaniec Allaha nie chciał wejść. I zadowoliła wysłannika Allaha, który odszedł, mamrocząc coś, co można było zrozumieć tylko tak: Chwała niech będzie Allahowi Najwyższemu! Chwała niech będzie Allahowi, który przewraca serca! Kiedy Zaid wrócił do domu, jego żona powiedziała mu, co się stało. Zaid pospieszył do Muhammada i powiedział mu: O Posłańcu Allaha! Słyszałam, że przyszedłeś do mojego domu. Dlaczego nie wszedłeś? Czy spodobała ci się Zainab?

W tym przypadku rozwiódł się z nią. Wysłannik Allaha powiedział mu: Zostań ze swoją żoną! Jakiś czas później Zaid rozwiódł się ze swoją żoną, a wtedy, gdy Mahomet rozmawiał z ‛Āʼishą, wpadł w trans i ciężar spadł mu z ramion, uśmiechnął się i powiedział: Kto pójdzie do Zainab, aby przekazać jej dobrą nowinę? Aby powiedzieć jej, że Allah poślubia mnie z nią? (5)

 Właśnie przy tej okazji Mahomet ogłosił werset 37 sūry 33 (6)Wywarło to wielkie wrażenie również na jego naśladowcach, którzy wciąż byli Arabami, a dla nich adopcja zawsze była całkowicie równoważna naturalnej (i dlatego nie było legalne poślubienie żony syna lub ojca, tak naturalnego, jak adopcyjnego).

Oczywiście pojawiły się też inne wersety z tej samej sūry, w których stwierdza się, że dziedziczenie adopcyjne nie ma takiej samej wartości jak dziedziczenie naturalne (33/4 (7)) i że M., na mocy osobistego przywileju, może wziąć tyle żon, ile zechce, oprócz konkubin (33/50 (8)). Wtedy ta sama ‛Āʼisha, jego ulubiona żona, zawołała: "Widzę, że Bóg spieszy się, aby cię zadowolić!

Jakże wielka jest różnica pomiędzy człowiekiem, który twierdząc, że jest śmiertelny, nie gardzi tym, że jest traktowany lepiej niż inni, że ma więcej kobiet niż inni, więcej złota, więcej władzy, więcej sukcesu, prestiżu, sławy, a innym człowiekiem, który twierdzi, że jest Bogiem, ale nie waha się oddać swojego życia i zakończyć swojej ziemskiej egzystencji najbardziej okrutną śmiercią, aby ludzkość mogła zostać odkupiona i mieć udział w samym życiu Boga!

Mahomet głosił istnienie jedynego w swoim rodzaju, szlachetnego i wszechmocnego Boga, który żąda od człowieka jedynie posłuszeństwa i uległości; Chrystus natomiast nazywał tego samego Boga "Ojcem naszym", ponieważ dla niego Bóg był w istocie Ojcem. (9)jak również Amor (1 Jan 4, 8).

Mahomet ogłosił się "Posłańcem Boga" i pieczęcią proroków; Jezus był przede wszystkim "Synem" Boga w sposób, którego nikt przed nim nie mógł sobie wyobrazić, tak że Bóg był dla niego "Ojcem" w najściślejszym znaczeniu tego słowa, z udziałem jedynej w swoim rodzaju boskiej natury nie tylko Syna, ale również wszystkich ludzi, którzy są z nim zjednoczeni przez chrzest.

Dla Mahometa pełnia życia moralnego polegała na przestrzeganiu przykazań; dla Chrystusa polegała na byciu doskonałym, jak Ojciec jest doskonały (Mateusz 5, 48), ponieważ "Bóg zesłał Ducha Syna swego do serc naszych, wołającego: "Abba, Ojcze! A zatem nie jesteś już niewolnikiem, lecz synem; a ponieważ jesteś synem, Bóg uczynił cię także dziedzicem" (Galacjan 4: 6).

Głosił całkowite podporządkowanie się niezmiennym dekretom Boga; Chrystus ogłosił, że Ojciec chce ustanowić nową relację łączącą ludzi z Bogiem, całkowicie nadprzyrodzoną, théosis, wyniesienie ludzkiej natury, która staje się boska poprzez wcielenie Jego Syna, dla którego chrześcijanin jest nie tylko naśladowcą Chrystusa: jest Chrystusem.

 Na zakończenie chcielibyśmy jeszcze raz zacytować Sołowiewa: 

"Podstawowym ograniczeniem w światopoglądzie Mahometa i w religii, którą założył, jest brak ideału ludzkiej doskonałości lub doskonałego zjednoczenia człowieka z Bogiem - ideału prawdziwego boskiego człowieczeństwa. Islam nie wymaga od wierzącego nieskończonej doskonałości, a jedynie aktu absolutnego poddania się Bogu. Oczywiste jest, że nawet z chrześcijańskiego punktu widzenia bez takiego aktu człowiek nie może osiągnąć doskonałości; ale sam w sobie ten akt poddania się nie stanowi jeszcze doskonałości. Zamiast tego wiara Mahometa stawia akt poddania się jako warunek autentycznego życia duchowego, a nie samo życie.

Islam nie mówi ludziom: bądźcie doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz, który jest w niebie, to znaczy doskonali we wszystkim; wymaga jedynie ogólnego poddania się Bogu i przestrzegania w swoim naturalnym życiu tych zewnętrznych ograniczeń, które zostały ustanowione przez boskie przykazania. Religia pozostaje jedynie niewzruszonym fundamentem i zawsze identycznymi ramami ludzkiej egzystencji i nigdy nie staje się jej wewnętrzną treścią, znaczeniem i celem.

Jeśli nie ma doskonałego ideału, który człowiek i ludzkość mogliby osiągnąć w swoim życiu własnymi siłami, oznacza to, że dla tych sił nie ma precyzyjnego zadania, a jeśli nie ma zadania lub celu do osiągnięcia, jasne jest, że nie może być ruchu naprzód. To jest właśnie powód, dla którego idea postępu i sam jego fakt pozostają obce ludom muzułmańskim. Ich kultura zachowuje szczególny, czysto lokalny charakter i szybko zanika, nie pozostawiając żadnego dalszego rozwoju". (10)

Załącznik

  1. Belloc, H., The great heresies, Cavalier Books, Londyn, 2015 (wersja e-book).
  2. Belloc, H., op. cit.
  3. Soloviev, V., Rosja i Kościół PowszechnyEdiciones y Publicaciones Españolas S.A., Madryt, 1946.
  4. Sołowiew, op. cit., str. 85-88.
  5. Il brano è riportato in: Pareja, F.M., op. cit., pag. 69.
  6. "I pamiętaj [o Muhammadzie], kiedy powiedziałeś [do Zaida Ibn Hârizah], którego Bóg obdarzył łaską [islamem], a Ty obdarzyłeś łaską [uwalniając go z niewoli]: Pozostań ze swoją żoną i bój się Allaha; ukryłeś w ten sposób to, co Allah chciałby objawić, ponieważ obawiałeś się tego, co powiedzą ludzie, ale Allaha należy bać się bardziej. Kiedy Zaid zakończy związek małżeński [a jego była żona zakończy okres oczekiwania po rozwodzie], damy ci ją do małżeństwa, aby wierni nie mieli przeszkód w poślubieniu byłych żon swoich adoptowanych synów, jeśli zdecydują się z nimi rozstać, i wiedz, że jest to nakaz Boga, który musi być przestrzegany".
  7. "Bóg nie uczynił też dzieci, które adoptowaliście, aby były jak wasze dzieci. Tak mówią wasze usta, ale Bóg mówi prawdę i prowadzi na drogę [prostą]".
  8. "O Proroku, uznajemy za legalne dla ciebie kobiety, którym dałeś posag, i jeńców, których Bóg dał ci jako łup, i twoich kuzynów w linii ojcowskiej, a także kuzynów w linii matczynej, którzy wyemigrowali z tobą, i wierzącą kobietę, która proponuje Prorokowi [małżeństwo], jeśli Prorok chce ją wziąć za żonę; jest to pozwolenie tylko dla ciebie, nie dla innych.
  9. W Nowym Testamencie słowo "Ojciec" występuje 170 razy, z czego 109 tylko w Ewangelii Jana. To samo słowo pojawia się tylko 15 razy w całym Starym Testamencie i prawie we wszystkich odnosi się do zbiorowego ojcostwa wobec narodu izraelskiego.
  10. Soloviev, V., Maometto. Vita e dottrina religiosa, capitolo XVIII, "La morte di Muhammad. Valutazione del suo carattere morale", w "Bisanzio fu distrutta in un giorno. La conquista islamica secondo il grande Solov'ëv", (Tłumaczenie moje. Dostęp 21 listopada 2017 r.).

Bibliografia

  • Belloc, H., The great heresies, Cavalier Books, Londra, 2015 (wersja e-book).

  • Carmignac, J., A l'écoute du Notre Père, Ed. de Paris, Paris, 1971.

  • Pareja, F.M., Islamologia, Rzym, Orbis Catholicus, 1951.

  • Soloviev, V., Rusia y la Iglesia universal, Ediciones y Publicaciones Españolas S.A., Madrid, 1946.

  • Soloviev, V., Maometto. Vita e dottrina religiosa, capitolo XVIII, "La morte di Muhammad. Valutazione del suo carattere morale", w "Bisanzio fu distrutta in un giorno. La conquista islamica secondo il grande Solov'ëv".


Gerardo Ferrara
Absolwentka historii i nauk politycznych, specjalizująca się w tematyce bliskowschodniej.
Odpowiedzialny za studentów na Uniwersytecie Świętego Krzyża w Rzymie.

Część 2: Jezus czy Mahomet: kto ma rację?

 
Analiza kwestii pochodzenia islamu jest konieczna, aby zrozumieć historyczne konsekwencje pojawienia się tej doktryny.

Pierwszą część tej recenzji mogą Państwo przeczytać tutaj.

Koran i Šarī‛a

Termin Koran pochodzi od semickiego rdzenia qaraʼa, w znaczeniu recytacji lub recytowanego czytania, stąd psalmodia. Już w starożytności chrześcijanie i Żydzi na Bliskim Wschodzie używali odpowiednika aramejskiego głosu, qeryan, aby wskazać na uroczystą recytację świętych tekstów.

Jednak użycie tego samego rdzenia jest jeszcze starsze: ʼAnī qōl qōreʼ ba-midbar (hebr. głos tego, który woła na pustyni, jak w księdze proroka Izajasza, później cytowany w języku greckim w Nowym Testamencie) ma znaczenie wołać, wzywać, głosić, śpiewać.

Koran jest świętym tekstem muzułmanów, który Mahomet pozostawił im jako dziedzictwo. Dla większości muzułmanów jest to niestworzone słowo Boga. Jest podzielony na sto czternaście rozdziałów, zwanych sūra, z odpowiednimi wersetami, zwanymi ayāt.

Dla każdego nieislamskiego egzegety istnieje wiele fragmentów w tekście, które są identyczne lub równoległe do tych w innych, starszych dokumentach, przede wszystkim w Starym i Nowym Testamencie, a także w przedislamskich praktykach, tradycjach i zwyczajach, takich jak wiara w gobliny, ǧinn, rytuały pielgrzymkowe, legendy o zaginionych ludach i czczenie Ka‛ba.

Problem źródeł Koranu jest zatem bardzo ważny. Takimi źródłami z pewnością nie może być coś spisanego, ponieważ Mahomet, powszechnie uważany za autora (przez uczonych) lub nosiciela (przez wierzących muzułmanów) objawienia opisanego w Koranie, był analfabetą i oczywiście nie mógł mieć osobistego dostępu do lektury świętych ksiąg chrześcijańskich i żydowskich.

W związku z tym wiele pojęć religijnych chrześcijaństwa i judaizmu dotarło do ich uszu w formie ustnej, i to w dwóch fazach: popularnych festiwali, które odbywały się okresowo w Mekce, gdzie prozelici heretyckich sekt chrześcijańskich i żydowskich często schronili się przed prześladowaniami w Cesarstwie Bizantyjskim (można to wywnioskować z wielu heretyckich pojęć chrześcijańskich i reminiscencji z ksiąg hagady i apokryfów, w które obfituje Koran).

Jak już powiedzieliśmy, podróże handlowe, które odbył poza pustynię (ponownie, pojęcia, których musiał się nauczyć, są nieliczne, niejasne i niekompletne, jak wynika z cytatów z Koranu).

Widzieliśmy zatem, że Mahomet był natychmiast przekonany, że jest przedmiotem objawienia, które zostało już przekazane innym narodom przed nim, Żydom i chrześcijanom, i że pochodzi ono z tego samego źródła, niebiańskiej księgi, którą nazwał umm al-kitāb.

Jednak komunikacja w jego przypadku odbywała się z przerwami, co powodowało, że przeciwnicy śmiali się z niego. Widzieliśmy również, że Allah często dostarczał temu ostatniemu niezwykle trafnych odpowiedzi na jego żądania i trudności oraz napomnienia, takie jak poniższe:

Niewierzący mówią: "Dlaczego Koran nie został wam objawiony w jednym czasie? Ale [wiedz, o Mahomecie, że] objawiliśmy ci ją stopniowo, abyśmy mogli w ten sposób wzmocnić twoje serce. A ilekroć przedstawią argument [przeciwko Posłannictwu], objawimy wam prawdę, abyście mogli je obalić, mając jaśniejsze i bardziej oczywiste podstawy.[1]".

Rezultatem takich przerw i nawyku Mahometa do częstego zmieniania swojej wersji jest fragmentaryczny charakter Koranu, a także brak logicznego i chronologicznego porządku: wszystko jest do natychmiastowego użytku i konsumpcji.

Było to już oczywiste dla wczesnych komentatorów Koranu, wkrótce po śmierci "proroka" islamu, szczególnie w odniesieniu do kwestii wersetów uchylonych przez późniejsze. Aby spróbować rozwiązać tę kwestię w najlepszy sposób, sūry zostały podzielone na mekkańskie i medyńskie, zgodnie z okresem, w którym zostały objawione.

Pierwszy okres, Meccano

Jest on podzielony na trzy fazy: pierwsza, odpowiadająca pierwszym czterem latom publicznego życia Mahometa, charakteryzuje się krótkimi, namiętnymi i uroczystymi sūrami, z krótkimi wersetami i potężnymi naukami mającymi na celu przygotowanie umysłów słuchaczy na dzień sądu (yawm al-dīn).

Drugi, obejmujący następne dwa lata, w którym entuzjazm na początku prześladowań ostygł i opowiadane są historie o życiu poprzednich proroków, w formie bardzo podobnej do hagady (literatura rabiniczna typu narracyjnego i homiletycznego); trzeci, od siódmego do dziesiątego roku życia publicznego w Mekce, również pełen proroczych legend, a także opisów boskich kar.

Z drugiej strony, w drugim okresie Medina

Widzimy wielką zmianę, jaką przeszedł M. po hegirze. Sūry są adresowane do Żydów i chrześcijan, a przyjazny i pochwalny ton zarezerwowany dla nich w pierwszej fazie stopniowo zanika, osiągając w ostatnich latach życia "proroka" islamu kulminację w postaci prawdziwego ataku. To z tego wieku pochodzi na przykład sūra 9, w której w wersie 29 żąda się: poniżenia:

"Zwalczajcie tych, którzy nie wierzą w Allaha i Dzień Sądu Ostatecznego, nie szanują tego, co Allah i Jego Posłaniec zabronili i nie wyznają prawdziwej religii [islamu] spośród Ludzi Księgi [Żydów i chrześcijan], chyba że zgodzą się z uległością zapłacić podatek [dzięki któremu będą mogli żyć pod ochroną państwa islamskiego, zachowując swoją religię]".

W wyniku tego powstaną ustawy nakładające na wyznawców religii żydowskiej lub chrześcijańskiej różne ograniczenia, takie jak specjalny strój, zakaz noszenia broni i jazdy konnej itp.

Chociaż Pięcioksiąg, Psalmy i Ewangelia są wyraźnie uznane za objawione przez Koran, istnieją znaczne różnice między islamem a judaizmem, a nawet więcej między islamem a chrześcijaństwem. Rozbieżności te, jak powiedzieliśmy, odzwierciedlają kontakty Mahometa z heretyckimi sektami chrześcijańskimi, których istnienie w tamtych czasach było dość powszechne zarówno w Cesarstwie Bizantyjskim, jak i przede wszystkim tuż poza jego granicami.

Do najbardziej oczywistych rozbieżności należą te związane z postacią Chrystusa, przy czym chrześcijańskie księgi apokryficzne wywierają szczególny wpływ na Koran. Na przykład w świętej księdze islamu: Jezus jest synem Marii i urodził się z dziewicy, a jednak ta Maria jest siostrą Mojżesza.

Cuda dokonywane przez Jezusa od niemowlęctwa są szczegółowo opisywane, a imiona Mesjasz, Duch Allaha i Słowo są mu przypisywane, stawiając go na poziomie wyższości nad innymi prorokami, ale jest określone, że Chrystus jest tylko sługą Allaha, człowiekiem jak każdy inny; ustalono między innymi, że jego śmierć na krzyżu nigdy by się nie wydarzyła: zamiast Jezusa ukrzyżowano by tylko symulakrum.[2].

jesús o mahoma caligrafía corán antiguo

Idea raju

Kolejna znacząca różnica, która dla islamu jest czymś absolutnie ziemskim (kolejny powód, dla którego mówimy o islamie jako o religii naturalnej), zrobiona po to, aby zaimponować prostym i surowym mieszkańcom pustyni: zielone ogrody, czarujące strumienie, wino, które nie odurza, dziewice zawsze nietknięte. Nie ma tam nic, co wyrażałoby koncepcję wizji uszczęśliwiającej i udziału wiernych w samym życiu Boga: Bóg jest niedostępny dla ludzkiego wzroku (6/103).

Wreszcie, wśród innych różnic, jest predeterminacja ludzkich działań przez Boga (w tym islam jest bardzo podobny do kalwinizmu). W Koranie są fragmenty mniej lub bardziej popierające lub całkowicie sprzeciwiające się wolnej woli, ale to właśnie te ostatnie zostały przyjęte, z umiejętnymi poprawkami, przez ortodoksję sunnicką, i to one nadają islamowi piętno predeterminizmu (maktub, przeznaczenie każdego człowieka, jest sztywno zapisane i z góry określone przez Boga).

Właściwa kompilacja Koranu nastąpiła po śmierci Mahometa, kiedy to rozpoczęto kompilację wszystkich fragmentów objawienia, które powierzył swoim zwolennikom. Sūra zostały ułożone w kolejności długości (od najdłuższej do najkrótszej, choć z kilkoma wyjątkami, również ze względu na niemożność logicznego lub chronologicznego porządku).

Początek zaciekłych walk i wewnętrznych podziałów między różnymi partiami i nurtami, z których wszystkie zostały zduszone we krwi, a każda ze stron sfabrykowała wersety i cytaty koraniczne à la carte na poparcie swoich roszczeń, sięga tego samego okresu.

Šarī‛a

Jest to arabskie słowo oznaczające "bitą drogę", podobnie jak halacha po hebrajsku, i oznacza prawo pisane. Z semantycznego punktu widzenia oba terminy, arabski i hebrajski, można przyrównać do naszego "prawa" ("bezpośrednia" droga, sposób postępowania). Šarī‛a, prawo islamskie lub prawo (według "ortodoksyjnego" poglądu sunnickiego), opiera się na czterech głównych źródłach:

  1. Koran;
  2. Sunna (poprzez ḥadīṯ);
  3. The qiyās;
  4. To, co się stało, to iǧmā‛.

Sunnah

Skoro omówiliśmy już Koran, przyjrzyjmy się bezpośrednio pozostałym trzem źródłom, zaczynając od sunny (zwyczaj, tradycja, linia postępowania przodków), która jest słowem wskazującym, nawet przed Mahometem, tradycyjne zwyczaje, które rządziły życiem Arabów. W kontekście islamskim ten sam termin określa zbiór powiedzeń, czynów i postaw Mahometa zgodnie ze świadectwem jego współczesnych.

I to właśnie tutaj w grę wchodzi ḥadiṯ, czyli narracja lub relacja sunny Mahometa sporządzona według pewnego schematu, opartego na isnād (wsparcie i wyliczenie w porządku rosnącym osób, które relacjonowały anegdotę, aż do bezpośredniego świadka epizodu) i matn (tekst, treść narracji). To źródło było niezwykle potrzebne, gdy w chwili śmierci M. islam był tylko wstępnym szkicem tego, co miało stać się później.

Konieczne było również, po podboju tak rozległych terytoriów i wynikającej z tego konfrontacji z nowymi kulturami, znalezienie rozwiązań problemów i trudności, z którymi "posłaniec Boga" nigdy nie był bezpośrednio konfrontowany.

I to właśnie Mahomet został wezwany, aby sam mógł określić, mimo że już nie żył, wiele punktów, które zostały jedynie zasygnalizowane w Koranie lub nigdy nie zostały poruszone, w odniesieniu do różnych dyscyplin. W ten sposób powstał zestaw prawdziwych, domniemanych lub fałszywych tradycji w czasie, gdy każda z frakcji walczących w islamie twierdziła, że ma Mahometa po swojej stronie i przypisywała mu to czy inne stwierdzenie, konstruując całe aparaty całkowicie niewiarygodnych świadectw.

Metoda przyjęta w celu zatrzymania tego przelewającego się strumienia była niezwykle arbitralna. W rzeczywistości nie wykorzystano analizy tekstowej i wewnętrznych dowodów tekstów (to samo można powiedzieć o egzegezie koranicznej, która prawie nie istnieje), co jest kryterium par excellence, w chrześcijaństwie, do określenia i weryfikacji autentyczności tekstu.

Wręcz przeciwnie, polegano wyłącznie na reputacji gwarantów: jeśli zatem łańcuch świadków był zadowalający, wszystko można było zaakceptować jako prawdziwe. W związku z tym należy zauważyć, że tradycje określane jako najstarsze i najbliższe Mahometowi są najmniej wiarygodne i najbardziej sztucznie skonstruowane (co można również stwierdzić na podstawie nadmiernej afektacji języka).  

qiyās

Trzecim źródłem prawa islamskiego, czyli Šarī‛a, jest qiyās, czyli dedukcja przez analogię, dzięki której z badania określonych i rozstrzygniętych kwestii znaleziono rozwiązanie dla innych, nieprzewidzianych. Zastosowane kryterium, w tym przypadku, to ra'y, czyli punkt widzenia, pogląd intelektualny, osąd lub osobista opinia. Źródło, o którym mowa, stało się niezbędne od początku islamu, ponieważ, jak widzieliśmy, niespójność Koranu i ḥadīṯ spowodowała znaczne zamieszanie i doprowadziła do wejścia w życie, w przypadku dwóch pierwszych źródeł, tradycji abrogatora i abrogowanego.

Iǧmā‛

Gdyby jednak qiyās nie były wystarczające do rozwiązania wszystkich nierozwiązanych kwestii, dodano czwarte źródło, vox populi lub iǧmā‛ (powszechny konsensus), aby zapewnić solidną podstawę dla całego aparatu prawnego i doktrynalnego. Źródło to wydawało się bardziej niż uzasadnione zarówno w przypadku cytatów z Koranu, jak i niektórych hadisów, w jednym z których Mahomet twierdził, że jego społeczność nigdy nie zbłądzi.

Iǧmā‛ może polegać na konsensusie doktrynalnym osiągniętym przez doktorów prawa; na konsensusie wykonawczym, gdy dotyczy zwyczajów ustanowionych w powszechnej praktyce; na milczącej zgodzie, nawet jeśli nie jednomyślnej, przez prawników, w przypadku aktów publicznych, które nie wiążą się z potępieniem kogokolwiek.

Konstruktywna praca polegająca na wyprowadzaniu prawa z czterech wskazanych źródeł (Koranu, sunny, qiyās i iǧmā‛) nazywana jest iǧtihād (da ǧ-h-d, ten sam rdzeń co termin ǧihād) lub "wysiłkiem intelektualnym". Wysiłek, o którym mowa, prawdziwe opracowanie pozytywnego prawa islamskiego, opartego jednak na "objawionym" słowie, trwał do około X wieku, kiedy to powstały szkoły prawne (maḍhab), po których "bramy iǧtihād" uważa się za oficjalnie zamknięte. Od tego czasu można akceptować tylko to, co już zostało ustalone, bez wprowadzania dalszych innowacji (bid‛a).

Najbardziej rygorystyczni pod tym względem są wahhabici (założeni przez Muḥammada ibn ‛Abd-el-Waḥḥḥab: doktryna wahhabicka jest oficjalną doktryną królestwa Sa‛ūd, absolutnych monarchów Arabii Saudyjskiej) i salafici (założyciele i główni przedstawiciele: Ǧamal al-Dīn al-Afġāni i Muḥammad ‛Abduh, XIX wiek; do tego nurtu należą Bracia Muzułmanie).

W opinii obu ruchów, do doktryny islamu wprowadzono nadmierne innowacje; dlatego konieczne jest cofnięcie się do początków, do złotego wieku ojców (salaf), w szczególności życia Mahometa w Medynie i jego pierwszych następców, czyli kalifów.

Zanim przejdziemy dalej, możemy powiedzieć kilka słów na temat koncepcji ǧihād. Prawo muzułmańskie uważa świat za podzielony na dwie kategorie: dār al-islām (dom islamu) i dār al-ḥarb (dom wojny): przeciwko temu drugiemu muzułmanie są w stanie ciągłej wojny, dopóki cały świat nie zostanie podporządkowany islamowi.

ǧihād jest tak ważny w prawie islamskim, że jest niemal uważany za szósty filar islamu. W tym sensie istnieją dwa obowiązki walki: zbiorowy (farḍ al-kifāya), gdy jest wystarczająca liczba żołnierzy; indywidualny (farḍ al-‛ayn), w przypadku niebezpieczeństwa i obrony społeczności muzułmańskiej.

Istnieją dwa rodzaje ǧihād, jeden mały i jeden wielki. Pierwszy to obowiązek walki o propagowanie islamu; drugi to codzienny i stały indywidualny wysiłek na drodze Boga, w praktyce ścieżka nawrócenia.

To właśnie dzięki ǧihād wiele ziem chrześcijańskich wpadło, najczęściej przez kapitulację, w ręce islamu, a w tym przypadku ich mieszkańcy, uważani za "ludzi przymierza" lub ahl al-ḏimma, lub po prostu ḏimmī, stali się chronionymi poddanymi państwa, obywatelami drugiej kategorii podlegającymi obowiązkowi płacenia podatku kapitulacyjnego, zwanego ǧizya, oraz daniny od posiadanych ziem, ḫarāǧ.

Załącznik

  1. Sūra 25/32-33.
  2. "...ani go nie zabili, ani nie ukrzyżowali, ale sprawili, że pomylili go z innym, którego zabili na jego miejscu (4/157). W tym aspekcie doktryna islamska jest identyczna z doktryną doketyczną, pochodzenia gnostyckiego (już w II wieku ery chrześcijańskiej, od greckiego czasownika dokéin, pojawiać się), której głównym wyrazicielem był gnostycki teolog Bazylides.

Zgodnie z tą doktryną, współistnienie w Chrystusie dwóch natur, jednej ludzkiej (niosącej zło) i jednej boskiej (niosącej dobro), było nie do pomyślenia. Dlatego albo Chrystus został zastąpiony przez kogoś innego w czasie ukrzyżowania, albo cały epizod był iluzją. Szymon Mag (cytowany w Dziejach Apostolskich) już wyraził się w tym sensie, a jemu i jego gnostyckim naśladowcom Jan zdaje się odpowiadać w 1J 4:1-2: "Każdy duch, który wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, jest z Boga"; a także J 1:14: "A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas".


Tutaj mogą Państwo przeczytać trzecią część tej recenzji.

Gerardo Ferrara
Absolwentka historii i nauk politycznych, specjalizująca się w tematyce bliskowschodniej.
Odpowiedzialny za studentów na Uniwersytecie Świętego Krzyża w Rzymie.

Część 1: Jezus czy Mahomet: kto ma rację?

Kim tak naprawdę był Muhammad, po arabsku Muḥammad (pochwalony), i czy historia "objawienia", która rozprzestrzeniła się na całym świecie pod nazwą islamu, była tak naprawdę historią nieporozumienia, fałszywej wiadomości?

Spróbujemy, w sposób całkowicie niewyczerpujący, odpowiedzieć na te pytania, w szczególności ponieważ analiza kwestii pochodzenia islamu jest konieczna, aby zrozumieć historyczne konsekwencje pojawienia się tej doktryny.To, co nowe, niby nowe, w świecie.

Wstęp

Zacznijmy od pytania, czy rzeczywiście było to nieporozumienie. Aby to zrobić, opracujemy trzy postulaty dotyczące wiarygodności Muhammad i jego przesłanie:

  • Jeżeli Mahomet otrzymał objawienie i jeżeli to objawienie jest autentyczne, to islam jest prawdziwą religią, Jezus nie jest Bogiem, nie został ukrzyżowany i nie zmartwychwstał;
  • Jeśli jej nie otrzymał lub twierdził, że jej nie otrzymał, to jego uczniowie źle go zrozumieli i w ten sposób mamy do czynienia z najbardziej kolosalnym nieporozumieniem w historii;
  • Jeżeli w ogóle jej nie otrzymał, ale powiedział, że otrzymał, to skłamał w złej wierze i nie było to nieporozumienie, lecz oszustwo.

Dla nas, chrześcijan, pierwszy postulat jest nie do przyjęcia. Gdyby to była prawda, w rzeczywistości brakowałoby fundamentu naszej wiary (wiary, która, jak widzieliśmy, opiera się na tysiącach świadectw i dokumentów historycznych).

Z drugiej strony, drugie stwierdzenie również wydaje się trudne do zaakceptowania, przynajmniej z naukowego punktu widzenia: hipoteza, że Mahomet został źle zrozumiany, jest raczej dziwna, głównie dlatego, że udowodniono jego zamiar uczynienia siebie prorokiem, i to nie byle jakim prorokiem, ale ostatnim, pieczęcią proroków.

Dlatego trzecia hipoteza jest najbardziej prawdopodobna, do tego stopnia, że Dante w Boskiej Komedii umieszcza Mahometa, właśnie z powodu jego złej wiary, w niższych kręgach piekła: "Albo vedi com'io mi dilacco! Vedi come storpiato è Maometto!" [1] (Inferno XXVIII, 30). Jana Damasceńskiego, określają jego przesłanie jako chrześcijańską herezję, która miała wyginąć w ciągu kilku lat.

W każdym razie trudno jest, jeśli nie niemożliwe, udzielić precyzyjnej i jednoznacznej odpowiedzi na złożone pytania, które zadaliśmy. Najbardziej rozpowszechnioną opinią wśród współczesnych islamologów jest zatem to, że Mahomet był naprawdę przekonany, przynajmniej w pierwszej fazie swojego głoszenia w Mekce, w której odgrywa rolę gorącego reformatora religijnego i nic więcej, że otrzymał prawdziwe boskie objawienie.

Był jeszcze bardziej przekonany później, w następnej fazie swojego życia publicznego, zwanej Medinese (w przeciwieństwie do pierwszej, znanej jako Meccan), że słuszne i konieczne było danie ludziom prostej religii, w porównaniu z monoteizmami, które istniały do tego czasu i które sam znał mniej lub bardziej; religia pozbawiona wszystkich elementów, które nie wydawały się naprawdę przydatne, zwłaszcza dla niego.

Wszystko to działo się w różnych fazach, w rodzaju schizofrenii, która spowodowała wiele wątpliwości co do tak zwanego objawienia i jego nosiciela, nawet wśród najbardziej przekonanych zwolenników samozwańczego proroka.

Mahoma o Jesús ¿quién tiene razón? Un viaje por Arabia

Mapa Arabia przed islamem.

Kontekst: przedislamska ǧāhilīya Arabia.

Film "Przesłanie" z 1975 roku szczegółowo opisuje, jak wyglądała Mekka na początku głoszenia Mahometa: pogańskie miasto pogrążone w ǧāhilīya (w języku arabskim i islamie nazwa ta, która w tłumaczeniu oznacza "ignorancję", przypisywana jest okresowi przed nadejściem samego islamu). W tym czasie, w VI wieku n.e., Arabia była obszarem granicznym, całkowicie odciętym od tak zwanego cywilizowanego świata.

Była odcięta od tradycyjnych szlaków handlowych i karawanowych (które przechodziły przez "pustynne porty", takie jak Palmyra, Damaszek czy Aleppo do Mezopotamii, a następnie przez Zatokę Perską do Indii i Chin). Jednak w okresach, gdy te same szlaki handlowe nie były przejezdne z powodu wojen i niestabilności politycznej, Arabia stała się ważnym skrzyżowaniem. W takich przypadkach istniały dwie trasy, którymi podążały karawany: jedna przez Mekkę, druga przez Yaṯrib (Medina).

Kolebka islamu znajduje się właśnie na tym obszarze, zwanym Ḥiǧāz, gdzie znajduje się Mekka (ojczyzna Mahometa, urodzonego w 570 lub 580 r.) i Medyna (miasto, w którym sam Mahomet schronił się po sporach wynikających z jego głoszenia w Mekce: okres zwany hiǧra, w języku angielskim hegira), główne zamieszkane ośrodki, wokół których krążyły koczownicze plemiona Beduinów, zawsze walczące ze sobą.

Pasterstwo, myślistwo, najazdy na karawany i najazdy na rywalizujące plemiona były głównymi środkami utrzymania, a surowość życia ukształtowała charakter Beduinów, którzy mieli ideał virtus, kodeks honorowy: murūwa. Łączył on pojęcia gościnności i nietykalności gościa, wierności danemu słowu, bezwzględności w ta‛r, czyli zemście za przelaną krew i doznaną hańbę.

Religijność koczowniczych i osiadłych ludów przedislamskiej Arabii była czysto fetyszystyczna: czczono święte kamienie, z niejasnymi pojęciami o przetrwaniu duszy po śmierci (całkowicie absurdalna i wyśmiewana była koncepcja zmartwychwstania ciała, głoszona później przez Mahometa).

Niektóre miejsca były uważane za święte, w szczególności sanktuarium Ka‛ba w Mekce, gdzie podczas niektórych ogłoszonych świętych miesięcy ludzie pielgrzymowali i organizowali festiwale i targi (w szczególności konkursy poetyckie).

W Mekce czczono bogów takich jak Ḥubal, Al-Lāt, Al-‛Uzzāt i Al-Manāṯ, a także Czarny Kamień, osadzony w ścianie Ka'ba, rodzaj arabskiego panteonu, w którym znaleziono również wizerunek Chrystusa (jedyny, który nie został zniszczony przez Mahometa w czasie jego triumfalnego powrotu z hegiry w 630 r.).

Przed nadejściem islamu Arabia (która była świadkiem rozkwitu wielkiej cywilizacji na południu półwyspu, cywilizacji Minejczyków i Sabejczyków przed i Himyarytów po) była formalnie pod panowaniem Persów, którzy wypędzili abisyńskich chrześcijan (lud, który przybył z Etiopii, aby bronić swoich współwyznawców prześladowanych przez żydowskich królów sabejskich po żydowskich królach), którzy wypędzili abisyńskich chrześcijan (lud, który przybył z Etiopii, aby bronić swoich współwyznawców prześladowanych przez żydowskich królów sabejskich po masakrze chrześcijan, którzy zostali wrzuceni tysiącami do ognistego pieca przez króla Ḍū Nūwāsa w Naǧrān w 523 r.).

Na północy, na skraju Cesarstwa Bizantyjskiego, powstały królestwa wasalne Konstantynopola, rządzone przez dynastie Gasanidów (osiadłych nomadów chrześcijańskiej religii monofizyckiej) i Laḥmidów (nestorian): państwa te uniemożliwiały beduińskim najeźdźcom przekraczanie granic Cesarstwa, chroniąc przed nim bardziej odległe regiony, a także handel karawanowy.

Tak więc obecność chrześcijańskich i żydowskich elementów na Półwyspie Arabskim w czasach Mahometa jest całkiem pewna. Elementy te były jednak heterodoksyjne i heretyckie, co sugeruje, że sam "prorok" islamu został wprowadzony w błąd co do wielu doktryn chrześcijańskich i żydowskich.

Muhammad

Nie ma dokładnych informacji historycznych na temat pierwszej fazy życia Mahometa (sytuacja jest dziwnie analogiczna do sytuacji Jezusa). Z drugiej strony istnieje wiele legend o samym Mahomecie, które są obecnie częścią tradycji islamskiej, mimo że anegdoty te nie zostały zbadane poprzez szczegółową analizę historyczną i tekstową (jak to miało miejsce w przypadku apokryficznych Ewangelii).

Z tego powodu mamy dwie różne historiografie samozwańczego proroka islamu: jedna, dokładnie, muzułmańska; druga, ta, którą będziemy rozważać, to współczesna historiografia zachodnia, która opiera się na bardziej wiarygodnych źródłach, a także na samym Koranie, który można uznać, w taki czy inny sposób, za rodzaj autobiografii islamu. Muhammad.

Najbardziej pewną datą, jaką dysponujemy, jest rok 622 (I era islamu), rok hiǧra, hegira, emigracja Muhammad i jego zwolenników do Yaṯrib (później przemianowanej na Medynę).

Jeśli chodzi o rok narodzin Mahometa, to tradycja, choć nie poparta wystarczającą ilością konkretów, mówi, że urodził się on w 570 roku, natomiast kilku historyków zgadza się, że urodził naszych około 580 roku, zawsze w Mekce.

Mahomet był członkiem plemienia Banū Qurayiš (zwanego również Korahitami), urodził się, gdy jego ojciec już umarł, a matkę stracił w młodym wieku. Następnie został przyjęty najpierw przez swojego dziadka, a po śmierci dziadka przez swojego ojcowskiego wuja Abū Ṭālib.

W wieku około dwudziestu lat Mahomet przyjął służbę u zamożnej wdowy, która w tym czasie była już w zaawansowanym wieku: Ḫadīǧa, rodzaj bizneswoman, która handlowała perfumami z Syrią. Ona (która później stała się sławna jako pierwsza muzułmanka, ponieważ była pierwszą osobą, która uwierzyła, że jest on posłany przez Boga) poślubiła Mahometa kilka lat później.

Związek ten był najwyraźniej długi, szczęśliwy i monogamiczny, tak bardzo, że ‛Āʼiša, która po śmierci Ḫadīǧa stała się później ulubioną żoną Mahometa, podobno była bardziej zazdrosna o zmarłego niż o wszystkie inne żony w życiu "proroka" islamu.

Muhammad nie miał dzieci z Ḫadīǧa, natomiast z małżeństwa z Āʼiša urodziły się cztery córki: Zaynab, Ruqayya, Fāṭima i Umm Kulṯūm. Jedyny syn Mahometa, Ibraḥīm, który zmarł w bardzo młodym wieku, miał za matkę chrześcijańską koptyjską konkubinę.

W imieniu Ḫadīǧa Muḥammad musiał podróżować z karawanami, aby sprzedawać towary za granicą bizantyjską, czyli w Syrii. Podczas tych podróży prawdopodobnie zetknął się z członkami różnych heretyckich sekt chrześcijańskich (doketyści, monofizyci, nestorianie), będąc przez nich indoktrynowany, nie mając, jako analfabeta, możliwości bezpośredniego dostępu do świętych tekstów chrześcijańskich. Powtarzamy jednak, że elementy wiary judaistycznej i chrześcijańskiej - lub po prostu idee monoteistyczne, ḥanīf, istniały już w Mekce i jej okolicach.

Wszystko zmieniło się w życiu Mahometa, gdy miał już około czterdziestu lat i porzucił pogaństwo, aby przyjąć - i zacząć głosić - idee monoteistyczne. Muhammad był przekonany, przynajmniej we wczesnych latach swojej "proroczej" misji, że wyznaje tę samą doktrynę co Żydzi i chrześcijanie, a zatem nawet oni, podobnie jak poganie, powinni uznać go za rasūl Allacha, posłańca wysłanego przez Boga.

Dopiero na późniejszym etapie, gdy był już w Medynie, sam wskazał na niezwykłe różnice między swoim nauczaniem a oficjalną doktryną chrześcijańską i żydowską. W rzeczywistości Koran zawiera zniekształcenia narracji biblijnych (zarówno Starego, jak i Nowego Testamentu), a także doktrynalne idee Mahometa dotyczące chrystologii i jego zamieszanie wokół doktryny Trójcy (jego zdaniem składającej się z Boga, Jezusa i Maryi).

Według Ibn Iṣḥāq, pierwszego biografa Mahometa, podczas snu w jaskini na górze Ḥīra poza Mekką ukazał mu się anioł Gabriel, który trzymał w rękach brokatową tkaninę i kazał mu czytać ("iqrāʼ); Mahomet był jednak analfabetą, więc to archanioł wyrecytował pierwsze pięć wersów sury 96 (zwanej "o skrzepie"), które według Mahometa zostały dosłownie wypisane na jego sercu.

Ta noc nazywa się laylat al-qadr, noc mocy. Na początku Muḥammad nie myślał o sobie jako o inicjatorze nowej religii, lecz jako o odbiorcy objawienia przekazanego również innym wysłannikom Allaha, którzy go poprzedzili. Uważał on bowiem, że tym, co go inspirowało, były fragmenty niebiańskiej księgi, umm al-kitāb (matka księgi), objawionej już także Żydom i chrześcijanom (nazywanym przez niego ahl al-kitāb, czyli ludźmi księgi).

Przynajmniej na początku okresu mekkańskiego wszystko wskazuje na to, że M. czuł się naprawdę powołany do duchowego podnoszenia swoich współobywateli, a właśnie jego osobiste przekonanie, połączone z charyzmą, której mu nie brakowało, popchnęło innych - przede wszystkim Ḫadīǧa, potem jego kuzyna ‛Alī, a następnie jego przyszłego teścia, Abū Bakra - do wiary w niego. Okres mekkański charakteryzuje się żarliwością, gorliwością typową dla neofity, swego rodzaju naiwnością i szczerością samozwańczego wysłannika Boga.

Nie bez powodu wielu nazywało go maǧnūn (szaleniec, opętany przez ǧinn), zwłaszcza z powodu absurdalności tego, co głosił: obecność jednego Boga, sąd ostateczny, zmartwychwstanie ciała; w praktyce podstawy monoteistycznej wiary bardzo bliskiej chrześcijaństwu i judaizmowi. Pięć filarów [2] (arkān al-islām), czyli pięć podstawowych elementów wiary islamskiej, zostały wprowadzone dopiero później, w okresie medyńskim, zwłaszcza po kontaktach i sporach z miejscowymi plemionami żydowskimi.

Wracając do wczesnego okresu w Mekce, nietrudno sobie wyobrazić reakcję miejskich notabli na nauczanie Mahometa, ponieważ żaden z nich nie chciał obalać religijnego status quo miasta, narażając na szwank jego dobrobyt gospodarczy i starożytne tradycje, tylko na podstawie słowa Mahometa, który, choć ponaglany, nigdy nie dokonał żadnego cudu ani nie dał żadnego namacalnego znaku objawień, które rzekomo otrzymał.

W ten sposób rozpoczęły się prześladowania "proroka" i jego zwolenników, do tego stopnia, że Mahomet musiał wysłać co najmniej osiemdziesięciu z nich do Abisynii, aby schronili się pod ochroną chrześcijańskiego króla.

Islamski uczony Felix M. Pareja, jak również starsi autorzy islamscy, na przykład Ṭabarī i al-Wāqidī, umieszczają w tym okresie słynny epizod "Szatańskich wersetów", do którego Koran zdaje się nawiązywać w sūrze 22/52. [3]

Zdarzyło się bowiem, że Mahomet, aby spróbować dojść do porozumienia ze współobywatelami Mekki, podczas recytacji sūry 53/19 zostałby skuszony przez szatana i oświadczyłby:

"Jak to jest, że czcicie al-Lāt, al-‛Uzzāt i al-Manāṯ Lât, 'Uzza i Manât? Są oni wywyższonymi Ġarānīq, od których oczekujemy wstawiennictwa."

Jak widzieliśmy, te trzy boginie były fundamentalną częścią mekkańskiego panteonu i bohaterkami różnych rytuałów, które co roku przyciągały setki pielgrzymów do Kaby: Ich tytuł brzmiał "trzy wzniosłe żurawie" (Ġarānīq), a przyznanie się do ich istnienia, oprócz mocy wstawiennictwa u Allaha, jeśli z jednej strony oznaczało pojednanie z mekkańską elitą i umożliwienie powrotu ich wygnanych wyznawców, z drugiej oznaczało zdyskredytowanie siebie i sztywnego monoteizmu, który dotychczas wyznawał.

Najwyraźniej gra nie była tego warta, do tego stopnia, że następnego ranka "Posłaniec Boży" wycofał się i oświadczył, że Szatan wyszeptał te wersety do jego lewego ucha, a nie Gabriel do prawego; dlatego należy je uznać za szatańskie. W ich miejsce podyktowano następujące:

"Jak to jest, że czcicie al-Lāt, al-‛Uzzāt i al-Manāṯ? [Te trzy bożki] to tylko nazwy, które wymyśliliście wy i wasi ojcowie, a Allah nie dał wam do tego żadnej władzy."

Przytoczony epizod jeszcze bardziej zdyskredytował Mahometa, który po śmierci żony i swojego wuja-opiekuna Abū Ṭāliba pozostał bez dwóch ważnych zwolenników.

Biorąc pod uwagę sytuację, został zmuszony (a sūra z tego okresu ujawniają spustoszenie i opuszczenie, w którym się znalazł, a sūra z ǧinn sūra wylicza, ile goblinów stało się muzułmanami w tych właśnie czasach), aby szukać ochrony gdzie indziej, Coś, co osiągnął, znajdując ważnych słuchaczy wśród mieszkańców Yaṯrib, miasta na północ od Mekki, zamieszkałego wówczas przez trzy plemiona żydowskie (Banū Naḍīr, Banū Qurayẓa i Banū Qaynuqā‛ oraz przez dwa plemiona Beduinów).

Żydzi i Beduini nie byli w dobrych stosunkach, a Mahomet, ze względu na swoją sławę, został wezwany do bycia bezstronnym arbitrem między spierającymi się, tak więc w 622 roku, pierwszym roku ery islamu, rozpoczęła się hiǧra, hegira "proroka" i jego zwolenników, około 150 z nich. Termin hiǧra oznacza nie tylko "emigrację", ale wyobcowanie, rodzaj wyrzeczenia się obywatelstwa i przynależności do Mekki i plemienia, a w konsekwencji pozbawienie wszelkiej ochrony.

Yaṯrib zostało później nazwane Medyną (Madīnat al-nabī, miasto proroka). Nowo przybyły tutaj, aby pozyskać Żydów, którzy stanowili zamożnych i notabli miasta, M. wprowadził innowacje w prymitywnym islamskim rytuale, w szczególności poprzez zorientowanie qibla, kierunku modlitwy, w kierunku Jerozolimy. Kiedy jednak sami Żydzi zdali sobie sprawę z zamieszania Mahometa w sprawach biblijnych, wyśmiewali go i na zawsze uczynili z niego wroga.

W tym właśnie momencie rozpoczął się podział między tym, co wyewoluowało jako islam z jednej strony, a judaizmem i chrześcijaństwem z drugiej. Mahomet nie mógł przyznać, że był zdezorientowany lub że nie znał biblijnych epizodów, które wielokrotnie cytował swoim zwolennikom. Wykorzystał więc swoją przewagę nad uczniami i oskarżył Żydów i chrześcijan o celowe fałszowanie otrzymanego objawienia; ta sama przewaga i autorytet są wystarczające, aby muzułmanie nadal wierzyli w takie oskarżenia.

Po raz kolejny jednak intencją Muhammad nie było założenie nowej religii, ale próba przywrócenia tego, co według niego było czystą i autentyczną, pierwotną wiarą, opartą na Abrahamie, który dla niego nie był ani chrześcijaninem, ani Żydem, ale prostym monoteistą, po arabsku ḥanīf. Pod tym terminem był znany pogańskim Arabom, którzy uważali się za jego potomków przez Izmaela.

I tak oto w Koranie Izmael stał się ukochanym synem Abrahama, zamiast Izaaka; to właśnie Izmaelowi Abraham nakazał złożyć ofiarę w Jerozolimie, gdzie dziś stoi Kopuła na Skale; to właśnie Izmael wraz z ojcem buduje świątynię Ka'iba w Mekce, gdzie zresztą jego matka Hagar schroniła się po tym, jak została wypędzona z pustyni przez Sarę.

Zawsze, aby zemścić się na Żydach, nawet kierunek qibla zmienił się i był skierowany na Mekkę. Islam stał się narodową religią Arabów, z księgą objawioną w języku arabskim: zdobycie świętego miasta stało się więc celem podstawowym.

W Medynie, w postaci i w osobie Mahometa, władza religijna i polityczna łączą się i to tam rodzą się koncepcje ummy (wspólnoty wierzących muzułmanów), państwa islamskiego i ǧihād, świętej wojny: społeczność Medyny z różnymi religiami. Społeczność Medyny, z różnymi wyznawanymi tam religiami (muzułmańską, żydowską, pogańską), żyła w pokoju pod rządami arbitra, a już politycznego i religijnego autorytetu, który przybył z Mekki.

Muzułmanie prosperowali szczególnie dobrze, uzyskując znaczne dochody dzięki najazdom na przejeżdżające karawany. Sukcesy i porażki (sukcesy nazywano boskimi, porażki brakiem wiary, niezdyscyplinowaniem i tchórzostwem) przeplatały się w kampaniach przeciwko Mekkańczykom.

Jednak za kilka lat, Muhammad postanowił pozbyć się żydowskich plemion, które w międzyczasie stały się wrogie: Pierwsi byli banū Naḍīr, a następnie banū Qaynuqā‛, których majątek został skonfiskowany, ale których życie zostało oszczędzone; z drugiej strony bardziej okrutny los spotkał banū Qurayẓa, których kobiety i dzieci zostały zniewolone, a ich mężczyznom, po skonfiskowaniu ich majątku, poderżnięto gardła na placu (było około siedmiuset zabitych: tylko jeden z nich został oszczędzony, ponieważ przeszedł na islam).

W szóstym roku Hegiry Muhammad W szóstym roku Hegiry M. twierdził, że otrzymał wizję, w której przekazano mu klucze do Mekki. Następnie rozpoczął długą kampanię rekonkwisty, łamiąc rozejm (co było strasznie niehonorowe jak na tamte czasy) i zajmując kolejno bogate żydowskie oazy na północ od Medyny. Sukces gospodarczy i militarny był magnesem dla Beduinów, którzy zaczęli masowo nawracać się (oczywiście nie z powodów religijnych). Kulminacją tego wszystkiego był triumfalny wjazd do rodzinnego miasta w 630 roku, nie napotykając żadnego oporu. Bałwany znajdujące się w Ka‛ba (z wyjątkiem figury Chrystusa) zostały zniszczone.

Przez następne dwa lata umacniała się siła i potęga M. i jego zwolenników, aż w 632 roku "prorok" zmarł w gorączce i delirium, nie wskazując następców.

Z analizy życia Muḥammada wynika przede wszystkim jego wielka dwuznaczność, a także jego osobowość, którą uczeni często określają jako schizofreniczną, ze względu na sprzeczność jego postaw i wypowiedzi, a także objawień zawartych w Koranie. Z tego powodu muzułmańscy uczeni i teologowie uciekają się do praktyki nasḫ wa mansūḫ (uchylanie i abrogacja, procedura, zgodnie z którą, jeśli jeden fragment Koranu jest sprzeczny z innym, drugi unieważnia pierwszy). [4]

Przykładem tego jest odcinek, w którym M. Udaje się do domu swojego adoptowanego syna Zayda (ten właśnie epizod jest przytoczony w zakończeniu tego artykułu) i wiele innych: ekstrawaganckie i podejrzane okoliczności, w których Bóg dosłownie przychodzi Mahometowi z pomocą i objawia mu wersety upominające niewiernych i wątpiących, którzy ośmielają się oskarżać go o popadnięcie w sprzeczność; lub słowa zachęcające samego Mahometa, aby nie chciał podążać za prawami i zwyczajami ludzi i przyjął łaski, którymi Bóg obdarzył go samego:

"Czasami chcieli zobaczyć siebie w Muhammad dwie niemal sprzeczne osobowości: pobożnego agitatora z Mekki i apodyktycznego polityka z Medyny. [W swoich różnych aspektach jawi się nam jako hojny i okrutny, nieśmiały i odważny, wojownik i polityk.

Jego sposób działania był niezwykle realistyczny: nie miał problemu z uchyleniem jednego objawienia i zastąpieniem go innym, z cofnięciem danego słowa, z wykorzystaniem wynajętych zabójców, z obarczeniem odpowiedzialnością za pewne działania innych osób, z podjęciem decyzji między wrogością a rywalizacją. Jego polityka polegała na kompromisach i sprzecznościach, które zawsze zmierzały do osiągnięcia celu. [Monogamiczny, dopóki żyła jego pierwsza żona, stał się wielkim przyjacielem kobiet, gdy pozwalały na to okoliczności i wykazywał upodobanie do wdów". [5]

Załącznik

  1. "Patrzcie, jak jestem rozdarty, patrzcie, jaki Mohammed jest poobijany! Dante umieszcza Mahometa wśród siewców niezgody w IX Bolgii VIII Kręgu Piekła, których karą jest rozerwanie na strzępy przez demona uzbrojonego w miecz. Mahomet pojawia się w Canto XXVIII, vv. 22-63, przecięty od podbródka do odbytu, z wnętrznościami i organami wewnętrznymi zwisającymi między nogami; sam ukazuje się Dantemu i pokazuje swoje rany, otwierając klatkę piersiową, wyjaśniając, że on i jego towarzysze zasiali na świecie zgorszenie i schizmę, dlatego są teraz fessi, to znaczy przecięci przez demona, który okalecza ich mieczem (przy czym rany goją się, a następnie są ponownie otwierane).
  2. Pięć filarów islamu to: šahāda, wyznanie wiary; ṣalāt, modlitwa pięć razy dziennie; zakāt, jałmużna lub dziesięcina; ṣawm, post w świętym miesiącu ramaḍān; ḥaǧǧ, pielgrzymka do Makkah przynajmniej raz w życiu w miesiącu ḏu-l-ḥiǧǧǧa).
  3. "I nie wysłaliśmy przed tobą [o Muhammadzie] ani jednego Posłańca, ani jednego Proroka, któremu Szatan nie podszepnąłby, aby jego ludzie nie zrozumieli prawidłowo, gdy przekazywał im boskie nakazy. Ale Bóg udaremnia plany szatana i wyjaśnia swoje nakazy, bo Bóg jest wszechmądry, wszechwiedzący, wszechwiedzący".
  4. I tak, na przykład, w wersetach mekkańskich, a więc starszych, mówi się o chrześcijanach jako najlepszych spośród ludzi, podczas gdy inne wersety z okresu medyńskiego zachęcają muzułmanów do walki z walczącymi chrześcijanami, dopóki ci ostatni nie zapłacą, upokorzeni, daniny ǧizya i ḫarāǧ, czyli szczególnych podatków, które chrześcijanie i Żydzi muszą płacić do skarbu państwa muzułmańskiego, aby korzystać z jego ochrony jako obywatele drugiej kategorii.
  5. Pareja, F.M., Islamologia, Roma, Orbis Catholicus, 1951, str. 70.
 

Gerardo Ferrara
Absolwentka historii i nauk politycznych, specjalizująca się w tematyce bliskowschodniej.
Odpowiedzialny za studentów na Uniwersytecie Świętego Krzyża w Rzymie.

Drugą część tej recenzji mogą Państwo przeczytać tutaj.

Benedykt XVI: jego teologiczne znaczenie

Zawsze będziemy pamiętać o papieżu Benedykt XVIOjcu Świętemu, który zmarł w sobotę 31 grudnia 2022 r., za zachęcanie wszystkich wiernych katolików do poszukiwania, poznawania i kochania Jezusa Chrystusa; za nauczanie nas, jak zachowywać się i żyć jako chrześcijanie w pogańskim społeczeństwie, z optymizmem i wigorem, który pochodzi z nadziei na szerzenie Ewangelii, motywując nas do przekształcania go od wewnątrz.

Krótki profil Benedykta XVI

Pontyfikat Benedykta XVI trwał krótko. 8 latNiemniej jednak jego refleksje na temat wiary i doktryny były transcendentne w historii Kościoła. Wierny swojej dewizie "współpracownik prawdy", intelektualny impuls do dialogu między wiarą a rozumem oraz walka z nadużyciami i podziałami w Kościele były standardami jego pontyfikatu.

Zawsze zajmował jasne i braterskie stanowisko wobec wszystkich ludzi i stanowisk teologicznych, które odbiegały od prawd wiary Kościoła.

Z drugiej strony Benedykt XVI uważał, że należy działać na rzecz sprawiedliwego porządku w społeczeństwie, a dobro wspólne należy wspierać poprzez działania gospodarcze, społeczne, legislacyjne, administracyjne i kulturalne. Trzy encykliki stanowią kulminację jego wielkiej pracy teologicznej w odpowiedzi na problemy współczesnego świata.

Niektóre kamienie milowe w jego życiu

  • 29 czerwca 1951 r: Joseph Ratzinger został wyświęcony ksiądz razem z bratem Georgiem w katedrze we Freisingu.
  • W 1953 r: Augustyna z rozprawą "Lud i dom Boży w doktrynie Kościoła".
  • 24 marca 1977 r: mianował go arcybiskupem Monachium i Freisingu. Joseph Ratzinger, który nie miał jeszcze 50 lat, gdy został mianowany arcybiskupem, był już znanym i szanowanym teologiem. Ta wizyta była nieoczekiwanym punktem zwrotnym w jego życiu. Był uczonym, badaczem i nauczycielem teologii. Przyjął stanowiska rządowe z posłuszeństwa i w służbie Kościoła. W tym samym roku papież mianował go również kardynałem.
  • 19 kwietnia 2005 r: Kardynał Joseph Ratzinger został wybrany na następcę Piotra i przedstawiony światu jako Papież Benedykt XVI w wieku 78 lat. W pierwszych słowach przywołał św. Jana Pawła II i określił siebie jako "prostego i pokornego robotnika w winnicy Pańskiej". Za przykładem swojego poprzednika odwiedził 24 kraje.
  • 25 grudnia 2005 r: Publikuje swoją pierwszą encyklikę Deus caritas est poświęcony miłości Boga. Jako papież nieustannie mówi o "radości bycia chrześcijaninem".
  • 30 listopada 2007 r: Publikuje encyklikę Spe Salvi gdzie porusza temat nadziei. Wydał również pierwszą część swojego dzieła Jezus z Nazaretu, dużego dzieła teologicznego i pastoralnego, które zostało ukończone w 2012 roku.
  • 29 czerwca 2009 r: Publikuje swoją najnowszą encyklikę Caritas in veritate na temat sprawiedliwości społecznej w XXI wieku. To właśnie w tym ostatnim krytykował konsumpcjonizm, a także obecny system gospodarczy, który jest daleki od wspólnego dobra.
  • 11 lutego 2013 r:  Ogłosił rezygnację z pontyfikatu, wywołując rewolucję kulturową i teologiczną, która ukształtuje jego wielkie dziedzictwo w historii Kościoła i definitywnie wyznaczy sposób, w jaki papieże będą musieli pojmować swój pontyfikat.
  • 31 grudnia 2023 r: Emerytowany papież Benedykt XVI umiera w Rzymie w wieku 95 lat. Wraz z nim odchodzi ostatni z papieży, który był osobiście zaangażowany w pracę Sobór Watykański II.

"Nie brakuje mi osobistych, braterskich i serdecznych spotkań z emerytowanym papieżem. Ale jest to ważna okazja, aby potwierdzić, że wkład jego pracy teologicznej i ogólnie jego myśli jest nadal owocny i aktywny, nie skierowany w przeszłość, ale owocny dla przyszłości, dla realizacji Soboru i dla dialogu między Kościołem a dzisiejszym światem.

Wkłady te oferują nam solidną podstawę teologiczną dla podróży Kościoła: "żywego" Kościoła, który nauczył nas postrzegać i żyć jako komunia, i który jest w ruchu - w "synodach" - prowadzony przez Ducha Pana, zawsze otwarty na misję głoszenia Ewangelii i służenia światu, w którym żyje ".

Papież Franciszek podczas uroczystości wręczenia Nagrody Ratzingera 2022.

Benedykt XVI: wielki papież teolog

Wkład pracy i myśli teologicznej Benedykta XVI w chrześcijaństwo i ludzkość jest już dzisiaj płodny i skuteczny. Jedną z jego trosk było reagowanie na aktualne problemy poprzez refleksję i interpretację Pisma Świętego.

Joseph Ratzinger przez wiele lat blisko współpracował ze św. Janem Pawłem II, który mianował go na stanowisko papieża Franciszka. prefekt Kongregacji Nauki Wiary w listopadzie 1981 roku, gdzie dał się poznać jako teolog, inspirując Kościół przez 31 lat.

Był bezpośrednim świadkiem kryzysu posoborowego, kwestionowania istotnych prawd wiary i eksperymentów w dziedzinie liturgii. Już w 1966 roku, rok po zakończeniu Sobór Watykański II, powiedział, że widzi postęp "taniego chrześcijaństwa".

W ten sposób papieżowi teologowi udało się wyrazić z wielką siłą argumentacji, a jednocześnie z wielką duchową siłą, to, co jest sercem wiary chrześcijańskiej i misji Kościoła. W obliczu kościelnych skandali Benedykt XVI wezwał do nawrócenia, pokuty i pokory.

We wrześniu 2011 r. zachęcał Kościół, by był mniej światowy: "przykłady historyczne pokazują, że świadectwo misyjne Kościoła oderwanego od świata jest wyraźniejsze. Uwolniony od materialnych i politycznych obciążeń i przywilejów, Kościół może lepiej i w prawdziwie chrześcijański sposób poświęcić się całemu światu; może być naprawdę otwarty na świat...".

Jezus Chrystus: centralny rdzeń teologii Josepha Ratzingera

Jego dziedzictwo jako teologa i pastora, którego główne elementy dobrze jest przypomnieć w tym czasie i w którym łączy się praca całego życia, koncentruje się na postaci Chrystusa.

Jezus Chrystus obecny w Piśmie Świętym i w liturgii oraz jego związek z Kościołem i z Mariajest centralnym rdzeniem jego teologii. W Jezusie Chrystusie sam Bóg stał się widzialny i okazał swoją zbawczą miłość ludzkości.

Wskazując, że to objawienie Boga nie jest zwykłym faktem z przeszłości, ale boską siłą na dziś i na przyszłość, dostępną w Kościele świętych, umocnionych jako świadkowie zmartwychwstania przez Ducha Świętego.

Do teologicznych i ontologicznych filarów jej myśli należy również osoba i znaczenie, jakie mają dla niej miłość, prawda, piękno i nadzieja, tematy, które znajdują odzwierciedlenie w jej encyklikach.

Za głoszenie chrześcijańskiego poselstwa, Benedykt XVI kładł nacisk zarówno na wiarę, jak i na rozum; i z relacji między nimi widać jego koncepcję teologii, katechezy i kaznodziejstwa. Wreszcie, jeśli chodzi o misję, interesujące są jego wypowiedzi na temat posługi i kaznodziejstwa. Eucharystia (z ważnymi konsekwencjami dla teologii ekumenicznej), stworzenie, religie i relacje Kościoła.

papa benedicto xvi

Benedykt XVI: pokora i służba Kościołowi

Benedykt XVI był jednym z wielkich teologów XX i XXI wieku; intelektualistą, który przez całe swoje życie, poprzez studiowanie teologii, badania i nauczanie, szukał oblicza Boga. W tym samym czasie był prosty człowiek, bardzo serdeczny i łagodny, wręcz nieśmiały, który oddał swoje życie do całkowitej dyspozycji i służby Kościołowi.

Kiedy w 2005 roku został wybrany na papieża z imieniem Benedykt XVI, skomentował w wywiadzie, że podczas konklawe modlił się "do Pana, aby wybrał kogoś silniejszego ode mnie, ale w tej modlitwie najwyraźniej mnie nie wysłuchał". Nazwa nie była przypadkowa, wybrał ją na cześć Benedykta XV i Benedykta z Nursji, odpowiednio papieża pokoju i inicjatora życia monastycznego na Zachodzie.

Rezygnacja z pontyfikatu

Jednym z najbardziej zaskakujących i pokornych działań Benedykta XVI, a także demonstracją jego odwagi, był fakt rezygnacji z funkcji papieża. Było to historyczne wydarzenie w życiu Kościoła. Dopiero w 1294 roku, siedemset lat wcześniej, Celestyn V zrezygnował z papiestwa. Faktem jest, że do tego czasu nikt nie myślał, że biskup Rzymu ma limit wieku. Papież Benedykt XVI zerwał z odwieczną tradycją i zrobił to w sposób przemyślany i uzasadniony.

Z tych wszystkich powodów postać Benedykta XVI, jako papieża, teologa, wcześniej prefekta Kongregacji Nauki Wiary, ma i będzie miała szczególne znaczenie dla historii Kościoła. Miał on znaczący wpływ na Franciszka I, a także na kolejne papiestwa. Jego wkład w interpretację Soboru Watykańskiego II określił niektóre linie Kościoła katolickiego, podobnie jak dziesiątki dzieł o niezwykłej wartości teologicznej i metafizycznej, które napisał. Jego dziedzictwo pozostanie poza nim i osiągnie wyżyny, które teraz trudno docenić w pełnej krasie.


Bibliografia:

- Joseph Ratzinger - Benedykt XVI. Życie w ciągłości myśli i wiary, Hansjürgen Verweyen.
- Papieski teolog, Jean-Heiner Tück.
- Teologia Josepha Ratzingera, White P.

Sylwester i Nowy Rok: świętować jak chrześcijanin

Dla nas, katolików, świętowanie Sylwestra i Nowego Roku to coś więcej niż tylko celebrowanie lokalnych czy narodowych tradycji: to uznanie obecności Boga w czasach, w których żyjemy i w naszej osobistej historii. Co to świętowanie oznacza z chrześcijańskiej perspektywy?

Nadejście Nowego Roku to nie tylko pretekst do świętowania i dobrych postanowień, to doskonała okazja dla katolików i wszystkich chrześcijan, aby przeżyć go z głębokim poczuciem wiary!

Co świętują Państwo w Sylwestra i Nowy Rok?

Papież Franciszek zachęcał nas do życia w wdzięczności jako stylu życia, a nie tylko w ostatnim dniu kalendarza i pierwszym dniu następnego: «Wdzięczność jest potężną bronią. Tylko ten, kto potrafi dziękować Bogu, może również promieniować nadzieja".

Pod koniec roku możemy spojrzeć wstecz i dostrzec rękę Boga w każdej chwili, nawet w trudnościach, których doświadczają wszyscy ludzie bez wyjątku. Każda radość, a także każda próba były okazją do wzrostu w wierze i świętości.

Dobrym ćwiczeniem może być poświęcenie kilku minut przed północą na sporządzenie listy błogosławieństw, które otrzymaliśmy w kończącym się roku.

noche vieja año nuevo cristiano

Rada: uczestniczy w Msza dziękczynna 31 grudnia. Jest to piękna tradycja, która pomaga nam zakończyć rok chwaląc Pana za wszystko, czego doświadczyliśmy i rozpocząć Nowy Rok z iluzją liczenia na Jego wsparcie.

Nowy Rok: zaczyna się i zaczyna od nowa

Św. Josemaria zachęcał nas, abyśmy zaczynali i zaczynali od nowa z nadzieją i bez strachu, ponieważ Bóg jest Ojcem, a my Jego dziećmi. Nowy Rok przypomina nam, że Bóg zawsze daje nam nową możliwość zbliżenia się do Niego. Bez względu na to, ile razy upadliśmy lub zawiedliśmy w naszych postanowieniach, ważne jest, aby wstać i iść z ufnością.

???? Cel: Zamiast wyznaczać sobie powierzchowne cele, takie jak chodzenie na siłownię lub zdrowsze odżywianie, zapytaj Boga, czego oczekuje od Państwa w tym roku. Jak mogą się Państwo rozwijać w świętośćJak może Pan/Pani najlepiej służyć innym?

Modlitwa: Światowy Dzień Pokoju

W dniu 1 stycznia Kościół obchodzi Światowy Dzień Pokojuustanowiony przez św. Pawła VI. Jest to przypomnienie, że pokój musi zaczynać się w naszych sercach, a następnie rozprzestrzeniać się na nasze rodziny, społeczności i cały świat.

Święty Franciszek z Asyżu powiedział: "Panie, uczyń mnie narzędziem Twojego pokoju, tam, gdzie jest nienawiść, przyniosę Twoją miłość. Tam, gdzie jest krzywda, Twoje przebaczenie, Panie. Tam, gdzie jest zwątpienie, wiarę w Ciebie". Całkiem niezły plan na życie i postanowienie noworoczne.

???? Refleksja: W sylwestrową noc i w Nowy Rok proszę prosić Boga, aby uczynił z Pana osobę wprowadzającą pokój, kogoś, kto przebacza, kto słucha i kto szuka pojednania we wszystkim i ze wszystkimi.

Oddajcie Nowy Rok Maryi, Matce Boga

1 stycznia obchodzimy również Uroczystość Maryi, Matki Bożej. Jako nasza duchowa Matka towarzyszy nam na każdym kroku. To doskonały czas, aby poświęcić nadchodzący rok Jej matczynej opiece.

???? Rada: czyta a Rosario w rodzinie lub poświęcić specjalną modlitwę z prośbą o jego wstawiennictwo.

Jak przeżyć ten okres świąteczny po chrześcijańsku?

1️⃣ Proszę przeżywać święta z radością, a nie w nadmiarze. Proszę świętować z umiarem i poświęcić czas na dzielenie się z bliskimi, pamiętając, że Chrystus jest centrum wszystkiego i wszystkich.

2️⃣ Przed końcem roku proszę zrobić rozeznanie. Proszę zastanowić się nad swoimi działaniami, poprosić o przebaczenie za swoje niepowodzenia i zaproponować poprawę. Proszę też jak najszybciej skorzystać z okazji do odbycia dobrej spowiedzi.

3️⃣ Proszę przygotować listę duchowych postanowień: Czytaj więcej BibliaMusimy być bardziej hojni z naszym czasem, który kosztuje najwięcej i ma największą wartość.

4️⃣ Proszę spędzić trochę czasu w ciszy i na modlitwie. Sylwestrowy zgiełk może być rozpraszający, ale poświęcenie kilku minut na medytację pomoże rozpocząć rok z pogodą ducha i spokojem.

Nowy rok, nowe życie

Św. Josemaria powiedział w liście z grudnia 1970 r.: "Wie Pan, że Ojciec otwiera przed Panem swoje serce ze szczerością. Nie wierzę w to powiedzenie: nowy rok, nowe życie. Nic nie zmienia się w ciągu dwudziestu czterech godzin. Tylko Pan, ze swoją łaską, może nawrócić Saul w jednej chwili z prześladowcy chrześcijan stał się apostołem".

A w Boże Narodzenie 1972 r. dodał: "Dlatego właśnie ten rok jest szczególnie czasem dziękczynienia i wskazałem to moim córkom i synom słowami zaczerpniętymi z liturgii: "...".Ut in gratiarum semper actione maneamus!".

Obyśmy zawsze nieustannie dziękowali Bogu za wszystkoZa to, co wydaje się dobre i za to, co wydaje się złe, za to, co jest słodkie i za to, co jest gorzkie, za to, co jest czarne i za to, co jest białe, za to, co jest małe i za to, co jest duże, za to, co jest małe i za to, co jest duże, za to, co jest tymczasowe i za to, co jest wieczne. Podziękujmy naszemu Panu za wszystko, co wydarzyło się w tym roku, a także w pewien sposób za nasze niewierności, ponieważ rozpoznaliśmy je i skłoniły nas one do proszenia Go o przebaczenie i do podjęcia postanowienia - które przyniesie wiele dobra naszym duszom - aby nigdy więcej nie być niewiernym.

Szczęśliwego Sylwestra i błogosławionego Nowego Roku!

Niech każdy gong będzie aktem wdzięczności i nadziei, a Chrystus niech będzie naszym światłem na początku tego nowego roku.

Rodzina chrześcijańska: koncepcja i znaczenie

Kościół świętuje pięć lat od publikacji adhortacji apostolskiej Amoris Laetitia o pięknie i radości miłości rodzinnej. Tego samego dnia papież Franciszek zainauguruje rok jej poświęcony, który zakończy się 26 czerwca 2022 r., przy okazji 10. światowego spotkania w Rzymie z Ojcem Świętym.

Pierwszy z nich

Zarówno wielkie ludzkie potomstwoi każdy z familias którzy mieli go skomponować, jest jednym z naturalnych instrumentów, które Bóg przeznaczył dla nas aby ludzie mogli współpracować w jego twórczej misji.

Wola Boga, aby włączyć rodzinę do swojego planu zbawienia, zostanie potwierdzona przez wypełnienie się boskiego planu. Kiedy Jezus rodzi się w Nazarecie z Marii za sprawą Ducha Świętego. I Bóg zapewnia swojemu Synowi rodzinę - przybranego ojca, Józefa, i Maryję, dziewiczą Matkę. Pan chciał, aby to również odzwierciedlało sposób, w jaki chce widzieć swoje dzieci, które się rodzą i dorastają:.

"Josemaríi, możemy odpowiedzieć słowami z Katechizmu, wskazując, że Rodzina chrześcijańska, na podobieństwo rodziny Jezusa, jest również Kościołem domowym. ponieważ manifestuje zjednoczoną i rodzinną naturę Kościoła jako rodziny Bożej.

Nazaret jest wzorem, w którym wszyscy ludzie na świecie mogą znaleźć solidny punkt odniesienia. i silna inspiracja mówi papież Franciszek

Znaczenie 

Każda rodzina ma swoją świętą istotęi zasługuje na cześć i troskę swoich członków, społeczeństwa obywatelskiego i Kościoła. Godność rodziny chrześcijańskiej jest wielka ze względu na jej naturalne i nadprzyrodzone posłannictwo, jej pochodzenie, naturę i cel.

Dom musi być pierwszą i najważniejszą szkołą, w której dzieci uczą się i żyją ludzkimi i chrześcijańskimi cnotami. Dobry przykład rodziców, rodzeństwa i innych elementów znajduje odzwierciedlenie w konfiguracji relacji społecznych, które każdy z członków nawiązuje. Rzeczywistość rodzinna ustanawia prawa i obowiązki.

W niektórych momentach obecnego życia społeczeństwa, szczególnie pilne staje się przywrócenie poczucia chrześcijaństwa o w tak wielu gospodarstwach domowych. Zadanie nie jest łatwe, ale jest ekscytujące. Aby przyczynić się do tego ogromnego zadania, które utożsamia się z zadaniem przywrócenia społeczeństwu chrześcijańskiego tonu, każdy musi zacząć od "zamiatania" własnego domu.

amoris-laetitia-papa-francisco (1)

Amoris laetitia to druga posynodalna adhortacja apostolska papieża Franciszka, podpisana 19 marca 2016 r. i ogłoszona 8 kwietnia 2016 r.

Rok Amoris Laetitia

Dlatego papież Franciszek wyszedł z inicjatywą, która ma na celu dotarcie do każdego domu na świecie poprzez różne propozycje. Wynika ona z doświadczenia pandemii. Podkreślono centralną rolę chrześcijańskiego domu jako Kościoła domowego oraz znaczenie więzi wspólnotowych między nimi, które czynią Kościół "rodziną rodzin". AL 87.

Konferencje Biskupów, diecezje, parafie, ruchy kościelne, stowarzyszenia rodzin, ale przede wszystkim rodziny chrześcijańskie na całym świecie są zaproszone do udziału i są protagonistami z nowymi propozycjami.

Papież przypomniał również, że naśladując Świętą Rodzinę, "jesteśmy powołani do ponownego odkrycia wartość edukacyjna jądra rodziny, która musi opierać się na miłości, która zawsze regeneruje relacje, otwierając horyzonty nadziei.".

To święto "ukazuje nam ideał miłości małżeńskiej i rodzinnej, jak podkreślono w adhortacji apostolskiej Amoris laetitia".

Amoris Laetitia podsumowanie

  1. "Aby ludzie doświadczyli tego Ewangelia jest radością, która wypełnia serce i całe życie" (AL 200). Rodzina, która odkrywa i doświadcza radości z posiadania daru i bycia darem dla Kościoła i społeczeństwa, "może stać się światłem w ciemnościach świata" (AL 66). A dzisiejszy świat potrzebuje tego światła!
  2. Ogłosić, że sakrament małżeństwa jest darem i ma w sobie transformującą moc ludzkiej miłości. W tym celu konieczne jest, aby duszpasterze i rodziny szli razem we współodpowiedzialności i komplementarności pastoralnej, pomiędzy różnymi powołaniami w Kościele (por. AL 203).
  3. Uczynienie rodzin bohaterami opieki duszpasterskiej. Wymaga to "ewangelizacyjnego i katechetycznego wysiłku skierowanego na nich" (AL 200), jako rodzina chrześcijańska staje się również rodziną misyjną.
  4. Podnoszenie świadomości wśród młodych ludzi o znaczeniu formacji w prawdzie miłości i daru z siebie, z inicjatywami im poświęconymi.
  5. Poszerzanie wizji i działań duszpasterskich stać się przekrojowe, obejmować małżonków, dzieci, młodzież, osoby starsze i sytuacje niestabilności rodziny.

"Chrześcijańskie życie rodzinne jest powołaniem i drogą do świętości, wyrazem 'najpiękniejszego oblicza Kościoła' (Gaudete et exsultate 9)".

 

Papież przypomina nam o znaczeniu czynienia pokoju. W święto Świętej Rodziny papież Franciszek zachęca nas do naśladowania wzoru z Nazaretu i daje kilka rad dla zdrowego środowiska: "...czynić pokój.jeśli się pokłócić, zawrzeć pokój tego samego dnia, zimna wojna następnego dnia jest bardzo niebezpieczna".

Zalecenie dotyczące życia 

Papież zalecił szereg działań, aby rodzina mogła doświadczyć szczerej komunii i głęboko przeżyć ten rok Amoris Laetitia.

  • Proszę zachować "głębokie i czyste uczucia".
  • Aby przeważyć "przebaczenie ponad niezgodę". Proszę nigdy nie kończyć dnia bez zadośćuczynienia
  • Oby "codzienne trudy życia były łagodzone przez wzajemną czułość i pogodne trwanie przy woli Bożej".

W ten sposób, podkreślił Francisco, ".. rodzina jest otwarty na radość, którą Bóg daje wszystkim tym, którzy wiedzą, jak dawać z radością."Ale również "znajduje duchową energię, aby otworzyć się na świat zewnętrzny, na innych, na służbę braciom i siostrom, na współpracę w budowaniu coraz to nowego i lepszego świata; może więc być nosicielem pozytywnych bodźców, ewangelizować przykładem życia".

Powtórzył również trzy słowa, które zawsze muszą dominować: pozwolenie, podziękowania i przeprosiny. "Pozwolenie, aby nie być inwazyjnym w życiu innych, następnie podziękowania, podziękowania za wszelką pomoc i usługi, które wykonujemy; zawsze dzięki, ale wdzięczność jest krwią szlachetnej duszy, a następnie najtrudniejsze do wymówienia: przeprosiny". Ponieważ, jak powiedział Papież: "zawsze robimy brzydkie rzeczy i ktoś może poczuć się urażony".

sagrada-familia-cristiana

Bibliografia: